Oracle kupuje Siebel

12.09.05, 15:33
No to teraz na rynku zostaja dwa rywale: Oracle i SAP. W Stanach Oracle jest
bardzo mocny, a jak wyglada sytuacja w Europie?
    • gregmisiorek Re: Oracle kupuje Siebel 14.09.05, 18:59
      No coz, poniewaz nikt nie chce za bardzo podjac tego tematu, pozostaje mi
      powtorzyc, co robilem juz wczesniej, tzn. odpowiedziec sobie samemu na pytanie.
      Zdaje sobie rowniez sprawe, ze wiekszosc, o ile nie wszyscy czytelnicy sa
      zwolennikami SAP, a wiec temat nie powinien wzbudzic wiekszych emocji. Mimo to,
      posile sie o postawienie nastepujacej tezy.

      Jedyna przewaga SAP (zwlaszcza w Europie) jest wewnetrzna integracje uwienczona
      modulem CO. Moduly CRM i HR po stronie aplikacji no i bardzo dobra baza danych
      stwarza z Oracle bardzo silnego i wiarygodnego konkurenta.

      Czy chcialby ktos jeszcze powrozyc z fusow?

      P.S. sap.lap.pl ma szanse zmniejszyc uzaleznienie od reklam i innego halasu na
      niniejszej grupie.
      • mozdzins Re: Oracle kupuje Siebel 15.09.05, 08:43
        Najpierw niech Oracle zintegruje tego Siebel'a ze swoimi aplikacjami.
        Przypominam że do tej pory nie udało im się to z Peoplesoftem i JD Edwards.
        Ale za 5-10 lat moze już być inaczej ....
      • amoremio Re: Oracle kupuje Siebel 16.09.05, 20:53
        A co (konkurencyjnego?) oferuje Oracle
        w zakresie "ciezkiej logistyki" ?
        (PP, QM, WM, ....)
        • gregmisiorek Re: Oracle kupuje Siebel 18.09.05, 01:32
          > A co (konkurencyjnego?) oferuje Oracle
          > w zakresie "ciezkiej logistyki" ?
          > (PP, QM, WM, ....)

          Nie znam rozwiazen Oracle na tyle, zeby cos powiedziec o tych modulach. Poza tym
          najnowsze rozwiazania SAP (J2EE, XI, XML) wychodza poza konkretne rozwiazania
          logistyczne, a bitwa o klienta (przynajmniej w USA) jest rozstrzygana raczej w
          modulach CRM, SRM, FI czy HR. Dodatkowo licza sie istniejacy klienci i dostep do
          nich, czasami bardziej niz samo rozwiazanie techniczne. Oracle na pewno jest
          liderem w bazie danych, bez ktorej ani SAP ani zaden inny "system" nie moze
          istniec. Z problemow biznesowych takich jak sposob fakturowania, czy kofiguracja
          produktu, bardzo szybko robia sie problemy natury technicznej takie jak Unicode,
          czy sposob programowania obiektowego. Istnieje rowniez sfera marketingowa, np
          SOA i szum wokol danej firmy wywolany np zakupami innych firm. Nie wiem, jak
          sytuacja wyglada w Europie, ale w USA finanse sa o wiele wazniejsze niz
          hurtownie, czy organizacja produkcji, be te procesy sa najczesciej
          'eksportowane' do innych krajow.
          • amoremio Re: Oracle kupuje Siebel 19.09.05, 00:26
            Dzieki za info. Ciekawe. Thanks.

            > bitwa o klienta (przynajmniej w USA)
            > jest rozstrzygana raczej w modulach.......

            > FI
            --> ??? ciekawe,dziwne,zaskakujace (dla mnie "tu w Europie")
    • beny51 mity kontra fakty 19.09.05, 11:25
      Hej, poruszyles bardzo ostatnio mnie interesujacy temat.
      Nie tylko chodzi tu o kupno Siebel'a, ale o caloksztalt dzialan Oracle.

      Czy ktos z was kiedykolwiek pokusil sie o analize aktualnej sytuacji.
      Czy robilisicie jakiekolwiek porownania JDE i SAP?
      Moze moglibysmy sie tutaj wymienic kilkoma informacjami - w swiecie SAP kraza
      mity o JDE i o FUSION.
      Co uwazacie za najslabsze strony JDE, jak sadzcicie co powinny robic firmy z JDE
      na pokladzie, czy startegia oferowana przez ORACLE jest do zaakceptowania?

      Zeby zapoczatkowac calkiem otwarta i celowo nieuporzadkowana dyskujse dyskusje
      powiem tak:
      1. slaba integracja JDE bazujaca na batchowym przetwarzaniu i niskiej kontroli
      danych wejsciowych powoduje
      1.1 zwiekszenie zaangazownai sluzb IT (administracji systemu) w kontrole i
      korekte przetwarzania
      1.2 skomplikowanie utrzymania zgodnosci z SOX przez zwiekszenie punktow kontroli
      2. brak konceptu klienta/mandantu - dane podstawowe (masterdata/Stammdaten)
      musza byc harmonizowane dla calej instalacji - koniecznosc standaryzacji danych
      podtawowych dla wszystkich firm wchodacych w sklad instalacji - process zwykle
      bardzo skomplikowany i kosztowny
      3. JDE to rozwiazanie mid-size - slyszalem ze 2000 userow w systemie to wszystko
      co moze JDE Enterprise 1, dla SAp sa to 10 tysiecy wspolbieznych userow
      4. JDE nie posiada tak naprawde dobrego systemu CO, realizuja oni go tylko w
      obrebie jednej filii (Niederalassung - cholera wie jak to sie nazwy w
      angielskiehj wersji) jako podmodul FI - w SAP jak jest kazdy kto tu zaglada
      pewnie wie.
      5. Slaba strukturalizacja systemu - powiedzialbym JDE (a potem i FUSION)
      orientuje sie na przetwarzanie danych a SAP na przetwarzanie procesow.

      No i troche businessowych spraw:
      1. Brak wsparcia dla migracji z JDE do FUSION (co smieszniejsze z JDE do SAP
      jest (nawiasem sprawdzal to ktos juz w dzialaniu)
      2. Nieznana platforma (z wyjatkiem pieprzenia o javie i internet services) dla
      FUSION - brak specjalistow na rynku i doswiadczenia - to ma byc przeciez calkiem
      nowy produkt
      3. ORACLE traci rynek w wyniku integracji (kto by se mogl pozwolic na wspieranie
      3 produktow rownolegle)

      Moze moglibyscie cos dorzucic pro i contra - chetnie bym sobie podyskutowal
      celelm poszrzenia tak zwanych horyzontow....

      Pozdr.
      B.
      • gregmisiorek Re: mity kontra fakty 19.09.05, 17:46
        beny51 napisał:

        > Hej, poruszyles bardzo ostatnio mnie interesujacy temat.
        > Nie tylko chodzi tu o kupno Siebel'a, ale o caloksztalt dzialan Oracle.

        Kupno innych firm jest tu najwazniejszym elementem strategii Oracle.
        >
        > Czy ktos z was kiedykolwiek pokusil sie o analize aktualnej sytuacji.

        Forrester mial gotowa analize w ten sam dzien, Gartner mial tylko krotka
        wzmianke, ale pewnie napisze cos wiekszego w niedalekiej przyszlosci. Economist
        w zeszly czwartek, a WSJ disiaj mialy artykuly o wplywie ostaniego "zakupu"
        Oracle, przede wszystkim na IBM.

        > Czy robilisicie jakiekolwiek porownania JDE i SAP?

        JDE nigdy nie byl w tej samej lidze, co SAP. Swego czasu porownywalo sie SAP,
        Oracle, BAAN i Peoplesoft.

        > Moze moglibysmy sie tutaj wymienic kilkoma informacjami - w swiecie SAP kraza
        > mity o JDE i o FUSION.

        Niestety niniejsze forum jest uczeszczane przez SAPperow, a wiec nie ma tu za
        duzo zagorzalcow Oracle, co oczywiscie nie pomniejsza znaczenia tej firmy.

        > Co uwazacie za najslabsze strony JDE, jak sadzcicie co powinny robic firmy z
        JDE na pokladzie, czy startegia oferowana przez ORACLE jest do zaakceptowania?

        JDE jest praktycznie na wymarciu po podwojnym wykupieniu (najpierw przez
        Peoplesoft, a pozniej przez Oracle). Istniejace instalacje beda powoli zmieniane
        na Oracle.
        >
        > Zeby zapoczatkowac calkiem otwarta i celowo nieuporzadkowana dyskujse dyskusje
        > powiem tak:
        > 1. slaba integracja JDE bazujaca na batchowym przetwarzaniu i niskiej kontroli
        > danych wejsciowych powoduje

        SAP tez czesto opiera sie na batchach, nawet jesli sa "owninete" w XI.

        > 1.1 zwiekszenie zaangazownai sluzb IT (administracji systemu) w kontrole i
        > korekte przetwarzania

        w tym SAP jest chyba "mistrzem"

        > 1.2 skomplikowanie utrzymania zgodnosci z SOX przez zwiekszenie punktow kontrol

        SAP jak najbardziej


        > 2. brak konceptu klienta/mandantu - dane podstawowe (masterdata/Stammdaten)
        > musza byc harmonizowane dla calej instalacji - koniecznosc standaryzacji

        klient/mandant jest juz chyba przstarzaly, bo wszystko jest przenoszone na web
        services, a uzytkownicy korzystaja coraz czesciej z portali.

        > podtawowych dla wszystkich firm wchodacych w sklad instalacji - process zwykle
        > bardzo skomplikowany i kosztowny

        standaryzacje w SAP jest rowniez bardzo kosztowna i zmudna.

        > 3. JDE to rozwiazanie mid-size - slyszalem ze 2000 userow w systemie to
        wszystk o co moze JDE Enterprise 1, dla SAp sa to 10 tysiecy wspolbieznych

        zgoda, ale i SAP jest uzalezniony od sieci, bazy danych, i od konkretnej
        architektury maszyn, na ktorych jest zainstalowany.

        > 4. JDE nie posiada tak naprawde dobrego systemu CO, realizuja oni go tylko w
        > obrebie jednej filii (Niederalassung - cholera wie jak to sie nazwy w
        > angielskiehj wersji) jako podmodul FI - w SAP jak jest kazdy kto tu zaglada
        > pewnie wie.

        to jest chyba "subsidiary", ale czesciej w koncernach amerykanskich mozna
        spotkac Hyperion Enterprise a nie "Legal consolidation" z podmodulu FICO SAP.
        Hyperion jest jednak bardzo 'leciwy' jesli chodzi o innowacyjnosc techniczna.

        > 5. Slaba strukturalizacja systemu - powiedzialbym JDE (a potem i FUSION)
        > orientuje sie na przetwarzanie danych a SAP na przetwarzanie procesow.

        O Fusion to nikt tak doprawdy nie wie, jest to bardziej tzw "Framework" podobnie
        jak Netweaver, Websphere czy .Net
        >
        > No i troche businessowych spraw:
        > 1. Brak wsparcia dla migracji z JDE do FUSION (co smieszniejsze z JDE do SAP
        > jest (nawiasem sprawdzal to ktos juz w dzialaniu)

        Na pewno bedzie, oczywiscie za "slona" oplata z Oracle.

        > 2. Nieznana platforma (z wyjatkiem pieprzenia o javie i internet services) dla
        > FUSION - brak specjalistow na rynku i doswiadczenia - to ma byc przeciez calkie
        > m
        > nowy produkt

        O javie i web services "pieprza" wszyscy, bo dopoki nikt nie wie, co to jest, to
        zawsze mozna to komus upchnac.

        > 3. ORACLE traci rynek w wyniku integracji (kto by se mogl pozwolic na wspierani
        > e
        > 3 produktow rownolegle)

        Produkty sa dla Oracle mniej istotne niz ich baza danych. A mianowicie ma sie to
        tak, jak M$ Office do M$ Windows. Oracle znajdzie sposob, aby uzaleznic
        istniejacych klientow JDE, Peoplesoft, a teraz Siebel od swojej bazy danych.
        >
        > Moze moglibyscie cos dorzucic pro i contra - chetnie bym sobie podyskutowal
        > celelm poszrzenia tak zwanych horyzontow....

        Polecam blog bylego analityka Gartnera, ktory duzo pisal o SAP, Oracle, itd
        kilka lat temu: dealarchitect.typepad.com/deal_architect/. Przedstawia on
        oczywiscie punkt bardzo "amerykano-centryczny"
        >
        > Pozdr.
        > B.
        • beny51 Re: mity kontra fakty 20.09.05, 10:08
          Przede wszystkim - dzieki za odpowiedz i za linka do blogu zaraz tam zajrze.
          Wydaje mi sie jednak (niestets) ze albo masz malo do czynienia z SAP/JDE ogolnie
          z systemami ERP albo sie totalnie nie zrozumielismy. Zerknij prosze na moje
          komenetarze do swoich komentarzy (moje stare maja ">>" a twoje odpowiedzi ">").

          > > Hej, poruszyles bardzo ostatnio mnie interesujacy temat.
          > > Nie tylko chodzi tu o kupno Siebel'a, ale o caloksztalt dzialan Oracle.
          > Kupno innych firm jest tu najwazniejszym elementem strategii Oracle.
          Kupowanie niejest strategia dlugoterminowa - pozostaje decyzja co dalej -
          utrzymywac molocha, probowac integrowac, wywalic wszystko i napisac cos nowego -
          lub dowolna mieszanka z tych mozliwosci. Kazda z nich pociaga inne konsekwencje
          dla end-usera - co sprowadza sie do innych korporacyjnych strategii IT. A taka
          musze budowac ;).

          > > Czy robilisicie jakiekolwiek porownania JDE i SAP?
          > JDE nigdy nie byl w tej samej lidze, co SAP. Swego czasu porownywalo sie SAP,
          > Oracle, BAAN i Peoplesoft.
          Chyba zartujesz jak mozna porownac SAP i Peoplesoft? Co oferowal peoplesoft w
          segmencie ERP? BAAN jest dla mnie martwy od dobrych 3-4 lat (tu moge sie mylic).

          > > Moze moglibysmy sie tutaj wymienic kilkoma informacjami - w swiecie SAP k
          >> raza mity o JDE i o FUSION.
          > Niestety niniejsze forum jest uczeszczane przez SAPperow, a wiec nie ma tu za
          > duzo zagorzalcow Oracle, co oczywiscie nie pomniejsza znaczenia tej firmy.

          Ja nie podchodze do systemow emocjonalnie i nie jestem fanem ERP (fanem to mozna
          byc np. Pameli albo Czerkawskiego) Forum odwiedzaja spece od ERP i to oni musza
          byc na tyle elastyczni aby wspomagac swoich klientow. Sadze ze maja dosc
          inteligencji na racjonalna (pozbawiana emocji) ocene.

          > JDE jest praktycznie na wymarciu po podwojnym wykupieniu (najpierw przez
          > Peoplesoft, a pozniej przez Oracle). Istniejace instalacje beda powoli
          > zmieniane na Oracle.

          Byc moze ale mowimy o wymarciu olbrzymiego gatunku - a to sie wiaze z duzymi
          zmianami ekosystemu :) - dlatego uwzam za istotne pozanie celow ORACLA jako
          spadkobiercy dead-end produktu jakim jest dla mnie i dla Ciebie JDE.

          > > 1. slaba integracja JDE bazujaca na batchowym przetwarzaniu i niskiej kon
          >> troli danych wejsciowych powoduje
          > SAP tez czesto opiera sie na batchach, nawet jesli sa "owninete" w XI.

          Mylisz sie kolego (i to bardzo). Batche w SAP sluza czemu innemu niz batche w
          JDE. W JDE (o ile mi wiadomo) ruchy materialu, sprzedza itp. aby zostaly
          odzwierciedlone w general ledger musza zostac poddane batchowej obrobce.
          W SAP jaki kolwiek ruch materialu powoduje natychmiastowe zmiany (ilosciowe i
          wartosciowe) na wszystkich zaleznych kontach. To sie nazywa integracja on-line.

          > > 1.2 skomplikowanie utrzymania zgodnosci z SOX przez zwiekszenie punktow k
          >> ontrol (wada JDE)
          > SAP jak najbardziej
          Co SAP jak najbardziej? W SAP nie masz miedzy ksiegowaniami "batchowej" dziury,
          w ktra moga wsadzic paluchy osoby trzecie - wiec nie ma potrzeby tworzenia
          dodatkowych kontrolek.


          > > 2. brak konceptu klienta/mandantu - dane podstawowe (masterdata/Stammdate
          > n) musza byc harmonizowane dla calej instalacji - koniecznosc standaryzacji
          > klient/mandant jest juz chyba przstarzaly, bo wszystko jest przenoszone na web
          > services, a uzytkownicy korzystaja coraz czesciej z portali.

          Misiaczku (sorry) ty nie masz pojecia o czym ja pisze. Klient/mandant -
          company-code/buchungskreis/(a po polsku?) to struktura logiczna danych a nie
          technologia klient-serwer.

          > > standaryzacja danych podstawowych (master data/stammdaten) dla wszystkich
          >> firm wchodacych w sklad instalacji - process zwykle bardzo skomplikowany i
          >> kosztowny

          > standaryzacje w SAP jest rowniez bardzo kosztowna i zmudna.
          Owszem tylko dzieki strukturom logicznym wlasnie wspomnianego klienta nie jest w
          SAP wymagana - hahaha.

          > > 3. JDE to rozwiazanie mid-size - slyszalem ze 2000 userow w systemie to
          >> wszystk o co moze JDE Enterprise 1, dla SAp sa to 10 tysiecy wspolbieznych
          > zgoda, ale i SAP jest uzalezniony od sieci, bazy danych, i od konkretnej
          > architektury maszyn, na ktorych jest zainstalowany.

          Kula w plot to rozwiazania ORACLA sa zalezne od bazy danych - od jednej bazy
          danych - zgadnij jakiej?
          Ja mowie o skalowalnosci JDE - skalujesz, skalujesz i dochodzisz do 2K userow i
          potem mozesz sobie juz skalowac - system po prostu nie wydala. A w SAP dokladasz
          kolejne serwery aplikacji balansujesz processami i jest cool. Co wiecej jestes
          free w wyborze bazy danych.

          Konsolidacja w
          > Hyperion Enterprise
          jest OK - dla firm ktore nie moja homogenicznego systemu ERP we wszystkich
          swoich oddzialach i musza skladac dane do kupy. Tylko znow nie rozumeisz
          problemu. Wyobraz sobie ze masz w jednym kraju dwie dywizje jednej firmy, ktore
          dzeila sie dzialami sprzedzay (sprzedajac jednak inne produkty) Jak JDE jest
          wstanie wspierac kontroling w takich rozwiazaniach - tam zdaje mi sie nie mozan
          miec cross-subsidiary controlingu co w SAP cross-company code jest standardem.

          > > 1. Brak wsparcia dla migracji z JDE do FUSION (co smieszniejsze z JDE do
          >> SAP jest (nawiasem sprawdzal to ktos juz w dzialaniu)
          > Na pewno bedzie, oczywiscie za "slona" oplata z Oracle.
          Napewno to Kopernik nie zyje.
          SAP juz udostepnia wsparcie co wiecej przejmuje maintanace JDE na okres
          przejsciowy (patrz kupno Tomorrow Now). ORACLE oglasza redukcje w headoffice i
          zmniejszenie ilosci informatykow (jak sie wydalo wor pieniedzy to teraz trzeba
          oszczedzac) to niby kto ma napisac (podkreslam czas przyszly) programy do
          migracji danych z 3 roznych platform (oracle-finace, jde i peoplesoft) na cos co
          jeszcze nawet nie istnieje? He - mozesz mi to wyjasnic?

          > Produkty sa dla Oracle mniej istotne niz ich baza danych.
          Otoz to, otoz to - wiazac sie z ORACLE wiazesz sie z jeco core-competence - a to
          jest baza a nie processy. I to jest moim zdaniem jeden z bled ORACLA i
          ewentualnych firm wybierajacych go jako partnera w systemie ERP.

          Mimo roznicy zdan - dziekuje za wypowiedz.
          Jesli masz ochote odpowiedz, moze ktos inny dolaczy do tej dobrze zapowiadajacej
          sie wymiany zdan ;)))))

          Pozdr.
          B.
Pełna wersja