Dodaj do ulubionych

Mam mętlik w głowie

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.16, 18:45
Długo zwlekałam z napisaniem, ale nie mam już siły i cierpliwości do siebie. Wydawało mi się, że jestem szczęśliwa i że druga ciąża będzie spełnieniem marzeń. Mam trzyletniego malucha w domu i uznaliśmy z mężem, że to doskonały moment na drugie dziecko. I na tym skończyło sie moje poczucie szczęścia. Od momentu zajścia w drugą ciążę wszystko wydaje się byc nie tak, ja jestem rozdrażniona, córka marudzi, mąż nie rozumie co się dzieje i w konsekwencji jest wiele napięcia i złości między nami. Dodatkowo mnie to denerwuje, bo w powietrzu wisi niewypowiedziane ale jednak wyraźne - sama chciałaś i to zarówno ze strony męża jak i ja tez tak czuję. Jestem na siebie wściekła i żal mi mojej córki, ktora zamiast kochającej sie i serdecznej rodziny ma podminowanych wiecznie rodziców. To poczucie winy mnie dobija i jeszcze na to wszystko przyjdzie na świat - w sumie juz niedługo - bo za 3 mies. nowy człowiek i ja tego juz nie ogarniam. Chce mi sie tylko płakać albo krzyczeć. A wcześniej byłam raczej pogodna i rożne nawet trudne sytuacje udawało mi sie przetrwać bez większych emocjonalnych burz. A teraz - histeryczka. Czy to się kiedyś skończy. I kiedy?
Obserwuj wątek
    • justyna_dabrowska Re: Mam mętlik w głowie 03.02.16, 22:33
      Bardzo się cieszę, że Pani napisała. Jak trochę o tym porozmawiamy tutaj to być może rozjaśnią sie przyczyny dla których Pani jest rozstrojona i napięcie trochę zmaleje.
      Myślę, że decyzja o drugim dziecku jest często podejmowana w inny sposób niż decyzja o pierwszym. Na drugie decydujemy się niejako z rozsądku, na przykład dlatego że chcemy by pierworodny miał rodzeństwo, nie chcemy by różnica wieku była zbyt duża albo mieliśmy taka wizje naszej rodziny. Dziecko może być bardzo planowane ale w głębi duszy wcale nie do końca i w pełni chciane. Wiem, jak to brzmi ale sądzę, że wiele kobiet przeżywa rozterki będąc w drugiej ciązy tylko nie decyduje się o tym powiedzieć na głos.
      A tymczasem, po podjęciu decyzji, która była niejako "z głowy" i po zajściu w ciążę doświadczają silnych uczuć niepokoju, "pomieszania", czasem lęku. Może się to wiązać z głęboko ukrytym wewnętrznym konfliktem pomiędzy odpowiedzialnością za dziecko a niechęcią do niego i do obciążeń jakie sie wiążą z jego istnieniem. To drugie dziecko realnie odsuwa nas od pierwszego - choćby dlatego, że częśc uwagi kierowana jest teraz do wnętrza ciała a więc nie może być poświęcona starszemu dziecku. Pojawiają się wyrzuty sumienia, rozdrażnienie, czasem obawy czy dziecko urodzi się zdrowe.
      Myślę, że można czegoś (kogoś) bardzo chcieć ale jednocześnie mieć do niego mieszane uczucia. Być może takie właśnie, mieszane uczucia sa przyczyną Pani złego samopoczucia?
      Co Pani myśli?

      Pozdrawiam
      Justyna Dąbrowska

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka