myszka323
28.09.03, 14:47
staramy sie o dzidzie. Wlasciwie to staralismy sie dopiero pierwszy raz, w
ubieglych dniach plodnych. Mam cykle 28 dniowe od 2 lat. Teraz wspolzylismy w
9, 11 , 14 i 16 dc. wiec teoretycznie powinnam byc w ciazy.
Po kilku dniach bolaly mnie strasznie piersi ( po bokach), wydawalo mi sie ze
mam je takie jakies spuchniete. No ale..... 26 dnia strasznie bolala mnie
glowa (cierpie czasami na okrutne migreny-wiec myslalam ze to migrena
wlasnie) i 27-go dnia cyklu dostalam najnormalniejszy w swiecie okres ( nie
plamienie tylko obfity okres)!!!
Drugi dzien boli mnie strasznie glowa - tak ze nie moge sie ruszac
Normalnie przy okresie mialam bol krzyza i nog-nigdy glowy.
Piersi juz prawie wcale mnie nie bola:(
a ja myslalam, ze jestem w ciazy!!! Wlasciwie to bylam pewna a tu...klops.
Gdzies kiedys na tym forum czyatalam, ze jest mozliwosc ze zarodek ulega
poronieniu wlasnie w czas miesiaczki. nie moge znalezc tego postu.
Wytlumaczcie mi prosze jak to jest.
Czy mam powody do obaw?
Czy mam moze zrobic test?
Jak to jest z poronieniem.
Jestem straszna panikara, ale nie chce byc niedoinformowana.
Pozdrawiam
p.s.
aha kwas foliowy biore 2,5 miesiaca, bylam u ginekologa, wszystko ze mna ok.
tylko pani doktor powiedziala, ze macice mam mala jak na swoj wiek /32/, ale
to na skutek tego ze nie rodzilam.