Dodaj do ulubionych

A g l o m e r a c j a kalisko-ostrowska

27.11.08, 22:21
Powtórzę tu fragment mojego postu napisanego jakiś czas temu:

Aglomeracja to sposób na odbicie się Ostrowa od dna, jakiego sięgnął
na początku lat 90tych. O Ostrowie w Polsce przecież nikt nic nie
wie, jest notorycznie mylony z Ostrowcem Świętokrzyskim, a czasem
nawet nazywany Ostrowią, bo tak naprawdę nic tam prócz węzła nie ma.

Dla Ostrowa aglomeracja jest "naszą aglomeracją": "naszą" czyli
ostrowską. Tworząc aglomerację (umowa!) dopuszczono się możliwości
realnego wpływu Ostrowa na rozwój Kalisza. Mówiąc wprost prezydent
Pęcherz i spółka wpuścili do miasta KONIA TROJAŃSKIEGO, którego
celem jest działanie na szkodę Kalisza, jego maksymalne osłabienie.

Kalisz i Ostrów nie mają wspólnych celów strategicznych, mają cele
sprzeczne, każde działanie jednego z miast jest wrogie dla drugiego.
Ostrów zadziałał więc bardzo mądrze i sprytnie: wykorzystał efekt
synergiczny (2+4=6 6:2=3 bo taka mniej więcej jest skala wagi miast
2:4, ale w aglomeracji mamy już 3:3, czyli zrównano nas z Ostrowem,
no i taki był cel ostrowian!).

Teraz S11 będzie w Ostrowie, lotnisko będzie w Ostrowie, szybka
kolej w Ostrowie, festiwal Chopinowski w Ostrowie... i co jeszcze?

(...) Jeśli Ostrów nadal będzie miał wpływ na politykę gospodarczą
Kalisza (no a już będzie miał!), sprowadzi nas do poziomu Pleszewa,
przejmując rolę głównego ośrodka w regionie. A taki właśnie jest
strategiczny cel Ostrowa – być stolicą "Południowej Wielkopolski"!
Obserwuj wątek
    • o00 Re: Koń trojański 27.11.08, 22:24
      Ponieważ niektórzy zastanawiali się czy ja może mam rację:

      "Życie Kalisza", Kalisz i Ostrów – równorzędne miasta

      www.zyciekalisza.pl/?str=54&id=28870

      Poczytajcie sobie.
      • kaliszanin2 Test na rzetelność Ostrowa 28.11.08, 08:44
        o00 napisał:

        > Ponieważ niektórzy zastanawiali się czy ja może mam rację:
        >
        > "Życie Kalisza", Kalisz i Ostrów – równorzędne miasta
        >
        > www.zyciekalisza.pl/?str=54&id=28870
        >
        > Poczytajcie sobie.

        We wspólnych z Ostrowem działaniach trzeba przyjąć zasadę
        proporcjonalności nakładów. To musi być żelazna zasada zapisana w
        umowie. Jeśli Ostrów nie godzi się na podział wspólnie pozyskiwanych
        środków proporcjonalnie do liczby ludności, to trzeba odstąpić od
        wspólnych działań.
        • sector11 Re: Test na rzetelność Ostrowa 28.11.08, 11:07
          > We wspólnych z Ostrowem działaniach trzeba przyjąć zasadę
          > proporcjonalności nakładów. To musi być żelazna zasada zapisana w
          > umowie. Jeśli Ostrów nie godzi się na podział wspólnie
          pozyskiwanych
          > środków proporcjonalnie do liczby ludności, to trzeba odstąpić od
          > wspólnych działań.


          Ok, to powiedz jak tu "proporcjonalnie" podzielic pozyskane (miejmy
          nadzieje)z zewnatrz pieniadze np. w przypadku budowy 4 pasmowej DK25
          miedzy naszymi miastami? Albo pozyskana kase na budowe zbiornika
          Wielowies-Klasztorna? Albo (to mnie ciekawi) na rozbudowe lotniska w
          Michalkowie? W przypadku tego ostatniego proponuje (joke!) z racji
          tego, ze lotnisko jest blizej Ostrowa na jego rozbudowe przeznaczyc
          tylko 2/5 pozyskanej kasy, a za pozostale 3/5 ("proporcjonalne")
          wybudowac 30m pomnik "Polskiego Lotnika" w Kaliszu na Rondzie
          Westerplatte :P
          • szymkalisz Re: Test na rzetelność Ostrowa 28.11.08, 22:14
            ^^ Kpisz i z siebie i z innych. Ja najchętniej powiedziałbym aglomeracji
            Ostrowskiej, a Kalisz przeprowadziłby się do Ostrowa. I tak zyskujemy poparcie
            Łodzi w wielu sprawach. Lepiej jest przecież rozwijać i lobbować za rozwijaniem
            swojego województwa (p. łódzkiego), a nie cudzego (p. wielkopolskiego). Wtedy
            pod Łódź musiałby dostosować się nasz prezydent. Jeżeli Łódź zapisze w swoich
            dokumentach strategicznych, że będzie lobbing za stacją KDP w Kaliszu, to nasz
            kochany prezydent nie będzie szczekał: Ale podzielmy się (Kalisz z woj. łódzkim
            na czele) z Ostrowem (woj. wielkopolskie) stacją KDP. Wtedy udałoby się nam
            utemperować prezydenta Kalisza. Jeszcze raz powtarzam, że Aglomeracja to bzdura.
            Pamiętam dyskusję z Ostrowskiego forum, że aglomeracja będzie zła,
            niedobra,Ostrów będzie poszkodowany
            (ozyrys.osw.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=3751)
            Cytaty:
            "Wow! Duzo tutaj spiskow widze w tej sprawie aglomeracji Very Happy
            A ja tam osobiscie uwazam ze ten caly pomysl jest do bani (chodzi mi o
            aglomeracje). Trzeba miec jaja zeby postawic na siebie i na wlasny rozwoj a nie
            szukac sojusznikow w miescie, ktore ze wzgledu na polozenie i wiekosc jest
            naszym naturalnym konkurentem. "Sojusznikow" nalezy szukac w samorzadzie powiatu
            i samorzadzie gmin z jego terenu bo oni z natury rzeczy maja wiecej wspolnego z
            nami niz z Kaliszem.
            Mam nadzieje ze ktos odpowiedzialny za te sprawy w koncu dojdzie do podobnych
            wnioskow co ja Very Happy pzdr"

            "Ja mam nadzieje ze sprawa umrze smiercia naturalna... Rolling Eyes Laughing"

            "Dokladnie o tym mowie caly czas Very Happy Aglomeracja to abstrakcyjny pomysl i
            tyle bo naturalne jest chyba ze kazdy dba o swoje interesy a nie cudze. Chyba ze
            jestes Matka Teresa z Kalkuty, pod pewnymi wzgledami to szczytne bardzo ale
            badzmy realistami. "

            Mam jednak nadzieję, że ten twór się rozpadnie, bo to, co się wyrabia to
            przesada. Wasz ostrowski prezydent wyciąga łapki w stronę Kalisza, a ten nasz
            oddaje wszystko co się da w myśl zasady "trzeba się dzielić".
    • o00 Re: Aglomeracja nie dla Pleszewa 17.12.08, 22:27
      Życie Kalisza: "Aglomeracja nie dla Pleszewa":

      – Pleszew szuka silnych partnerów i dlatego chce współpracować z
      aglomeracją kalisko-ostrowską w zakresie pozyskiwania środków
      zewnętrznych – mówiła Dorota Czaplicka, wicestarosta pleszewski
      podczas kolejnego posiedzenia Rady Stałej Aglomeracji, które 15
      grudnia odbyło się w Ostrowie Wlkp. Pleszew nie zostanie
      pełnoprawnym członkiem aglomeracji, ale ważnym ośrodkiem współpracy

      Poniedziałkowe posiedzenie Rady Stałej było ostatnim w czasie
      prezydencji Ostrowa Wielkopolskiego. Od nowego roku pracami
      aglomeracji będzie kierować powiat kaliski.

      Podczas ostatniego posiedzenia kolejny raz pojawił się temat
      współpracy aglomeracji z powiatem pleszewskim. – Sami jako powiat
      nie mamy wystarczającej siły, a są zadania, które moglibyśmy
      wykonywać wspólnie. Jeżeli strategia naszego powiatu będzie
      kompatybilna ze strategią aglomeracji kalisko-ostrowskiej, wtedy
      będziemy mieli większą siłę przebicia w poszukiwaniu środków
      unijnych. Aglomeracja jest szansą dla Pleszewa, a Pleszew będzie
      stanowił silny filar – przekonywała Dorota Czaplicka, wicestarosta
      pleszewski.

      Prezydent Ostrowa Wlkp. Radosław Torzyński, do którego z racji
      prezydencji wpłynął formalny wniosek samorządu pleszewskiego,
      rekomendował przyjęcie Pleszewa i nadanie mu statusu strategicznego
      ośrodka współpracy. Zwracał uwagę, że często, np. w przypadku Kolei
      Dużych Prędkości, liczbę ludności aglomeracji kalisko-ostrowskiej
      podaje się wraz z danymi z Pleszewa czy Krotoszyna. – W ten sposób
      nie zamykamy drogi innym, a czynimy zadość Pleszewowi. To ośrodek,
      którego potencjał może być wykorzystywany przy okazji konkretnych
      działań aglomeracji, np. KDP czy modernizacji drogi krajowej nr 11 i
      nr 25 – mówił Radosław Torzyński. – Ta uchwała nie oznacza
      zaproszenia do współpracy, bo Pleszew jest luźno urbanistycznie
      związany z naszą aglomeracją, ale być może kiedyś struktura taka się
      wypełni. – Nie jestem pewien, czy jest sens nazywania tej współpracy
      strategiczną... Jak to wypełnić treścią? Powinniśmy to przyjąć, ale
      z wiedzą co to będzie oznaczało – mówił z kolei Ryszard Bieniecki,
      szef kancelarii prezydenta Janusza Pęcherza. – Nikt nie neguje
      współpracy. Nie powinniśmy się absolutnie zamykać na innych.
      Natomiast proponowałbym formułę zapisu, pozwalającą innym
      przychodzić do nas. Może w przyszłości zechce współpracować także
      inny powiat, np. w kwestii lotniska w Michałkowie – argumentował
      również Krzysztof Nosal, starosta kaliski.

      Ostatecznie jednogłośnie przyjęta została uchwała, mówiąca o
      współpracy aglomeracji kalisko-ostrowskiej z powiatem pleszewskim w
      realizacji wspólnych celów. (q)

      Życie Kalisza www.zyciekalisza.pl/index.php?str=54&id=30758
    • wlodekzpoznania Gratuluję KOS!!! i kilka myśli strategicznych 07.01.09, 12:11
      Przeoczyłem informację, że już w lutym podpisano formalną umowę. Miałem ciężki
      rok i mało czasu na sprawy publiczne.

      Co prawda w tym watku dużo sceptycyzmu, ale trudno sie tego nie spodziewać po
      tylu dekadach, czy wiekach skłócania i niechęci. Lepiej poszukajcie inspiracji i
      przykładów co można zrobić razem w takich parach, czy grupach względnie
      równorzędnych podmiotów (a są tu przykłady dużych, średnich i małych miast) jak
      Bielefeld-Paderborn, Herford-Bad Salzuflen, Wolfsburg-Braunschweig-Salzgitter,
      Halle-Lipsk, Ludwigshafen-Mannheim, Mainz-Wiesbaden, Nijmigen-Arnhem,
      Almelo-Hengelo, Genk-Hasselt, Mulhouse-Basel, aglomeracja baskijska
      (Santander-La Coruna-Bilbao-Pampaluna-Vittoria), Leeds-Bradford,
      Manchester-Liverpool, Sunderland-Newcastle, czy bardzo dobre przykłady
      współpracy we północnych Włoszech jak Padwa-Vicenza-Treviso w Veneto i
      Modena-Reggio-Parma-Piacenza w Emilli.
      Ale historycznie to przecież jedna ziemia - Wschodnia Wielkopolska/Ziemia
      Kaliska. A przyszłość należy do dużych miast i aglomeracji jak w całym
      cywilizowanym świecie, których gospodarka rośnie i przyciągnie w przyszłości
      ludzi. 8 głównych aglomeracji wytwarza 55% PKB, a ma 33% populacji. W ciągu
      20-25 lat czekają nas wielkie ruchy migracyjne do aglomeracji, które będą mieć
      siłę przyciągania.

      Jednak - sceptytkom - ważne byście zrozumieli, że przy obecnym potencjale wobec
      porównywalnych Kalisz czekaja dwa scenariusze:
      - egoizm skazujący na jeszcze większą marginalizację, a w rezultacie jedyne co
      Kaliszanie będą mogli robić, to psuć szyki temu kogo postrzegają jako
      przeciwnika, czy benchmark, czyli Ostrowowi i Poznaniowi, poprzez ciągłe
      lawirowanie między interesami Poznania, Łodzi i Wrocławia,
      - współpraca dla wypracowania aglomeracji. Wielkopolska potrzebuje przeciwwagi
      dla Poznania, gdyż tylko systemy policentryczne wymuszają rozwój (Tak samo
      Polska potrzebuje kilku równorzędnie dla Warszawy konkurujących aglomeracji, a
      niestety od 90 lat budujemy naszą Stolicę. Najlepszym przykładem są Niemcy i ich
      dynamika, aż do osiągnięcia pozycji kraju o zdecydowanie największym PKB. A
      osiągnęli to dopiero po Wojnie wywalając stolicę do neutralnego, małego miasta
      jakim było Bonn, rozdzielając współodpowiedzialność administracyjną po równo
      między wszystkie miasta wojewódzkie.).

      Tak naprawdę nawet przy szybkim rozwoju KOS i tak nie wydaje mi się realne w
      obecnym układzie sił utworzenie województwa wschodniowielkopolskiego, o którym
      wiele osób na tym forum marzy. I nie chodzi o tempo rozwoju Poznania, gdyż
      ostatnie 5 lat pokazało, że większość miast powiatowych, w tym Kalisz i Ostrów
      rozwija się równie szybko (choć w którymś momencie zabraknie pracowników o
      odpowiednich kwalifikacjach i Poznań, Łódź i Wrocław zaczną wysysać potencjał,
      tak teraz czyni to Warszawa). Ale raczej o otoczenie ze zbyt małymi
      województwami. Wielkość województw osiągnęła próg bólu w rozumieniu
      efektywności. Tak naprawdę z dobudowanych województw do 12-tki tylko
      Kujawsko-Pomorskie ma wystarczający potencjał rozwojowy, Lubuskie, Opolskie,
      Świętokrzyskie nadają się do pilnej likwidacji, Warmińsko-Mazurskie nadaje się
      do połączenia z Podlaskim, a Lubelskie z Podkarpackim i przesunięciami między
      powiatami. Liczba 11 województw była by dużo sensowniejsza. Ale i tak KOS,
      Konin, Bydgoszcz z Inowrocławiem, Piła, Strzelce, Gorzów i północne Lubuskie,
      częściowo Nowa Sól i Głogów i południowa Wielkopolska stanowią jeden obszar
      gospodarczy. Dla racjonalnego układu organizacyjnego Polska potrzebowała by
      włączenia Bydgoszczy do Wielkopolski, można by zmienić nazwę jak by to dla kogoś
      było ważne, a region miały Poznań i bardzo silną przeciwwagę, która nie tyle
      gwarantowała by szacunek (gdyż zdaniem Poznaniaków tego nie brak, zdaniem
      Kaliszan, tego nie ma), ale dawała by Bydgoszczy, KOS i Gorzowowi poczucie siły.
      Taki bardzo zawężony układ województw dawałby dużo większą pewność efektywnego
      działania, dawał by pole do większej decentralizacji kompetencji, może nawet z
      prawodawstwem, tego co centraliści z PiS nazywają landyzacją. I oczywiste wtedy
      byłoby dokonanie wewnętrznego podziału w dużym regionie dla przeniesienia
      uprawnień na regiony. Wtedy województwo składałoby się czterech ośrodków
      głównych - Bydgoszczy, Gorzowa, KOS i Poznania, a głębokość podziału była by
      kwestią do wydyskutowania, a każdy musiałby szukać sojuszników.
      I dla takiego scenariusza KOS jest niezbędny. Jak i dla jakiegokolwiek dalszego
      rozwoju.
      Bez tego zdolnym ludziom pozostanie wybieranie miejsca gdzie chcą się rozwijać
      między trzema, czterema zdecydowanie większymi aglomeracjami, a pewnej części
      pozostanie liczenie na to, że Kalisz opuści dostatecznie dużo ludzi, by dla nich
      zostało miejsce.
      Kalisz i Ostrów to obecnie miasta między 3 a 4 polską ligą. Natomiast jeśli uda
      im się zespolić (odległość między granicami miast jest przecież śmieszna), to
      wraz z przedmieściami, po odjęciu ludności rolniczej staja się aglomeracją 350
      tysięczną, czyli na poziomie Białegostoku, czy Kielc.
      Zgadzam się, że dla jakiegokolwiek rozwoju konieczne jest szczegółowe dogadanie
      korzyści rozwojowych i ich podziału. Ale to są szczegóły, które uda się
      wynegocjować tylko ludziom, którzy do sensu współdziałania są przekonani i
      szukają win-win. Nie ukrywam, że w wielu branżach biznesowych, w których
      pracowałem (profesjonalne ogrodnictwo, meblarstwo, tworzywa sztuczne) panuje
      wspólna opinia, że są w kraju trzy regiony, gdzie nie da się partnersko
      współpracować, tylko o wszystko trzeba się wykłócić i tzw. dobre praktyki
      biznesowe są utopią. Są to niestety Kalisz, Szczecin i Kielce-Piotrków Tryb. Nie
      rozstrzygam, czy taki stereotyp jest uprawniony, choć zgadza się z moimi
      doświadczeniami. Ale być może w tych regionach jakoś mi trudniej po prostu jako
      Poznaniakowi (tylko co mają mieć Kielczenie wobec Poznaniaków?). Każdy interes
      jednak da się wynegocjować jeśli jest o czym rozmawiać. A myślenie,że Ostrów z
      Kaliszem o coś konkuruje to juz dziwactwo.

      W Polsce buduje się drogi wokół Wawy, czy polityczną S-3, choć S-5, to czwarta
      pod względem obciążenia ruchem droga krajowa. Wobec tego nie ma co liczyć, że
      S-11 będzie w budowie nawet w następnej dekadzie, a bez tego, ani Kalisz, ani
      Ostrów nie będą miejscem inwestycji nawet dla firm z regionu, które już
      inwestują (Profim, właściciel Com40 z innymi firmami meblarskim, których nazw
      nie pamiętam) w regionach, gdzie są strefy i dobra komunikacja autostradowa.
      Kalisz i Ostrów zamiast się kłócić powinny wyznaczyć kilka celów, które razem
      mogą osiągnąć, choćby grając z Łodzią, Poznaniem, Śląskie i Wrocławiem na rzecz
      budowy S-11. A czy przez Ostrów, czy Kalisz...Na pewno ma znaczenie, ale już
      jest po temacie, gdyż Ostrów będzie mieć obwodnicę w ciągu S-11 już za dwa lata.

      Miło by mi było przeczytać kilka uwag, również krytycznych, rozpoczęcia
      dyskusji, choć liczę się z tym, że wiele osób nie doczyta tego nawet do końca,
      albo skomentuje "idź na drzewo".
      • o00 Re: Włodek z Poznania 07.01.09, 12:20
        A ty co? Obśmiany i wydrwiony na forum poznańskim, szukasz nowej
        przestrzeni dla swoich dyrdymałów?

        No ale zdaje się, że z Sectorem szybko znajdziecie wspólny język.
        • wlodekzpoznania ? 29.03.09, 20:36
          Nie bardzo wiem kto to Sector, ani mnie to szczególnie nie interesuje. Że jestem
          obśmiany i wydrwiony? Tak, przez ekstremistów prawicowych spod znaku Radia
          Maryja i antysemityzmu, gdyż jako człowiek, który zna historię swojej rodziny w
          tym kraju do XV wieku nie godzę się na rzeczy tak sprzeczne z duchem polskości
          jak antysemityzm.

          Natomiast w tym co napisałeś nie widzę najmniejszego odniesienia do tego co
          napisałem, do paru argumentów. Zastosowałeś za to znaną mi z Twich wtrętów na
          poznańskim forum skłócających poznańskich i wrocławskich forumowiczów technikę
          polegającą na podważaniu wiarygodności, żeby uniknąć polemiki. Nie bardzo mnie
          to interesuje, więc jeśli masz coś do powiedzenia, to z chęcią przeczytam, ale
          następny taki po prostu zignoruję.
      • kalamata99 Re: Gratuluję KOS!!! i kilka myśli strategicznych 07.01.09, 17:07
        No fajnie, fajnie, ja tez jestem za wspolpraca, ale nie taka, gdzie
        pod przykrywka aglomeracji Ostrow przeciaga inwestycje z Kalisza do
        siebie. Najlepszym przykladem jest proponowana szybka kolej i
        przesuniecie stacji spod Kalisza pod Ostrow. To samo z ewentualnym
        muzeum diecezjalnym. Odleglosc miedzy miastami jest niewielka, ale i
        tak wieksza niz miedzy miastami na Slasku i iwlu innymi zagranica
        (np. w Holandii), ktore zupelnie dobrze funkcjonuja samodzielnie.
        Wspolpraca KOS w okreslonych inwestycjach ma sens, ale mowienie o
        jakiejs aglomeracji to mrzonka. Kalisz przede wszystkim powinien
        dbac o siebie i wspolpracowac blisko z powiatem. Prezny Kalisz moze
        sklonic Ostrowian do przeprowadzki, to lepsze niz aglomeracja.
        • szycha-ns Re: Gratuluję KOS!!! i kilka myśli strategicznych 07.01.09, 18:15
          >To samo z ewentualnym muzeum diecezjalnym.

          Co to ma wspólnego z działaniem aglomeracji? To decyzja niezależnej
          władzy kościelnej, a nie urzędników czy prezydentów miast. Może się
          to komuś podobać, albo nie. Czas na konsultacje w ramach komisji ds.
          troski o zabytki kultury i archiwalia I Synodu Diecezji Kaliskiej
          już był. W końcu znalazłem artykuł na ten temat, wcześniej miałem
          tylko w formie pisemnej: www.opiekun.kalisz.pl/261/w%20trosce%
          20o%20zabytki%20i%20archiwalia.htm

          --

          Władku, na tym forum nie porozmawiasz sobie o aglomeracji, tutaj
          emocje zawsze biorą górę. Miasta ze sobą współpracują od dawna, czy
          to się niektórym podoba czy nie. Dzięki temu wszyscy możemy
          korzystać np. z lotniska. Małe, bo małe, ale dla przedsiębiorców
          rzecz nieoceniona. Forum cierpliwe jest, wszystko zniesie, a życie i
          tak toczy się dalej.
          • ok333 Re: Gratuluję KOS!!! i kilka myśli strategicznych 07.01.09, 18:45
            Szycha-ns nie kokietuj Władka. Ze mną można porozmawiać. Problem
            lotniska znam doskonale ... z terenu Łodzi. Tam też kiedyś
            podglądałem rywalizację z Warszawą. Łódż zawsze była na straconej
            pozycji. Szpital miała w Zgierzu, dworzec PKP w Koluszkach, a
            lotnisko na Okęciu. Gdyby nie ,,cheep lines'' Lublinek zostałby w
            dalszym ciągu łódzkim Michałkowem :).
            • szycha-ns Re: Gratuluję KOS!!! i kilka myśli strategicznych 07.01.09, 18:54
              Ja tam zawsze uważałem, że forum internetowe to kiepskie miejsce do
              wymiany poglądów, ale z braku laku... :-) Panie Andrzeju, z Panem to
              można porozmawiać na każdy temat, przecież tyle to się znamy! Tylko
              co tu jeszcze można o aglomeracji napisać? Jest jaka jest, a my
              mieszkańcy mamy marginalny wpływ na jej kształt, możemy jedynie
              wiecznie ponarzekać. Ja tam działam i na froncie kaliskim i
              ostrowskim, z obu mam korzyści, nie patrzę na jakieś tam zaszłości.
              Jak coś ciekawego powstanie w jednym albo drugim mieście tym lepiej
              dla mnie! W biznesie nikt nikt nie powinien kierować się emocjami,
              kaliscy i ostrowscy przedsiębiorcy o tym doskonale wiedzą. Oby
              rządzący dali im szansę do lepszego rozwoju.
              • kalamata99 Re: Gratuluję KOS!!! i kilka myśli strategicznych 12.01.09, 17:36
                Jesli chodzi o muzeum diecezjalne to oczywiscie masz racje, ze nie
                jest to inicjatywa miasta, ale wpisuje sie to w popularyzowane
                myslenie o aglomeracji. Nawiasem mowiac to Kalisz bedac miastem
                historycznym ma mase zabytkow sakralnych, a nie mlody Ostrow. Tak
                naprawde to ze zdjecia lotniczego i okien pociagu wyraznie widac, ze
                tylko Kalisz i Nowe Skalmierzyce tworza aglomeracje, a de facto juz
                jedna miejscowosc, jednak NS bardzo dba o utrzymanie swojej
                odrebnosci i o swoje interesy. Oby Kalisz myslal przede wszystkim o
                wlasnym interesie. Wcale nie jest to podejscie emocjonalne, tylko
                racjonalne.
                • szycha-ns Re: Gratuluję KOS!!! i kilka myśli strategicznych 12.01.09, 18:44
                  Wiesz, młode nie młode, powstało w 1404 roku, a wcześniej istniał tu
                  gród, starszy nawet od tego na Zawodziu, ale faktycznie poprzez
                  różne zawirowania historyczne jego architektura nie ma waloru
                  zabytkowego. Znaczy, jeśli gardzimy XIX i XX wiekiem, bo z tego
                  okresu coś ciekawego tu znajdziemy, choćby stare kamienice z dobrze
                  zachowanymi sieniami (witraże, malunki), synagogę, ale ja nie o tym.
                  Kalisz ma to szczęście, że do dzisiaj możemy podziwiać kilka
                  obiektów starszych niż XVIII wiek i to się ceni.
                  Kalisz i Nowe Skalmierzyce z góry faktycznie wyglądają jak jedna
                  miejscowość, ale nią ewidentnie nie są. Inna historia, zabudowa,
                  mentalność itp. Interesy mogą być oczywiście wspólne, i tak
                  najczęściej jest. Co dobre dla Twojego miasta i Ostrowa Wlkp. jest
                  także dobre dla nas.
                  Także uważam, że aglomeracja jest na wyrost, ale nie pozbawiona
                  całkowicie sensu. Przynajmniej z samej natury wspólnego działania.
                  Wzmocnienie południowej Wielkopolski jest potrzebne, jeśli nie
                  poprzez nowe województwo, na co nie ma zresztą społecznego poparcia,
                  to chociaż dzięki podobnym aglomeracjom. Zawsze lepiej wspólnie
                  walczyć o fundusze z zewnątrz na strategiczne cele niż ich wcale nie
                  dostać. Lobbowanie za np. szybką koleją przyniesie skutek jeśli
                  powstanie właśnie u nas. Czy to będzie w Ostrowie czy w Kaliszu ma
                  dla dobra regionu marginalne znaczenie. Wolę patrzeć szerzej na ten
                  aspekt niż bawić się które miasto na to bardziej zasługuje. I tak
                  zawsze wyjdzie na to, że lepsze jest moje bo... moje :-)

                  Muzeum diecezjalne ma popularyzować zupełnie inne wartości niż
                  jakaś tam aglomeracja :-)
                      • cytryna_zx Re: Gratuluję KOS!!! i kilka myśli strategicznych 12.01.09, 23:00
                        Szycha ty niby jesteś pro regionalny, a w każdym twoim poście widać
                        faworyzowanie Ostrowa i ciągłe podkreślanie różnic w mentalności ludności
                        zamieszkującej w Kaliszu, Nowych Skalmierzycach i Ostrowie. Nawet w innym
                        temacie w którym wspominałeś o muzeum diecezjalnym widać było jaką czerpiesz z
                        tego radość,że ta właśnie instytucja ma powstać w Ostrowie WLKP.
                        Teraz z innej beczki. Ciesze się, że zrobiłeś stronę naszego cmentarza
                        ewangelickiego tylko powiedz mi dlaczego przeniosłeś ją pod swój adres ? Pod
                        galerię wielkopolski ? Czy nie dla tego żeby również czerpać z tego korzyści ?
                        Wkurza mnie też to, że tak zlewasz WW. Nawet w temacie o TOnZ-ie o nim nie
                        wspomniałeś, a należy mu się szacunek za to co zrobił. Bo to właśnie jego pismo
                        uruchomiło całą machinę urzędniczą i dzięki temu w Kaliszu przetrwał kolejny
                        jakże cenny zabytek. Byłą to pierwsza taka akcja, która zmobilizowała ludzi do
                        chęci tworzenia TOnZ-u!! Dała nam wiarę i nadzieję, że nawet jedno pismo jest w
                        stanie zdziałać coś pozytywnego w Kaliszu! W temacie o TOnZ-ie pisałeś jeszcze o
                        działaniu w ostrowskich organizacjach itd itd. Nie jesteś osobą niezastąpioną.
                        Jak nie Ty to kto inny się znajdzie i nam pomoże. Potrzebni są ludzie którym
                        zależy na tym mieście. Mam już dość ciągłego porównywania Kalisza do Ostrowa. Te
                        dwa miasta to zupełnie inna bajka. Prawda jest taka, że historia Kalisza biła na
                        głowę nie jedno Polskie miasto, a wszystkie osady położone w okolicy Kalisza,
                        ślady osadnictwa Celtów i innych nacji świadczą tylko o jego dawnej randze. Będę
                        w miarę moich sił i możliwości robił wszystko, aby przeciwdziałać niszczeniu i
                        marginalizacji mojego miasta! /Daniel
                        • mothertown Re: Gratuluję KOS!!! i kilka myśli strategicznych 12.01.09, 23:42
                          Andrzej Buko: Archeologia Polski średniowiecznej, wyd. 2006 - próżno szukać w
                          indeksie Ostrowa Wielkopolskiego. Co najwyżej jest wymieniany jako jeden z wielu
                          grodów broniących dostępu do Kalisza. Z innych źródeł wynika, że gród Ostrowski
                          pochodzi z X, a nie IX w., jak Zawodzie. Ponadto Zawodzie było wcześniej
                          miejscem kultowym, a więc o wielkiej wadze dla Słowian, nawet jeśli nie było tam
                          grodu, tylko np. na Wydartem.
                          A co do tego, gdzie będzie szybka kolej: postaw się na miejscu osoby, która raz
                          czy dwa razy w tyg będzie kursować tą koleją w tę i nazad do stolicy, bo nie
                          potrafi wybrać pomiędzy ukochanym miastem a bliskimi osobami. Uwierz mi, przy
                          takim trybie życia to ma znaczenie. Więc gorąco popieram szowinizm lokalny :P

                          ----------------------------------------------------------
                          Your lost glory we'll regain or die
                          • sector11 Re: Gratuluję KOS!!! i kilka myśli strategicznych 13.01.09, 00:02
                            mothertown napisała:

                            > Andrzej Buko: Archeologia Polski średniowiecznej, wyd. 2006 -
                            próżno szukać w
                            > indeksie Ostrowa Wielkopolskiego. Co najwyżej jest wymieniany jako
                            jeden z wiel
                            > u
                            > grodów broniących dostępu do Kalisza. Z innych źródeł wynika, że
                            gród Ostrowski
                            > pochodzi z X, a nie IX w., jak Zawodzie. Ponadto Zawodzie było
                            wcześniej
                            > miejscem kultowym, a więc o wielkiej wadze dla Słowian, nawet
                            jeśli nie było ta
                            > m
                            > grodu, tylko np. na Wydartem.


                            Posluze sie Twoimi slowami:

                            "Tu nie chodzi o licytację z Gieczem(tu wstawiamy: z Kaliszem),
                            tylko o
                            alternatywną wersję tego, czego uczą na lekcjach historii. Żeby się
                            chwilę
                            zatrzymać i pomyśleć, że może było inaczej, niż dotychczas
                            sądziliśmy."

                            Publikacje o ostrowskim grodzie bedzie mozna sie spodziewac
                            najpredzej pod konie ctego roku, bo dopiero pare miesiecy temu
                            skonczyli prace archeologiczne.
                            • wlodekzpoznania Przecież jeszcze Wasze prawnuki będą... 29.03.09, 20:57
                              faworyzować jedno miasto nad drugie, a jednolitym organizmem, po którym chodząc
                              będzie się odczytywać ślady przeszłych granic za jakieś 300 lat...
                              Ale mimo to można współpracować (jak Toruń ze zwaśnioną od dekad Bydgoszczą)
                              albo nie. Można podpisać dokument albo przedstawiać i realizować różne inicjatywy.

                              Nie wiem dlaczego szybka kolej nie może przebiegać przez Nowe Skalmierzyce? Nie
                              wiem dlaczego wszystkie trzy gminy nie mogłyby zacząć planowania w stronę
                              zrośnięcia się nad Nowymi Skalmierzycami, dzielić tam w pierwszej kolejności
                              działki, uzbrajać, zaplanować tramwaj albo kolejkę miejską z bezkolizyjnymi
                              przejazdami.

                              Co do Holandii w pierwszej odpowiedzi na mój post to przykład mało udany, gdyż
                              tam takie miasta obcują na znacznie mniejszej powierzchni kraju. Odległość 30 km
                              w Holandii to kawał kraju, w Polsce to kawałek województwa. Poza tym argumenty o
                              przeciwwadze dla Poznania w Wlkp jest trudny do podważenia. KOS ma szansę
                              skorzystać na rozwoju i urbanizacji Polski wskakując skalą do III ligi miast
                              razem z Białymstokiem, Lublinem, Kielcami, Rzeszowem, Olsztynem, Częstochową,
                              albo Kalisz i Ostrów pozostaną w IV lidze z Koszalinem, Supskiem, Grudziądzem,
                              Płockiem, Gorzowem, ZG, Radomiem, Legnicą itd. Najszybciej się w naszym
                              scentralizowanym kraju rozwija Wawa, potem II liga czyli 8 aglomeracji i
                              konurbacji (3miasto, Szczecin, ByTo, Poznań, Łódź, Wrocław, GOP i Kraków), potem
                              3 liga, szczególnie jeśli jak Białystok i Rzeszów są na ciągach komunikacyjnych.
                              Ale to te trzy klasy (i wybijające się miasta IV ligi, jak Gorzów,
                              Legnica-Lubin, Opole) rozwiną się w ciągu nadchodzącej urbanizacji kraju, gdyż
                              przyciągają inwestorów i przyciągną ludzi. Polska to wciąż 55% ludności na
                              wsiach i małych miasteczkach. Jesteśmy zacofani i nie stać nas na przenoszenie
                              do miast. Ale trend nasili się wraz ze wzrostem zamożności. I KOS skorzysta na
                              percepcji 400 tysięcznej aglomeracji niemal na przecięciu S-11 i S-8, z szybką
                              koleją do 4 z 9 głównych aglomeracji. Zaś każde z osobna - chcecie czy nie -
                              będzie mniej lub bardziej anonimowe.
                          • szycha-ns Re: Gratuluję KOS!!! i kilka myśli strategicznych 13.01.09, 00:08
                            Nic dziwnego, to są stosunkowo nowe rewelacje archeologów z Kalisza.
                            Może prawdziwe, może nie... kto wie. Chciałem tylko zaznaczyć, że
                            Ostrów nie jest znowu taki młody jakim się niektórym wydaje, nic
                            poza tym. No cóż, źle trafiłem, mój błąd. O randze nic nie pisałem,
                            akurat sam bym nie uwierzył, gdyby okazało się, że
                            ostrowski "gródek" pełnił kiedyś ważną rolę.

                            --
                            Z punktu widzenia kaliszan nie mam wątpliwości :-) Sam chętnie już
                            teraz wybrałbym się do Warszawy wyremontowanym torowiskiem, a nie
                            czekał X lat zanim cokolwiek nowego powstanie.
                        • szycha-ns Re: Gratuluję KOS!!! i kilka myśli strategicznych 12.01.09, 23:59
                          Wiesz co, chciałem skomentować całość, ale sobie daruję, szkoda
                          czasu. Wypowiem się tylko na jeden temat:

                          Ciesze się, że zrobiłeś stronę naszego cmentarza
                          > ewangelickiego tylko powiedz mi dlaczego przeniosłeś ją pod swój
                          adres ? Pod
                          > galerię wielkopolski ? Czy nie dla tego żeby również czerpać z
                          tego korzyści ?

                          To są zwyczajne insynuację i jest mi po prostu przykro. Umówmy się
                          tak, zapłacisz za serwer + domenę to postawię ją gdzie tylko chcesz.
                          Ba, możesz ją nawet prowadzić skoro tak się rwiesz. Takie słowa na
                          prawdę nie są mi potrzebne.

                          Za TOnZ trzymam kciuki, pewnie, że dacie sobie radę sami i nie
                          potrzebujecie nikogo z zewnątrz, tym bardziej kogoś takiego jak ja.
                          Róbcie swoje, a ja swoje.
                          • kalamata99 Re: Gratuluję KOS!!! i kilka myśli strategicznych 13.01.09, 00:56
                            Na moj gust dyskusja na watku za bardzo przesuwa sie w strone
                            archeologii i osobistych docinkow. Mi naprawde chodzi o opinie o
                            aglomeracji, a raczej o podkreslenie, ze na razie wydaje sie ona
                            sluzyc tylko jednemu partnerowi. Dwa przyklady, ktore podalem
                            wczesniej mialy to ilustrowac: (1) Kalisz jest starym miastem, ze
                            starymi kosciolami, a wiec i ruchomymi zabytkami sakralnymi, ale
                            muzeum ma byc w Ostrowie - czyli wywozka calisianow; (2) watpie by
                            tzw. lobbowanie o szybka kolej mialo jakiekolwiek znaczenie,
                            poniewaz sam plan i rozne jego wersje powstal w srodowisku planistow
                            kolejowych, ktorzy przygotowali rozne warianty i uznali, ze rozjazd
                            Kalisz Polnoc, z odnoga do Ostrowa Wlkp, jest najbardziej optymalny.
                            Nie wiem jaka jest dla Kalisza korzysc z lobbowania, zeby stacja
                            byla pod Czekanowem? Tak naprawde to mamy wspolne interesy tylko w
                            sprawie budowy drog miedzy naszymi miastami, oraz objazdow wokol obu
                            miast. Sprawna komunikacja jest dobra dla biznesu i dla
                            indywidualnych mieszkancow. Tu by sie przydalo mocne lobbowanie, tak
                            samo z tym nieszczesnym zbiornikiem we Wielowsi Klasztornej.
                              • o00 Re: Koń trojański 13.01.09, 12:31
                                Czy wiecie, że umowa jest tak skonstruowana, że (KOS składa się z
                                trzech powiatów, ale) KOSem Ostrów rządzi przez dwie z czterech
                                kadencji (raz jako Ostrów-miasto, drugi raz jako Ostrów-powiat)?
                                • sector11 Re: Koń trojański 13.01.09, 13:41
                                  o00 napisał:

                                  > Czy wiecie, że umowa jest tak skonstruowana, że (KOS składa się z
                                  > trzech powiatów, ale) KOSem Ostrów rządzi przez dwie z czterech
                                  > kadencji (raz jako Ostrów-miasto, drugi raz jako Ostrów-powiat)?

                                  Nieprawda. Miasto Ostrow (prezydent miasta) rzadzi jedna kadencje, a
                                  powiat ostrowski (starosta) rzadzi druga kadencje. Dokladnie tak
                                  samo jest z Kaliszem. Jedna kadencje prezydent Kalisza, druga
                                  starosta kaliski.
                                  • o00 Re: Koń trojański 27.01.09, 16:26
                                    Sector, ty jesteś osłem czy tylko udajesz osła?

                                    Nie wiesz, że Kalisz jest miastem na prawach powiatu (i prezydent
                                    Kalisza jest de facto także starostą powiatu miejskiego)?
                                    • sector11 Re: Koń trojański 27.01.09, 16:45
                                      Zawsze idziesz w zaparte? Kto jest oslem, to widzi kazdy obiektywny
                                      czytelnik forum!

                                      Prezydent Kalisza pelni role tez starosty powiatu grodzkiego, ale
                                      Miasto Kalisz ma tylko jedna RADE MIEJSKA i jednego "kierownika" w
                                      postaci PREZYDENTA. Nie odbywaja sie przeciez sesje powiatu, prawda?
                                      Nie ma drugiej rady powiatowej i drugiego starosty. Dlaczego wiec
                                      miasto Kalisz mialo by miec dwukrotnie przewodnictwo w Aglomeracji?
                            • wlodekzpoznania Re: Gratuluję KOS!!! i kilka myśli strategicznych 29.03.09, 21:03
                              Argument emocjonalny o Muzeum Diecezjalnym potrafię zrozumieć. Narodowe Muzeum
                              Początków Państwa Polskiego powstanie w Warszawie (jednym z młodszych polskich
                              miast), a na odkrycie niedawnych wykopalisk na Ostrowie Tumskim, gdzie odkryto
                              główne Pallatium Mieszka i powstanie muzeum Centrum Ostrowa Tumskiego za 100 mln
                              z miejskiej kasy - Warszawa odmówiła sfinansowania uwiecznienia odkryć, które
                              definitywnie przesądzają spór o to czy Gniezno, czy Poznań były główną siedzibą
                              Mieszka.
    • cytryna_zx Dyrdymały 27.01.09, 14:11
      Normalnie krew człowieka zalewa jak czyta takie pierdoły
      www.calisia.pl/articles/3483-kalisz-i-ostr-w-ami-stereotypy
      Jakie województwo ostrowskie ? Kiedy niby coś takiego miało powstać? Wstyd mi za
      takiego prezydenta ;( On reprezentuje interesy mieszkańców ? Chyba Ostrowa.
        • kaliszman Re: Pierdoły 27.01.09, 16:25
          To chyba przemawiają jakieś kompleksy przez pana prezydenta.Nie
          ładnie się wstydzić miejsca pochodzenia.Przez Wieluń to kawał
          historii, a pan prezydent się go wstydzi, nie ładnie.O tych
          głupotach, które padały na tej konferencji nie wspomnę.
          • kalamata99 Prezydenckie fantazje 27.01.09, 17:01
            Czy ktos moze dac jeden przyklad jakiejs konkretnej korzysci dla
            Kalisza z istnienia tej tzw. aglomeracji OK/KO? Oczywiscie
            wspolpraca i przyjacielska rywalizacja sa jak najbardziej na
            miejscu. Brawa dla licealistow obu miast. Natomiast wypowiedz p.
            prezydenta Ostrowa o kilkusetletniej wspolnej historii i podziale
            przez zabory jest zabawna. Ostrow przeciez zyskal na zaborach, bo
            gdyby nie zabory Ostrow bylby conajwyzej niewielkim miasteczkiem,
            odpowiednikiem Opatowka, ale od zachodniej strony Kalisza. Co do
            wojewodztwa to o ile pamietam ostrowiacy starali sie zablokowac
            powrot Kalisza do naleznej moj ze wzgledu na historie i liczbe
            mieszkancow wojewodzkiej stolecznosci.
            • szycha-ns Re: Prezydenckie fantazje 27.01.09, 18:07
              >Natomiast wypowiedz p. prezydenta Ostrowa o kilkusetletniej
              >wspolnej historii i podziale przez zabory jest zabawna.

              Czegoś tu nie rozumiem, kwestionujesz istnienie zaborów jako takich
              czy sam fakt, że podzielono spójny niegdyś region, pod względem
              historycznym i kulturowym, na części? Oczywiście, że historia była
              wspólna! Pięknie to widać chociażby podczas Powstania
              Wielkopolskiego, gdzie z Ostrowa do Kalisza transportowano broń, aby
              utworzyć oddziały powstańcze. Takich działań było wiele, ale to nie
              miejsce na to by o tym opowiadać. Prześledź historię całego terenu
              obecnych “aglomeracji” to zobaczysz jak wielkie szkody poczynili
              zaborcy na historycznej Ziemi Kaliskiej. Tożsamość regionalna uległa
              praktycznie całkowitemu zatarciu. Ja tu nic zabawnego nie
              widzę...Wydaje mi się, że część osób nie potrafi znaleźć się w nowej
              rzeczywistości. Leczenie swoich kompleksów historią nie jest według
              mnie zbyt rozsądne. Gdybyśmy rozpatrywali wszystko, bo się “komuś
              coś należy ze względu na historie” to los takiego Włocławka czy
              Brześcia Kujawskiego też by wyglądał inaczej. Wielu mieszkańców
              Krakowa również nie może znieść tego, że stolica jest w Warszawie,
              ale trzeba iść do przodu, lata lecą. Na pozycję ośrodka dominującego
              składa się więcej niż tylko historia czy niewielka różnica w liczbie
              mieszkańców. To cały działający przemysł, handel, szkolnictwo,
              kultura itp. o znaczeniu ponadregionalnym.

              >Ostrow przeciez zyskal na zaborach, bo

              Miasto to dostało "kopa" w XIX wieku, będąc wcześniej malutką
              mieściną, ale teza jakoby zyskało przez tragedię całego Narodu jest
              co najmniej ryzykowna. Tym bardziej wiedząc jakiej krzywdy doznali
              mieszkający tam Polacy podczas kulturkampfu. Prawda jest taka, że
              rozwinęło się dzięki m.in. kolei. Co ciekawe, gdyby nie kilka
              czynników moglibyśmy dzisiaj mówić o aglomeracji kalisko-
              raszkowskiej :-)
              Gdybyśmy użyli tutaj argumentu historycznego, bo “komuś coś się
              należy ze względu na historie” to stacja szybkiej kolei powinna być
              w Ostrowie, bo to miasto ma duże tradycje kolejarskie. Widzisz
              absurd tej sytuacji? Ty robisz coś podobnego. Jedyną szansę dla
              regionu widzę we współpracy obu miast, politycy też doskonale o tym
              wiedzą. Czynią jakieś kroki w tym kierunku, ale jak na razie efektów
              nie widać. I to tu jest prawdziwy problem.
              • kalamata99 Re: Prezydenckie fantazje 27.01.09, 20:40
                Rozbawilo mnie to, ze z wypowiedzi prezydenta mozna by wysnuc
                wniosek, ze oto przez setki lat istnialy sobie dwa mniej wiecej
                podobne miasta, ktorych rownomierny rozwoj przerwaly zabory.
                Natomiast faktem jest, ze bylo kiedys wojewodztwo kaliskie, w ktorym
                lezala m.in. wies Ostrow (i stad faktycznie wspolna historia).
                Zabory rozerwaly te naturalna tkanke, Kalisz raz kwitl, raz padal, a
                ze wzgledu na przebieg granicy niespodziewanie rozwinal sie Ostrow.
                Gdyby kolej istniala w XVIII wieku to linia kolejowa przebiegala by
                z Poznania przez Kalisz do Czestochowy, a nie przez Kluczbork do
                Katowic. Ja nie mam nic przeciw Ostrowowi, ale martwie sie, ze
                lansowana jest jakas "aglomeracja", ktora jak na razie nie
                przyniosla zadnych wymiernych korzysci mojemu rodzinnemu miastu.
                • szycha-ns Re: Prezydenckie fantazje 27.01.09, 21:20
                  > Rozbawilo mnie to, ze z wypowiedzi prezydenta mozna by wysnuc
                  > wniosek, ze oto przez setki lat istnialy sobie dwa mniej wiecej
                  > podobne miasta, ktorych rownomierny rozwoj przerwaly zabory.

                  Wiesz, można to na różne sposoby interpretować, ja odbieram to
                  trochę inaczej. Myślę, że chodzi mu raczej o historię regionu,
                  znaczy w szerszym ujęciu. Ostrów uzyskiwał prawa miejskie i je
                  tracił. Wojny i pożary zrobiły swoje. Ponowna lokalizacja itd.
                  Możemy sobie gdybać “co by było...”, ale niewiele ma to wspólnego z
                  rzeczywistością. Przypomnę, że mamy XXI wiek, nie XVIII, XIX itd.
                  Tak jak kiedyś był to bardzo mało znaczący ośrodek tak poprzez różne
                  zawirowania historii odbił się od dna. Teraz jesteśmy w roku 2009.
                  Dziwne by było, aby prezydent Ostrowa składał przysięgę lenną na
                  wierność prezydentowi Kalisza, to nie te czasy :-) Historia to ważna
                  nauka, wiadomo, ale jej ciągłe rozpamiętywanie i życie mentalnie
                  kilka wieków wstecz to nic dobrego (te słowa nie kieruję personalnie
                  do żadnego forumowicza, proszę się nie obrażać!).

                  >Ja nie mam nic przeciw Ostrowowi, ale martwie sie, ze
                  > lansowana jest jakas "aglomeracja", ktora jak na razie nie
                  > przyniosla zadnych wymiernych korzysci mojemu rodzinnemu miastu.

                  Bardzo dobrze, że każdy pilnuje swojego, tak trzeba, ale na razie
                  żaden ośrodek nie uzyskał wymiernych korzyści. Bo co na razie robią
                  politycy? No oczywiście rozmawiają, rozmawiają i rozmawiają. A tu
                  połączenie między oboma miastami szwankuje, bo drogi kiepskie, kolej
                  kuleje itp. Jak na razie to jesteśmy mało atrakcyjni w stosunku do
                  Poznania. Nie wiem, może potrzeba więcej czasu?
                  • kaliszman Re: Prezydenckie fantazje 27.01.09, 22:26
                    Szych mówisz, że Kalisz często powołuje się na historię.A ja sie
                    pytam dlaczego nie może tego robić.Zwłaszcza, nie podoba się
                    miszkańcom Ostrowa to, że Kalisz uważa się za stolicę WW.To nie
                    tylko przypadłość Kalisza.Poznań ciągle nawiązuje do pierwszych
                    Piastów i do swojej stołeczności( a więc czasy jeszcze starsze niż
                    woj kaliskie sprzed rozbiorów).Co ostatnio zdenerwowało mieszkańców
                    Gniezna.Jak widzisz, mimo, że historia to odległe czasy, to wciąż
                    jest żywa.W końcu nas ukształtowała.
                    • szycha-ns Re: Prezydenckie fantazje 28.01.09, 10:38
                      Nie mówię, że Kalisz się powołuje, tylko niektórzy forumowicze
                      wyciągają dawne fakty historyczne, aby za ich pomocą niejako
                      tłumaczyć swoje racje. Dlaczego uważam, że nie można tego robić już
                      mówiłem, to nie jest obecnie żaden argument, a przynajmniej nie
                      powinien być argumentem koronnym. Syców był kiedyś państwem
                      stanowym, dzisiaj to nawet nie miasto powiatowe, a jedynie 10 tyś.
                      miasteczko. Aby szukać trochę bliżej, taki Stawiszyn - dawniej
                      miasto królewskie, a dzisiaj? Sam wiesz jak wygląda. Historia płata
                      figle, dawne tytuły się dewaluują. Nie sądzę, aby mieszkańcy Ostrowa
                      Wlkp, Jarocina, Krotoszyna, Pleszewa etc. uważali Kalisz za obecną
                      stolicę regionu. Takiej już po prostu nie pełni. Od lat jej miejsce
                      zajął Poznań i jest na to zgoda. Zapewne wiesz jak wygląda społeczne
                      poparcie dla ew. nowego województwa “środkowopolskiego” poza
                      rogatkami Twojego miasta. Nie zaprzeczajmy historii, szanujmy tą
                      naukę, ale odnajdźmy się w nowej rzeczywistości. Jak to mówią,
                      historię piszą zwycięscy i Poznań wyraźnie na tym zyskuje. Teraz to
                      już nawet kaliskie media promują się jako pochodzące z “Południowej
                      Wielkopolski” :-) Niby chodzi o to samo, a jednak nie do końca.
                      • cytryna_zx Re: Prezydenckie fantazje 28.01.09, 11:04
                        Ludzie głupieją czytając takie teksty. Wprowadzają one tylko i wyłącznie
                        zakłamanie i mącą ludziom w głowie. Nigdy nie było takie tworu jak wielkopolska
                        południowa, tylko wschodnia! Ktoś tu zmienia fakty historyczne. W sprawie
                        stolicy regionu nie masz racji, bo Kalisz nadal jest i będzie największym
                        ośrodkiem wielkopolski wschodniej.
                        • kaliszman Re: Prezydenckie fantazje 28.01.09, 11:24
                          Nie ma się co kłócic.Ma tylko dwa pytanie.
                          1. Dlaczgo Kalisz ma współpracować z miastami, które jawnie okażują
                          mu wrogość.Chodzi mi o zwykłych ludzi, anie polityków.
                          2. Od reformy mineło 10 lat, jakoś nie widzę wielkich inwestycji w
                          tej części woj.obwodnica Ostrowa jest robiona tylko dlatego, że
                          Poznań na niej skorzysta S11.Inwestycje ograniczają się do Poznania
                          i powiatu poznanskiego.
                          3.Z tego co wiem, Kalisz nadal jest największym i najważniejszym
                          miastem WW.
                          4.Swoją pozycje Poznań w dużej mierze zawdzięcza znienawidzonej
                          Warszawie, która tam lokowała wiele intytucji.Dziś Kalisz ma 107
                          tyś.mieszkańców, a Poznań 564 tyś.( nie jestem pewien), przed I
                          wojną swiatową, Kalisz miał około 70 tyś., a Poznań ok.140 tyś.
                          Na tym przykładzie widać, jak pod rządami Warszawy rozkwitł Poznań.
                          5.Nie napisałeś co sądzisz o tym, że Poznań często się odwołuje do
                          historii.Rozumiem, że oni mogą uzywać argumentów historycznych, a my
                          nie.
                          6. Co do mieszkańców, którzy są przeciw WW mogę powiedzieć, że przez
                          większość przemawia zwykła nienawiść i niewiedza.Bo jak nazwać
                          ludzi, którzy mówią,że Kalisz nie leży w Wielkopolsce.I ja mam brać
                          pod uwagę głoś takich Głupców, pod uwagę.Przepraszam, ale inaczej
                          tak myślących ludzi nie moge nazwać. Dla nich historia regionu
                          zaczyna się chyba od Wielkiego Księstwa Poznańskiego.A wcześniej nie
                          było niczego.
                          • szycha-ns Re: Prezydenckie fantazje 28.01.09, 11:52
                            Przecież my dyskutujemy, nikt się tutaj nie kłóci. Każdy ma prawa do
                            własnego zdania.

                            1. eee nie jest tak jak myślisz, to tylko głośna mniejszość, efekt
                            spirali milczenia, nic więcej. Normalni ludzie nie powinni wyrażać
                            żadnej wrogości w stosunku do innego miasta, bo niby z jakiej racji?
                            Resztą nie ma się co przejmować i nawet ujmować w swojej
                            argumentacji.

                            2. No ja też, to kolejny argument mówiący, że współpraca jest
                            konieczna. Na razie na szczeblu aglomeracji, jako dobry początek.
                            Jak się wszystko sprawdzi kto wie czy nie będzie z tego coś więcej?

                            3. Największym na pewno, czy najważniejszym... już chyba nie, ale to
                            moje zdanie.

                            5. No widzisz, z tym odwoływaniem się do historii może być różnie,
                            zależy kto ją pisze. Poznań to obecnie spore miasto, przynajmniej
                            jak na polskie warunki. Ważny ośrodek handlowy, akademicki,
                            zdecydowanie o funkcji ponadregionalnej. Chodzi mi o to, że argument
                            historyczny nie może być głównym argumentem. W przypadku Poznania
                            tak nie jest.

                            6. To nie jest kwestia przeciw czy za, WW to historia, trochę od
                            tego czasu się pozmieniało. Teraz porobiły się małe “ziemie” typu
                            ostrowska, skalmierzycka i inne. Skoro mieszkańcy tych “ziem”
                            używają tego typu określeń i czują taką, a inną tożsamość regionalną
                            nie mamy moralnego prawa im tego odmawiać. To tak jak z narodem
                            ukraińskim, wiesz o co mi chodzi ;-)
                            Oglądałeś film, w którym stwierdzono, że Kopernik była kobietą,
                            czysty absurd :-) Co krzyczą kibole podczas meczy obchodzi mnie
                            tyle, co dochód narodowy Republiki Vanuatu. Jak nie w Wielkopolsce
                            to gdzie? Olać.
                        • szycha-ns Re: Prezydenckie fantazje 28.01.09, 11:59
                          Niby nie ma, a jednak jest. Taki paradoks. Czy jednocześnie może coś
                          istnieć i nie istnieć? To pytanie dla filozofów :-) Skoro w iluś tam
                          publikacjach pisanych przez osoby, które szanuję pojawia się takie
                          stwierdzenie, to samo mediach, to chyba jednak coś w tym jest. Ja
                          dla bezpieczeństwa mówię "południowa Wielkopolska" w ujęciu
                          szerszym, geograficznym, obejmujących także Ziemię Leszczyńską,
                          Kępno, a darowanie sobie okolic Konina. Po prostu patrząc na
                          współczesną mapę Wielkopolski.
                          • kaliszman Re: Prezydenckie fantazje 28.01.09, 13:33
                            Mam szczerą prośbę.Możesz mi wskazać, które to miasta odgrywa
                            najważniejśzą rolę WW.Bo z tego co ja się orientuje, Kalisz to nie
                            tylko największe miasto(choć nieznacznie)we WW, ale także drugie co
                            do wielkości miasto w Wielkopolsce.Nie wiem, jakie inne miasto może
                            mu doruwnać, w WW pod względem gospodarczym, kulturowym, czy też
                            oświaty.Czekam na odpowiedź popartą argumentami.
                            • szycha-ns Re: Prezydenckie fantazje 28.01.09, 14:04
                              Problem w tym, że nie widzę takiego ośrodka. Najbliższe miasto
                              spełniające cechy silnego, ponadregionalnego ośrodka gospodarczego,
                              kulturalnego i oświatowego to Poznań. Obecnie nie uważam, że w ogóle
                              istnieje coś takiego jak stolica WW, tak jak mówię trochę się
                              pozmieniało przez lata m.in. przez istnieje powiatów. Podatki płacę
                              w skarbówce w Ostrowie, ważne sprawy załatwiam w siedzibie gminy w
                              Skalmierzycach, jak coś mi się stanie karetka przyjedzie z Ostrowa
                              (tak, daleko i nielogicznie, ale tak po prostu jest), liceum
                              kończyłem w Ostrowie, szkolnictwo wyższe mam w Poznaniu, jak nabroję
                              pójdę na komendę w moim mieście, a później stanę przed prokuraturą w
                              Ostrowie, a także sądem w Ostrowie, korzystam z biblioteki w
                              Ostrowie, imprezy kulturalne na które chętnie chodzę organizują
                              towarzystwa i związki z Ostrowa... i mógłbym tak długo wymieniać.
                              Jedynie prawo jazdy musiałem zdawać w Kaliszu, ale podobno i to ma
                              się zmienić. Także jak widzisz dla mnie i wielu innych osób
                              mieszkających w powiecie ostrowskim to miasto ma większą rolę, vice
                              versa dla mieszkańców powiatu kaliskiego. Gospodarka? Pracę mogę
                              mieć na miejscu, chociaż na razie działam na własną rękę i zarabiam,
                              że tak powiem, ponad podziałami ;-), czyli po prostu tam gdzie
                              znajdę klienta. Także wybacz, ale nie sądzę, aby którekolwiek miasto
                              mogło ubiegać się o status stolicy jeśli takiej funkcji po prostu
                              nie spełnia. Historia? W porządku, tu nie mam wątliwości, ale Kalisz
                              nie jest już miastem wojewódzkim i takiej funkcji po prostu nie
                              pełni, jego oddziaływanie kończy się na powiecie. Taka jest po
                              prostu prawda, a nie złośliwość.
                              • kalamata99 Re: Prezydenckie fantazje 28.01.09, 15:37
                                Masz calkowita racje, dlatego wlasnie uwazam, ze Kalisz powinien sie
                                koncentrowac na rozwoju miasta i powiatu, a nie bawic sie w jakies
                                aglomeracyjne mzonki. Nie mam tez zludzen co do istnienia spojnej
                                WW. Obecnie dawna WW to wielkopolska resztowka z zaboru rosyjskiego,
                                ktorej nie polaczano linia kolejowa od Czestochowy przez Kalisz,
                                Konin do Inowroclawia wskutek oporu Poznania w latach 50. Wydaje mi
                                sie, ze tylko Turek ciazy naturalnie ku Kaliszowi. Z punktu widzenia
                                regionow istnieje chyba tylko Wielkopolska Pld-Wsch.
                                • o00 Re: Prezydenckie fantazje 29.01.09, 02:16
                                  Radkowi nieźle się polasowało.

                                  Niedługo zacznie opowiadać o województwie sieradzko-zduńskowolskim,
                                  albo nawet zduńskowolsko-sieradzkim, skoro Zduńska Wola większa od
                                  Sieradza, heh.

                                  K99, a ty naprawdę uważasz, że Płock przestał być stolicą Mazowsza,
                                  bo nie wybudowano lub względnie wybudowano tam kolej?
                                  • kalamata99 Re: Prezydenckie fantazje 29.01.09, 12:00
                                    A co ma Plock do rzeczy? Warszawa stala sie centrum Mazowsza jeszcze
                                    w poznym Sredniowieczu. Zreszta Poznan tez zawsze byl glownym
                                    miastem Wielkopolski i wojewoda poznanski w senacie siedzial wyzej
                                    niz kaliski. Mowimy o relacjach kalisko - ostrowskich, gdzie miasto
                                    O. skutecznie walczy o swoje interesy, a miasto K. nie bardzo. Moze
                                    dlatego, ze jego prezydent podkresla, iz jest neutralny, bo nie
                                    pochodzi z Kalisza?
        • sector11 Re: Pierdoły 27.01.09, 17:03
          Za to Tobie wydaje sie, ze jestes Alfa i Omega?

          Owszem, byla ostra walka o wojewodztwo. Ostrow byl brany pod uwage
          jako stolica wojewodztwa i wtedy toczyla sie walka miedzy Kaliszem i
          Ostrowem o to, ktore miasto bedzie wojewodzkie.

          www.gazeta.ostrow-wielkopolski.pl/cache/20/2079/3937/_2007/03/14_/13270.html

          Miedzy bajki mozna wlozyc tez teksty kaliskich szowinistow mowiace,
          ze Ostrow dzieki woj. kaliskiemu przezyl gwaltowny rozwoj. W tamtych
          czasach wszystkie miasta odnotowywaly rozwoj i wzrost liczby
          mieszkancow! Dzieki wojewodztwie w Kaliszu rozwoj Ostrowa wlasnie
          zostal zwolniony w stosunku do tego co miasto moglo by osiagnac
          pozostajac pod Poznaniem. Juz nie mowiac o jeszcze gwaltowniejszym
          wzroscie gdyby zostalo wojewodztwem. Najwazniejsze inwestycje
          dajace "kopa" miastu powstaly zaraz PRZED powstaniem Wojewodztwa
          Kaliskiego.

          O ile nie cierpie Jaro Kaczynskiego, to spodobal mi sie jeden tekst,
          ktory powiedzial podczas wizyty w Ostrowie: "Ostrow mial niestety
          pecha i nie zostal wojewodztwem, bo lezy za blisko Kalisza". Taka
          jest prawda, ze jak na razie to tylko Kalisz spija smietanke z faktu
          istnienia w tak malej odleglosci obu miast. Miasta mniejsze (Leszno)
          lub nawet duzo mniejsze (Sieradz)od Ostrowa, byly miastami
          wojewodzkimi, i w tym okresie rozwinely sie nieporownywalnie
          dynamiczniej niz Ostrow. Wlasnie dzieki temu, ze to tam rozdzilano
          kase wojewodzka.
          • kaliszman Re: Pierdoły 27.01.09, 18:02
            Chcesz Mi wmówić, że Kalisz zawdzięcza swój marny rozwój twojemu
            miastu.O czymś zapominasz, gdy likwidowano woj.kaliskie ostrowiace
            wszędzie oświadczali, że teraz zaczną się szybko rozwijać i pokażą
            Kaliszowi, gdzie jego miejsce.I cóż się okazało, że w nowym
            woj.ledwo zipiecie i podczepiacie się pod Kalisz.Zwyczajnie teraz
            widzicie, gdzie wasze miejsce w Wielkopolsce.A powoływanie się na
            słowa pana J.Kaczyńskiego, najlepiej świadczy o tojej desperacji w
            szukaniu nowych teorii spiskowych na temat" Jak Kalisz zniszczył
            niedoszłą stolice Wielkopolski płd"Czy jak Wy to tam zwiecie.
            Człowieku obudź się, a jeśli Ci Kalisz tak nie w smak, to masz
            problem.I ciesz się, że naszym prezydentem jest człowiek, który o
            polityce się wogóle nie zna.Szczerze to On robi więcej dla Ostrowa,
            niż ten Wasz Poznań.Czy to nie smieszne.
          • jp-1 Re: Pierdoły 27.01.09, 18:22
            @Sector11
            Jaka jest prawdziwa przyczyna wypisywania przez Ciebie tych głupot?
            Dlaczego deprecjonujesz dorobek Kalisza?, leczysz kompleksy? Czy
            miłosć do Ostrowa moze az tak bardzo przesłaniać Ci rzeczywistosc?
            Nie wierzę. myslę, ze robisz to z premedytacją.
          • jp-1 Re: Pierdoły 27.01.09, 19:28
            @sector napisał:
            >>"Dzieki wojewodztwie w Kaliszu rozwoj Ostrowa wlasnie zostal
            zwolniony w stosunku do tego co miasto moglo by osiagnac pozostajac
            pod Poznaniem."

            Nieprawda. Wezmy np. pod uwagę przyrost ludnosci.Liczba mieszkanców
            Kalisza w woj. poznanskim przyrastała w podobnym tempie do liczby
            mieszkanców Ostrowa.
            Natomiast w okresie woj.kaliskiego zaznaczyła sie przewaga Ostrowa.
            1956 rok - Kalisz 66 tys. Ostrów 40 tys.
            1975 rok - Kalisz 87 tys.(wzrost 32%) Ostrów 54 tys.(wzrost 35%)
            2002 rok - Kalisz 109 tys.(wzrost 25%) Ostrów 74 tys.(wzrost 37%)

            >>"Juz nie mowiac o jeszcze gwaltowniejszym wzroscie gdyby zostalo
            wojewodztwem."

            Miasto nie moze zostać województwem :) Miasto w którym znajduje się
            siedziba wojewody nie rządzi województwem i nie rządziło takze z
            czasach istnienia woj. kaliskiego.
            Za rządzy woj.kaliskim w podobnym stopniu co Kalisz odpowiadał
            Ostrów! Dodatkowo mogł jeszcze liczyć na wsparcie wiekszej częsci
            woj.kaliskiego, która podobnie jak Ostrów była Kaliszowi
            nieprzychylna. O przyczynach mozna by wiele pisać.

            >>"Najwazniejsze inwestycje dajace "kopa" miastu powstaly zaraz
            PRZED powstaniem Wojewodztwa Kaliskiego."

            Proszę o przyklady takich inwestycji, które by swiadczyły o
            przewadze Ostrowa nad Kaliszem w woj.poznanskim

            >>"Ostrow mial niestety pecha i nie zostal wojewodztwem, bo lezy za
            blisko Kalisza". Taka jest prawda, ze jak na razie to tylko Kalisz
            spija smietanke z faktu istnienia w tak malej odleglosci obu miast."

            Nieprawda. Ostrów miał "szczęscie" powstac dzięki nieszczęsciu
            Kalisza. Najpierw zaborcy podzielili miedzy siebie Wielkopolskę
            Wschodnią, dzieki temu po drugiej stronie granicy wykształcił się
            osrodek "zastepczy". Nastepnie barbazynsko zburzyli Kalisz, który po
            odbudowie nie odzyskał juz dawnej swietnosci. Mimo tego i tak
            pozostał większym miastem od Ostrowa.
            A ty masz czelnośc napisać, ze spija smietankę z powodu bliskosci
            Ostrowa. To juz nie tylko głupota, ale i beszczelnosc!
              • kaliszanin2 Mączniki 06.02.09, 13:48
                kaliszman napisał:

                > www.rc.fm/polityczne/szansa-dla-budownictwa-mieszkaniowego.h

                Spore i miejskiew w typie osiedle Mączniki będzie całkowicie
                zrośnięte z zabudową Nowych Skalmierzyc, które jednak nadal będą
                udawać malutką mieścinkę i na pewno nie wchłoną ani Mącznik, ani
                żadnej z pozostałych zurbanizowanych sąsiednich "wsi". Bycie
                większym miastem (w tym przypadku 10, a nie 5-tys.) w Polsce po
                prostu zupełnie się nie opłaca. Wciąż obowiązują patologiczne
                przepisy, które torpedują pęd mniejszych miast do rozwoju, a
                całkowicie nawet zurbanizowane wioski (np. Opatówek) zniechęcają do
                przyjęcia praw miejskich.
                • kaliszman Re: Mączniki 11.02.09, 09:54
                  www.rc.fm/polityczne/aglomeracja-skuteczna-przeciwwaga.html
                  Może ktoś z was wie, o jakim regione w Szwecji jest mowa.Bo jestem
                  bardzo ciekaw.
                  • wielkopolskawschodnia Re: Po co przeciwwaga? 11.02.09, 11:34
                    Ale po co Poznaniowi przeciwwaga? Nie rozumiem.

                    Poznań zaczął od jakiegoś czasu zawzięcie gadać o aglomeracji, jakby
                    się obawiał, że aglomeracja może dać początek wspólnej secesji.

                    Dziwi mnie to, bo czymże aglomeracja różni się od samego Kalisza?
                    Ostrów wniósł do AKO mniej niż połowę liczby mieszkańców i nic poza
                    tym (np. żadnej instytucji o charakterze ponadregionalnym).
    • o00 Re: Pierwsza rocznica aglomeracji 21.02.09, 14:52
      Zbliża się pierwsza rocznica powołania aglomeracji kalisko-
      ostrowskiej

      "Życie Kalisza" www.zyciekalisza.pl/index.php?str=54&id=34822

      Po niespełna roku od utworzenia aglomeracji kalisko-ostrowskiej są
      pierwsze efekty. – Aglomeracja funkcjonuje już w świadomości.
      Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad obiecała nam, że po
      wybudowaniu drugiego odcinka obwodnicy Ostrowa będzie dążyć do
      powstania czteropasmowej drogi Kalisz – Ostrów – powiedział
      wiceprezydent Daniel Sztandera podczas konferencji przedstawicieli
      samorządów aglomeracji, która odbyła się w Ostrowie

      "Aglomeracja kalisko-ostrowska na rzecz zmian gospodarczych.
      Strategia. Partnerstwo. Współpraca" – to tytuł konferencji
      inaugurującej przygotowanie strategii. W ostrowskim ratuszu
      konferencja zgromadziła kilkudziesięciu przedstawicieli samorządów,
      w tym wicemarszałka województwa wielkopolskiego Leszka Wojtasiaka.
      Obradom przysłuchiwali się także parlamentarzyści z regionu:
      posłowie Jarosław Urbaniak i Witold Sitarz oraz senator Piotr
      Kaleta. Obecni byli także goście z ukraińskiego Łucka,
      reprezentujący Narodowy Uniwersytet Techniczny. – Ten projekt
      wpisuje się w ostrowski sektor komunalny. Obecnie coraz częściej
      poziom gospodarki komunalnej wyznaczają takie elementy, jak
      standardy zarządzania, poziom innowacyjności czy polityka Unii
      Europejskiej – mówił Bartosz Ziółkowski, prezes Holdikom SA. –
      Sektor komunalny ma wiele problemów, jednocześnie może być znaczącym
      odbiorcą innowacji np. w takich dziedzinach, jak ciepłownictwo czy
      wodociągi. Sfera komunalna współdecyduje o konkurencyjności miast i
      dlatego musi szybciej się rozwijać, żeby móc nadążać za zmianami
      rzeczywistości. Nie jest możliwe aktywne uczestnictwo w tym
      procesie, oparte wyłącznie na własnych doświadczeniach. Dlatego
      oprócz dostępu do wiedzy wskazana jest wymiana i współrealizacja z
      wieloma instytucjami, które mają wpływ na rozwój aglomeracji.

      Zdaniem prezydenta Ostrowa Radosława Torzyńskiego strategia powstaje
      w ważnym okresie, bo już za dwa lata Unia Europejska będzie
      konsultować z województwami najważniejsze problemy i wybierać cele
      dla danego regionu, zawarte właśnie w strategii województwa. – Moim
      zdaniem istnieje szansa na przedłożenie i uwzględnienie w strategii
      województwa pakietu opracowanych wspólnych celów samorządów
      tworzących aglomerację kalisko-ostrowską. Bardzo chciałbym, aby nam,
      wszystkim miastom i gminom, udało się określić najważniejsze dla
      nich obszary. Dzięki temu wszyscy będziemy mogli skorzystać za jakiś
      czas ze środków na ich realizację – powiedział prezydent Ostrowa,
      przekonując także, że istotne jest precyzyjne opisanie celu nawet w
      dziedzinach tak powszechnie zrozumiałych, jak np. sprawna
      komunikacja. – Właśnie w strategii opisać trzeba np. kwestie, jak
      wpisywać się w system komunikacji, jakie projekty przygotować, tak,
      aby mieć szanse na dofinansowanie – powiedział Radosław Torzyński.
      (q)
      • o00 Re: Koń trojański 21.02.09, 15:02
        Koń trojański rozrabia na całego, gułowaty prezydent Janusz Pęcherz
        cały zadowolony, że nie musi nic robić. Nawet w czasie przewodnictwa
        powiatu kaliskiego konferencje odbywają się w Ostrowie, heh.
            • kaliszman Re: Koń trojański 26.02.09, 13:22
              W przyszłym miesiącu(12-13 marca) w Kaliszu odbędzie się 5
              Konferencja Samorządowa na temat "Kształtowanie przestrzeni Polski
              Metropolie - Aglomeracj - Peryferie"(dotyczy chyba
              Kalisza).Spotkanie organizują wspólnie Stowarzyszenie SK oraz PWSZ
              im. Prezydenta S.Wojciechowskiego.W sesjach plenarnych uczestniczyć
              mają naukowcy z Poznania, Szczecina, Niżnego Nowogrodu(Rosja), Łodzi
              I Kalisza.Uczestnicy konferencji obradować będą w siedzibie PWSZ na
              ul. Nowy Świat.
    • wielkopolskawschodnia Re: Grzegorz Gorzelak 25.03.09, 23:24
      Gospodarka w regonie kalisko - ostrowskim ma się bardzo dobrze, a
      powstająca aglomeracja daje wiele szans - powiedział profesor
      Grzegorz Gorzelak z Centrum Europejskich Studiów Regionalnych i
      Lokalnych Uniwersytetu Warszawskiego, podczas ubiegłotygodniowego
      odczytu

      Projekt „Aglomeracja Kalisko – Ostrowska na rzecz zmian
      gospodarczych. Strategia. Partnerstwo. Współpraca.”, realizowany
      przez spółkę Holdikom wchodzi w etap seminariów roboczych. Gościem
      ostatniego spotkania był profesor Grzegorz Gorzelak z Centrum
      Europejskich Studiów Regionalnych i Lokalnych Uniwersytetu
      Warszawskiego EUROREG w Warszawie. Tematem była globalizacja.

      Aglomeracja otwiera możliwości
      – To jest jedyna szansa dla Aglomeracji Kalisko - Ostrowskiej, by w
      procesy globalizacyjne wejść. By je maksymalnie wykorzystać, ale
      uniknąć negatywnych skutków światowej globalizacji. Stąd podpieramy
      się takim autorytetem jak profesor Grzegorz Gorzelak z Centrum
      Europejskich Studiów Regionalnych i Lokalnych Uniwersytetu
      Warszawskiego. Skracanie odległości w pojęciu tradycyjnym daje nam
      duże szanse, pojęcie przestrzeni nabiera nowego znaczenia. Pytanie
      brzmi – czy jako Aglomeracja jesteśmy w stanie wykreować własną
      wiedzę, własne informacje, które w dobie rynku globalizacyjnego, są
      także produktem i to produktem wartościowym – przekonywał Zenon
      Kiczka, koordynator programu w spółce Holdikom.
      Prof. Grzegorz Gorzelak jest członkiem Państwowej Rady Polityki
      Przestrzennej, zastępcą Przewodniczącego Komitetu „Polska XXI
      wieku”, współpracuje z Bankiem Światowym, Komisją Europejską, OECD
      oraz Open Society Institute, wykłada na wielu uniwersytetów
      zagranicznych. Zdaniem profesora Aglomeracja Kalisko - Ostrowska po
      regionach metropolitalnych jest jedną z dwóch, w której gospodarka
      dobrze się rozwija.

      –Ten region jest jednym z dwóch niemetropolitalnych w Polsce, który
      w ciągu ostatniego czasu wykazuje dynamikę wzrostu produktu
      krajowego brutto wyższą niż średnia krajowa. To dobrze świadczy o
      władzach samorządowych Kalisza i władzach Ostrowa Wielkopolskiego,
      ale też o gospodarce całego regionu. Aglomeracja daje poczucie siły
      skali, zapewnia widoczność i to jest plusem. I to w dobie
      globalizacji także jest pozytywnie odbierane – mówił prof. Grzegorz
      Gorzelak.

      Życie Kalisza: www.zyciekalisza.pl/?str=54&id=38124
    • o00 Re: ? 06.04.09, 12:47
      wlodekzpoznania napisał: "Natomiast w tym co napisałeś nie widzę
      najmniejszego odniesienia do tego co napisałem, do paru argumentów."

      Do jakich argumentów? Co ty nazywasz "argumentami"? Ty może te swoje
      chłopięce bajdurzenia o nowej Provinz Posen nazywasz argumentami?

      "A prawdą jest, że cała zachodnia Polska miała by dużo więcej
      korzyści z włączenia Gorzowa, Bydgoszczy, KOS i Zielonej Góry-Nowej
      Soli-Głogowa do jednego województwa (tym bardziej, że byłyby
      silniejsze od Poznania w Sejmiku). Jeśli jeszcze za tym poszłoby
      wdrożenie realne zasady dochodów własnych i ich zwiększenie, to już
      niemal 900-tysięczny Poznań z chęcią łożyłby na rozwój tych rejonów,
      zamiast przelewać pieniądze do Warszawy na dalszą redystrybucję, czy
      obwodnice dla Warszawiaków, którzy po wszystko do centrum muszą
      jechać samochodem mając najlepszą w Polsce komunikację miejską."

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48495&w=77087841&a=91353493

      No po prostu "(Wesołość na sali, oklaski)".
      • kaliszman Re: ? 06.04.09, 13:04
        Często czytam "dzieła tego gościa" i zawsze mam ubaw.To jest
        kwintesencja pyrki.Ale podobnie poglądy ma wiekszośc Wielokpolan, w
        tym także Kaliszan:(
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka