Dodaj do ulubionych

wyciągnięte z lamusa

14.04.04, 08:45
czy ktos z cos bardzo starego, moze wartosciowego? jakas pamiatke po baci
itp.?
ostatnio podczas porzadkow znalazlam ksiazke z roku 1923. jest bardzo
zniszczona i mialm ja wyrzucic. ale poczulam jakis sentyment i uznalam ze za
kilkadziesiat lat mzoe osiagnie jakas wartosc? jest to II czesc Nad Niemnem.
uchowala sie tylko II przez tyle lat i przetrwala zcasy wojnysmile
Obserwuj wątek
    • kendo Re: wyciągnięte z lamusa 14.04.04, 10:51
      Oj!!!!!!!!!! lubie takie stare "klamoty"
      ale jest rozne oszacowanie i wartosc dla mnie.
      Kiedys mielismy domek letni na urlop
      przy norweskiej granicy ,
      odbywal sie tam jarmark,po moich namowach poszlismy tam
      bo lubie odwiedzac takie miejsa.
      Znalezlismy ksiazke prawnicza szwedzka z 1892 rok
      Prawdziwa "bomba posiadania"
      czytalam zdziebko,
      napisana jest w starym szwedzkim jezyku,
      pisze nwet,ze kobiete-zone trzeba bic
      by wykonywala swe obowiazki wink))))))))))
        • kendo Re: wyciągnięte z lamusa 14.04.04, 17:23
          slo-onko napisała:

          > hehehe a kto jest autorem tej ksiazki?
          > czy zcasem nie jakis zakopleksiony pisarz,ktory sam dostawal lomot od
          zony?smile))

          hi,hi, tez bylam tym paragrafem zbulwersowana,
          ale niestety oni tak zyli kiedys.
          dzis sa zupelnie "wolna kultura zycia"
          a bicie zon i dzieci surowo zabronione i karalne
          grzywna lub wiezieniem w zaleznosci od stopnie pokrzywdzenia.
          > )
      • slo-onko Re: wyciągnięte z lamusa 14.04.04, 11:12
        mnie sie nic nie zostalo jak innych z tzw strychu babcinegosad
        inni mogli pogzrebac w starociach a moi dziadkowie byli dosc nowozcesnymi
        gospodarzami i nic tam procz spizarni z owsem nie bylosad
        ale za to sa wspomnienia bardzo piekne smile
        mniej realny lamus ale jestsmile
        • kendo Re: wyciągnięte z lamusa 14.04.04, 17:20
          Slo,
          "lamus serduszkowy"
          to tez wielki skarb.

          Lubie chodzic rowniez po aukcjach,
          czasami mozna kupic cos co sie dawno szukalo
          w dobrym stanie,
          jest mozliwosc zobaczenia i dotkniecia przedmiotu,
          nie lubie czegos co pachnie "starzyzna"
          wnoszac taka rzecz do domu
          zapach rozchodzi sie wszedzie,nie kupuje takich wtedy przedmiotow.

          A tak wogule to szwedzi maja
          duzy kult do "staroci"
          pieczolowicie sie tym zajmuja
          i przekazuja z pokolenia na pokolenie.
    • slo-onko Re: wyciągnięte z lamusa 19.04.04, 08:24
      o wiem co mozna zaliczyc do rzeczy z lamusa, moje szpilki sprzed 9 chyba lat.
      sa okrooopne. szpilka jak szpilka uszla by w tloku bo teraz nawet sa i w
      spzredazy czulenka na szpilce. nawet taka fajna i wysoka ale ten nooooos w tym
      bucie jest koszmarny. niby szpic ale daleko mu do terazniejszego wyglada. no i
      buty leza szkda wyrzucic, nigdy ich nie wloze , wiec co dalej?smile
      • kendo Re: wyciągnięte z lamusa 19.04.04, 11:42
        hmmmmmmmmmm....wlasciwie tez posiadam taka pare szpileczek,
        stoja na razie w garderobie,
        popatrze latem czy chodza w takowych
        a jak nie oddam na czerwony krzyz,
        butow jednak nie lubie zbierac....

        mam natomiast pierwszego misia pluszaka
        co kupilismy naszej pociesze przybywajac tutaj
        i tak mysle oprawic to w ramke ???? smile)
        • kendo Re: wyciągnięte z lamusa 07.06.04, 10:58
          niedlugo zaczynaj sie u nas marknady=jarmarki
          lubie sie snuc po nich,
          mozna ciekawe stare rzeczy kupic,
          kupilam kiedys mala lampke z mosiadzu za symboliczna sume
          w sklepie kosztowala az 100SKR,
          ludziskow jest wtedy zatrzesienie,
          jak cos ciekawego to podbijaja cene zeby kupic dla siebie.
          • kendo Re: wyciągnięte z lamusa 06.07.04, 19:18
            wiecie co????
            sprzatalam dzis garderobe,
            i az nie uwierzycie,bo ja tez sie zadziwilam,
            na samym dnie w kartonie znalazlam swoja haleczke od slubu
            i slubnego koszule slubna:::::
            jeszcze w nia weszlam,gorzej bylo z koszula slubnego,
            biedaczysko sie w nia nie zmiescilo.....
            • slo-onko Re: wyciągnięte z lamusa 06.07.04, 20:25
              kendo napisała:

              > wiecie co????
              > sprzatalam dzis garderobe,
              > i az nie uwierzycie,bo ja tez sie zadziwilam,
              > na samym dnie w kartonie znalazlam swoja haleczke od slubu
              > i slubnego koszule slubna:::::
              > jeszcze w nia weszlam,gorzej bylo z koszula slubnego,
              > biedaczysko sie w nia nie zmiescilo.....

              skurczyla sie po latach Kenduswink skurczylawink

              • kendo Re: wyciągnięte z lamusa 06.07.04, 22:31
                slo-onko napisała:


                >
                > skurczyla sie po latach Kenduswink skurczylawink
                >
                hi,hi, sloo
                koszula sie nie skorczyla jeno slubne jakies wielkie sie zrobilosmile)

                a Wy macie cos na pamiatke z Waszego dnia slubu??

                **
                milej nocy
                • slo-onko Re: wyciągnięte z lamusa 07.07.04, 08:21
                  kendo napisała:

                  > slo-onko napisała:
                  >
                  >
                  > >
                  > > skurczyla sie po latach Kenduswink skurczylawink
                  > >
                  > hi,hi, sloo
                  > koszula sie nie skorczyla jeno slubne jakies wielkie sie zrobilosmile)
                  >
                  > a Wy macie cos na pamiatke z Waszego dnia slubu??
                  >
                  > **
                  > milej nocy

                  juz nie. lezal przez jakis czas cudownik welonikwink
                  ale nie mialm sentymentu trzymac go dluzej az w koncu wyladowal na smietniku.
                  z reszta kiedys jako mloda osoba mialam inny sentyment do pamiatek niz terazsmile
                  nawet wiazanki slubne trzymalam przez chyba kilka latsmile
                  • kendo Re: wyciągnięte z lamusa 07.07.04, 09:38
                    slub mialam w sobote,
                    w ponedzialek przeprowadzilam sie do slubnego z "wianem"
                    wrocilam po tygodniu do domu,
                    i wyrzucilam wszystkie zasuszone bukieciki,
                    ktorych nie wzielam ze soba do nowego domu.

                    mowia,ze niedobrze miec zasuszonych kwiatow w domu,
                    przypomina to o "starosci" ....
                    nie moge sobie przypomniec co zrobilam ze zswoim "welonikiem"

                    **
                    milego dnia.
    • freewolf Re: wyciągnięte z lamusa 10.07.04, 16:26
      slo-onko napisała:

      > czy ktos z cos bardzo starego, moze wartosciowego? jakas pamiatke po baci
      > itp.?

      Dużo tego by się znalazło. Zegary, monety, obrazy, książki, zdjęcia - rodzice
      są strasznie sentymentalni.
      Nie rozumiem ich zresztą. To wszystko tylko przedmioty. Po co się do nich
      przywiązywać?
      • kasikk Re: wyciągnięte z lamusa 10.07.04, 18:12
        bo to część życia i Twojej histrorii
        fakt, że to tylko przedmioty, ale często są świadkami cudonych wydarzeń
        a po jakimś czasie patrzysz na nie i przypominasz sobie te wszystkie chwile...

        chyba tez jestem sentymentalna wink)
        • freewolf Re: wyciągnięte z lamusa 11.07.04, 21:50
          kasikk napisała:

          > patrzysz na nie

          Patrzysz, patrzysz i uświadamiasz sobie – o kurczę, to można za parę lat nieźle
          sprzedać! – To jedyny powód, dla którego można by się przywiązać do przedmiotu.
          Po prostu – nigdy nie byłem specjalnie sentymentalny jeśli chodzi o miejsca,
          czy przedmioty. Bo i po co, zawsze może się zdarzyć coś, co nam wszystko
          zabierze i spowoduje, iż będziemy musieli zaczynać od nowa. Ot choćby śmierć i
          reinkarnacja.
          • kendo Re: wyciągnięte z lamusa 12.07.04, 10:10
            freewolf napisał:

            > kasikk napisała:
            >
            > > patrzysz na nie
            >
            > Patrzysz, patrzysz i uświadamiasz sobie – o kurczę, to można za parę lat
            > nieźle
            > sprzedać! – To jedyny powód, dla którego można by się przywiązać do przed
            > miotu.

            **** i w ten sposob pozostaly rzeczy,ktore zalicza sie do antykow,
            **** zbierane przez epoke i zachowywane wlasnie przez sentymenty.
            **** dla tych co je zatrzymali mialo to najwieksza wartosc nie jako objekt
            **** antykwariatu lecz pamiatka,ktora przypominala o czyms milym/najblizszej
            osobie.

            > Po prostu – nigdy nie byłem specjalnie sentymentalny jeśli chodzi o miejs
            > ca,
            > czy przedmioty. Bo i po co, zawsze może się zdarzyć coś, co nam wszystko
            > zabierze i spowoduje, iż będziemy musieli zaczynać od nowa. Ot choćby śmierć
            i
            > reinkarnacja.

            ****cuz to za myslenie???,zycie po zyciu tez ma swoje cele.

            **milego poranka.
            • freewolf Re: wyciągnięte z lamusa 14.07.04, 12:06
              kendo napisała:

              > i w ten sposob pozostaly rzeczy,ktore zalicza sie do antykow,
              > zbierane przez epoke i zachowywane wlasnie przez sentymenty.
              > dla tych co je zatrzymali mialo to najwieksza wartosc nie jako objekt
              > antykwariatu lecz pamiatka,ktora przypominala o czyms milym/najblizszej
              > osobie.

              Dobre pamiątki, to te, które można sprzedać z zyskiem na Allegro. smile

              > cuz to za myslenie???,zycie po zyciu tez ma swoje cele.

              Co rozumiesz przez życie po życiu. Niebo? Raj? Reinkarnację?
              • kendo Re: wyciągnięte z lamusa 14.07.04, 16:25
                freewolf napisał:

                > kendo napisała:
                >
                > > i w ten sposob pozostaly rzeczy,ktore zalicza sie do antykow,
                > > zbierane przez epoke i zachowywane wlasnie przez sentymenty.
                > > dla tych co je zatrzymali mialo to najwieksza wartosc nie jako objekt
                > > antykwariatu lecz pamiatka,ktora przypominala o czyms milym/najblizszej
                > > osobie.
                >
                > Dobre pamiątki, to te, które można sprzedać z zyskiem na Allegro. smile
                **
                oczywiscie,masz racje,ale ja nie sprzedaje
                czegos co ma dla mnie wartosc=rzecz,ktora mi "mowi"
                ze dostalam to od bliskiej osoby.
                >
                > > cuz to za myslenie???,zycie po zyciu tez ma swoje cele.
                >
                > Co rozumiesz przez życie po życiu. Niebo? Raj? Reinkarnację?
                **
                rodzimy sie jeszcze raz w innym wcieleniu.
    • slo-onko Re: wyciągnięte z lamusa 22.05.05, 11:52
      Kendus czy wiesz,ze z moich planow dot. stroju weselnego wyszly nici?smile))))
      mialam przeciez uszyc sobie nowy dodatek, a tymczasem zbastowalam, bo nie bylam do konca pewna czy tak wlasnie chce. zaczelam pzreciagac strune,az w koncu kazdy radzi bym zabrala te swoja suknie no i.......... wyciagam ja z lamusa big_grinDDD
      ponoc jest ladna, a ja tak jej nie lubie, dlatego chcialm sobie cos nowego sprawic. wychodzi na to,ze jestem chyba strasznie marudnawink
      • kendo Re: wyciągnięte z lamusa 22.05.05, 12:07
        dobrze Ci doradzili,w koncu bys na koszt sie naprowadzila,
        a w szfie wisi cos co nikt Cie w tym niewidzial
        i daje slowo,ze bedziesz wygladac wystrzalowo smile)
        slusznie postapilas....tez tak podchodze czasmi so sprawysmile)

        i milej zabawy juz zycze,tak na zaswink
    • mycha Re: wyciągnięte z lamusa 23.05.05, 17:02
      mam kilka książek z końca XIX wieku - spadek po babcismile
      poza tym ogron ksiązek z przełomu lat 40/50, czasami całe serie prusa,
      sienkiewicza, żeromskiego, itd. to też dziedziczne
      uwielbiam stare rzeczy.
      po pierwsze pamiątki, po drugie jest ten dreszczyk, że trzymasz przedmiot,
      który ma niemalże 100 lat, po trzecie odpowiednio dobrane mogą stanowić element
      ozrobny w pomieszczeniu.
      • nick000 Re: wyciągnięte z lamusa 23.05.05, 17:04
        mycha napisała:

        > mam kilka książek z końca XIX wieku - spadek po babcismile
        > poza tym ogron ksiązek z przełomu lat 40/50, czasami całe serie prusa,
        > sienkiewicza, żeromskiego, itd. to też dziedziczne
        > uwielbiam stare rzeczy.
        > po pierwsze pamiątki, po drugie jest ten dreszczyk, że trzymasz przedmiot,
        > który ma niemalże 100 lat, po trzecie odpowiednio dobrane mogą stanowić
        element
        >
        > ozrobny w pomieszczeniu.

        mam na tym punkcie, szczególnie jesli o książkach mowimy, lekkiego bzika.
        Jeśli lubisz starocie, to powinnas i mnie polubićwink
            • mycha Re: wyciągnięte z lamusa 23.05.05, 20:24
              kenduś ogrom świeczeksmile)))
              moja koleżanka i jej mąż żartują, że jak przychodzą to czują się, u mnie jakby
              się cofali w czasie, kilka wieków, hiehiehie
              a do tego jak na kanapę do psychologa...
              fakt, że mam ogrom pierdołek i sprzątanie trochę mi zajmuje, ale wartosmile lubie
              takie przytulne norkismile))
              do ideału mieszkanku brakuje, ale i tak jest przytulnesmile dużo różnych serwetek,
              serwet, świeczników, lampioników, suszonych kwiatów....
              kocham jesmile
                • mycha Re: wyciągnięte z lamusa 23.05.05, 20:32
                  ja jak narazie jestem twardasmile
                  nawet w sprzątaniu doszłam do wprawy! szybko mi idzie.

                  swoją drogą źle się czuje w pomieszczeniach urządzonych minimalnie. w sesie nie
                  umiałabym mieszkać w takim mieszkanku.
                  • slo-onko Re: wyciągnięte z lamusa 23.05.05, 20:37
                    mycha napisała:

                    > ja jak narazie jestem twardasmile
                    > nawet w sprzątaniu doszłam do wprawy! szybko mi idzie.
                    >
                    > swoją drogą źle się czuje w pomieszczeniach urządzonych minimalnie. w sesie nie
                    >
                    > umiałabym mieszkać w takim mieszkanku.

                    np. w takim mocno nowoczesnym domu, np. sciany w granatowym kolorze, polki z betonu, a na okolo lampiony.
                    • mycha Re: wyciągnięte z lamusa 23.05.05, 20:41
                      wiesz, to wszystko zależy...
                      mam błękitno niebieską łazienkę z granatowymi dodatkami. chciałabym żeby to był
                      klimat trącący antyczną grecją. ale nie dokładnie taki sam. ciężko mi
                      wytłumaczyć. ale jest świeca (biała), kominek zapachowy kamienny.
                      nie podoba mi się metal, szkło i wszystko geometryczny takie suche, bez żadnego
                      ciepła
                      • slo-onko Re: wyciągnięte z lamusa 23.05.05, 20:58
                        mycha napisała:

                        > wiesz, to wszystko zależy...
                        > mam błękitno niebieską łazienkę z granatowymi dodatkami. chciałabym żeby to był
                        >
                        > klimat trącący antyczną grecją. ale nie dokładnie taki sam. ciężko mi
                        > wytłumaczyć. ale jest świeca (biała), kominek zapachowy kamienny.
                        > nie podoba mi się metal, szkło i wszystko geometryczny takie suche, bez żadnego
                        >
                        > ciepła

                        o tym tez mowie, zimne niepzryjemne. lazienka lazienka ale jak wize granatowe ciemne malo pzyjemne pokoje to mnie wzdrygasmile
                        a Twoj kominek ogrzewa cieplymi iskramismile
                        • kendo Re: wyciągnięte z lamusa 23.05.05, 21:04
                          slo-onko napisała:

                          > mycha napisała:
                          >
                          > > wiesz, to wszystko zależy...
                          > > mam błękitno niebieską łazienkę z granatowymi dodatkami. chciałabym żeby
                          > to był
                          > >
                          > > klimat trącący antyczną grecją. ale nie dokładnie taki sam. ciężko mi
                          > > wytłumaczyć. ale jest świeca (biała), kominek zapachowy kamienny.
                          > > nie podoba mi się metal, szkło i wszystko geometryczny takie suche, bez ż
                          > adnego
                          > >
                          > > ciepła
                          >
                          > o tym tez mowie, zimne niepzryjemne. lazienka lazienka ale jak wize granatowe
                          c
                          > iemne malo pzyjemne pokoje to mnie wzdrygasmile
                          > a Twoj kominek ogrzewa cieplymi iskramismile

                          sloo,pozwole sobie zauwazyc,ze mysia wspomniala o pachnacym kominku,
                          wiesz,mysle,ze miala na mysli te miniaturki,co pod spodem swieczuszka podgrzewa
                          wode z kropelkami olejkow zapachowych.

                          ja lubie jasne pastelowe kolory na scianach
                          • slo-onko Re: wyciągnięte z lamusa 23.05.05, 21:08
                            kendo napisała:

                            > slo-onko napisała:
                            >
                            > > mycha napisała:
                            > >
                            > > > wiesz, to wszystko zależy...
                            > > > mam błękitno niebieską łazienkę z granatowymi dodatkami. chciałabym
                            > żeby
                            > > to był
                            > > >
                            > > > klimat trącący antyczną grecją. ale nie dokładnie taki sam. ciężko
                            > mi
                            > > > wytłumaczyć. ale jest świeca (biała), kominek zapachowy kamienny.
                            > > > nie podoba mi się metal, szkło i wszystko geometryczny takie suche,
                            > bez ż
                            > > adnego
                            > > >
                            > > > ciepła
                            > >
                            > > o tym tez mowie, zimne niepzryjemne. lazienka lazienka ale jak wize grana
                            > towe
                            > c
                            > > iemne malo pzyjemne pokoje to mnie wzdrygasmile
                            > > a Twoj kominek ogrzewa cieplymi iskramismile
                            >
                            > sloo,pozwole sobie zauwazyc,ze mysia wspomniala o pachnacym kominku,
                            > wiesz,mysle,ze miala na mysli te miniaturki,co pod spodem swieczuszka podgrzewa
                            >
                            > wode z kropelkami olejkow zapachowych.
                            >
                            > ja lubie jasne pastelowe kolory na scianach

                            bez wzgledu jakiej wielkosci jest ten kominek to i tak ogrzewa i rozdaje cieple plomienie na lewo i prawo smile jak sama nasza Mysia smile))))))))
                            • kendo Re: wyciągnięte z lamusa 23.05.05, 21:12
                              slo-onko napisała:

                              > kendo napisała:
                              >
                              > > slo-onko napisała:
                              > >
                              > > > mycha napisała:
                              > > >
                              > > > > wiesz, to wszystko zależy...
                              > > > > mam błękitno niebieską łazienkę z granatowymi dodatkami. chci
                              > ałabym
                              > > żeby
                              > > > to był
                              > > > >
                              > > > > klimat trącący antyczną grecją. ale nie dokładnie taki sam. c
                              > iężko
                              > > mi
                              > > > > wytłumaczyć. ale jest świeca (biała), kominek zapachowy kamie
                              > nny.
                              > > > > nie podoba mi się metal, szkło i wszystko geometryczny takie
                              > suche,
                              > > bez ż
                              > > > adnego
                              > > > >
                              > > > > ciepła
                              > > >
                              > > > o tym tez mowie, zimne niepzryjemne. lazienka lazienka ale jak wize
                              > grana
                              > > towe
                              > > c
                              > > > iemne malo pzyjemne pokoje to mnie wzdrygasmile
                              > > > a Twoj kominek ogrzewa cieplymi iskramismile
                              > >
                              > > sloo,pozwole sobie zauwazyc,ze mysia wspomniala o pachnacym kominku,
                              > > wiesz,mysle,ze miala na mysli te miniaturki,co pod spodem swieczuszka pod
                              > grzewa
                              > >
                              > > wode z kropelkami olejkow zapachowych.
                              > >
                              > > ja lubie jasne pastelowe kolory na scianach
                              >
                              > bez wzgledu jakiej wielkosci jest ten kominek to i tak ogrzewa i rozdaje
                              cieple
                              > plomienie na lewo i prawo smile jak sama nasza Mysia smile))))))))

                              racja sloo...trafila sie nam badzo :ciepla/mila mysza....juz zostanie naszasmile)
                      • kendo Re: wyciągnięte z lamusa 23.05.05, 21:01
                        mycha napisała:

                        > wiesz, to wszystko zależy...
                        > mam błękitno niebieską łazienkę z granatowymi dodatkami. chciałabym żeby to
                        był
                        >
                        > klimat trącący antyczną grecją. ale nie dokładnie taki sam. ciężko mi
                        > wytłumaczyć. ale jest świeca (biała), kominek zapachowy kamienny.
                        > nie podoba mi się metal, szkło i wszystko geometryczny takie suche, bez
                        żadnego
                        >
                        > ciepła
                        oj mysia...to ja juz bym nie wyszla od Ciebie z domuwink)
                        tez tak lubie..

                        a lazienka marzy mi sie z motywami morza lazurowego,
                        ale nigdzie nie widzialam nic podobnego....
    • slo-onko Re: wyciągnięte z lamusa 19.05.06, 15:02
      moze nie stare zakurzone,ale letnie,przewiewne, lekkie i sliczne w pastelowych
      jasnych kolorach ciuszkismile juz mozna w nichs migac od pewnego czasu,sama
      przyjemnosc, letnie,poletnie butki, bluzeczki,zakieciki.

      ps. Kendus wedle Twoichz alecen wyciagam z lamusawink
      • kendo Re: wyciągnięte z lamusa 19.05.06, 15:30
        dzieki sloo za pilnoscsmile)

        a co chodzi o ciuszki lamusowe to moje na razie wyciagniete,jedna kiecke
        przerobilam tz,odprulam gore,kamizelke zrobilam a dolu niewiem jeszcze co
        zrobie, nie mialam na sobie,za chlodno.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka