rebecca 02.04.03, 21:55 znowu sie nie udalo :-(((( pocieszcie mnie, pls, zwlaszcza te z was, ktore tez sie naczekaly. :-((((( Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ykke Re: buuuuuu 03.04.03, 09:46 Tak mi przykro Rebecco:((( A tak mocno trzymałam kciuki i codziennie czekałam na wiadomość...No ale nie teraz to następnym razem musi sie udać!!! W końcu od czego jest wiosna?! Na wiosnę powstaje nowe życie!!! Trzymaj się! Dawaj znać!!! Odpowiedz Link
so-nia Re: buuuuuu 03.04.03, 11:08 ja też czekam i nie mam odwagi zrobić testu:( Szzczególnie, że staramy się dopiero pierwszy cykl, mam PCO i bardzo nieregularne miesiączki - nawet nie bardzo wiadomo, kiedy ten test zrobić... Zastanawia mnie tylko temperatura, podwyższona od kilkunastu dni, ale poza tym objawów szczęścia brak:((( Trzymaj się, Rebecco! Może za bardzo chcemy i dlatego się nam nie udaje?... Odpowiedz Link
agul1 Re: buuuuuu 03.04.03, 11:54 so-nia napisała: > ja też czekam i nie mam odwagi zrobić testu:( > Szzczególnie, że staramy się dopiero pierwszy cykl, mam PCO i bardzo > nieregularne miesiączki - nawet nie bardzo wiadomo, kiedy ten test zrobić... > Zastanawia mnie tylko temperatura, podwyższona od kilkunastu dni, ale poza tym > objawów szczęścia brak:((( Soniu:) ja tez mam pco, ale na szczescie po laparo cykle b.regularne i dosc krotkie. Staram się trzeci cykl (chociaz pierwszy sie nie liczy, bo za pozno zaczelismy;- ) I w zeszlym miesiacu tez mialam podwyzszona temp. az do 37,2 - utrzymywala sie taka od owulacji. I spadla w pierwszym dniu okresu. Bardzo chce, zeby Ci sie udalo, tylko chcialam Cie uprzedzic, ze wyzsza temp. jest normalna dla drugiej fazy cyklu i nie zawsze oznacza ciaze. Ale trzymam kciuki zeby sie udalo!:) Rebecca - główka do góry, na pewno w koncu sie uda:-) > Odpowiedz Link
so-nia Do Aguli :) 03.04.03, 15:39 Agul, wiem, że wyższa temp. jeszcze szczęścia nie oznacza - a szkoda:) Ja jestem dopiero na początku leczenia PCO - niedawno mnie zdiagnozowano i teraz czekam na wizytę u mojej p. doktor, żeby zastanowić się, co dalej. Coraz częściej słyszę, że po laparo wszystko pięknie się reguluje, wraca owulacja, w szpitalu spotkałam trzy dziewczyny, które zaszły w ciążę kilka miesięcy po zabiegu - a jedna nawet w pierwszym cyklu po:) Więc wierzę, że u Ciebie też wszystko pójdzie jak po maśle. A miałaś sprawdzaną drożność jajowodów? Moja gin. jest zwolenniczką hormonów - przynajmniej na pierwszy ogień, więc pewnie będzie chciała mnie leczyć tabletkami, sama nie wiem, co lepsze - faszerować się chemią, czy od razu prosić o zabieg?... A co do mojej temperatury - jest podwyzszona już 18 dni, a u mnie faza lutealna trwa 14-15 dni, więc z wykresu temp. wynika, że powinnam już dostać okres. A tymczasem nic nie zapowiada jego przybycia. Z drugiej strony mam tak nieregularne cykle, że nie moge nigdy przewidzieć owulacji i byłam bardzo zaskoczona tym skokiem temperatury już w 12-13 d.c. I sama nie wiem, czy była w końcu ta owulacja, czy nie i co ta podwyższona temp. znaczy:( Ale niech żywi nie tracą nadziei:) Powodzenia w staraniach - uda się na pewno, musi się udać! Pozdrawiam Sonia Odpowiedz Link
agul1 Re: Do Aguli :) 04.04.03, 09:48 so-nia napisała: > Agul, wiem, że wyższa temp. jeszcze szczęścia nie oznacza - a szkoda:) Szkoda szkoda:( A miałaś sprawdzaną drożność jajowodów? > Moja gin. jest zwolenniczką hormonów - przynajmniej na pierwszy ogień, więc > pewnie będzie chciała mnie leczyć tabletkami, sama nie wiem, co lepsze - > faszerować się chemią, czy od razu prosić o zabieg?... Ja miałam w zasadzie od razu zabieg, bo moje torbiele były już tak duże, że hormony miały małe szanse - i dobrze się stało, bo dzięki temu odkryto moje niedrożne jajowody, udrożniono je, nakłuto mi jajniki (bo też pco:/) i teraz wszystko jest ok, cykle 28-30dniowe do tej pory. Jestem tuż po owulacji i czekam niecierpliwie 10 dni do zrobienia testu. > > A co do mojej temperatury - jest podwyzszona już 18 dni, a u mnie faza lutealna > > trwa 14-15 dni, więc z wykresu temp. wynika, że powinnam już dostać okres. A > tymczasem nic nie zapowiada jego przybycia. Z drugiej strony mam tak > nieregularne cykle, że nie moge nigdy przewidzieć owulacji i byłam bardzo > zaskoczona tym skokiem temperatury już w 12-13 d.c. I sama nie wiem, czy była w > > końcu ta owulacja, czy nie i co ta podwyższona temp. znaczy:( No widzisz, tak właśnie jest z pco - ja raz miałam skok temp. w 15 dniu a potem miesiączki nie było przez 60 dni.. Musisz koniecznie pójśc do lekarza i zacząć walczyć z pco, wtedy na pewno będzie Ci łatwiej zajść w ciążę. > > Ale niech żywi nie tracą nadziei:) > Powodzenia w staraniach - uda się na pewno, musi się udać! Pozdrawiam Trzymam kciuki, żeby Twoja podwyższona temperaturka to było TO:))))) Pozdrawiam:) Odpowiedz Link
so-nia Re: Do Aguli :) 04.04.03, 12:40 Jeśli o PCO chodzi to już zaczełam leczyć - byłam w szpitalu na badaniach hormonków, teraz czekam na wyniki i przed świętami ide do lekarza, zobaczymy, co mi zaaplikuje. Torbieli ani cyst nie mam, przynajmniej usg mi ich nie wykazało. Chciałabym sprawdzić drozność jajowodów - czy lekarze chętnie kierują na takie badanie, czy trzeba bardzo prosić? Zmartwiłaś mnie tym, ze pomimo skoku temp. i utrzymującego się wyższego poziomu można nie mieć okrasu ani można nie być w ciąży aż tak długo - 60 dni! :( Myślałam, że jeśli jest skok i temp. wyższa, to była owulacja. Tak wnioskowałam z mojego poprzedniego cyklu - giganta, w którym owu była w 65-66 d.c (potwierdzona na usg) i po 14 dniach dostałam miesiączkę. Na razie tylko jedna kreska, moze nastepnym razem się uda, bo teraz to nie jest jednak TO:(((( Pozdrawiam Odpowiedz Link
agul1 Re: Do Aguli :) 04.04.03, 13:18 so-nia napisała: > Jeśli o PCO chodzi to już zaczełam leczyć - byłam w szpitalu na badaniach > hormonków, teraz czekam na wyniki i przed świętami ide do lekarza, zobaczymy, > co mi zaaplikuje. > Torbieli ani cyst nie mam, przynajmniej usg mi ich nie wykazało. Eee, to w takim razie nie jest tak źle, może obejdzie się bez laparoskopii. Chciałabym > sprawdzić drozność jajowodów - czy lekarze chętnie kierują na takie badanie, > czy trzeba bardzo prosić? Hmm.. nie wiem - u mnie to było przy okazji innych rzeczy, a okazało się, że nie mogę zajśc w ciążę nie przez pco tylko właśnie przez niedrożne jajowody, więc cieszę się, że zdecydowałam się jednak na laparo. Myślę, że jak masz jakieś podejrzenia że jajowody będą niedrożne (ja miałam), to powinni Ci zrobić to badanie - to się chyba nazywa HCG czy jakoś tak. > Zmartwiłaś mnie tym, ze pomimo skoku temp. i utrzymującego się wyższego poziomu > > można nie mieć okrasu ani można nie być w ciąży aż tak długo - 60 dni! :( > Myślałam, że jeśli jest skok i temp. wyższa, to była owulacja. Tak wnioskowałam > > z mojego poprzedniego cyklu - giganta, w którym owu była w 65-66 d.c > (potwierdzona na usg) i po 14 dniach dostałam miesiączkę. Ja myślę, że normalnie to jest właśnie tak, jak piszesz. Ale jak widać, wszystko jest możliwe:> > > Na razie tylko jedna kreska, moze nastepnym razem się uda, bo teraz to nie jest > > jednak TO:(((( Ojej:( przykro mi. To mierz dalej temperaturkę i mocno się staraj - w końcu to dośc przyjemna sprawa;-) Pozdrawiam. Odpowiedz Link
so-nia Re: Do Aguli :) 04.04.03, 14:19 Badanie na drożność jajowodów to chyba HSG. Prawdę mówiąc, nie mam pojęcia, czy moje jajowody mogłyby byc niedrożne. Czasami w trakcie stosunku, szczególnie w jednej pozycji, odczuwałam ból po lewej stronie, tak jakby jakiś narząd - jajnik, jak się domyślam - był obolały i pod wpływem "uderzeń" był drażniony i bolał. Teraz jakby to trochę zanikło. Czy to mogło być zapalenie przydatków? Ogólnie to nigdy nie miałam jakichś poważniejszych problemów, miesiączki niebolesne, normalne, o ile dobrze to rozrózniam, to żadnych grzybic, upławów ani zapaleń - chociaż je akurat trudno rozpoznać?... Cóż, pozostaje tylko starać się dalej i całe szczęście - jak sama zauważyłaś - ze to całkiem przyjemna sprawa;) Trzymam za Was kciuki! :))) Sonia Odpowiedz Link
lolka74 Re: buuuuuu 03.04.03, 23:28 Staram się co prawda drugi cykl ale mam wrażenie jakbym to robiła od pół roku - od tego bowiem czasu zabraliśmy sie z mężem ostro do roboty. On przestawił swoją psychikę a ja zaczęłam odwiedzać lekarzy: szczepionka przeciwko różyczce, badania na toxo itp. Nastepnie przyplątało się obrzydliwe i bolesne zapalenie pęcherza, które (odpukać) chyba wczoraj minęło. Mimo,że jak pisałam to dopiero dwa cykle, to każdy początek miesiączki jest porażką...oby niedługo Odpowiedz Link
so-nia Re: buuuuuu 04.04.03, 09:43 Rebecco, dołączam do Twojego "buuuuuu:(((((". U mnie też tylko jedna kreska na teście, a miałam już nadzieję... Odpowiedz Link
aleksandrynka Re: buuuuuu 04.04.03, 14:04 Hejka, głowa do góry! Jak już ktoś przytomnie zauważył - jest wiosna, a ona obudzi do życia wszystko ;)W każdym razie u mnie się sprawdzio. Pierwsze pączki na drzewach i mały pączuszek w brzuszku... Jestem przekonana, że już niedługo napiszesz tak samo! Nie bucz kochana, uśmiechnij się ładnie do słoneczka i do dzieła! Odpowiedz Link
malakarolcia Re: buuuuuu 07.04.03, 10:09 Podzielam buuuuuu Starm sie juz (DOPIERO) trzeci miesiac, juz wiem ze w tym tez nic bo nie bylo owulacji. Zal, zlosc, rozczarowanie i nadzieje ze moze w nastepnym miesiacu. Musimy jakos wierzyc ze w koncu sie uda. Dodajecie mi nadziei i optymizmu ze bedzie dobrze. Powodzenia zycze i wam i sobie. Odpowiedz Link
agul1 Re: buuuuuu 07.04.03, 10:42 malakarolcia napisała: > Podzielam buuuuuu > Starm sie juz (DOPIERO) trzeci miesiac, juz wiem ze w tym tez nic bo nie bylo > owulacji. Malakarolciu, a skad wiesz, ze nie bylo owulacji? czasami przeciez nie ma zadnych jej objawow, a potem nagle ciaza:-) Zal, zlosc, rozczarowanie i nadzieje ze moze w nastepnym miesiacu. > Musimy jakos wierzyc ze w koncu sie uda. Dodajecie mi nadziei i optymizmu ze > bedzie dobrze. Powodzenia zycze i wam i sobie. Musi byc dobrze!! Pododno przecietny czas zachodzenia w ciaze to ok. pol roku, wiec glowa do gory i dalej "pracowac":-) Pozdrawiam Odpowiedz Link
biancia Re: buuuuuu 09.04.03, 08:57 Ja tez przyszlam pobuuuczec:(. Staramy sie z mezem od listopada i chyba znow sie nie udalo:(. Co prawda dzis rano zrobilam test bo juz nie moglam wytrzymac a minelo dopiero 10 dni od proby zaplodnienia i wyszla jedna krecha:(. Czasem sobie mysle ze ja po prostu nie moge miec dzieci:(.... I jak inni to robie, ze wpadaja? Przeciez to trzeba miec naprawde szczescie zeby trafic w dobry moment... Pozdrawiam bianka Odpowiedz Link
karola71 Re: buuuuuu 09.04.03, 14:22 Malakarolcia i Biancia, już tak nie buczcie! Po prostu przestańcie się już tak starać.Wiem, co mówię, bo my staraliśmy się od września i każda miesiączka wywoływała histerię.Kiedy do stycznia nic się nie wydarzyło, stwierdziłam, że robię przerwę w staraniach, bo mnie to za dużo nerwów kosztuje.No i ...w lutym już byłam w ciąży !!! Pozdrawiam i życzę powodzenia-Karolina Odpowiedz Link
yula Re: buuuuuu 09.04.03, 14:32 u mnie bylo podobnie, staralismy sie od roku, i juz stwierdzilam ze ide do lekarza bo chyba cos jest nie tak, ale dalam sobie spokoj na 2 miesiace bo mi nie pasowalo, i w tym samym miesiacu zaszlam, sama bylam bardzo zaskoczona:)), tym bardziej ze myslalam ze ten cykl byl bez owulacji, bo byl opozniony troche spokoju i napewno sie uda:) Odpowiedz Link
malakarolcia Re: buuuuuu 18.04.03, 08:34 tez sie nie udalo, a wszystko wygladalo juz tak dobrze - wyimaginowane objawy. Test negatywny 3 dni po terminie okresu (ktorego zreszta dalej nie ma) Jestem rozzalonai zla: zla na siebie bo sie tak nastawila ZNOWU i zla na swiat ze to takie niesprawiedliwe. Nie mam juz sily - nie moge jeszcze myslec o nadziei w nastepnym miesiacu. Pa Odpowiedz Link
gosienka2 Re: buuuuuu 18.04.03, 10:00 Cześć Dziewczyny ! Piszę żeby Was pocieszyć. Rozumiem Wasz smutek, bo było u mnie podobnie. O nasze Maleństwo staraliśmy się ponad rok czasu (chyba ok. 14 miesięcy). Co miesiąc nadzieja, co miesiąc smutek. Tak bardzo chcieliśmy, że w końcu zaczęliśmy się zastanawiać, czy z nami jest wszystko ok. W końcu przestałam o tym myśleć i zajęłam się przygotowywaniem do egzaminu (akurat kończyłam studia podyplomowe) i UDAŁO SIĘ ! Po prostu trzeba troszkę wyluzować - tak mi doradzali inni - i to się u nas sprawdziło. Dziś jestem w 25 tyg. ciąży, czuję już kopniaczki naszej dzidzi i jestem bardzo szczęśliwa. Trzymajcie się cieplutko i starajcie się podejść do tego spokojnie.. Pozdrawiam serdecznie i życzę Wam spojnych i radosnych Świąt i trzymam kciuki !! Gosia Odpowiedz Link