puk, puk :)

09.12.03, 11:17
Mialam wczesniej napisac,ale jakos sie zakrecilam sprawami "domowymi". Otoz w
nocy z niedzieli na poniedzialek nasze malenstwo zaczelo wierzgac
wyczuwalnie - do tej pory czulam lekkie falowanie, pukanie - ale wyczuwalne
od "srodka", czym bardzo martwil sie moj TZ, bo chcial juz glaskac "zywy"
brzuszek, a tu jakies takie niemrawe smyranie...
Spalismy juz, kiedy zadzwonil telefon (noooo...21 to pora, kiedy ludzie
zazwyczaj nie spia :)), wiec podnioslam sie, zeby odebrac i przy okazji wziac
ze stolu cos do picia (ostatnio pije jak smok...). Jak tylko sie polozylam,
juz wiedzialam, ze malenstwosie obudzilo...i zaczelo tak wierzgac, ze TZ az
sie usmiechnal, bo mial w koncu okazje "dotknac" swojego potomka. To sa
jednak mile momenty...Ech :) Swoja droga, u mnie wszystko idzie ksiazkowo,
wedlug przepowiedni pani doktor :)))
    • smiala1 Re: puk, puk :) 09.12.03, 15:07
      Chcialam tylko powedziec, ze ja tez juz od tygodnia czuje pykniecia,
      hihi...takie jeszcze niemrawe i delikatne kopniaczki mojego Ciupenstwa. Moj
      Mily niestety nie moze jeszcze cieszyc sie ze mna - sa tak slabiutkie ze
      trudno je jeszcze wyczuc reka. raz tylko kopnal Dzidzius mocniej i mogl
      poczuc. Ale i tak cieszy sie i raduje, jak widzi moja ucieche z tego i jak
      wiele szcescia mi to daje. Przezywam kazde pykniecie ;) Dodam jeszcze, ze do
      pomocy mam stetoskop i podsluchujemy sobie, jak maluszek sie "pluska" i
      fika :) To takie cudowne i nie do opisania! Juz sie nie moge doczekac,
      mocniejszysz, "widocznych" kopniaczkow. Szkoda tylko, ze na ostatnik badaniu
      plci nie pokazal. Hihi...ale najwazniejsze, ze zdrowo sie rozwija :)
      Pandora, w ktorym tygodniu jestes?
      Ciesze sie bardzo, ze wszystko idzie jak najlepiej i zycze tego wszystkim
      Mamusiom! Trzymajcie sie zdrowo i radosnie!

      Patrycja i 23tyg Ktosik
      • joasiiik24 Re: puk, puk :) 09.12.03, 15:30
        Witam.Ja swoje puk puk czuje juz dosyc wyraznie od jakiegos 18-19 tyg.Teraz co
        prawda ruchy mojej baletnicy sie nasilily i razem z mezem mozemy sie cieszyc
        tymi chwilami.Cudowne uczucie...
      • pandora_ Re: puk, puk :) 10.12.03, 08:01
        smiala1, to dopiero 21 tydzien, ale dzidzie czulam wczesniej, moze dlatego, ze
        jestem raczej szczupla w okolicach brzusznych :) i moja ciaze bylo widac juz
        praktycznie od poczatku 3 miesiaca... W ogole duzo nie przytylam, teraz w sumie
        okolo 2.5 kilograma, ale za to jak sie patrzy na moj brzuszek, wyglada jakbym
        miala tam nie jednego, ale dwoch GieKSiarzy :) (ale, ufff...jest jeden).
        Dzisiaj moze nam malenstwo pokaze, czy bedziemy kupowac meskie czy damskie
        stroje pilkarskie :))))))
        • kasia9641 Re: puk, puk :) 10.12.03, 18:25
          Hej!
          Ja jestem w 20 tygodniu, pierwsze puk...puk poczułam 30.11., potem jeszcze raz
          i teraz sporadycznie tak jakby mi drżał brzuch. Jestem szczupła i lekarz
          powiedział mi, że wcześniej powinnam poczuć ruchy. No niby są, ale ja boję się
          czy nie są za słabe i w sumie chyba dość rzadko :(, dobrze, że jutro mam USG!
    • pandora_ juz wiem, co tak puka :) 11.12.03, 09:30
      Wczoraj sobie obejrzelismy te dlugasne nogi i lapki i malenstwo przybilo z nami
      piatke (ladnie wyszla na zdjeciu). Niestety, nadal nie znamy plci, ale za to
      wiemy, ze bedzie zdrowe...I _duze_ :)
      Pan doktor staral sie jak mogl, ale dzidzia juz duza i naraz cala pokazac
      nielatwo, ale sie udalo :) Obejrzelismy kregoslup w 3 przekrojach, serduszko
      juz z wyraznie zaznaczonymi 4 komorami, buzke z oczkami i koscmi nosa, obie
      lapki (jedna zacisnieta i druga otwarta), obie nozki od spodu, z boku i od
      gory, pepowine... i po raz kolejny zakochalismy sie w tym prawie juz polkilowym
      cudzie :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja