Dodaj do ulubionych

Rower i namiot - na czym spać?

02.08.07, 10:16
Załózmy że wyjeżdzacie na wielodniową wycieczkę rowerową, zabieracie namiot
i .. na czym śpicie? Konkretnie chodzi mi o to co zabieracie z sobą żeby;
było lekkie , małe po spakowaniu i dało się łatwo przymocować do roweru.
Obserwuj wątek
    • paveua Re: Rower i namiot - na czym spać? 02.08.07, 10:40
      Hej

      Ludziska róznie robią.
      Ja osobiście jeżdzę z fiord-matą, taką troszkę starszą. jest to coś w rodzaju
      takiego old-schoolowego nadmuchiwanego materaca , ale dość wąskiego. Po
      złożeniu powstaje pakunek o wymiarach 10cm x 5 cm x 20 cm. Kosztowało ok 100-
      150 PLN. Plusy - małe i lekkie, bardzo wygodne, bo nie czuć żadnych kamieni,
      dobrze izoluje od chłodu podłoża. Minusy - może się przebić, trzeba codziennie
      nadmuchiwać (moim płuckiem to średnio 18 dmuchnięć) i rano spuszczać powietrze
      i składać w kosteczkę o podanych wymiarach (trwa to dłużej niż dmuchanie).
      Ale osobiście widziałem ludzi z karimatami (bardzo duże, ale lekkie i
      niezniszczalne, niestety kiepsko się śpi na kamieniach), z matami
      samopompującymi (wygodne, ale drogie i trochę większe od fiordmaty)

      Pozdrawiam
    • kamka1 Re: Rower i namiot - na czym spać? 02.08.07, 11:14
      my na materacu, ale my na nim śpimy w 4-kę, bo z dzieciakami. I tak wyszło
      najlżej i zabrało najmniej miejsca w porównaniu np. z 4 matami. Karimaty
      odpadają ze względu na niewygodę i miejsce. Zabieramy pompkę, jak się jedzie
      większą grupą to warto zabrać rzeczy ułatwiające życie, a i tak zabiera się po 1
      szt. Co innego przy samotnych wyprawach, ale nie znam tego z autopsji:)
    • oskar58 Re: Rower i namiot - na czym spać? 02.08.07, 18:58
      Jeżdżę i chodzę sam. Z karimaty samopompującej zrezygnowałem dawno, bo i z
      rozwijaniem i zwijaniem dużo kłopotu. Teraz wożę ze sobą zwykłą karimatę i
      zwijam ją razem z namiotem i śpiworem w jeden pakunek - sakwę szyta na miarę,
      którą mocuję na bagażniku. Teraz, na nabliższą wyprawę, planuję karimatę
      mocować luzem na wierzchu. W drodze czasem warto odpocząć, a kładzenie się na
      ziemi, ławce i tp. nie zawsze należy do przyjemności. Namiot mam zwykły,
      najtańszy i najlżejszy, ale tam gdzie się znowu wybieram sprawdził się już dwa
      razy, lepszego mi nie trzeba. Pozdrawiam. Oskar
      • ewcyna Re: Rower i namiot - na czym spać? 03.08.07, 22:33
        Ja tak jak Oskar. Zwykla karimata (ma 15 lat), nieduzy spiwor, namiot ląduja na
        bagazniku. I jutro tak bedzie bo wyruszam.. :). Wiadomo, trzeba zwracac uwage
        na wagę i gabaryty sprzętu, jesli zamierzamy je tachać na bicyklu.
    • mkosit Re: Rower i namiot - na czym spać? 16.08.07, 02:15
      to sie nazywa chyba mata samopompujaca. kupilem o tej porze roku dwa lata temu
      (wyprzedaz sie zaczynala) w decathlonie za 80 zl bodaj, i swietnie sie spisuje
      przez ten czas (nadcharpnalem ja w sakwach ekspanderem raz, ale kapka kleju na
      dziure wystarczyla).
      mam czule ma zimno nerki i stary spiwor (puchowy, poczatki yeti, zle uszyty,
      puch wymyka mi spod tylka i plecow), teraz tym sie nie przejmuje.
      karimata troche duza i nie wiadomo, jak ja zapakowac do sakw.
      a to badziewo miesci sie doskonale. polecam
      ale wyjezdzajac na dluzej warto miec klej + latki
      producent to quechua, rozmiar 180x50 cm, szesc/osiem dechow do nadmuchania.
      zrolowane to: dlugosc 26 cm (+/- polowa szerokosci rozrolowanej) x 17 (teraz nie
      korzystam, wiec puszczam powietrze do srodka, normalnie w trasie to 13) cm
      • jestem-tu Re: Rower i namiot - na czym spać? 16.09.07, 12:08
        witam mkosit,
        Twoj spiwor nie jest zle uszyty, puchowe spiwory takie sa.Puch
        zgnieciony ciezarem ciala nie stanowi zadnej izolacji, dlatego
        producenci daja wiecej puchu na wierzch, a mniej na spod. Dlatego do
        kompletu z puchowym spiworem konieczny jest karrimat, tylko karrimat
        ma odpowiednia izolacje cieplna. A ze twardo to mozna sie
        przyzwyczaic
    • oskar58 Re: Rower i namiot - na czym spać? 06.10.07, 10:30
      Na czym spać, termat zdaje się wyczerpano. A pod czym spać? Jeżeli
      śpicie pod namiotem i jeżeli zabieracie go ze sobą na rowerze, to
      jakie modele są najpopularniejsze pod względem wielkości (liczby
      osób) wagi, liczby powłok, łatwości rozbijania i tp. Proszę o wasze
      spostrzeżenia. Moja "chińska dwójka" wyeksploatowana została do
      granic możliwości i na nowy sezon muszę kupić coś nowego. Jeżdżę
      sam, więc powinna to być mała dwójka. Jednoosobowe odpadają, bo nie
      są lepsze od płachty biwakowej i na ogół wymuszają wyłącznie pozycję
      leżącą. Pozdrawiam. Oskar
      • robertrobert1 Re: Rower i namiot - na czym spać? 06.10.07, 20:22
        oskar58 napisał:

        > A pod czym spać? Jeżeli
        > śpicie pod namiotem i jeżeli zabieracie go ze sobą na rowerze, to
        > jakie modele są najpopularniejsze pod względem wielkości (liczby
        > osób) wagi, liczby powłok, łatwości rozbijania i tp. Proszę o
        wasze
        > spostrzeżenia.

        Mam kilka namiotow ale mimo to planuje zakup kolejnego. Namiot ma
        sluzyc dla 2-3 osób głownie w wyprawach rowerowych. Oto czym sie
        kieruje w wyborze:
        1. Waga. Namiot 2-3 osobowy nie powinien wazyc wiecej niz 3 kg.
        2. Latwosc rozbijania. Namioty ze zintegrowana sypialnia latwiej i
        szybciej sie rozbija.
        3. Mozliwosc rozbijania w deszczu ( zaleta z pkt 2)
        4. Stabilnosc czy wszechstronnosc. Namiot typu iglo mozna rozbijac
        zarowno na miekkim podlozu (piasek) jak i na twardym (skala).
        5. Wodoodpornosc. Powyzej 2 000 mm.
        6. Ilosc wejsc. Przekonalem sie, ze 1 wejscie to za malo gdyz czesto
        jest zastawione bagazami. Dlatego szukam namiotu z 2 wejsciami.
        7. Przedsionki. Jesli sypialnia jest mala to warto miec duzy
        przedsionek.
        8. Cena. Raczej malo jest istotna.

        A oto moj typ.

        www.fjordnansen.com.pl/site/index.php?mod=offers&kat=1&prod=267

        > (Moja "chińska dwójka" wyeksploatowana została do
        > granic możliwości i na nowy sezon muszę kupić coś nowego. Jeżdżę
        > sam, więc powinna to być mała dwójka. Jednoosobowe odpadają, bo
        nie
        > są lepsze od płachty biwakowej i na ogół wymuszają wyłącznie
        pozycję
        > leżącą.

        To bazujac na moich kryteriach mozesz sie zdecydowac na

        www.fjordnansen.com.pl/site/index.php?mod=offers&kat=1&prod=305

        lub

        www.fjordnansen.com.pl/site/index.php?mod=offers&kat=1&prod=181
        • oskar58 Re: Rower i namiot - na czym spać? 09.10.07, 08:50
          Dziękuje za uwagi. Nasze typy pokrywają się w całości. Z wielu ofert
          na rynku namiotowym wybrałem Trolla II. Ma wszystkie cechy o których
          piszesz, a cena i u mnie nie jest zaporą przed podjęciem decyzji o
          zakupie. Tańsza Lima II jest cięższa i ma mniejszą wodoodporność.
          Jedno wejście też nie jest wadą skoro podróżuję sam. Tak więc skoro
          cena nie ma znaczenia, to wybór jest oczywisty. Ciekaw jestem pod
          czym śpią inni forumowicze. Napiszcie. Pozdrawiam wszyskich. Oskar
          • jlow Re: Rower i namiot - na czym spać? 10.10.07, 21:58
            hi, moja konfiguracja na dluzsze trasy to :
            namiot : himountain : moon shadow 3
            karimata
            spiwor : cumulus puchowy,
            nie zmarzlem nawet w majowke kiedy bylo -7 .
            zestaw ten wazy ok 5,80 kg jak na moje wymagania, nie jest zle.
            pozdr
          • robertrobert1 Re: Rower i namiot - na czym spać? 11.10.07, 19:47
            oskar58 napisał:

            > Robertrobert1, na allegro jest właśnie wystawiony troll III, może
            > Cię to zainteresuje, ale on ma tylko jedno wejście, wiec może
            jednak
            > nie. O.

            Niestety ale Hannah ma kilka minusow:
            1. Waga. Wazy ponad 3,8 kg
            2. Wejscia. Ma tylko jedno.
            3. Rozbijanie. Najpierw trzeba rozlozyc sypialnie a nastepnie
            rozlozyc tropik.

            Te wady go dyskwalifikuja.
              • rojuan Re: Rower i namiot - na czym spać? 14.10.07, 01:06
                jesli chodzi o namiot to uzywałem 3ki no name kupionej w supermarkecie , ale po
                3 latach tak sie zuzyl ze teraz chce kupic cos dobrego i zalezy mi na tym zeby
                miec gdzie schowac rowery zwłaszcza ze na ostatnią wyprawe sprawiłem sobie juz
                drozszy rowerek. ostatnio zdecydowałem sie na marabut atacama ,uwazam ze jest
                naprawde swietny ,waga ponizej 4 kg (wersja alu)i duzy przedsionek
                www.namioty.pl/?d=focus,12
                a jesli chodzi o spanie to do tej pory wozilem karimate , ale komfortu nie daje
                za wiele ,pozatym chociaz jest lekka zajmuje duzo miejsca. ma rowniez swoje
                plusy ,była tania :) teraz mam zamiar sobie sprawic mate samopompującą
                www.fjordnansen.com.pl/site/?mod=offers&kat=61
                • wolff1 Re: Rower i namiot - na czym spać? 14.10.07, 09:39
                  Od lat używam Marabuta Haiti. To praktycznie to samo co Atacama, jej
                  starsza wersja, różniąca się zupełnymi detalami. Jak to u Marabuta -
                  cena namiotu wysoka, ale dostajemy za to świetną jakość. Namiot nie
                  przecieka nawet podczas największych ulew, bardzo trwały. Namiot
                  dość ciężki - w granicach 4kg, ale dla osób ceniących sobie wygodę
                  to optymalne rozwiązanie. Jego zalety to przede wszsytkim bardzo
                  duży przedsionek, do którego spokojnie wchodzą dwa rowery. Zalety
                  przedsionka widać szczególnie podczas deszczu - gdy w środku można
                  bez problemów gotować nawet na maszynce benzynowej. Poza tym jest to
                  namiot typu tunelowego - znacznie bardziej odporny na duże wiatry
                  niż typowe igloo - o czym w tym roku na Islandii miałem okazję się
                  przekonać.
                  Jeśli chodzi o matę - ja używam klasycznej karimaty - i w zupełności
                  mi to starcza. Zalety to łatwość "obsługi", niska cena i
                  bezawaryjność. Maty czy materace trzeba ciągle pompować - i zawsze
                  należy się liczyć z możliwością przebicia. Rosjanin z którym w tym
                  roku przejechałem część trasy bardzo narzekał na swój materac -
                  który musiał kleić łatkami do dętek przynajmniej ze trzy razy.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka