joola_m 19.02.03, 12:49 moze podzielicie sie doswiadczeniem co zabrac do szpitala dla siebie i dla dziecka. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
lisiczkaa Re: Co zabrac do szpitala? 19.02.03, 13:12 Tak na szybko - na pewno wkładki laktacyjne, Pampersy (na wszelki wypadek, bo w szpitalach różnie bywa, jakieś ciuszki dla maleństwa, bo z tym też bbaaardzo różnie bywa (autopsja), no i według mnie bardzo ułatwia sprawę biustonosz laktacyjny. To na pewno wezmę, gdy przyjdzie czas na drugie maleństwo. Pierwsze ma 15 mc. ;) I nie zapomnij o optymiźmie. To chyba najbardziej się przyda się Tobie i dziecku ;) W końcu tylko w tych ostatecznych chwilach tylko Ciebie ma ;) Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia ;) Odpowiedz Link
joola_m Re: Co zabrac do szpitala? 20.02.03, 11:24 liczylam na wiekszy odzew...dziekuje za twoj list Odpowiedz Link
isma Re: Co zabrac do szpitala? 20.02.03, 15:17 To zalezy od szpitala. W moim dzieci byly zaopatrzone: ubranka wrecz niepotrzebne (kiedy personel bral dzieci do kapieli, nie sposob byloby i tak upilnowac, zeby prywatne ciuszki nie poszly do wspolnej pralni), szpitalne pieluchy tetrowe (mozna bylo miec swoje pampersy, i tak chyba wygodniej), szpitalne waciki a w porywach chusteczki do mycia pupy. Oczywista, te ostatnie rzeczy sa potrzebne przy systemie rooming-in, kiedy masz dziecko przez caly czas przy sobie, inaczej o przewijanie i tak dba personel. Szpitalne byly tez podklady ginekologiczne, czyli sterylne podpaski wielkie jak szafy (nie wiem, czy mozna je w razie potrzeby kupic, ale sa b. potrzebne). Mialam niezliczona liczbe cienkich koszul nocnych (bo byly trzydziestostopniowe upaly), z rozcieciem przy dekolcie, zeby bylo wygodniej karmic. Kapcie spacerowe i klapki pod prysznic. Szlafrok. Dwa biustonosze "z klapka", wkladki laktacyjne, reczny laktator (pozyteczny w razie nawalu pokarmu). Termosik, kubeczek. Z rzeczy nietypowych - szare mydlo "Bialy Jelen", niezastapione jesli chodzi o pielegnacje gojacego sie naciecia (kwasne plyny do higieny intymnej spowalniaja gojenie). Odpowiedz Link
pieskuba Re: Co zabrac do szpitala? 20.02.03, 18:46 Nie uwierzysz, ale trzy razy wysmarowałam dłuugachne posty i na sekundę przed wysłaniem wszystko znikało :)Właśnie znikło czwarty. dowód osobisty skierowanie do szpitala komplet badań ze dwie koszulki nocne kapciuchy klapki pod prysznic ręcznik przybory toaletowe paczka jednorazowych majtek - koniecznie pieluszki bella baby - wyglądają jak duże podpaski mokre chusteczki niegazowana woda mineralna jeśli rodzi też tatuś to: jakieś ciuchy dla niego i coś, żeby nie umarł z głodu, gdyby impreza się przedłużała :( dla dzidziusia kilka koszulek kilka par śpioszków czapeczka - jakby było chłodno pieluszki, n.p. pampersy w rozmiarze newborn przydaje się sól fizjologiczna do zakraplania nosa, w szpitalu jest, ale fajniejsza jest w sprayu, chociaż to droga impreza - ok 20 zł, ale starcza na długo i przydaje się ciągle - przy zatkanym nosku, katarku itd. Jakieś podstawowe mazidła do pupy zazwyczaj są na oddziale. kilka pieluszek tetrowych, (n.p., żeby dzidziusia na czymś położyć)tylko trzeba ich pilnować, bo mają tendencję do znikania kocyk, coby dzidziusia owinąć jakiś sweterek można wziąć też na wszelki wypadek albo cieplejszą bluzeczkę I dużo dobrych myśli. Jak sobie coś przypomnę to się odezwę, Pieskuba Odpowiedz Link
michalina11 Re: Co zabrac do szpitala? 20.02.03, 19:17 jednym slowem wszystko sie bierze do szpitala w tej naszej biednej Polsce....smutne to troche..pozdrawiam. Odpowiedz Link
pieskuba Re: Co zabrac do szpitala? 21.02.03, 13:40 Przypomniało misię :) Skarpetki! Dla siebie - bo się marznie czasem jak się rodzi a dla dzidziusia obowiązkowo, bo to kopiące stworzenie i jest dzidziusiowe nieszczęcie i płacz, jak nóżka wysupła się z nogawki i zaplącze. A poza tym - ciepło. Odpowiedz Link
isma Re: skarpetki wielofunkcyjne :-) 21.02.03, 20:52 Swieta prawda! Upaly byly trzydziestostopniowe, a w nogi zmarzlam. Odnosnie skarpetek dla dziecka, to tez racja, bo nawet jesli szpital zapewnia latorosli garderobe (z racji warunkow atmosferycznych jak wyzej, mojej corce szpital nie musial zapewniac spioszek - fikala w samym pampersie, zawinieta w rozek) to moze sie okazac, ze dziecie ma dlugachne pazurki u rak, ktorymi sie bolesnie i krwawo drapie - manicure boisz sie zrobic, wiec jedyne, co pozostaje, to nawdziac na lapy skarpetki. Sprawdzaja sie perfekcyjnie. Odpowiedz Link
pieskuba Re: skarpetki wielofunkcyjne :-) 21.02.03, 22:17 isma napisała: ze dziecie ma dlugachne pazurki u rak, ktorymi sie bolesnie i > krwawo drapie - manicure boisz sie zrobic, wiec jedyne, co pozostaje, to > nawdziac na lapy skarpetki. Sprawdzaja sie perfekcyjnie. Tak, to dobry sposób, ale jeszcze bardziej niezawodny jest inny. Pazurki te należy po prostu obgryźć. Kazali w szkole rodzenia (i gryzienia) :-) Pieskuba Odpowiedz Link