Dodaj do ulubionych

Grzybobranie.

28.07.12, 21:48
Dziś znalazłam sporo grzybów, zajączków, prawdziwków i maślaków. Do tego przniosłam 2 kleszcze ale dziady nie zdążyły jeszcze zssać i skóńczyły w toaleciesmile
--
--
a teraz Anna Geras - kobieta, która gryzie szkło.
--
Obserwuj wątek
      • anna_geras Re: Grzybobranie. 28.07.12, 22:04
        lezka_z_posen napisała:

        > odwazna jestes, a borelioza nie spi..

        krzaczory przeczesałam nieźle ale offem spryskana byłam obficiesmile widać datę ważności czeba sprawdzićsmile
        --
        --
        a teraz Anna Geras - kobieta, która gryzie szkło.
        --
        • anna_geras Re: Grzybobranie. 28.07.12, 22:08
          No i kleszcz musi być wbity co najmniej 24h żeby zarazić a te chujki to pół godziny max miałam na sobie,więc spoxsmile dpch mnie sprawdził dokładnie i mam nadzieję,że nic nie przegapił.
          ps. literówki są wynikiem ciemnicy panującej na balkoniesmile ino jedna siwieczka się jarasmile
          a podmuchy powietrza są zajebiście ciepłe.
          --
          --
          a teraz Anna Geras - kobieta, która gryzie szkło.
          --
            • anna_geras Re: Grzybobranie. 28.07.12, 22:19
              lezka_z_posen napisała:

              > w chuj sie kleszczy boje, chociaz zaden mnie jeszcze nigdy nie zaatakowal.dlate
              > go wole otwarte przestrzenie typu pola, łąki (mniejsze ryzyko), niz chaszcze i
              > lasy.

              a to niekonieczniesmile na łakach też w chuj tego dziadostwa jestsmile
              --
              --
              a teraz Anna Geras - kobieta, która gryzie szkło.
              --
              • lezka_z_posen Re: Grzybobranie. 28.07.12, 23:14
                anna_geras napisała:

                > lezka_z_posen napisała:
                >
                > > w chuj sie kleszczy boje, chociaz zaden mnie jeszcze nigdy nie zaatakowal
                > .dlate
                > > go wole otwarte przestrzenie typu pola, łąki (mniejsze ryzyko), niz chasz
                > cze i
                > > lasy.
                >
                > a to niekonieczniesmile na łakach też w chuj tego dziadostwa jestsmile

                jak czlowieka ma jakies chujostwo zlapac, to zlapie - i niewazne:kleszcz, rak, czy jakas inna dysfunkcjawink
      • lezka_z_posen Re: Grzybobranie. 29.07.12, 19:35
        anna_geras napisała:

        > Zupa grzybowa wyszła zajebiściesmile pierwszy raz zrobiłam w wersji z posiekanym k
        > operkiem, pycha.

        daj znac jutro, czy dychaszwinkja sie grzybow boje, nie jem zadnych, oprocz pieczarekwinkno i kurki jeszcze ewentualnie, reszta wygaszona.
        • anna_geras Re: Grzybobranie. 29.07.12, 19:45
          lezka_z_posen napisała:

          > anna_geras napisała:
          >
          > > Zupa grzybowa wyszła zajebiściesmile pierwszy raz zrobiłam w wersji z posiek
          > anym k
          > > operkiem, pycha.
          >
          > daj znac jutro, czy dychaszwinkja sie grzybow boje, nie jem zadnych, oprocz piecz
          > arekwinkno i kurki jeszcze ewentualnie, reszta wygaszona.

          ja zbieram zajączki i inne z gąbką od spodusmile żadnych blaszek. Nawet kurki niechętnie bo na nich też mozna się przejechaćsmile podobne do kurek są lisówki pomarańczowe. Ja mam taki poradnik grzybiarza www.mojapolska.az.pl/grzyby.html i zbieram tylko te, o których piszą żeby zbieraćsmile
          --
          --
          a teraz Anna Geras - kobieta, która gryzie szkło.
          --
          • lezka_z_posen Re: Grzybobranie. 29.07.12, 19:57
            ja nic nie zbieram, bo sie nie znam.jedynie na jajecznice z kurkami sie porywam nad wigrami - ale tam grzyby zapewnia grzybiarz ponad 80-letni, do tej pory nikogo nie wyeksmitowal w zaswiaty, to moze i ja sie uchowamwink
            • anna_geras Re: Grzybobranie. 11.08.12, 19:34
              wysyp kurek jest w moim lesie,więc zbieram i szaleję. Mięso duszone w sosie z kurek wymiata. Jutro na sniadanie klasyczna jajecznica na kurkach. Ogólnie wzięlam się naukę o grzybach i coraz śmielej zabieram się za nowe gatunkismile jak kiedyś przestanę pisać będzie wiadomo dlaczegosmile
              --
              --
              a teraz Anna Geras - kobieta, która gryzie szkło.
              --
                • anna_geras Re: Grzybobranie. 11.08.12, 20:49
                  lezka_z_posen napisała:

                  > moze gieras, jak juz sie wyksztalcisz w tej dziedzinie, zaczniesz szamac jadaln
                  > e muchomorywink

                  do takich gatunków nie mam nerwsmile póki co jestm na etapie odróżniania kani od muchomorasmile

                  --
                  --
                  a teraz Anna Geras - kobieta, która gryzie szkło.
                  --
    • anna_geras Re: Grzybobranie. 16.08.12, 09:25
      Wczoraj w tvn podali,że już 2 osoby czekają na przeszczep wątroby po zjedzeniu muchomorasmile i żadną z nich nie jestem jasmile
      --
      --
      a teraz Anna Geras - kobieta, która gryzie szkło.
      --
      • anna_geras Re: Grzybobranie. 12.10.12, 13:52
        Niesamowite co się dzieje w lesiesmile grzyb na grzybie, normalnie siatami tacham na chatęsmile dziś zebrałam 16 pięknych podgrzybków kucając w jednym miejscu. Smaże, suszę, rozdaję i gotuję.Właśnie szmam przpyszną zupę grzybową.
        --
        --
        a teraz Anna Geras - kobieta, która gryzie szkło.
        --
    • anna_geras Re: Grzybobranie. 19.10.12, 21:49
      Pod samym nosem odkryłam górę w lesię całą w opieńkach, rosnących w rodzinkach. W ciągu 25 minut mam nazbieraną całą pękatą siatę. Smażenie mi się znudziło i wszystko ląduje w occie. Piękna sprawasmile
      --
      --
      a teraz Anna Geras - kobieta, która gryzie szkło.
      --

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka