lastka
05.08.03, 09:28
Już się mój mąż i rodzina ze mnie smieją. Ja która nigdy w ciągu dnia nie
spałam, nie wyobrażałam sobie żeby rano wyjść do pracy bez kawy, śniadania
nie jadłam bo za wcześnie teraz w moim ciele nastapiło coś dziwnefgo. Mogę
spać 24/h, kawa mi śmierdzi a śnaidanie rano przed wyjściem do pracy to
obowiązek. Ale najbardziej męczące jest jednak to spanie, żeby ktoś tylko dał
mi poduszkę to już bym spała. Najgorsze jest to , że jestem w pracy...