joasiiik24 06.10.03, 18:10 czy warto bac sie porodu?ja boje sie panicznie.... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
eu-iza Re: porod straszna rzecz... 07.10.03, 10:24 Ja sie balam przed, ale nie jakos szczegolnie, tylko chyba tak jak kazdy. A jak zaczelam rodzic, to juz nie myslalam o niczym tylko rodzilam. Tak to chyba jest jakos sprytnie urzadzone <:-))) A teraz, 20 miesiecy po porodzie, w ogole sie dziwie, czego tu sie bac. Bardzo szybko sie zapomina bol i strach. Powodzenia i pozdrawiam Iza Odpowiedz Link
ropusia Re: porod straszna rzecz... 07.10.03, 10:41 Czy warto się bać? Nie znam osoby, która się nie bała :))) Ja też się bałam, ale z perspektywy czasu (4 miesiące) pamiętam coraz mniej z tego, co było przykre czy bolesne. Porozmawiaj z położną - w razie potrzeby można przecież rodzić w znieczuleniu. Przygotuj się psychicznie na to, że kilka dni po porodzie też jest ciężko i warto mieć przy sobie kogoś, kto np. pomoże pójść pod prysznic. Mnie przy samym porodzie pomogła obecność męża i poczucie humoru położnej. Poza tym nawet jeśli cierpisz, to wiadomo, że nie trwa to wiecznie, a cel jest cudowny i wszystko wynagradza. W każdym razie ja już teraz bez strachu myślę o kolejnym maleństwie :))) Wiem, że każda kobieta przeżywa poród inaczej, że są też bardzo trudne porody, ale w końcu przecież iluż ludzi decyduje się na powtórkę? Trzymam kciuki i głowa do góry! Odpowiedz Link
mamalgosia Re: porod straszna rzecz... 07.10.03, 12:34 chyba każda kobieta się boi, a ja się będę bałą drugiego o wiele bardziej niż pierwszego. Ale trzeba jakoś się przełamywać, tym bardziej, że TRZEBA to przezyć, jeśli się już jest w ciąży Odpowiedz Link
joasiiik24 Re: porod straszna rzecz... 07.10.03, 13:18 boje sie strasznie,termin mam dopiero na kwiecien a juz boje sie..zawsze balam sie panicznie porodu a chcac miec dzidzi,trzeba to przezyc.Zdecydowalismy sie juz dawno z mezem na porod rodzinny jego obecnosc mnie uspokoi.dzieki za slowa otuchy...czasami mam kryzys i strach zwycieza Odpowiedz Link
mamalgosia Re: porod straszna rzecz... 08.10.03, 13:16 do kwietnia jeszcze mnóstwo czasu!!!! Zacznij się martwić najwcześniej w marcu! Odpowiedz Link
olabs Re: porod straszna rzecz... 07.10.03, 23:28 Jak wszystko na to wskazuje będę rodzic w kwietniu i na razie o tym nie myślę. To jeszcze tak daleko. Może to głupie ale momentami to nawet jestem ciekawa jak to będzie. No i chciałabym mieć to za sobą by skończyć już ciążę - ciagle się boję, że się zarażę jakimś świństwem, a już w 6, 7 tygodniu byłam chora i brałam Bioparox oraz Duomox.Tyle o mnie, zaś patrząc na moje bardziej doświadczone koleżanki dochodzę do wniosku, że poród to rzecz względna uzależniona od rodzącej, otoczenia szpitalnego, i całej akcji. Mam znajome, które wspominają poród jako koszmar pełen bólu i łez, inne jako coś czysto fizjologicznego co po prostu trzeba przejść, mam też taką znajomą matkę dwójki dzieci, która uważa iż mogłaby rodzić zawodowo tyle żeby ktoś za nią w ciąży chodził... Odpowiedz Link
pandora_ Re: porod straszna rzecz... 08.10.03, 09:38 Troche warto, podnosi sie poziom roznych hormonow :) E tam, ja sobie mysle, ze to dopiero za pol roku, bedzie wiosna, ptaszki, a ja juz pewnie nie bede sie mogla doczekac dzidzi :) Profilaktycznie nie pytam kolezanek, bo od kazdej uslysze co innego, ale obejrzalam sobie sesje zdjeciowe z porodow z komentarzami mam w necie i jakos mi ulzylo. Znaczy sie, udalo sie im, czemu nie nam :) Chcialabym miec przy sobie TZ, ale...on mdleje na widok krwi, wiec pewnie poprosze mojego...tate :) Jak o tym mysle, zawsze staram sie wyobrazic sobie swoje uczucia juz po, a nie bol w trakcie... i wtedy strach troszeczke lagodnieje :) Odpowiedz Link