Dodaj do ulubionych

zapamiętane słowa babci - język lokalny

18.03.12, 14:03
Witam wszystkich, szukałam trochę o języku lokalnym w Kaliszu. Nie uperam się przy nazwaniu tego gwarą, ale nie słyszałam tych słów po wyjeździe z Kalisza, więc może coś w tym jest :)

A tu wpiszę słowa, które ja znam choć to na pewno nie wszystkie). Jeśli macie ochotę dopiszcie kolejne :)

bamber – bogaty chłop
blat - schab
brachol – brat
bździna – coś małego
Chabas – mięso ( o oty lej kobiecie: ale ma chabasy =tłuszcz na plecach)
chaps – kęs
chęchy – zarośla, krzaki, miejsce zaniedbane, podejrzane
chochla – łyżka wazowa, czerpak
czekać na auto – stać na przystanku i czekać na autobus miejsk
nachapać się – coś zdobyć chciwie (np. nachapał się pieniędzy i uciekł) albo najeść się łapczywie
cug – przeciąg, podmuch
pet – papieros
ćpnąć– rzucić
wydudlać – wypić
dynks – rzecz, której nazwy mówiący nie zna 
Fafoły – męty, cząstki stałe w cieczy
fleja – flejtuch
gibać się – kiwać się ( na krześle, nalbo stojąc)
gichnąć – nalać (tak gichneła, że polowe wylała)
gidya – wysoka, chuda kobieta
giglać – łaskotać
gnyk – nie wiem co to jest, ale słyszałm w kontekście wyzwiska „ty stary gnyku!” :D
głabać – kraść, brać
graty – rupiecie
grygolić – bazgrać
Haczka – motyka
Hajdamok- osoba mówiąca nieskładnie, niespokojna, nieuważna, roztrzepana
Hajdamoczyć się – w powiedzneiu „nie hajdamocz się!” oznaczało” uspokój się, nie ruszaj się tak gwałtownie
Iść na szagę – iść na przełaj
Iść na harendę , na szaber – czyli kraść owoce w sadzie
Iść na flek – iść na wagary ( tak mówi babcia, ale moje pokolenie juz nie )
Iść na dwór – iść na podwórko, na zewnatrz
Iść na nogach – iść pieszo
Jaczka – żakiet
knyf – „nie kroj takich grubych knyfów” = nie kroj takich grubych kawałków ( np. plasterków wędliny, ogórków)
kalafa – twarz
kamlot – kamień
kielczyć się – śmiać się :D
kluka – nos
kluski łyżką kładzione – z ciasta z serem nabierało sie łyżką i to ściekało do wrzątku
gira – noga
klunkry – graty, rupiecie
knypek – osoba niskiego wzrostu
kobialka – koszyczek na truskawki
Laczki – obuwie domowe
Lebera – obrażliwie o otyłej kobiecie
lumpy – szmaty, ciuchy ( w Kaliszu są lumpexy = second handy)
rylotać się– chwiać się ( o przedmiotach, nie o człowieku)
Narychtować – przygotować, naprawić
nieusłuchany – niegrzeczny
na zaś – mieć cos na później ( tez babcine, nie moje)
omechniołek , omyłek– niechlujny, niepozorny, nieatrakcyjny czlowiek
szuszwoł – brudas, człowiek nieporządny
obszczymurek , ment – obelżywe o pijaku
umurzyć się, uświgonić się – pobrudzić się
opypłać się – umyć się niestarannie
parzybroda – zupa z kapusty
pęk – w rozmumieniu supełek
plyndz – placek ziemniaczany
podkasany – osoba w za krótkich spodniach
poruta – wstyd
puszorek - stanik
pyra – ziemniak
raniec - tornister
redyska – rzodkiewka
repeta – za gęsta potrawa (negatywne znaczenie)
rojber – nicpoń, łobuziak
ryktyk– akurat, dokładnie
ryczka – taborecik niski
rzęchy – brzydka odzież
szagówki – kopytka, kluski
szajba – obłęd, bzik
szałaput – lekkomyślny, raptowny
szczun– mały chłopak
szkita – noga
szneka– drożdżówka
śnupa – twarz ( chcesz w śnupę?)
sznytka – kromka chleba
szwung – pęd, impet, ciąg
śrupać – chrupać, głośno gryźć
oświgonić – znam w powiedzeniu „oświgonić czymś zupę, pierogi” czyli dodać śmietany czy tłuszczu
tachać – nieść
tytka – torebka papierowa
uhajtnąć – odciąć
utungać się – umoczyć się
wajcha – zwrotnica
weko – słój do zapraw
knaić – robić kupę
wyćpnąć – wyrzucić
wypindraczony – wystrojony
zaklepka – zasmażka do zupy
zatykotko – element zatykający coś ( nakrętka, korekitp)
unorać się – ubrudzić się
zyzol – zezowaty
żybura – mętna ciecz
zalewajka – taka zupa ( nie jestem pewna- może to żurek?)
powiedzonko oczłowieku o bardoz chudej twarzy „ z flaszki by wyjod” ( z butelki mógłby wyjadać)
zdrobnienia tj. Chłopaszek, kamyszek
Źdźiebko – troszkę
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka