Dodaj do ulubionych

Kawiarnia Hertza w Głównym Rynku

06.07.07, 00:58
Ostatni akapit: pl.wikipedia.org/wiki/Teodor_Hertz
Gdzie była ta kawiarnia?
Obserwuj wątek
        • kalamata99 Re: Kawiarnia Hertza w Głównym Rynku 07.07.07, 03:54
          Mecz sie skonczyl wiec moge Ci odpowiedziec, choc nie wierze, ze nie wiesz gdzie byla kawiarnia "Dorotka". Tam, gdzie jest teraz "Kaliszfornia", tyle, ze na parterze, a nie w piwnicy. Moze to zreszta ja jestem taki stary, ze wiem gdzie miescily sie przedwojenne kawiarnie?
          • o00 Re: Kawiarnia Hertza w Głównym Rynku 07.07.07, 12:53
            No jestem już stary i pamiętam gdzie mieściły się przedwojenne kawiarnie, ale
            tylko te sprzed wojny polsko-jaruzelskiej. Innych wojen nie pamiętam. :(

            Nie będę już pytać gdzie jest "Kaliszfornia", bo ze mną nie wytrzymacie, ale
            jak będę kiedyś w Kaliszu to przelecę się po Gł. Rynku i sobie poszukam :)

            Za to wiem gdzie przed wojną była cukiernia Mayera. Ale ona była tam gdzie dziś
            jest nie wiem co przed pierwszą wojną światową. :/
          • kalamata99 Wiecej o kawiarniach 08.07.07, 15:02
            Odbylem konsultacje z seniorami rodziny i mam od nich dodatkowe informacje. Otoz przed II wojna kawiarnia Hertz podobno miescila sie tam gdzie jest obecnie hotel "Europa" czy tez raczej obecna "Browaria". Dopiero po wojnie znalazla sie na Glownym Rynku (czyli wtedy juz chyba Pl. Boh. Stalingradu). Inne znane przedwojenne kawiarnie to oprocz Majera (Mayera?) to takze "Mocca", gdzie obecnie jest "Kalmar" oraz "Georges'a" na Pulaskiego, popularna zwlaszcza wsrod oficerow i inteligencji zydowskiej. Wlascicielem "Georges'a" byl Niemiec z pochodzenia i zostal zastrzelony przez Rosjan zaraz po ich wkroczeniu do miasta. Przed wojna popularna, bo raczej tania, byla tez cukiernia Franka Smietanko, zdaje sie, przodka Sosnickich, tych od cukierni na Rogatce itd.
            • kalamata99 Re: Wiecej o kawiarniach 09.07.07, 17:48
              itd odnosilo sie do innych lokali Sosnickich. Jesli zas chodzi o przedwojenne
              (tzn. przed Druga Wojna Swiatowa) to nie mam wiecej informacji poza tymi
              podanymi w poprzednim poscie. Mozna by popytac jeszcze zyjacych
              osiemdziesieciolatkow. Wiele lokali przewija sie w roznych opublikowanych
              wspomnieniach np. Pniewskiego czy Jedwabia (slynny ogrodek Wypiszczyka z damska
              orkiestra), a opis jeszcze dawniejszych kawiarni i restauracji mozna tez
              znalezc w publikacjach Polanowskiego.
    • sjp Re: Kawiarnia Hertza w Głównym Rynku 06.07.07, 20:28
      Teodor był synem Ludwiki z Woelfflów, córki Ludwika Eberharda Woelffla, właściciela nieistniejącego dzisiaj Hotelu Polskiego, usytuowanego na Złotym Rogu (fragmenty fundamentów tego hotelu odkopano kilka lat temu). Ludwik E. Woelffel pochodził z Montbeliard, miasteczka położonego niedaleko Besancon.
      • Gość: ok333 Re: Wiecej o kawiarniach IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.07, 22:49
        Kalamata 99 napisal :
        >byla tez cukiernia Franka Smietanko , zdaje sie , przodka Sosnickich ...

        Nie mozna tak pisac ,,zdaje sie'' Mozna obrazic zyjacych ! Zyl swojego czasu
        pan Franciszek Sosnicki ( nie slyszalem by zmienial nazwisko ???) , notabene
        b.zacny czlowiek . Prowadzil z malzonka cukiernie ,,Ziemianska'' na rogu
        Garbarskiej i Zlotej w pawiloniku wybudowanym wlasnym sumptem , ale to po IIWS.
        Jego brat ( nie znam imienia ) prowadzil taki interes przy ul.Lodzkiej . .
        Najlepiej o koligacje spytac pania Bozene Sosnicka . Sadze ,ze jak poinformuje
        sie ja o celach , to nie bedzie robila trudnosci . Czytelnicy forum tylko
        zyskaja.
        • naraziegosc Re: Wiecej o kawiarniach 12.07.07, 15:59
          "Nie mozna tak pisac ,,zdaje sie'' Mozna obrazic zyjacych ! Zyl swojego czasu
          > pan Franciszek Sosnicki ( nie slyszalem by zmienial nazwisko ???) , notabene
          > b.zacny czlowiek"
          A dlaczego nie mozna pisac "zdaje sie" ?? Obrazic sie na co ???? Smietanko to
          byl jakis przestepca ??
          Jeden z Sosnickich mial cukiernie w Koninie o ile dobrze pamietam i podtrul
          ladnych pare osob lodami. Zdarza sie. Czy nazwisko zmieniali nie wiem. W
          Kaliszu sa Zamojscy (jeden nawet pisze sie przez Y) co maja tyle wspolnego z
          Zamoyskimi co ja z Radziwillem.
          • Gość: ok333 Re: Wiecej o kawiarniach IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.07, 15:40
            Ja tam sie nie obrazam ,ze Smietanko ===> Sosnicki, ale Zdzicha moze! I wcale
            cukierniczka nie byla ! Ale to nie kontynuacja rodzinna ,wiec sorry za lekki
            off top . Za to chetnie bym widzial przytulna kawiarenke ( nawet jako
            kontynuacje ) w starym , z czerwonej cegly rypinkowskiej budynku nadrzecznym
            <=== Kowalskiego . Jak dyr.Dplitt ukonczy II-gi Biskupin , byloby sie gdzie
            zatrzymac i posilic po przydlugawym marszu ... rolkostrada'' . Chyba ,ze
            pferdebana ( ziemniaczkowie wiedza o co chodzi , he , he ) ,,Tum-Tum'' zmieni
            trase .
        • kalamata99 Re: Wiecej o kawiarniach 12.07.07, 18:23
          Nie wiem dlaczego czujesz sie urazony(a). Napisalem "zdaje sie", bo nie bylem
          tego pewien, tylko cos pamietam z artykulow w gazetach. Zreszta chodzilo mi o
          charakterystyczna dla Kalisza ciaglosc tradycji, tzn. kontynuowanie pewnych
          zawodow w tych samych rodzinach (np. Sosniccy, Fibigerowie) lub lokalizacja
          kawiarni czy restauracji w tym samym miejscu przez dziesiatki lat mimo zmiany
          funkcji i wlasciciela (np. Hertz, potem Dorotka, teraz Kaliszfornia).
          Co do zmiany nazwisk nie zabieram glosu bo nic na ten temat nie wiem.
          • kalamata99 Korekta 13.07.07, 15:29
            Wypytalem starych kaliszan o te historie kawiarniane. Otoz przed wojna byla kawiarnia "Ziemianska" po wojnie zmieniona w "Pieterko". Byla popularna wsrod zieman i inteligencjii kaliskiej. Do "Georges'a", jak wspomnialem chodzili oficerowie i zamozni kupcy, glownie Zydzi, natomiast Franciszek Sosnicki mial kawiarnie "Ziemianka" na Srodmiejskiej obok "Mokki" (obecnego "Kalmara"). Dlatego mowiono na wlasciciela dosyc poufale Franek Ziemianko (a nie Smietanko, jak wczesniej napisalem). Po wojnie faktycznie otworzyl nowa kawiarnie na uwczesnej ul.Dzierzynskiego (przedtem POW, teraz ponownie Zlota) i byc moze nazwal ja "Ziemianska". Swoja droga kaliskie historie gastronomiczno-handlowe nadaja sie na temat pracy magisterskiej z historii lub socjologii.
    • smutekkalisza Re: Kawiarnia Hertza w Głównym Rynku 02.08.07, 04:42
      August Hertz prezydent miasta w latach 1815 - 1830. Sławny jest ze zdania które
      wypowiedział w kwestii rozbiórki fundamentów ratusza.:"Zostawmy ten skarb ziemi"
      Dzięki temu po dziś dzień pod gmachem ratusza znajdują sie średniowieczne
      fundamenty.
      • smutekkalisza Re: Kawiarnia Hertza w Głównym Rynku 02.08.07, 05:25
        A kamienica w której mieściła się kawiarnia Hertza to sławna kamienica pod
        Piekłem gdzie mieściła sie apteka najpierw Kassów, W 1837 kamienica została
        sprzedana niejakiemu Frenklowi ale nie przerwało to pracy apteki która w 1843
        roku została sprzedana Aleksandrowi Spiessowi. To bardzo ciekawa postać bo
        bardzo znany warszawski aptekarz. Warszawiacy mawiali (cytuje z pamięci) co to
        za dziwny pies
        co na początku i końcu ma dwa s. ten Spiess ma piękny nagrobek na Powązkach w
        ogóle ciekawe sa te związki Kalisza z Warszawą. Bortetti, Spiess, ja jeszcze
        kojarzę jakiś sławnych cukierników. W każdym razie nowy właściciel przeniósł
        aptekę na ul św. Stanisława
        • smutekkalisza Cukiernia Miriamów 02.08.07, 05:29
          Nie wiem dokładnie gdzie mieściła się ta cukiernia. Za to Miriamowie są
          pochowani na cmentarzu ewangelickim pod najpiękniejszym nagrobkiem z
          wyobrażeniem Chronosa. Może Greffen w końcu ich sąsiad z cmentarza będzie
          wiedział więcej.
      • ksiestwokaliskie Fundamenty Ratusza 02.08.07, 15:15
        Patrząc na zdjęcia z budowy obecnego ratusza, mam wątpliwości, czy te fundamenty
        tam jeszcze są. Z drugiej strony, gdyby gotyckie fundamenty tam były, to i
        pewnie do podziemnych korytarzy możnaby się dokopać. Nie rozumiem, dlaczego nikt
        jeszcze nie podjął tematu zbadania tychże korytarzy. To byłaby ogromna atrakcja
        nie tylko dla mieszkańców, ale i turystów, których mogłoby to przyciągnąć.
        • smutekkalisza Re: Fundamenty Ratusza 03.08.07, 00:00
          Na fundamenty ratusza natrafiano zarówno podczas budowy ratusza eklektycznego,
          jak i obecnego. Jeśli nie przeszkadzały zostawiano. W latach 80 kiedy wymieniano
          kostkę brukową i budowano ten ceglany kwietnik na rynku dokopano sie do
          fundamentów domów które znajdowały sie tam przed I wojną. (zapewne większość
          forumowiczów zdaje sobie sporawe ze główne wejście do ratusza było od drugiej
          strony) Pamiętam śliczne secesyjne ceglane kafle które leżały w wykopie.Było
          tego mnóstwo. Oczywiście nikomu sie jeszcze nie śniło że można to badać. Za to w
          miejscu betonki nie było nic poza wielkim bajorkiem które się tam zrobiło. Kiedy
          ponownie będzie zakładana nowa kostka trzeba będzie dopilnować badań.
          • ksiestwokaliskie Re: Fundamenty Ratusza 04.08.07, 12:10
            To bardzo ciekawe. Zresztą w każdym starym mieście remonty rynków to okazja do
            przeprowadzenia cennych badań archeologicznych (wystarczy wspomnieć o ciągnącego
            się od paru lat remontu w Krakowie), szkoda że nie u nas.
            A wiesz może, co się działo później z tymi kaflami?
    • smutekkalisza Kafle 04.08.07, 15:18
      Pewnie są tam do dnia dzisiejszego bo przecież żadnych badań nie było. A jeden
      jest u mnie na półce jako ozdoba z tym że eklektyczny nie secesyjny. Jak sie
      dorobię aparatu to zrobię zdjęcia. Podobnie pamiętam jak robili wykopy na
      Babince przed koszarami Godebskiego. Układali tam wielkie rury. Ileż tam było
      dziwnych rzeczy, jakieś olbrzymie ilości potłuczonej porcelany, zmurszałe
      książki, końskie czaszki, mnóstwo jakiś dziwnych rzeczy typu butelki z kaliskich
      browarów. Jako dzieci biegaliśmy po tych wykopach. Oj głupim się było głupim.
      • teraz12 Re: Kafle 06.11.07, 12:04
        Kawiarnia Hertza oprócz parteru miała pomieszczenia na I-szym
        piętrze w latach 50 - ych były tam stoły bilardowe, póżniej już
        tylko stolikli kawiarniane.
        • ok333 Re: Kafle 06.11.07, 18:01
          teraz12 napisał:

          > Kawiarnia Hertza oprócz parteru miała pomieszczenia na I-szym
          > piętrze w latach 50 - ych były tam stoły bilardowe, póżniej już
          > tylko stolikli kawiarniane.

          Dales tytul
        • ok333 Re: Kafle 06.11.07, 18:03
          teraz12 napisał:

          > Kawiarnia Hertza oprócz parteru miała pomieszczenia na I-szym
          > piętrze w latach 50 - ych były tam stoły bilardowe, póżniej już
          > tylko stolikli kawiarniane.

          Stoliki bilardowe byli . Stoliki konsumenckie byli ! A kafle w tej
          Dorotce byli , he he ???

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka