Kraków:Kopernika czy Siemiradzkiego

24.11.03, 19:06
Cześć Wam,
mam pytanko, moja lekarka jest z Kopernika, ale po kilku opowieściach o tym
szpitalu i jak tam traktują rodzące już sama nie wiem. Słyszałam za to wiele
dobrego o szpitalu na Siemiradzkiego. Liczę na Wasze doświadczenia, bo ja
pierwszy raz w ciązy i jestem zielona i trochę sie tym martwię. Dzięki.
doz
    • an_ki Re: Kraków:Kopernika czy Siemiradzkiego 25.11.03, 12:17
      Na razie nie mogę Ci wiele powiedzieć, bo jestem w 37 tygodniu ciąży. Mam w
      planie rodzić na Siemierdzkiego, tam też chodzę do przyszpitalnej przychodni.
      Nie narzekam, jak na razie personel ok. Więcej informacji będę mogła udzielić w
      okolicy świąt lub kilka dni po...
      Pozdrawiam.
    • anai4 Re: Kraków:Kopernika czy Siemiradzkiego 25.11.03, 12:44
      Cześć, a co słyszałaś o Koperniku? Bo ja się właśnie nad rodzeniem tam
      zastanawiam. Jest tam szkoła rodzenia?
      Pozdrawiam Ana i 20-tyg Bobas
      • mutantowa Re: Kraków:Kopernika czy Siemiradzkiego 25.11.03, 14:55
        Cześć dziewczyny.
        Ja na 100% rodzić będę na Kopernika ze względu na moje maleństwo które ma wadę serduszka. Jestem z drugiego końca Polski i strasznie się boję tego co nas czeka. Podobno to ma być cc, ale tego jeszcze do końca nie jestem pewna. Też jestem ciekawa czy jest tam szkoła rodzenia, a moze mozna prywatnie załatwić sibię tam pare godzin zajęc, na razie chodzić bedę od 1 grudnia do swojego szpitala na zajęcia ale juz pod koniec stycznia jedziemy do Krakowa i opuszcze te najciekawsze zajęcia. Nasz synuś ma się urodzić ok 15 lutego. Moze jesteście w stanie polecić jakąś położną, która by nam tam troszke pomogła. A czy znacie może adres stronki tego szpitala.
        Pozdrawiam Magda+29tyg Kubuś
        • anai4 Re: Kraków:Kopernika czy Siemiradzkiego 26.11.03, 16:55
          To jest adres www.su.krakow.pl/htm/kliniki/14.htm
          Jeżeli będę coś wiedziała o tym, czy jest tam szkoła to napiszę. Moja
          ginekolog tam pracuję, więc na pocz. grudnia (wtedy mam wizytę) mogę napisać.
          Chodzę do tej kliniki do poradni patologii ciąży, ale nie znam żadnej
          położnej. Pozdrowienia dla Ciebie i Twojego maleństwa
          Ana i 20-tyg. Bobas
    • doz Re: Kraków:Kopernika czy Siemiradzkiego 27.11.03, 09:06
      Dzięki za odzew dziewczyny. Słyszałam, że na Kopernika opieka PO nie jest za
      dobra, nie będę przytaczać komentarzy, żeby nikogo nie denerwować, a poza tym
      i tak wydaje mi sie ,że to jest wszystko bardzo subiektywne. Ja tam dopiero
      pójdę, żeby sobie wszystko oglądnąć, ale raczej skłaniam się ku
      Siemiradzkiego, dzięki za wiadomość że jest tam przychodnia, nie wiedziałam.
      Na Kopernika był ostatnio też przypadek zakażenia żółtaczką typu C iluś tam
      kobiet, i zamknęli tam też oddział noworodków z powodu jakiegoś zakażenia, nie
      wiem może to plotki, ale lepiej na zimne dmuchać. A Siemiradzkiego to w końcu
      szpital położniczy z całym sprzętem itd. Zastanawiam sie też nad prywatnym
      szpitalem, ale dopiero zacznę zbierać wiadomości. Gdybyście coś miały to
      napiszcie.
      doz
    • kinga221 Re: Kraków:Kopernika czy Siemiradzkiego 27.11.03, 09:37
      czesc
      ja bede w grudniu rodzić, raczej napewno na Kopernika. Wtedy tez napisze jaką
      położną można polecić. Napisze wtedy tez jakie były tam warunki. Byłam juz
      oglądałam sale do porodów rodzinnych i wcale tak źle to nie wygląda.Oglądałam
      tez sale gdzie leżą kobiety po porodzie (tylko było to 2 piętro) i wcale nie
      jest tak źle jak w opowieściach niektórych dziewczyn.
      Ale jak jest naprawde to napisze dopiero po. Ja tez pomimo różnych opowieści
      na temat tego szpitala raczej decyduje sie na niego, ponieważ tam bede miała
      lekarza (decyzji nie podejełam jeszcze na 100%, a jak nie ot bedzie to
      Narytowicz). Moja znajoma rodziła tam ponad 1,5 roku temu i to ona doradziła
      mi tam rodzić, dltego, że jej dzidziusia akurat tam uratowali. Przypuszczam,
      ze tyle co pozytywanych komenatrzy znajdzie sie i koszmarnych opowieści o
      niedopatrzeniach, czy tez zaniedbaniach w tym szpitalu czy tez szpitalu na
      Siemieradzkiego. MI niestety inna dobra znajoma odradziła szpital na
      Siemieradzkiego, ale sama przyznjaje ze jakby miała tam "swojego" lekarza to
      zupełnie inczej by mówiła i to wszystko własnie od tego zalezy. Czy masz
      lekarza lub położną z danego spzitala.Albo tez na kogo trafisz w czasie
      dyżuru.

      pozdrawiam
      KInga
      • doz Re: Kraków:Kopernika czy Siemiradzkiego 27.11.03, 20:44
        Czekam więc na Twoją relację z niecierpliwością, życzę powodzenia.
        Trzymaj się.
        doz
    • zosia9 Re: Kraków:Kopernika czy Siemiradzkiego 28.11.03, 21:36
      Sprawdź sobie prywatną klinike na Ujastek. Ja tam miałam mały ginekologiczny
      zabieg i wyszłam bardzo zadowolona. miło, dyskretnie, ładnie w środku, małe
      pokoje 1 lub 2 osoby, łazienka. Sprobój tam pojechać to jest w Nowej Hucie. O
      państwowej służbie zdrowia mam zdanie jak najgorsze a w prywatnych klinikach to
      ty wymagasz. mieli podpisaną umowe z kasą chorych zwróciłam uwage na to że
      poród rodzinny jest bezpłatny płacisz tylko za znieczulenie i porod w wodzie.
      Nie muszę nadmieniać że nikomu nie dawałam żadnej łapówki. Po tych
      doświadczeniach zoperowłam się na przepukline również w klinice prywatnej( też
      na kase chorych) i mam takie samo wrażenie że w takich miejscach personel się
      stara. Powodzenia.
      • doz Re: Kraków:Kopernika czy Siemiradzkiego 29.11.03, 18:05
        Zosia9,
        czy wiesz czy oni tam mają cały ten specjalistyczny sprzęt, chodzi o poczucie
        bezpieczeństwa. Słyszałam ze trzeba sie tam też dużo wcześniej zapisywać.
        Może któraś z Was rodziła w prywatnej klinice. Byłabym wdzięczna za informacje.
        doz
      • mama_arturka Re: Kraków:Kopernika czy Siemiradzkiego 29.11.03, 21:31
        Ja polecam Szpital Zeromskiego jestem poprostu w szoku z jaka mila i fachowa
        obsluga z jaka sie tam spotkalam BYLAM POPROSTU W SZOKU zadna pielegniarka ani
        lekarz nie dostal w lape pielegniaki byly na kazde moje zawolanie pomagaly we
        wszystkim mile usmiechniete oprucz jednej wrednej blondiii!!!!! Radzej kazdej z
        was zeby poszla i zobaczyla jak tam wyglada i porozmawiala z jakas polozna !!!
        i jeszcze jedna rzecz wszystko jest tam na kase chorych i nie spotkalam zadnej
        mamy ktora by byla niezadowolona!!! pozdrawiam
        • jaga2003 Re: Kraków:Kopernika czy Siemiradzkiego 01.12.03, 15:47
          Hej,
          byłam oglądać porodówkę w Żeromskim - faktycznie, b. ładnie odnowiona.
          Słyszałam też, że mają tam sprzęt do diagnozowania noworodków od Orkiestry.
          Jedyne, co mnie trochę zaniepokoiło to odpowiedź pani położnej (chyba), że nie
          mają na porodówce swojego anestezjologa, tylko w razie konieczności zzo
          wzywają. No i jeżeli jest akurat zajęty przy operacji, to na znieczulenie
          trzeba czekać. Jak rozumiem, na cc też :((( Szczerze mówiąc nie chce mi się
          wierzyć, że jest jeden anestezjolog na cały szpital, ale tak powiedziała
          położna. Więc póki co pozostaję przy Ujastek - jestem w 29T.
          Był kiedyś taki wątek "Poród w KrRakowie" na Szpitalach. Niestety, dawno nikt
          tam już nic nie pisał, ale polecam lekturę.
          Pozdrawiam wszystkie krakowskie brzuchy (i te przyjezdne, zwłaszcza z północy
          Polski też oczywiście :))
          jaga
          • kaja2003 Re: Kraków:Kopernika czy Siemiradzkiego 01.12.03, 22:33
            Tez wybieram sie do kopernika i jestem pelna obaw.Mam tam swojego lekarza , co
            niewątpliwie przemawia za.Słyszalam tez , ze maja tam fachowych lekarzy i dobry
            sprzet. Niestyty slyszalam tez , ze trzeba dac.....:-(
            pozdrawiam
            kasia i male.
    • ropusia Re: Kraków:Kopernika czy Siemiradzkiego 02.12.03, 12:01
      Witam!
      Rodziłam w Koperniku pół roku temu. Nie mam pojęcia jak to wygląda w
      Siemiradzkim, więc nie potrafię porównać. Co do moich wrażeń, to może nie było
      cudownie, ale też i nie okropnie. Być może wpływ na to miał fakt, że mieliśmy
      umówioną położną (tylko ona była wtedy przeszkolona do pobierania krwi
      pępowinowej, być może teraz jest wybór) i stamtąd był mój lekarz. Przy czym
      podczas porodu lekarka była dyżurna, mój miał być ew. wzywany, gdyby trafiła
      mi się cesarka.
      Na opiekę po porodzie nie narzekałabym zbytnio. Szczególnie miło wspominam
      położną - stażystkę, która kilka razy dziennie przychodziła i pytała, czy nie
      potrzebujemy pomocy. Co do pozostałych - bywało różnie, ale mnie osobiście nie
      zdarzyło się, żeby ktoś był nieuprzejmy. Myślę poza tym, że mogłabym znieść
      spore nieprzyjemności, aby być pewną, że moje dziecko jest bezpieczne.
      W tej chwili, po aferze z żółtaczką, pewnie bym się nad tym szpitalem
      zastanowiła. Choć z drugiej strony - teraz na pewno bardzo dbają tam o
      higienę :-)
      Co do opowieści innych - co człowiek to opinia. W świetnym szpitalu można
      trafić na nieuprzejmego lekarza, zły dzień położnej itp. I odwrotnie. Myślę,
      że nie ma na to reguły.
      Pozdrawiam i życzę łatwego i szybkiego porodu!
      • zosia9 Re: Kraków:Kopernika czy Siemiradzkiego 02.12.03, 17:23
        Nie wiem czy maja tam wszystko ale myśle, że możesz się tam przejechac i o
        wszystko zapytać. Na mnie to miejsce zrobiło bardzo dobre wrażenie i jeżeli
        zajde w ciąże tam będe rodzić. Mnie operował wtedy bardzo miły ciemnoskóry
        doktor Samuel jakiśtam, to co mnie ujeło to za mojej świadomości nie leżałam
        odkryta. Zaraz jak si się rozebrałam pielęgniarki mnie przykryły a obudziłam
        się również przykryta. Przy moim zabiegu byli studenci ale ja na to musiałam
        wyrazić zgode. Podobno w innych miejscach się tym nie przejmują i oglądają cię
        wszyscy z rozłożonymi nogami. Mnie wydaje się to dość krępujące.Podobnie wyniki
        badania histopatologicznego ze mną zostały omówione (za to badanie też nie
        płociłam!) Slyszłam również pochlebne opinie o prywatnej klinice w
        Niepołomicach, ale nie wszystkie matki życzą sobie aby w miejscu urodzenia nie
        był wpisany Kraków:). Powodzenia w poszukiwaniach
        • zorza2 Re: Kraków:Kopernika czy Siemiradzkiego 03.12.03, 11:19
          Tak,Ujastek jest bardzo przyjemny, rodziły tam trzy moje koleżanki - na
          szczęście poród przebiegał bez komplikacji i z dzieciaczkami wszystko było o.k
          Ale co jest niepokojące (oczywiscie to kwestia indywidualnego podejścia, bo nie
          wiem czy zależy Ci na ładnym pokoiku i miłych uśmiechach...czy na zdrowiu
          dziecka?? ) Tam nie ma oddziału neonatologicznego i żadnego sprzętu do
          ratowania życia niemowlaków, w razie komplikacji dzieci przewożone są na
          Kopernika...a przecięz liczy się każda minuta..
          Zatem jeśli poród przebiega planowo i bez komplikacji to tam naprawdę jest
          miło...ale czy każdemu to odpowiada... Decyzja należy do każdej z nas i nikt na
          nikim jej nie wymusza, ja jednak boję się tam rodzić...
          • jaga2003 Re: Kraków: ujastek 04.12.03, 15:46
            Cześć,
            w poniedziałek w szkole rodzenia miała występ położna z ujastek i oto, czego
            się dowiedziałam (zaznaczam, że mam zamiar tam rodzić, więc zbieram pozytywne
            wiadomości, ale nie będę "bronić" tego szpitala ani wdawać się w polemiki :):
            - przy porodzie jest zawsze neonatolog i pielęgniarka pediatryczna - oceniają
            dzidziusia itp
            - mają 3 inkubatory
            - mają zawsze na dyżurze anestezjologa
            Nie przyjmują porodów przed 34 tygodniem - jak powiedziała położna, zaleceniem
            jakiegoś wojewódzkiego konsultanta od tych spraw jest, aby takie porody
            przyjmować w koperniku (chyba, że się nie zdąży).W 1 dobie badają słuch itp.
            Nie sądzę, żeby położna koloryzowała - ja jej wierzę, czuję się w miarę
            uspokojona i dalej mam zamiar tam rodzić. PRzekonało mnie dodatkowo to, że nie
            przecinają tętniącej pępowiny, dziecko rodzi się "na brzuch", nie kąpie się
            noworodka, bo maź płodowa jest najlepszą ochroną i podaje do przystawienia do 2
            godzin. To jest dla mnie ważne.
            Mam oczywiście opracowany plan awaryjny - gdyby coś się zaczeło źle dziać pod
            koniec ciązy, pojadę grzecznie na kopernika (mam stamtąd lekarza). Ale póki
            wszystko jest ok, zależy mi na miłej atmosferze, kolorowych firankach i
            ścianach, itp. Chciałabym aby poród był jak najbardziej "domowy", a na ujastek
            jest tak jakoś przytulnie :)
            pozdrawiam,jaga
            • isma Re: Kraków: ujastek 05.12.03, 08:52
              Jaga, dziewczyny,
              jedna rzecz, nie tylko odnosnie kliniki na Ujastku: to, co mowia w
              przyszpitalnej szkole rodzenia, a to, co mozna sprawdzic empirycznie, to dwie
              rozne rzeczy. Ja rodzilam w Narutowiczu (wielkiego wyboru nie mialam, z racji
              wspolwystepujacych schorzen), w szkole rodzenia polozna mowila m. in. ze sa tam
              dla dzieci pieluchy, a dla meza do porodu ubranie szpitalne, w efekcie czego
              moj malzonek przywital swoja corke w poszarpanych dzinsach i wyciagnietym
              podkoszulku wprost od malowania scian, bo w nocy magazyn nie dzialal - jak
              wiadomo, dzieci rodza sie wylacznie miedzy osma a pietnasta - pampersy rzecz
              jasna tez rodzina przywozila, tudziez wszelkie utensylia do mycia pupy, bo w
              weekend nawet waty i gazikow zabraklo...)
              • jaga2003 Re: Kraków: ujastek 05.12.03, 14:26
                Dzięki za ostrzeżenie :) Jestem jeszcze przed zwiedzaniem Ujastka, więc o
                wszystko wypytam na miejscu (i każę sobie pokazać te inkubatory :)))
    • bluetab70 Re: Kraków:Kopernika czy Siemiradzkiego 10.12.03, 13:18
      rodziłam 3 tygodnie temu w Zeromskim i potwierdzam: zarówno sam poród jak i
      opieka po było bardzo OK, połozne miłe i pomocne, lekarze w porządku. Wszystko
      ( poród rodzinny, zzo, nawet poród w wodzie) jest bezpłatne. Mój lekarz
      prowadzący jest z Żeromskiego ( ale do porodów nie jeździ i przy moim nie był)
      i twierdzi, że sprzętowo Ujastek nie odbiega od żadnego z krakowskich szpitali
      ( nie licząc oczywiście Kliniki i Prokocimia).
      Jedyne, co trzeba mieć w Zeromskim, to pampersy dla maluszka,
      nie wiem, jak z tym jest na Ujastku, ale jeśli chodzi o pokoiki, to 2 osobowe,
      w każdym łazienka.
    • pokusa6 Re: Kraków:Kopernika czy Siemiradzkiego 23.12.03, 09:46
      a czy slyszalyscie ze w zeromskim przyjmuja tylko mężatki?tak slyszałam...i aż
      mi glupio teraz bo niwiem czy wiezyc czy nie.alicja
      • lolyta Re: Kraków:Kopernika czy Siemiradzkiego 20.01.04, 19:38
        pokusa6 napisała:

        > a czy slyszalyscie ze w zeromskim przyjmuja tylko mężatki?

        Pierwsze slysze. I zapewniam, ze to nieprawda.
    • an_ki Re: Kraków:Kopernika czy Siemiradzkiego 26.12.03, 12:34
      Rodziłam 2 tygodnie temu na siemieradzkiego - nie ma tam rewelacyjnych
      warunków, ale personel w porządku, (poza jedną siostrą), nikomu nic nie
      dawałam "w łapę", a jeżeli miałabym jeszcze raz wybierać to na pewno wybór
      byłby taki sam.
      Pozdrawiam - Anka i mała Olka.
      • kinga221 Re: Kraków:Kopernika czy Siemiradzkiego 28.12.03, 11:43
        Jestem juz po porodzie i rodziłam na KOpernika jakieś dwa tygodnie temu. Ja
        byłam zadowolona z warunków tam panujących. Jest tam duzo personelu, który
        może pomóc dziecku i kobiecie po porodzie. Na salach jest róznie zależy ile
        kobiet własnie urodziło, ale nawet jak leżałam i było nas 5 to było bardzo
        przyjemnie i było z kim rozmawiac. Jeżeli chodzi o sam poród to całe szczescie
        ze wybrałam ten szpital, ponieważ po wyparciu dziecka w czasie porodu
        pojawiły sie komplikacje i jeden lekarz to byłoby za mało żeby wszytko dobrze
        sie skończyło. Na szczescie teraz juz jest dobrze, ale kilka dni po wyjściu
        do domu z Kopernika, trafiłam znowu do szpitala juz bliżej miejsca
        zamieszkania (nie było czasu zeby jechać dalej ) no i zostałam w szpitalu z
        gorączką co jest normalne po takim powikłaniu po porodzie. Trafiłąm na
        SIemieradzkiego i przyznam że ciesze sie, że nie musiałam tam rodzić. Pewnie
        są różne opinie na temat tego szpitala, ale mi nie odpowiadały, ani warunki
        ani brak personelu, którego moim zdaniem jest tam zdecydowanie za mało. Także
        ja zdecydowanie polecam Kopernika. Jeżeli chodzi o Ujastek to dowiedz się ile
        oni czasu trzymają kobietę po porodzie, poniewż słyszałam opinie że tam szybko
        kobietę wypisują, a co wtedy kiedy dziecko ma żółtaczkę??czy przypadkiem nie
        każą dojeżdzać z tym dzieckiem potem do kontroli ??Osobiście wolałabym zostac
        dłużej w szpitalu niż wozic potem dziecko po lekarzach. Ale to już musisz
        sobie sprawdzić, jak jest.
        pozdrawiam
        Kinga i mała niunia.
    • megi1234 Re: Kraków:Kopernika czy Siemiradzkiego 30.12.03, 23:34
      Cześć!

      Ja mam zdanie na temat obu szpitali,bo leżałam na Kopernika w ciąży i dobrze
      wiem,że nigdy tam nie wrócę! Każdy tylko czeka na "kopertę" a jak się z nią nie
      palisz to ci powie wprost ile masz zapłacić za poród! a jak Cię nie stać to Cię
      traktują gorzej tak że szkoda pisać. Mnie było stać,ale nie będę płacić,żeby
      jakiś lekarzyna kupił sobie kolejne BMW jakie stoją pod kliniką.Jeszcze Zeby
      opieka była OK za tę kopertę. Moja siostra w zeszłym roku zapłaciła ustaloną
      przez lekarzy stawkę1000 zł za poród i jeszcze lekarz, który wziął tą kasę nawet
      się nie zjawił gdy rodziła,a położna, która nic nie dostała zupełnie olała sprawę.

      Ja rodziłam mojego dzidziusia na Siemiradzkiego. Przyznam, że miałam umawiać
      położną, ale nie zdążyłam,bo poród zaczął się przed terminem. Trafiłam na dyżur
      i zajęła się mną SUPER położna pani Danuta Gorczyńska. Jeżeli kiedykolwiek będę
      rodzić to ZAWSZE z nią.
      Opieka na siemiradzkiego jest świetna i to za darmo. Miły personel o czym nie ma
      co marzyć na Kopernika.
      Dzieci już od pierwszych chwil leżą z mamami, a na Kopernika są dowożone na
      karmienia i trzymane osobno.
      Mając dziecko od początku przy sobie mogłam się nauczyć go pielęgnować i zawsze
      w nocy i w ciągu dnia pytać i prosić o pomoc w razie wątpliwości,więc po
      przyjeżdzie do domu umiałam się nim opiekować.
      Na Kopernika dostaniesz dziecko zawinięte bez możliwości rozwinięcia i chociażby
      zmiany pieluchy,dlatego powrót do domu to stres i niepewność.
      Jestem bardzo szczęśliwa z porodu naSiemiradzkiego i gorąco Ci polecam to miejsce!!!
      Nie zależnie co zdecydujesz,Zyczę POWODZENIA.
      • jaga2003 Re: Kraków:Kopernika czy Siemiradzkiego 31.12.03, 15:31
        Tez mnie te super-bryki pod Kopernikiem odstraszają :(((
        Nie planowałam tam rodzić, ale mój lekrza jest właśnie z Kopernika i już daje
        mi do zrozumienia, że jeżeli chcę mieć zdrowe dziecko, to tylko Kopernik, a w
        innych szpitalach (powiedziała mu, że planuję na Ujastek) to może mają kolorowe
        firanki, ale poza tym to... A ja nie mam zamiaru mu płacić 1000 zł za poród i
        jeszcze znosić okropne warunki, salowe i pielęgniarki. I nie podoba mi się, ze
        mnie straszy - konkurencja to świetna rzecz. Wystarczy popatrzeć na
        Żeromskiego - jaki to był kiedyś okropny szpital, a jaką tam mają teraz fajną
        porodówkę i opiekę (reszta chyba została po staremu, niestety)
        Potwierdziłaś moje obawy - chrzanić Kopernika, panów profesorów i dokładanie
        się do volvo :)
        pozdrawiam,
        jaga


        • doz Re: Kraków:Kopernika czy Siemiradzkiego 02.01.04, 17:26
          Cześć dziewczyny,
          dzięki za odzew, zwłaszcza megi124, ja też słyszałam o ustalonych bajońskich
          sumach dla lekarzy na Kopernika, uważam że jest to wstrętne żerowanie na
          naszej obawie o zdrowie naszych dzieci, zwłaszcza że przecież chodzimy tam
          prywatnie i też nieźle im za to płacimy, oni z kolei wysyłają nas na badania
          do laboratoriów swoich znajomych i tak interes się kręci, przyznam że mnie to
          mierzi, ale w takim kraju żyjemy.
          Oczywiście, że oni nie będą zachwalali innych szpitali, i głównie bazują na
          tym, że na Kopernika mają neonatologie na bardzo rozwiniętym poziomie, jeśli
          będą jakieś problemy z maluszkiem, to nie będę miała wyjścia i tam urodzę, ale
          jeśli wszystko będzie ok, to nie widzę potrzeby nabijania im kasy i urodzę na
          Siemiradzkiego, dzięki za namiary na tę położną, megi 124 czy masz może do
          niej telefon?
          Pozdrawiam Was wszystkie noworocznie.
          Trzymajmy się cieplutko bo idzie chyba w końcu zima i nie dajmy się zwariować.
          doz
          • megi1234 Re: Kraków:Kopernika czy Siemiradzkiego 10.01.04, 19:09
            Cześć doz,

            NIestety nie mam bezpośrednich namiarów na panią Gorczyńską, ponieważ jej nie
            umawiałam wcześniej, ale była akurat wtedy na dyżurze.

            Najlepiej będzie jak spotkasz się z nią osobiście w szpitalu. Myślę, że
            najlepiej zadzwonić do szpitala (634-22-22) i zapytać kiedy ma dyżur.

            Pozdrawiam,
            megi1234
Pełna wersja