Co zrobić ?

06.09.06, 21:06
Pracuję teraz w jednej z największych firm konsultigowych w WLKP.
Przyjajmniej taką mam informację od mojego kierownictwa.
Jestem ciągle poza biurem ( u klienta )
Pracuję tu od (2006 Kilka miesięcy )
Moje doświadczenie jest nikłe (tylko z help.sap.com zero szkoleń )

Jak to jest ,że mam bardzo duże obciązenie u klientów
a sam słabiutko ciągne.

Moje Pytanie
czy jak się jak rozpocznę pracę jalo freelance
to moja sytuacja finansowa się poprawi a ja zanczę zarabiać (więcej niż na czynsz)
czy to mój chlebodawca jest tym kto daje mi pracę i świeci za mnie oczami ?






    • amoremio Re: Co zrobić ? 06.09.06, 21:40
      Trzymac. Wytrzymac.

      Forsa przyjdzie juz za rok.
      Wiedza dopiero za dziesiec lat.

      To jedyna droga, Bracie.......
      • amoremio ....lub Siostro. :) 06.09.06, 21:42

        • nie18 Re: ....lub Siostro. :) 06.09.06, 21:54
          Dzieki za info
          ale nie do kończa chodzi tylko o forse.
          Przez ten okres przygotowałem się do
          zdawania Certyfikatu SAP (już niedługo jadę na egzamin )
          a traktuje się mnie jak zbieracza truskawek (jak nie ty to inny_
          Dodam tylko że przygotowanie do egazminu odbywało się w od 18 do 24 ...
          i tak przez kilka miesięcy .
          Jak zdam to bedzie Cut :)

          Moje obawy były raczej czy ktoś z klientów
          bedzie ze mną chciał rozmwiać z tak krótkim doswiadczeniem .

          Teraz to firma matka jest tym parasolem
          A jak bede na swoim to desz prosto na ry..j. spadnie

          A tak na marginesie to ciekawa sprawa
          Firma mi matkuje a ja zielony jestem
          a ludzie i tak to kupują
          gdzie tu logika ??



          • tokepit Re: ....lub Siostro. :) 06.09.06, 23:09
            He, he, he - czy firma nie ma 3 literowego skrótu mylonego czasem z rozgłośnią
            brytyjską? :)

            Generalnie czasy super kokosów w SAP się skończyły - freelancer ponoć niezłą
            kasę kosi ale na to aby nim zostać to trzeba kilku lat doświadczenia i trzeba
            być dobrym. I podjąć ryzyko bycia na własnym garnuszku. Jedna - dwie wtopy i
            możesz mieć kłopot ze znalezieniem pracy. Schemat zatrudniania studentów i
            dawania w zamian wielkiego nic to stały motyw - zawsze mi się ryj uśmiecha jak
            czytam w ogłoszeniu "oferujemy bogaty program szkoleń". Ludzie kupują bo nie
            mają innego wyjścia - firma raz Cię wrzuci tam, potem siam - jak Ci się uda to
            OK - jak nie - wyślą na Twoje miejsce seniora, który ugasi nieco pożaru, trochę
            Cię wyratuje byś mógł wrócić spowrotem. Ja gdybym miał wybierać pewno wybrałbym
            SAPa ponownie ale tylko dlatego, ze od SAPa zaczynałem i nie znam innej roboty -
            to tak jak w "Psach" - "A co ja teraz będe robił jak ja tylko przesłuchiwać
            potrafię". Ale innym odradzam - dobra kasa przychodzi albo po paru dobrych
            latach albo wcale - a braku znajomych, przyjaciół, utraconych lat z rodziną,
            dziećmi - tego za żadną kasę nie odkupisz. No chyba, że Ci to odpowiada. Ale z
            czasem i fajne zabawki przestają cieszyć bo kiedy masz je okazję użyć?
    • fyrlok Wytlumacz mi prosze jeszcze raz 06.09.06, 23:21
      Przepraszam, czy ja naprawde dobrze zrozumialem ? :

      - jestes w temacie od kilku miesiecy
      - praktycznie nie masz praktycznego pojecia
      - siedzisz tam bez pomocnego towarzystwa i odpowiedniej opieki
      - to sobie "czytasz" kolorowe obrazki (help)
      - generalnie zalisz sie, ze masz malo knowhow

      - ale poniewaz klienci sa mimo tego do Ciebie mili
      - a pracodawca Cie nie ceni/docenia (tez kasa)
      - to teraz chcesz zrobic certyfikat - bo tyle czytales
      - a nastepnie podziekowac i zalozyc wlasna firme

      - tylko nie wiesz i pytasz, czy to dobra
      decyzja i czy Ci sie moze udac ?

      Z calym respektem, ale czy to jakies J A J A ?!

      Prawdopodobnie jednak cos zle zrozumialem,
      to napewno jakies nieporozumienie.
Pełna wersja