nie tyje - powod do zmartwienia?

19.08.03, 20:20
No i potrzebuje pociechy. Koniec 8-go miesiaca i udalo mi sie przytyc cale 7
kg. Glownie do 6 miesiaca a potem nic, o ile nie schudlam. Lekarz twierdzi,
ze jest OK a ja nie jestem przekonana. Wszyscy sie dziwia, jak na mnie
patrza, mam dalej talie i z tylu nawet nie widac, ze jestem w ciazy. Zaczelam
sie martwic, ze moze to jest jednak nienormalne. Nie jestem jakas specjalnie
drobna, ale raczej niewysoka (165cm) z normalna waga ok 59kg. Diety nie
zmienilam, jak zarlam owoce i warzywa na tony, tak dalej to robie. Miesa
prawie niejadam, zadnego podjadania, zadnych lodow, czekolady i chipsow.

To co, mam sie martwic czy nie? jak myslicie?

DK

    • maja252 Re: nie tyje - powod do zmartwienia? 19.08.03, 21:31
      witaj:))

      uważam że powinnaś sie cieszyć ....a nie martwić skoro lekarz tak mówi to
      napewno wszystko jest oki...prawdopodobnie dziedzia poprostu rozwija sie twoim
      kosztem u mnie też tak jest ...24tydź i 2 kilo do przodu dziecko waży około
      800gram a ja przed ciązą ważyłam 59 kilo przy wzroście 160 cm...wiec mówiąc
      szczerze to uważam że moje zbędne kilogramy "zjadła "dzidzia bo ona zdrowa a
      ja czuje sie swietnie ...na pocieszenie powiem ci że w pierwszej ciązy (dzieki
      hormonom i zaleconemu leżeniu)przytyłam 26kilo i czułam sie fatalnie ..po
      ciązy została mi spora ilość tłuszczyku i czułam sie jeszcze gożej schudłam
      dopiero po roku....wiec pomyśl sama czy nie lepiej przytyć 8 czy 9 kilo i po
      poradzie wskoczyć w ulubione dzinsy czy tak jak ja kupować nowe ale w
      rozmiarze42:((((((((tak wiec ciesz sie swoim wcięciem w pasie a dzidzie
      pogłaszcz odemnie po pięcie ...czy po czyms co dziś wystawi:)))))))


      Pozdrawiam Maja
    • an_ki Re: nie tyje - powod do zmartwienia? 20.08.03, 09:27
      Ja najpierw chudłam (z 54kg na 52) - nie miałam mdłości, jadłam jak zwykle. Od
      16go tygodnia powoli przybieram na wadze - teraz jestem w 23 tydodniu i
      pzrybyło mi dopiero 3,5 kg. Też się troszkę stresowałąm, ale Bąbelek szaleje,
      kopie wszystkich naokoło, a mnie w szczególności. Badania są w porządku więc
      nie ma powodu do narzekania.
      Nie każda kobieta musi przytyć 20 kg to jest indywidualna sprawa każedj z nas.
      Pozdrawiam - An_ki i Bąbelek
    • antonina_74 Re: nie tyje - powod do zmartwienia? 20.08.03, 10:14
      Nie martw się, widocznie należysz do szczęśliwców. Ja teraz (połowa 8 miesiąca)
      mam 10 kg na plusie, ale znam co najmniej 3 osoby ktore w całej ciąży przytyły
      6-8 kilogramów i urodziły zdrowe, ponad 3-kilogramowe dzieci. Widocznie po
      prostu nie nabierasz tłuszczu - i dobrze!
    • taaga Re: nie tyje - powod do zmartwienia? 20.08.03, 10:14
      Kobieto, jak lekarz powiedział, że wszystko w porządku - to czym ty sie
      martwisz ??? Tym, że nie będziesz miała nic do zrzucenia po ciąży ??? Moja
      siostra przez całą ciążę utyła 7 kg, urodziła zdrowego, cudnego Filipa ok. 3500
      g - w którym do dzisiaj po 2 latach nadal jestem zakochana. Jetem taka mądrala,
      choć sama jeszcze 2 tygodnie temu się martwiłam, że nie tyję - ale brzuszek wie
      co robi. Już nadrobiłam - ale to narazie II trymestr. Ciesz się - już niedługo
      naprawdę będziesz mamusią !!!
      • damakierowa Re: nie tyje - powod do zmartwienia? 20.08.03, 20:30
        Dzieki wszystkim za pocieche. Lekarz sie przejal moimi pytaniami, moze troche
        za bardzo go sterroryzowalam, i wyslal na kolejne USG dla mojego swietego
        spokoju..

        Powodzenia wszystkim mamom!

        DK
        • maja83 Re: nie tyje - powod do zmartwienia? 25.08.03, 09:50
          Jestem mamą 17 miesięcznego zdrowiutkiego chłopunia, który urodził się z wagą
          4150 i dł. 57 cm siłami natury w dwie godziny, a ja przytyłam 10 kg i w tydzień
          po porodzie założyłam dzinsy sprzed ciąży (oczywiście na przymiarkę). Więc nie
          martwcie się, że nie tyjecie bo to dla maluszków nie ma to żadnego negatywnego
          znaczenia, chyba nawet dla nich lepiej, o ile wszystko inne jest w porządku.
          Pozdrawiam i życzę szybkich bezbolesnych porodów takich jak mój.
    • kajko7 Re: nie tyje - powod do zmartwienia? 27.08.03, 23:35
      Moja lekarka opowiadała mi,że przytyła tylko 4 kg.Przez CAŁĄ ciąże ,wiec nie
      załamuj się.Oczywiście nie dodałam,ze urodziła zdrowe i prawidłowo ważące
      dzieciątko.Jeżeli lekarz mówi,że jest ok,a przecież pewnie miałaś robione
      USG,to nie masz powodu do zmartwień.Taka twoja uroda
Inne wątki na temat:
Pełna wersja