Dodaj do ulubionych

Co dzisiaj?

15.07.18, 09:47
uprzedni watek ponad 2 000 postow,
wiec czas na nowy,
wklejam rowniez ten uprzedni,ktory zalozyla Maria
forum.gazeta.pl/forum/w,11086,156411823,156411823,Co_dzisiaj_.html
niech sie nam dzieja same dobre sprawy i milo spedzajmy kazdy dzionek
Obserwuj wątek
    • kendo Re: Co dzisiaj? 15.07.18, 09:48
      nic szczegolnego nie zaplanowane,
      moze pohaftuje ,albo podrutuje??
      albo po prostu poleniuchuje
      • alfredka1 Re: Co dzisiaj? 15.07.18, 11:33
        ... a my nad Odrę odwiedzić flisaków smile)
        wczoraj też byliśmy .
        Kendo - czy Henryk ma dzisiaj Imieniny ?
        jeżeli tak to serdeczności przesyłamy
        http://s17.rimg.info/58b42aec98a2eb4760fb728fbdb2b59f.gif
        • jaga_22 Re: Co dzisiaj? 15.07.18, 15:44
          Dzięki Alfredziu za podpowiedź big_grin
        • xystos Re: Co dzisiaj? 15.07.18, 15:58
          Dziękuje za imieninowe życzenia Alfredko,po przybyciu do Szwecji
          zapomniałem o imieninach,tu gratuluja z powodu urodzin.
          • xystos Re: Co dzisiaj? 16.07.18, 07:53
            ..w drodze do Wampira,zaś.
            • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 16.07.18, 08:04
              Nie lubie do wampirow odwiedzac.

              Ja na rower zaraz sie wybiore, rozruszac gnatki,
              wczoraj nie bardzo moglam kolanami ruszac, a dzisiaj
              postanowilam ich troche zmusic do ruchu.

              Obiad mam gotowy, w sklepach nic nie potrzebuje dokupic,
              ....chybbbaaa zzzeeee...podkusi mnie i wejde po jakies inspiraccjjjeee????..

              Corka sie zapowiedziala ze przyjedzie, to ew. dla jej towarzystwa sie z nia
              pociagne i zakonczymy jak zwykle gdzies w restauracji, jest o tyle dobry
              wybor ze wszedzie "buffe", (ala karte rowniez mozna zamowic) place
              w kasie i jem ile dam rady tylko sobie sama serwuje pierw miesne danie,
              pozniej rybkowe, ale wiecej mieska, rybki i surowki rozne, deser zawsze
              zakanczam owocowymi salatkami,
              a w niektorych jest frytwany banan z klonowym syropem i lodami - pycha.
              W domu sobie czasem wlasnie tak robie banana.

              Spelnionych planow Nam zycze.
            • xystos Re: Co dzisiaj? 16.07.18, 08:21
              bardzo długo "ogónek" do Wampira,
              chyba kucharz zaserwuje bloodpudding
              na lunch pacjętom.
              • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 16.07.18, 08:33
                Xystos masz "Hand sprit" po wyjsciu od wampira, nie korzystaj
                tam rowniez z toalety, przywiez wszystko do domu.
                • xystos Re: Co dzisiaj? 16.07.18, 10:24
                  mam ten sprit,zageszczony czymśtam-zakąska zbyteczna.
                  • kendo Re: Co dzisiaj? 16.07.18, 10:39
                    o swiecie,
                    tym razem dowiozl wszystko do domu,
                    pozniej pozadnie lapcieta umyl i spirytusem potraktowal,
                    • xystos Re: Co dzisiaj? 16.07.18, 15:26

                      rzecz niebywała-próbowałem doładować moj telefon,na displey'u
                      informacja że server czasowowo nieczynny wiec po wielokrotnych
                      próbach zadzwoniłem do operatora i taka dostałem informacje "nasz server przegrzany najprawdopodobniej z powodów atmosferycznych",dobrze że mam mocny pęcherz bo można się posikać z śmiechu.

                      a jak u Was? krowy zsiadłe mleko z powodu upałów dają?
                      • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 16.07.18, 20:23
                        *Xystos, ale dostales 100 % odpowiedz... paradoks,
                        ale czy tak naprawde to moze byc mozliwe?..

                        Porowerkowalam na polnoc miasta do sklepu, wracalam przez "lasek brzozowy" 1/3 drogi
                        w cieniu, jak wyjechalam na glowna cykel bone, to myslalam, ze mozg mi sie ugotuje.
                        Slonce prarzy, powietrze geste, ciezkie do oddychania.

                        Pozniej przyjechala Kendo i poszlysmy w miasto, naprzymierzalam sie spodni,
                        i doszlam do wniosku, ze chyba nie kupie zadnych, bede sie odchudzala do
                        tych co mam jeszcze nie zniszczone. A z jakim efektem do jesieni to jeszcze
                        nie wiem jaki bedzie rezultat???
                        • xystos Re: Co dzisiaj? 16.07.18, 21:55
                          operator powiedział co wiedział by pozbyć
                          się kłopotu,i tyle.
                        • pia.ed Re: Co dzisiaj? 17.07.18, 00:11
                          lusia_janusia napisała:

                          ... bede sie odchudzala do tych co mam jeszcze nie zniszczone.



                          Ja sie Wam troche dziwie, umiecie szyc, to jesli spodnie sie pare centymetrow w pasie "skurcza",
                          to mozna wstawic klin ... nie bedzie tego widac, jesli nie nosicie bluzek wpuszczanych do spodni.
                          Mam maszyne do szycia, ale cos mi nie wychodzi z nawlekaniem nitki ... tzn nawlekam igle, tylko ze potem nici mi sie placza... Jakby mi ktos w tym pomogl to bym mogla szyc, bo prosty scieg to dla mnie zaden problem. Chetnie bym komus za nauke zaplacila ... tylko ze nie znam nikogo w Malmö kto szyje. Pytalam sie w arabskim zakladzie krawieckim, to np. za proste przeszycie w firance/ zaslonie chcieli 100 kr za metr!
                          A w IKEA gdzie zatrudniono starsze arabskie kobiety, biora 150 kr za metr zaslony...

                          .
                          • pia.ed Drzewo runęło na namiot harcerzy ... 17.07.18, 12:16

                            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,23682842,budy-lucienskie-drzewo-runelo-na-namiot-harcerzy-w-srodku.html#MTstream
                            .
                            • xystos Re: Drzewo runęło na namiot harcerzy ... 17.07.18, 12:27
                              to już drugi taki przypadek,w pierwszym zgineły dwie harcerki

                              należ przestawić swoj tryb myślenia dostosowując go
                              do zaistniałych zmian klimatycznych.
                          • maria88 Re: Co dzisiaj? 17.07.18, 15:06
                            PIA a nie masz instrukcji do obsługi maszyny?
                            Może w necie znajdziesz model i instrukcje obsługi.
                            To bardzo prosta sprawa. Jesli nici się plączą
                            to dolna nitka jest źle w bębenku załozona.
                            Chyba Kendo szyje?

                            • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 17.07.18, 15:34

                              www.youtube.com/watch?v=m1Xw_dCm9kw
                              Pia, wpisalam haslo "jak nawlec nitke w igle, itd.....
                              Mysle ze Ci to pomoze,
                              • kendo Re:wkladanie szpuleczki do bebenka, 17.07.18, 15:45

                                www.youtube.com/watch?v=yGhGe9wCk4I
                                moze placze Ci nic.bo zle jest zalozony bebenek z nitka..
                                • kendo Re:co dzisiaj 17.07.18, 16:04

                                  jestem "skonczona"
                                  jutro napisze ,
                                  szafirowy naszyjnik tez musialam wymienic.
                                  • pia.ed Co dzisiaj? Nowa komorka 17.07.18, 19:34

                                    Napisz jutro, czy szafirowy naszyjnik to prezent na 45 rocznice?


                                    kendo napisała:

                                    > jestem "skonczona" jutro napisze ,
                                    > szafirowy naszyjnik tez musialam wymienic ...

                                    >

                                    Instrukcje obslugi mialam w poprzedniej maszynie do szycia,
                                    ale to nic nie pomoglo. Wszystkim udawalo sie na niej szyc, a mnie nie ...
                                    Obecna maszyna jest idiotycznie prosta ... i tez nie daje sobie z nia rady!
                                    Dziekuje za linki, sprobuje wieczorem.

                                    Mam tez jeszcze wiekszy problem ... Kupilam smartophon
                                    i nie odwazam sie nawet otworzyc pudelka, bo wiem z gory,
                                    ze sie tylko bede denerwowac wink till ingen nytta...

                                    .
                                    • xystos Re: Co dzisiaj? Nowa komorka 17.07.18, 20:27
                                      Pia idź do Apteki i kup Valium
                                      puźniej kup butelkę wódki by
                                      mieć czym pigóły przepłukać.

                                      Pół godziny po zażyciu ziół
                                      na stole połóż młotek i zacznij
                                      otwierać pudełko z smartphonem

                                      podłącz ładowanie i po około
                                      półgodzinie włącz ustrojstwo i
                                      rób to co będzie stało w manualu
                                      na display'u,aacha przedtem.przełóż SIM kartę z starego do nowego telefonu.

                                      jeżeli niezechcesz użyć młotka
                                      to poproś jakiegoś dziesięciolatka
                                      z sąsiedztwa o pomoc ekspertcką,
                                      przyjemnej zabawy.
                                      • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? Nowa komorka 18.07.18, 08:41
                                        Mam nadzieje ze Pia wybral cos na wieczor la siebie;
                                        wyprobowac ponownie maszyne do szycia albo uruchomic
                                        nowy telefon???? <Zycze powodzenia

                                        U mnie w nocy popadalo, minimalnie zmienilo sie powietrze,
                                        ale to jeszcze za malo, niebo zaciagniete deszczowymi chmurami.
                                        Sproboje porowerkowac, a pozniej rower umyc?..

                                        Przyjemnej Srody Nam zycze.
                                        • kendo Re: Co dzisiaj? Nowa komorka 18.07.18, 09:11
                                          *Pia
                                          no Xystos ma zawsze czarny humor,
                                          dobra instrukcje Ci zapodal,
                                          a tak na powanie,to moze bys poprosila w sklepie jakiegos sprzedawce to by podpowiedzial,jak masz sie "zabrac do tego"

                                          a co do maszyny,
                                          to moze nie opuszczasz stopki,
                                          to ta czesc,ktora musisz opuscic,kiedy wlozylas material pod igle,
                                          bo musi go trzymac

                                          zycze powodzenia,

                                          A Syn nie potrafi zastartowac,czy podpowiedziec co to komorki??
                                          • kendo Re: obiecane wczoraj "co dzisiaj" 18.07.18, 09:21

                                            nieszczescia chodza parami,

                                            handlujac w poniedzialek w pobliskim sklepie,
                                            mialam nalozny nowy naszyjnik,
                                            stojac juz przy kasie,
                                            kobieta stojaca za mna pyta sie czy to nie ja zgubilam naszyjnik,
                                            poty mnie oblaly/krew odplynela..
                                            oczywiscie,ze to moj,
                                            -odpowiedzialam,
                                            podziekowalam kobiecie,

                                            placa karta w kasie chcialam miec gotowke,
                                            wiec dalam kasjerce polecenie ze 500 kronr place,
                                            nagle wyskoczyl parago bez sumy i nie wiedziala ile wydac i jaka suma byla za zakupy,

                                            wczoraj miala sprawdzic i odzwonic,czy z mojego banku zostala tranzakcja spelniona,
                                            nic sie nie dzialo,poszlam do sklepu,
                                            kierownik nic o niczym nie wiedzial,dzis znowu maja sprawdzac-kasjerka miala wczoraj wolne,
                                            • kendo Re: obiecane wczoraj "co dzisiaj" 20.07.18, 08:37
                                              wczoraj nareszcie dostalam reszte ze sklepu
                                              i zamienilam na nowe zloto,

                                              a dzis chyba zaraz porowerkuje do Lidla,
                                              dawno nie bylam tam,maja smaczny chleb,
                                              za ktorym sie stesknilam
                                              • lusia_janusia Re: obiecane wczoraj "co dzisiaj" 20.07.18, 08:53
                                                *Kendo to dobrze ze tak sie wszystko ulozylo pomyslnie,
                                                ja sie tez zastanawiam z rowerkowaniem w ktora strone,
                                                do City Gross mnie ciagnie, ale troche za daleko na dzisiejsza
                                                moja kondycje?.
                                                Moze gdzies krocej obiore kierunek np tez wlasnie Lidl?.
                                                • kendo Re: obiecane wczoraj "co dzisiaj" 20.07.18, 09:14
                                                  to moze spotkajmy sie w Lidl,
                                                  dam Ci znak kiedy bede gotowa,
                                                  teraz juz wlaze do lazienki...
                                                  • lusia_janusia Re: "co dzisiaj" 20.07.18, 09:29
                                                    No to ide sie juz szykowac.
                                      • pia.ed Re: Co dzisiaj? Nowa komorka 20.07.18, 13:21

                                        xystos napisał:

                                        > podłącz ładowanie i po około półgodzinie włącz ustrojstwo rob to co będzie stało w manualu
                                        > na display'u, aacha przedtem przełóż SIM kartę ze starego do nowego telefonu.



                                        Xystos, dziekuje za porade ... Z pierwsza czescia dostalam wczoraj bardzo niechetna pomoc w Elgiganten (na przedmiesciu gdzie normalnie jest pustka) i zawsze jakis sprzedawca jest wolny.

                                        Pierwsze co uslyszlam, to ze moge otrzymac pomoc za 250 czy 350 kr, nawet nie dopytywalam sie dokladnie, bo szlag mnie trafil!!!
                                        Zapytalam sie wiec grzecznie, czy moze mi delikatnie otworzyc pudelko, bo boje sie, ze go uszkodze przy otwieraniu, a chce sprawdzic czy sa wszystkie czesci ktore potrzeba ....
                                        zgodzil sie i otworzyl, co zajelo mu kilka sekund.

                                        Spytalam sie wiec, czy smartofon jest juz naladowany. Powiedzial, ze tylko w 30% wiec musze sama naladowac przed uzyciem ... i kontynuowal, ze reszte pomocy otrzymam tam, gdzie sie zwraca sprzet, po zaplaceniu za usluge ...

                                        Stwierdzilam, ze z pewnoscia dam sobie rade, skoro przez 15 lat dawalam sobie rade przy komputerze bez pomocy suporta ... to dam sobie rade takze z tym ... i odeszlam dumna i blada ....


                                        PS. Przez kilka dni klikalam na smartofonach wystawionych w sklepach i tez mam wrazenie, ze powinnam dac sobie rade, bo tam sa instrukcje co robic ... Tylko, ze jak mam zrobic cos technicznego to podlegam calkowitej BLOKADZIE i nie moge sie przemoc aby w ogole sie do tego zabrac sad

                                        .

                                        ***


                                        • xystos Re: Co dzisiaj? Nowa komorka 20.07.18, 14:36
                                          przełamiesz sie i po dość krótkim
                                          okresie introdukcyjnym na forum
                                          bedziesz pisać chętniej niż z kompa-będziesz miała świat w dłoni siedzą w autobusie w drodze
                                          do Turka na zakupy,

                                          kompa bedziesz używać do oglądania filmów na YouTube
                                          lub SVT Play

                                          powodzenia z smartphonem życzę
                                          • xystos Re: Co dzisiaj? Nowa komorka 21.07.18, 05:14
                                            dzisiaj podobnie jak wczoraj siedzenie w domu dla cienia
                                            i dla chłodu,Wam też to radzę.
                                            • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? Nowa komorka 21.07.18, 07:51

                                              *Pia, zycze odwagi w klikaniu na nowym sprzecie.

                                              Od rana slonce nastawilam pralke, obiad mam gotowy,
                                              moze cos znajde sobie by sie nie nudzic?
                                              Przyjemnej soboty Nam zycze.
                                              • kendo Re: Co dzisiaj? Nowa komorka 21.07.18, 08:46
                                                jak idzie Pia z nowym "ustrojstwem"
                                                dajesz rade???????????????????????

                                                zadnych planow na dzis,haftowanie moze
                                                ale zle rozmiescilam wzor i stracilam ochote do dalszej pracki..
                                                w domu zawsze cos jest do zrobienia,
                                                • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? Nowa komorka 21.07.18, 09:09
                                                  *Kendo, zawsze pierwsza praca w nowym wykonaniu wymaga ofiar,
                                                  nastepna pojdzie juz z odpowiednim odswiadczeniem.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? Nowa komorka 21.07.18, 09:25
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, zawsze pierwsza praca w nowym wykonaniu wymaga ofiar,
                                                    > nastepna pojdzie juz z odpowiednim odswiadczeniem.
                                                    >
                                                    >
                                                    jestem zla za ta gafe,
                                                    moze jakos da rade "wyprostowac wzor",czyli zalaczona podszewka przesunac wzor na centrum..,
                                                    na drugiem moze cos innego znajde i wyhaftuje,nie korone
                                                • pia.ed Co dzisiaj? Nowa komorka dalej lezy 22.07.18, 12:53
                                                  kendo napisała:

                                                  > jak idzie Pia z nowym "ustrojstwem"
                                                  > dajesz rade???????????????????????

                                                  >

                                                  Wczoraj poznym wieczorem, bo wtedy mam swiezy umysl, wzielam sie za komorke
                                                  i chcialam ja doladowac do konca jak jest w instrukcji, ale potem zauwazylam,
                                                  ze trzeba wyjac karte z poprzedniej komorki i wlozyc ja do tej nowej
                                                  przed calkowitym zaladowaniem baterii ...
                                                  i stacilam ochote na dalsze kroki bo balam sie, ze moze cos mi nie wyjsc
                                                  i nikt ze mna nie bedzie mogl skontaktowac!!!

                                                  Poza tym instrukcja okazala sie w kieszonkowym formacie,
                                                  z najmniejszymi mozliwymi literkami
                                                  i byla bardzo ciezka do czytania.
                                                  Kiedy sie na nowo za to wezme, bede musiala korzystac z manualu na necie.
                                                  >

                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? Nowa komorka dalej lezy 22.07.18, 16:17
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > kendo napisała:
                                                    >
                                                    > > jak idzie Pia z nowym "ustrojstwem"
                                                    > > dajesz rade???????????????????????

                                                    > >
                                                    >
                                                    > Wczoraj poznym wieczorem, bo wtedy mam swiezy umysl, wzielam sie za komorke
                                                    > i chcialam ja doladowac do konca jak jest w instrukcji, ale potem zauwazylam,
                                                    >
                                                    > ze trzeba wyjac karte z poprzedniej komorki i wlozyc ja do tej nowej
                                                    >
                                                    > przed calkowitym zaladowaniem baterii ...
                                                    > i stacilam ochote na dalsze kroki bo balam sie, ze moze cos mi nie wyjsc
                                                    > i nikt ze mna nie bedzie mogl skontaktowac!!!
                                                    >
                                                    > Poza tym instrukcja okazala sie w kieszonkowym formacie,
                                                    > z najmniejszymi mozliwymi literkami
                                                    > i byla bardzo ciezka do czytania.
                                                    > Kiedy sie na nowo za to wezme, bede musiala korzystac z manualu na necie.
                                                    > >
                                                    >
                                                    jezeli masz mozliwosc to wyszukaj instrukji w necie ,masz mozliwosc powiekszenia liter i moze cos zadzialasz,
                                                    a wyjecie karty to chyba nie trune,wyjac nowa i wlozyc stara w ten sam sposob jak zapamietalas ja przed wyjeciem..
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? Nowa komorka dalej lezy 22.07.18, 20:24
                                                    te upały mnie kiedyś zabiją
                                                    a ma być jeszcze goręcej
                                                    przez następne kilka dni

                                                    zmęczony że niemam siły
                                                    oglądać telewizji
                                                    a Wy narzekacie na przyjemny
                                                    chłodek i deszczyki

                                                    pozdrówka i lizaczki dla Hakusia
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? Nowa komorka dalej lezy 22.07.18, 21:38
                                                    Pia wystukaj na google markę nr.modelu dodają manual
                                                    a wyszukiwarka szybko znajdzie
                                                    ci instrukcję-włóż ją w favorites albo wydrukuj w A4 .

                                                    będzie ci poręczniej instalowanie
                                                    telefonu gdy instrukcja na monitorze w dużym formacie
                                                    .. a o młotku zapomnij.
                                                  • pia.ed Co dzisiaj? Nowa komorka ... 23.07.18, 01:58
                                                    xystos napisał:

                                                    > Pia wystukaj na google markę nr.modelu dodają manual
                                                    > a wyszukiwarka szybko znajdzie ci instrukcję...


                                                    Tak zrobilam ... i pod nazwa instrukcja/manual pokazly sie rysunki ikonek, nic wiecej...

                                                    Doszlam tak daleko, ze naladowalam i znalazlam guzik wlaczania ... Swieci sie ...
                                                    i cos sie rusza kiedy przeciagne palcem ...
                                                    Zastanawaiam sie jednak, czy przednia strona komorki nie jest pokryta plastikiem
                                                    ktory trzeba zdjac, bo po lewej stronie na dole jest bialy rozek...
                                                    Jak na razie pokazuja mi sie jakies napisy ... i widze, ze mozna czytac takze wzdluz komorki,
                                                    czyli jednak cos dziala...

                                                    Wg informacji komorke moge zabezpieczyc odciskiem palaca albo otwierac ja na haslo ...
                                                    nie zamierzam tego robic ... a komorka powinna i tak funkcjonowac, prawda?

                                                    Jesli nie masz nic innego do roboty, a noc bedzie Ci sie dluzyla, to moze znajdziesz mi manual? wink

                                                    Dobranoc!


                                                    *** Lusiu, napisalam do Ciebie odpowiedz, ale wpis mi zniknal - zanim zdazylam go wyslac ...

                                                    .
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? Nowa komorka ... 23.07.18, 20:36
                                                    żeby znaleźć msnual musze mieć numer
                                                    lub nazwę modelu,to łatwo znaleźć.

                                                    dzisiaj bardziej zdechły niż żywy
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? Nowa komorka ... 29.07.18, 21:33

                                                    xystos napisał:

                                                    > żeby znaleźć msnual musze mieć numer
                                                    > lub nazwę modelu,to łatwo znaleźć.
                                                    >
                                                    > dzisiaj bardziej zdechły niż żywy



                                                    Aby Ciebie calkiem nie "dobijac" napisalam dzis do znajomego informatyka z Polski,
                                                    i w ciagu paru minut dostalam odpowiedz ... Przy okazji stwierdzialam, ze chlopak pisze z szybkoscia
                                                    karabinu maszynowego, ale pewnie informatycy tak maja big_grin
                                                    Przyslal mi porady nad ktorymi spedze pare dni, wiec nudzic sie nie bede ... Poczatku nie udalo mi sie wkleic,
                                                    to byl chyba Exe ibstaller ... Poza tym jeszcze nie przestudiowalam jego rad...bo az mnie zatkalo po otrzymaniu!

                                                    opis - video

                                                    www.youtube.com/watch?v=4wXhU9pqRvo

                                                    opis tekst

                                                    www.komputerswiat.pl/testy/sprzet/smartfony/2018/01/motorola-moto-x4-test.aspx


                                                    specyfikacja

                                                    www.mgsm.pl/pl/katalog/motorola/motox4/


                                                    manual angielski

                                                    na stronie:

                                                    motorola-mobility-en-xp.custhelp.com/app/product_page/faqs/p/30%2C6720%2C10317//


                                                    sa linki: moto x4 User Manual

                                                    motorola-mobility-en-xp.custhelp.com/app/answers/prod_answer_detail/a_id/124183/p/30%2C6720%2C10317/session/L3RpbWUvMTUzMjg3OTUwOC9zaWQvU3c1Q3pVU24%3D

                                                    czyli to samo co w załączniku.

                                                    Wygląda ten manual nieźle.

                                                    jeśli nie masz czym otworzyć pliku

                                                    pobierz ze strony:

                                                    www.tracker-software.com/product/pdf-xchange-viewer

                                                    Exe installer (widok w załączniku)

                                                    .


                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? Nowa komorka ... 30.07.18, 06:32
                                                    www.komputerswiat.pl/testy/sprzet/smartfony/2018/01/motorola-moto-x4-test.aspx

                                                    ważne że oprogramowanie Androids jest ponad
                                                    7-to ważne dla legitymacji elektronicznej,słabą
                                                    stroną jest tylko osiem rdzeni-będzie nieco wolniejszy,ale za tą cenę to dobry interes,gratuluję.
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? Nowa komorka ... 30.07.18, 11:29
                                                    xystos napisał:

                                                    > www.komputerswiat.pl/testy/sprzet/smartfony/2018/01/motorola-moto-x4-test.aspx
                                                    >
                                                    > ważne że oprogramowanie Androids jest ponad
                                                    > 7-to ważne dla legitymacji elektronicznej,słabą
                                                    > stroną jest tylko osiem rdzeni-będzie nieco wolniejszy,ale za tą cenę to dobry
                                                    > interes,gratuluję.

                                                    >

                                                    Xystos, ja nie uzywa smartofonu tak jak Ty... Bede zadowolona jesli naucze sie
                                                    zglaszac, dzwonic do kogos i wysylac SMS.

                                                    Kosztowal mnie 1495 koron, a byl obnizony 50 %, czyli cena na poczatku byla podwojna.
                                                    Jednoczesnie ten sam telefon w roznych sklepach kosztowal nawet 2490 kr - tez juz ze znizka!

                                                    PS. Jade teraz do miasta, a Ty nie zapomnij napisac jak mam sie zglaszac kiedy ktos dzwoni wink

                                                    .
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? Nowa komorka ... 30.07.18, 12:24

                                                    ..noo tak,można sobie sprawić rower by się na nim opierać idąc,
                                                    niekoniecznie trzeba na nim jeździć.
    • xystos Re: Co dzisiaj? 22.07.18, 07:03

      smażenia na wolnym ogniu/duszenia ciąg dalszy
      • kendo Re: Co dzisiaj? 22.07.18, 08:37
        dokladnie Xystos,
        tez dzis ciepelko,
        i tak bedzie od poniedzialku tez..

        nie mam sprecyzowanych planow,
        bedzie co minutki przyniosa..

        przyjemnej niedzieli
        • lusia_janusia Re: Co dzisiaj?- komorka.. 22.07.18, 20:34
          *Pia, to Ci wspolczuje tej pomylki.
          Ja tez musze juz pomyslec o nowym telefonie, ale do tego
          starego sie przyzwyczailam i do tych nowych typow jakos nie
          mam zaufania ?...
          • pia.ed Co dzisiaj? Komorka .. 23.07.18, 02:32

            Lusiu, komorke musialam zmienic, bo ta poprzednia choc dobrze dzialala,
            to dzwonila bardzo cicho ... Musialabym dokupic sluchawki z kabelkiemi
            i miec je na sobie przez cala dobe wink Miala tez inna wade: dzwonila tylko cztery sygnaly
            i zanim ja wyciagnelam z torebki czy dobieglam do innego pokoju,
            to rozmowa byla juz rozlaczona...
            Bylam tam gdzie komorke kupilam i powiedzieli, ze nic sie nie da zmienic ...

            .






            .

            • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? Komorka .. 23.07.18, 07:32
              *Pia, mam nadzieje ze przeczekasz niechec do nowego nabytku,
              i bedziesz zadowolona z zakuu.

              Ja jeszcze sie caly czas zastanawiam, nie jestem techniczna jezeli
              chodzi o telefony komorkowe, zawsze ustawia mi je corka, zreszta to
              obydwie corki kupuja mi telefony w prezencie.
              • kendo Re: Co dzisiaj? Komorka .. 23.07.18, 09:30
                tez juz musze miec nowe ustrojstwo,
                dziecie i slubny co rusz przypominaja,ze koniecznie juz musze miec cos noweszego-uffff

                dzis wreszcie na "smieciarnie" -punk zbiorczy na rozne grube gabaryty/zarowy/baterie/chemiczne odpady sie zdaje,wybieramy sie,
                nazbieralo sie ,wiec Luia pomoze wynoscic z piwnicy..

                maja nam na naszym terenie zainstalowac kontenery na klucz zamykane,
                bedzie lepsze sortowanie i "pod nosem"
                duze kontenery rozmieszczone "punktowo w miescie"po kolei sa likwidowane,
                nowa nacja i wlsciciele roznych jadlodajni zostawiaja swe opakowania/odpady kolo nich,
                ptactow rogrzebuje i dzieje sie "syf-kila-mogila"
                • pia.ed Co dzisiaj? 24.07.18, 21:49

                  kendo napisała:

                  > dzis wreszcie na "smieciarnie" -punk zbiorczy na rozne grube gabaryty/zarowy/ba
                  > terie/chemiczne odpady sie zdaje...



                  U nas byl kontener w zeszlym tygodniu, ale tam nikt tam trujacych i szkodliwych rzeczy nie wrzuca ...
                  elektroniki tez nie, a mam stary telewizor do wyrzucenia i lodowke/zamrazalke.
                  Za te dwie rzeczy bede musiala zaplacic miastu, by je odwiozlo do stacji recyklingu...

                  .

              • pia.ed Re: Co dzisiaj? Smartofon 23.07.18, 11:31

                Mam nowy pomysl ... Bylam kilka razy w sklepie mlodego Araba,
                dobrze mowiacego po szwedzku, gdzie mozna naprawic komorke
                i kupic gadzety.
                Zna sie rowniez na komputerach stacjonarnych i wlasnie tak nawiazalam z nim kontakt...

                Przejade sie tam dzis i powiem, ze zaplace za pomoc w "zastartowanu" smartofonu,
                Nie podejrzewam, aby chcial za to 350 kr - co zapropowano mi w Elgiganten!

                U mnie tak jak wczoraj nieco "przycmione" niebo, ale jest juz 22 C ... Mam okna
                otworzone na przestrzal i marzne w mieszkaniu. Jednak wiatr robi swoje ...

                .



                .
                • kendo Re: Co dzisiaj? Smartofon/i psiunek? 23.07.18, 17:34
                  *Pia
                  i jak poszlo ze zastartowaniem komorki?
                  arabi sa pomocni i mysle,ze nie wezmie tyle..a zwlaszcza od kobiety,

                  *Mario
                  i jak z psiunkiem,lepiej?
                  bylas u innego weta i co powiedzial??

                  my z Lusia w porotnej drodze zakupy z warzyw zrobily,
                  jutro leczo robie...
                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? Smartofon 23.07.18, 22:58

                    kendo napisała:

                    > *Pia
                    > i jak poszlo ze zastartowaniem komorki?
                    > arabi sa pomocni i mysle,ze nie wezmie tyle .... a zwlaszcza od kobiety

                    >

                    Dzis bylam zajeta w domu ... musialam czegos poszukac
                    i korzystajac z chlodu w mieszkaniu przy okazji duzo zrobilam...

                    Kiedy juz moglam pojechac do sklepu/warsztatu, to stwierdzilam, ze niedlugo bedzie godzina szosta
                    i troche za pozno jechac... Pomyslalam tez, ze sklep moze byc zamkniety z powodu urlopu.

                    Pojechalam wiec znow do Emporia gdzie bylam wczoraj,
                    aby "poczarowac" pracujacego tam Araba ...
                    i to byl strzal w dziesiatke! Nastawil mi na poczekaniu ikonki
                    przy pomocy ktorych nareszcie cos bede mogla zrobic ...

                    Jestem wypompowana z energii ... i jutro przeznacza dzien
                    na calkowity wypoczynek - na plazy pod Malmö big_grin


                    *** Xystos, wytrzymaj jeszcze troche ... na weekend zapowiadany jest deszcz w poludniowej Szwecji,
                    podobno jest w drodze, ale nie jest pewne, ze akurat u nas bedzie padac ...
                    Ja robie sobie przerwe od smartofonu ... nie bede nic wiecej w tej chwili nastawiac,
                    bo podobno stres przyspiesza demencje!

                    .
                    • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? Smartofon 24.07.18, 07:50
                      Pia napisala....
                      Ja robie sobie przerwe od smartofonu ... nie bede nic wiecej w tej chwili nastawiac,
                      bo podobno stres przyspiesza demencje!


                      To prawda Pia, ... co nagle to po djable....

                      Siedzenie w domu, bo upal nie daje zyc, zatyka mnie w tym roku okropnie,
                      doczytalam sie wlasnie, ze przy mojej medycynie moge miec takie objawy.

                      Poswiece dzien na pichcenie w kuchno jak przyjde z rundy.

                      Miejcie sobie mozliwie jak najlepiej w takie spiekoty.
                      • kendo Re: Co dzisiaj? Smartofon 24.07.18, 08:14
                        *Pia
                        bedzie sie "smazyc na plazy i ladowac baterie do obslugi smartfona"

                        *Lusia
                        w kuchni z warzywami bedzie gotowac danaia

                        ja?,jak wspomnialam wczesniej "spotkanko"
                    • xystos Re: Co dzisiaj? Smartofon 24.07.18, 18:38
                      ten deszcz w drodze do nas
                      zrobił sobie odpoczynek w
                      traktach Mari
                      • kendo Re: Co dzisiaj? 25.07.18, 09:33
                        * juz odkurzone,
                        * odpoczywam,pozniej na mokro podlogi zrobie,
                        * mysle do piwnicy isc,ale nie za kare,tylko troche inaczej poprzestawiac,coby przestronniej bylo,
                        * jaksa robotka sie moze zajme albo po prostu czytaniem,

                        udanych dzisiejszych planow
                        • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 26.07.18, 08:19
                          Dzisij zapowiedzieli kulmninacje goraca w Szwecji.
                          Obiad nie musze gotowac, mam juz gotowy,, zaraz sie
                          przelece po cienistych ulicach i w domu reszte dnia bede
                          czekala az upal przejdzie?.
                          Na niedziele dopiero zapowiadaja spadetk temperatury i mozliwy deszcz?

                          Przyjemnego dniaNm zycze.
                          • kendo Re: Co dzisiaj? 26.07.18, 08:46
                            lusia_janusia napisała:

                            > Dzisij zapowiedzieli kulmninacje goraca w Szwecji.
                            > Obiad nie musze gotowac, mam juz gotowy,, zaraz sie
                            > przelece po cienistych ulicach i w domu reszte dnia bede
                            > czekala az upal przejdzie?.
                            > Na niedziele dopiero zapowiadaja spadetk temperatury i mozliwy deszcz?
                            >
                            > Przyjemnego dniaNm zycze.


                            mam podobny zamiar zrobic,
                            dopije tylko kawuche i wezme tym razem kije chyba..
                            • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 27.07.18, 16:01
                              Pojechalam porowerkowac, ale po 15 minutach zawrocilam do
                              domu, bo goraco, moze wieczorem uskutecznie jakis szybki spacer?.
                              Naglowek w gazecie osznacza ze to ostatnie juz dni z temperatura 30,oC,
                              zobaczyby co bedzie dalej? na niedziele sami nie wiedza czy nad nasza
                              kraina popad?.
                              • pia.ed Co dzisiaj? Nie siedzialam w domu... 27.07.18, 21:36

                                lusia_janusia napisała:

                                > Naglowek w gazecie osznacza ze to ostatnie juz dni z temperatura 30,oC,
                                > zobaczyby co bedzie dalej? na niedziele sami nie wiedza czy nad nasza
                                > kraina popad?.



                                Przed poludniem bylo duzo (jasnych) chmur i czasami zakrywaly sloneczko ...
                                a kiedy zakryly, potrafilo dobrze podmuchac wiatrem...

                                Dzis nie narzekalam na upal, choc przed poludniem zrobilam kilka tras rowerem, wszystkie
                                oczywiscie w jakims okreslonym celu... Okreslenie pojezdzic rowerem nie istnieje w moim slowniku...

                                Poznym popoludniem znow wyruszylam w "podroz" - tym razem miejskim autobusem,na trasie,
                                ktora nigdy nie jechalam! Ale i tak znow trafilam do galerii Emporia pod miastem,
                                odwiedziny tam zaczynaja mi wchodzic w krew...

                                Przed chwila wrocilam do domu. Na moim termometrze jest 26,1 C na dworze ,
                                a 25, 5 C w mieszkaniu ... siedze z nogami w misce z zimna woda ...
                                >
                                • kendo Re: Co dzisiaj? Nie siedzialam w domu... 27.07.18, 21:55
                                  ufffffffffffffffffff,goracooooooooo
                                  nie idzie wywietrzyc mieszkania,

                                  obecnie wszystkie okna wlacznie z balkonem mam otwarte i ledwo co daje rezulta..

                                  ja lubie rowerkowac dla przyjemnosci..
                                  • pia.ed Co dzisiaj? jazda na rowerze ... 27.07.18, 23:54

                                    kendo napisała:

                                    > ja lubie rowerkowac dla przyjemnosci..



                                    A co konkretnie sprawia Ci przyjemnosc?

                                    .
                                    • kendo Re: Co dzisiaj? jazda na rowerze ... 28.07.18, 08:09
                                      pia.ed napisała:

                                      >
                                      > kendo napisała:
                                      >
                                      > > ja lubie rowerkowac dla przyjemnosci..

                                      >
                                      >
                                      > A co konkretnie sprawia Ci przyjemnosc?
                                      >
                                      > .
                                      bycie na powietrzu,
                                      ruch na rowerze...czasmi mile towarzystwo Lusi
                                      • xystos Re: Co dzisiaj? jazda na rowerze ... 28.07.18, 09:45

                                        ..ja jeszcze niewiem,przypuszczam
                                        że będzie ciężko.
                                        • kendo Re: Co dzisiaj? narysowalam sobie pare kwiatow do 29.07.18, 11:00
                                          wyhaftowanie
                                          wiec dzionek mam wypelniony,
                                          nie wiem tylko czy wytrwam w tym "dziele" bo jakos igla mnie nie pociaga,
                                          zdecydowanie wole druty
                                        • pia.ed Re: Co dzisiaj? jazda na rowerze ... 29.07.18, 17:52

                                          xystos napisał:

                                          > ..ja jeszcze nie wiem, przypuszczam że będzie ciężko.


                                          W sprawie czego odpowiadasz? I komu?

                                          .
                                          >
                                          • kendo Re: Co dzisiaj? jazda na rowerze ... 29.07.18, 18:07
                                            pia.ed napisała:

                                            >
                                            > xystos napisał:
                                            >
                                            > > ..ja jeszcze nie wiem, przypuszczam że będzie ciężko.

                                            >
                                            > W sprawie czego odpowiadasz? I komu?
                                            >
                                            > .
                                            > >
                                            chyba chodzi o rowerkowanie,?
                                            • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? ... 30.07.18, 07:53
                                              Ostatni poniedzialek lipca, i mam totalna
                                              pustke co do planow zrobienia.

                                              Niemniej dla bardziej zorganizowanych zycze wypelnienia
                                              zaplanowanych planow.
                                              • kendo Re: Co dzisiaj? ... 30.07.18, 09:23
                                                do Kvantum chce porowerkowac i sprawdzic ceny na to co w Netto jest tansze,a moze 5% tam bedzie trafnieszy zakup,

                                                pozatem chyba za dalsze haftowanie/albo do prali skocze i poduszki wypiore..
                                                czlek sie poci podczas nocy,wiec czas odswiezyc je..
                                                • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? ... 30.07.18, 10:57
                                                  Nawiedzila mnie nie planowana robota.
                                                  Wietrze, piore lozko, materac cienki i pokrowce, byla pralnia
                                                  wolna to wskoczylam, ale pierw musialam sobie posprzatac,
                                                  ludzie brudasy nie sprzataja po swoim praniu.

                                                  Teraz w te i nazad po schodach bo zarax o 11,oo przyjdzie
                                                  nastepna zmiana, a moze nie to dokladnie mi wyschnie materac,

                                                  Przyjemnych wykonania planow zyce.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? ... 01.08.18, 07:58
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Nawiedzila mnie nie planowana robota.
                                                    > Wietrze, piore lozko, materac cienki i pokrowce, byla pralnia
                                                    > wolna to wskoczylam, ale pierw musialam sobie posprzatac,
                                                    > ludzie brudasy nie sprzataja po swoim praniu.
                                                    >
                                                    > Teraz w te i nazad po schodach bo zarax o 11,oo przyjdzie
                                                    > nastepna zmiana, a moze nie to dokladnie mi wyschnie materac,
                                                    >
                                                    > Przyjemnych wykonania planow zyce.
                                                    >
                                                    >

                                                    tu tez sa takie niektore ewementy brudasowe,
                                                    najgorzej w tej stojacej na dworze,
                                                    filtry przewaznie musze oczyszczac przed wlozeniem do suszenia swego upiora...
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? ...tez nic mi sie nie chce, 01.08.18, 07:59

                                                    podobnie jak wczoraj,
                                                    na nic ochoty nie ma....
                                                    moze przez te upaly??
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? ...tez nic mi sie nie chce, 01.08.18, 09:24
                                                    Dokladnie Kendo, u mnie podobnie sie dzieje,
                                                    wczoraj wieczorem wyszlam na 20 min na runde, bylo
                                                    troche wiecej rzeskosci w powietrzu.

                                                    A zaraz tez wyjde tylko dopije kawe, nie spie juz od 4 rano.
                                                  • pia.ed Co dzisiaj? .. tez nic mi sie nie chce... 01.08.18, 14:39

                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Dokladnie Kendo, u mnie podobnie sie dzieje,
                                                    > wczoraj wieczorem wyszlam na 20 min na runde, bylo
                                                    > troche wiecej rzeskosci w powietrzu.
                                                    A zaraz tez wyjde tylko dopije kawe, nie spie juz od 4 rano.



                                                    Na mnie chyba podzialo 28 C w mieszkaniu przez 2 dni, nie dalo sie w zaden sposob
                                                    obnizyc mimo zaslon i zamknietych okien...
                                                    Kiedy je otworzylam na przestrzal, to mialam jeszcze cieplej ...

                                                    Jezdzic w dzien mi sie nie chcialo, bo bolaly mnie stopy pod spodem,wyjezdzalam dopiero pod wieczor,
                                                    aby napajac sie chlodem z aircondition w pociagach i autobusach ...

                                                    Ostatniej doby nastapila kulminacja mojego zmeczenia:
                                                    bylam tak spiaca, ze spalam kilka godzin w srodku dnia...
                                                    choc mialam tylko "wypoczywac stopy".

                                                    Okolo godz. 23 00 usnelam przed telewizorem i obudzilam sie okolo 03 00.
                                                    Zjadlam cos i znow sie polozylam... aby obudzic sie kiedy panowie z pobliskiego biura "Eon"
                                                    wracali juz z lunchu, wiec godzina byla juz pierwsza po poludniu...

                                                    Czuje sie wzglednie wypoczeta, ale odczuwam wilgotnosc powietrza ...
                                                    moje plecy i cale rece doslownie lepia sie, juz nie mowiac o biuscie.

                                                    Dzis chyba wybiore sie na plaze do Lomma pod Malmö, bo tam planowalam
                                                    pojechac od kilku dni, tylko nie moglam sie zorientowac w rozkladzie jazdy!

                                                    Najpierw podskocze rowerem na Triangeln do Skånetrafiken, aby zapytac sie o rozklad jazdy.
                                                    Przy okazji dowiem sie, czy mozliwe jest dojechac autobusen do Söderåsen w kierunku polnocnym,
                                                    gdzie jest podobno bardzo zielono i mam nadzieje ze panuje chlod wink

                                                    .
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? .. tez nic mi sie nie chce... 01.08.18, 15:08
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > lusia_janusia napisała:
                                                    >
                                                    > > Dokladnie Kendo, u mnie podobnie sie dzieje,
                                                    > > wczoraj wieczorem wyszlam na 20 min na runde, bylo
                                                    > > troche wiecej rzeskosci w powietrzu.
                                                    > A zaraz tez wyjde tylko dopije kawe, nie spie juz od 4 rano.

                                                    >
                                                    >
                                                    > Na mnie chyba podzialo 28 C w mieszkaniu przez 2 dni, nie dalo sie w zaden spo
                                                    > sob
                                                    > obnizyc mimo zaslon i zamknietych okien...
                                                    > Kiedy je otworzylam na przestrzal, to mialam jeszcze cieplej ...
                                                    >
                                                    > Jezdzic w dzien mi sie nie chcialo, bo bolaly mnie stopy pod spodem,wyjezdzala
                                                    > m dopiero pod wieczor,
                                                    > aby napajac sie chlodem z aircondition w pociagach i autobusach ...
                                                    >
                                                    Pia
                                                    no taki maraton spania odstawilas,
                                                    tez w dzien mnie "mozylo" ale jakos nie kladalam sie,
                                                    za to noca spalam wysmienicie,pancio o szostej na tabletunie obudzil..

                                                    w nocy juz po 24 godz.nigdy nic nie jem..

                                                    zycze milego plazowania,
                                                    ale chyba nic nie bedzie z tego,tu nie ma slonca,amoze i u Ciebie too samo??
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? ... Zmienione plany 01.08.18, 23:09

                                                    kendo napisała:

                                                    Pia no taki maraton spania odstawilas, tez w dzien mnie "mozylo" ale jakos nie kladalam sie, za to noca spalam wysmienicie, pancio o szostej na tabletunie obudzil ... zycze milego plazowania, ale chyba nic nie bedzie z tego ...

                                                    >

                                                    Nawet nie wiedzialam, ze niebo zachmurzone ... patrzylam tylko na termometr, a ten wskazywal 24,5 C.
                                                    Persienner mialam opuszczone!
                                                    Ale i tak moglam pojechac do Lomma, bo to bardzo bogata gmina,
                                                    gdzie mieszka wielu akademikow pracujacych w Lund
                                                    i w zwiazku z tym miasteczko wyglada jak z bajki.

                                                    Zmienilam plany, bo moj smartophon bardzo sie nagrzal gdy go ladowalam
                                                    i udalam sie z nim do galerii Emporia, aby zobaczyli co z nim jest ...

                                                    Potem wsiadlam do autobusu z klimatyzacja, takim ktory objezdzal polowe Malmö
                                                    aby nasycic sie chlodem ... Przy okazji pogadalam sobie z jakims wysportowanym Arabem
                                                    ktory pytal sie mnie, na ile lat wyglada! Chwalil sie tym, ze ostro trenuje
                                                    i rzeczywiscie widac bylo po jego figurze zgrabnego dwudziestolatka ...
                                                    ale rozczarowalam go mowiac ze z twarzy wyglada na 38 lat, bo wszyscy mowia
                                                    ze wyglada na 25 lat wink

                                                    .




                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? ... Zmienione plany 01.08.18, 23:16

                                                    Po dojechaniu na Triangeln nie spieszylo mi sie do domu, bo byl przyjemny chlodek,
                                                    wiec posiedzialam jeszcze pol godziny w poblizu ... ogladajac popisy tanczacych tango
                                                    na placu przed Konsthallen.
                                                    Takie tance sa raz na tydzien, jest to reklama nauki tanga w Tangopalatset...
                                                    Jak widac wcale sie dzis nie nudzilam!

                                                    ***
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? ...tez nic mi sie nie chce, 01.08.18, 12:09

                                                    ..noo,i Xystos się nudzi.
                                                  • pia.ed Co dzisiaj? ... Problemy w pralni ... 01.08.18, 13:48


                                                    filtry przewaznie musze oczyszczac przed wlozeniem do suszenia swego upiora..



                                                    Czy chodzi Ci o filtry w suszarce bebenowej? Te u nas sa zawsze oczyszczone...
                                                    Natomiast zdarza sie, ze jak ktos wsypuje proszek do prania do zbiorniczka w pralce,
                                                    to czasem troszke rozsypie ... i nie oczysci powierzchni pralki mokra sciereczka.

                                                    Dla mnie najgorsza jest siersc psow na podlodze, bo co raz wiecej
                                                    wprowadzajacych sie samotnych panow przed 40-ka,
                                                    jest wlascicielami duzych psow, a jedna mloda para ma psa,
                                                    ktory wraz ze swoim panem pracuje w "Securitas" ...
                                                    Wlosy te nawet po sprzataniu wylaza ze wszystkich stron przez jakis czas ...

                                                    .
                                                  • pia.ed Co dzisiaj? ... padal deszcz... 01.08.18, 14:56

                                                    Zapomnialam napisac, ze w nocy padal deszcz!!! Widze jeszcze jego slady ...
                                                    A wg meteorologow jest w Malmö okolo 25 C, mozna wytrzymac.

                                                    www.vackertvader.se/malmö/observationer
                                                    .
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? ... padal deszcz... 01.08.18, 15:04
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Zapomnialam napisac, ze w nocy padal deszcz!!! Widze jeszcze jego slady ...
                                                    > A wg meteorologow jest w Malmö okolo 25 C, mozna wytrzymac.
                                                    >
                                                    > www.vackertvader.se/malmö/observationer
                                                    > .

                                                    tu deszczu niet,
                                                    pare kropli niedawno spadlo i dalej duchota okropna,
                                                    mam na karku zimny recznik nalozony,
                                                    troche lzej sie oddycha i nie poce sie..
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? ... Problemy w pralni ... 01.08.18, 15:02
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > [i]
                                                    > filtry przewaznie musze oczyszczac przed wlozeniem do suszenia swego upiora.. [
                                                    > /i]
                                                    >
                                                    >
                                                    > Czy chodzi Ci o filtry w suszarce bebenowej? Te u nas sa [u]zawsze ocz
                                                    > yszczone
                                                    wlasnie o ten filter chodzi,
                                                    nic trudnego szczoteczka,ktora zawsze jest e kobialki,zdjac nagarowany osad-klaki z upiora..
                                                    w nowych bebnach sa dwa filtry,
                                                    jeden tradycyjny na sciance bebna pod luka do wkladania upiora a drugi,
                                                    jest w srodku pod bebnem,ktory sie wysowa jak polke i tez szczpteczka czy wilgotna szmatka mozna oczyscic..

                                                    **
                                                    > Natomiast zdarza sie, ze jak ktos wsypuje proszek do prania do zbiorniczka w
                                                    > pralce,
                                                    > to czasem troszke rozsypie ... i nie oczysci powierzchni pralki mokra scie
                                                    > reczka.
                                                    podobnie u z proszkiem jest,zauwazylam,ze mezczyzni wsypuja proszek bezposrednio z opakowania,bez miarki,
                                                    nadmiar rozsypany nie powycieraja

                                                    > Dla mnie najgorsza jest siersc psow na podlodze, bo co raz wiecej
                                                    > wprowadzajacych sie samotnych panow przed 40-ka,
                                                    > jest wlascicielami duzych psow, a jedna mloda para ma psa,
                                                    > ktory wraz ze swoim panem pracuje w "Securitas" ...
                                                    > Wlosy te nawet po sprzataniu wylaza ze wszystkich stron przez jakis czas ...
                                                    >
                                                    > .
                                                    tu malo ludzi ma pieski,chyba sa 2 czarne duze pudle/dwa maluszki i jedno nie wiem co za rasa..
                                                    nie zauwazylam siersci w praniu swoim,
                                                    natomiat na podlodze wiele razy ludzie wlosy...fu...a jest szczotka do zamiatania po sobie,
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 03.08.18, 10:32
                                                    juz wrocilismy od wampira i RTG
                                                    starym zwyczajem zakupili tez i lunch..

                                                    udalo sie nam ,ze jedne proby wzieli mimo wszystko,ze biora je di srody...

                                                    siedzenie w chlodym domku i moze cos sie znajdzie do pracusiowania
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? 03.08.18, 10:57
                                                    Dobrze że Xystos jest kontrolowany. Zycze dobrych wyników.
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? 03.08.18, 11:54
                                                    tylko że tych kontroli tak wiele,tak
                                                    często że mam tego dość.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 03.08.18, 14:28
                                                    xystos napisał:

                                                    > tylko że tych kontroli tak wiele,tak
                                                    > często że mam tego dość.
                                                    >

                                                    juz nie sa tak czeste,jak na poczatku,
                                                    chyba,ze znajdziesz sie ponownie w szpitalu,to norma jest,
                                                    musza miec kontrole nad nowa medycuýna,jak przebiega leczenie
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 05.08.18, 08:39
                                                    musze do tesciowej leciec i sniadanie podac,
                                                    jest bez sil dzisiaj...

                                                    pozatem obiad dla nas ugotowac..

                                                    bedzie "gratisowa" runda
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 05.08.18, 10:39
                                                    *Kendo, to nie bedzie Ci sie nudzic przy niedzieli?.

                                                    Ja n arower zamiaruje, troche wieje, ale w jedna strone w plecy,
                                                    a powrotna droga moze obiora trase zeby chociaz z boku troche
                                                    powiewalo.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 07.08.18, 09:58
                                                    Wsiadam zaraz na rower i do Lidla jade oddac opaski uciskowe na
                                                    kolana, ktore wczoraj kupilam i sa b.za ciasne, na razie nie widac slonca
                                                    na niebie....?+
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? 08.08.18, 11:18
                                                    my w tej chwili też pod Lidlem stoimy w cieniu
                                                    Kendo handluje żarełko dla diabetyka,

                                                    dziwczyna od diabetes obwineła mi nogi
                                                    by wycisną z nich wodę,powiedziała że tak
                                                    ładnych nóg dawno niewidziała,brawo ja.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 09.08.18, 08:46
                                                    xystos napisał:

                                                    > my w tej chwili też pod Lidlem stoimy w cieniu
                                                    > Kendo handluje żarełko dla diabetyka,
                                                    >
                                                    > dziwczyna od diabetes obwineła mi nogi
                                                    > by wycisną z nich wodę,powiedziała że tak
                                                    > ładnych nóg dawno niewidziała,brawo ja.
                                                    >
                                                    hi,hi,,,
                                                    no nie zapszeczam,
                                                    masz ladne nogi jak na mezczyzne..
                                                    nawet ladnie wygladaja obwiniete..
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 09.08.18, 08:47
                                                    mam pranko,
                                                    wiec na jednym planie i piwniczki mamy,
                                                    wiec tam spedze troche czasu,
                                                    przekladajac z miejsca na miejsce rzeczy by zrobic miejsce w jednej z nich..
                                                    moze akurat cos do wydania odloze..
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 09.08.18, 09:15
                                                    *Kendo, owocnej pracy zycze, ale sie nie przemecz, bo jutro
                                                    tez jest dzien.

                                                    Ja zaraz na rower wsiade, moze gdzies ogorki kupie na maloslone, bo
                                                    juz zjadlam zrobione.
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? 09.08.18, 10:04
                                                    Też mam kilka ogórkow i mam zamiar zrobic
                                                    mizerie w zalewie do kanapek zimowych.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 09.08.18, 10:12
                                                    tez chyba kupie ogorki,
                                                    chrzan od dzieciecia wykopie,
                                                    moze i koper sie uchowal..
                                                    wisni liscie tez sa tam,

                                                    sloiczek na smak malosolnych...
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 10.08.18, 10:10
                                                    Trzeba jakos sobie zakcentowac lato ogorkami maloslonymi.

                                                    Przebieram sie wyjsciowo odpowiednio do wiatru
                                                    9m)sek. wieje, ale pojde, moze mi nawieje do glowy
                                                    jakis nowych idei do robienia.
                                                    Obiad bedzie juz gotowy na mnie czekal.

                                                    Przyjemnego piatku Nam zycze.
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? 11.08.18, 05:44

                                                    ..dzisiaj po raz pierwszy nadzieja,że można
                                                    będzie oddychać swobodnie,aby do grudnia.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 11.08.18, 09:27
                                                    kiszenie ogorkow od zaraz,
                                                    pozniej dziecie wpadnie pomoc z porzadkiem w garazu,
                                                    oczywiscie obiad i odpoczynek
                                                    a moze i omiecienie chatki,
                                                    zobacze na ile sily starczy...
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 11.08.18, 10:07
                                                    *Kendo nie zapomnij, ze idziemy razem ogladac mieszkanie, na ktore
                                                    sie zapisalam do przeprowadzki i jestem pierwsza w kolejce.

                                                    Poki co to nie wieje tak mocno, ja bym rowerem przyjechala i spotkamy
                                                    sie tam jak zawsze?
                                                  • pia.ed Co dzisiaj? Mieszkanie ... 11.08.18, 12:56

                                                    To jednak nie zrezygnowalas z przeprowadzki ... bo czasem nie mialas pewnosci czy nie zostac na miejscu,
                                                    ale jesli jest to mieszkanie z winda i na pietrze to moze go wezmiesz? No i bedziesz patrzec takze na to, aby bylo blizej kendo wink


                                                    lusia_janusia napisała:
                                                    > * ... ogladac mieszkanie, na ktore sie zapisalam do przeprowadzki i jestem pierwsza w kolejce ...

                                                    >
                                                    >
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj? Mieszkanie ... 11.08.18, 13:08
                                                    Myślałam Lusiu,że sama musisz sobie wyszukać mieszkanie,w każdym razie nie bierz na parterze .
                                                    Chociaż sama już nie wiem,bo jak coś ze zdrowiem, windy nie będzie,a lat nie ubywa.
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? Mieszkanie ... 11.08.18, 13:58
                                                    Fajna sprawa Lusiu. Zycze aby sie udała.
                                                    Ja przez tą pogodę jestem rozleniwiona.
                                                    Będe robic to co wpadnie pod reke.
                                                    Bez planu.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? Mieszkanie ... 11.08.18, 14:04
                                                    *Lusia
                                                    samochodem zaraz podjade,
                                                    akurat nim wyjechalam jak gradowalo i wnosilismy letnie meble do garazu..

                                                    po prostej bym moze i miala blizej rowerem niz obecnie,
                                                    ale chyba windy tam niet,
                                                    obejzec zawsze mozna..
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? Mieszkanie ... 11.08.18, 20:36
                                                    Dziekuje za zainteresowanie tematem;...

                                                    Zapisalam sie na 2 mieszkania do ogladania, na jedno tylko dostalam
                                                    zaproszenie.
                                                    Obgladnelam je dokladnie z Kendo, balkon na I pietrze bez windy.
                                                    o 10 m2 mniejsze od mojego, na moje oko nie pomieszcze sie ze
                                                    swoimi meblami, lazienka mala, ale jest mozliwosc wstawienia pralki
                                                    ktora mam wlasna, i kuchnia o polowe mniejsza od mojej i szafki
                                                    pomalowane n niebiesko, az mnie rzucilo jak to zobaczylam, Mala lodowka
                                                    i mniejszy jeszcze zamrazalnik.
                                                    Chyba sie musze mocno zastanawiac, w poniedzialek pojde do konturu
                                                    o dalsze informacje?.

                                                    W drodze powrotnej kupilam po Naopleonku i mialam w domu tarte
                                                    jagodowa i z lodami to skonsumowalysmy pod herbatke na podwieczorek, jutro
                                                    nas czekaja zrzucanie kalori jak pogoda dopisze, a gradowalo u mnie do poludnia,
                                                    pozniej bylo pogodnie ale wiatr juz zimny powiewa.
                                                    klikac w zdjecie dla powiekszenia?
                                                    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/fd9825900b84.jpg
                                                  • pia.ed Co dzisiaj? Mieszkanie na wysokim parterze 11.08.18, 21:23

                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Myślałam Lusiu, że sama musisz sobie wyszukać mieszkanie,
                                                    w każdym razie nie bierz na parterze .
                                                    Chociaż sama już nie wiem, bo jak coś ze zdrowiem,
                                                    windy nie będzie a lat nie ubywa.

                                                    >

                                                    Jaga, mam mieszkanie na parterze ktore sama wybralam, bo jest przelotowe i bardzo blisko centrum.
                                                    Moglabym miec z winda, ale wtedy mialabym dalej do centrum ... wiec mojego wyboru nie zaluje.

                                                    .
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj? Mieszkanie na wysokim parterze 11.08.18, 21:31
                                                    Widać ,że mieszkanie nie bardzo pasuje Lusi.Zależy dlaczego chce zamienić? żeby potem nie żałowała.
                                                    1-sze p. bez windy to jeszcze chyba nie problem,tylko reszta.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? Mieszkanie na wysokim parterze 12.08.18, 10:21
                                                    mi sie osobiscie mieszkanie nie podobalo,
                                                    za maly metraz /klatka schodowa na biskupi kolor pomalowana/kazde drzwi do mieszkania obskurne...a przede wszystkim arabka nie posprzatala mieszkania by ludzie mogli go inaczej ocenic..

                                                    dzis juz bylam na spacerze z kijami,jak wspomnialam w dziendoberku,

                                                    wczorajsze ciacha i lod zjedzony w domu ",dzis odpokutowalam"
                                                    wzielam plecaczek i wlozylam slik z ogorkami wczorajszymi,ktore na kiszenie postawilam,niech tesciowa sobie poje,
                                                    zrobilam tez jej sniadanie /przescielilam lozko/naszykowalam wode do picia ze sokiem i dalej pomaszerowalam z kijami..
                                                    pozniej jeszcze na spacer poje "po zielsko" ktore odstrasza owady i na balkonie powiesze..
                                                    mysle,ze deszcz mnie nie zaskozy,bo zapowiedziany na dzis tez.
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? Mieszkanie na wysokim parterze 12.08.18, 10:30
                                                    też tak uważam,Lusia już chyba
                                                    przyzwyczaiła się do zabieranie
                                                    do domu roweru bo z klatki schodowej rower jej skradziono.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? Mieszkanie na wysokim parterze 12.08.18, 10:44
                                                    xystos napisał:

                                                    > też tak uważam,Lusia już chyba
                                                    > przyzwyczaiła się do zabieranie
                                                    > do domu roweru bo z klatki schodowej rower jej skradziono.
                                                    >
                                                    to nie LUsi rower zginal
                                                    a sasiadce z gory,
                                                    klatka schodowa zawsze zamknieta a rzeczy gina,
                                                    musi byc "swoj zlodziej"
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 12.08.18, 10:54
                                                    Sasiad z II pietra wnosi rower do do gory i zostawia przed swoimi
                                                    drzwiami, a to ostatnie pietro. Sasiadce co mieszka na demna tez z
                                                    podworka zginal zamkniety rower, przeciety lancuch zostal na ziemi.
                                                    Dorobkiewiczow w tym systemie nie brakuje?... kiedys tego nie bylo,
                                                    czasami nawet drzwi do mieszkania sie nie zamykalo .
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 18.08.18, 08:32
                                                    "przy sobocie ,
                                                    po robocie,"
                                                    tak mozna by powiedziec,
                                                    czeka mnie poukladanie upiora na polki,-wczoraj bylam juz zmeczona,
                                                    odkurzyc chate i na mokro zrobic,
                                                    uffffff..a chce mie sie gaspachio to bym musiala do Kvantum po pomidory,bo tam najtansze,

                                                    zobaczymy co zrobie dzis,
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 18.08.18, 10:01
                                                    Od rana sie krzatalam, wczoraj pod wieczor odkurzyalam,
                                                    dzisiaj tylko przestawialam z miejsca na miejsce, zeby inaczej stalo.

                                                    Tez mam zamiar zrobic swoje pomidorki w sloiki z duzo czoskiem
                                                    cebulka i bazylika, lubie do miesnego sosu, i korv Stroganof. Ale nie
                                                    wiem czy bedzie mi sie na tyle chcialo dzisiaj to zrobic, bo bulki bym
                                                    musiala tez upiec?.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 19.08.18, 09:26
                                                    wlasnie Lusia,
                                                    to samo dzisiaj chce zrobic,
                                                    ale najpierw do sklepu musze sie udac i je zakupic,
                                                    zanosi sie na deszcz,wiec nie wiem czy piechota/rowerem/samochodem??
                                                    zobaczymy,jak kawuche dopije,
                                                    pozatem dzien jak co dzien choc to niedziela
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 19.08.18, 09:45
                                                    *Kendo, mam nadzieje, ze jeszcze pomidorki beda dla Ciebie.
                                                    Mnie sie nazbieralo kilka planow przy niedzieli, ale chyba to rozplanuje na caly tydzien, wszak przy niedzieli trzeba odpoczywac?
                                                    Szycia tez mi sie juz nazbieralo, projekty hafciarcie wisza w powietrzu?.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 19.08.18, 09:47
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, mam nadzieje, ze jeszcze pomidorki beda dla Ciebie.
                                                    > Mnie sie nazbieralo kilka planow przy niedzieli, ale chyba to rozplanuje na cal
                                                    > y tydzien, wszak przy niedzieli trzeba odpoczywac?
                                                    > Szycia tez mi sie juz nazbieralo, projekty hafciarcie wisza w powietrzu?.
                                                    >
                                                    >
                                                    mam podobne plany
                                                    a pomidorki musza dla mnie starczyc...
                                                  • pia.ed TV 4 godz. 20 00 Szuka w Polsce cioci ... 19.08.18, 18:39

                                                    www.tv.nu/p/1FRswa-12-Hj0


                                                    Kendo, chyba nie zapomnisz ... bo inaczej bede dzwonic! big_grin


                                                    ***
                                                  • maria88 Re: TV 4 godz. 20 00 Szuka w Polsce cioci ... 19.08.18, 18:47
                                                    Niech napisze na forum Poszukuję krewnych na gazecie,
                                                    może się ktoś odezwie.
                                                  • pia.ed Re: TV 4 godz. 20 00 Szuka w Polsce cioci ... 19.08.18, 20:00
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Niech napisze na forum Poszukuję krewnych na gazecie,
                                                    > może się ktoś odezwie.



                                                    Ta dunska dziewczyna poszukiwala przy pomocy dunskiej telewizji ... to taki program,
                                                    ktory nadaja co tydzien.
                                                    Dzis bedzie tylko nagranie ... zrobione pare miesiecy temu!
                                                    Moze cioci nie znajdzie, bo nie wiadomo czy jeszcze zyje,
                                                    ale z pewnoscia ciocia miala dzieci ...
                                                    Zreszta mozliwe, ze jej matka adoptowana z Polski ,
                                                    miala takze inne rodzenstwo oprocz cioci, o ktorym nie wie ...

                                                    ***
                                                  • pia.ed Re: TV 4 godz. 20 00 Szuka w Polsce cioci ... 19.08.18, 20:33

                                                    Wlasnie ogladam, jak dziewczyna przyjechala do Warszawy... Dunska ambasada poswiadczyla,
                                                    ze dziewczyna ma prawo szukac rodziny w Polsce, tylko ze przy panujacej polskiej biurokracji
                                                    moze to zajac i 3 tygodnie...

                                                    Pomagajaca w poszukiwaniu pani z telewizji dunskiej decyduje, ze pojada do Gryfic,
                                                    gdzie jest ostatni znany adres zamieszkania cioci. Okazuje sie jednak,
                                                    ze ciocia pod podanym adresem dawno juz nie mieszka ...

                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: TV 4 godz. 20 00 Szuka w Polsce cioci ... 20.08.18, 04:14
                                                    I znalazla ciocie, tak dokladnie nie wsluchiwalam sie w dialogi,
                                                    bo siedzialam w rozmowie telefonicznej ogladajac program.
                                                  • maria88 Re: TV 4 godz. 20 00 Szuka w Polsce cioci ... 20.08.18, 15:42
                                                    Gdyby napisały do mnie na pewno bym coś mądrego
                                                    poradziła. Pomogłam rozwiązać już kilka beznadziejnych spraw.
                                                    Mogą wytracić się finansowo na rózne podróże, porady
                                                    i nic nie znajdą.
                                                  • pia.ed Dunka szuka w Polsce cioci ... 20.08.18, 16:11
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Gdyby napisały do mnie na pewno bym coś mądrego
                                                    > poradziła. Pomogłam rozwiązać już kilka beznadziejnych spraw.
                                                    > Mogą wytracić się finansowo na rózne podróże, porady
                                                    > i nic nie znajdą.



                                                    Mario, za wszystko placi dunska telewizja ... ktora potem nadaje godzinny program,
                                                    na ktorym zarabia.
                                                    To tak samo jak polski "Rolnik szuka zony" ... przeciez rolnik za szukanie nie placi!!!

                                                    .

                                                  • lusia_janusia Re: TV 4 godz. 20 00 Szuka w Polsce cioci ... 20.08.18, 16:15
                                                    *maria88, to jest program sponsorowany przez TV; ten byl z Dani.
                                                    My tez w Szwecji mamy taki sam program .
                                                    Ludzie zglaszaja swoje zaginione osoby do programu telewizyjnego, ekipa wybiera
                                                    sobie osoby i jada do roznych krajow danej osoby w poszukiwaniu najblizszych.
                                                  • pia.ed Re: TV 4 godz. 20 00 Szuka w Polsce cioci ... 20.08.18, 16:32

                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > I znalazla ciocie, tak dokladnie nie wsluchiwalam sie w dialogi,
                                                    > bo siedzialam w rozmowie telefonicznej ogladajac program.

                                                    >
                                                    >
                                                    Dialogi byly prowadzone w wiekszosci po dunsku, tlumaczka z Warszawy mowila
                                                    do Dunczykow po angielsku. Wtedy kiedy dzwonila do drzwi mowila po polsku,
                                                    nie bylo sie specjalnie w co wsluchiwac ...
                                                    Poniewaz audycja byla emitowana przez szwedzka telewizje,
                                                    wiec miala od poczatku szwedzki tekt ... a ten moglas odczytac wink

                                                    Scena z ciocia trwala co najmniej 10 minut i byla na samym koncu.
                                                    Ciocia byla tega i miala farbowane na czarno wlosy ...
                                                    wygladala jak typowa Polka po szescdziesiatce zyjaca w kraju,
                                                    jej syn byl robotnikiem budowlanym i pracowall sie gdzies "na Saksach"...

                                                    .



                                                    .
                                                  • maria88 Re: TV 4 godz. 20 00 Szuka w Polsce cioci ... 20.08.18, 19:55
                                                    PIA co do Polek po 60tce to się mylisz. Teraz wyjątek to
                                                    z nadmiarem wagi. Bardzo są dbające o zdrowie i figurę.
                                                  • alfredka1 Re: TV 4 godz. 20 00 Szuka w Polsce cioci ... 20.08.18, 21:11
                                                    Już nie ma typowych Polek , Niemek czy Francuzek ….
                                                    trudno rozróżnić skąd jest ta czy inna pani .
                                                    /moda , kolorystyka makijażu a nawet sposób bycia … wszystko zeuropeizowało się ../
                                                  • kendo Re: TV 4 godz. 20 00 Szuka w Polsce cioci ... 20.08.18, 22:39
                                                    MARIA/PIA/ALFREDKA
                                                    napisala bym ze mozna polke poznac tutaj,
                                                    roznia sie od szwedek ubiorem i zachowaniem.
                                                    co do tuszy to roznie bywa,
                                                    sa "bardzo cienkie"/normalne /i lepiej odzywione panie.
                                                  • pia.ed Szuka w Polsce cioci ... 21.08.18, 02:09

                                                    kendo napisała:

                                                    > MARIA/PIA/ALFREDKA
                                                    > napisala bym ze mozna polke poznac tutaj, roznia sie od szwedek ubiorem i zachowaniem.
                                                    > co do tuszy to roznie bywa, sa "bardzo cienkie"/normalne /i lepiej odzywione panie.




                                                    Bywam czesto w okolicy dwoch polskich sklepow, spozywczego i wedliniarskiego,
                                                    lezacych obok siebie i rzeczywiscie starsze Polki latwo rozpoznac ... Nie tylko po tym,
                                                    ze sa "lepiej odzywione"...

                                                    Co do "cioci z Gryfina", to wygladala jak kobieta z malego miasteczka, a te raczej nie biora
                                                    wzoru z Zachodu... jak to zasugerowala Alfredka.

                                                    .

                                                  • lusia_janusia Re: Szuka w Polsce cioci ... 21.08.18, 08:21
                                                    Tylko te w chustach i dlugich kapotach nie chca sie zeuropanizowac?....
                                                  • kendo Re: Szuka w Polsce cioci ... 21.08.18, 08:36
                                                    *Pia
                                                    dokladnie tak jest,
                                                    a patrzac w kraju to kobiety 2z lepszych srodowisk" sa eleganciej ubrane,
                                                    kobiety z fabrycznej podlogi,normalnie a czasami starodawnie...

                                                    *Lusia
                                                    bardzo mala "czesc chuscianych" je zrzuca po przybyciu tutaj..
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 21.08.18, 08:37
                                                    *Pia
                                                    nie spala jeszcze o tak poznej godzinie..

                                                    *Lusia
                                                    mozemy dzis do Lidla skoczyc i dalej,
                                                    bo to jutro z panciem jedziemy tam...
                                                  • pia.ed Re: Szuka w Polsce cioci ... 21.08.18, 16:57
                                                    kendo napisała:

                                                    > *Pia
                                                    > dokladnie tak jest,
                                                    > a patrzac w kraju to kobiety z lepszych srodowisk" sa eleganciej ubrane,
                                                    > kobiety z fabrycznej podlogi, normalnie a czasami starodawnie...




                                                    Na zdjeciu sa cztery polskie kobiety ... jedna w lekko rudych wlosach,
                                                    druga blondynka ... i dwie z czarnymi wlosami...

                                                    Wlasnie tak jak one, majaca 60 lat "ciocia z Gryfina" pod Szczecinem, wygladala...
                                                    wiec co sie oszukiwac .. wink

                                                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,23808166,leba-ratownicy-wyciagneli-z-baltyku-tonacego-ojca-z-8-letnia.html#Z_MT


                                                    .


                                                  • xystos Re: Szuka w Polsce cioci ... 21.08.18, 17:44
                                                    ideał piękności dla araba to pulchna kobieta,
                                                    kościstych pup nielubią,kanibale też nie.
                                                  • pia.ed Co dzisiaj? 21.08.18, 23:49

                                                    xystos napisał:

                                                    > ideał piękności dla araba to pulchna kobieta



                                                    To chyba juz nieaktualne ... to dawny ideał piękności . Mlode Arabki na ulicach Malmö
                                                    sa tak samo szczuple jak Szwedki. Widac to wyraznie, bo chodza w obcislych dzinsach,
                                                    jedyne co ich rozni od Szwedek to chusta, ktora czesto wyglada jakby byla noszona dla ozdoby...

                                                    .

                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? 22.08.18, 10:41
                                                    wizyta u Wampira załatwiona,teraz na wsi u
                                                    mojej wiejskiej diabetystki-będzie mi dopasowywać pończoszki,może będą twarzowe?
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 22.08.18, 10:57
                                                    *Xystos, jestem tylko ciekawa kto Ci je bedzie ubieral,
                                                    bo sam chyba sobie nie dasz rady?, wiem z wlasnego doswiadczenia.
                                                    Na noc musialam je zdejmowac i powtorka rano z zalozeniem ich na
                                                    stopy.
                                                  • pia.ed ReCo dzisiaj? ponczochy lecznicze 22.08.18, 14:01

                                                    Widzialam jakies "medyczne pomoce" do zakladania skarpet
                                                    ale chyba do tych leczniczych jeszcze nic nie wynalezli
                                                    ...
                                                    Jesli ktos ma Hemtjänst to one pomagaja ... bo to jest tak jak ubieranie
                                                    czy podawanie lekarstw ...


                                                    lusia_janusia napisała:
                                                    > *Xystos, jestem tylko ciekawa kto Ci je bedzie ubieral,
                                                    > bo sam chyba sobie nie dasz rady?

                                                    >
                                                  • xystos Re: ReCo dzisiaj? ponczochy lecznicze 22.08.18, 15:35
                                                    Pia,mam przyznaną hemhjälp
                                                    lecz płacę pelną opłate,
                                                    taniej będzie gdy sasiadka Doña Angela pończoszki mi założy,też.
                                                  • pia.ed Re: ReCo dzisiaj? ponczochy lecznicze 22.08.18, 17:32

                                                    xystos napisał:

                                                    > taniej będzie gdy sasiadka Doña Angela pończoszki mi założy...

                                                    >

                                                    Sasiadka Doña Angela musi byc pelna sil, bo to cieżka praca ...

                                                    .
                                                  • xystos Re: ReCo dzisiaj? ponczochy lecznicze 22.08.18, 17:40

                                                    ..ooo tak,pełna sił.
                                                  • kendo Re: ReCo dzisiaj? ponczochy lecznicze 23.08.18, 06:56
                                                    zadnych sprecyzowanych planow,
                                                    choc chec do zrobienia keczupu i "material jest"
                                                    obiad zrobic,albo rozmrozic
                                                    chatke omiesc trzeba
                                                    porowerkowac

                                                    zobaczymy co sie wykona
                                                  • lusia_janusia Re:Co dzisiaj? 23.08.18, 11:45

                                                    Mialam w ramach gimnastyki na rower ale poniewaz tabletki przeciwbolowe na to
                                                    nie pozwalaja, wiec chyba sie przejde jak dam rade najdalej.

                                                    Chyba ta gimnastyka na kolano mi zaszkodzila, .. tak sadze ja sama... bo korzonki
                                                    bola mnie wlasnie po tej samej stronie, chyba musialam nadwyrezyc jakies miesnie
                                                    ktore spuchly i uciskaja na nerw.
                                                  • pia.ed Co dzisiaj? Kolano Lusi 23.08.18, 12:34

                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    Mialam w ramach gimnastyki na rower
                                                    ale poniewaz tabletki przeciwbolowe na to nie pozwalaja,
                                                    wiec chyba sie przejde jak dam rade najdalej.

                                                    >
                                                    Tabletki przeciwbolowe nie pozwalaja jezdzic rowerem??? Przeciez powinny te jazde ulatwiac
                                                    bo nie czuje sie wtedy bolu ...

                                                    ***

                                                    Chyba ta gimnastyka na kolano mi zaszkodzila ...
                                                    bo korzonki bola mnie wlasnie po tej samej stronie ...
                                                    .
                                                    >

                                                    Lusiu, nie wypowiadam sie w sprawie korzonkow ...interesuje mnie natomiast sprawa
                                                    Twojego kolana ... Jaka dostalas diagnoze?
                                                    Po co Ci w ogole gimnastyka kolana , skoro kolano "gimnastykujesz"
                                                    przez chodzenie i jezdzenie rowerem? Przeciez nie prowadzisz siedzacego trybu zycia ...

                                                    ***

                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? Kolano Lusi 23.08.18, 12:56
                                                    rowerkowanie i pływanie to dobra gimnastyka
                                                    na uszkodzenia kostne i stawowe,
                                                    niewolno biegać z uszkodzonymi dyskami-siądą
                                                    wcześniej.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 25.08.18, 11:59
                                                    dzien podobny niemal do pozostalych,
                                                    z roznica,ze do tesciowej wpadne,
                                                    zalicze spacer w tepie dl mego ciala dozwolony..
                                                    pozniej zalegla prasa i leniuchowanie,no z przerwa na obiad ugotowanie oczywiscie.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 25.08.18, 13:56
                                                    Ja juz zrobilam marsz swoimi sciezkami i zaliczylam miastro,
                                                    zagladam za czarna torebka na ramie, jedna nawet wpadla mi
                                                    oko, ale to nie skora tylko podobne cos do ortalionu, raczej sportowa-
                                                    za 400,- kr. bede szukala dalej.

                                                    Juz po obiedzie; ziemniaki + pieczen Rzymska + duszona cukiniaz czosnkiem,winogron na deser zaliczylam.
                                                    Teraz z nogami pod niebo bede odpoczywac.
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? Kolano Lusi 25.08.18, 18:27


                                                    xystos napisał:

                                                    > rowerkowanie i pływanie to dobra gimnastyka na uszkodzenia kostne i stawowe ...

                                                    >

                                                    Czyzby jazda rowerem potrafila odbudowac zniszczona chrzastke w kolanie?

                                                    .
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? Kolano Lusi 26.08.18, 10:36
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    >
                                                    > xystos napisał:
                                                    >
                                                    > > rowerkowanie i pływanie to dobra gimnastyka na uszkodzenia kostne i stawo
                                                    > we ...

                                                    > >
                                                    >
                                                    > Czyzby jazda rowerem potrafila odbudowac zniszczona chrzastke w kolanie?
                                                    >
                                                    > .

                                                    nieraz kolano boli z innej przyczyny i pewnie rowerkowanie jest wskazane,

                                                    znam szweda ktory nagminnie biegal,az uszkodzil sobie kolano,
                                                    po dwoch operacjach zapszetal biegania,a mial wteny niemal 70 lat...
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? Kolano Lusi 26.08.18, 11:44
                                                    Mialam zaprzestac wszelkich gimnastyk ,zalecenie od gimnastyczki...
                                                    pozostalo mi tylko marszowanie na krotkich dystansach.

                                                    - Amen -
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? Kolano Lusi 27.08.18, 13:16
                                                    w poczekalni u siostry pończośniczki,
                                                    będę miau nóżki jak baletmistrz Barasznikow.
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? Kolano Lusi 27.08.18, 13:52
                                                    wizyty niezapisano w rezerwacji=szwedzka służba zdrowia,w polsce podobna arogancja?
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 27.08.18, 20:41
                                                    dostalismy karteczke z czasem na dzis,
                                                    bedac ostanio,
                                                    wiec dzis nie mogli sie wymigac,ze nie jest na liscie,
                                                    dowod karteczkowy pokazalam i kazali chwilke poczekac i zaraz zostalismy przyjeci..
                                                    nie przeprosila za czekanie na siebie ponad 20 min,ale motywowala,ze zapomniala wciagnac nas w swoj grafik...
                                                    coraz bardziej "olewaja pacjetow"
                                                    w rekompensacie zalatwila tz juz zalatwiala czekajac w kolejce telefonicznej dla Xystos transport na nastepne odwiedziny u siebie,bo mnie wtedy nie bedzie,,,

                                                    *Lusia
                                                    ciepelko i malo ruchow gwaltownych..pomoze.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 29.08.18, 10:12
                                                    dalszy ciag chowania letnich ciuszkow,
                                                    wczoraj poprane,
                                                    dzis posortuje i w kufer wloze,moze nawet i do piwnicy (mam bardzo sucha i zadbana,jak pokoik)zloze w alizce,ktora jest juz nie do uzytku,ale jako przechowalnia moze sluzyc na 100%.

                                                    obiad tez mam gotowy,wiec na luzie wszystko bedzie
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 29.08.18, 11:29
                                                    uff..trzeba juz gary na piec nstwiac i lunch przygotowac,
                                                    myslalam o plackach kartoflanych..
                                                    bigosik na obiad
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? letnie buciki do kufra 30.08.18, 09:57

                                                    obczyscilam/zakonserwowalam i juz w pudelka pochowalam,
                                                    czas na cos cieplejszego na stopy,typ polbuty z grubsza zelowka,
                                                    coby nie marznac w podeszwy,bo w sandalkach/balerinkach juz marzlam

                                                    letnie bluzeczki tez sa juz schowane a wyjete z dlugim rekawem,,

                                                    dzionek bedzie wypelniony,
                                                    oby dalsze plany sie zrealizowaly
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? letnie buciki do kufra 03.09.18, 10:32
                                                    w poczekalki u siostry diabetyczki,czas na przewijanie moich nóg baletmistrza.

                                                    _sjuktransport_ kierowczyni immigrantka
                                                    jechała jak Diablica,od razu przypomniał
                                                    mi się paciorek z dzieciństwa.
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? letnie buciki do kufra 03.09.18, 15:40

                                                    Dzis przed poludniem pojechalam do miasta. Mialam na sobie szorty do kolan
                                                    i bawelniana koszulke z krotkimi rekawkami. Wrocilam doslownie spocona ...

                                                    Wyjezdzajac znow przed 13 00 , ubralam cieniutka powiewna bluzeczke
                                                    z kilkucentymetrowymi rekawkami i tez sie zgrzalam!
                                                    Slonce doslownie parzy, i ani sladu wiaterku!
                                                    Od trzech dni chodze codziennie w sandalkach - tak piekna i ciepla jest pogoda.

                                                    Kiedy wczesniej padaly deszcze to uzywalam polbutow,
                                                    ale takich letnich, z dziurkami.
                                                    Cieplejszych nie mam, bo poprzednie byly tak zniszczone,
                                                    ze nadawaly sie tylko na smietnik. Chodzilam w nich jesienia, zima i wiosna.
                                                    Butow na zime nie mam od wielu lat...

                                                    .


                                                    kendo napisała:

                                                    > czas na cos cieplejszego na stopy,typ polbuty z grubsza zelowka,
                                                    > coby nie marznac w podeszwy,bo w sandalkach/balerinkach juz marzlam
                                                    >
                                                    > letnie bluzeczki tez sa juz schowane a wyjete z dlugim rekawem,


                                                    >
                                                    >
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 03.09.18, 19:54
                                                    Tak podogda dzisiaj tez byla ladna,
                                                    ja czekalam na tego hydraulika do 14,oo dobrze ze wczoraj wyslalam
                                                    sms do swojej gimnastyczki, ze nie dam rady przyjsc, bo wlasnie mialam
                                                    czas na 14,oo.

                                                    Po zakonczeniu jego pracy musialam przetrzec podloge w kuchni i halu
                                                    i wyszlam do sklepu, cieplutko, ale juz jesiennie w powietrzu i ptaszki tez
                                                    inne juz kwitraja i sie nawoluja.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 11.09.18, 10:26
                                                    Z reklama dostalam kupon na pronumerate lokalnej gazety i chyba
                                                    sie zdecyduje na 3 miesiace, akurat do konca roku, pojde i zaplace
                                                    100 kr, gazete bede miala w kazdy dzien oprocz niedziel, to sie
                                                    oplaca bo inaczej jedna gazeta co dzien kupowana kosztuje25 ,- koron.
                                                    Przy okazji tez zalicze runde wokol centrum,
                                                    i (aja baja)- nie wolno wchodzic do sklepow i cos kupowac z ciuchow.

                                                    Przyjemnego dnia i wykonania zaplanowanych planow Nam zycze.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 13.09.18, 08:58
                                                    a to bardzo tania pronumerata,
                                                    jak jeszcze nie zabonowalas to moze i dla mnie zabonujesz ,jak da rade...

                                                    *do cukrzycowej pielegniary
                                                    *zakupy w drodze powrotnej
                                                    *zapisac sie na upiora
                                                    *gotowanie obiadow
                                                    *no moze tez zdaze odpoczac w drodze na sprawdzenie czy sa jeszcze jablka na jablonce blisko boiska na rundzie spacerowej..od razu bym sie zachwycala tutejszym powietrzem i sloncem
                                                    przydaly by sie na ocet jablkowy i inne prztwory..
                                                    *wieczorem moze nadrobie zaleglosci prasowe,
                                                    *najwazniejsze posprawdzac,jak wyszlo glosowanie ,
                                                    robilam to w bibljotece przed wyjazdem..

                                                    dzionek zaplanowy,
                                                    oby Wasze plany tez sie spelnily
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? otwarcie nowej Galleri 20.09.18, 20:53

                                                    pojechalysmy z Lusia troszke wczesniej ,
                                                    obok jest duzy markiet ,wiec weszlysmy a tam tez co rusz stoliki z roznosciami do czestowania klijetow,
                                                    wiec posmakowalysmy,rozdbifu/kielbaski przyprawionej /serow roznych/zawijany nalesnik z czyms,bardzo smacznym/na koncu torcik
                                                    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/963eec729bb8.jpg

                                                    nadszedl czas do Galleri,
                                                    dlugasna kolejka byla, https://naforum.zapodaj.net/thumbs/de2fc511eaa7.jpg
                                                    wesolo sie oczekiwalo na otwarcie przy muzyce,
                                                    wystrzale niebieskich papierkow i odwiazali sznury by ludziska wchodzili,
                                                    we wnatrz czekali juz przedstawiciele i rozdawali drobne upominki a kiedy sie zahandlowalo w jakims sklepie dostawalo sie tez sute upominki i rabat 20% wazny 2 lata ,ze mozna zakupic cos wiecej,roza tez byla a Lusia nawet balonik dostala
                                                    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/099056f7e776.jpg

                                                    ciekawa zawartos upominku byla gdzie kupilysmy sobie po welnianej czapie kanadyjskiej,z pomponem z tego popularnego zwierzaczka../zapomnialam nazwy)
                                                    wozyla ekspedyjetka "zegarek do mierzenia krokow"pare odblaskow-akurat na jesienne/zimowe wieczorne spacery bedzie sie widocznym,i jakies serwetki higieniczne-nie doczytalam sie jeszcze do czego,
                                                    w innej torebce dostalysmy artykuly do pielegnacji wlosow...

                                                    w roznych miejscach byla wystawiona woda w butelkach 0,33 cl,mozna bylo sobie brac,
                                                    w kazdym sklepie cukierki/ciasto rozniaste/cider..
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? - otwarcie nowej Galleri 20.09.18, 21:35
                                                    *Kendo, leze i odpoczywam kregoslup, b.mnie boli od tego chodzenia
                                                    i zwiedzania butikow, ludziskow tez bylo, bo pogoda dopisala.

                                                    To dzisiaj robilam za modela a to zdjecie co stalam na kocu kolejki, to
                                                    kiedy go zrobilas, nie widzialam tego i nie czulam, dobrze ze poszylysmy
                                                    pozniej do przodu w kolejke zesmy sie zlaly z tlumem, to dostalysmy tyle prezentow.
                                                    Zapomnialam sobie kupic ta ramke tam gdzie handlowalas akcesoria do firanki,
                                                    pasowala by mi do lusterka co ostatnio kupilam.

                                                    Jak pogoda dopisze to bym chciala do H&M na inrednig pozagladac, bo w miescie kolo mnie
                                                    nie ma tego stoiska.

                                                    Teraz w gazecie nie otwiera mi zadego zdjecia, jutro poogladam jak dostane
                                                    gazete do domu.
                                                  • pia.ed Co dzisiaj? - otwarcie nowej Galleri 20.09.18, 22:12

                                                    Niesamowite! Nigdy tak bogatego otwarcia galerii nie widzialam!
                                                    Czasem jakis duze centrum handlowe obhodzi "urodziny", to zaprosza na tort i kawe,
                                                    ale zeby az tyle?
                                                    W Malmö niektore galerie upadaja ... bo jest ich za duzo albo sa zle polozone...

                                                    Zreszta jest juz co raz mniej "provsmakning" w piatki i soboty w sklepach,
                                                    bo widocznie za duzo kosztuje ... a ja mialam zwyczaj chodzic i korzystac ...

                                                    To gdzie ta galeria jest polozona i jak sie nazywa?

                                                    .
                                                  • pia.ed Co dzisiaj? - otwarcie nowej Galleri C4 20.09.18, 22:16

                                                    Jest juz zdjecie!

                                                    www.kristianstadsbladet.se/kristianstad/kopsugna-kunder-i-kilometerlanga-koer/

                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? - otwarcie nowej Galleri C4 20.09.18, 22:28
                                                    *Pia, ja to samo zdjecie widze co Ty, ale fotografow bylo duzo i robili
                                                    b.duzo zdjec i filmikow.
                                                    A galeria sie nazywa jak napisalas w Naglowku GALERIA C4
                                                    lezy w Hammar w polnocnym kierunku miasta, trzy autobusy jada w tym kierunku
                                                    551, 558,545, 10 min jazdy autobusem, wysiadasz Hammar/Nosabyvägen.

                                                    Wszystkie butiki sa na jenym planie.
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? - otwarcie nowej Galleri C4 20.09.18, 22:34

                                                    Teraz, kiedy znam Kristianstad i okolice, znajde to na mapie ... To tam nie dochodza miejskie autobusy...

                                                    .
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? - otwarcie nowej Galleri C4 20.09.18, 22:44

                                                    Zmnejszylam mape i teraz widze, ze "C4 Shopping" lezy przy szosie ktora przyjechalam,
                                                    E22 w drodze do Bromölla i Kalmar...

                                                    www.hitta.se/kartan/pl/Hammar%20Nosabyv%C3%A4gen%20Kristianstad!~56.02833,14.20479,9.999999999999998z/tr!i=MXIOfzJR/search!st=plc!q=Hammar%20Nosabyv%C3%A4gen%20Kristianstad!b=53.95609:-9.49219,69.73333:25.00488!t=combined


                                                    .
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? - otwarcie nowej Galleri 20.09.18, 22:30

                                                    www.kristianstadsbladet.se/kristianstad/manga-bilister-pa-fel-vag-igen/

                                                    Långa köer – inte bara av just köande personer som ville in på det nyöppnade
                                                    shoppingkomplexet, utan också trafikanter. Blekingevägen och de berömda groparna
                                                    hade publik. Och jodå...


                                                    Det blev totalstopp i rondeller och någon arg U-sväng över refug
                                                    under C4-shopping-öppningsdagen. Tutades gjordes det också på bilister
                                                    som ville svänga in på Blekingevägen – och gjorde det.
                                                    Längs med gatan stod en liten publik. De behövde inte vänta länge mellan bilarna.

                                                    Blekingevägen har sedan den blev bussgata orsakat en del trafikkaos.
                                                    Inledningsvis, på bara ett dygn, körde till sex bilar ned i groparna.


                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? - otwarcie nowej Galleri C4 21.09.18, 08:14
                                                    *Pia, dokladnie to przy tej glowej trasie , ktora przyjechalas.
                                                    Po zmianie kierunkow byl lekki kaos, bilisci sa zdezorientowani
                                                    gdzie maja skrecic.
                                                  • pia.ed Co dzisiaj? Zmoklam jak pies ... 21.09.18, 17:42

                                                    ...den blev bussgata orsakat en del trafikkaos...
                                                    på ett dygn, körde sex bilar ned i groparna.



                                                    Slyszalam o takich pulapkach, ale nigdy ich nie wiedzialam ...
                                                    dziala to chyba tak, ze jak ma przejechac autobus, to dziury sie wypelniaja ...
                                                    ale samochod w nie wpada ...

                                                    Przed poludniem bylo cieplutko i bez wiatru - choc slonca nie bylo widac,
                                                    wiec mialam na sobie cienka bluzeczke... Bylam w dwoch miejscach ...
                                                    Kiedy jechalam w trzecie poczulan nagle lodowaty wiatr i zaczelo zacinac "kapusniaczkiem"...

                                                    Kiedy wychodzilam, byla juz taka ulewa, ze po ulicach plynely potoki wody ...
                                                    No ale do domu musialam wrocic!
                                                    Po 10 minutach jazdy rowerem ociekalam woda jak mokry pies!
                                                    Wszystko co mialam na sobie, musialam wyzymac - wlacznie z biustonoszem.

                                                    Teraz dochodze do siebie w cieplych rzeczach i w welnianej czapce na wlosach!
                                                    Glowy juz nie musze myc, bo wlosy sa piekne po splukaniu woda deszczowa big_grin

                                                    .
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? Zmoklam jak pies ... 21.09.18, 17:53
                                                    *Pia
                                                    ten "dol"-polapka na osobowe auta,
                                                    on ma szerokosc akurat na podwozie bussa,
                                                    osobowe auto wpada w nie i trzeba wolac pomoc drogowa by wydostac sie z polapki,

                                                    kiedy iotwierali Gallerie w miescie tez byly "upominki"
                                                    w formie chleba,
                                                    butki prosili na slodkosci i cider z %,bylo skromniej...
                                                    teraz bylysmy zaskoczone tyloma "upominkami,
                                                    ale to bylo dla pierwszych 200 klijetow,
                                                    my po polsku fuksem w przodek sie ustawily,nawet nas bylo widac w kolejce na filmiku...

                                                    padac zaczelo dopiero przed chwila..
                                                    inaczej bylo cieplo i tesciowa mi nie zmarzla,bo dzis obwozilam po aptece i sklepach z odzieza i zywnoscia..
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? Zmoklam jak pies ... 21.09.18, 18:12

                                                    Kendo, to Twoja tesciowa jeszcze taka ruchliwa?
                                                    No i elegancka skoro kupuje nowe ciuchy na jesien i zime ...
                                                    bierze przyklad z Ciebie? wink

                                                    A czy pamietasz, ze rzad Moderatow nie podwyzszal emerytom przez kilka lat
                                                    i kazal placic wyzszy podatek niz pracujacym z tlumaczeniem, ze
                                                    emeryci nie maja tyle wydatkow na ubrania bo siedzac w domu
                                                    ubran nie zdzieraja i nie musza sie tak ladnie ubierac jak ci, ktorzy chodza do pracy...

                                                    .
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? Zmoklam jak pies ... 21.09.18, 18:43
                                                    *Pia
                                                    tesciowa ledwo z laska chodzi,
                                                    rollator w domu zostawila bo w samochodzie mam wozek pancia,
                                                    i zreszta sama bym go do bagaznika nie wlozyla,
                                                    pod same drzwi sklepowe dojezdzalam i kawaleczek pod bielizne podeszla siadajac na krzeslo a ja ,pokazywalam towar i sobie wybierala,
                                                    tak najlepiej bo wybrala sama co chciala.

                                                    musi starczyc na papu i na ubranie ktore doda wiecej animuszu przy starzejacym sie ciele...
                                                    szkoda,ze nie chciala weselszych kolorow,
                                                    tlumaczac,ze w jej wieku juz nie pasuje...
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? -licze kroki 23.09.18, 09:06

                                                    a wlasciwie "zegarek" ktory dostalysmy na otwarciu Gallerii bedzie liczyl za mnie,
                                                    ma tez funkcje pokazujaca *spalanie kalori*ile km przeszlam*ile godz.spalam*
                                                    wczoraj dziecie mi ustawilo,bo instrukcja byla po zagranicznemu,
                                                    zajelo to niespelna 5 min,mam tez rowniez i to w telefonie przerzucone,gdzie lepiej mozna zobaczyc bo wiekszy ekran,

                                                    planuje tez moze do miasta na nogach pojsc,za duzo slodkosci zjadlam przez dwa dni,
                                                    trzeba teraz "spalic nabyte kalorie",mam okazje zmierzyc dokladnie ile mam km do miasta.,ile kalori spale podczas tego marszu.

                                                    jakie sprytne urzadzenia teraz robia..
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? -licze kroki 23.09.18, 10:20
                                                    to czego Kendo niewie że via
                                                    ten "zegarek" Wielki Brat będzie
                                                    wiedział trasy jej przemieszczania
                                                    .. noo ale misie Kendo niezgubi-
                                                    to równie efektywne jak smartphon
                                                    w kieszeni i GLONAS,zawsze na oku.
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj? -licze kroki 23.09.18, 10:33
                                                    Szybki marsz (7 km/h) - 293 kcal/h

                                                    Spacer - 228 kcal/h


                                                    www.poradnikzdrowie.pl/diety/cwiczenia/ile-kalorii-spalamy-podczas-roznych-czynnosci-tabela-spalania-kalorii_41582.html
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? -licze kroki 23.09.18, 10:48
                                                    *Jaga, jak zwykle szybka w odnajdywaniu wlasciwych ciekawostek - dziekuje.

                                                    Wlasnie czekam na Kendo, i w planie zrobie pizze a na dester drozdowka, to tak
                                                    w ramach odchudzania po marszu do parku i po miescie...hhhiii.
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? -licze kroki 23.09.18, 13:13

                                                    najpierw ciasteczka a puźniej
                                                    dziesięćtysięcy kroków?

                                                    ojj będziecie potrzebowały nowych
                                                    bucików.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? -licze kroki 25.09.18, 08:52
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Szybki marsz (7 km/h) - 293 kcal/h
                                                    >
                                                    > Spacer - 228 kcal/h
                                                    >
                                                    >
                                                    > www.poradnikzdrowie.pl/diety/cwiczenia/ile-kalorii-spalamy-podczas-roznych-czynnosci-tabela-spalania-kalorii_41582.html
                                                    >
                                                    Tabela spalania kalorii

                                                    Wchodzenie po schodach - 948 kcal/godz.

                                                    Bieg (szybki - 5 min/km) - 780 kcal/h

                                                    Szybki marsz (7 km/h) - 293 kcal/h

                                                    Spacer - 228 kcal/h

                                                    Pływanie - 468 kcal/godz.

                                                    Energiczny taniec - 366 kcal/godz.

                                                    Aerobik - 300 kcal/godz.

                                                    Boks - 558 kcal/godz.

                                                    Gra w kręgle - 204 kcal/godz.

                                                    Jazda konna - 258 kcal/godz.

                                                    Jazda na łyżwach - 426 kcal/godz.


                                                    dziekuje za tabelki Jgus,
                                                    musze sobie dobrze zorganizowac czynnosci by po obzarstwie slodkosci sie pozbyc kalorii.
                                                  • pia.ed Co dzisiaj? Spalam kalorie 25.09.18, 13:20

                                                    Kendo, ja na Twoim miejscu wchodzlabym na schody ...
                                                    och älskade varje kvart ...
                                                    Bez problemu stracilabys wtedy mase kalorii,
                                                    nawet na zapas big_grin

                                                    .
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? Spalam kalorie 25.09.18, 16:04
                                                    40 kilogramowy Dobermann
                                                    wystarczy,po pół roku Kendo
                                                    pobiegnie maraton.
                                                  • pia.ed Uppdrag Granskning SVT kl.20 00 26.09.18, 11:41

                                                    ”Safet och sanningen” går att se i fyra delar på SVT Play från och med klockan 12.00, onsdag.
                                                    Programmet visas i tv 20.00 samma dag.


                                                    www.expressen.se/gt/safets-fru-dodade-barnen-och-sig-sjalv/

                                                    Dagen då familjen skulle vräkas – och frun och barnen hittades döda – visste han fortfarande ingenting.
                                                    Fruns förklaring till socialtjänsten var att familjen skulle flytta till en väninna och sedan till Polen.

                                                    – Ingen har kontaktat mig. Ingen. Vi hade inga problem så det fanns ingen anledning att jag skulle misstänka att det var något som inte stämde. Hemma var allting okej. Barnen var rena. Det var rent hemma. Maten var i tid. Vad kunde jag misstänka, frågar sig Safet Makas.

                                                    Socialtjänsten lex Sarah-anmälde sig själva efter händelsen. Men Inspektionen för vård och omsorg, som granskat hanteringen, avslutade ärendet utan åtgärd. Man ansåg att socialen vidtagit åtgärder för att förhindra att något liknande ska kunna ske igen.

                                                    – Vi skulle ha vänt till oss till båda, säger Maria Sjödahl, områdeschef för socialtjänsten i Angered, i programmet och förklarar att man aldrig fick tag i pappan.
                                                    – Vår brist är att vi inte ansträngde oss tillräckligt mycket, säger hon vidare.

                                                    Socialtjänsten säger att man gjort fel, att man borde ha gjort mera.
                                                    – Vi kan inte se att vi är den enda orsaken till att den här familjetragedin. Vi har gjort våra brister.
                                                    Men vi kan inte vara orsak till en familjetragedi av det här slaget


                                                    .



                                                  • pia.ed Uppdrag Granskning ... TV Play 26.09.18, 17:07

                                                    www.svtplay.se/uppdrag-granskning?utm_source=tv.nu


                                                    .
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? -licze kroki 25.09.18, 08:53
                                                    xystos napisał:

                                                    > to czego Kendo niewie że via
                                                    > ten "zegarek" Wielki Brat będzie
                                                    > wiedział trasy jej przemieszczania
                                                    > .. noo ale misie Kendo niezgubi-
                                                    > to równie efektywne jak smartphon
                                                    > w kieszeni i GLONAS,zawsze na oku.
                                                    >
                                                    chodze "starymi sciezkami" wiec bez obawy bym sie zagubila..
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? -cos trzeba wybrac 25.09.18, 08:56

                                                    szczypior/piertuszka w naci,
                                                    u dzieciecia wyrosla obficie,
                                                    trzeba sciac i zamrozic/ususzyc,(jutro ma padac,wiec najlepiej bez deszczu sciac)
                                                    zima jak znalazl do zup/na kromke z maslem i suto szczypiorku i pomidor na to,

                                                    oczywiscie lunch w Naturum
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? -cos trzeba wybrac 25.09.18, 10:33
                                                    Dostalam wlasnie od Kendo garsc scietego szczypioru
                                                    i wiechec karbowanej pietruszki juz zagospodarowalam
                                                    i zamrozilam pokrojone w pudeleczkach a ogonki z pieruszki osobno mam
                                                    jako dodatek do zupek i sosow. - DZIEKUJE KENDO.
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj? -cos trzeba wybrac 25.09.18, 12:41
                                                    Jem codziennie świeży szczypiorek,niestety sklepowy,ten cienki,bo łagodniejszy.
                                                    Jedną porcję dodaję do twarożku,a drugą do pomidora z oliwą.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? -cos trzeba wybrac 26.09.18, 11:34
                                                    do poznej jesien ,pewnie bedzie jeszcze jeden podobny "zbior"

                                                    zaraz wybiore sie do pobliskiego sklepu po kokakole,by "podratowac zoladek" po wczorajszym lunchu..

                                                    pozniej kanapka dla relaksu...raz mozna nic nie robic...
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? -cos trzeba wybrac 27.09.18, 09:42
                                                    Wpisalam zle date gimnastyki, niby mialam byc wczoraj,
                                                    a polecialam dzisiaj, ale dostalam czas na 15,oo dzisiaj.
                                                    Dobrze ze mialam swoj kalendarz gdzie wpisalam termin i pokazalam jako
                                                    dowod, a ona to potwierdzila.

                                                    Dzisiaj znacznie cieplej niz wczoraj, ze sloncem przyjemnie sie bedzie
                                                    maszerowac.
                                                    Przyjemnego czwartku Nam zycze.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? -cos trzeba wybrac 27.09.18, 10:30
                                                    o swiecie Lusia,
                                                    zawsze z tymi terminami w sluzbie zdrowia trzeba sie pilnowac,dobrze ze sprawdzilas...

                                                    nam diabetyczka dala kiedys termi i przyjechalismy,
                                                    po 15 minutach pytam czy bedziemy przyjeci,a nie maja nas na liscie,
                                                    dobrze ,ze dala nam kartke z czasem zapisanym,wiec dowod byl,
                                                    a ona sie tlumaczyla,ze zapomniala nas wpisac w liste..

                                                    dzis planuje kulinarnie dla nas,
                                                    wczoraj tesciowej zanioslam cala "miche zupy"
                                                    z "przemyconym miesem" bo nie lubi a zupa bez miesa w jej przypadku to nie bardzo,musi sie dobrze odzywiac-zreszta jak wiele innych "satruszkow",
                                                    pokroilam drobno nogi od kurczaka w jarzynowa zupe z jesiennymi jarzynami,bardzo smakowala,co mnie cieszy,bo pancio tez sie nia zajadal.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? -cos trzeba wybrac 28.09.18, 12:33
                                                    ostanio nie moge sie jakos wyrobic ze wszystkim,
                                                    chcialo by sie poczytac ksiazke/prase w reku trzymajac tez poczytac
                                                    zapasy zimowe w sloiki poupychac/

                                                    polezalam dzis do prawie osmej,
                                                    sniadanie zrobilam,zjedlismy,
                                                    2 godziny sprzatania
                                                    lunch zjedzony,
                                                    chwila przy kompie i dalej do "pracki"
                                                    trzeba marchewke "zagospodarowac" i buraczki
                                                    dokonczyc czytanie,bardzo przyjemna mini powiesc..
                                                    spacer tez bym chciala w sloncu zrobic i chyba zaraz sie ubiore i poczlapie byle gdzie,byle byc w sloncu,
                                                    pozniej obiad i ksiazka z herbatka poobiednia.

                                                    udanych planow.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? -cos trzeba wybrac 29.09.18, 10:44
                                                    hmmmmmmmm..
                                                    wczoraj omiotlam chatke
                                                    ksiazke zakonczylam czytac,
                                                    dzis tylko obiad bedzie na pre dni zrobiony bo kawal ponad kilowy francyski kupilam,
                                                    oczywiscie zaraz na spacer sie udam albo rowerkowanie,
                                                    wiaterek delikatny,wiec moze sie i zdecyduje na rower.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? -cos trzeba wybrac 30.09.18, 20:08
                                                    zawsze mamy wesolo w slkepie ,kiedy jestesmy razem
                                                    https://i65.tinypic.com/20r4s9l.jpg
                                                    szukala ramy do portretu,
                                                    podczas kiedy szukalam slangu,lusia sie zabiawla samo,
                                                    http://i63.tinypic.com/1640zm.jpg

                                                    smiech mnie ogarnol ,i zaraz uwiecznilam zabawe.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? -cos trzeba wybrac 30.09.18, 20:18
                                                    juz wracalysmy do smochodu,
                                                    kiedy Lusia mi zdjecie zrobila,
                                                    https://i68.tinypic.com/2rnyfzo.jpg
                                                    zmeczone w nogach i glodne jak wilki,
                                                    ale u Lusi czekaja pierogi ruskie i deser
                                                    https://i63.tinypic.com/2d2d89u.jpg

                                                    deser przepyszny ,bo szwedzka szarlotka z sosem waniljowym pychotaaaaaaa
                                                    https://i67.tinypic.com/rcppwp.jpg
                                                    i tak spedzilysmy niedziele na wesolo,
                                                    przy wzglednej pogodzie choc nieco wialo...
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj? -cos trzeba wybrac 30.09.18, 20:44
                                                    Pierożka bym zjadła,ale co za deser,to nie potrafię odgadnąć..
                                                    Przeczytałam właśnie,że to szwedzka szarlotka.A ja zjadłam ostatnie 2 kawałki szarlotki budyniowej
                                                    z herbatą z miodem i cytryną,ale dużo wcześniej,bo zaraz 21-sza. Dobranoc.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? -cos trzeba wybrac 30.09.18, 20:49
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Pierożka bym zjadła,ale co za deser,to nie potrafię odgadnąć..
                                                    > Przeczytałam właśnie,że to szwedzka szarlotka.A ja zjadłam ostatnie 2 kawałki s
                                                    > zarlotki budyniowej
                                                    > z herbatą z miodem i cytryną,ale dużo wcześniej,bo zaraz 21-sza. Dobranoc.
                                                    >
                                                    bardzo prsty sposob robienia,
                                                    na pokrojone jablka rozsypuje sie kruszonke zrobina z platokw owsianych/masla lub margaryny/maki,piecze okolo 20 min.i gotowe,
                                                    obowiazkowo sos waniljowy a jak sa lody to super tez smakuje

                                                    DOBRANOC
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? -cos trzeba wybrac 30.09.18, 22:13
                                                    i63.tinypic.com/2d2d89u.jpg
                                                    *Kendo a nie dopisalas ze pierogi ruskie byly w towarzystwie
                                                    mojej wlasno ukiszonej kapusty z Twoim szczypiorkiem - +olej i pieprz.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? -cos trzeba wybrac 01.10.18, 09:08
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > i63.tinypic.com/2d2d89u.jpg
                                                    > *Kendo a nie dopisalas ze pierogi ruskie byly w towarzystwie
                                                    > mojej wlasno ukiszonej kapusty z Twoim szczypiorkiem - +olej i pieprz.
                                                    >
                                                    hi,hiiiiiiiiiii
                                                    no wiedsz,zapomnialam o dodatkach,
                                                    pojedzona bylam,ze hej,
                                                    na kolacje i to pozno tylko pol bulki zjadlam
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? -cos trzeba wybrac 01.10.18, 09:27
                                                    wczorajszy zakup czesci do rury od prysznica nie ta srednica,
                                                    wiec dzis trzeba wymienic na dobra czesc uffff,

                                                    a upiora tez mam o 16 godz,beda tylko dwie maszyny,
                                                    lepiej co tydzien prac tyle,jak co dwa tygodnie duzo wiecej..
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? -cos trzeba wybrac 02.10.18, 09:30
                                                    Nadmienilam w innym watku swoje plany ale wcielo za szybko.

                                                    Wiec dzisiaj mam spotkanie na drugim sniadaniu z kolegowna
                                                    obiad bede miala w takim razie opozniony, -zupa kalafilowa na
                                                    rosolku i chyba jeszcze jakas salate na podwieczorek wymodze.

                                                    http://www.gify.net/data/media/1219/spotkanie-ruchomy-obrazek-0097.jpg
                                                    Udanych planow Nam zycze.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? -cos trzeba wybrac 02.10.18, 09:32
                                                    *Lusia
                                                    zatem zycze samych przyjemnosci na spotkaniu,

                                                    a ja do apteki dla tesciowej i slubnego po leki,
                                                    oddac zle zakupiona czesc,
                                                    drobne zakupy w markiecie..

                                                    dobrze tez,ze obiad mam gotowy..
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? -cos trzeba wybrac 03.10.18, 12:27
                                                    Przez opozniony ranek i sniadanie, zrobilam troche organizacyjnie
                                                    na pokojach, zaraz upiora rozwiesze, i chyba pojde pomaszerowac
                                                    poki nie pada.
                                                    Przyjemnego dzionka Nam zycze.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? -cos trzeba wybrac 03.10.18, 13:24
                                                    *Lusia,
                                                    ja juz wrocilam ze spaceru i z jablkami,
                                                    lunch zjedlismy -bialy barszcz
                                                    https://i67.tinypic.com/2evx3c0.jpg
                                                    zrobiny na wywarzez bialej sorowej kielbaski,
                                                    zwykla kartoflanka,poporzyprawiana na nasz smak barszczowy
                                                    zawsze jemy z jajem na twardo i kielbasa
                                                    https://i68.tinypic.com/kd48s3.jpg

                                                    na obiad juz rozmrazaja sie golabki.

                                                    SMACZNEGO
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? -cos trzeba wybrac 04.10.18, 19:30
                                                    *Kendo, jestem ciekawa co zrobilas z tymi jabluszkami?...

                                                    Mialam dzisiaj dzien urozmaicony, roche roboczy i spacerowy
                                                    na plazy, morze bylo spokojne i nie bylo prawie wiatru.
                                                    Tablica oznaczajaca polaze dla pieskow.
                                                    https://i63.tinypic.com/1038j2h.jpg

                                                    Ludzi nie bylo wcale, bylysmy tylko my dwie.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? -cos trzeba wybrac 05.10.18, 08:48
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo, jestem ciekawa co zrobilas z tymi jabluszkami?...
                                                    >
                                                    > Mialam dzisiaj dzien urozmaicony, roche roboczy i spacerowy
                                                    > na plazy, morze bylo spokojne i nie bylo prawie wiatru.
                                                    > Tablica oznaczajaca polaze dla pieskow.
                                                    > https://i63.tinypic.com/1038j2h.jpg
                                                    >
                                                    > Ludzi nie bylo wcale, bylysmy tylko my dwie.
                                                    >
                                                    >

                                                    te male wyrzucilam ,
                                                    goszkie i suche,
                                                    z tych duzych kompot ugotowalam,reszte spoczywa na balkonie,
                                                    moze szarlotke szwedzka zrobie,


                                                    zalonczone zdjecie nie wszlo,

                                                    z dziesiejszej plazy chyba nic nie bedzie ,
                                                    mzawka,a mialo byc slonecznie i +15 stopni
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? -cos trzeba wybrac 06.10.18, 11:04
                                                    obudzilam sie na tableteczki z rana,
                                                    po jakiejs chwili zadzwonil tel,
                                                    byl ze szpitala,
                                                    trzeba tesciowa odebrac,znowu sie tam znalazla,
                                                    po powrocie zrobilam sniadanie i obiad naszykowalam w miseczke by sie rozmrazal..

                                                    plany plenerowe,
                                                    zobaczymy gdzie sie znajdziemy
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? -cos trzeba wybrac 06.10.18, 12:36
                                                    kendo napisała:

                                                    ...ze szpitala, trzeba tesciowa odebrac, znowu sie tam znalazla
                                                    ...


                                                    Czy znow sie przewrocila?

                                                    .
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? -cos trzeba wybrac 10.10.18, 19:11
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > kendo napisała:
                                                    >
                                                    > ...ze szpitala, trzeba tesciowa odebrac, znowu sie tam znalazla
                                                    ...
                                                    >
                                                    >
                                                    > Czy znow sie przewrocila?
                                                    >
                                                    > .
                                                    ********************************
                                                    tak
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? -cos trzeba wybrac 10.10.18, 19:13
                                                    dzionek zapowiadal sie zoraganizowny,

                                                    odebralam leki dla tesciowej z rana,zabierajc Lusie po drodze,
                                                    pozniej u mnie herbatka i buleczki,


                                                    pozniej odprowadzialm Lusie szczypte i za obiad sie wzielam,

                                                    zawiozlam tesciowej i mysle,ze do niedzieli bedzie juz spokoj,
                                                    bo zakupy tez zrobilam po drodze..uffff
                                                    wieczor szybko nastal..
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? -cos trzeba wybrac 10.10.18, 20:25
                                                    W taki piekny dzien to rowerkowalam i maszerowalami nawet bylam u Kendo.
                                                    Bylam w meblowym sklepie i zamowilam
                                                    w kocu dojzalam nowe lozko i okragly sol do kuchni.
                                                    Teraz tylko czekam jak przywioza zamowione meble.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? -cos trzeba wybrac 11.10.18, 09:34
                                                    Musiala bym poswiecic czas na mycie okien i organizacyjnie
                                                    w domu, ale szkoda mi slonca i przebywam poza domem cale
                                                    poludnie, a pozniej jak zwykle jakis obiad i do wieczora sie
                                                    relaksuje, by na noc przeprowadzic sie do lozka.

                                                    Od rana czuje zapach baziliki wokol mnie, nie wiem z kad ten zapach sie wzial.?
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? -cos trzeba wybrac 11.10.18, 09:46
                                                    sąsiad uprawia konopie indyjskie
                                                    a bazylika to taki komuflarz
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? -cos trzeba wybrac 11.10.18, 09:51
                                                    a to wszystko mozliwe,
                                                    bo na przeciwko do bloku wprowadzili sie arabi..

                                                    no tak,
                                                    dzis dzien zapowiada sie rownie cieply,
                                                    zorganizuje go wylacznie tylko dla siebie
                                                    by pobyc na sloncu .
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? -cos trzeba wybrac 12.10.18, 12:05

                                                    kendo 30.09.18

                                                    "nawiazujac do niedzielnych sklepow, bylysmy bardzo zdziwione, ze tak duzo ludzi bylo.
                                                    Zawsze w tych sklepach bylysmy w tygodniu nigdy w niedziele, ruch na ulicach tez duzy...



                                                    Bylam w miescie w niedziele 7 pazdziernika po poludniu i tez bylam zdziwona
                                                    wielka iloscia ludzi na ulicach! W spozywczym "Hemköp" byly dlugie kolejki...


                                                    kupilysmy jednak podwojna wafelnice,byla przystepna cena,
                                                    wiec za niedlugo beda sniadania ...
                                                    lunche/kolacje z waflami na talerzu z roznymi dodatkami



                                                    Ja mialam juz kilka wafelnic, wszystkie oddalam komus lub wyrzucilam
                                                    bo ciasto mi sie z nich sie wylewalo i ciekl tluszcz brudzacy wafelnice...
                                                    Znudzilo mi sie czyszczenie po kazdym uzyciu!
                                                    .
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj? -cos trzeba wybrac 12.10.18, 12:59
                                                    Pewnie ciasto robiłaś za rzadkie.Ja mam gofrownicę i nic się nie wylewa.A może to inne ustrojstwo,
                                                    bo nie znam z nazwy wafelnicy.
                                                  • pia.ed Co dzisiaj? 12.10.18, 13:18

                                                    W Szwecji nazywa to sie "wafle", ale to jest to samo...


                                                    > Pewnie ciasto robiłaś za rzadkie.
                                                    A może to inne ustrojstwo ....

                                                    >
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? -opiekacz 12.10.18, 18:09
                                                    www.morele.net/opiekacz-clatronic-wa-3607-854697/
                                                    sa rozne nazawy na te same gofry-wafle,
                                                    mam wlasnie taka na dwa od razu,

                                                    milalam kiedys na jedno,ale za dlugo mi sie wydawalo pieczenie,
                                                    przy tym dwa na raz idzie szybciej,
                                                    nigdy mi sie nie wylewalo poza forme,
                                                    podobnie i tluszcz,
                                                    zawsze dodaje do ciasta troche w zaleznosci od ilosci maki..
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? -opiekacz 12.10.18, 21:02
                                                    Pia napisala
                                                    Ja mialam juz kilka wafelnic, wszystkie oddalam komus lub wyrzucilam
                                                    bo ciasto mi sie z nich sie wylewalo i ciekl tluszcz brudzacy wafelnice...
                                                    Znudzilo mi sie czyszczenie po kazdym uzyciu!



                                                    Pia, ciasto sie robi gesciejsze jak na nalesniki i tylko b.lekko smaruje sie
                                                    olejem wafelnice, .. ja to robie pedzelkiem co smaruje bulki jajkiem do pieczenia...
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 12.10.18, 21:05
                                                    Nadzialo sie u mnie dzisiaj, caly dzien,...
                                                    rano d gimnastyczni na masaz, pozniej do szpitala na mamografie mnie wolali,
                                                    pozniej jadlam obiad, i organizacyjnie w domu, lacznie 2 pralki.
                                                    Wieczorem juz przysiadlam musze stwierdzic zmmeecczzoonnaa.

                                                    A jutro mam tez plany, pogode sloneczna trzeba wykorzystywac.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 13.10.18, 09:04
                                                    *Lusia
                                                    juz trzy maszyny wypaly sie i w domu upior sie studzi...
                                                    pieknie za oknem,wiec Lusia mysl co dzis bedziemy robic ,
                                                    szkoda w domu siedziec..
                                                    obiady sa porobione tylko podgrzewac,wiec czas mamy..
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? -namawiam 14.10.18, 09:52
                                                    by Xystos sie namyslil
                                                    i chcial odwiedzic swa mame,..
                                                    pogoda piekna,wiec tez promienie slonca sie mu przydadza..
                                                    obiad gotowy,wiec zjemy i w droge
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? -udalo sie namowic 14.10.18, 18:46
                                                    Xystos,by wsiadl na wozek i powiozlam do jego mamy,
                                                    ech..witala go ,jak by wieki sie nie widzieli,

                                                    ale juz jest spokojniejszy o nia,bo pogadali sobie /napatrzeli sie na siebie/posciskali
                                                    starczy na jakis czas
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? -udalo sie namowic 17.10.18, 15:18
                                                    noo to jestem,siostrzyczki słodkie
                                                    pensjonariuszki miłe-o wszystkim
                                                    mogę z nimi pogadać,panowie mniej
                                                    werbalni ale za to umią grać w brydża
                                                    i w szachy,może uda mi się zmontować zaspół do pokera również.

                                                    Pozdrawiam rehabilitacyjnie.
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj? -udalo sie namowic 17.10.18, 15:31
                                                    Pozdrawiam Xystos i bądź grzeczny .Dla Kenduli wielkie uznanie smile
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? -udalo sie namowic 17.10.18, 18:21
                                                    Jagóś ja zawsze jestem grzeczny
                                                    nawet gdy śpię.

                                                    Towarzystwo niepokerowe ale jutro
                                                    zagramy w bridża,pielęgniarki zadowolone gdyż jest mniej osób co
                                                    im głowy zawracają.
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj? -udalo sie namowic 17.10.18, 19:18
                                                    No to fajnie,bo w pokera nie każdy umie.Też kiedyś grałam w domu dla zabawy.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? -udalo sie 18.10.18, 12:02
                                                    no,uwaza Xystos,
                                                    zapalek nie macie,bo pewnie tam nikt nie pali a zreszta sa zapalniczki...

                                                    *Jagus,-dziekuje,
                                                    niby tak blisko siebie mieszkamy a zadne nie jest na tyle sprawne by sie spotkac,
                                                    tescowa nie "wlezie do nas po schodach",Xystos na nogach nie ujdzie dlaeko,
                                                    wiec dobrze,ze zgodzil sie na takie odwiedziny..
                                                    sprobujemy jeszcze innym razem,jak bedzie ladna pogoda,

                                                    a ja dzis juz upiora wypralam/do szaf pochowalam,
                                                    zostalo prasowanie bluzek-ufff nie lubie tego zajecia,
                                                    jedno pranie nie zmiescilam sie w czasie,
                                                    ale to tylko zaslony z willi,co dziecie zdjelo bo ich juz nie che,wiec powiesze u siebie i juz...

                                                    obiad mam zrobiony,.
                                                    ale mysle,nalesnikow nasmazyc by i tesciowej zaniesc by maial urozmaicone jedzenie,
                                                    bo wczorajszy obiad tez zaniose,
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? -aserwatywnosc 19.10.18, 09:23
                                                    no wlasnie,
                                                    czasami jest trudno byc takim,
                                                    w obawie,ze innych sie zasmuci....

                                                    wczoraj rozmawialam z dziecieciem na ten temat i poparl moje obecne postepowanie,
                                                    ktore chce wprowadzic,by samej nie popasc w "stresowe tarapaty"

                                                    dzis ostani dzien "uslug"
                                                    a pozniej tylko czas dla samej siebie i swych zachcianek i spotkan i co tam sobie wymysle,
                                                    nawet lezenie na kanapie z ksiazka bdzie ukojeniem stresu..
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj? -aserwatywnosc 19.10.18, 09:47
                                                    https://sp130.edu.pl/wp-content/uploads/2018/06/lato.gif


                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? -aserwatywnosc 19.10.18, 10:09
                                                    Troche mam zalatwiania( po sklepach musze sprawdzic w cenach
                                                    pare artykulow) zeby wybrac ta najlepsza alternatywe dla siebie.

                                                    Poki co pogoda - nie pada, rano bylo mgliscie.
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? -aserwatywnosc 19.10.18, 16:05

                                                    no,uwaza Xystos,
                                                    zapalek nie macie,



                                                    A co Xystos chce zrobic z tymi zapalkami?
                                                    Zapalic Panu Bogu swieczke, a diablu ogarek?

                                                    .
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? -aserwatywnosc 19.10.18, 17:29
                                                    zagrać w pokera na zapałki
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? -aserwatywnosc 19.10.18, 22:25

                                                    xystos napisał:

                                                    > zagrać w pokera na zapałki

                                                    >

                                                    Nigdy o takim czyms nie slyszalam! A w ogole to kiedy wracasz z rehabilitacji?
                                                    Forum bez Ciebie umiera smiercia naturalna ... sad

                                                    .
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? -aserwatywnosc 20.10.18, 09:47
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > no,uwaza Xystos,
                                                    > zapalek nie macie,

                                                    >
                                                    >
                                                    > A co Xystos chce zrobic z tymi zapalkami?
                                                    > Zapalic Panu Bogu swieczke, a diablu ogarek?
                                                    >
                                                    > .****************
                                                    w kraju grali na zapalki,jako towarzysko,i gdy mlodzi byli,by budrzetu finansowego nie obciazac...
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 20.10.18, 09:52
                                                    mzawka plany dzisiejsze pokrzyzowala..
                                                    moze sie nie rospada na dobre i na kije pomaszeruje,
                                                    na dlugi spacer bez ograniczonego czasu..

                                                    obiad mam gotowy,
                                                    kompocik sobie ugotowalam,
                                                    "szedzka szrlotke zrobie"
                                                    i bede sie relaksowac....
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? 20.10.18, 11:13
                                                    test
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 20.10.18, 11:15
                                                    xystos napisał:

                                                    > test
                                                    >
                                                    a co si edzieje??
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? 20.10.18, 11:20
                                                    "Nie masz uprawnień do wysyłania na to forum"

                                                    źródło: GW forum Kraj & Świat

                                                    nic paskudnego nigdy niepisałem
                                                    lecz Admini znają mój pogląd na
                                                    temat "demokracji" w Polsce i
                                                    profilaktycznie zabanowano mnie
                                                    na powyższych forach.
                                                    Czy to takiej demokracji PO SKA zoo
                                                    pragnie dla Polaków?,
                                                    jeśli tak to niedziwi mnir fakt że druga
                                                    strona ma zamiar postępować podobnie.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 20.10.18, 13:37
                                                    xystos napisał:

                                                    > "Nie masz uprawnień do wysyłania na to forum"
                                                    >
                                                    > źródło: GW forum Kraj & Świat
                                                    >
                                                    > nic paskudnego nigdy niepisałem
                                                    > lecz Admini znają mój pogląd na
                                                    > temat "demokracji" w Polsce i
                                                    > profilaktycznie zabanowano mnie
                                                    > na powyższych forach.
                                                    > Czy to takiej demokracji PO SKA zoo
                                                    > pragnie dla Polaków?,
                                                    > jeśli tak to niedziwi mnir fakt że druga
                                                    > strona ma zamiar postępować podobnie.
                                                    >
                                                    >
                                                    mi sie wydaje,ze przed cisza wyborcza sa takie "niespodzianki"
                                                    wyszukiwarka nie dziala ERROR pokazuje,

                                                    widze,ze juz mozesz klikac..
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? 21.10.18, 11:14
                                                    sprawdzałem,jeszcze mnie tam niechcą,mnie narodowca.
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? 21.10.18, 11:27

                                                    xystos napisał:

                                                    > Admini znają mój pogląd na temat "demokracji" w Polsce i
                                                    > profilaktycznie zabanowano mnie na powyższych forach.
                                                    > Czy to takiej demokracji PO SKA zoo pragnie dla Polaków?



                                                    O ile wiem, to popierasz Prawo i Sprawiedliwosc,
                                                    wiec kto mogl Cie zabanowac w PiS-owskiej Gazecie?
                                                    Moze rzeczywiscie chodzi o cisze wyborcza?

                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 21.10.18, 11:36
                                                    Niedzielnie, spitykam sie z kolegowna na kawie,
                                                    moze pozniej jakies kino.

                                                    Caly tydzien jakis taki mialam zajety, wiec dzisiaj troxche releksu sie przyda.
                                                  • pia.ed Co dzisiaj? O ksieznej Dianie 21.10.18, 18:19

                                                    18 00 - 20 00 program 7

                                                    Siedem dni ktore zatrzesly swiatem

                                                    www.tv.nu/p/1GegFA-12-4Qcf

                                                    .
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? O ksieznej Dianie 21.10.18, 18:52
                                                    pamiętam jej ślub,bardzo odważny
                                                    dekold i piersi

                                                    gdzie jej Karol miał oczy by ją
                                                    zdradzać z Rottweiler'em?
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 22.10.18, 09:34
                                                    przyslali mi juz powiadomienie,
                                                    bym przybyla na zmiane kol ,juz na zimowe,
                                                    mam je u "nich w hotelu",

                                                    pozniej do pancia z prochami,a i niespodzianke tez szykuje,
                                                    jaka lubi z raczkami-krewetkami,
                                                    niech biedak sie doje co nieco...

                                                    pozniej obiad,
                                                    i zgodzilam sie by dla tesciowej obiady robic juz za odplatnoscia,do tej pory,tak sobie "dokarmialismy ja" i wyniki sie poprawily...
                                                    od razu zaniose jedna kule,bedzie z dwoma sie lepiej chodzic,(kiedy musze ja gdzies podwiesc,bo balkoniku nie dam rady wlozyc do bagaznika,za ciezki,musze tez dbac o siebie,bo kto bedzie wtedy chodzil kolo nas??)
                                                    pozyczyla kiedys Xystos,jak stope zwichnol i by lepiej chodzil..

                                                    skladnych planow na caly tydzien
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 22.10.18, 09:48
                                                    Pogoda za oknem sloneczna wiec w planie chyba zalicze runde,
                                                    albo rower nie bylam dawno w Brzozowym Lasku?

                                                    Ale to juz po pierogach z miesem bo zarazx bede mielic miesko.

                                                    Przyjemnosci w pokonywaniu zamierzonych planow.
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? 22.10.18, 11:19
                                                    niewłóż palucha do ślimaka.
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? 22.10.18, 10:10

                                                    kendo napisała:

                                                    > przyslali mi juz powiadomienie,
                                                    > bym przybyla na zmiane kol ,juz na zimowe,


                                                    >
                                                    Na zmiane kol nie musisz sie spieszyc ...oni chca jak najszybciej sie wyrobic,
                                                    a kola zimowe niszcza nawierzchnie, a takze powoduja, ze spala sie wiecej benzyny.
                                                    Jeszcze chyba daleko do obowiazkowej zmiany?
                                                    Masz dobre opony to nawet przy lekkim sniegu nic Ci nie grozi ...
                                                    >
                                                    Moj samochod ma caloroczne opony, a poniewaz nie jezdze po autostradach
                                                    to takie mi zupelnie wystarcza ...

                                                    .
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 23.10.18, 09:46
                                                    hmmmmmmmmmmm,Lusia
                                                    pierogi z miesem..pychota,tez juz mam mieso by z niego je zrobic...

                                                    *PIa
                                                    pojechalam i zmienili,
                                                    na razie musze miec sprawne auto,nawet noca kiedy moze byc nocny przymrozek,
                                                    a obowiazek zmiany kol zdaje sie od listopada doczyczy,lub od aury pogodowej..

                                                    daja teraz maly szyldzik przywieszony do lusterka,
                                                    ze po przejechaniu 100 km,trzeba do nich znowu przy podokrecali bulty.

                                                    myslam,ze dzien bede miec inny
                                                    a tu pada,wiec w domu trzeba cos sobie wymyslic przyjemnego do robienia

                                                    oczywiscie obiadu wczoraj nie robilam,
                                                    zasycilam sie salata https://i67.tinypic.com/2cscr9z.jpg dla siebie tez zrobilam i razem zjedlismy z Xystos w jego pokoju..smakowalo,a wiadomo salata daje sytosc..
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 23.10.18, 10:18
                                                    *Kendo z takimi smakami to przyjejmnie posiedziec w towarzystwie slubnego,

                                                    http://www.gify.net/data/media/562/linia-ruchomy-obrazek-0483.gif
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 23.10.18, 10:30
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > *Kendo z takimi smakami to przyjejmnie posiedziec w towarzystwie slubnego,
                                                    >
                                                    > http://www.gify.net/data/media/
> 562/linia-ruchomy-obrazek-0483.gif

                                                    smakowalo faktycznie ,
                                                    sosu zrobilam co zostalo,
                                                    bo w sklepie male pudeleczko sie dostaje...
                                                    kolacje pozno zjadlam z wagi ,ze dlugo syta sie czulam
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? -sortowanie 29.10.18, 09:14
                                                    musze w koncu posortowac wszystkie fierany/zaslony z willi,
                                                    wczoraj dziecie bylo i reszte przywiozlo co nie chce na oknach,

                                                    bokow jakos nie wieszam,a na cale okno z tych cienkich "koronkowych"
                                                    robia zaslone,ze nie musze zaluzji opuszczac,sloneczko mam caly czas w pelni,
                                                    a wieczorem tez robi"zaslone" przy zapalonym swietle,bo sa "suto umarszczone"tz.tak by nie robily "zaciemnienia "podczas dnia.

                                                    czekam na reklamy
                                                    by wybrac cos do jedzenia,zawsze sie czyms czlek zaispiruje nowym
                                                    i wprowadzi do menu
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 31.10.18, 08:34

                                                    zaplanowany
                                                    upior od 10-13 godz,
                                                    apteka
                                                    odpoczynek
                                                    dobrze,ze obiad bedzie "prosty"
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? 03.11.18, 18:28
                                                    znowu cisza wyborcza w polsce i
                                                    znowu FK i FŚ mnie zabanowało
                                                    mimo że przestrzegam netykiety,
                                                    to się czuje jak nobilitacja mojej
                                                    skromnej osoby.
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? 03.11.18, 19:00

                                                    xystos napisał:

                                                    > znowu FK i FŚ mnie zabanowało
                                                    > mimo że przestrzegam netykiety



                                                    To pewnie znak z Niebios, ze powinnienes byc wierny
                                                    forum Vistula
                                                    zamiast wloczyc sie gdzies po bezdrozach i wertepach!

                                                    .
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 03.11.18, 19:03
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > xystos napisał:
                                                    >
                                                    > > znowu FK i FŚ mnie zabanowało
                                                    > > mimo że przestrzegam netykiety

                                                    >
                                                    >
                                                    > To pewnie znak z Niebios, ze powinnienes byc wierny
                                                    > forum Vistula
                                                    > zamiast wloczyc sie gdzies po bezdrozach i wertepach!
                                                    >
                                                    > .

                                                    *Pia,
                                                    swiete slowa..
                                                    mysle,ze juz "profilaktycznie zablokowali,"
                                                    bo bez naruszenia regol,moze je niechcaco naruszyc "w bardzo delikatny i subtelny sposob"
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? 04.11.18, 09:55
                                                    zaczyna się "przecierać" słoneczko w
                                                    okna zagląda
                                                    zaraz włączę YouTuba i jakiś film obejżę.
                                                  • pia.ed Dzis godz 22 15 film "IDA" tv2 08.11.18, 21:22

                                                    www.tv.nu/p/1GkSai-Q-3Mmn
                                                  • kendo Re: Dzis 09.11.18, 09:38
                                                    cos TV mnie ostanio nie wciaga,
                                                    po 22 godz.maszeruje -snuje sie do loza
                                                    poczytam lub krzyzowke zrobie i "odplywam"

                                                    a dzis do polskiego sklepu,
                                                    zas seteczki sie zostawi..

                                                    bigosik jeszcze nastawilam na pol godzi,
                                                    wszyszedl bardzo smakowity..
                                                  • pia.ed Polski fillm "Ida" ... 09.11.18, 10:54

                                                    Moglam go obejrzec w kinie juz 2 lata temu, ale wydal mi sie jakis dziwny
                                                    i zrezygnowalam ... To samo wrazenie odnioslam teraz ... ale chociaz
                                                    moge sie pochwalic, ze film zaliczylam!

                                                    Teraz czekam, ze w telewizji beda kokazywac film "Kler"..
                                                    znajoma kilka tygodni temu proponowala mi bezolatny bilet do kina,
                                                    ale mimo ze film jest tak popularny, poczekam az bedzie w szwedzkiej telewizji...

                                                    .
                                                  • xystos Re: Polski fillm "Ida" ... 09.11.18, 13:19
                                                    lubie takie filmy,czy doczekam filmatyzacji o "białych autobusach",
                                                    o R.Wallenberg'u,o wydaleniu Bałtów,
                                                    o Catalina misji itp.mitach lecze
                                                    obdartych z mitu-tylko naga prawda.
                                                  • kendo Re: Polski fillm "Ida" ... 10.11.18, 10:33
                                                    ja ,jakos nie "ide za trendem ,ze wszyscy ogladaja dany film"
                                                    nie lubie takich filmow,
                                                    wole jakas akcje czy historyczny z jakims watkiem polaczony
                                                  • maria88 Re: Polski fillm "Ida" ... 10.11.18, 14:54
                                                    Kedno podobnie jak ja. Lubię filmy historyczne,
                                                    katastroficzne, oparte na faktach.
                                                  • pia.ed Re: Polski fillm "Ida" ... 10.11.18, 15:48
                                                    xystos napisał:

                                                    > lubie takie filmy,czy doczekam filmatyzacji
                                                    > o R.Wallenberg'u,o wydaleniu Bałtów...
                                                    > obdartych z mitu-tylko naga prawda.



                                                    Nie wiem, czy w filmie "IDA" byla prawda czy nieprawda, ze polska rodzina najpierw
                                                    pomagala ukrywajacej sie w lesie rodzinie zydowskiej, a potem syn z tej rodziny
                                                    zamordowal siekiera te zydowska rodzine i zakopal ja w lesie ...
                                                    >
                                                  • kendo Re: Polski fillm "Ida" ... 11.11.18, 10:34
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > xystos napisał:
                                                    >
                                                    > > lubie takie filmy,czy doczekam filmatyzacji
                                                    > > o R.Wallenberg'u,o wydaleniu Bałtów...
                                                    > > obdartych z mitu-tylko naga prawda.

                                                    >
                                                    >
                                                    > Nie wiem, czy w filmie "IDA" byla prawda czy nieprawda, ze polska rodzina na
                                                    > jpierw
                                                    > pomagala ukrywajacej sie w lesie rodzinie zydowskiej, a potem syn z tej rod
                                                    > ziny
                                                    > zamordowal siekiera te zydowska rodzine i zakopal ja w lesie ...
                                                    > >


                                                    uffffffffff,bardzo tragiczne zakonczenie
                                                    a czemu to zrobil??
                                                  • pia.ed Polski fillm "Ida" ... 11.11.18, 16:00

                                                    > syn z tej rodziny zamordowal siekiera zydowska rodzine i zakopal w lesie ...


                                                    > uffffffffff,bardzo tragiczne zakonczenie, a czemu to zrobil??



                                                    Kiedy film rozpoczyna sie w latach 60-tych wiadomo juz, ze ta rodzina nie zyje ...
                                                    chodzi tylko o znalezienie jej grobu i przeniesieniu kosci na cmentarz zydowski
                                                    w Lublinie.
                                                    Nigdzie nie bylo powiedziane, dlaczego syn to zrobil, ale po wojnie zamieszkal
                                                    w opuszczonym domu rodziny (pochodzila z tego samego malego miasteczka),
                                                    a warunkiem pokazania grobu, bylo podpisanie papierow, ze to on
                                                    jest prawowitym wlascicielem domu.

                                                    Przy wykopywaniu kosci z grobu poplakal sie i powiedzial,
                                                    ze "wszyscy mieli ciemne krecone wlosy i wygladali na Zydow",
                                                    tylko malutka dziewczynka Ida nie wygladala na Zydowke,
                                                    wiec oddal ja miejscowemu ksiedzu, a ten umiescil ja u siostr zakonnych...

                                                    .


                                                  • kendo Re: Polski fillm "Ida" ... 11.11.18, 16:15
                                                    *PIa
                                                    o jejku,
                                                    jakis pokrecony byl,ze dopuscil sie takiego czynu,
                                                    ciekawe,ksiadz chyba powiedzial Idzie,ze jej rodzina zostala zamordowana?

                                                    a wybiegajac mysla do przodu,
                                                    to pewnie byl by procez obecnie przeciwko niemu-jako mordercy..
                                                  • pia.ed Re: Polski fillm "Ida" ... 11.11.18, 16:36

                                                    Ida miala wtedy roczek ... i nie znala swej historii ...
                                                    O zydowskim pochodzeniu dowiedziala sie dopiero od swojej cioci z Lublina,
                                                    kiedy zakonnice przed jej swieceniami wyslaly ja na kilka dni
                                                    do siostry jej niezyjacej matki.

                                                    Wlasnie z nia odbyla te podroz ... i okazalo sie, ze "czarnowlosy" chlopiec nie byl bratem Idy,
                                                    tylko synem jej cioci ... ktora zostawila go u siostry w miasteczku i wstapila do polskiego wojska
                                                    walczac "o wolnosc nasza i wasza" w czasie drugiej wojny swiatowej.


                                                    ksiadz chyba powiedzial Idzie, ze jej rodzina zostala zamordowana?
                                                    >

                                                  • xystos Re: Polski fillm "Ida" ... 11.11.18, 16:41
                                                    "ksiadz chyba powiedzial Idzie, ze jej rodzina zostala zamordowana?"


                                                    Ksiądz powiedział to co wiedział,
                                                    popatrzcie jak "ratowali" Żydów franzusi,noo ale to elegancja,
                                                    kto by się oskarżać o coś takiego
                                                    franzusów?
                                                  • pia.ed IDA mozna obejrzec ...bezplatnie 11.11.18, 16:44

                                                    Nawet o tym nie wiedzialam! Dopiero teraz weszlam aby zobaczyc co napisano o tym filmie ...
                                                    tylko kliknac w strzalke. Tekst po szwedzku

                                                    play.google.com/store/movies/details/Ida?gl=SE&hl=en&id=pv2-UgP0-nA&utm_source=tv.nu

                                                    .
                                                  • xystos Re: IDA mozna obejrzec ...bezplatnie 11.11.18, 17:46
                                                    noo to przeczytaj,będziesz wiedziała
                                                    co o tym myśleć.
                                                  • lusia_janusia Re: IDA mozna obejrzec ...bezplatnie 11.11.18, 18:28
                                                    Dobrze nie nie ogladalam tego filmu bo to nie
                                                    moje klimaty.
                                                    A wojna i codzienne zycie pisza dla nas swoje scenariusze,
                                                  • pia.ed Re: IDA mozna obejrzec ...bezplatnie 12.11.18, 01:13

                                                    xystos napisał:

                                                    > noo to przeczytaj,będziesz wiedziała co o tym myśleć.

                                                    >

                                                    Zle to sforumulowalam ... Chcialam przeczytac notatke o tresci filmu,
                                                    zeby sprawdzic czy nie zrobilam jakiejs pomylki piszac o nim z pamieci ...

                                                    .
                                                  • kendo Re: co dzisiaj 12.11.18, 10:09
                                                    czas na realizowanie planow,
                                                    chyba na nogach do miasta sie wybiore..
                                                  • xystos Re: IDA mozna obejrzec ...bezplatnie 12.11.18, 13:15
                                                    Pia,zwróć uwagę w którym roku napisano scenariusz,w którym roku
                                                    zrobiono film,zwróć uwagę jakie to
                                                    były czasy dla Polski i Polaków,

                                                    wiecej nienapiszę gdyż niechcę ci
                                                    niczego sugerować.

                                                    "Kler"
                                                    ten film powstał w czasie "dyktatury"
                                                    PiS-u,ja to przyjmuję jo próbę prania
                                                    klerykalnych brudów,dobrze!
                                                  • lusia_janusia Re: --co dzisiaj -- 12.11.18, 13:34
                                                    Przedpoludniowy czas poswiecilam na kuchcenie,
                                                    teraz czeka mnie zasluzony relaks,
                                                    pozniej sie wybiore na mala rundke i w powrotnej
                                                    drodze dokupie mleko do kawy na jutrzejsze sniadanie.

                                                    Przyjenego poniedzialku Nam zycze -
                                                  • kendo Re: --co dzisiaj -- 13.11.18, 10:22
                                                    przygotowania do wspolnego spotkania,
                                                    zobaczymy gdzie sie znajdziemy i co zaplanujemy,i czy bedzie plan nie stresujacy..
                                                  • kendo Re: --co dzisiaj -- 16.11.18, 09:35
                                                    dwa dni wspolnie spedzone,
                                                    na razie dzis w domku siedze,
                                                    cos trzeba w nim tez zrobic,
                                                    choc pancio mowi,ze jeszcze nie potrzeba..

                                                    obiady sa gotowe,

                                                    no zobacze co mi sie zechce dzis..

                                                    milych planow
                                                  • lusia_janusia Re: --co dzisiaj -- 16.11.18, 13:10
                                                    Oblecialam przez pokoje z odkurzaczem i mpem,
                                                    zrobilam porzadek z kwiatami, ktore w tym roku wyjatkowo, wyjatkowo
                                                    mi sie nie udaja, zostawilam tylko storczyki i te co byly najmocniejsze,
                                                    Pomylam doniczki, ktore schna i wieczorem wyniose do piwnicy.

                                                    Pogoda za oknem sloneczna, ale zdrowo, wiec dobry bedzie spacer.
                                                    Przyjemnego piatku Nam zycze.
                                                  • kendo Re: --co dzisiaj -- 16.11.18, 18:33
                                                    *Lusia
                                                    moje kwiatki jakos rosna-choc mam ich malutko,
                                                    ten stroczyk z trzema galazkami co dostalam od bratanicy tescia,z dwoch galazek kwiatki opadly,na tej trzeciej jeszcze ladnie sie trzymaja,
                                                    musiala dlugo w sklepie stac..
                                                    bluszcz ladnie na regale sobie rosnie
                                                    skrzydlokwiat jakos w jedej doniczce listki zolkna..
                                                    cos innego bym kupila,ale chyba juz po przemeblowaniu..
                                                  • xystos Re: --co dzisiaj -- 17.11.18, 12:35
                                                    po RTG i próby wzięte,dobry suty obiad ddali ..najprawdopodobniej
                                                    po południu będę w domu,niechchca
                                                    grypy na oddziele,kendo Rum'em mnie
                                                    wygrzeje.

                                                    3mta się zdrowo ludziska.
                                                  • kendo Re: --co dzisiaj -- 17.11.18, 13:29
                                                    xystos napisał:

                                                    > po RTG i próby wzięte,dobry suty obiad ddali ..najprawdopodobniej
                                                    > po południu będę w domu,niechchca
                                                    > grypy na oddziele,kendo Rum'em mnie
                                                    > wygrzeje.
                                                    >
                                                    > 3mta się zdrowo ludziska.
                                                    >

                                                    uuuuuuuuffffffffffffffffffffffff
                                                  • pia.ed Re: --co dzisiaj -- 17.11.18, 13:41
                                                    xystos napisał:

                                                    > po RTG i próby wzięte,dobry suty obiad ddali ..najprawdopodobniej
                                                    > po południu będę w domu,nie chca
                                                    > grypy na oddziele,kendo Rum'em mnie wygrzeje.


                                                    To z grypa pojechales w nocy do szpitala?

                                                    .
                                                  • xystos Re: --co dzisiaj -- 17.11.18, 14:00
                                                    zadzwoniłem 1177 i opowiedziałem symptomy,to oni ambulans do mnie wysłali,różni ludzie rozmaicie na
                                                    infekcje reaguja,ci z 1177 mają cały
                                                    mó żurnal.
                                                  • jaga_22 Re: --co dzisiaj -- 17.11.18, 14:05
                                                    Grypa charakteryzuje się przede wszystkim wysoką gorączką i bólami mięśni.
                                                    To jak oni stwierdzili ,że masz grypę,nic nie pisałeś wczoraj,że masz gorączkę.
                                                  • xystos Re: --co dzisiaj -- 17.11.18, 15:06
                                                    miałem od paru dni ale zlekceważyłem ją.

                                                    z powodu zbyt niskiego poziomu soli
                                                    zostaję w szpitalu do jutra,a puźniej
                                                    zobaczymy.
                                                    Pożarłem 3gr kalium na raz,ale co to
                                                    ma wspólnego z solą?
                                                  • jaga_22 Re: --co dzisiaj -- 17.11.18, 15:31
                                                    Szczególnie Ty Xystos nie możesz lekceważyć żadnych objawów.
                                                    Życzę unormowania w zdrowiu.Skąd wziąłeś tę grypę?

                                                    apteline.pl/substancje-czynne/kalium-chloratum/
                                                  • xystos Re: --co dzisiaj -- 17.11.18, 16:40
                                                    zazwyczaj zarazę przywlekam z szpitala w którym jestem często na różne badania.
                                                  • kendo Re: --co dzisiaj -- 17.11.18, 16:46
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Szczególnie Ty Xystos nie możesz lekceważyć żadnych objawów.
                                                    > Życzę unormowania w zdrowiu.Skąd wziąłeś tę grypę?

                                                    *Jaga
                                                    to nie Xystos wzial sobie grype,
                                                    tylko PIa sama postawila diagnoze..


                                                    >
                                                    > apteline.pl/substancje-czynne/kalium-chloratum/
                                                    >
                                                  • pia.ed Re: --co dzisiaj -- 18.11.18, 17:38
                                                    kendo napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > to nie Xystos wzial sobie grype,
                                                    > tylko PIa sama postawila diagnoze..



                                                    To jak wytlumaczysz to, co Xystos napisal?
                                                    >


                                                    xystos napisał:

                                                    > po RTG i próby wzięte,dobry suty obiad ddali ..najprawdopodobniej
                                                    > po południu będę w domu,niechchca
                                                    > grypy na oddziele,kendo Rum'em mnie
                                                    > wygrzeje.
                                                    >
                                                    > 3mta się zdrowo ludziska.
                                                    >


                                                  • kendo Re: --co dzisiaj -- 19.11.18, 09:29
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > kendo napisała:
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > to nie Xystos wzial sobie grype,
                                                    > > tylko PIa sama postawila diagnoze..

                                                    >
                                                    >
                                                    > To jak wytlumaczysz to, co Xystos napisal?
                                                    > >
                                                    >
                                                    > [i]
                                                    > xystos napisał:
                                                    >
                                                    > > po RTG i próby wzięte,dobry suty obiad ddali ..najprawdopodobniej
                                                    > > po południu będę w domu,niechchca
                                                    > > grypy na oddziele,kendo Rum'em mnie
                                                    > > wygrzeje.
                                                    > >
                                                    > > 3mta się zdrowo ludziska.
                                                    > >

                                                    i tu dobry przyklad PIA,
                                                    zwracam honor,
                                                    pacjet zawsze sie myli,kiedy sam stawia sobie diagnoze,
                                                    objawy chorobobowe podobne do grypy a proby pobrane wskazuja zupelnie na cos innego,



                                                    mysle ze dzis lekarze zadecyduja co i jak..
                                                  • jaga_22 Re: --co dzisiaj -- 19.11.18, 10:15
                                                    To dobrze,że nie grypa,to pobadają Xystosa dokładniej.
                                                  • lusia_janusia Re: --co dzisiaj -- 19.11.18, 10:17
                                                    Poniedzialkowo, zadnych specyzowanych planow na dzisiaj
                                                    i na caly tydzien? nie mam.
                                                  • pia.ed Co dzisiaj ? Temperatura odczuwalna 19.11.18, 11:59

                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > To dobrze, że nie grypa ...

                                                    >
                                                    A ja przestane sie zastanawiac skad grypa wziela sie u niego, bo przeciez to wirus ...
                                                    a xystos ostatnio z domu sie nie ruszal ...chyba ze kendo z zakupow w najnowszej galerii wirusa przywiozla big_grin


                                                    PS. Od kilku dni temperatura w Malmö jest 6 stopni Celsiusza, ale przedwczoraj - przy wlasciwym ubiorze
                                                    wydawalo mi sie dosc cieplo... Natomiast wczoraj - tak samo ubrana odczulam zimno, a powodem byl wiatr,
                                                    ktory wg tego co pisza meteorolodzy, potrafi uczynic temperature odczuwalna o kilka stopni nizsza ...

                                                    .
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj ? Temperatura odczuwalna 19.11.18, 13:39
                                                    to był "blod förgiftning",antybiotika

                                                    i duży kalium brist

                                                    jeszcze próbne próby krwi wieczorem
                                                    i jutro rano,jeżeli wszystko stabilne
                                                    to jutro po południu powinienem być
                                                    w domu

                                                    jedyna pociecha że żarcie dobre,
                                                    zawsze dwie możliwości i porcje "S"tor.
                                                  • pia.ed Co dzisiaj ? Xystos ... 19.11.18, 15:45

                                                    Czyli bylo powazniej niz mozna bylo przypuszczac ... dobrze ze lekarze nie byli
                                                    "nieporadni jak wszyscy Szwedzi" wink i szybko rozpoznali co Ci dolega ...


                                                    xystos napisał:

                                                    > jeszcze próbne próby krwi wieczorem i jutro rano,jeżeli wszystko stabilne
                                                    > to jutro po południu powinienem być w domu

                                                    >


                                                  • xystos Re: Co dzisiaj ? Xystos ... 19.11.18, 17:18
                                                    są jeszcze bystre jednostki,ale już na
                                                    wymarciu.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj ? Xystos ... 19.11.18, 19:53
                                                    z wagi ,ze bylu juz dwie sepsy,
                                                    dokladniej badaja,
                                                    ta paskudna choroba zawsze zostawia po spbie jakies uboczne niedomagania

                                                    odwiedzilam dzis pancia,
                                                    zrobilismy pare krzyzowek i do domu przyjechalam,
                                                    a przed tem wpadlam do Lusi na "krotkie pogaduszki"
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj ? 20.11.18, 08:35
                                                    z samego rana pobrano proby od pancia,
                                                    ciekawe czy dzis bedzie mogl do domu byc wypisany..
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj ? 20.11.18, 11:08
                                                    Zdrowie najważniejsze i oby nie było niechcianych niespodzianek .
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj ? 20.11.18, 14:54
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Zdrowie najważniejsze i oby nie było niechcianych niespodzianek .
                                                    >

                                                    zaordynowali zwiekszona dawke leku,
                                                    i do domu wypuscili...

                                                    ciekawe,na nastepnej wizycie,zas inny lekarz zmniejszy dawke i bedzie "powtorka z rozrywki",oby nie....
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj ? 20.11.18, 22:05
                                                    a to z powodu ze sie nigdy nioponuje
                                                    dlatego fo lekaźy chodze z kendo
                                                    ona potrafi lekrzy przewalkowacc tak
                                                    ze lekarzon odechciewa się arogancji

                                                    tym razem anotowałem duży angażemand lekarzy w mojej sprawie ale do domu powróciłem mocno podziórawiony,taki los.

                                                    Pozdrowienia dla Wodnika,niedaj sie
                                                    chlopieg,z kazda horobs mozna zwycieżyc.

                                                    Pzdr
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj ? 20.11.18, 23:47

                                                    xystos napisał:

                                                    > a to z powodu ze sie nigdy nioponuje
                                                    > dlatego fo lekaźy chodze z kendo
                                                    > ona potrafi lekrzy przewalkowac ...



                                                    Ale chyba dotad nie udalo sie Kendo wytlumaczyc lekarzom roznych specjalnosci,
                                                    aby sie ze soba komunikowali ... bo to jest typowe nie tylko w Szwecji ale tez w innych krajach,
                                                    ze lekarze ze soba nie wspolpracuja, tylko "kazdy sobie rzepke skrobie", a efekt jest taki,
                                                    ze starsi ludzie z kilkoma chorobami potrafia od roznych lekarzy dostawac leki zwalczajce sie nawzajem ...

                                                    .
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj ? 21.11.18, 08:53
                                                    *Pia
                                                    wspominam lekarzom,ze mial np.robione proby od innego lekarza,
                                                    wiec ten zaraz wchodzi "glebiej w journal" i grzebie na jaka przypadlosc mial robione proby,
                                                    nieraz zmieni medycynowanie a nieraz cos nowego zaleci..

                                                    jestem bardzo "pytajaca i zastanawiajac sie co do wynikow i diagnoz,
                                                    lekarz wtedy stara sie wytlumaczyc
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj ? 21.11.18, 09:55
                                                    Nie lubie dyskutowac na temat roznych chorob, sama tez
                                                    niedomagam ze zdrowiem i czuje sie niezrecznie
                                                    zeby sie wywewnetrzniac z bolesciami, bo to mi przeciez nie
                                                    pomoze, nie ujmie boli i roznych niekomfortowych sytuacji.

                                                    Niemniej duzo szlachetnego zdrowia Nam zycze.

                                                    Za oknem deszczowo od wczoraj, polmroki na pokojach bez swiatla,
                                                    wiec kazdy pokoj oswietlony, chociaz takie sztuczne swiatlo to nie to
                                                    samo co w dzien sloneczny slonce zaglada na pokoje przez okna.

                                                    Slonca nad glowami Nam zycze rowniez.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj ? 21.11.18, 10:51
                                                    *Lusia,
                                                    tez mam taki sama tok myslenia,
                                                    wspomne o chorobie,jako usprawiedzliwienie,ze mniej lub wcale nie bedzie mnie w mediach...
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj ? 21.11.18, 13:55
                                                    Szkoda,że wcześniej nie przeczytałam co Lusia napisała i co myśli o chorobach,
                                                    a to przecież ludzka rzecz. Niepotrzebnie opisałam dzisiejszą moją wizytę u lekarza.
                                                    Aż tak chyba chora nie jesteś Lusiu ,nie chcesz pisać, nie musisz.Wybacz moją gorycz.
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj ? 21.11.18, 14:08
                                                    Masz racje JAGO, że w starszym wieku kazdego cos
                                                    dopada. Tu na forum, wydaje mi się jesteśmy sobie
                                                    życzliwi i tolerancyjni .
                                                    Mozna tez poczuć sie tak,że sie nie chce wstać
                                                    lub otworzyć campa i wtedy nikt nie ma nikomu
                                                    za złe i LUSIA nie musi się usprawiedliwiać.
                                                    Chyba Jej wpis to tylko informacja dla nas.
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj ? 21.11.18, 14:43
                                                    To chyba coś więcej Mario,to brzmi jak pożegnanie

                                                    kendo 21.11.18, 10:51
                                                    *Lusia,
                                                    tez mam taki sama tok myslenia,
                                                    wspomne o chorobie,jako usprawiedzliwienie,ze mniej lub wcale nie bedzie mnie w mediach...

                                                    To chyba Kendo mówi o sobie.
                                                    A więc jak to się mówi adiio pomidory wink
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj ? 21.11.18, 19:02
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > To chyba coś więcej Mario,to brzmi jak pożegnanie
                                                    >
                                                    > kendo 21.11.18, 10:51
                                                    > *Lusia,
                                                    > tez mam taki sama tok myslenia,
                                                    > wspomne o chorobie,jako usprawiedzliwienie,ze mniej lub wcale nie bedzie mnie w
                                                    > mediach...
                                                    >
                                                    > To chyba Kendo mówi o sobie.
                                                    > A więc jak to się mówi adiio pomidory wink
                                                    >

                                                    dokladnie ,
                                                    mowie sama za siebie,
                                                    ale nic za tym sie nie kryje,
                                                    jak ktos lubi i chce o swoim zdrowiu pisac,
                                                    to nie mam nic przeciwko temu,
                                                    uczymy sie wzajemnie o swych dolegliwosciach,
                                                    lub wiemy,"co nas tez moze spotakac chorobowego"
                                                    i kiedy mi cos dolega to naprawde nie mam ochoty na media,
                                                    na szczescie, choroby ktore ,bo kto ich nie ma w naszym wieku)mam ale nie tak powazne by stracic chec na media i byc na forumach,
                                                    a jezeli ktos chory to wspolczuje i staram sie jakos "podnosci do gory za uszy"

                                                    mysle,ze nie urazilam Cie moim wywodem .
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj ? 21.11.18, 20:34
                                                    *Jaga, nie rozumiem Twojego wpisu, pisalam tylko o swoich osobistych
                                                    odczuciach i nawet na mysl mi nie przyszlo ze takim wpisem sie naraze
                                                    na afront?....bo kto w dzisiejszych czasach i w naszym wieku po 65+ jest
                                                    w pelni zdrowy, co dzien cos nam dolega i .. ajkamy po cichu z bolu i zlego
                                                    komfortu, i z tego ze nie nadazamy za innymi i chcialybysmy wiecej ale sie juz nie da.

                                                    Dalekie mam mysli zeby sie tutaj z Wami zegnac, bo uwzam dalej ze jestem w dobrym towarzystwie. co innego moglo by mnie
                                                    spotykac, a tak to chociaz co dzien moge tutaj popisac, albo chociaz poczytac
                                                    jak co innego mnie rozprasza i jak stan zdrowia mi pozwala.

                                                    jaga_22 21.11.18, 13:55
                                                    Szkoda,że wcześniej nie przeczytałam co Lusia napisała i co myśli o chorobach,
                                                    a to przecież ludzka rzecz. Niepotrzebnie opisałam dzisiejszą moją wizytę u lekarza.
                                                    Aż tak chyba chora nie jesteś Lusiu ,nie chcesz pisać, nie musisz.Wybacz moją gorycz.

                                                    jaga_22 21.11.18, 14:43
                                                    To chyba coś więcej Mario,to brzmi jak pożegnanie

                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj ? 22.11.18, 08:56
                                                    Lusiu,w porządku,ale jak się mówi a,to się mówi b.
                                                    Za dużo niepotrzebnej tajemnicy,która urasta w rozmysłach niepotrzebnie.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj ? 22.11.18, 09:34
                                                    Jaga, dziekuje za Twoja troske i mysli o mnie....
                                                    Pewnie ze Twoje zapodane, wyszukane wiadomosci o medycynie i
                                                    innych chorobach pomagaja w pewnym stopniu moze sie ustrzec od
                                                    rozkwitu choroby,... ale nie ma mocnych, choroby sie nie zamawia, sama
                                                    sie zjawia w najbardziej nieoczekiwanym momencie...

                                                    Smiem mniemac, ze ostatnie miesiace w stresie chyba sie tak przyczyniaja
                                                    do tego.

                                                    Post pisalam drugi raz, za pierwszym razem sie nie wkleil?.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj ? 22.11.18, 09:38
                                                    dzisiaj swieto dziekczynienia w ameryce,
                                                    w TV,na programie porannym przygotowali stol z smakowitosciami ,
                                                    ktore szykuje sie w tym kraju,
                                                    na honorowym miejscu INDOR-bardzo go lubie
                                                    duzo smakowitosci,piekna tradycja,
                                                    cale rodziny z bliska/daleka spotykaja sie przy swiatecznym stole,,
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj ? 22.11.18, 09:54
                                                    To ich swieto, prawie jak nasze Boze Narodzenie.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj ? 22.11.18, 10:00
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > To ich swieto, prawie jak nasze Boze Narodzenie.
                                                    >
                                                    >

                                                    tak,
                                                    nawet u piesuchow w chodowli maja taki obiad wspolny.

                                                    ciekawe ,jak "nasza sasiadeczka z za miedzy dzis ma w domu sama??
                                                  • kendo Re:swieto dziekczynienia 22.11.18, 10:15

                                                    swietny filmik
                                                    www.youtube.com/watch?v=vhg7Xm4FXAY
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 23.11.18, 10:01
                                                    nareszcie dojzalam by do piwnicy zanies puste sloiki
                                                    jesienne wieszchnie okrycia,
                                                    po poludniu musze przyniesc kartony z mikolajowymi zdobami,
                                                    czas juz pomyslec jak udekorowac chatke na swieta,a moze cos dodziergac,
                                                    lubie ten period,
                                                    do sklepu po mleko trzba tez poczlapac,
                                                    ogarnac chatke.
                                                    ufff..moze cos z tego zrealizuje.
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj 23.11.18, 21:49
                                                    Zrobilam runde po miescie, tloku nie bylo, ale ludzie
                                                    wychodzili ze sklepow z siatkami, wiec oproznili
                                                    troche polek sklepowych.

                                                    Ja tylko kupilam sobie bagiete.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 25.11.18, 17:39
                                                    *Lusia,
                                                    i bardzo forze,ze nic innego nie kupilas,mam tu na mysli jakies rzeczy czy ubrania..
                                                  • kendo Re:co dzisiaj spacer do miasta 25.11.18, 18:05

                                                    a wlasciwie marsz,
                                                    35 minut maszeruje,
                                                    pogodowo wzglednie +2 stopnie ale powiewalo po lunch juz mroznym wiatrem,
                                                    https://i67.tinypic.com/zinnrr.jpg
                                                    te kwiatki jeszcze chcialy roskwitac,ale nocny chlod je chyba "sciol"
                                                    nawet nie wiem jak sie zwa,ale slicznie rozweselaly

                                                    https://i68.tinypic.com/2re729u.jpg
                                                    widac po dymie z cieplowni,jak powiewa..
                                                    ale niebi bylo niebiesciutkie pomiedzy ponurymi chmuram,a wracajac juz bylo bardzo slonecznie i niebiesko nad glowa,

                                                    https://i68.tinypic.com/2choluc.jpg
                                                    nad kanalem drzewka i chmury w wodzie sie przegladaja
                                                    co sprawialo,ze bylo mroznie w paszyczedlko,obecnie jest +/-0

                                                    od Lusi,jak zwykle dostalam zwijane slodkosc,
                                                    https://i67.tinypic.com/2nrkojp.jpg
                                                    masa z krosanym ananasem i waniljowym kremem-pychota
                                                  • jaga_22 Re:co dzisiaj spacer do miasta 25.11.18, 18:41
                                                    Takiego smakołyka to bym zjadła.Pocieszyłam się starą muffinką wink
                                                    Temperatury mamy podobne,tylko brak było błękitu nieba.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj spacer do miasta 25.11.18, 19:45
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Takiego smakołyka to bym zjadła.Pocieszyłam się starą muffinką wink
                                                    > Temperatury mamy podobne,tylko brak było błękitu nieba.
                                                    >

                                                    mi jakos ten smakolyk nie wychodzi,
                                                    piekac biszkopta,pozniej smierdzi mi ciasto jajkami...
                                                  • pia.ed Co dzisiaj? Biszkopt 26.11.18, 00:07

                                                    Kiedy jeszcze pieklam od czasu do czasu, to biszkopt wychodzil mi troche suchy,
                                                    ale zeby czuc go bylo jajami? Nigdy!

                                                    Kiedys chcialam zuzyc jajka, bo kupilam nowe ...
                                                    i dodalam chyba za duzo do nalesnikow,
                                                    albo wsypalam za malo maki i dolalam za malo mleka ...
                                                    w kazdym razie nalesniki zalatywaly mi jajecznica !

                                                    .
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? Biszkopt 26.11.18, 08:06
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Kiedy jeszcze pieklam od czasu do czasu, to biszkopt wychodzil mi troche suchy
                                                    > ,
                                                    > ale zeby czuc go bylo jajami? Nigdy!
                                                    >
                                                    > Kiedys chcialam zuzyc jajka, bo kupilam nowe ...
                                                    > i dodalam chyba za duzo do nalesnikow,
                                                    > albo wsypalam za malo maki i dolalam za malo mleka ...
                                                    > w kazdym razie nalesniki zalatywaly mi jajecznica !
                                                    >
                                                    > .
                                                    z nalesnikami nigdy nie malam takie przypadku,
                                                    a piekac biszkopt robie wedlug recepty,
                                                    moze za dlugo ubijam jajka albo cos nie tak robie,
                                                    zaprzestalam go piec,
                                                    wole juz upiec budapesttorta
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? Biszkopt 26.11.18, 11:25

                                                    Rulltorta pieklam zawsze wg podrecznika Patrika z 9-ej klasy Hemkunskap:

                                                    2 ägg
                                                    1 dl socker
                                                    1 1/2 dl vetemjöl
                                                    1 1/1 tsk bakpulver
                                                    1 msk kalt vatten

                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? Biszkopt 26.11.18, 20:38
                                                    pia.ed 26.11.18, 11:25

                                                    Rulltorta pieklam zawsze wg podrecznika Patrika z 9-ej klasy Hemkunskap:
                                                    -------------------------
                                                  • xystos Re: Co dzisiaj? Biszkopt 28.11.18, 10:06
                                                    dzień prania i sprzątania,będę pomagał w miarę moich możliwości,
                                                    trzeba o Kendo dbać.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 28.11.18, 10:17
                                                    *Xystos, dobre myslisz,
                                                    ale czy staniesz na wysokosci zadania?
                                                    mam nadzieje, ze postarasz sie jak najlepiej ze swojej strony.
                                                    Zycze Wam oboju przyjemnej wspolpracy.
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj? Biszkopt 28.11.18, 10:41
                                                    xystos napisał:

                                                    > dzień prania i sprzątania,będę pomagał w miarę moich możliwości,
                                                    > trzeba o Kendo dbać.
                                                    >
                                                    Żeby zadbać o Kendo,powinieneś o siebie dbać.Przy porządkowaniu i praniu raczej Ciebie nie widzę
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 28.11.18, 12:09
                                                    *Jaga
                                                    slusznie piszesz,
                                                    ze trzeba o siebie dbac a nie liczyc,ze inni beda to robic,

                                                    *Lusia
                                                    poniewaz obiad zrobiony i lunch,
                                                    pancio,go podgrzal,kiedy bylam w piwnicy po swiateczne przydasie,
                                                    posciel z lozka tez sobie zmieni na siedzaco,to juz duzo,nie musze za wiele lapkami machac,

                                                    nareszcie przeszylam zatrzaski w plaszczu,
                                                    kiedy go kupowalam byl calkiem OK,a teraz chyba mnie ubylo i wydawal sie za szeroki...

                                                    jakos sloneczna pogoda /mrozna dodaje wiecej checi do pracki,
                                                    zobaczymy co zrobie..

                                                    udanych planow zycze
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 03.12.18, 09:02
                                                    ale najpierw co wczoraj,
                                                    swieta u Syna beda,
                                                    planowalismy co kto bedzie prosil na stol Wigilijny,

                                                    *Jaga ma fajny system losow na gwiadkowe prezety dla rodziny,
                                                    ciekawe czy wszyscy sa pozniej zadowoleni?
                                                    a i przy stole jest gwarnie i wesolo..
                                                    tez kiedys tak mielismy,kiedy zbieralismy sie u nas w domu...
                                                    dzieci podorastali i juz mieli "we wlasnym zakresie swe swiateczne obchody"
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 07.12.18, 17:35
                                                    bylam u tesciowej z obiadami
                                                    i prezetem urodzinowym,
                                                    jutro ma urodziny,
                                                    ucieszyla sie z obiadow,
                                                    rosol/krepsy z miesem/pierogi z miesem,

                                                    z bukiet roz-herbaciane-sliczne,
                                                    kupilam ekologiczny krem do rak i mydlo w plynie w aptece,ekskluzywnie zapakowene
                                                    duze pudelko pralin/i 825 g cukierkow ,
                                                    lubi landryny,akurat byly -francuskie owocowe-od razu posmakowala i chwalila,ze smaczne,
                                                    jutro dzien spedzi ze swymi "kumoszkami"to my nie bedziemy przeszkadzac..
                                                  • maria88 Re: Co dzisiaj? 07.12.18, 18:47
                                                    Chyba wszystkie koleżusie zazdroszczą takiej synowej
                                                    a i małżonek powinien to doceniać.
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj? 08.12.18, 08:42
                                                    Witajcie...
                                                    Nie mam co robić to wpadłam,może upiekę muffinki,
                                                    bo co będę jadła? big_grin
                                                    za oknem jak wczoraj,pochmurno i deszczowo.
                                                    Kendo byłaś z Xystosem u mamy? jakoś ostatnio zaniemówił tongue_out
                                                    Dobrego dnia.

                                                    https://oi66.tinypic.com/25smull.jpg


                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 08.12.18, 09:12
                                                    *Mario,
                                                    jakos moze i docenia mnie tesciowa....
                                                    a co do kolezanek opowiada to nie wiem,bo to iny przedzial wieku inie przebywam z nimi,
                                                    a slubny??no coz jedynie dziekuje mi za kazdym razem ,ze mysle i pomagam jego mamie,

                                                    *Jagus
                                                    prosze jak najczesciej nie miej co roobic i wpadaj do nas
                                                    Xystosa wolami sie nie wyciagnie z domu,
                                                    z musu na wszystkie badania wychodzi i do lekarzy..

                                                    udanych wypiekow i planow

                                                    ja nic sprecyzowanego nie mam na dzis ,
                                                    ale jak siebie znam,wynajde cos do robienia
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj? 08.12.18, 09:34
                                                    A już myślałam,że post poszedł w kosmos,a ja tylko temat pomyliłam,
                                                    no to idę robić te muffinki,bo dalej mi nic nie przychodzi do głowy.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 08.12.18, 09:58
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > A już myślałam,że post poszedł w kosmos,a ja tylko temat pomyliłam,
                                                    > no to idę robić te muffinki,bo dalej mi nic nie przychodzi do głowy.
                                                    >

                                                    bedzie na pare dni po mufince do kawusi,

                                                    ja zrobilam stopy panciowi,
                                                    bo to wazne by dbac o nie przy cukrzycy,
                                                    a dobrze sie dba kiedy sa "odmoczone" prysznicowal sie,
                                                    latwiej pazury sie scina i wszelakie narsola sie likwiduje.,
                                                    raz na tydzien,a tak to tylko kremem do stop przeznaczonym dla cukrzyka,
                                                    jest bardzo pomocny..nie buduja sie "zgrubienia"
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj? 08.12.18, 12:50
                                                    Moczenie stóp,a kąpiel to osobna sprawa.Ja wczoraj nogi moczyłam godzinę,potem pumeks
                                                    paznokcie jak masełko się obcinają,a potem prysznic i krem do ciała.Do stóp też mam,
                                                    ale nie widzę różnicy,a ładniej pachnie.
                                                    Nie wiedziałam,że dla cukrzyka jest specjalny krem.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? grudzien2018 08.12.18, 13:26
                                                    Dla cukrzykow widzialam w drogeriach wiele preparatow przeznaczonych.

                                                    Mnie naszla ochota na robienie babek na szydelku, to bedzie dodatek
                                                    do laurki swiatecznej.

                                                    Jak wyschna wszystkie po krochmaleniu to je zademonstruje.
                                                    Zycze przyjemnego dnia mimo ze u mnie jest ponuro i deszczowo za oknem.
                                                    A mialysmy w planach z Kendo na Lilla Torget isc popatrzec jak sie Lucyja juz
                                                    wybrana prezentuje.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? grudzien2018 14.12.18, 12:08
                                                    *Lusia babeczki sliczne porobilas,

                                                    *Jaga
                                                    ja za kazdym razem slubnemu
                                                    na baterie "pilnikiem" z firmy Schol robe stopy,
                                                    kiedys dostal od mikolaja zetaw "przybornik do manikiru/pedikiru"
                                                    zadowolony z tego a ja teaz tez ,bo uzywam narzedzia,
                                                    kremy dla cukrzyka sa specyjalnie "wzbogacane" zmiekczaczami,coby piety nie pekaly c<y nie budawal sie gruby naskorek,
                                                    ale jak sie robi regularnie to wystarczy "pilnik" i krem"

                                                    a ja zaraz z upiorem na dwie maszyny do pralni ide
                                                    obiad juz zrobilam,
                                                    a wracajac od tesciowej po drodze w sklepie spantalam jej buteli i pieniachy za nie w kasie sklepu zainkasowalm,
                                                    wieczor bedzie tylko dla mnie,jak i sobota i niedziela..
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj? grudzien2018 14.12.18, 14:08
                                                    Kendo,też mam takie ustrojstwo i wcale nie jestem zadowolona,szybciej sobie tarką pościeram.
                                                    za szybko akumulatorki wysiadają,ale stopy mam gładkie i nigdy mi nie pękały.
                                                    Ja dziś śledzie zrobiłam i dałam na balkon,jest chłodniej niż w lodówce.
                                                    To miłego odpoczynku.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? grudzien2018 15.12.18, 09:04
                                                    Od podstaw przygotowuje obiad, moze na 2 obiady
                                                    wystarczy,
                                                    po poludniu z kolezanka na miasto pojdziemy posmakowac
                                                    glägga i piernikow, tam gdzie beda na kramach-straganach
                                                    czestowac.

                                                    A wieczor to juz pelny relaks tylko moj.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? grudzien2018 15.12.18, 09:17
                                                    *Jaga
                                                    mi szybko baterie sie nie wyczepuja,
                                                    zachowalam ta mala remse,ktroa sie kladzie na dwie baterie,
                                                    zachowuja swoja zywotnosc dluzej...

                                                    *Lusia
                                                    a to przyjemnego spacerku po miescie.

                                                    u mnie nic specyjalnego,mam czas tylko dla siebie,bo niemal caly tydzien bylam dla innych.
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj? grudzien2018 15.12.18, 10:16
                                                    Hahaha Kendo,żebym to ja wiedziała co to jest remsa tongue_out
                                                  • maria88 film w tvn Oszukane 15.12.18, 15:52
                                                    Dzisiaj o 20tej w programie tvn film na faktach autentycznych
                                                    o dwoch siostrach-blizniaczkach rozdzielonych i
                                                    zamienionych w szpitalu do innych rodzicow.
                                                  • kendo Re: film w tvn Oszukane 15.12.18, 18:44
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Dzisiaj o 20tej w programie tvn film na faktach autentycznych
                                                    > o dwoch siostrach-blizniaczkach rozdzielonych i
                                                    > zamienionych w szpitalu do innych rodzicow.

                                                    moze byc ciekawe
                                                    a zarazem i dramatyczne,
                                                    wiele juz bylo podobnych filmow,
                                                    moze bedzie mozna obejzec w jakis sposob pozniej .
                                                  • kendo Re: dzisiaj 18.12.18, 20:36

                                                    zakupilam drozdze,
                                                    mialy byc racuchy-nawet dla tesciowej

                                                    w koncu plackow kartoflanych nasmazylam i pobieglam zaniesc dla Niej,

                                                    szybko obiad zjadlam i czas bylo na dworzec dziecie odebrac i do doomu zawiec ,wrocil z delagacji,
                                                    zawsze samochodem jechal,ale tam juz snieg i mrozi,wiec kolekywnie podrozowal

                                                    w drodze powrotnej sklep polski zaliczylam kupujac barszcz/biala kielbase chrzan i tp...

                                                    na kolacje byla polska kaszaneczka,

                                                    jutro mamy razem handlowac na swieteczny stol

                                                    wyrobimy sie we dwoje dla chorowitkow zrobimy smaczny stol Wigilijny....
                                                  • jaga_22 Re: dzisiaj 18.12.18, 20:45
                                                    Dawno dawno temu,kiedy byłam mała pamiętałam ze stołu wigilijnego śledzie,kutię
                                                    i właśnie racuchy.
                                                  • xystos Re: dzisiaj 19.12.18, 07:23
                                                    kutii i racuchów niepamiętam
                                                    ale śledzie w śmietanie i wedliny
                                                    przeróżne ..noo i baby.
                                                  • kendo Re: dzisiaj 19.12.18, 09:04
                                                    zakupy
                                                    i pewnie reszte dnia na luzie,bo obiad jest gotowy
                                                  • lusia_janusia Re: dzisiaj 19.12.18, 10:38
                                                    *Kendo, chyba zapomnialas, ze dzisiaj na
                                                    Lila Torger jest wystep uczestnikow Idola o gdz, 17,30.
                                                  • pia.ed Dzisiaj ... 19.12.18, 17:37

                                                    Dzisiaj o 19 00 zostalismy zaproszeni na glögg z dodatkami w naszym ogrodku ...
                                                    Zaloze najgrubsza biala kurtke do kolan ... ale w stopy na pewno zmarzne,
                                                    bo nie mam innych butow jak letnie azurowe polbuty ... Moze jakies cieple buty leza na strychu ...
                                                    nie wiem, bo od dziesieciu lat chodzilam w zimie w polbutach!
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... 19.12.18, 18:33
                                                    *Lusia
                                                    oczywiscie,ze zapomnialam o tym,
                                                    po udanych zakupach zabralam sie za obiady dla tesciowej,
                                                    zanioslam na szesc (6)dni,a podejzewam,ze bedzie je jesc dluzej,bo male porcje zjada a ja nakladam jak dla siebie...

                                                    *Pia
                                                    nie marzlas w stopy w tych letnich butkach?
                                                    mi by stopy odpadaly albo bolaly okropnie pozniej,
                                                    pilnuj zdrowia Kobieto,bo mozesz sie pozadnie przeziebic
                                                    mam nadzieje,ze glägg bedzie grzal nawet w stopy...
                                                  • pia.ed Re: Dzisiaj ... 19.12.18, 20:57

                                                    Sama sie dziwie, ze nie zmarzlam w stopy, ale polbuciki sa swietnej jakosci,
                                                    a pod azurkiem jest podszewka...
                                                    Inna sprawa, ze sporo wypilam tego gloggu na rozgrzewke big_grin

                                                    .
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj ... 20.12.18, 06:22
                                                    *Kendo to sie sprezasz przy gotowaniu, ciekawe jak na dlugo
                                                    wystarczy Ci sily gotowac na dwa domy.

                                                    *Pia, oprocz glögga to chyba i mieliscie wszyscy przyjemnie przy
                                                    wspolnej dyskusji.
                                                    A pokoje juz sobie troche udekorowalas swiatecznie? radze Ci odwiedzic
                                                    strych to moze i cos ciekawego znajdziesz o czy dawno zapomnialas.?

                                                    Ja chyba sie z odkurzaczem przelece po pokojach, bo obiad mam gotowy,
                                                    a wczoraj popelnilam pierogi z kapusta kiszona i grzybami, zostalo mi ciasta,
                                                    to obralam jablka i po lyzeczce dodawalam ka kazde jablko vanilsosu, przy jedzeniu
                                                    sa kremiste (patent Kendo)
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... 20.12.18, 10:28
                                                    *Pia,
                                                    a to moze i dlaego nie czulas chlodu w stopy,
                                                    specat glögg oczywiscie rozgrzewa....

                                                    mam jedna pare obowoa zimowego,co przez wieszch czuje jak mi wieje zimno w stopy,

                                                    *Lusia
                                                    bylysmy w umowie zr do stycznia na probe obiadki beda,
                                                    ale prawda jest taka,ze to stresujace/wymagajace,
                                                    wiec zapytala tesciowa,jak dlugo tak wytrzymam,?
                                                    nawet dobrze,ze tak spytala,
                                                    od razu odpowiedzialam o umowie,ale dodalam,ze po Trzech Krolach juz nie bedzie obiadow...

                                                    dzis do diabetycznej pielegniary jedziemy
                                                    i chyba wizyty medyczne na ten rok zakonczymy,
                                                    sama czekam na wezwanie na rentgrn ,ale jakos nie dotrzymuja slowa,bo mialo byc jeszcze w tym roku..

                                                    udanych planow zycze...

                                                    acha Pia nie pislala jeszcze czy swiecznik ma juz w oknie,
                                                    w tamtym roku musiala go szukac ...cos tak pamietam...
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj ...XII.2018 21.12.18, 09:03
                                                    Pralka pierze, obiadek mam gotowy,
                                                    wiec chyba zapowiada sie dluzszy relaks.

                                                    Zycze Wam tego samego.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ...XII.2018 21.12.18, 10:04
                                                    o,nie bede miec relaksu,
                                                    musze do apteki po insuline,bo nie mieli kiedy wybieralam..

                                                    pozniej na galarete nastawie,jak Jagusia
                                                    kartofle na saltke tez przystawie,jutro bede robic,
                                                    i piec zebra bo pancio lubi,a niech ma ....
                                                    ze sklepu mamy wszystko,
                                                    ale w reklamie kawe za duza obinzke sprzedaja wiec podejde i zobacze,jak dluga data waznosc to zakupie...

                                                    milego relaksu i udanych smakow
                                                  • pia.ed Dzisiaj ... XII.2018 ... Najdluzsza noc 21.12.18, 13:16

                                                    Od dzis bedzie sie robic jasniej smile ale za Kolem Podbiegunowym slonce ktore
                                                    zniknelo za horyzontem 1 grudnia
                                                    pokaze sie dopiero w styczniu, nie znam jednak dokladnej daty ...

                                                    www.sydsvenskan.se/2018-12-21/morkret-ska-flykta-snart-solstandet-ar-har


                                                    Pije olbrzymie ilosci kawy, nie Gevalia jak Wy, tylko najczesciej kupowana w Skåne, Zoegas ...
                                                    Kawa ma dwa lata waznosci, ale nawet jesli ta data minie, to smakuje tak samo dobrze
                                                    - jesli przechowywana jest w nieotwartym opakowaniu.

                                                    kendo napisała:
                                                    w reklamie kawe za duza obinzke sprzedaja wiec podejde i zobacze,jak dluga data waznosci to zakupie...

                                                    .
                                                  • xystos Re: Dzisiaj ... XII.2018 ... Najdluzsza noc 21.12.18, 17:28
                                                    www.sunrise-and-sunset.com/sv/sun/sverige/lulea/2019/januari

                                                    od 27 stycznia dzień w Norrland będzie zauważalnie dłuższy.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... XII.2018 ... Najdluzsza noc 21.12.18, 21:59
                                                    xystos napisał:

                                                    > www.sunrise-and-sunset.com/sv/sun/sverige/lulea/2019/januari
                                                    >
                                                    > od 27 stycznia dzień w Norrland będzie zauważalnie dłuższy.
                                                    >
                                                    przy pochmurnej pogodzie bedzie "ciemnica i tak"
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... XII.2018 ... Najdluzsza noc 21.12.18, 21:56
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Od dzis bedzie sie robic jasniej smile ale za Kolem Podbiegunowym slonce ktore
                                                    >
                                                    > zniknelo za horyzontem 1 grudnia
                                                    > pokaze sie dopiero w styczniu, nie znam jednak dokladnej daty ...
                                                    >
                                                    > www.sydsvenskan.se/2018-12-21/morkret-ska-flykta-snart-solstandet-ar-har
                                                    >
                                                    >
                                                    > Pije olbrzymie ilosci kawy, nie Gevalia jak Wy, tylko najczesciej k
                                                    > upowana w Skåne, Zoegas ...
                                                    > Kawa ma dwa lata waznosci, ale nawet jesli ta data minie, to smakuje tak samo
                                                    > dobrze
                                                    > - jesli przechowywana jest w nieotwartym opakowaniu.

                                                    *********************************
                                                    pilismy ja na poczatku,kiedy przeprowadzilismy sie do domu,tam juz nam nie smakowala i przeszlismy na Gevalia,
                                                    taka tez dzis zakupilam,wazna az do 12 .2019 roku,

                                                    a termin waznosc zawsze jest podany bo musza podac,
                                                    smak kawy jest OK,otwarta przechowuje w sloiku,
                                                    pancio pije zupelnie inna,wiec schodzi mi powoli,bo tylko do sniadania z mlekiem pije..

                                                    ************************************
                                                    >
                                                    > kendo napisała:
                                                    > w reklamie kawe za duza obinzke sprzedaja wiec podejde i zobacze,jak dluga data
                                                    > waznosci to zakupie...
                                                    >

                                                    > .
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj ... XII.2018 ... Najdluzsza noc 21.12.18, 22:11
                                                    *Kendo a co Ty tak jeszcze o tej porze myszkujesz?.

                                                    *Pia, tez juz obecna.

                                                    Ja pilam tylko Lövbergs, ale pozniej nam nie smakowala i przeszlismy na
                                                    Gevalie, ale ostatnio mi nie smakuje, gdzies czytalam ze wypadla gorzej w testach,
                                                    corka kiedys przyniosla mi IC kafe i smakowala mi lepiej, jak Gevalje wypije to chyba
                                                    zaczne ICA.

                                                    *Pia, Zoega dla mnie to b.mocna, jest za mocno upalona.
                                                    Popijam herbatke na sen zeby lepiej i szybciej usnac i spac do rana.
                                                    Przyjemnej nocy Nam zycze.

                                                    A marii88 nie widac?, pewnie doglada swojego "Maluszka".
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... XII.2018 ... Najdluzsza noc 22.12.18, 08:50
                                                    dzis salatke jarzynowa robie ,
                                                    do Lidl tez musze skoczyc,sa mlynki do kawy...

                                                    *Lusia,
                                                    no,jakos pozniej usnelam ale na kanapie,
                                                    przy swiatlach,
                                                    moj socker top zgasl-wszystkie diody sie spalily,
                                                    i chyba nie oplaca sie ich kupowac bo ich duzo trzeba a pewnie suma wyniesie tyle co bym nowy kupila,albo inne oswietlenie wymienila.
                                                  • jaga_22 Re: Dzisiaj ... XII.2018 ... Najdluzsza noc 22.12.18, 09:39
                                                    Sałatkę jarzynową i inną z ananasem będę robiła jutro,a dziś robię seromak.
                                                    Ciasto już mam,tylko podpiekę.
                                                    Udanych przygotowań i zdrówka życzę,bo mnie cosik w nosie wierci http://s.rimg.info/b1de390c9171aa92a7f09cf7d3525bd6.gif
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj ... XII.2018 ... Najdluzsza noc 22.12.18, 14:04
                                                    Przebieglam przez miasto. ludzi mrowie, mrowie, parkingi wszystkie zajete.
                                                    Wszyscy sie sipiesza z zakupami, w kazdym sklepie czarno od kolejek.

                                                    *Jaga, bylas pare razy po sklepach, moze zlapalas jakiego wirusa na siebie,?

                                                    *Kendo, taka szkoda, bo byl wyjatkowo ladny, ale miala krotka zywotnosc,
                                                    w tym roku byl inny asortyment w sklepach, takiego nie widzialam,

                                                    Dostalam krotki urlop od Kendo, to wybywam.

                                                    https://i68.tinypic.com/1znxyqp.jpg

                                                    Przyjemnych i zdrowych swiat BN Nam zycze.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... XII.2018 ... Najdluzsza noc 23.12.18, 09:30
                                                    https://i67.tinypic.com/sb7p8p.gif

                                                    *Jagusia,
                                                    dzis pewnie juz nie kreci w nosie i zdrowko dopisuje...

                                                    Lusia
                                                    dlugo mialam "stozka lodowatego"

                                                    dzis zaraz na myjke podjade samochod by mi umyla i zaktankuje...
                                                  • jaga_22 Re: Dzisiaj ... XII.2018 ... Najdluzsza noc 23.12.18, 19:53
                                                    No i wcięło mi co napisałam.
                                                    Kenuś,dalej wierci i kapie.Pewnie od córki się zaraziłam,bo miała parę dni temu.
                                                    Nie miało kiedy tylko na święta.

                                                    To też członek rodziny,synowa ma alergię na koty.

                                                    https://oi64.tinypic.com/v31vs5.jpg


                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... XII.2018 ... 23.12.18, 20:34
                                                    *Jagus,
                                                    wymocz nozki w cieplej wodzie z sola i pod pierzyne...

                                                    a to szczurek synowej???
                                                    podziwiam ludzi za takie zwierzadka...

                                                    a zobacz na tego ostaniego z miotu szczeniaczka,
                                                    jaki slodziasty pulpecik,i pomyslec,ze wielki urosnie..
                                                    www.facebook.com/dumpsterkitty.jones/videos/10214953469483563/
                                                  • jaga_22 Re: Dzisiaj ... XII.2018 ... 26.12.18, 11:21
                                                    Tak,to szczurek synowej,a ma 2.
                                                    Brałam przez 2 dni 2x dziennie aspirynę i już było prawie dobrze na drugi dzień.
                                                    Powinnam 3x ,ale zapominałam.
                                                  • xystos Re: Dzisiaj ... XII.2018 ... 28.12.18, 06:04
                                                    taxówka przyjedzie o siódmej a
                                                    o 08:15 magnet RTG-do tego czasu
                                                    mam niejeść i niepić,to ciężki dla mnie
                                                    czas.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... XII.2018 ... 28.12.18, 11:46
                                                    *Jagus,
                                                    o jej a nie "pachnie jakos inaczej w domu od tych futrzakow" u synowej??

                                                    zajechalismy wczesniej i wczesniej zawolano pancia do "komory"
                                                    nawet i wczesniej przyjechala powrotna TAXI,

                                                    pancio "dosadzil" sobie po powrocie flaczkami z chlebem i zasycil gloda.

                                                    pogoda sprzyja spacerkowi i chyba zaraz sie wybiore...
                                                    oderagowac stres wczesno -poranny
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... I-2019... 03.01.19, 09:19

                                                    dzien zajety pracka,
                                                    zaraz zmykam by sie wyrobic do wieczora i miec czas do odpoczynku przed spaniem

                                                    dla Was zycze udanego dnia z planami
                                                  • jaga_22 Re: Dzisiaj ... I-2019... 03.01.19, 11:03
                                                    Dobrze,że się podkurowałaś trochę.A co by było gdybyś jeszcze musiała pracować?
                                                    Najważniejsze dopilnować zdrowia,reszta nie ucieknie.Zrobisz jak będziesz silniejsza.
                                                    Szczurki ,owszem pachną.Mówiłam im bo też miałam,ale co zrobić jak się chce mieć zwierzaczka
                                                    ,a nie można? Dostaje jakieś dobre leki na alergię,bo nawet jak była u nas na wigilii,to nic się nie działo.
                                                  • pia.ed Dzisiaj ... styczen -2019... 03.01.19, 21:30
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    Szczurki, owszem pachną. Mówiłam im bo też miałam,ale co zrobić jak się chce mieć zwierzaczka, a nie można? Dostaje jakieś dobre leki na alergię...

                                                    >

                                                    Synowa kupila szczurki mimo ze ma alergie na futrzaki? To mogla sobie kupic sobie rybki ...

                                                    .
                                                  • jaga_22 Re: Dzisiaj ... styczen -2019... 04.01.19, 14:06
                                                    Nie ma alergii na szczury.
                                                  • pia.ed Re: Dzisiaj ... styczen -2019... 04.01.19, 16:49
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Nie ma alergii na szczury.
                                                    >

                                                    To na jakie zwierzeta ma alergie, skoro napisalas:
                                                    "Dostaje jakieś dobre leki na alergię bo nawet jak była u nas na wigilii, to nic się nie działo".
                                                    Chyba chodzilo o koty, bo w poprzednim zdaniu bylo o zwierzakach ...

                                                    .



                                                  • jaga_22 Re: Dzisiaj ... styczen -2019... 04.01.19, 17:21
                                                    Było o kotach.

                                                    jaga_22 23.12.18, 19:53
                                                    No i wcięło mi co napisałam.
                                                    Kenuś,dalej wierci i kapie.Pewnie od córki się zaraziłam,bo miała parę dni temu.
                                                    Nie miało kiedy tylko na święta.

                                                    To też członek rodziny,synowa ma alergię na koty.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... styczen -2019... 04.01.19, 20:28
                                                    *Jagus,
                                                    gy bym pracowala,to na chora sie zapisuje i pod kolderka sie kuruje,
                                                    tu mozna byc chorym iles tam dni bez zwolnienia lekarskiego(reguly sie obecnie zmienily-ale nie sledze,bo juz mnie nie dotyczy)

                                                    kuruj sie syropkami/panadolem/do ssania tabletuja i pod kolderka lezenie...
                                                    mi to pomoglo

                                                    *Pia
                                                    mozna byc uczulonym na futerkowce,
                                                    ake kazdy alergik reaguje inaczej na "skad chemiczny futra od zwiarazka,
                                                    ja na nasze dobermamy mialam uczulenie,ale nie na Charlly od siostrzenicy..

                                                    dzis moj dzionek intensywny by,
                                                    zakupy dla tesciowej ..termos/cerate na stol chciala...zakupy w polskim sklepie tez zrobilam...
                                                    zaraz do pralni zlece po upiora suchecho
                                                    i jak widzicie nie nudzi mi sie...
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... styczen -2019... 05.01.19, 11:03
                                                    jakies obiady musze wymyslec dla tesciowej,
                                                    miesa nie lubi,to moze cos z wegetwrianskiego wymodze,
                                                    ale zupine -barszcz ukrainski na pewno bedzie na miesie i tu drobno kroje i zjada bez marudzenia,
                                                    i placki,bo lubi obojetnie jakie nie zaniose,sama juz nie da rady sobie ich zrobic...
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... styczen -2019... 11.01.19, 09:58
                                                    musze sie dzis "sprezyc" i porobic zaleglosc,
                                                    bo planuje pozniej troche szycia,
                                                    a tesciowa zadzwonila,ze drobne zakupy potrzebuje a i apteke mam zaliczyc bo zamowione lekarstwo ma byc na dzis,

                                                    powodzenia w wykonaniu planow zycze
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj ... styczen -2019... 11.01.19, 10:10
                                                    Mnie tez duzo by trzeba bylo zrobic,
                                                    ale jakos mobilizacji mi brak, moze do poludnia
                                                    sie rozruszam, ale pogoda nie zacheca do niczego.

                                                    Ale wazne ze juz swiatecze dekoracje wczoraj pochowalam, tylko zapomnialam
                                                    o babkach szydelkowych, ktore wisaly w balkonowym okne,
                                                    ale i na nie przyjdzie czas, musze tylko jakis karton dla nich
                                                    przytaszczyc ze sklepu zeby sie nie pogniotly.

                                                    Przyjemnego dnia Nam zycze.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... styczen -2019... 11.01.19, 10:23
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Mnie tez duzo by trzeba bylo zrobic,
                                                    > ale jakos mobilizacji mi brak, moze do poludnia
                                                    > sie rozruszam, ale pogoda nie zacheca do niczego.
                                                    >
                                                    > Ale wazne ze juz swiatecze dekoracje wczoraj pochowalam, tylko zapomnialam
                                                    > o babkach szydelkowych, ktore wisaly w balkonowym okne,
                                                    > ale i na nie przyjdzie czas, musze tylko jakis karton dla nich
                                                    > przytaszczyc ze sklepu zeby sie nie pogniotly.
                                                    >
                                                    > Przyjemnego dnia Nam zycze.
                                                    >
                                                    >
                                                    ja Twoja babke schowalam w "plastykowy kwadratowy pojemniczek,zachowa sie do nastepnego roku perfekt
                                                  • pia.ed Dzisiaj ... styczen - 2019... 11.01.19, 10:29

                                                    kendo napisała:

                                                    tesciowa zadzwonila, ze drobne zakupy potrzebuje a i apteke mam zaliczyc bo zamowione lekarstwo ma byc na dzis



                                                    Przeciez takie sprawy moze zalatwic Hemtjänst ... ktory chyba ma
                                                    bo nie tak dawno pisalas ze na zebraniu zrzeklas sie obowiazku gotowania ...
                                                    A lekarstwo moga przyslac do tesciowej do domu.

                                                    .
                                                  • xystos Re: Dzisiaj ... styczen - 2019... 11.01.19, 17:34
                                                    opioidów apteka niewysyła.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... styczen - 2019... 12.01.19, 15:56
                                                    *Pia
                                                    zadnego zebrania teraz nie bylo,
                                                    mialysmy z tesciowa "wlasna umowe co do obiadow"

                                                    dzie przepakowalam swiateczne ozdoby w jeden plastykowy pojemnik,by pozbyc sie dwoch kartonow,
                                                    teraz tylko znies do piwnicy,
                                                    jakos mi to powoli wszystko sie uklada...
                                                  • pia.ed Dzisiaj ... styczen - 2019... 13.01.19, 13:41
                                                    kendo napisała:

                                                    > dzis przepakowalam swiateczne ozdoby w jeden plastykowy pojemnik,by pozbyc sie
                                                    > dwoch kartonow, teraz tylko znies do piwnicy



                                                    Tjugonde dag Knut, julen åker ut ...

                                                    .
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... styczen - 2019... 16.01.19, 09:05
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > kendo napisała:
                                                    >
                                                    > > dzis przepakowalam swiateczne ozdoby w jeden plastykowy pojemnik,by pozby
                                                    > c sie
                                                    > > dwoch kartonow, teraz tylko znies do piwnicy

                                                    >
                                                    >
                                                    > Tjugonde dag Knut, julen åker ut ...
                                                    >
                                                    > .
                                                    dokladnie,
                                                    choc wczesniej bylo juz popakowane,
                                                    a wynioslam terminowo...i tym razem nic nie ominelam by pozbierac..
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... styczen - 2019... 16.01.19, 09:07
                                                    czytajac caly dzien i pol nocy,
                                                    pracka odpoczywala,
                                                    dzis sie zajeme zaleglosciami..
                                                    sklep musze zaliczyc
                                                    cos do kanapek kupic,bo pomysly sie wyczerpaly robiac samemu "wkladki"
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj ... styczen - 2019... 20.01.19, 13:41
                                                    U siebie upieklam swoje grahamowe buleczki na sniadanie,
                                                    Teraz jade z wizyta do Kendo, sniezek z przerwami za oknem
                                                    popaduje, ale na chodnikach mokro.

                                                    Przjemnego popoludnia dla Nas zycze.
                                                  • xystos Re: Dzisiaj ... styczen - 2019... 20.01.19, 16:10
                                                    sport.tvp.pl/40782532/skoki-narciarskie-puchar-swiata-zakopane-konkurs-indywidualny
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... styczen - 2019... 21.01.19, 08:16
                                                    wczoraj "zjazd rodzinny"
                                                    dziecie do domu pojechalo,
                                                    Lusia odwiedzila,milo spedzilysmy czas,
                                                    planujac projekty do wykonczenia,
                                                    nawet wczoraj jeden zakonczylam wieczorem,
                                                    dzis za nastepny do zakonczenia czeka w kolejce,
                                                    zobaczymy,czy starczy sily/czasu,
                                                    poczatek tygodnia wiec zawsze cos ekstra do zrobienia

                                                    udanych planow zycze
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj ... styczen - 2019... 21.01.19, 08:40
                                                    'Kendo, Tack för gårdagens mottagning(dziekuje za wczorajsze przyjecie)

                                                    W domku tylko herbatki popilam i mandarynke zjadlam.

                                                    Na dzisiaj i caly tydzien nie mam planow.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... styczen - 2019... 21.01.19, 16:39
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > 'Kendo, Tack för gårdagens mottagning(dziekuje za wczorajsze przyjecie)
                                                    >
                                                    > W domku tylko herbatki popilam i mandarynke zjadlam.
                                                    >
                                                    > Na dzisiaj i caly tydzien nie mam planow.

                                                    na zdrowie Öusia,
                                                    dzis konczylismy obiadek wczorajszy,
                                                    akurat pasowalo,
                                                    bo po zakupy jezdzilam...

                                                    jutro mam nadzieje,ze nic sie nie wydazy i zajme sie kulinarnymi wyczynami,..
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... styczen - 2019... 22.01.19, 10:57
                                                    ech,
                                                    tesciowa pomylila sobie dni,
                                                    upiora zrobila i musze leciec rozwiesci,
                                                    inaczej ta co przychodzi sprzatac rozwiesza ..

                                                    ale od razu zaniose nadprogramowo troche zupki ogorkowej,bo wiem,ze lubi...
                                                    ostanio wszystko dla niej smakowalo.....
                                                  • pia.ed Re: Dzisiaj ... styczen - 2019... 23.01.19, 15:45

                                                    Moze to kogos zainteresuje big_grin big_grin big_grin

                                                    pomorska.pl/sanatorium-milosci-odcinek-1-online-nowe-show-robi-furore-w-telewizji-polskiej-lista-uczestnikow-23012019/ar/13824115
                                                  • jaga_22 Re: Dzisiaj ... styczen - 2019... 23.01.19, 16:13
                                                    Całkowicie to mnie nie interesuje.Mało kiedy oglądam tvp1,prędzej 2-kę,bo oglądam
                                                    "M jak miłość" "Barwy szczęścia" i "Na dobre i złe" i to jak nie zapomnę wink
                                                  • maria88 Re: Dzisiaj ... styczen - 2019... 23.01.19, 16:39
                                                    Zaczęłam kilka tygodni temu jak bardzo snieg przysypał
                                                    karmic ptaszki za oknem. Zlecialo sie b.dużo.
                                                    Zeby ich nakarmic musiałabym wydac całą emeryturę.
                                                    Juz nastepnego dnia zrezygnowałam a nkiejtore
                                                    dalej zaglądają. Wiekszość to były gołebie i biły
                                                    mniejsze ptaszki. Nie mam karmnika dla malutkich.
                                                    Powiesic tez za oknem nie ma jak.
                                                    "Sanatorium milości" pierwszy odcinek oglądałam.
                                                    Będzie to serial na pewno bardzo zabawny dla oglądających.
                                                    Uczestnicy powaznie widziałam podchodzą do znalezienia
                                                    drugiej połówki. A niech im szczęście sprzyja....
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... styczen - 2019... 24.01.19, 09:09
                                                    nie ogladam ostanio polskiej TV,

                                                    ptaszki karmilismy,jak mieszkalam na wsi,
                                                    tez duzo kasy schodzilo,
                                                    a u Ciebie?,pewnie drogo kupowalas,
                                                    w kraju tez dokarmialismy,kupowalysmy te kulki i wieszaly na owocowe drzewa,
                                                    milo bylo popatrzec na rozne zlatujace sie ptaszyny,
                                                    nwaet zielony dzieciol przylatywal,

                                                    tu zarzad zdjal karmnik i nie dokarmia sie,
                                                    ktos powiesli sloninke ale zaraz wrony/kruki ja sciagnely..
                                                    na razie nie ma sniegu,ptaszyny sobie jakos radza.
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj ... styczen - 2019... 24.01.19, 09:31
                                                    *maria88, czytalam w Polskiej gazecie, ze tam tez bedzie uczestnik
                                                    z programu "Rolnik szuka zony<", ktoremu bylo trudno sie zdecydowac
                                                    z wyborem.

                                                    Witam.....
                                                    U nas w podworku na drzewku wywieszamy dla ptaszkow jedzenie
                                                    i nasypujemy do pojemnika ziarna dla sikorek, ale sasiadki kot wychodzi
                                                    przez balkon i ich obserwuje, ale nie przyuwazylam czy tez poluje na
                                                    ptaszyny.

                                                    Za oknem widac bedzie pogodny dzien, wczoraj sie wybralam na dluzszy
                                                    spacer ale nie doszlam bo bylo mi za zimno po kolanach, a po poludniu
                                                    zaczely bolec, wiec je potraktowalam na razie Voltarenem i owinelam na noc
                                                    cieplym szalikiem, na razie bol ustal.

                                                    Zdrowego, przyjemnego czwartku Nam zycze.
                                                  • pia.ed Re: Dzisiaj ... styczen - 2019... 24.01.19, 15:22

                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Całkowicie to mnie nie interesuje...



                                                    Nie mozesz nic powiedziec poki nie obejrzysz chocby dwoch pierwszych odcinkow!
                                                    Tam sa starsze kobiety i one moga roznie reagowac w pogoni "za tym jedynym i ostatnim w zyciu" ...
                                                    i co bedzie, jak kilka kobiet bedzie chcialo tego samego mezczyzne?
                                                    Albo ten, ktorego wszystkie by chcialy, wybierze najmlodza i najladniejsza?
                                                    Bez zazdrosci, zlych spojrzen i intryg nie obejdzie sie... big_grin

                                                    .
                                                  • xystos Re: Dzisiaj ... styczen - 2019... 25.01.19, 08:13
                                                    widziałe reklamy tego serialu na VOD
                                                    ale jakoś mnie to nieteresuje.
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj ... styczen - 2019... 25.01.19, 18:34
                                                    Wybralysmy sie z Kendo do centrum handlowego na poludniu miasta
                                                    i zeszlo nam pol dnia, polowe obiadu mialam, reszte dogotowalam
                                                    i odpoczywam wieczorkiem.

                                                    Przyjemnego Nam wieczoru zycze.
                                                  • pia.ed Re: Dzisiaj ... styczen - 2019... 25.01.19, 18:52

                                                    A ja wczoraj bedac w miescie weszlam do "Malmströms", gdzie mieli przeceny 70 %... Juz myslalam,
                                                    ze kupie sobie dluga pikowana kurtke w kolorze khaki przeceniona z 1195 kr, ale okazalo sie
                                                    ze byla troche za duza na mnie, a byly tylko pojedyncze rozmiary ...

                                                    Dzis pojechalam rowerem zalatwic pare rzeczy w poblizu mnie. Poodychalam swiezym, rzeskim powietrzem,
                                                    a mrozek poszczypal mnie w policzki... Wiatru nie bylo.


                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    Wybralysmy sie z Kendo do centrum handlowego na poludniu miasta i zeszlo nam pol dnia ...

                                                    >

                                                  • maria88 Re: Dzisiaj ... styczen - 2019... 25.01.19, 19:32
                                                    PIA kiedys kupiłas białą kurtkę o jakiej kiedyś myślałam.
                                                    Dziś tez taka kurtka , długa i kolor też mój ulubiony.
                                                    Szkoda,że tak daleko mam do sklepu....
                                                    Ja dzisiaj po raz pierwszy od bardzo dawna nie ruszyłam sie z domu.
                                                    Sniegu wysoko napadało. Wiało wiatrzysko -7
                                                    a w sumie nie miałam takiej potrzeby.
                                                    Pobawiłam się odkurzaczem.
                                                  • pia.ed Re: Dzisiaj ... styczen - 2019... 26.01.19, 09:07

                                                    Mam dwie biale kurtki, oczywiscie nie takie snieznobiale ...
                                                    ale sa za cieple, bo jak wchodze do sklepu to musze je zdejmowac ....
                                                    i wisza w szafie.
                                                    Natomiast ta ktora widzialam w sklepie jest leciutka ...

                                                    A jak z Twoimi bialymi botkami ktore kupilas w zeszlym roku?

                                                    .
                                                  • maria88 Re: Dzisiaj ... styczen - 2019... 26.01.19, 18:26
                                                    Jestem b.zadowolona i wszystkie kozaki inne stoją
                                                    a te leciutkie, nie śliskie. Tyle, że po tym sezonie
                                                    to chyba będą do kasacji.
                                                    Teraz chodzę w futrze które lubie bo jest ciepłe i lekkie.
                                                    A co najwazniejsze jest za kolano.
                                                    Szybko mogę wybrać się z domu bez zmiany spódnicy
                                                    na cieplejszą. Kurtkę z kapiszonem mam 3/4.
                                                    Kiedys częściej podrózowałam i taka
                                                    długość mi odpowiadała.
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj ... styczen - 2019... 27.01.19, 09:58
                                                    To prawda, najwazniejsze zima jest wierzchnie okrycie.

                                                    Ja kilka lat temuy kupilam ocieplany plaszcz koloru morskiego-lazurowy,
                                                    z poczatku wydawal mi sie nietypowym kolorem, ale sie przyzwyczailam
                                                    i wszyscy sie nim zachwycaja. Kurtek mam roznych puchatek w 3 kolorach
                                                    i wszystkie z kapturami i roznej dlugosci, ale najlepiej mi sie chodzi
                                                    w dlugosciach typu plaszcz bo przykrywa czesc kolan i chroni dobrze biodra
                                                    w ktore czesto marzne. Nie wspomne o plaszczach w welny ktore juz zgromadzilam
                                                    w 3 kolorach, i na razie mi wystarczy, bo te starsze bede pomalu kasowac.

                                                    Mialam w planach pojechac do centrum handlowego po cienki materac(ochraniacz), ktory
                                                    mieli dowiezc do sklepu ale snieguje od nocy i jest ciapa na ulicach i chodnikach,

                                                    Przyjemnej niedzieli Nam zycze.
                                                  • pia.ed Re: Dzisiaj ... styczen - 2019... 27.01.19, 12:31

                                                    W Malmö ostatni snieg spadl dokladnie 24 godziny wczesniej. Dzis rano doznalam szoku:
                                                    w ogrodku ani sladu sniegu, bo rozpuscil go padajacy intensywnie deszcz, ktory zaczal sie
                                                    w nocy i caly czas trwa.

                                                    Moj problem polega na tym, ze nie moge skorzystac z autobusu, bo linia autobusowa,
                                                    ktora mam 50 metrow ode mnie, nie jedzie bezposrednio do Triangeln, tylko najpierw
                                                    objezdza pol miasta ... sad
                                                    Z placu Triangeln mam wszystkie polaczenia autobusowe i podziemne pociagi podmiejskie ...
                                                    a wlasnie wybieralam sie do centrum handlowego na przedmiesciu ... jedna stacja od Triangeln.

                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Mialam w planach pojechac do centrum handlowego ...
                                                    > ale snieguje od nocy i jest ciapa na ulicach i chodnikach...

                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... styczen - 2019... 27.01.19, 18:19
                                                    *Pia
                                                    i co zakupilas w koncu`???
                                                    fakt w sklepach goraco strasznie w skafandrach,
                                                    nakladam plasz wtedy..
                                                    kurtki na spacery uzywam

                                                    *Mario
                                                    pamiatam,ze kiedys byly bardzo modne futra,
                                                    wtedy kiedy jeszcze mieszkalam w kraju,
                                                    tu jak sie zobaczy kobiete w futrze,to sie wie,ze to polska pani,
                                                    ale faktycznie sa lekkie i daja cieplo

                                                    *Lusia
                                                    dzis juz chyba na nowym "materacyku bedzie spac,
                                                    dowiozlam..

                                                    witajcie wieczornie,
                                                    dni mi jakos uciekaja,ze sie nie moge jakos do kompa dopasowac,
                                                    dzis nie zmeczona jestem,choc troche "zalatwialam"

                                                    milego wieczoru w ciepelku.
                                                  • pia.ed Re: Dzisiaj ... styczen - 2019... 27.01.19, 19:16

                                                    kendo napisała:
                                                    > *Pia i co zakupilas w koncu`???


                                                    Wczoraj bedac w miescie weszlam do "Malmströms", gdzie mieli przeceny 70 %... Juz myslalam, ze kupie sobie dluga pikowana kurtke w kolorze khaki przeceniona z 1195 kr, ale okazalo sie ze byla troche za duza na mnie...

                                                    .
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... styczen - 2019... 27.01.19, 19:21
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > kendo napisała:
                                                    > > *Pia i co zakupilas w koncu`???
                                                    >
                                                    >
                                                    > Wczoraj bedac w miescie weszlam do "Malmströms", gdzie mieli przeceny 70 %..
                                                    > . Juz myslalam, ze kupie sobie dluga pikowana kurtke w kolorze khaki przecenion
                                                    > a z 1195 kr, ale okazalo sie ze byla troche za duza na mnie...

                                                    >
                                                    > .

                                                    achaaaaaaaaa...
                                                    kolor mi sie podoba,
                                                    szkoda,ze za duza sie okazala...
                                                    moze jeszcze cos znajdziesz na przecenach,w innych sklepach bo sa duze,
                                                    chca wysprzedac jak najwiecej bo w lutym juz wiosenna kolekcja zacznie sie pokazywac..
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj ... styczen - 2019... 29.01.19, 10:16
                                                    Juz mam przesyt sklepow z odzieza, teraz jestem zainteresowana
                                                    wszystko co do sypialni,; lozko i materace juz zakupilam i wytestalam,
                                                    wczoraj zakupilam duza poduszke 65x90 i poszewke na nia, a na zmiane
                                                    sobie poszyje.

                                                    Pod wieczor naszlo mnie w koncu na sztukowanie i obcinanie przescieradel,
                                                    niektore mialam za waskie a inne za szerokie, wiec zrobilo mi sie troche balaganu
                                                    z sortowaniem, bo musialam struktura materialow dopasowywac obcinane
                                                    czesci do waskich przescieradel, 3 szt wczoraj poszpilkowalam, moze dzisiaj
                                                    je poszyje na maszynie, a reszte poczeka na nastepny przyplyw moich checi.

                                                    zapowiedziala sie kolegowna po pracy to chyba dzisiaj nic z tego nie bedzie,
                                                    bo wybieram sie na runde, obiad, relaks i wieczor blisko.

                                                    Przyjemnego dzionka zycze ze spelnionymi planami.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... styczen - 2019... 30.01.19, 09:31
                                                    *Lusia
                                                    to cos praktycznego mimo wszystko zrobilas,
                                                    mnie tez "maszyna czeka"ale jakos brak mi czasu by to zoraganizowac na wolnym czasie....
                                                    dzis plany przejechac chatke mopem i moze spacer po sloncu,obiad niemal gotowy tylko spagetti dogotowac..bedzie i na jutro bo pranie mnie czeka tylko dwie maszyny ale trzeba wyprac..

                                                    udanych plaow
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... luty - 2019... 01.02.19, 17:56
                                                    z samego rana po sniadaniu za odkurzacz zlapalam,
                                                    pojedzilam po komnatach/na mokro pozniej i kurze,
                                                    smieci wyrzucila/zakupy dla tesciowej zrobila i zawiozla,
                                                    po powrocie obiad zjadla,
                                                    do pobliskiego sklepu po wolowine poleciala,
                                                    z nienmiec jest,wiec chyba OK?
                                                    jutro bedzie gulasz i pancio sie cieszy bo bedzie mial co robic..kroic..
                                                    teraz zasluzony odpoczynek przed TV i przy kompie.
                                                  • xystos Re: Dzisiaj ... luty - 2019... 01.02.19, 19:27
                                                    podejżewam że to wołowina z Polski
                                                    która do Szwecji tranzytem przez
                                                    Niemcy jechała.
                                                  • pia.ed Re: Dzisiaj ... luty - 2019... 01.02.19, 21:56

                                                    xystos napisał:

                                                    > podejrzewam że to wołowina z Polski która do Szwecji tranzytem przez Niemcy jechała.


                                                    >
                                                    To racja ... ale jak dotad polska wolowina nikt sie nie otrul, choc juz ponad 100 kg jest w obiegu,
                                                    najwiecej w Sztokholmie. Do znalezienia jeszcze 140 kilo... Inspektorzy sprawdzaja faktury u importera
                                                    i dowiaduja sie gdzie trafila... Na kebaby raczej nie poszla, bo nie jest halal.

                                                    .
                                                  • xystos Re: Dzisiaj ... luty - 2019... 02.02.19, 05:35
                                                    noo tak ale w restauracjach raczej
                                                    serwują krwawe bify-obróbka termiczna znikoma,ty może masz
                                                    rację że świnina bezpieczniejsza,
                                                    polecam też mrożone szynki baranie
                                                    z Nowej Zelandi,nieśmierdzą capem.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj ... luty - 2019... 02.02.19, 11:00
                                                    oddalam sie do garow,
                                                    pancio pocial na gulasz miesko tranazytowe...

                                                    SMACZNEGO
                                                  • pia.ed Re: Dzisiaj ... luty - 2019... 03.02.19, 13:42

                                                    xystos napisał:

                                                    > w restauracjach raczej serwują krwawe bify-obróbka termiczna znikoma...>


                                                    Jedyne co przeczytalam w szwedzkiej prasie, ze w restauracji, pewnie tej w Uppsala,
                                                    polska wolowine podano w formie rost-biff, a jedli ja wszyscy: goscie, personal
                                                    i szef kuchni... smakowala normalnie i nikt po niej zle sie nie poczul ...
                                                  • pia.ed Dzisiaj ...luty - 2019... 03.02.19, 13:46

                                                    Dzieki Kendo znalazlam kamerke z Kowar w czolowce smile To pogoda sie nie zmienila? Dalej krajobraz zimowy ...

                                                    www.youtube.com/watch?v=8wPDOvrjsRc
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj ...luty - 2019... 03.02.19, 22:09
                                                    Dzisiaj na chwile radosci tylko mialam ze spotkania z Kendo,
                                                    po po chwili jak u mnie usiadla na kanapie, zadzwonila Tesciowa,
                                                    ze nie zabrala kropli do oczu do szpitala i Kendo odprowadzilam
                                                    na autobus do domu, zeby mogla dowiezc krople dla Tesciowej.

                                                    To niby nic sie nie stalo, ale innym razem sobie spotkanie odbijemy.....
                                                  • pia.ed Re: Dzisiaj ...luty - 2019... 04.02.19, 10:32
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > ... zadzwonila Tesciowa, ze nie zabrala kropli do oczu do szpitala
                                                    i Kendo odprowadzilam na autobus do domu, zeby mogla dowiezc krople dla Tesciowej.

                                                    >


                                                    To powiem Ci jakie sa zwyczaje w szpitalach szwedzkich.
                                                    Jesli pacjent z powodu umotywanego pospiechu czy przyjazdu karetka
                                                    nie zabral ze soba swoich lekarstw,
                                                    to szpital ma obowiazek dac mu to lekarstwo ze swoich zasobow
                                                    wiec Kendo wcale nie musiala jechac i przywozic ...
                                                    A jakby tak Kendo lezala chora, to co? Xystos by wsiadl w taksowke
                                                    i przywiozl? wink

                                                    .

                                                  • kendo Re: Dzisiaj ...luty - 2019... 04.02.19, 14:11
                                                    *Pia
                                                    masz moze racje,
                                                    ale to sa drogie krople i szpital powie,ze ich nie ma,
                                                    wiec dla swietego spokoju i czystego sumienia zawioslam je,
                                                    a sa bardzo wazne,
                                                    bo kiedys inna kobieta nie zakropila sobie swych oczu i rano wstala spela na jedno oko,dstala w nim wylewu,
                                                    wiec nie chce mies pol slepej osoby ,bo dopiero bym musial sie "opiekowac"

                                                    obrobilam sie juz dzis ze wszystkim,
                                                    zajme sie zaraz czyms dla domu a wlasciwie musze skrocic normalna poszfe i zrobic mniejsza na kolderke puchowa,ktora nakrywam sie wieczorem,jak legne na kanape...
                                                  • jaga_22 Re: Dzisiaj ...luty - 2019... 04.02.19, 17:22
                                                    Przyjemnego wieczoru pod puchową kołderką big_grin
                                                  • xystos Re: Dzisiaj ...luty - 2019... 05.02.19, 05:27
                                                    dziś i jutro,to będą "zakręcone" dnie.

                                                    Lusia przejmuje pałeczkę.
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj ...luty - 2019... 05.02.19, 08:07
                                                    U kazdego z nas sie dzieje, mimo ze wszystkiego nie opisujemy,
                                                    wazne zeby zdrowie dopisywalo, to sie wszyskie przeciwnosci z
                                                    latwosci bedzie pokonywac.

                                                    Przyjemnego wtorku Nam zycze.
                                                  • pia.ed Dzisiaj ...luty - 2019... 05.02.19, 09:45
                                                    kendo napisała:

                                                    sa bardzo wazne, bo kiedys inna kobieta nie zakropila sobie swych oczu
                                                    i rano wstala spela na jedno oko,dstala w nim wylewu,
                                                    wiec nie chce mies pol slepej osoby , bo dopiero bym musial sie "opiekowac"

                                                    >

                                                    Slusznie postapilas ... myslalam, ze to sa krople na uregulowanie cisnienia w oku,
                                                    ktore biora niemal wszystkie starsze osoby aby zapobiec jaskrze lub wstrzymac jaskre...
                                                    i pare dni przerwy nie przyniosloby zadnej szkody.

                                                    .
                                                  • xystos Re: Dzisiaj ...luty - 2019... 07.02.19, 13:28

                                                    .. dzień w zawieszeniu.
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj-niedziela luty - 2019... 10.02.19, 08:51

                                                    Na razie za oknem nie pada to moze plany sie udadza,
                                                    bo planuje pomaszerowac do Kendo, a powrot autobusem bedzie.

                                                    Przyjemneych spacerow pod sloneczym niebem Nam zycze.
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj- luty - 2019... 12.02.19, 07:38
                                                    Kawa prawie juz zleciala w brygu, sniadanie dokoncze,
                                                    mam duzo planow na dzisiaj, zeby tylko pogoda byla
                                                    pomysla dla nich.

                                                    >>Wczoraj wial b.zimny wiatr, w domu po przechadzkach
                                                    rozgrzewalam sie herbatka imbirowa.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj- luty - 2019... 12.02.19, 13:42
                                                    witajcie Zalogo,
                                                    no slonecznie i mroznie,choc tylko +1,
                                                    ale powiewa,wiec czuje sie mrozikowo,
                                                    fajny spacerek mialam przez miasto wracajac od tesciowej,
                                                    odwiedzilam w szpitalu,pewnie jutro wypisza do domu,zobaczymy..
                                                    leszczyna juz zakwitla i kreci w nosie na spacerach,

                                                    ciepelka i milych chiwlek zycze
                                                  • kendo Re: Dzisiaj- luty - 2019... 13.02.19, 11:17
                                                    Lusia ma przyjsc,
                                                    zajzymy do tutejszej "hali sportowej" co w piwnicy sie znajduje,
                                                    dostalimy wiadomosc,ze dokupili jakies dwa nowe sprzety,
                                                    bedzie ciekawie,bo bylam w styczniu zobaczyc to tylko cala sciane wylozyli lustrami i zabrali zepsuty sprzet...
                                                    oczywisci krotki spacer trz zrobimy chociaz wieje,ale sloneczko nas bedzie ogrzewac
                                                  • jaga_22 Re: Dzisiaj- luty - 2019... 13.02.19, 14:30
                                                    Ciekawa jestem jaki sprzęt.Swój rower stacjonarny wyrzuciłam,bo tylko zawadzał,została
                                                    mi bieżnia,ale nie chodzę.córka jak wraca z pracy to stara się biegać.
                                                    Codziennie sobie obiecuję i na obiecankach się kończy,bo mięśnie nóg bolą ,kręgosłup i kolano.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj- luty - 2019... 13.02.19, 17:43
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Ciekawa jestem jaki sprzęt.Swój rower stacjonarny wyrzuciłam,bo tylko zawadzał,
                                                    > została
                                                    > mi bieżnia,ale nie chodzę.córka jak wraca z pracy to stara się biegać.
                                                    > Codziennie sobie obiecuję i na obiecankach się kończy,bo mięśnie nóg bolą ,kręg
                                                    > osłup i kolano.
                                                    >

                                                    tak,Jago,
                                                    jest nowa bieznia/cos co nazywam "wioslowaniem" / i cos co sie pedaluje wraz z ruchem rak-ramiom,

                                                    zapomnialam komorki wziac i cyknac zdjecie,
                                                    bede na spacer isc to zrobie zdjecia maszynom,
                                                    rowery stacjonarne sa,ale cos nie bardzo funkcjonuja,
                                                    moze z czasem je tez zmienia.
                                                  • maria88 Re: Dzisiaj- luty - 2019... 13.02.19, 20:28
                                                    Dobry pomysł z tym sprzętem sportowym w piwnicy.
                                                    W naszej klatce jest wolne pomieszczenie można by
                                                    tam zrobic pokój ćwiczeń.
                                                    Porozmawiam z sąsiadami.
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj- luty - 2019... 13.02.19, 20:41
                                                    Ja wyprobowalam wszystkie maszyny, nawet i sie spocilam,
                                                    pomyslalam jak by tak regularnie cwiczyc, to gwarntowane
                                                    bylby efekt widoczny w pasie. hhhiii.
                                                    Na tasmie chodzacej jakos sie nie widze, bo na pieszo do Kendo
                                                    maszeruje, to moge na innych maszynach wiecej pocwiczyc.

                                                    *maria88, to dobra mysl, miec taka sale cwiczen w piwnicy,
                                                    chyba z ciekawosci kazdy by przyszedl poprobowac swoich sil,
                                                    i z pewnoscia by cos dla siebie wybral.

                                                    *Jaga, przy bolach nie ma co sie plogac, ale sa takie dni, ze
                                                    boli sie nie czuje, to tylko wykorzystac okazje na biezni.
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj- luty - 2019... 15.02.19, 11:25
                                                    Zaraz bedzie koniec lutego, a tu pogoda prawie wiosenna na plusie,

                                                    Wczoraj odwiedzila mnie p,Basie wieczorkiem posiedzialysmy i powspominaly
                                                    dawne czasy z Polski, Ja wziela corka do siebie, bo sama mieszkajac w kraju,
                                                    nie dawala juz rady.

                                                    Dzisiaj z Kendo spotkanie, czekam najej telefon, ciekawe gdzie dzisiaj
                                                    obierzemy kurs?.
                                                    Przyjemnego i zdrowego piatku Nam zycze.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj- luty - 2019... 19.02.19, 08:55
                                                    plany dzisiejsze,
                                                    spotkaniez Lusia,
                                                    mialam na piechote maszerowac ale sie rozdeszczylo,wiec szkoda butow moczyc wezme autko albo bussa,
                                                    planujemy Tesciowa odwiedzic,
                                                    pozniej zjeszc jakies ciacho w kawiarence szpitalnej bo maja super smaczne slodkosci.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj- luty - 2019... 21.02.19, 10:17
                                                    zas do Tesciowej,
                                                    musze kropelki na bol brzucha podrzucic,
                                                    bo to co dostaje od nich nie pomaga wcale..
                                                    ale poczekam,az deszcz moze przestanie lac,

                                                    pozniej zaglebie sie w lekture dla relaksu.

                                                    udanych planow na dzis
                                                  • maria88 Re: Dzisiaj- luty - 2019... 21.02.19, 14:17
                                                    Czy to na niestrawność?
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj- luty - 2019... 21.02.19, 14:53
                                                    Pogoda deszczowa calkiem mnie dzis zozleniwila,
                                                    ledwie co obiad dokonczylam od wczoraj z juz
                                                    przygotowanych skladnikow.

                                                    Przyjemnego popoludnia czwartkowego Nam zycze.
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj- luty - 2019... 22.02.19, 08:36
                                                    Odrabiam dzisiaj marsze, ktore opuscilam z powodu
                                                    deszczu, chyba sie poczlapie do Polskiego sklepu, moze
                                                    cos mnie zainspiruje smakowo?.
                                                    Z odkurzaczem tez musze po pokojach przeleciec.

                                                    Za oknem slonce przyswieca, mrozikowo w nocy bylo.
                                                    Przyjemnego piatku Nam zycze.
                                                  • xystos Re: Dzisiaj- luty - 2019... 22.02.19, 09:17
                                                    "Z odkurzaczem tez musze po pokojach przeleciec."


                                                    nastaw płytę i zrób to w rytmie walca-
                                                    będzie miło i pożytecznie.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj- luty - 2019... 22.02.19, 11:43
                                                    *Mario
                                                    uzywa krople ziolowe zoladkowe ,
                                                    ozywiscie wczoraj nie zawiozlam,
                                                    moze jeszcze to zrobie przy nastepnej wizycie,
                                                    dzis dostala jakis zastrzyk,
                                                    mysle,ze te bole brzuszne sa od niechodzenia,lezy caly czas..

                                                    zaraz dziecie wpadnie z praska do cytrosow,
                                                    bedziemy popijac soczki...
                                                  • xystos Re: Dzisiaj- luty - 2019... 02.03.19, 22:10
                                                    juz pociszy wyborczej-uklżyjcie sobie.
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj- III.- 2019... 03.03.19, 09:06
                                                    Deszczem rozpadany poranek, wiec nic szczegolnego nie
                                                    bedzie dzisiejszej niedzieli, szkoda butow na taka pogode
                                                    na jakikolwiek marsz sie wybrac w plener,
                                                  • kendo Re: Dzisiaj- III.- 2019... 03.03.19, 09:39
                                                    coroczny wyscig Vasaloppen od samego rana sledzie,
                                                    wynosi 90 km,bardzo dzuo ochotnikow sie zglosilo,
                                                    ponad 11 tys.

                                                    www.expressen.se/sport/langdskidor/just-nu-varnar-om-kaos-tuff-utmaning/
                                                    co pewien czas sa "stacje z zupa jagodowa" czy innym pewnie "napitkiem"
                                                    zostalo do me´ty59, km.
                                                  • xystos Re: Dzisiaj- luty - 2019... 03.03.19, 10:35
                                                    - Zgodnie z Kodeksem Wyborczym, mężowie zaufania mają prawo wyłącznie obserwować prace komisji i ewentualnie zgłaszać do protokołu zastrzeżenia do pracy komisji, do których później komisja pisemnie ma obowiązek się ustosunkować. Natomiast mężowie zaufania nie mają absolutnie prawa wykonywać żadnych czynności członków komisji wyborczych, niezależnie od tego, czy są to czynności "czysto techniczne", jak nalanie tuszu do poduszki; absolutnie nie mają prawa posiadać żadnego kontaktu z kartami wyborczymi. Mogą obserwować przebieg głosowania, ale tak by go nie zakłócać - podkreśla sędzia Marek Jasiński, komisarz wyborczy w Gdańsku I. W miejscach, w których mężowie zaufania jednego z komitetów wyborczych próbowali zakłócić pracę komisji, przewodniczący komisji wydawali im wiążące polecenia dotyczące ich zachowania, a w skrajnych przypadkach była wzywana policja. Jak się dowiedzieliśmy, problemy w tej sprawie sygnalizowało aż dziewięć komisji. - Sytuacja została opanowana, niezwłocznie służby Urzędu Miejskiego dostarczały do komisji prawidłowe, nowe poduszki z tuszem. Karty wyborcze zostały prawidłowo ostemplowane. Te, które w które próbowano ingerować, odłożono na bok i opisano; nie zostaną one wydane wyborcom - zaznacza sędzia Marek Jasiński. Przypomnijmy, każdy mąż zaufania, gdy pojawia się w komisji jest zobowiązany wylegitymować się przewodniczącemu komisji zaświadczeniem wydanym przez komitet wyborczy, według wzoru ustalonego przez PKW. Mężów zaufania mogą zgłosić tylko komitety wyborcze. Mąż zaufania musi również posiadać identyfikator, na którym wskazana jest nazwa komitetu wyborczego.

                                                    Czytaj więcej: dziennikbaltycki.pl/wybory-w-gdansku-03032019-mezowie-zaufania-jednego-z-komitetow-wyborczych-probowali-zaklocic-prace-komisji/ar/13932219#wiadomosci


                                                    źródłobig_grinziennik Bałtycki
                                                  • jaga_22 Re: Dzisiaj- luty - 2019... 03.03.19, 12:33
                                                    Do wyścigu o prezydencki fotel stanęli: 39-letnia prawniczka pełniąca obowiązki prezydenta Gdańska - Aleksandra Dulkiewicz, 51-letni reżyser filmów dokumentalnych Grzegorz Braun oraz 46-letni działacz katolicki i przedsiębiorca budowlany Marek Skiba.

                                                    Gdy – po zliczeniu głosów, okaże się, że jeden z kandydatów otrzymał 50 lub więcej proc. głosów ważnych, wybory zostaną rozstrzygnięte w pierwszej turze. Jeśli tak się nie stanie, to dwie osoby z najwyższą liczbą głosów powalczą o prezydenturę Gdańska w drugiej turze.

                                                    Głosy oddawać można do g. 21.

                                                    Mam nadzieję,że Braun i Skiba odpadną w 1-szj turze.
                                                  • xystos Re: Dzisiaj- luty - 2019... 03.03.19, 15:34
                                                    całe FK zamknięte,cisza jak w firmie
                                                    pogrzebowej która ogłosiła plajtę.

                                                    To ty Jagóś chcesz by na stolcu Artusa tylko sami swoi zasiadali?
                                                    nudno będzie.
                                                  • jaga_22 Re: Dzisiaj- luty - 2019... 03.03.19, 16:42
                                                    xystos napisał:

                                                    > całe FK zamknięte,cisza jak w firmie
                                                    > pogrzebowej która ogłosiła plajtę.
                                                    >
                                                    > To ty Jagóś chcesz by na stolcu Artusa tylko sami swoi zasiadali?
                                                    > nudno będzie.
                                                    >
                                                    Wolę nudno,ale mądrze.
                                                  • jaga_22 Re: Dzisiaj- luty - 2019... 04.03.19, 11:01
                                                    To już pewne. Aleksandra Dulkiewicz została nowym prezydentem Gdańska. Zastępczyni Pawła Adamowicza zdobyła 82,22 proc. głosów.
                                                  • xystos Re: Dzisiaj- luty - 2019... 04.03.19, 13:16
                                                    a więc sami swoi wygrywają,jak za
                                                    PRL-u wiadomo bylo kto wybory wygra.
                                                  • jaga_22 Re: Dzisiaj- luty - 2019... 04.03.19, 14:53
                                                    Wygrał najlepszy,inna opcja byłaby porażką.
                                                  • xystos Re: Dzisiaj- luty - 2019... 04.03.19, 16:05
                                                    Tow.Wiesław też by tak powiedział.

                                                    Cała nadzieja w Panu Prezesie
                                                    coby słoneczko na wieki mu świeciło.
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj- III.- 2019... 05.03.19, 07:24
                                                    Deszczowo od rana,
                                                    przyjedzie dzisiaj corka po mnie i zabierze
                                                    mnie do siebie na caly dzien, wieczorem mnie
                                                    podwiezie do domu jak bedzie do pracy jechac.

                                                    O wikt sie nie martwie, zawsze cos nowego corka
                                                    przygotuje, ja oczywiscie jej w tym pomagam .
                                                  • jaga_22 Re: Dzisiaj- luty - 2019... 05.03.19, 09:12
                                                    xystos napisał:

                                                    > Tow.Wiesław też by tak powiedział.
                                                    >
                                                    > Cała nadzieja w Panu Prezesie
                                                    > coby słoneczko na wieki mu świeciło.
                                                    >

                                                    Niech już on odejdzie z polityki,on jak
                                                    Kim.

                                                    A u mnie ładne słoneczko,to chyba w nagrodę? big_grin
                                                    Dobrego dnia.

                                                    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/7ddfd870aab6.jpg
                                                  • xystos Re: Dzisiaj- luty - 2019... 05.03.19, 09:52
                                                    Noo coś ty Jagóś,odejdzie?
                                                    taka ozdoba Narodu Polskiego

                                                    gdybym mieszkal w Warszawie
                                                    sprzedawałbym bilety by ludziska
                                                    sobie popatrzyli na Ojca Narodu.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj- luty - 2019... 05.03.19, 10:58
                                                    witajcie,
                                                    faktycznie popaduje,noca lalo bardzo/chlodno
                                                    czuc jeszcze zimowe powietrze,
                                                    Lenka cieszy sie sloneczkiem na parapecie,
                                                    a my sobie pomarzymy o nim dzisiaj,zapowiedzieli deszcz do niedzieli,

                                                    ciepelka zycze
                                                  • pia.ed Dzisiaj - marzec 2019... 13.03.19, 01:27

                                                    Bylam wczoraj w miescie i na najwiekszym placu w Malmo
                                                    na masztach powiewaly narodowe flagi.
                                                    Zastanawialam sie z jakiej okazji ...
                                                    i dopiero teraz zrozumialam ze
                                                    14 marca przypadaja imieniny Victorii
                                                    przyszlej krolowej Szwecji.

                                                    www.expressen.se/tv/nyheter/har-firar-kronprinsessan-sin-namnsdag/
                                                    .
                                                  • kendo Re: Dzisiaj - marzec 2019... 13.03.19, 20:07
                                                    to jutro...a dis gratulowali?
                                                    fajna z nich rodzina,
                                                    widac,ze sie bardzo kochaja..
                                                  • pia.ed Re: Dzisiaj - marzec 2019... 13.03.19, 20:50

                                                    kendo napisała:

                                                    > to jutro ...a dzis gratulowali?



                                                    Przed wpisaniem sie sprawdzalam date w szwedzkim kalendarzu...
                                                    12 marzec, kronprincessans namsdag,
                                                    ale poniewaz pisalam po polnocy, wiec mialam sie cofnac,
                                                    a ja zamiast tego dodalam jeden dzien big_grin

                                                    .
                                                    .

                                                    .
                                                  • kendo Re: Dzisiaj - marzec 2019... 13.03.19, 21:11
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > kendo napisała:
                                                    >
                                                    > > to jutro ...a dzis gratulowali?

                                                    >
                                                    >
                                                    > Przed wpisaniem sie sprawdzalam date w szwedzkim kalendarzu...
                                                    > 12 marzec, kronprincessans namsdag,
                                                    > ale poniewaz pisalam po polnocy, wiec mialam sie cofnac,
                                                    > a ja zamiast tego dodalam jeden dzien big_grin
                                                    >
                                                    > .
                                                    achaaaaaaa,,to jatez gapa nie zauwazylam
                                                  • xystos Re: Dzisiaj - marzec 2019... 14.03.19, 19:25
                                                    jak myślicie,czy Victoria dostanie
                                                    koronę zanim zostanie babcią?
                                                    nasz Karl Gustaf to nietosamo co
                                                    Hiszpański Juan Carlos który abdykował dla syna.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj - marzec 2019... 15.03.19, 09:45
                                                    xystos napisał:

                                                    > jak myślicie,czy Victoria dostanie
                                                    > koronę zanim zostanie babcią?
                                                    > nasz Karl Gustaf to nietosamo co
                                                    > Hiszpański Juan Carlos który abdykował dla syna.
                                                    >

                                                    mysle,ze krol bedzie "tron zajmowal do konca"
                                                  • xystos Re: Dzisiaj - marzec 2019... 16.03.19, 06:59
                                                    dwa dni urlopu
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj - marzec 2019... 16.03.19, 08:26
                                                    Xystos, mam nadzieje, ze sobie zaplanowales jakis
                                                    wypad na weeken w nieznane?.

                                                    A ja troche organizacyjnie dzisiaj mam,
                                                    na dalszy marsz i moze cos zakupie w powrotnej drodze.
                                                    Przyjemnej soboty Nam zycze.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj - marzec 2019... 16.03.19, 10:25
                                                    tez chce urlopik,
                                                    nidy nie bedzie sie zasyconym wolnym...

                                                    dzien przy garach bedzie
                                                  • xystos Re: Dzisiaj - marzec 2019... 17.03.19, 07:09
                                                    tak zaplanowałem-wypad w makrokosmos,tylko pomocy
                                                    przy realizacji mego marzenia
                                                    potrzebuję.
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj - marzec 2019... 17.03.19, 09:31
                                                    Niedzielnie, ponuro za oknemi pada
                                                    moze kolo poludnia wiatr przegna chmury w inna kraine,?

                                                    Niemniej zycze przyjemnej, cieplutkie, slonecznej niedzieli dla Wszystkich.
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj - marzec 2019... 19.03.19, 10:40
                                                    Po wczorajszym poceniu zrobilam sobie male spa,
                                                    slonce za oknem i chyba w poludnie wyjde na chwile
                                                    chociaz glowna aleja pomarszowac?.

                                                    Przyjemnego wtorku dla Wszystkich zycze.
                                                  • maria88 Re: Dzisiaj - marzec 2019... 19.03.19, 15:39
                                                    Lusiu przy tym słonku bywaja zimne wiatry. Nie ryzykuj za wczesnie
                                                    ze spacerkami. Pokusa jest ogromna po tych ponurych dniach
                                                    przebywania poza domem ale pogoda jest teraz bardzo zdradliwa.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj - marzec 2019... 19.03.19, 19:06
                                                    ja pogrzalam swe cialko chwile stojac przy uchylonym oknie w poludnie,
                                                    kiedy slonko prosto do pokoju zagladalo.
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj - marzec 2019... 23.03.19, 08:41
                                                    Slonce za oknem, dopiero widac z trzeba je wypucowac.
                                                    Ale to jeszcze moze poczekac na cieplejsze dni.

                                                    Dzisiaj ma byc rewizyta Kendo u mnie, mam nadzieje ze przyjedzie.
                                                    A ja planuje upiec Focacie, bo obiadek mam gotowy.

                                                    Przyjemnej soboty Nam Wszystkim zycze.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj - marzec 2019... 23.03.19, 08:47
                                                    no pewnie ze przyjade LUsia,
                                                    wezme robutki z soba,moze dam rade cos "udziubac",
                                                    bo na zylkowych drutach,tak,ze tylko nadgarstki beda ruchome a nie cale ramie,
                                                    goraczki dzis juz nie bylo,wiec rewizyta bedzie.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj - marzec 2019... 25.03.19, 10:08
                                                    zmiana poscieli i upiory...
                                                    sprzatanie...
                                                  • kendo Re: Dzisiaj - marzec 2019... 26.03.19, 08:43
                                                    chyba zalapie za kije i pomaszeruje w sloncu,
                                                    wiaterek jeszcze nie mocny z rana,
                                                    ma zwyczaj pozniej byc intensywniejszy,
                                                    pozniej pewnie cos na obiad trzeba zrobc i za projekt sie zlapac poki sa checi,
                                                    pokaze,jak bede gotowa.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj - marzec 2019... 27.03.19, 10:22
                                                    dzis w domku posiedze,
                                                    jakas niemoc silowa mnie ogarnela,
                                                    chce mi sie spac caly czas,
                                                    proby robili i sa wszystkie OK,
                                                    moze to po tych zastrzykach na rospuszczenie zatoru tak sie czuje...
                                                  • kendo Re: Dzisiaj - marzec 2019... 01.04.19, 07:23
                                                    plany sa,
                                                    ciekawe co zrobie,
                                                    najwazniejsze zapelnic lodowke...
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj - kwiecien 2019... 12.04.19, 09:39

                                                    Dla mnie za zimno zeby jeszcze wyjsc na spacer,
                                                    zajme sie jakas robotka, zostal mi wiekszy motek nici
                                                    to chyba jeszcze uszydelkuje jajko wielkanocne D3,
                                                    tym razem bedzie niebieskie.

                                                    Przyjemnej pracki w wykonaniu Waszych planow zycze.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj - kwiecien 2019... 12.04.19, 09:46
                                                    *Lusia
                                                    ale masz "zaciecie jajkowe"
                                                    bedzie ladnie okno przystrojone ..

                                                    ja chyba omiote "komnaty"bo kurz juz sie rowniutko rozlozyl...ufffff
                                                    po lunch bedzie moze cieplej to na marsz sie wybiore...
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj - kwiecien 2019... 17.04.19, 07:41
                                                    Odpoczywam po wczorajszych spotkaniach,
                                                    obiad mi zostal domowy, wiec namniej wysilku.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj - kwiecien 2019... 17.04.19, 07:45
                                                    ja na marsz zaraz ide,
                                                    pozniej obiad jakis zrobie,
                                                    i tez odpoczywac na kanapkach bede,
                                                    wczoraj w sumie nic nie zrobilam ciekawego prucz miasta i dowiedzin
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj - kwiecien 2019... 17.04.19, 08:08
                                                    Kendo Ty na marsz, a ja planuje porowerkowac
                                                    do innego centrum handlowego tylko czekam na
                                                    ocieplenie kolo poludnia.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj - kwiecien 2019... 17.04.19, 08:55
                                                    tak,planuje chociazby krotki marsz..
                                                    pozniej legne na kanapce do lunchu...
                                                  • kendo Re: Dzisiaj - kwiecien 2019... 29.04.19, 09:24
                                                    starym zwyczajem na urodzinowy obiad dzis idziemy z Lusia,
                                                    wczoraj padalo i jedlismy nogi z indyka...
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj - kwiecien 2019... 29.04.19, 10:14
                                                    Tak Kendo, dzisiaj bedzie chyba wegan obiad?..
                                                    ale rower pozniej zatrudnie.
                                                  • kendo Re: Dzisiaj - kwiecien 2019... 29.04.19, 20:10
                                                    e tam vega..
                                                    zaczelismy od nabrania sobie warzywek...
                                                    https://i67.tinypic.com/htd79l.jpg
                                                    ujadlam juz co nieco,
                                                    ale widac,ze fasolka szparagowa/pieczony kartofelek/frytowane cebulowe kuleczko/zielona salata/groszek zielony/pomidorek/kawalek ogorka/kuleczko ananasa/mandarynek pare/salatka z kartofla i jablka/pizza salat-smacznie bylo,

                                                    pozniej troszke mieska wzielam bo zasycilam sie "trawka"
                                                    https://i68.tinypic.com/714ew9.jpg
                                                    kawaleczek wolowiny/kurcakowej piersi/i kawaleczek wiepszowiny/osemki kartofla/pieczony kartofelek/frytowana cebula/szpargowka i sos

                                                    deser dobralam 2 kulka ananasa i mandaryki,
                                                    zapilam herbata ..
                                                    runde po miescie zaliczylysmy..
                                                    smakowalo,
                                                  • kendo Re: Dzisiaj - kwiecien 2019... 30.04.19, 09:16
                                                    ech,
                                                    trza pranie zrobic,
                                                    posciel juz czeka ..
                                                    pozniej spacer jakowys,podczas kiedy maszyny piora...

                                                    udanych planow zycze
                                                  • pia.ed Re: Dzisiaj - kwiecien 2019... 02.05.19, 12:57

                                                    kendo napisała:

                                                    > trza pranie zrobic, posciel juz czeka ..
                                                    pozniej spacer jakowys,
                                                    podczas kiedy maszyny piora...

                                                    >
                                                    To juz nie macie pomocy z Hemtjänst? Xystos pisal w lutym czy w marcu,
                                                    kiedy bylas wykonczona pomaganiem tesciowj i jemu, ze zalatwil
                                                    pranie, sprzatanie, a takze dostawe jedzenia do domu ... co 2 tygodnie.
                                                    .
                                                  • pia.ed Re: Dzisiaj - kwiecien 2019... 04.05.19, 14:04

                                                    Za chwile jade na rynek ... od DZIS wprowadzono papierowe torby!

                                                    www.sydsvenskan.se/2019-05-04/platspasestopp-pa-mollevangstorget-valkomnas
                                                    .
                                                  • xystos Re: Dzisiaj - kwiecien 2019... 04.05.19, 15:56
                                                    EU zdecydowała że następnym krokiem będzie zakaz aluminiowych puszek do napojów-ma być powrót do
                                                    szklanych butelek (z kagańcem?),
                                                    ja pamiętam mleko w szklanych butelkach stawianych przez mleczarza pod drzwiami-fajne to były czasy a i w radio Tow.Wiesław opowiadał o przyszłości,niecni wam się do tamtych czasów?
                                                  • pia.ed Dzisiaj - kwiecien 2019... 04.05.19, 16:41

                                                    A dlaczego ma byc zakaz aluminiowych puszek? W Szwecji podobno 84 % puszek zostaje oddanych do automatow i przetworzonych na nowe puszki...
                                                    Szklane butelki do mleka w sklepach pamietam... z kolorowymi "sreberkami" do zamykania, rozne kolory przy roznych gatunkach mleka.
                                                    Butelki stawiane pod drzwiami znam tylko z angielskich i amerykanskich filmow.

                                                    Dobrze wspominam te czasy, bo zawsze bylam apolityczna i w kazdym ustroju dobrze sie czulam!
                                                    Nie mam tak swietnej pamieci jak Ty, i nie pamietam co mowil Gomulka, ale wiara w lepsza przyszlosc byla widoczna na kazdym kroku i to powodowalo. ze chcialo sie zyc!


                                                    xystos napisał:
                                                    EU zdecydowała że następnym krokiem będzie zakaz aluminiowych puszek do napojów -ma być powrót do szklanych butelek (z kagańcem?),
                                                    > pamiętam mleko w szklanych butelkach stawianych przez mleczarza pod drzwiami
                                                    > -fajne to były czasy a i w radio Tow.Wiesław opowiadał o przyszłości,nie cni wam się do tamtych czasów?

                                                    >
                                                  • pia.ed Re: Dzisiaj - kwiecien 2019... 04.05.19, 20:03

                                                    Te papierowe torby to najwyklejsze matavfallspåsar ...wprawdzie mocne, ale absolutnie za male jak na potrzeby targu. Wiele osob nie wiedzialo, ze od dzis bedzie zmiana i nie byly na to przygotowane. Widzialam osoby, ktore trzymaly "w objeciach" 5 -6 toreb i nie wiedzialo co z tym fantem zrobic wink bo normalnie w takich przypadkach dostawalo sie takze wieksza torbe plastikowa, a dzis NIE...
                                                    Ja wg zasady "przezorny zawsze ubezpieczony" mialam ze soba duzo reklamowek, ktorymi - majac dobre serce - dzielilam sie z innymi...

                                                    .

                                                    > Za chwile jade na rynek ... od DZIS wprowadzono papierowe torby
                                                    >
                                                    > www.sydsvenskan.se/2019-05-04/platspasestopp-pa-mollevangstorget-valkomnas
                                                    > .
                                                  • lusia_janusia Re: Dzisiaj - kwiecien 2019... 30.04.19, 09:17
                                                    i68.tinypic.com/714ew9.jpg
                                                    Kendo te krazki cebuli frytowane byly b.b.dobre,
                                                    chyba za duzo sobie pozwolilam zjesc i wieczorem
                                                    rumianek byl w uzyciu,
                                                    ale dzisiaj juz normalnie i chyba dlugo nie bede jadla
                                                    w restauracjach /ute/.

                                                    Wczoraj rowerkowalam do lasku brzozowego i exstra petle
                                                    jeszcze zrobilam po tym obiedzie, dzisiaj bedzie powtorka,
                                                    albo marsz do Maxi.
                                                    A musze w domu byc ok.12,oo bo lekare bedzie dzwonil.
                                                  • kendo Re: zmiana ciuszkow na lzejsze - kwiecien 2019 02.05.19, 08:40
                                                    co troche codziennie z szafy wyciagam zimowe ciuszki i na "kupke skladam"
                                                    by wyniesc do pojemnika w piwnicy,
                                                    pozniej bedzie czas na przyniesienie letnich,
                                                    poprzymierzanie i moze wszystko bedzie pasowac,

                                                    butki zimowe tez trzeba zakonserwowac i pochowac a letnie na powietrze wystawic...
                                                  • lusia_janusia Re: zmiana ciuszkow na lzejsze - kwiecien 2019 02.05.19, 10:12
                                                    Kendo, to sie nie spiesz z ciuszkami,
                                                    bo przeciez zimnica sie zrobila, ja buki juz pochowalam,
                                                    kurtki zimowe popralam, ale mam takie dyzurne to w
                                                    nich chodze, wieje przeokropnie i zimno na polnocy sniegowalo.

                                                    Ja mimo wszystko chociaz na krotki marsz musze zaliczyc.
                                                    Wczoraj 2 godziny w Natur Rum maszerowalam,
                                                  • lusia_janusia Re: papierowe torby maj 2019 05.05.19, 08:27
                                                    Pia, to juz od kilku dni okazuja w Tv ,
                                                    ja nie jestem zwolennikiem kupowania na rynku pod
                                                    golym niebem, pamietam ze nie bylo duzo kupujacych
                                                    i warzywa i owoce byly niezachecajace do kupienia wg. mnie,
                                                    teraz to na razie kwiaty u nas sprzedaja.
                                                  • kendo Re: papierowe torby maj 2019 05.05.19, 09:09
                                                    popieram papierowetorby na rynku,
                                                    inaczej by bylo znowu plastykowych pelno na drzewach i na ulicy,
                                                    a pozatem,niektore owoce czy warzywa mozna bez zadnych opakowan kupowac i od razu w swa torbe -siatke wkladac.
                                                  • pia.ed Re: papierowe torby maj 2019 05.05.19, 10:37

                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > ja nie jestem zwolennikiem kupowania na rynku pod
                                                    > golym niebem, pamietam ze nie bylo duzo kupujacych
                                                    > i warzywa i owoce byly niezachecajace do kupienia wg. mnie.

                                                    >

                                                    W Malmö nie kupuje sie pod golym niebem, tylko sa
                                                    eleganckie stragany z markizami z kolorowego materialu
                                                    Jak Cie stac na zakupy w drogich sklepach, to Twoja sprawa,
                                                    ale na rynku w Malmö. otwartym przez 6 dni w tygodniu,
                                                    jest zawsze pelno ludzi...
                                                    Mozna kupic kilka razy taniej niz w sklepach,
                                                    a jesli ma sie rodzine albo jest sie emerytem,
                                                    jest to bardzo wazne ...
                                                    Wczesnym rankiem zakupy robia tam takze restauracje.

                                                    .
                                                  • pia.ed Zdjecie z Möllevångstorget 05.05.19, 12:22

                                                    malmo.se/Service/Var-stad-och-var-omgivning/Nyheter-Var-stad-och-var-omgivning/2019-05-03-Stopp-for-plastpasar-pa-Mollevangstorget.html


                                                    – Vi får idag många klagomål på tunna plastpåsar som skräpar ner på marken och i träden efter torghandeln. Vi vill nu testa papperspåsar för att få bukt med problemet, säger Kristoffer Gröhn, salutorgsansvarig Möllevångstorget.
                                                    Sista dagen för testet blir lördagen den 18 maj. Vi kommer att utvärdera testet....

                                                  • pia.ed Co dzisiaj? 08.05.19, 22:21

                                                    Caly dzien byl cieply, sloneczny i bardzo przyjemny wieczor...
                                                    Kendo wyszla rano na spacer i jeszcze nie wrocila? wink

                                                    .
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? 09.05.19, 10:28

                                                    Nareszcie przyszedl ten upragniony przeze mnie deszcz... tylko ze okazalo sie,ze mam do zalatwienia wazna sprawe w miescie i po powrocie do domu bede wygladac jak mokry zdechly kot sad

                                                    Czy kendo dalej nie wrocila ze spaceru???
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 09.05.19, 10:34
                                                    pia.ed napisała:

                                                    >
                                                    > Nareszcie przyszedl ten upragniony przeze mnie deszcz... tylko ze okaz
                                                    > alo sie,ze mam do zalatwienia wazna sprawe w miescie i po powrocie do domu bede
                                                    > wygladac jak mokry zdechly kot sad
                                                    >
                                                    > Czy kendo dalej nie wrocila ze spaceru???


                                                    hi,hiiii..
                                                    spacerek mial 35 minut marszowym krokiem,
                                                    po drodze do sklepu wstapilam i kupilam cukinie i abergurina,
                                                    dochodzac do domu dwie sasiadki staly i porozmawialysmy troche o" wszystkim i niczym"
                                                    dzis siedzenie w domu z powodu ulewy od samego rana
                                                  • pia.ed Re: Co dzisiaj? 09.05.19, 10:57


                                                    A juz myslalam, ze pomaszerowalas
                                                    do Bromölla w odwiedziny, a tam nie dzialal internet ...sad

                                                    > hi,hiiii..
                                                    > spacerek mial 35 minut marszowym krokiem...

                                                    >
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 09.05.19, 11:29
                                                    *Pia
                                                    za daleka trasa na nozki tam,
                                                    jest dogodne polaczenie pociagiem i autobusem,
                                                    wiec moze i odwiedze ich...
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 04.06.19, 09:43
                                                    Czas mnie goni z moimi projektami, mam kilka
                                                    zaczetych, pogoda sprzyja na balkonie siedzac w fotelu
                                                    moze wywiaze sie ze swoich planow w czasie.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 04.06.19, 15:44
                                                    *LUsia
                                                    pod parasolem na balkonie OK,
                                                    mysle,ze juz sie cos z projektem ruszylo,

                                                    moje plany z papierami sie wiaza,
                                                    musze je przesortowac i skasowac,bedzie wiecej miejsca ,ubedzie permow i niepotrzebynch juz papierzydlow..
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 05.06.19, 08:34
                                                    Mam kilka projektow zaczetych i ten co blizej konca
                                                    musze dokonczyc w pierwszej kolejnosci.

                                                    Na balkonie sie nie da siedziec nawet pod parasolem
                                                    tak goraco.
                                                    Wczoraj ze szlaufa czyscilam podloge pod kratkami drewnianymi,
                                                    caly kurz i liscie z jesieni wyplywaly, teraz mam swiezutko i czysciutko
                                                    i zastanawiam sie czy nie kupic jakis kwiatw czy ziolek?.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 05.06.19, 09:00
                                                    *Lusia
                                                    ziolka jak najbardziej utrzymaja sie na balkonie..

                                                    moze cos w sklepie dzis upatrzysz jak bedziemy..
                                                    ja na kwiatki nie inwestuje bo jakos kazde mnie uczulaja,zapach od sasiadki z dolu do mnie dochodzi i na razie OK
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj?sortowanie papierow 13.06.19, 11:28
                                                    uffffffffffffff,jak tego nie lubie,
                                                    ostanio przez poglebiajaca sie chorobe Xystos,
                                                    juz wkladalam je na jedna"kupe"
                                                    dzis przebrnelam i rozdzielilam i mysle,ze bedzie OK ufffffffffffff,
                                                    w dalszym ciagu naplywaja koperty z anotacjami do "podzialu" ufffff,
                                                    trzeba tez pilnowac i konto w baku sprawdzac..

                                                    acha
                                                    wczoraj nadeptalam ponad 10 000 krokow,
                                                    (mialam sprawe w miescie,oczywiscie Lusia mi towarzyszyla,pozniej na buciki popatrzylysmy i nic nie zakupily bo jakos zadne nie zachwycily...)
                                                    az na telefonie dostalam adnotacje,ze zrobilam dobry "czyn dla swego zdrowka"
                                                    oczywiscie wieczorem padlam,ale stopy pomoczylam w soli i troche ulzylo..
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 14.06.19, 08:16
                                                    *Kendo z papierami to jest tak, jak od razu sie
                                                    nie wlozy w odpowiednia przegodke, to sie robi pozniej
                                                    na ich stosie mix-maxs.

                                                    Ja wczoraj porowerkowalam troche, poznym popoludniem
                                                    usiadlam na balkonie, podeszla sasiadka i pogadalysmy nawet
                                                    bardzo dlugo i byl czas na kolacje.

                                                    Dzisiaj bedzie powtorka z rowerkowania z rana, w poludnie ma byc ok.27,oC
                                                    Wietrze pokoje nocnym chlodem i dopiero otworze wieczorem jak slonce
                                                    zajdzie za bloki.

                                                    Przyjmnego piatku Nam zycze.
                                                  • alfredka1 Re: Co dzisiaj? 14.06.19, 10:42
                                                    Slonko juz dopieka a ja smaze nalesniki . spiesze sie bo mirodzina zabronila i niedlugo wraca...
                                                    Dbajcie o siebie ...... naracie pa!
                                                  • alfredka1 Re: Co dzisiaj? 14.06.19, 10:43
                                                    nie "c" a "z" ..... gapa jestem !
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 14.06.19, 10:56
                                                    *Alfredko,
                                                    nalesnikow tez mi sie chce,
                                                    ale najpierw bliny zrobie,wczoraj udalo mi sie w jednym ze sklepow kupic "stare jeszcze kartofle",bo juz mloda drobnice wszedzie sprzedaja..

                                                    *Lusia
                                                    tez musze napelnic koloa wiecej powietrzem i porowerkuje ,
                                                    dzis na spacerku juz bylam ,bo chlodniej z rana bylo.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 14.06.19, 22:22
                                                    Rankiem zamiast rowerkowac pomaszerowaLam,
                                                    mijalam juz studentow wracajacych ze swiadectwami w koperatach
                                                    a niektorzy jeszcze z kieliszkami szampana po sniadaniu do szkoly
                                                    docierali.

                                                    Rodzice oczekujace na swoich maturzystow
                                                    https://i67.tinypic.com/211tch1.jpg

                                                    Tak sie cieszyli z ukonczenia szkoly studenci
                                                    https://i63.tinypic.com/20sy3o4.jpg

                                                    https://i64.tinypic.com/2vn4bbm.jpg

                                                    https://i67.tinypic.com/t0jnua.jpg
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 15.06.19, 09:40
                                                    oj pamietam ten czas,
                                                    kiedy moje dziecie konczylo gimnazjum,
                                                    pogoda im tez dopisala,
                                                    szczesliwa mlodziez,
                                                    oby teraz jakas prace dostali podczas urlopu,czy dostali sie na studja..
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 15.06.19, 14:04
                                                    Bedac na miescie, juz w kazdym kaciku graly orkiestry
                                                    rodzime i z Rosji, bo to teraz taki maly Muzyczny festiwal w miescie.

                                                    Jutro bedzie oficjalne zakonczenie w parku ok.2 godz, to jak
                                                    pogoda dopisze sie pojde posluchac, beda wszystkie orkiesty
                                                    po koleji grali.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 16.06.19, 17:42
                                                    *Lusia
                                                    zamiast muzyki sluchac przyrowerkowala do mnie z malinkami,
                                                    pozniej odprowadzilam Ja kawalek na ponad 2 tys.krokow,
                                                    i porowerkowala sobie do domu,
                                                    jutro moja kolejz zlozyc rewizyte,zobaczymy co nam przyjdzie do glowy...
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 17.06.19, 19:16
                                                    przeglad szaf i sortowanie do oddania/wyrzucanie/ ufffff,
                                                    ze tez czlek tyle "namagazynuje rzeczy .."
                                                    pozniej plany na maly rmoncik halu i jednego pokoju ,
                                                    ciekawe czy znajde jakich pracownikow ,teraz okres urlopowy sie zaczol,a chce na "bialo"bomam odciag od podatku"i prad beda "ciagnac" wiec musi byc faktura
                                                  • dorka556 Re: Co dzisiaj? 18.06.19, 07:50
                                                    Witam, jak miło być wśród swoich, Kendo, Lusia, Alfredka, Jaga. Jeszcze na Marię nie natrafiłam.
                                                    Na razie rozglądam się po Vistuli a jako ciekawostkę podam, że do naszej Wisły mam rzut beretem. Mieszkam teraz przy jej malutkim dopływie. Rzeczka nazywa się Jeziorka i moje okna wychodzą na nią. Okupują rzeczkę, chyba tysiące żab i całą dobę dają bezpłatny koncert. Żaby bardzo skrzeczą i aż dziw, że ich niemelodyjny rechot, jest miły dla ucha (nawet dobrze się śpi, przy otwartych oknach).

                                                    O pogodzie nie będę pisała, jest taka jak u Jagi (mam 17km do niej). Nareszcie wygrzeję się po zimnym i stale deszczowym Zakopanem. Szkoda mi córki Jagusi urlopującej tam teraz, ale trafić na pogodę w Zakopanem, to jak wygrać los na loterii. M.in. dlatego się przeprowadziłam. Czuję się, jakbym była w innej strefie klimatycznej, na dodatek dostałam ponad miesiąc dodatkowej wiosny. Tu drzewa miały już duże liście a tam jeszcze stały suche kikuty.
                                                    Miłego dnia.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 19.06.19, 09:41
                                                    *Dorka
                                                    ciesze sie,ze jestes zadowolona z przeprowadzki i wyboru miejsca zamieszkania w tak "blisko namacalnej przyrodzie"-churze zabek,a jednoczesnie poznalam nazwe rzeczki Jeziorka,splywajacej do Wisly,a komary,
                                                    to pewnie wyleg z przybrzeza rzeczki,
                                                    musze sprawdzic na Vistuli w watki"te wredne owady" czy tam nie ma innych "przepisow" na odstraszenie komarow..

                                                    moje plany na dzis,
                                                    moze za garaz sie wezme,
                                                    musze jakas segregacje zrobic by byo przejzyscie...zobaczymy na ile sil starczy a tam bedzie cien az do popoludnia,wiec pracka nie byla by uciazliwa.

                                                    udanych planow Wsiem
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 19.06.19, 13:50
                                                    Dorka, nowe miejsca zamieszkania zawsze stoja pod znakiem zapytania i obaw.
                                                    Ale widac Tobie wszystko sie udalo wg planow, krajobrazow i aury odpowiedniej
                                                    do por roku, miejmy nadziej, ze bedziesz sie dobrze czula juz na tip.. top ..w wykonczonym,
                                                    umeblowanym gniazdku.

                                                    Moje projekty posuwaja sie malymi kroczkami do przodu, jeden przegapilam
                                                    i nie zrobilam zdjecia i corka juz zabrala, ale 2 jeszcze wykanczam.

                                                    Ja dzisiaj sie poswiecilam troche organizacyjnie w domu, goraco, nie da rady
                                                    dluzej deptac, trzeba odpoczywac i popijac jakas wode mineralna.

                                                    Przyjemnego popoludnia Nam zycze.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 25.06.19, 07:49
                                                    w upaly nalepiej rankiem byc aktywnym
                                                    pozniej odpoczywac w chlodzie z dobrymi "napitakami"

                                                    moj upior juz sie pierze,zaraz na marsz pojde i po drodze upiora do domu wniose by na balkonie sechl,
                                                    pozniej odkurze /na mokro mopam i bedzie zasluzony odpoczynek,
                                                    obiadek gotowy mam.

                                                    udanych planow
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 25.06.19, 09:40
                                                    *Kendo przyjemnie zaczal Ci sie dzionek, u mnie podobnie,
                                                    tylko bez prania.

                                                    Porowerkuje w Natrurum i moze cos ciekawego zobacze?.

                                                    Przyjemnego wtorku dla Wszyskich Nas zycze.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 26.06.19, 10:47
                                                    Lusia ma przyrowerkowac do mnie
                                                    bedziemy ogladac zdjecia z albumow...nazbieralo sie sporo zanim na kompa zaczelam dawac..
                                                    pozniej zjemy rosol i odrowerkuje Ja do domu na polowe drogi..

                                                    udanych planow Wasiem
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 26.06.19, 15:56
                                                    Okropnosci jaka dzisiaj duchota, ale dorowerkowalam,
                                                    i juz jestem w domu.

                                                    Dalej koncze projekty, bo zrobily sie b.pilne.
                                                  • dorka556 Re: Co dzisiaj? 27.06.19, 05:58
                                                    Hej, Lusia ciekawa jestem Twoich projektów. Proszę o fotkę. Robisz na zamówienie? Ja rozpoczynam działalność w długie jesienne wieczory.
                                                    Tu po nocnej burzy, trochę się ochłodziło, ale i tak jest już 22*C. Weekend ma być zimny.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 27.06.19, 16:47
                                                    jakos przysnelam az do 8:00 godz.
                                                    ale do banku zdazylam,bylo goraco-a raczej duszno bo pare osob przybylo,,zla klimatyzacja...saldo sie zgadza,wiec jest OK,
                                                    pozatem polski sklep odwiedzilam by zakupic przecier pomidorowy,na zupe,
                                                    zupelnie inaczej smakuje z polskim-smaczniejsza..
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 28.06.19, 10:30
                                                    Skoro swit poprasowalam wczorajsze pranie,
                                                    odkurzylam i na mokro przelecialam mopem podlogi,
                                                    balkon jeszcze otwarty ale went go zamkne bo slonce juz
                                                    wedruje na drugo strone bloku.

                                                    Czekam na elektryka, jarzeniowka sie zepsula, kupilam nowa i tez
                                                    nie swieci, czyli jest problem w calej opawie gdzie wkreca sie jarzeniow.

                                                    Przyjemnego piatku Nam zyccze.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 02.07.19, 09:31
                                                    *Lusia
                                                    ciekaw jak wydzie z tym ustrojstwem zarowkowym
                                                    chyba zaskoczyla wieczorem zarowa??

                                                    dzis ma dziecie wpasc i bedziemy wybierac zdjecia Xystosa,
                                                    by zrobic dla tesciowej albumik,
                                                    na razie zrobilismy i dalismy dwa zdjecia co byly akurat robione niemal tydzien przed smiercia...
                                                    ucieszyla sie ogromnie z tego.

                                                    oczywiscie ,pranie tez musze zrobic a nie chce mi sie jakos machac lapami z posciela
                                                    ale trza chyba sie przemoc..

                                                    udanych planow
                                                  • kendo Re: piatkowo-porzadkowo 05.07.19, 12:39

                                                    wlasnie,zdazylam wyprac dwie maszyny,
                                                    posciel zmienic
                                                    odkurzyc
                                                    na mokro po podlogach mopem pomopac,
                                                    z rana telefony pozalawialam,
                                                    a na 14 do dzieciecia jade bedziemy tworzy album z Xystos dla tesciowej..

                                                    udanych planow
                                                  • lusia_janusia Re: piatkowo-porzadkowo 06.07.19, 12:43
                                                    Sie juz napracowalam, usmazylam nalesniki, zawinelam w nie farsz
                                                    ktory przygotowalam wczoraj i obsmazylam krokiety, upieklam
                                                    swoje bulki grachamowe, zrobilam pol salatki - Kendo dowiezie
                                                    kiszone ogorki, nawet odkurzylam, zjadlam lunch i czekam na
                                                    Kendo co ma przyjechac z zakupionym grylowanym kurczakie, chyba
                                                    dzisiaj beda juz gotowe w sklepie.

                                                    I popoludnie mamy dla siebie na relaks.
                                                    Przyjemnej soboty dla Nas Wszystkich zycze.
                                                  • jaga_22 Re: piatkowo-porzadkowo 06.07.19, 13:00
                                                    To co na dziś zrobiłam wczoraj,odkurzyłam,umyłam,zrobiłam pierogi ruskie i na dokładkę serniczek,
                                                    bo miałam borówki amerykańskie i garstkę czereśni,to je przepołowiłam i zalałam galaretką.
                                                    Dziś tylko odpoczywam,ale słonko się zmyło i chłodnawo,tylko 20st. i wiatr.

                                                    Do herbatki czy kawy.

                                                    https://oi65.tinypic.com/2pyylhz.jpg
                                                  • kendo Re: piatkowo-porzadkowo 07.07.19, 08:48
                                                    hmmmmmmmmmm Jago
                                                    serniczek apetyczny,wiec kawaleczkiem sie czestuje..

                                                    wczoraj Lusia na wynos buleczek dala,
                                                    milo spedzilysmy sobote siedzac w domu bo przelotne ulewy z zimnym wiaterem byly,

                                                    dzis wiaterek/slonecznie zdziebko cieplej,

                                                    udanych planow
                                                  • jaga_22 Re: piatkowo-porzadkowo 07.07.19, 10:10
                                                    Żeby jeszcze mi się chciało piec bułeczki ,może kiedyś dorosnę smile
                                                  • kendo Re: piatkowo-porzadkowo 09.07.19, 07:03
                                                    *Jagus,
                                                    one duzo lepiej smakuja ni te ze sklepu..

                                                    a tak pozatem wczoraj mielismy spotkanie rodzinne u LUsi,
                                                    do domu zaczelismy rozchodzic sie dopiero jak deszcz zelzal,
                                                    samochod mialam na dalszym parkieringu,a nie chcialam stop przemoczyc..
                                                    wrocilam zmeczona,nawet najprzyjemniejsze spotkanie moze zmeczyc...

                                                    dzis kontynuacja"rozbiorki"sortowanie papierow itp....
                                                    obiad niby mam gotowy,tylko rozmrozic..

                                                    udanych planow na dzis...
                                                  • jaga_22 Re: piatkowo-porzadkowo 09.07.19, 12:44
                                                    Porobiłam wszystko co było zaplanowane,tylko pogoda się pogorszyła,bo spadł deszcz i się ochłodziło.
                                                    Mogłoby popadać więcej,skoro zaczął.
                                                    Ja ostatnio wiecznie jestem zmęczona pod wieczór,mimo,że niewiele robię.
                                                  • kendo Re: piatkowo-porzadkowo 10.07.19, 11:09
                                                    *Jagus
                                                    ja tez zmeczona sie czuje juz po poludniu,
                                                    np.wczoraj polozylam sie nawet do lozka z kzyzowka i spalam az 4 godzi...
                                                    spac poszlam okolo 24 godz i od razu usnelam ,spalam do 5 godz.

                                                    *Jagus,
                                                    to cala frajda,kiedy plan dnia sie wykona,
                                                    ja dalej brne przez te papierzydla,ale moze jutro skoncze,
                                                    musze przejzec wszystkie ,oderwac dane osobowe z peselem a reszte na makulature do kontenera wyrzuci,,
                                                    przejzec jeszcze czesc przydasi i pozniej zostana szafy z hallu,
                                                    gdzie jeden pawlacz juz opruznilam,
                                                    wiec pracki mam duzo,firmy maja urlopy,wiec na luzie moge robic,,choc dziecie obiecalo,
                                                    ze z kolega szafy mi rozwala..i wywiosa na centrale odpadow...

                                                    no takie takie plany mam..
                                                    wieczorem nie mam na nic ochoty tylko blogi odpoczynek w glowie...
                                                  • jaga_22 Re: piatkowo-porzadkowo 10.07.19, 14:41
                                                    Nie dziwota Kondula,masz chociaż być po czym zmęczona.Czy to znaczy,
                                                    że wyprowadzasz się z tego mieszkania,chyba nie?
                                                    bo jak malujesz to będziesz chciała sobie odnowić i kupić inne meble,zawsze łatwiej jak jest po nowemu.
                                                    Pomalutku,powolutku i odzyskasz radość życia.Dobrze,że nie jesteś sama.
                                                    Tak się mówi .. ktoś się rodzi,ktoś umiera.Sprawdza się w Twojej rodzinie.
                                                  • dorka556 Re: piatkowo-porzadkowo 10.07.19, 15:12
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Porobiłam wszystko co było zaplanowane

                                                    Codziennie mam przed sobą, długą listę prac do wykonania, ale chyba nigdy nie udało mi się zrobić wszystko, co zaplanowałam. Tak było w Zakopanem i tak jest teraz w K-J. Wstaję wcześnie, bo tylko do południa mam siły i chęć do pracy.
                                                    Poczytałam zmagania Kendo z papierami i teraz usiłuję zmusić się do przejrzenia rzeczy w garażu i poszukać dokumentów.
                                                    Też powinnam, przed wyrzuceniem, usuwać dane, pesele itd., ale nie zawsze mi się chce, 'kto będzie grzebał w starych papierzyskach?'.
                                                  • kendo Re: czwartkowo-porzadkowo 11.07.19, 10:08
                                                    *Jagus
                                                    nie wyprowadzam sie,
                                                    ale mieszkanie trzy pokojowe,wiec z tego pokoju co Xystos zajmowal "biuro zrobiez ksiazkami,ktore czekaja w piwniczce",chce pomalowac po tapecie,ale najpier trzeba nakleic taki "ochraniacz",
                                                    wiec firma bedzie to robic,
                                                    pozniej podlogi,bo jak szafy usune z hallu(bedzie tylko jedna )
                                                    to pod nimi podlogi niet parkietowej,wiec nowa trzeba polozyc...
                                                    no to tyle organizacyjnie,

                                                    Dorko,
                                                    ja tez wszystkiego nie wykonuje zaplanowanego,
                                                    bo albo checi-sily brak,albo czym innym sie zajme,

                                                    pomysl,
                                                    jak bede opruzniac szafy to ile tam jeszcze bedzie do przebrania wsrod obrosow/serwetek/fieranek,ktore tu nie pasuja na okna....ufffff,
                                                    alo to zniose do piwnicy i zima moge sie zajac,
                                                    poprac/popruc serwetki ktore nie bede uzywac i cos innego uszydelkowac...zobaczymy ..

                                                    udanych planow zycze,oby nie byly z musu i za nudne
                                                  • jaga_22 Re: czwartkowo-porzadkowo 11.07.19, 10:22
                                                    To co nie jest pilne,szkoda na to lata.Robota nie zając,znasz to przysłowie Kendula.
                                                    Ja nigdy nie robię listy co mam zrobić. Taką listę mam w głowie, chodzę i czekam okazji i chęci .
                                                    Robię dopóki mam zapał.Często to jest u mnie z zaskoczenia,nagle mi się chce wtedy robota idzie.
                                                    Przymus nikomu nie pomaga.Co innego teraz u Ciebie,trzeba zrobić ,bo się zaczęło.
                                                  • dorka556 Re: czwartkowo-porzadkowo 12.07.19, 06:18
                                                    Jaguś, na kartce mam spisane tylko pilne 'pracki', te na wczoraj a lista jest bardzo długa. Myślałam, że jak pozbędę się ogrodu , to będę miała dużo czasu. Nic z tego. Nawet na kije nie mam kiedy wyjść.
                                                  • kendo Re: piatkowo-zakupowo 12.07.19, 08:50
                                                    *Jago,
                                                    z ta pracka musze sie uporac do czasu kiedy przyjda "majstry do robienia remontu"wiec nie moge zwlekac,
                                                    dzis ma przyjsc elekryk i zobaczyc jak ma podciagnac prad pod maszyne do prania w laziece,
                                                    zyskuje troche na czasie bo urlopy sa wiec czasy na przyjcie i podanie ceny za dzielo sie wydluzaja..

                                                    *Dorus
                                                    liste robie kiedy na miescie mam cos po urzedach zalatwic,bo rozne czasy mam umowione czy na badania do szpitala...
                                                    inaczej spontanicznie robie jak Jaga opisala wyzej..

                                                    a tak pozatem dziecie przyjedzie po mnie i do sklepu za miasto podjedziemy by zobaczyc czy tam sa podobne garderoby-szafy jak w IKEA,to blizej i cenowo moze to samo,pare drobiazgow kompletujacych do tego co juz jest...moze nowe poduszki na fotele na balkon beda przecenione to kupie..
                                                    a i tez maja smaczniutkie orzeszki w czekoladzie zawsze tam kupuje i podjadam jadac do domu,

                                                    udanych planow
                                                  • lusia_janusia Re: piatkowo-zakupowo 12.07.19, 10:23
                                                    To prawda... robota nie zajac... moj tato mowil, to co masz zrobic jutro,
                                                    zrob dzisiaj, a to co masz zjesc dzisiaj zjedz jutro; nie wiem czy to sie
                                                    sprawdza ten slogan? nigdy nie praktykowalam tego.

                                                    Przez moje korzonki jestem uziemiona ze schylaniem, siedzeniem i lezeniem,
                                                    jest lepiej, wiec na rowerj je pojade rozruszac i przy okazji jakies owoce
                                                    i swieze warzywka dokupie.
                                                  • lusia_janusia Re: Juli.2019 13.07.19, 08:27
                                                    Wczoraj nic nie wyszlo z moich planow, zawrocilam z polowy
                                                    drogi do domu bo wiatr wial mi po moich obolalych plecach.

                                                    Dzisiaj mamy plany spotkac sie z Kendo i pojechac do polnocnej
                                                    galeri ale sie rozpadalo, chyba ze to przelotny deszcz to dalej
                                                    zobaczymy czy plany sie nam zrealizuja.?
                                                  • kendo Re: Juli.2019 13.07.19, 08:56
                                                    no wlasnie Lusia,
                                                    zaczelo popadywac,
                                                    ale moze sie przejasni,-zobaczymy,
                                                    musze sobie nowe balerinki zakupic,bo te juz trzy sezony nosze i siateczka azurowa zaczela pekac...
                                                    owoce tez musze kupic,,
                                                    podzwonie,jak sie zastanowie.
                                                    mam nadzieje,ze mozesz wsiasc do samochodu
                                                  • kendo Re: Juli.2019 15.07.19, 16:41
                                                    lenia od rana mialam okropnego,
                                                    ale zmusilam sie posciel zmienic i pralnia byla wolna wiec i wypralam,

                                                    od papierow wolne zrobilam bo juz je w przelyku czulam,

                                                    tunike tez kiedys zaczelam "sztukowac" musze ja wreszcie dokonczyc..
                                                    a pare recznikow tez obszyc bo nici na podlozeniu puscily,
                                                    wiec pracka jest tylko checi trzeba miec...
                                                  • jaga_22 Re: Juli.2019 15.07.19, 19:21
                                                    Ja też się dziś zmuszałam,wyczyściłam,a właściwie wyczesałam futrzak,bo koty na łapkach wszędzie zostawiają żwirek drewniany.Aa i jeszcze oblekłam pościel i to wszystko.Z rana jak jeszcze były siły to odkurzyłam.
                                                    A teraz łyknęłam tabletkę,bo już mam dosyć bólu sad
                                                  • lusia_janusia Re: Juli.2019 16.07.19, 07:46
                                                    To prawda bol potrafi zmeczyli i nie umila nam zycia,
                                                    ja tez wczoraj mialam pracowity dzien, ni z tego i owego,
                                                    zaczelam prac, letnie bluzki nie pasuja zeby wlozyc je do jednej maszyn
                                                    i az poszlam na dol do pralni zeby pranie dokonczyc, wieczorem bylam padnieta.
                                                    Usnelam chyba po 22 i obudzilam sie dzisiaj po 6,

                                                    Nie wiem jak sobie zaplanowac dzisiaj, ale chyba Kendo ma byc w miescie,
                                                    to najprawdopodobnie zawita i do mnie.

                                                    Przyjemnego dzionka Nam zycze.
                                                  • kendo Re: Juli.2019 16.07.19, 14:50
                                                    *Lusia sie zawsze "ciagnie ze mna do lekarzy czy na jakies kontrole,
                                                    tylko,jak sama ma isc to nie zawsze mi powie...
                                                    od lekarza do apteki weszlysmy po smarowidlo na sucha skore ,okazalo sie ze mam ja w domu wiec nie zakupilam...
                                                    wracjac do domu pare kropli deszczu spadlo,moze Lusia nie zmokla wracajac do domu bo tez chciala mnie odprowadzic na parkiering,
                                                    zaraz sie na kanapce wyciagne,nawet moge sie "kimnac"czuje sie cos zmeczona..

                                                    *DOrka tez sie przemogla i marsz popelnila,
                                                    mowia,ze wystarczy pol godziny by sie "utrzymac wiecznie mlodym"
                                                    tez wczoraj pod wieczor wyszlam na marsz,od razu czlek sie lepiej czuje i lepiej usypia..

                                                    *Jaga
                                                    trz sie nieraz zmusza do czynnosci fizycznych..uffff,oby boli nie bylo to czlek inaczej by sobie dzionek planowal...
                                                  • kendo Re: Juli.2019 19.07.19, 10:47
                                                    dzisiaj naszla mnie ochota na "odpalenie laptopa"
                                                    w przeciwienstwie do wczorajszego dnia,
                                                    po sklepach bylam juz zmeczona..

                                                    udanych planow
                                                  • lusia_janusia Re: Juli.2019 20.07.19, 10:39
                                                    Widze Kendo, ze dobre masz checi zeby z nami sie tu spotkac.

                                                    Ja wczoraj szukalam w necie wzorow do bialej wloczki i sie zakopalam,
                                                    bo tyle tego i trudno sie zdecydowac, ale to na co sie zdecyduje to sie
                                                    corce zawsze podoba.

                                                    Dzisiaj Dalszy ciag pichcenia, mam w zamysle zrobic sobie tarte
                                                    z piersi kurczaka z warzywkami, bo mozna zamrozic i tez smakuje dobrze.
                                                    Pieczenie tez mi sie odwleka i wisi w myslach jak ciezka chmura.

                                                    Zycze Nam przyjemnego relaksu w kazdej wypelnionej chwili.
                                                  • kendo Re: Juli.2019 21.07.19, 09:18
                                                    *LUsia,
                                                    jakos co drugi dzien mnie chec przymuszona na "odpalenie laptopa"bierze..

                                                    dzis do Ciebie sie wybiore tak kolo 11 godz.zabieram cale menu z soba,bo nie wiem,jak dlugo sie zasiedze...
                                                  • kendo Re: juz podlaczona 25.07.19, 13:52
                                                    wczoraj bylam w sklepie i zaplacilam za pralke,
                                                    dzis mi przywiezli i podlaczyli,
                                                    test przeszla OK,a ja umialam ja otworzyc(jestem strasznie nie techniczna)
                                                    ciesze sie ogromnie,
                                                    ze juz nie bede do piwnicy dralowac z upiorem a w domu wypiore..
                                                  • kendo Re: soffa okazala sie za duza, 26.07.19, 20:26

                                                    wiec jutro pojade i cofne zakup i cos innego musze wybrac,
                                                    dobrze ze Syn zareagowal i wracajac z pracy po drodze byl w meblowy i wytlumaczyl ,ze soffa za duza...
                                                    uff,tyle przecen a nie ma w czym wybrac co by sie chcialo,a ta od razu mnie "sciagnela"
                                                  • lusia_janusia Re: soffa okazala sie za duza, 27.07.19, 14:10
                                                    *Kendo, wybrac mozna, tylko salon za maly do tego
                                                    co Ci sie podoba.

                                                    Ale dzisiaj juz przytwierdzilas nowy zakup i tez dobrze
                                                    wybralac.
                                                  • kendo Re: soffa okazala sie za duza, 28.07.19, 09:29
                                                    *Lusia
                                                    mam nadzieje,ze tez bedzie pasowac i dobrze bedzie sie na niej polegiwac...
                                                  • kendo Re: uffff..do banku 29.07.19, 08:40

                                                    trza dzis jeszcze raz isc,
                                                    do innego sklepu musiala bym podjechac i wymienic wycieraczke do hallu,nie zauwazylam,ze jest maly mankament..uffff...
                                                    pozatem obiad jakis sklecici wtaki upal..
                                                    a i zadzwonic do harytatywnych jednostek by przyjechali i zabrali pare niepotrzebnych mebli i garow,ktore nie zdazylam oddac wczesniej a pasuja na ceramiczna plyte.
                                                  • dorka556 Re: uffff..do banku 30.07.19, 09:02
                                                    Kendo zabrali rzeczy?
                                                    Kiedyś jeszcze w Zakopanem zadzwoniłam do Caritasu, bo miałam wersalki do oddania. Powiedzieli, że mają zawalony magazyn i nic nie potrzebują.
                                                    Tutaj, chciałam się pozbyć mebli i sprawnej lodówki, po poprzednim właścicieli. Musiałam dać 150zł, by grupa pijaczków zechciała zabrać.
                                                  • kendo Re: uffff..do banku 30.07.19, 09:48
                                                    *Dorka
                                                    w Czerwonym Krzyzu pytalam to dopiero mieli zabrac we wrzesniu,
                                                    a zadzwonilam dzis do Zielono-Swiatkowcow,czy jak oni sie zwa i 6 sierpnia zabiora wszystko za darmo,
                                                    bedzie wiecej miejsca w salonie/garazu i na balkonie,
                                                    bo inne foteliki kupilam.
                                                  • lusia_janusia Re: uffff..do banku 30.07.19, 12:20
                                                    Ja tez mam mebel do wywiezienia i jakos nie moge sie
                                                    zorganizowac, zeby tego sie pozbyc, upal nie sprzyja dobremu
                                                    mysleniu, a jeszcze odwiedzila mnie migrena od wczoraj i
                                                    czekam cierpliwie az sobie odejdzie?.
                                                  • jaga_22 Re: uffff..do banku 30.07.19, 15:26
                                                    Córka chciała się pozbyć komody i nie wiedziała jak to zrobić żeby nie płacić.Poradziłam
                                                    dać ogłoszenie,że daje za darmo.Komoda ma 9 lat,ale w dobrym stanie i zdjęcie.
                                                    Posłuchała i musiała zdjąć ogłoszenie
                                                    bo w ciągu krótkiego czasu,już było ośmioro.Wczoraj miał przyjechać wieczorem po komodę.
                                                  • dorka556 Re: uffff..do banku 31.07.19, 06:51
                                                    No i jak odebrali komodę?
                                                    Dałam ogłoszenie, moje meble miał zabrać jakiś student. Razem z kolegami meblował wynajęte mieszkanie. Zwodził mnie a potem powiedział, że nie mają transportu. Trudno bym zawoziła mu meble do Warszawy.
                                                  • kendo Re: uffff..do banku 31.07.19, 09:27
                                                    tu nie chca kupowac uzywanych rzeczy,
                                                    kiedys te "biznes kwitl"teraz ludzie wola nowki zakupic..
                                                    bede miala jeszcze regaly z IKEA-BILY,to tez zadzwonie by zabrali bo tego juz nikt nie chce,stoja w piwnicy z ksiazkami.
                                                  • dorka556 Re: uffff..do banku 31.07.19, 14:59
                                                    Kendo, ja nie chciałam sprzedawać, ja chciałam wszystko, w niezłym stanie, DAĆ ZA DARMO, tylko nie chciałam dopłacać.
                                                  • jaga_22 Re: uffff..do banku 31.07.19, 16:11
                                                    Jak pisałam tak wczoraj przyjechali po komodę za darmo,a córka zapomniała jedną szufladę opróżnić.
                                                    Później się zorientowała,zadzwoniła i musiała pojechać samochodem po rzeczy.No ale problem z głowy.
                                                    Są domy opieki,ludzi starszych którymi się opiekuje gmina i za darmo w dobrym stanie bardzo chętnie zabierają.
                                                    A jak ciekawy mebel to opłaci się zrobić renowację i jeszcze zarobić
                                                  • kendo Re: uffff..do banku 01.08.19, 08:47
                                                    rozumie,oddanie za darmo,
                                                    problem z transportem-jak w przypadku Dorki,

                                                    zapomniec oproznic szuflade????,oj to juz wielkie rostargnienie,
                                                    ale koniec szczesliwy..
                                                  • jaga_22 Re: uffff..do banku 01.08.19, 17:14
                                                    Właśnie o to chodzi,że przyjeżdżają własnym transportem i zabierają z pocałowaniem ręki.
                                                    Szkoda,że wcześniej nie napisała o swoim problemie.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 02.08.19, 08:21

                                                    Chyba musze potanczyc z mopem po podlogach,
                                                    a slodkiego wypieku mi sie tez chce, mam w planach,
                                                    ale czy sie zrealizuje ten slodki to znak ?.

                                                    Przyjemnego piatku zycze Wszystkim.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 02.08.19, 12:15
                                                    *Lusia
                                                    w dzisiejsza goraczke to szkoda piekarnika wlanczac...
                                                    moze jutro z rana??

                                                    ja marsz uskutecznilam z rana,
                                                    jeszcze tak nie prazylo,
                                                    kapelutek mialam na glowie,
                                                    widze,ze tylko ja tu w naszej dzielnicy w kapelutku chodze w upaly,

                                                    pozniej do sklepu weszlam wracajac,
                                                    kupilam fasole-jutro bedzie pyszna zupa....

                                                    nabilam ponad 3 tys.krokow,
                                                    jak na moj pesel to OK.

                                                    udanych planow,

                                                    *Dorus?
                                                    a jak Twoje wchodzenie chociazby na pierwsze pietro????
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 04.08.19, 10:35
                                                    upiorem sie zajmuje od 10 godz.
                                                    ostanio sie strasznie pocilam bo goraco bylo,
                                                    wiec trzeba lozko odswierzyc.
                                                    obiadki zrobione wiec bez stresu fajnie na luzie upiory porobie
                                                  • jaga_22 Re: co dzisiaj... 04.08.19, 11:01
                                                    O matko,to po co tyle zbierasz? 2 upiory z bawełny to mniej więcej 5 godz. ale masz chyba
                                                    na inne prania które piorą krócej? np.delikatne,ręczne.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 04.08.19, 11:44
                                                    *Jagus,
                                                    zapisalam sie w pralni na upiora od godz .10,
                                                    poniewaz materac/koldre i poszfe z nastepnego materaca piore,
                                                    swej maszyny mi szkoda a i suszyc to tam fajnie mi poschnie w bebnie i suszarkach...
                                                    pocilam sie przez upaly okropnie wiec na 60 stopni wszystko podczas godziny wypierze...oczywiscie podzielone na maszyny...
                                                    inaczej mam zawsze dwie maszyny do prania...sa rozne programy,a w tej domowej to do wyboru czas prania i t p....
                                                  • jaga_22 Re: co dzisiaj... 04.08.19, 13:53
                                                    Aha...zrozumiałam,że od 10 godzin pierzesz big_grin
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj...VIII.2019 05.08.19, 07:58
                                                    Zadnych sprecyzowanych planow, obiad mam gotowy,
                                                    chyba musze odkurzaczem tylko po podlogach przejechac.

                                                    Spelnionych planow Nam zycze.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj...VIII.2019 05.08.19, 08:50
                                                    mam zamiar zabalkon sie zabrac,
                                                    jutro maja zabrac obecne fotele,
                                                    a ja nowe wstawie,
                                                    ale najpierw umyc musze balkon,

                                                    okdurzyc chatke tez bym musiala,
                                                    zachandlowac tez na caly tydzien...
                                                  • kendo Re: co dzisiaj...VIII.2019 06.08.19, 19:46
                                                    punktualnie o 9:00 przyjecahli i pozabierali ,
                                                    uradowani,ze tyle dobrych rzeczy wdobrym stanie dostali,
                                                    nawet w raczke szef pocalowal,bo to on jezdzi i ocenia czy zabrac rzecz czy nie,
                                                    mial dwoch pomagierow:chinczyka/i murzyna co slabo po szwedzku mowli...
                                                    ale dali rade zniesc do samochodu,najciezsza byla soffa,
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj...VIII.2019 07.08.19, 08:26
                                                    Kendo, to teraz masz inne nastawienie zeby sobie
                                                    na nowo zagospodarowac nowe kaciki.
                                                  • dorka556 Re: co dzisiaj...VIII.2019 09.08.19, 08:19
                                                    Dzisiaj mam w planie umyć okna. Jaga stale mnie zawstydza. W tym czasie, jak tu mieszkam myła chyba 4 razy.
                                                    Kendo, jak się urządzisz, pokaż fotki. Ciekawa jestem, zawsze można coś ciekawego podpatrzeć.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj...VIII.2019 11.08.19, 09:07
                                                    Dorka, latem z oknmi to prawie co tydzien by trzeba je odswiezac,
                                                    bo wiecej kurzu?, ja nie bede sie robila niewolnikiem swojej pracy,
                                                    takich zadymionych jeszcze nie mam, a deszcze ostatnio zacinaly
                                                    z roznych stron to zmyly kurz.

                                                    U Ciebie inna sytuacja, bo juz masz wszystko na swoim miejscu
                                                    i tak jak sobie planowalas to postawisz kropke nad "i", mam nadzieje,
                                                    ze Ikea sie sprezy i zabierze swoje zabawki i tym powiekrzy Twoja
                                                    przestrzen.

                                                    Dzisiaj wieczorem sotkanie mam z kolezanka, idziemy do kina retro
                                                    na jakis Francuski film (takie studyjne kino) i bilety sa rowniez tansze.
                                                  • dorka556 Re: co dzisiaj...VIII.2019 12.08.19, 07:49
                                                    Cześć, dzisiaj mam w planie tylko jedną rzecz, zmusić Ikea do zabrania swoich zabawek. Jestem tak wnerwiona, że wystawiłabym je na korytarz, ale wiem, że zaraz ochroniarz, zadzwoni, by je zabrać. Monitoring jest wszędzie.
                                                    Okna umyte. Teraz wiem, dlaczego Jaga, bez przerwy je myje. To zabawa w porównaniu z oknami ze sprosami i drewnianymi nielakierowanymi (!) ramami, jakie miałam w Zakopanem. Dobrze, że to już przeszłość.
                                                    Dzisiaj kurier przyniesie mi aparat. Kupiłam cyfrówkę, bo starej jednak nie znalazłam, tych dokumentów też nie ma. Już przebolałam.
                                                    Jest piękny słoneczny poranek. Jest 19*C a ma być 10 więcej. Nie wychodzę czekam na kuriera.
                                                    Lusia, miłego spędzenia czasu z koleżanką i ciekawego filmu.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj...VIII.2019 12.08.19, 15:48
                                                    Dorka, to dziwne ze nie brakuje Ikei naarzedzi do pracy, ze tak
                                                    pozostawiaja u klientow. Ale moze przy dzisiejszej pogodzie to
                                                    i zabiora.

                                                    Film zaliczylysmy, pozniej byla lekka kolacja u niej,
                                                    tez jedzie na urlop i chciala dac mi klucze, ale w zastepstwie
                                                    to Kendo wiezmie ta przyjemnosc, wyjac poczte i podlac kwiatki.
                                                    Bo ja teraz wybieram sie na prawdziwy urlop. Jak bedzie mi
                                                    dobrze to moze sie przeeeciiiaagggnniieeeeee.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj...VIII.2019 13.08.19, 15:00
                                                    *Dorka
                                                    zadnych "cudow" nie kupilam,normalna soffe,podobne podejzewam sa i w kraju,
                                                    zdjeci na razie nie robie bo musi byc wszystko poustawiane ,jak chce,
                                                    jedynie balkon obmylam i foteliki ustawilam,
                                                    obrazow jeszcze nie powiesilam,bo nie wiem jak porostawiam meble
                                                    uffff...czesc bedzie w hallu,gdzie wloze zdjecia trzech naszych dobermanow..

                                                    a dzis bylam u zebowego higienisty,
                                                    kamieni przyzebny sciagal,zadowolony byl z mego uzebienia stosownego do wieku...odpukac-odstukac na razie zadnej dziury czy ubytku...
                                                  • kendo Re: co dzisiaj...VIII.2019 16.08.19, 18:34
                                                    piteczek bardzo pracowity,
                                                    z rana na USG serducha bylam,w szpitalu

                                                    po powrocie upiora zrobilam,
                                                    jak to dobrze miec maszyne do prania w mieszkaniu,
                                                    upior na balkonie wysechl,
                                                    pozniej poskladam/poprasuje ewentualnie,

                                                    zupe ogorkowa ugotowalam na "zas"
                                                    krepsy tez z wolowina i kapusta swieza i pieczarkami smazonymi zroblam,
                                                    nalesniki mialam juz posmazone,wiec szybko poszlo,
                                                    bedzie zarelko na nastepne dni
                                                  • jaga_22 Re: co dzisiaj...VIII.2019 17.08.19, 09:26
                                                    I co z serduchem wyszło? chyba w porządku,bo tyle czynności jeszcze zrobiłaś smile
                                                    Dziś u mnie też już pranko wisi.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj...VIII.2019 17.08.19, 12:17
                                                    powiedzieli,ze serducho OK,
                                                    a to wszystko musze zrobic,bo kto za mnie to zrobi??

                                                    dzis poprasowalam upiora,
                                                    odpoczelam,
                                                    zjadlam lunch,
                                                    i kompa "odpalilam"
                                                  • jaga_22 Re: co dzisiaj...VIII.2019 17.08.19, 14:46
                                                    No to dobrze jak tak,tylko się cieszyć.Za mnie też niczego nikt nie zrobi ,to staram się na raty wink
                                                  • kendo Re: co dzisiaj...VIII.2019 18.08.19, 10:05
                                                    niedzielnie,
                                                    wiec odpoczynek na maxaaaaaaaa..

                                                    ubire sie juz po jesiennemu i na "kijki " sie wybiore
                                                  • kendo Re: co dzisiaj...VIII.2019 21.08.19, 11:25
                                                    coraz chlodniej z rana +10 stopni,
                                                    kiedy maszerwowalam i 3 623 kroczki wymaszerowalam,
                                                    po drodze jablka pozbieralam w parku na ocet jablkowy,bedzie ekologiczny,
                                                    pozniej do sklepu wpadlam po tania make,bo Lusi wczoraj kupilam,
                                                    a dzis juz ani sladu nie bylo...nic to,
                                                    bedzie jeszcze w innym sklepie podobna oferta to zakupie,

                                                    obiad zrobiony wiec bedzie luz,
                                                    a moze wreszcie zabiore sie za zrobienie "przetworu sosu warzywnego"
                                                    na zime,pare sloiczkow malych..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj...VIII.2019 29.08.19, 17:50
                                                    wracajac do domu juz bez kluczy,
                                                    do sklepu z podlogami wstapilam,
                                                    zamowilam "majstra na ogledziny"
                                                    pozniej do sklepu z farbami i w srode maja przyjsc i ocenic co i za ile bedzie,
                                                    oczywiscie na "bialo",mam pozniej odciag od podatku u fiskusa.
                                                    moze akurat zadza przed dostawa soffy,

                                                    pozniej zajelam sie drutami,
                                                    chce dla Lusi dokonczyc kocyk na bolace kolana ,
                                                    wzor domino i tak siedze i "dziubie" miedzy lunchem/obiadem i zaraz kolacja...
                                                  • kendo Re: co dzisiaj...VIII.2019 30.08.19, 09:30
                                                    przedostani dzien sierpnia,

                                                    juz udziergalam 4 st domina do kocyka,
                                                    zaraz smieci wyrzuce,na marsz pojde a pozniej do polskiego sklepu po maslanke,dzis pitek,maja dostawy,moze i paczka kupie??
                                                    ale chyba nie,bo 0,40 dek przytylam.
                                                    moze i po poludniu upiora nastawie,
                                                    jak dobrze miec maszyna do prania w mieszkaniu,nie trzeba do nastepnego bloku biec i wkladac upiora i sparzatac po innych ich smiesci..bo nie wszyscy sprzataja dokladnie po sobie.

                                                    udanych planow
                                                  • dorka556 Re: co dzisiaj...VIII.2019 30.08.19, 09:54
                                                    Nawet nie wyobrażam sobie nie mieć pralki w domu. Chyba każdy w Polsce ma w mieszkaniu pralkę, nie słyszałam o takich komunalnych. W Zakopanem była pralnia samoobsługowa z ogromnymi maszynami. Można tam było np. wyprać wielką podwójną kołdrę wełnianą. Z suszeniem to jednak drogo wychodziło i nie było wielu chętnych.

                                                    Dzisiaj mam dzień gospodarczy. Musze zajrzeć we wszystkie kąty i umyć lodówkę. Wczoraj zrobiłam leczo, chcę dla Pawła upchnąć 4 słoiki a jest pełna. Przy okazji przejrzę.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj...VIII.2019 31.08.19, 11:15
                                                    Dorus,
                                                    tu w kazdym blokowisku -okregu,w piwnicy jest przeznazone lokum na co najmniej dwie maszyny do prania i co najmniej dwa pomieszcznie na suszenie upiora,
                                                    oczywiscie,kazdy lokator moze sobie zainstalowac maszyna w lazience,niektore spoldzielnie naliczaja wiecej dla lokatora zuzycie wody

                                                    moj plan wczorajszy wykonany,
                                                    dzis spalam niemal do 9 godz,uszchhhhh,
                                                    nie libie tak,bo caly dzien jakos bedzie nieskladny.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj...IX.2019 04.09.19, 09:32
                                                    maja przyjsc majstry
                                                    od podlogi i od malowania..
                                                    zobaczymy,jaka note mi zaproponuja...

                                                    a tak pozatem to dzien jak co dzien..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj...IX.2019 12.09.19, 15:13
                                                    pojechalam dzis do polskiego sklepu po kaszanke i biala kielbase,
                                                    wkladajac zakupy do bagaznika,
                                                    krecial sie osa-pszczola,
                                                    odgonilam ja by nie zostala zamknieta w samochodzie,
                                                    kiedy usiadlam juz by odjezdzac,
                                                    poczulam bol na udzie,
                                                    a to "cholernica mnie uzarla"
                                                    szybko wpadlam do sklepu i Kasia dala mi do wypicia wapno,
                                                    bo sama tez jest alegiczka,
                                                    spieszylam sie do apteki po tabletki "histaminowe",
                                                    bo czulam,ze usta juz mi zaczely dretwiec,i moze do domu bym nie dojechala,
                                                    zakipilam tabletki i od razu zazylam,
                                                    w domu zjadlam lunch i musialam sie polozyc,bo nie wiem teraz czy reakja od tabletki czy od "ukaszenia zbila mnie z nog"
                                                    obudzilam sie troche w dziwnym nastroju,
                                                    przykladam do ukaszenia jablkowy ocet,jakos idzie wytrzymac,ale i tak piecze,duzy plac czerwony uffff...
                                                    w tygodniu Lusia tez zostala "ugryziona prze tego owada"
                                                    ale mam kielbaske biala i kaszaneczke,
                                                    beda smaczne sniadanka i kolacje..a i maslanke tez kupilam...
                                                  • jaga_22 Re: co dzisiaj...IX.2019 12.09.19, 15:33
                                                    Oj to z takim poświęceniem zrobiłaś zakupy wink nie można machać rękami,bo wtedy na mur użądli.

                                                    www.i-apteka.pl/Jak-postepowac-w-przypadku-uzadlenia-osy-lub-pszczoly-blog-pol-1526732336.html
                                                  • kendo Re: co dzisiaj...IX.2019 12.09.19, 16:03
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Oj to z takim poświęceniem zrobiłaś zakupy wink nie można machać rękami,bo wtedy
                                                    > na mur użądli.
                                                    >
                                                    > www.i-apteka.pl/Jak-postepowac-w-przypadku-uzadlenia-osy-lub-pszczoly-blog-pol-1526732336.html

                                                    specyjalnie mocno nie machalam rekami,
                                                    tylko odganialam by do srodka samochodu nie wleciala a "byla w bagazniku"
                                                    pozniej odleciala,
                                                    zamnknelam bagaznik i siadlam za kierownice,
                                                    a ona musial mi zatrzymac sie na spodniach i "uchlala"
                                                    czuje sie juz lepiej,
                                                    ale czuje "sciagniete uczucie w ustach i w oczach,
                                                    musze chyba juz ze soba nosci je caly czas,tz,tabletki,
                                                    kiedys tak nie reagowalam na ukaszenie,
                                                    z chwila kiedy wystapila u mnie alergia to sie zaczely rozniaste alergiczne problemy,
                                                    niektore z nich juz opanowalam i wiem kiedy co zjesc i nie musialam miec tabletek,
                                                    wystarczyl spraj do nosa i krople do oczu
                                                  • jaga_22 Re: co dzisiaj...IX.2019 13.09.19, 16:36
                                                    Koniecznie noś ze sobą wapno i od alergii.
                                                    Mnie raz użądliła na balkonie ,chyba pszczoła,bo zostawiła żądło,to sobie wyjęłam
                                                    tylko mocno piekło.

                                                    Dziś to mogę się pochwalić tylko chlebkiem smile

                                                    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/5c6245ad5b05.jpg
                                                  • kendo Re: co dzisiaj...IX.2019 14.09.19, 12:06
                                                    *Jagus,
                                                    juz mam tabletki "histaminowe " w torebce,
                                                    acha,
                                                    czyli mnie uzarla osa,bo bez zadla...
                                                    przykladamlam plastry swiezego ogorka i obzek i duze zaczerwienienie zniklo,
                                                    zostal tylko maly slad po ukaszeniu,

                                                    chlebek widac sie udal i pewnie bedzie super smakowal-
                                                    smacznego zycze ztaem
                                                  • kendo Re: koniec lata i sandalki do pudelek 15.09.19, 11:16

                                                    powedrowaly,
                                                    obczyszczone niech czekaja do nastepnego sezonu,

                                                    wyjelam natomiast jesienne obuwie,
                                                    cieplej w stopy tez bedzie.

                                                    odziez od "reki" wyjmowalam zmieniajac z letnich na "przejsciowo-jesienne",tak jak dzis to skafander i szliczek pod broda i jakis berecik..

                                                    wczorajsze grzybobranie bez ani jednego grzybka,
                                                    pare bylo takich co nie zbieram,
                                                    mini spotkanie rodzinne udane,a pod drodze siostrzenica jeszcze do sklepu meblowego skrecila i zakupila sobie "modne poszewki na poduszki na kanape.."
                                                  • kendo Re: wrzesniowe plany i zamiary 16.09.19, 19:20
                                                    poniedzialek zaczal sie "zwariowanie"
                                                    ale jakos wyrobilam sie,
                                                    dobrze,ze rano upiora wypralam ,juz suchy i zaraz co nieco poprasuje,

                                                    jutro tez bedzie "zakrecenie"
                                                    maja soffe przywiesc
                                                    do szpitala musze tez isc,bo po wycieciu pieprzyka cos mi sie nie podoba,
                                                    dzisiaj dzwonilam i kazali przyjsc "na przeglad" na chirurgie,
                                                    w "glupim miejscu go mialam"
                                                    i moze dlatego jest irytowny-tak sobie mysle
                                                  • kendo Re: wrzesniowe plany i zamiary 17.09.19, 15:30
                                                    czekam na dostawe i zmontowanie soffy,
                                                    maja do 17 godz.czas,bo daja takie rospietosci czasowe
                                                    z dostawa-od 14 -17 godz.i czlek jest uwiazany w domu..
                                                    miejsce juz zrobilam.
                                                  • dorka556 Re: wrzesniowe plany i zamiary 17.09.19, 15:49
                                                    Kendo, jak już będziesz miała sofę, to zrób zdjęcie. Jestem ciekawa, bo nadal zastanawiam się, czy nie kupić sofy. Syn namawia, mówi że będzie więcej miejsca. Coś mu nie wierzę.
                                                  • kendo Re: wrzesniowe plany i zamiary 19.09.19, 19:06
                                                    dzis podlogi "rwalam"
                                                    nie przerazcie sie,
                                                    podwazylam lomem pierwsza deche i zaczeely sie rozsuwac bo na fugi byly a nie klejone,
                                                    gorzej bylo znosic do samochodu,
                                                    po 6 st,znosilam,
                                                    wywiozlam od razu na centrale smieciowa ,
                                                    wpadlam do sklepu z podlogami by sprawdzic ceny materialu,
                                                    bo kombinuje wynajac kogos "na czarno" lub bialo ale tanszego,
                                                    zaraz bede mierzyc m2 i mnozyc by zrobic sobie kosztorys,
                                                    firmy chca duzo i cale me oszczednosci sie "rosplyna"

                                                    jeszcze ma zadzwonic jeden "majster" i dac kosztorys na "czarno"
                                                    zobaczymy jak sie cenia,
                                                    bedzie dwoch roznych "na czarno"

                                                    cos mi sie wydaje,
                                                    ze soffa jest za twrda do siedzenia,
                                                    mam dwa tygodnie na konsultacje ze sprzedawczynia czy jestem z niej zadowolona tz.z soffy...ufff zawsze cos,jak cos mi sie podoba...
                                                  • jaga_22 Re: wrzesniowe plany i zamiary 19.09.19, 19:14
                                                    A nie mogłaś Kendo usiąść i wypróbować jak kupowałaś?
                                                  • kendo Re: wrzesniowe plany i zamiary 20.09.19, 09:43
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > A nie mogłaś Kendo usiąść i wypróbować jak kupowałaś?
                                                    >

                                                    siadalam na wszystkie,
                                                    a nie wiesz,ze multum ludzi siadalo na pokazowa w sklepie,
                                                    a dostaniesz prosto z fabryki niewysiedziana...
                                                    zobacze jak bedzie dalej,
                                                    na razie nie mam czasu wysiadywac,


                                                    dzis musze dwie garderoby oproznic w hallu,bo jutro dziecie bedzie je rozbierac,
                                                    musze miesce znalesc na przechowanie tych rzeczy,
                                                    czesc bedzie w piwnicy i to "depptanie znowu o schodach,
                                                    pare deko mi ubedzie ku zadowoleniu...
                                                  • kendo Re: wrzesniowe plany i zamiary 22.09.19, 09:39
                                                    dzisiaj zasluzony odpoczynek,
                                                    obiad sie juz rozmraza,
                                                    czekam na sloneczko i znikniecie mgly,
                                                    trzeba poczytac zaleglosc,
                                                    wczoraj wcale nie otwieralam kompa,
                                                  • kendo Re: odswierzanie balkonu, 25.09.19, 19:01

                                                    znalazlam wykonawce do odswierzenia balkonu,
                                                    prawie bedzie juz gotowy,
                                                    to dwie sciany i sufit,
                                                    zadowolony z farby,bo kupilam dwa lata temu i jest OK,
                                                    fajnie kryje i nie bedzie promieni slonecznych reflektowac..

                                                    jeszcze podlogi i malowanie scian,
                                                    czekam na nowa oferte z malowania,
                                                    zrezygnowalam z malowania kuchni i balkonu przez firme,
                                                    moze w ten sposob bedzie nieco taniej,
                                                    zobaczymy,jak bedzie na konie,
                                                    bo ma jeszcze mi regaliki i stolik bejca pociagnac,ale to kupi w kraju bo na drugi tydzien jedzie..
                                                  • kendo Re: plan na dzis 26.09.19, 09:08
                                                    wczoraj poskladalam wszystkie letnie ciuszki,
                                                    posprawdzam jeszcze "po katach" i do piwnicy do plastykowego boksu zloze do nastepnego sezonu,

                                                    obiad jakis tez chyba wymodze,

                                                    na marszu nie bylam pare dni,
                                                    wiec tez musze go wykonac,ale to chyba jednoczesnie,jak do tesciowej bede szla,
                                                    bo obiecalam jej buraczki gotowe juz do zjedzenia,a i pare ruskich pierogow zaniose,

                                                    do zdawczej centrali tez bym musiala z zerwanymi listwami podlogowymi podjechac,bo leza i czekaja na swoja kolejke.

                                                    zobacze na ile sily i ochoty mi starczy

                                                    acha,
                                                    balkon slicznie wyglada odswiezony,
                                                    zaraz poustawiam "mebelki",ktore beda z czasem przeciagniet bejca lazurowa..
                                                  • lusia_janusia Re: plan na dzis 27.09.19, 11:42
                                                    Kendo to juz chce to zobaczyc na finisz wykonczone,
                                                    bedzie piekkknnniiieee.

                                                    Dzisiaj wydawalo mi sie ze to sobota, Kendo sprowadzila mnie
                                                    na wlasciwe tory z odliczaniem dni tygodnia.

                                                    Tez mam w planie zrobic miejsce na letnie rzyeczy w piwnicy,
                                                    to bedzie wiele deptania od szafy do szafy i po schodach do
                                                    piwnicy, a wieczorem pewnie padne,

                                                    Pogoda moglaby byc chociazby bez deszczu?.
                                                  • kendo Re: plan na dzis 27.09.19, 12:49
                                                    oj Lusia,
                                                    masz pare schodkow tylko do piwnicy,
                                                    pomysl moje schody...

                                                    wlasnie dopiero dzis wynioslam juz letnie odzienie do plastykowego pojemnika w piwnicy,
                                                    wnioslam zimowe,
                                                    duzo ubran z welna,wiec pogoda akuratna na odswiezenie ich na balkonie sa porozwieszane,

                                                    wczoraj "zalatwialam tesciowa i smieciowa deponi"
                                                    po drodze do polskiego sklepu wstapilam po maslanke i tygodniki,
                                                    wieczorem padlam,jak pies Pluto na kanapie...uffff,fajnie sie na niej spi i wstaje bardzo wypoczetym.

                                                    podlogi tez by wartalo odkurzyc i na mokro zmyc,
                                                    torbusie tez letnie juz "zainpregnowac do nastepnego lata"
                                                    i chyba tez wyniose do piwnicy,
                                                    bo dwie szafy znikly,wiec brakuje miejsca na wszystko.
                                                    welna lubi sie tak prac w wilgotnym powietrzu..
                                                  • lusia_janusia Re: plan na dzis X.2019 02.10.19, 09:13
                                                    Sama stwierdzam ze za duzo mam tego wszystkiego, pare
                                                    kartonow z piwnicy przynioslam i robie inwentaryzacje i pewnie
                                                    tylko jeden karton zniose do piwnicy, reszte dla harytatywnych organizacji.
                                                    Z niektorymi rzeczami trudno sie rozstac, ale jakos pokurczyly sie czekajac
                                                    na uzywanie.
                                                  • jaga_22 Re: plan na dzis X.2019 02.10.19, 09:29
                                                    Z tego wynika,że za dużo kupujesz Lusiu.Co rok robisz remanent i ciągle masz za dużo.
                                                    Bardzo lubisz nowości prawda?
                                                  • lusia_janusia Re: plan na dzis X.2019 05.10.19, 09:11
                                                    Jaga, jak mi sie cos podoba i pasuje na mnie to nie moge
                                                    oprzec sie zeby tego nie przymierzyc, i jak sie czuje w tym
                                                    dobrze to i zakupuje, ale mam tekie przydasie i sentymentalne
                                                    ubrania z ktorych juz tez wyroslam i musze sie tego pozbyc.

                                                    Wczoraj do pralni wstawilam 5 skrzynek-pudelek z wiklyny, z kartka,
                                                    ze jak komus sie to podoba to moze sobie wziac.
                                                    Bo tez przepieralam rzeczy ktore dlugo lezay zapakowane,
                                                    dzisiaj od tych pracek odpoczywam a poswiecam sie gotowaniu.
                                                  • kendo Re: plan na dzis X.2019 05.10.19, 10:45
                                                    *Jagus
                                                    to prawda,
                                                    niby faktycznie sie duzo nie kupuje ciuszkow,
                                                    ale te co sa to sie "pokurczyly"i u mnie tez,
                                                    czlek z wiekiem nabiera innych dymensji na ciele..

                                                    tezrobilam wczoraj co nieco porzadki w garderobie i trzy bluzki na razie juz odlozone czekaja na wydanie i jedna do zastanowienia..

                                                    a dzisiaj?
                                                    plany do dziecieka wpasc bo sobota to ze sniadania kolezenskiego bedzie w domu i poustawia mi w kompie i telefonie bo "chmurka sie zbiesila" i nie przesyla zdjeci na kompa.
                                                  • jaga_22 Re: plan na dzis X.2019 05.10.19, 16:29
                                                    A co powiecie na to? Mam 2 spódnice których nigdy nie założyłam big_grin
                                                    Ze 2 bluzeczki białe,które dziwnie zmalały od dawna,a szkoda bo takie ładne wink
                                                    Kupowałam jeszcze jak istniał bazar na starym stadionie big_grin
                                                    Mało zakładam te lepsze ciuszki,bo po co ? muszę mieć swobodę i wygodę
                                                    i do tego wygodne buty.
                                                    W przyszłym m-cu jak znowu zorganizują dzień zbierania,trochę się pozbędę.
                                                  • kendo Re: plan na dzis X.2019 06.10.19, 09:30
                                                    *Jagus
                                                    tez mam jedna bluzke,
                                                    ktora nie mialam na sobie od nowosci,ale pasuje jeszcze ,
                                                    wlasnie tez wczoraj u Lusi bedac troche posortowalysmy do oddania,
                                                    ja tez mam pare,ale jeszcze nie skonczylam przegladu do konca..

                                                    tez oddam ..
                                                  • lusia_janusia Re: plan na dzis X.2019 08.10.19, 09:45
                                                    Moich bulek juz zabraklo, na sniadanie byla owsianka.
                                                    To chyba pora zeby nowy satc buleczek grahamowych
                                                    na sniadanie upiec, tylko czy wystarczy mi na tyle checi,
                                                    przy takiej bylejakiej pogodzie za oknem?.
                                                  • jaga_22 Re: plan na dzis X.2019 08.10.19, 13:55
                                                    Do dzisiejszej owsianki dałam 2 śliwki i borówki.Jak się skończą śliwki,to będzie dodatek może z gruszki ,
                                                    czy innego owocu.
                                                  • alfredka1 Re: plan na dzis X.2019 08.10.19, 15:34
                                                    Lusiu , upieczenie bułeczek i to grahamowych poprawi nastrój smile)
                                                    pozdrawiamy z mokrego szczecina .....
                                                  • kendo Re: plan na dzis X.2019 08.10.19, 18:55
                                                    wlasnie wylegiwalam sie na soffie,
                                                    odpoczywalam sobie,
                                                    kiedy Lusia zadzownila,
                                                    ze jest rowerkiem do mnie z bulkami...
                                                    pozniej odprowadzilam do 1/3 drogi,

                                                    zaliczylam juz jedna na kolacje zmaslem/ zoltym serem i jej marmolada z truskawek,

                                                    ale tak poaztem to pralam,
                                                    chce odswierzyc wszystko z szf,i na razie w piwnicy zlozyc,zanim "remont sie skonczy",ktory sie jeszcze nie zaczal,
                                                    malaz mial dac inna oferte cenowa i akos cicho siedzi..

                                                    pycha,
                                                  • kendo Re: plan na dzis X.2019 09.10.19, 08:37
                                                    trzeba wykorzystac pogode i na marsz sie wybrac,

                                                    pozniej upiora w szafy umiescic

                                                    omiesc pokoje

                                                    jak siebie znam,
                                                    ja nie wykonam tego do poludnia,
                                                    to pozniej tylko kanapka i leniuchowanie...

                                                    udanych planow Wam zycze
                                                  • lusia_janusia Re: plan na dzis X.2019 09.10.19, 08:56
                                                    Alfredka, dziekuje za pozdrowienia z mokrego Szczecina
                                                    u mnie byla podobna wczoraj pogoda.

                                                    Jaga ja tez zawsze do owsianki juz w talerzu dodaje jakies
                                                    sezonowe owoce lub mrozone jakie mam.

                                                    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/dc01d8d1a286.jpg

                                                    Wczorajsze upieczone bulki, te juz zapakowane porowerkowaly wczoraj dla Kendo,
                                                    na reszte zapraszam do posmakowania.

                                                    Wybieram sie na spacer rowerowy, a ogarne pokoje jak przyjechalam
                                                    do domku, a jeszcze zupke kalafiorowa chyba popelnie.

                                                    Wypelnionych planow Nam zycze.
                                                  • kendo Re: plan na dzis X.2019 09.10.19, 09:03
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Alfredka, dziekuje za pozdrowienia z mokrego Szczecina
                                                    > u mnie byla podobna wczoraj pogoda.
                                                    >
                                                    > Jaga ja tez zawsze do owsianki juz w talerzu dodaje jakies
                                                    > sezonowe owoce lub mrozone jakie mam.
                                                    >
                                                    > https://naforum.zap
> odaj.net/thumbs/dc01d8d1a286.jpg
                                                    >
                                                    > Wczorajsze upieczone bulki, te juz zapakowane porowerkowaly wczoraj dla Kendo,
                                                    > na reszte zapraszam do posmakowania.
                                                    >
                                                    > Wybieram sie na spacer rowerowy, a ogarne pokoje jak przyjechalam
                                                    > do domku, a jeszcze zupke kalafiorowa chyba popelnie.
                                                    >
                                                    > Wypelnionych planow Nam zycze.


                                                    no faktycznie ,
                                                    buleczki bardzo smaczne ,zamrozilam na zas,
                                                    zjadajac na kolacje dwie szt.
                                                  • jaga_22 Re: plan na dzis X.2019 09.10.19, 10:46
                                                    Ale bułeczek chyba z 1-go kg. mąki.Cała mąka graham? czy mieszana.
                                                    Muszę się skusić.Kiedyś czytałam jak upiec,ale zniechęcają mnie wasze miary i nie mogę się połapać.
                                                    Z chlebem ani ciastem drożdżowym nie ma takich ceregieli.
                                                    Mam taki przepis.

                                                    przepisyjoli.com/2019/02/bulki-grahamki-najlepszy-przepis-domowe-pieczywo/
                                                  • kendo Re: plan na dzis X.2019 09.10.19, 19:21
                                                    jaga_22 napisała:

                                                    > Ale bułeczek chyba z 1-go kg. mąki.Cała mąka graham? czy mieszana.
                                                    > Muszę się skusić.Kiedyś czytałam jak upiec,ale zniechęcają mnie wasze miary i n
                                                    > ie mogę się połapać.
                                                    > Z chlebem ani ciastem drożdżowym nie ma takich ceregieli.
                                                    > Mam taki przepis.
                                                    >
                                                    > przepisyjoli.com/2019/02/bulki-grahamki-najlepszy-przepis-domowe-pieczywo/


                                                    *Jagusia
                                                    Lusia miesza rozne maki ,
                                                    moczy tez ziarna lnu,
                                                    ja tez tak pike-pieklam,
                                                    teraz w mikro jakos mi nie wychodza ,jak chce...
                                                    piekarnika taikego w piecu nie posiadam.

                                                    a miary?
                                                    1 decylitr to nic innego jak 100 mililitrow
                                                    albo podziel sobie 1 litr na dziesiec czesci...
                                                    np. 5 dl.to 0,50 litra
                                                  • kendo Re: plan na dzis X.2019 12.10.19, 09:17
                                                    z Lusia idziemy dzis do piwnicy(ale nie za kare)
                                                    mamy fajan sale z przyzadami do ciwczen,
                                                    wiec" fizycznie sie poznecami nad soba"
                                                    pozniej lunch-dorsz na warzywach/salata,
                                                    a deser sa lody,jak bedzie ochota na nie.

                                                    a jeszcze z garazu przyniesiemy do domu zapakowane stoliczki pod lampy
                                                    a beda sluzyci moze do czegos innego stojac po stronach soffy
                                                  • kendo Re: plan na dzis X.2019 13.10.19, 09:53
                                                    pogimnastykowaly sie wczoraj,
                                                    arabka tez byla sama,
                                                    dlugo nie bylysmy,bo dluga przerwe mialysmy w ciwczeniach "ciezszych"
                                                    bo w domu to takie lzejsze sie robi z tymi przyzadami co pasuja do mieszkania..

                                                    dzis obiad/marsz/pozniej leniuchowanie/lektura..
                                                  • alfredka1 Re: plan na dzis X.2019 13.10.19, 11:30
                                                    Witajcie,
                                                    zazdroszczę urządzeń do ćwiczeń wszelakich dla ciała .... ale nie tylko dla ciała - dla charakteru też !!!!
                                                  • lusia_janusia Re: plan na dzis X.2019 13.10.19, 19:34
                                                    Ja po tych cwieczenia czulam sie bez zakwasow w miesiniach,
                                                    przy bezwietrznej mocno pogodzie, chyba czesciej musze
                                                    rowerkowac do Kendo na takie gimnastyki.

                                                    Alfredko a jakie masz na mysli urzadzenia dla charakteru?....
                                                  • kendo Re: plan na dzis X.2019 14.10.19, 09:08
                                                    *Lusia,
                                                    Alfredka chyba ma na mysli
                                                    "nasza dystypline i checi do cwiczen"

                                                    mnie bolaly dlonie,
                                                    moze za mocno trzymalam za wszystkie przyzady??

                                                    wlasnie,
                                                    majac "pod nosem gimnastyczna sale"
                                                    to trzeba miec checi by zejsc i pocwiczyc..
                                                    w listopadzie spotkam lekarza od serducha,
                                                    to spytam jakie sa dla mnie najlepsze ciwiczenia...bo mowia,ze jest OK,
                                                    a czlek czuje ,ze ma serducho..o!

                                                    a plany na dzis??
                                                    maszyne bym musiala postawic na stole i poobszywac co nieco,bo sie nazbieralo troche ,
                                                    przejzec polki z obrusami/serwetkami
                                                    i poprac czy popruc i cos innego udziergac.
                                                  • dorka556 Re: plan na dzis X.2019 14.10.19, 09:23
                                                    Tu prawie na każdym osiedlu stoją siłownie, ale nie widzę, by z nich ktoś korzystał. Jedynie z tej stojącej w Parku, czasami ktoś skorzysta, ale tam codziennie przewija się mnóstwo ludzi.
                                                    Ludzie kochają biegać. Moje okna wychodzą na ścieżkę spacerową i pierwsi biegacze pojawiają się, jak tylko trochę się rozwidni (to chyba ci, którzy wcześnie rozpoczynają pracę) i tak do zmroku. Dobre i to.
                                                    W środę jadę do rehabilitantki. Chcę by mi powiedziała. Mam chodzić, ile km., czy sobie odpuścić.
                                                  • lusia_janusia Re: plan na dzis X.2019 14.10.19, 09:29
                                                    Kendo, Dorka,
                                                    instrukcje, instrukcjami i zalecenia
                                                    rehabilitantow, ale cwiczenia to sam szkielet i
                                                    miesnie sobie reguluja czas i wysilek gimnastyki.
                                                    Przekonalam sie na sobie.
                                                  • kendo Re: plan na dzis X.2019 14.10.19, 09:37
                                                    *Dorus
                                                    tu w parku tez cos poustawiali,
                                                    na placu zabaw dla dzieci,
                                                    nie przygladalam sie dokladnie czy cos jest by troche wykorzystac cos z tego..

                                                    wczoraj bedac na marszu,
                                                    spotyklam biegajacyc z kijami chodzacych/rowerkujacych..
                                                    "silownie" pod dachem praktyczne,
                                                    moza sobie zejsc kiedy sie ma ochote i kiedy za oknem pogoda zla..

                                                    masz racje,
                                                    rechabilitanka ,bedzie wiedziec co jest odpowiednie dla Ciebie,
                                                    mozesz poprosci o prospekty z opisem cwiczen,
                                                    moze skanac dla Ciebie,
                                                    zycze szybkiego gojenia sie i zdrowka
                                                  • lusia_janusia Re: plan na dzis X.2019 16.10.19, 09:20
                                                    Porowerkuje dzisiaj na inne osiedle bo kapusta jest
                                                    w promocji i chcer sobie zakisic chociaz kilka sloiczkow
                                                    na surowke, bo bardzo lubie i eksperymentuje z roznymi
                                                    olejami.

                                                    Rowerkujac bede miala troche gimnastyki, a pozniej
                                                    w domu szatkowanie kapusty ale to maszyna mi zrobi,
                                                    obiore marchewke i tez zetre w maszynie.

                                                    Spelnionych planow zycze Wszystkim.
                                                  • lusia_janusia Re: plan na dzis X.2019 18.10.19, 09:22
                                                    Dzisiaj mam dzien organizacyjne po wczorajszym
                                                    wyjezdzie handlowym, na ktorym nic nie kupilysmy,
                                                    a to co nam sie podobalo to nie bylo naszych rozmiarow,
                                                    dzisiaj z Kendo po poludniu pojedziemy do innej galeriC-4
                                                    bo tam podobno jest to co chcialysmy sobie zakupic w naszych
                                                    rozmiarach.
                                                  • kendo Re: plan na dzis X.2019 18.10.19, 20:15
                                                    nic nie wychodzi ,jak sie zaplanuje,
                                                    zostalysmy w domu i juz,
                                                    jutro ma byc slonecznie to po "majstrze" pewnie do C4 Gallerii wpadniemy.
                                                  • lusia_janusia Re: plan na dzis X.2019 19.10.19, 08:59
                                                    Ranek rozswietlony sloncem,
                                                    z pewnoscia nasze plany dzisiaj sie udadza.
                                                  • alfredka1 Re: plan na dzis X.2019 19.10.19, 10:39
                                                    Noc całą padało ...właściwie to dobrze . Ziarno posiane po żniwach ożyje i plony będą ..
                                                    Grzybów moc nawet w podszczecińskich lasach .
                                                    Planów interesujących nie mam . Córka jeszcze kuruje się a to już dwa tygodnie na zwolnieniu !
                                                    W domu też pracuje . Na szczęście ma dobry zespół .
                                                    Lusiu - korzystajcie ze słońca .....
                                                    Pozdrawiamy Was serdecznie smile
                                                  • kendo Re: plan na dzis X.2019 19.10.19, 11:41
                                                    *Alfredziu/Lusia
                                                    o na grzybki lubie chodzic,
                                                    tylko Lusia ma paniczny lek przed kleszczami i wybieramy raczej laki niz laski,
                                                    sama ewentualnie skocze do lasku,

                                                    w takie aury jak dzis lubie na marszu byc i czuc slonce na sobie..
                                                    zapach jesieni i lisci lezacych zaraz nos obi wilgotny ,
                                                    ale jest przyjemnie,

                                                    zdrowia dla Corki od Alfredki i udanych planow...
                                                  • alfredka1 Re: plan na dzis X.2019 19.10.19, 17:16
                                                    Joanna /wędrowiec2/ dziękuje za zyczenia wyzdrowienia ...
                                                    od wielu lat, zawsze w październiku ,'zapada" na objawy anginowo-grypowe ..
                                                    widocznie początekroku akademickiego tak na nią działa smile
                                                    może studenci z różnych stron przywożą "inny klimat" albo za dużo , zamiast serca,używa strun głosowych......
                                                    ps. ale w domu pracuje ....
                                                  • lusia_janusia Re: plan na dzis X.2019 19.10.19, 18:19
                                                    Alfredko dziekuje za zyczenia,
                                                    a moze to jesienna alergia u Twojej corki co tak sie objawia,
                                                    ktora ja mam juz od kilku lat, co sluch mi przytepia
                                                    a w zatokach czuje ciezar mimo ze nie mam kataru ani przeziebienia
                                                    i tak to sobie wydedukowalam.Po kilku tygodniach jak juz lisci nie ma
                                                    na drzewach i z chodnikow komuna posprzata sluch powraca i nie
                                                    czuje ciezaru w zatokach.

                                                    Corce szybkiego pokonania dolegliwosci zycze i Wam rowniez z mezem.
                                                  • lusia_janusia Re: plan na dzis X.2019 20.10.19, 11:58
                                                    Jak na niedziele przystalo, pospalam znacznie dluzej,
                                                    wszystko opoznione dzisiaj bedzie, ale to przeciez niedziela.

                                                    Pogoda poki co to nie pada, chyba na rower sie skusze,
                                                    podziwiac kolory jesieni.
                                                  • kendo Re: plan na dzis X.2019 20.10.19, 12:09
                                                    *Alfredko,
                                                    dziwna przypadlosc tez me dziecie dopada wlasnie w pazdzierniku,
                                                    twierdzi,ze to przeziebienie,
                                                    a ja twierdze,ze alergiczne objawy,
                                                    mokry miesiac sprzyja szybszemu rozkladaniu sie lisci i plesnieniu,
                                                    trawy-a zwlaszcza piolun kwitnie,co jest tez alergiczny dla wielu alergikow,

                                                    w przypadku Wedrowca,
                                                    moze byc,ze nalapala roznych backyli od nowo-przybylych studentow,
                                                    oby juz szybko wyzdrowiala,

                                                    *Lusia
                                                    nie mecz sie,a zasprajaj noz nosaneksem i bedzie po klopocie,
                                                    tak mialam na poczatku alergii,
                                                    az laryngolog przypisal mi wlasnie ten spray,wtedy byl na recepte,teraz bez niej mozna kupic,

                                                    zdrowia zycze Tobie/Wedrowcowi i calej Vistuli
                                                  • lusia_janusia Re: plan na dzis X.2019 22.10.19, 09:32
                                                    Dipijam sniadaniowa kawe i zaraz ide albo porowerkuje
                                                    do Maxi po pierniki Göeteborgs firmy i Nobelsse czekoladki,
                                                    ktore lubie a moja corka piecze z nimi babke b.dobra.
                                                    W planie mm wyjazd do Polski do "Hcjendy" to zawsze obdzielam
                                                    przyjaciol szwedziki delikatesami.
                                                  • kendo Re: plan na dzis X.2019 22.10.19, 14:39
                                                    o,tez musze sobie je zakupic,
                                                    dzis w Netto
                                                    kupilam gudis ale tylko "nadziewany procentowym nadzieniem"e,
                                                    w krysztalowa miseczke z przykrywka wlozylam,moze postoja dluzej?
                                                  • dorka556 Re: plan na dzis X.2019 24.10.19, 07:33
                                                    Lusiu, kiedy wybierasz się do Polski? Rozumiem, że chcesz przyjechać na Wszystkich Świętych? Długo będziesz?
                                                  • lusia_janusia Re: plan na dzis X.2019 24.10.19, 19:35
                                                    Dorka ograncze sie tylko do odwiedzenia grobu na cmentarzu
                                                    i dlugo nie zabawie w kraju.

                                                    Dzien mi szybko umknal, zparasilam p.Basie na herbatke,
                                                    przyniosla mi polskie gazety- tygodniki do poczytania.
                                                    Rowerkowalam tez do nastepnego osiedla w ramach relaksu rowerem.
                                                  • lusia_janusia Re: plan na dzis X.2019 27.10.19, 09:31
                                                    Czas zimowy przywital nas sloneczna pogoda i wiatrem.
                                                    Wiec jak sie troche obrobie to porowerkuje.

                                                    Przyjemnej niedzieli Nam zycze.
                                                  • kendo Re: plan na dzis X.2019 27.10.19, 20:30
                                                    a ja bym zapomniala o przestawieniu czasu,
                                                    gdyby Lusia mi nie przypomniala...

                                                    dzionek mialam "zakrecony"
                                                    najpierw do dzieciecia z papierami,
                                                    bo urzad skarbowy zarzadal jednego" papiru"
                                                    a tylko ja go posiadalam,

                                                    wracajac do domu,
                                                    spotkalam ssiaddke i gadu..dadu..
                                                    az przypomnialo mi sie,ze mamy zebranie "Blokow"
                                                    przedstawilam swe propozycje ,
                                                    zostaly zatwierdzone i starujemy spotkania w polowie listopada,
                                                    obecni byli zachwuceni propozycjami i mysle,ze bedzie OK..
                                                  • dorka556 Re: plan na dzis X.2019 31.10.19, 06:54
                                                    Kendo, pokaż nam swoje propozycję. Jestem bardzo ciekawa. Ja teraz też mieszkam w bloku, może wykorzystam na zebraniu Wspólnoty Mieszkańców.
                                                  • kendo Re: plan na dzis X.2019-propozycje 31.10.19, 08:55
                                                    dorka556 napisała:

                                                    > Kendo, pokaż nam swoje propozycję. Jestem bardzo ciekawa. Ja teraz też mieszkam
                                                    > w bloku, może wykorzystam na zebraniu Wspólnoty Mieszkańców.
                                                    >
                                                    >
                                                    1). bedziemy sie spotykac raz w tygodniu i "drutowac/szydelkowac/haftowac itp...

                                                    2). literackie spotkania raz w tygodniu,
                                                    duzo osob bylo tymi spotkaniami zainteresowani

                                                    pozniej mam pare jeszcze nie przedstawionych idei,
                                                    ale to bedzie ,jak sie "roskrecimy"
                                                  • dorka556 Re: plan na dzis X.2019-propozycje 31.10.19, 09:09
                                                    Kendo, bardzo mi odpowiadają te propozycje. Niestety nie dla mnie. Jest tu 300 mieszkań. Prawie sami młodzi. Pracują w Warszawie, rano wyjeżdżają, wracają późnym wieczorem. Nikt nie ma czasu, nikt się nie integruje. Poza tym, duża część ludzi tylko wynajmuje mieszkania i są jak te ptaki... odlatują. Na ich miejsce, przychodzą inni i historia się powtarza..
                                                  • dorka556 Re: plan na dzis X.2019 31.10.19, 09:01
                                                    Dzisiaj mam dzień gospodarczy i ambitne plany. W końcu zabiorę się za zrobienie zakwasu buraczanego. Buraki czekają już od kilku dni. Przejrzę szafy, schowam letnie rzeczy i wyciągnę zimowe. Tu nie Szwecja nad morzem. Żadne ciepłe prądy nas nie opływają i noce są z minusowymi temperaturami.
                                                    Jak mi sił i ochoty starczy, to zrobię rundkę do tężni, najwyżej wrócę autobusem.
    • kendo Re: plan na dzis X.2019 04.11.19, 12:51
      czyli Mysia,
      plan wykonany..

      mialam dzis nie odswierzac swych "komnat"
      bo mial przyjsc malarz,
      zadzwonil,ze ma przeziebienie w "zalodze pracy "
      odlozyl malowanie na nastepny poniedzialek...
      troche sie zezloscilam,ale postawilam warunek,ze wiecej czasu nie zmieni,
      bo inaczej przerywam umowe...

      zdazylam byc w sklepie po swieze buleczki i kupic cukier,bo po 10 ;.skr
      za 2 kg w Netto,

      marszu dzis nie robie,
      ale na silownie planuje zejsc chocby na 0,50 godz.
      • lusia_janusia Re: plan na dzis XI.2019 04.11.19, 16:23
        Mam nadzieje, ze plany Wasze sie ziscily.
        Ja leze w lozku i wygrzewam wirusy, ktore przywiozlam na sobie
        z Polski, katar, jak z kranu leci z nosa i po kosciach szczyka,
        ale poki co to nie mam goraczyki; 37,o C, popijam gripeks juz wszystkie
        torebki zaliczylam, zostaly mi jeszcze torebki cos tam na zatoki,
        moze to mi pomoze, herbatke z czarnego bzu na wypocenie tego zlego
        popijam, moze co i pomoze?.

        Ksiazki Hermana Linkvista mam kilka, ciekawie pisze o histori
        i nie tylko o szwedzkiej.
        • lusia_janusia Re: plan na dzis XI.2019 09.11.19, 10:06
          Od rana zatrudnie odkurzacz,
          I dawno nie robilam Curd, a mam wszystko wiec bedzie
          bardzo dobre do wypelnienia buleczek Lusykaty, ktore
          chce sobie upiec do kawy, bo to juz wkrotce I Adwet i
          tradycyjna Lusyja 13 grudnia podczas ktorej tej buleczki
          sie degustuje. Tradycjonalnie to sa buleczki bez nadzienia,
          a moje beda bogatsze.?

          Ja mam zawsze zwyczaj wyprzedzic tradycje, pozniej, napieke,
          podziele sie z rodzina i nastepnie pieke jak zjadlam swoje zapasy,
          pieczemy tez razem z kolezanka u niej te buleczki i mrozi je
          i ma na caly miesiac do B.Narodzenia.
          Juz mi przypomniala, zebym ew. czas sobie dla niej zarezerwowala,
          bo to zajmuje nam cale popoludnie do pozniego wieczora, spedzamy
          wspolnie czas.

          Musze zaproponowa Kendo tak forme, zeby przyszla do mnie
          i zorganizujemy sobie taka przyjemnosc.
          • kendo Re: plan na dzis XI.2019 09.11.19, 11:16
            *Lusia,
            czemu nie,
            jak wydobrzejesz to przybede z "towarem" i napieczemy,
            tez odkurzylam,

            a nawet sie zajelam od wczoraj reszta -sotrowanie papierow Xystos,
            uffff..uporalam sie dzis ,nawet zniszczylam w niszczarce,
            pare zostawilam by dziecie sprawdzilo co z tymi papierami zrobic,
            zwolnilo sie duzo permow,bede miec na inne swe papierzydla,ale rozsadnie bede je "zbierac"
            coby dziecie w razie co wiedzialo co ma skasowac i gdzie jakiego papieru szukac...
            po punchu do dzieciecia jade.

            udanych planow zycze
    • kendo Re: plan na dzis XI.2019 13.11.19, 08:19
      ooo,i Ksiezniczke mamy na Vistuli,
      to Twoja Wnusia czy prawnusia Mysia?

      witaj Mysia i pozostale Forumki,

      ja sprzatac zaczne na drugi tydzien,
      dzis malarz pucowal maszyna wczorajsza spakiel,
      nalozy jeszcze raz i wypucuje i bedzie malowal hall,
      tapeta byla jakas strukturalna,nie dalo sie zedrzec,bo widac bylo duzo warstw pod spodem,
      na razie ladnie wyglada,
      dzis ma tez pomalowac pokoik,ktory nazywam "biro"
      beda tam regaly z ksiazkami/laptop i sofa,
      moze nie bedzie pokoik zagracony,
      zobacze na finiszu...

      Milego dzionka
      • dorka556 Re: plan na dzis XI.2019 13.11.19, 08:54
        O! Na Vistuli wielkie odkurzanie. Dołączam i ja. Niedawno kupiłam odkurzacz pionowy Boscha i jestem zachwycona. Traktuję go jak zabawkę, leciutki, świetnie odkurza i bez kabla, mogę latać po całym mieszkaniu. Można zdjęć część i odkurzać blaty, parapety itd. Nadaje się do małych mieszkań, takich jak moje. Ten duży wyciągnę 2x w miesiącu i wystarczy.
        Remont u Kendo zbliża się chyba ku końcowi? Kendo czekam na zdjęcia, ja swoje pokazałam, teraz kolej na Ciebie. Mysia, w jakim wieku jest Twoja księżniczka? ja mam dwie 2,5 i 6 lat.
        Za oknem szaro, buro i na dodatek pada. Nawet ciepło 10*C.
        Miejcie się dobrze.
        • kendo Re: plan na dzis XI.2019 13.11.19, 10:00
          *Dorka
          pokaze fotki oczywiscie,
          z remontem i po.
          dziecie obiecalo,ze przyjedzie i poskreca mi te juz zakupione rzeczy:major(mialam,ale zostawilam dziecieciu w willi) i dwa stoliki pod lampy
          a jeszcze czekam na robiony na zamowienie stolik do nowej kanapy,na pewno bedzie paspwac wymiarami jakie podalam...bedzie z drzewa caly.
          produkuja go w Polsce,
    • dorka556 Re: plan na dzis XI.2019 13.11.19, 12:11
      Moja sześciolatka chodzi do zerówki. W Szwecji, od jakiego wieku chodzą dzieci do szkoły? U nas różnie 6-7 lat.
      • lusia_janusia Re: plan na dzis XI.2019 13.11.19, 13:24
        Dorka to co ja wiem to od 7 lat, a zerowka tzw, od 6.

        Mysi wnuczki 6 i 8, Dorki-6 i chyba 4,
        A moja "Kruszynka" wnuczka Elsa ma drygt(ponad) 4 miesiace.

        To w sumie 5 wnuczat.

        Udeptyalam sie juz od samego rana 7,oo zjem ugotowany krupnik
        i popedaluje na rozeznanie w handlu?.
        • lusia_janusia Re: plan na dzis XI.2019 14.11.19, 07:07
          Wczorajsze zakupy mi sie udaly, zakupilam to co
          sobie zaplanowalam.

          Dzisiaj po poludniu spotkamy sie z Kendo i pojedziemy do
          centrum handlowego na poludniue miasta w poszukiwaniu, ew.
          kupienia cieplych kapci dla mnie, bo w klepkach jest mi zimo
          w stopy, a Kendo chyba bedzie kompletowala swoj inrednig do
          wyremontowanych pokoi?.
          • dorka556 Re: plan na dzis XI.2019 14.11.19, 07:26
            Witam Lusia, małe sprostowanie. Moja młodsza wnuczka ma 2,5 roku, starsza, tak jak piszesz 6.
            Życzę powodzenia w poszukiwaniu ciepłych kapci, są niezbędne w chłodniejsze dni. Mam takie, przywiozłam góralskie z barana.
            Dzisiaj będę wekowała galaretę z nóżek wieprzowych, którą wczoraj ugotowałam.
            Jest pochmurno +4*C, pogoda nie sprzyja spacerom. Może wezmę sie za porzadki w szafach. Jakoś trudno mi się za to zabrać.
            • kendo Re: plan na dzis XI.2019 15.11.19, 11:16
              *Dorka
              po zawekowaniu,
              pozniej ze sloikow wyciagasz czy "wydlubujesz"
              bo chce sobie tez zrobic,
              mam pare sloiczkow z szerokim wiekiem,to mysle,ze bedzie dobrze ja na talez wyjac,

              wczorajsze nasze zakupy byly kopletujace,
              w warzywa,
              kapci Lusia nie znalazla,bo ni byly takie ,jak sobie umyslila,.

              dzis udziergalam swrwetunie na probe,bo nie pamietalam jak wyglada,
              zrobie ja w czerwieni,akurat bedzie Lusi pasowac na podstawki pod garnuszki-4 st,szybko udziergam,
              pytanie,czy bedzie sie Jej tylko to podobac...??

              udanych planow.
              • dorka556 Re: plan na dzis XI.2019 15.11.19, 19:11
                Kendo, robię 2 rodzaje słoików. Jedne dla gości i wtedy galaretę wyjmuję, gotuję jeszcze raz, wylewam do miseczek, przystrajam itd. Pozostałe słoiczki, sam płyn bez mięsa (kolagen- dla zdrowia) jem najczęściej z chrzanem. Łyżką ze słoika. Robię mocny wywar bez żelatyny.
                • lusia_janusia Re: plan na dzis XI.2019 16.11.19, 11:33
                  Dorka dobry system z ta galareta, chociaz ja tez do malych sloiczkow
                  sobie robilam zeby na jeden raz skonsumowac, ale teraz tak sproboje
                  Twojego systemu.
                  W planie mamy z Kendo wyjazd do nowej C4 galeri po golonke i nozki
                  wieprzowe, mam gologni z indyka to tez doloze i bedzie na pare sloiczkow.

                  Kondo chce mnie uraczyc swiatecznymi serwetkami, to moze mi sie
                  spodobaja, bo ja na drutach serwetek jeszcze nigdy nie robilam.

                  Dzisiaj od rana popralam szaliki w rekach i nad wanna powiesilam,
                  pozniej z odkurzaczem sie pobawilam, w poniedzialek odkurzalam i
                  dzisiaj juz od kurzy nos mi przypomnial o jego sie pozbyciu.

                  Obiad mam gotwy na 2 dni, wiec musze sobie cos kreatywnego
                  wymyslec, bo z marszu nici, pada od wczoraj wieczora, chociaz
                  musze wyjsc po mleko do kawy, moze okrezna droga bym poszla
                  jak nie bedzie za mocno padac.

                  Przyjemnego relaksu Nam zycze.
                  • kendo Re: plan na dzis XI.2019 16.11.19, 18:15
                    *Dorka,
                    dzieki za tips galaretkowy,
                    zrobie sobie tak,praktycznie bardzo.

                    a dzis dziecie wpadlo by zobaczyc efekt pomalowanych scian,
                    profesjonalnie zrobil malarz,bo z "faktura bedzie",tapetowych warstw nie siagal a nierownosc po wyrwanej szafie wyrownal szpakla i w malowaniu ladnie wyszlo,
                    w poniedzialek podlogowy przyjdzie i obiecal szef,ze we wtorek bedzie gotowa podloga,
                    bede mogla juz mebelki przestawiac,te co dam rade,
                    a reszte dziecie i Lusia sie zaofiarowala pomoc,
                    juz nie moge sie doczekac-ladu ,

                    dzis tez jeszcze z papierzydlami (legitymacjami-pozwoleniami)sie "mocowalam",
                    ufff..konca chyba z nimi nie bedzie,ale slubnego paiery chyba juz OK,reszte wyniose do piwnicy i niech czekaja do deklarowania-pit- w kwietniu ..
                    • lusia_janusia Re: plan na dzis XI.2019 17.11.19, 09:49
                      Kendo, chyba juz ta sprawe z deklarowaniem masz zakonczona
                      i do tego nie bedziesz wracala.

                      Dzisiaj czekam na Kendo, ma przyjechac,
                      wczoraj upieklam piernik, bardo dobry mi wyszedl, dodalam
                      syropu z daktyli i rodzynki i zwykle wszystko co daje.
                      Juz odkroilam kawalek dla Kendo i zabierze ze soba.
                      Dzien- niedziele mamy zaplanowana, slonce za oknem
                      wiec spacer tez bedzie przyjemny do parku.

                      Przyjemnej niedzieli Nam zycze.
                      • kendo Re: plan na dzis XI.2019 18.11.19, 10:11
                        niedziela byla udana,

                        *Jagus
                        te schodki-drabinak w IKEA sa z drzewa a w innych sklepach sa z jakiejs gumy utwardzonej zrobione co wytrzymuje 150 kg,i na pewno sa lzejsze nic z drzewa.

                        zarobilam na bulki,bo juz chlebka braklo na sniadanie,
                        wzielam kromeczke z zamrozonego co ma zostac na swieta bo swiateczne przyprawy w nim.

                        jakos dzionek zleci ,

                        o przybyl podlogowy,wiec do potem...
                        • lusia_janusia Re: plan na dzis XI.2019 18.11.19, 10:59
                          Witajcie...
                          Kendo juz od rana w wirze pracy, a buleczki
                          przy okazji zarobione, ja tez mam takie plany ale na razie,
                          bo nie wiem od czego mam pierw zaczac, co priorytetowac.

                          Przyjemnego poniedzialku i tygodnia Nam zycze.
                          https://www.gify.net/data/media/1443/pies-pluto-ruchomy-obrazek-0055.gif
                          • kendo Re: plan na dzis XI.2019 19.11.19, 08:15
                            dzis ide pierwszy raz do "drucianej kawiarenki"
                            ciekawe ile chetnych przybedzie i co beda dziergac/szydelkowac..
                            • dorka556 Re: plan na dzis XI.2019 19.11.19, 09:46
                              Witaj Kendo, też jestem ciekawa spotkania z 'drutującymi'. Ostatnio mam tyle spraw do załatwienia, że dopiero po Nowym roku zabiorę się za robótki.
                              Na razie jestem ciekawa efektu prac 'pana podłogowego'.
                              • kendo Re: plan na dzis XI.2019 21.11.19, 09:05
                                *Dorka
                                dzis w halu poloza juz podloge i bede mogla zakas rekawy i po swojemu sprzatac,
                                wczoraj zakonczyli pokojowa podloge i odkurzyli,ale widac jeszcze jest kurz-arabski pomagier odkurzal,

                                w druciarni bylo przyjemnie,
                                kobiety robily roznosci:uchwyty do garkow-zwyka kwadratowa "szmatke"/czapke/proly swetr/
                                ja na probe mikolaja ze starej skarpety zrobilam w ramach testu,milo tez rozmawialysmy,

                                wczoraj tez odebralam juz stolik do soffy,ktory zamowilam wedlog moich parametrow,
                                dzis bede dzwonic do meblowego i nazekac,bo stolik sie kiwa i co mam zrobic??

                                kupilam tez od razu tam nowe ozdoby swiateczne,
                                na LUsie-dostala rabac 150 koron,pieniachy dalam do raczki,
                                a stolik placilam przy odbiorze i dostalam rabat 25o koron,to na konto "czarnego piatku"a zwsze obsluguje nas Olga,wiec sobie przy okazji porozmawiamy,jest bardzo szczeraw w radach i angazuje sie do wymogow klijeta,

                                taka gwiazde zakupilam na okno do salonu,
                                jest podobna,ale przy zaswieceniu nie widac zaroweczek tylko jest cala rowno oswietlona w srodku,

                                nastepne plany to zakup 4 st.krzesel do obiadowego stolka w salonie,
                                te co mi sie podobaja sa po "zboju" drogie
                                www.mio.se/p/charlotte-stol/M1837946
                                bardzo wygodne i dobr pod krzyz pasuje,
                                i taki model
                                auctionet.com/en/955831-stolar-6-st-charlotte-mio-mobler-samtida,zjechac troszke strzalka ...

                                tez zakupilam balwanka z dobrego gatunku porcelany
                                ten duzy oczywiscie bedzie w kuchni na komodzie stal
                                ungaforaldrar.se/mio-julen-2019/
                                • kendo Re: plan na dzis XI.2019 23.11.19, 15:51
                                  remont zakonczony,
                                  dzis z Lusia troche poprzestawialysmy meblami,
                                  pozniej Mloda wpadla z Kruszynka,
                                  Lusia z nimi do miasta wrocila a ja zaraz zabieram sie za przenoszenie ksiazek i regalu..
                                  cos trzeba zrobic,
                                  dzoecieciu dalam wolne,
                                  byl na delegacji w Danii wrocil wczoraj i cala droge padal deszcz,
                                  ciezko sie jedzie w nieznanej trasie podczas deszczu,trzeba sie mocno koncentrowac..
                                  kiedy bedzie miala ochote ,wpadnie i pomoze z ciezkimi rzeczami..

                                  juz klikam z nowego pokoiku i widze przez okno,
                                  ludziska niektore juz pozapalali swieczniki i gwiazdki w oknach,
                                  ja poczekam ze swoimi do 1 Adwentu..
                                  • jaga_22 Re: plan na dzis XI.2019 23.11.19, 20:51
                                    Kendo,a co z kanapą,bo jakoś przeoczyłam.Masz już ją? gwiazda wygląda wielką,chyba,że tylko na zdjęciu.
                                    W sprawie stolika nie daruj,można by dać podkładkę ,ale łaski nie robią,biorą za to kasę.
                                    • lusia_janusia Re: plan na dzis XI.2019 24.11.19, 09:01
                                      Wczoraj zKendo troche porzenosilysmy mebli, jedna kanapa
                                      utknela w hallu za ciezka i nie dalysmy rady jej dalej przenosic
                                      przez nastepne drzwi, Jaga a nowa kanapa juz stoi i b,dobrze'
                                      sluzy.

                                      Jak syn do Kendo nie przyjedzie to sie pewnie zjawi u mnie,
                                      zrobimy spacer po miescie a na rozgrzewke mam barszcz ukrainski
                                      i pizza na deser z wlasnej kiszonej kapustki surowka do niej.

                                      Przyjemnego spedzenia niedzieli Nam zycze.
                                      • kendo Re: plan na dzis XI.2019 24.11.19, 14:58
                                        *Jagus,
                                        okazalo sie ,
                                        stol ma rowne nogi,to podloga niewypoziomowana ,
                                        tak jak to zrobili w halu i pokoiku,
                                        kolor tez zglosilam i Olga przyznala mi racje,ze tam gdzie te probki wisialy,
                                        bylo widac kolor z wisnia a w rezultacie byl to orzech..
                                        zobaczymy co zrobia..
                                        gwiazda jest duza,bo mam szerokie okno i w salonie bedzie pasowac...

                                        nic z do Lusi odwiedzin,
                                        zajelam sie od rana organizowaniem,
                                        porzadek juz na fotelach,czekaja tylko do umiejscowienia,
                                        tam gdzie bedzie miejsce uffff....
                                        za ksiazki sie tez wezme po powrocie z piwnicy,
                                        bede je odkurzac /regal umyje i wniose do pokoiku,
                                        i niestety ,tylko ten bedzie mogl stac,
                                        inaczej bedzie za duzo mebli,reszta ksiazek niech stoi w piwnicy ,albo jak juz wszystk bedzie na miejscu to zobace,co sie da zrobic,

                                        do prali tez zaraz sie zapisze,
                                        dobrze zrobli,ze mozna przez internet sie zabokac...

                                        na caly tydzien mam pracki domowej,
                                        • jaga_22 Re: plan na dzis XI.2019 24.11.19, 18:41
                                          Masz rację Kendo,przecież pokazywałaś i zdążyłam zapomnieć wink Miałam na myśli,że podłoga krzywa,ale przecież tylko co zrobiona.Syn posługuje się poziomicą laserową.
                                          Kendo,jeszcze daleko do świąt.Celebruj swoją prackę,bo to też i przyjemność.
                                          Jak zaświecisz gwiazdę to pokażesz..Chciałam kupić nowe poszewki na krzesła,takie z motywem świątecznym i też zrezygnowałam.Może jeszcze coś wypatrzę fajnego.
                                          Syn odkurzył i pojechał do domu,a ja tylko przejechałam mopem.
                                          Księża się śpieszą żeby zebrać jak najwięcej,już w środę do mnie zawita po kolędzie.
                                          Miłego wieczoru.
                                          • lusia_janusia Re: plan na dzis XI.2019 25.11.19, 16:19
                                            Goracy okres przedswiateczny chyba sie odczuwa u kazdej z nas.
                                            Ja dzisiaj od rana odwiedzilam bank, pozniej wzielam sie za kuchnie,
                                            umylam okno i powiesilam juz swiateczne fitanki, beda wisialy do
                                            konca stycznia i jak zmienie to powisza inne do czerwca, okna
                                            jednak trzeba odswierzac czesciej bo wiatr nawiewa kurzem.

                                            Jaga, teraz na pewno cos Cie zainspiruje w sklepach, towar dostarczaja
                                            czesciej i jest w czym wybierac.

                                            Przyjemnego odpoczynku wieczornego zycze Nam, ciemnica juz nocna
                                            za oknem.
                                            • kendo Re: plan na dzis XI.2019 25.11.19, 20:13
                                              *Jagus
                                              stolik stoi w salonie a tam podloga byla juz polozona i nie bede jej zmieniac,
                                              dzis wlasnie zadzownil "ekspert" z MIO-sklep meblowy,
                                              jutro przyjdzie popatrzec co za bledy i co zaradzi na kolor...

                                              achhh z prackami domowymi po remoncie,
                                              sama wiesz,jak obmywalas szafki z kurzu,
                                              ja dzis opieralam wszystkie "bety",bo sofy /fotele mialam ponakrywane /drzwi zastepcze przyklejone a i tak nakurzylo wszedzie,
                                              wszystkie krysztaly bede musiala pomyc/okna/
                                              fierany odswiezylam piorac i moze jutro jakies okno pomyje..
                                              gwiadeczke pokaze,jak wszystko zrobie z oknem..

                                              *Lusi pracki jakos skladniej ida,
                                              bedzie juz gotowa wnet ze wszystkim do 1 Adwentu

                                              udanych planow prackowych
                                              • jaga_22 Re: plan na dzis XI.2019 25.11.19, 20:30
                                                No i fajnie,że już u Ciebie się kończy.U mnie to potrwa jeszcze,ale co tam,przecież to tylko korytarz.
                                                Nie śpieszy mi się.Tylko z tym kurzem ,można walczyć,a on ciągle wyłazi.Okna pomyte to tylko przetrę,
                                                a jutro popiorę zasłony i firany.Trudno ,jeszcze się i tak nakurzy.Ciekawa jestem jak płytki mocno się trzymają.Wolałabym żeby syn położył przed świętami.Pomalować może po świętach,ściany są teraz białe
                                                i gładziutkie i na razie mogą tak zostać.
                                                Miłego Wam wieczoru.
                                                • kendo Re: plan na dzis XI.2019 26.11.19, 08:38
                                                  *Jagus,
                                                  tak bywa z remoncikami,
                                                  wydawalo by sie ze tylko pomalowac i polozyc podlogi,
                                                  a tu zawsze cos miedzy tymi czynnosciami trzeba poprawic..a kolor juz zdecydowalas??

                                                  dzis przyjdzie ekspert z MIO-meblowego sklepu,
                                                  zobaczymy co powie,

                                                  plany na dzis-okna do mysia w salonie i kuchni
                                                  zawieszenie czystych oczywiscie musze wyprasowac firany
                                                  i poustawiac swiecznik i gwiazde,
                                                  tez umyslam sobie,ze zamiast gwiazdy betlejemskiej
                                                  anturium czerwone bym kupila,ladnie przy gwiezdzie by wygladalo-zobacze jeszcze jak poustawiam wsio,

                                                  plackow mi sie tez chce,
                                                  ale sily braknie po oknach by je usmazyc ,
                                                  wyczytalam nowa recepte i musze test zrobic...

                                                  udanych planow
                                                  • lusia_janusia Re: plan na dzis XI.2019 26.11.19, 10:46
                                                    Pracka wre, ja sie nie moge ruszyc z domu, bo ma przyjsc konserwator
                                                    i uszczelnic drzwi od francuskiego balkonu bo wieje przez szpary.

                                                    W miedzy czasie wypiore zdjete firanki i obrusy ktore pozmienialam
                                                    juz na swieta-
                                                  • jaga_22 Re: plan na dzis XI.2019 26.11.19, 11:23
                                                    No dobrze,to Wy się uwijajcie,a ja będę się szykowała do miasta.Jak przyjdę,to będę wiedziała
                                                    na ile jeszcze mam siły.Kolor ciągle jeszcze w głowie siedzi.Zdecyduję po zakupie płytek.
                                                    Ciekawa jestem smaku nowych placków.
                                                  • kendo Re: plan na dzis XI.2019 27.11.19, 09:27
                                                    *Jagus
                                                    placow nie zrobilam ,
                                                    zmeczona bylam,gotowe jedzonko sobie rozmrozilam,
                                                    a co do koloru to,faktycznie,misto troche moze zada jakiejs inspiracji kolorowej,

                                                    *Lusia
                                                    to bedzie cieplej w salonie ,
                                                    jak uszczelni drzwi i okno,

                                                    a ja dalej "posuwam"
                                                    ostanie okno w sypialni bede myc wlacznie z zaluzja,
                                                    jak wszystkie inne,
                                                    bo choc byly podniesione to i tak sie nakurzyly od lata,
                                                    beda czyste moze do wiosny...

                                                    dzis placki zrobie,
                                                  • kendo Re: plan na dzis XI.2019 27.11.19, 11:46
                                                    siedzac teraz w "nowym pokoiku-biuro"
                                                    mam ustawione biurko na razie przy oknie,
                                                    widze kiedy ludziska z bloku naprzeciw wychodza o pala papierochy,
                                                    jedna mloda dziwczyna z chwila ,
                                                    kiedy wprowadzil sie chlopak przestala palic-nie wychodzi na "cmoka" jak kiedys,a w domu na 100% nie pali.

                                                    widze tez ,ze coraz wiecej swiatecznych swiatelek sie zapala juz w oknach,
                                                    ale mieszkancy z arabskich krajow nie wystawiaja tradycyjnych szwedzkich swiatelek,
                                                  • kendo Re: plan na dzis XI.2019 27.11.19, 18:08
                                                    tez i papierzydla swoje uporzadkowalam przed chwila,
                                                    nazbieralo sie tego,
                                                    czesc potnie maszyna,
                                                    reszte wyrzuce..

                                                    innym razem w perm powpinam,
                                                    na dzis juz dosc pracki
                                                  • jaga_22 Re: plan na dzis XI.2019 27.11.19, 19:55
                                                    Nie rób porządków za dużo Kendo,bo nie będziesz miała co robić potem wink
                                                    A ja ciągle czekam na wizytę i przypaliłam buraczki dla córki.
                                                    Słyszałam,że kuchnia woła,wyłączyłam pikawkę,a zapomniałam wyłączyć gaz sad
                                                  • kendo Re: plan na dzis XI.2019 29.11.19, 16:58
                                                    oj Jagusia,
                                                    i co Corka zjadla??
                                                    ja wiele razy kartowle przypalilam....

                                                    obiecalam opisac "zwarjowany dzionek wczorajszy"
                                                    oczywiscie ze sklepem meblowym,
                                                    stolik ,ktory zamowilam przywiozlam i pasowal,ale kolor zupelnie inny jak w sklepie z planszy wybralam,

                                                    ten blyszczacy nie pasowal do nowej soffy,a ten nowy matowy i orzech kolor,
                                                    przyslali eksperta z plansza,
                                                    oczywiscie kolor z planszy sie zgadzal,ktory wczesniej wybralam,
                                                    tylko,ze w sklepie z ich swiatlami wydawal sie mahoni,
                                                    nie poddalam sie,bo nawet proponowali obnizyc cene-i co z tego,jak do calosci mebli by nie pasowal,

                                                    wiec rozmawiajac z Olga poszlysmy na ugode,ze wezme prezet karte na sume stolu,
                                                    od razu zamowilam nowe krzesla tansze niz te ktore pokazywalam i krzeselko do biurka,
                                                    z prezetowej karty zostalo "ucho"-ktore waze bedzie az do 2029 roku,
                                                    faktum teraz jest takie ,ze dalej brak stolika,
                                                    dostawilam stolik z balkonu i na razie OK,
                                                    a jak gosicie przyjda,to mam stolik od kompletu rokoko...

                                                    stolik ktory zwrocilam,
                                                    od razu wystawili do sprzedazy tanszy o cale 2 000 koron
                                                    uffff,a ja tyle dalam za niego...

                                                    tez juz zakupilysmy wczoraj pare drobiazgow dla Elsy ,juz pod choinke,
                                                    pokazalysmy MMS Mlodej i zostaly zatwierdzone,
                                                    bo nieraz od rodziny meza dostaje,wiec nie chcemy dublowac..

                                                    dzis tylko 5st.drzwi obmylam,
                                                    zostaly szafy i kredens z krysztalami i szafki w kuchni i bedzie finito,
                                                    co dzien ile mam checi tyle robie i faktycznie mniej kurzu czuje sie juz...
                                                  • jaga_22 Re: plan na dzis XI.2019 29.11.19, 18:00
                                                    W sumie dobrze zahandlowałaś Kendo,stolik też się doczeka swojego miejsca.
                                                    nie musisz się śpieszyć.A ten mi wygląda na duży stół,a nie stolik.
                                                    Trzeba porcjować pracę i robić jak nam się chce.
                                                  • kendo Re: plan na dzis XI.2019 30.11.19, 07:45
                                                    *Jagus
                                                    zdjecie robilam z gory,
                                                    nowy stolik miala duzo mniejsze wymiary i byl nizszy,

                                                    dzis dalszy ciag porzadkow poremontowych,
                                                    az do znudzenia,
                                                    ale jak sie uda zamontowac drwi do garderoby to juz bedzie niemal koniec balaganu..
                                                    bede miec,tak jak chcialam od poczatku.

                                                    udanych planow Wszystkim zycze
                                                  • lusia_janusia Re: plan na dzis XI.2019 06.12.19, 11:00
                                                    Siedze dzisiaj uziemiona w domu, konserwator
                                                    zaklada listwy uszczelniajace na francuskim balkonie,
                                                    zeby mi nie wialo wiatrem po pokojach.
                                                    Zimno ubralam sie podwojnie.
                                                  • kendo Re: plan na dzis XI.2019 06.12.19, 21:44
                                                    alez dzionek zakrecony byl,
                                                    bylismy u tesciwej z synem,
                                                    pozniej pojechali do banku,
                                                    ja do domu przespacerowalam sobie,
                                                    na obiad dziecie przyjechalo i przemienialismy w pokojach,

                                                    uff,nawet nie zdawalam sobie sprawy,ze taki balagan sie narobi i tyle trudu trzeba wlozyc,
                                                    z Lusia wczoraj skrecilismy trzy nowe krzesla,
                                                    z czwartym bede reklamowac jutro,bo brakuje jedej sroby i wywierconej dziury,

                                                    pocieszam sie,ze to juz bliziutko konca porzadkowania poremontowego..

                                                    ksiazki tez sortuje
                                                    nie wiem co z reszta zrobie?

                                                    *Lusia bedzie miec cieplej w pokojach po uszelnieniu okien.

                                                    udanych planow.
                                                  • kendo Re: plan na dzis XI.2019 07.12.19, 10:47
                                                    cd...porzadkow
                                                    zwlaszcza miedzy ksiazkami,
                                                    likwiduje regal a na inne ukladam w salonie i biurze,
                                                    moze sie zmieszcze,te w piwnicy niech sobie dalej stoja..

                                                    obiad juz musze tez upichcic,
                                                    dziecie przyjedzie borowac dziury na obrazy to zjemy wspolnie,

                                                    dzionek do wieczora zajety,

                                                    udanych planow Wszystkim
                                                  • kendo Re: plan na dzis XI.2019 08.12.19, 19:19
                                                    uffff..
                                                    wczoraj pare obrazow powiesilismy,
                                                    do reszty ram musze zmienic motywy i tlo
                                                    i sama nie wiem na co sie zdecytowc,
                                                    sklep z tymi rzeczami zlikwidowali i trzeba w necie cos poszukac..
                                                    w sklepach meblowych sa obrazy i plansze,ale to jakies takie udziwnione-nie w moim guscie-

                                                    pare mebli tez przeinaczylismy,
                                                    i tak mozna by bylo napisac,
                                                    ze wszystko juz na miejscu,
                                                    teraz "ostanie szlify" i bedzie F I N I T O
                                                  • dorka556 Re: plan na dzis XI.2019 09.12.19, 08:40
                                                    Kendo, u Jagusi dałam link. Zajrzyj tam, będziesz wiedziała co ci się podoba a czego się wystrzegać. Powodzenia w szukaniu. Czekamy na foto.
                                                  • kendo Re: plan na dzis XI.2019 09.12.19, 16:03
                                                    dzieki Dorka,
                                                    zajze tam,

                                                    w nocy cos huklo i nie znalazlam co,

                                                    dzis rano wstalam i chcialam w biurze gazete poczytac i patrze,
                                                    abazor od lampy pod lawa,
                                                    -rozgladam sie a to obraz spadl ze sciany,
                                                    lapma sie przewrocila-dobrze ze sie nie zbila i szklany bltat od stolika caly..

                                                    obraz wisial na "nowym zaczepie" co 2 kg,mial wytrzymac,
                                                    na przeciwnej stronie sciany wisi o tych samych rozmiarach jeszcze,
                                                    pewnie "swietej pamieci pancio,
                                                    nie chcial tego obrazu w tym miejscu...uffff..

                                                    cztery sprawy dzis zalatwilam
                                                    wyjezdzajac z domu by byc u Lusi przez 10 godz.
                                                    -wywiosla elektronike na skup odpadow
                                                    -w szpitalu zaczerpnelam inf.o swoim serduchu
                                                    -zareklamowalam krzeslo z salonu-za tydzien nowe dostane
                                                    - wybralam wycieraczke i chodnik do przedpokoju w srode mam odebrac.
                                                    do odmu po 13 godz.sie zjawilam
                                                    i kolo drzwi sasiadka z drugiego bloku ksiazki mi zostawila..
                                                    szkoda,ze wczesniej nie zadzwonila to razem bysmy herbatke popily...

                                                    tyle sie nadzialo u mnie dzisiaj,
                                                    a nawe i sie chwilke zdrzemnelam na kanapie po obiedzie.
                                                  • alfredka1 Re: plan na dzis XI.2019 09.12.19, 20:51
                                                    Kochanie, w Szwecji też bywają lekkie trzęsienia ziemi ... a może to co spadło było słabo zabezpieczone przed upadkiem ...
                                                  • kendo Re: plan na dzis XI.2019 10.12.19, 08:38
                                                    *Alfredziu,
                                                    najpier pomyslalam,ze faktycznie panciowi sie to nie podobalo,
                                                    bo zmienilam obraz,
                                                    ale przyjzalam sie "zaczepowi!
                                                    to byl jakis blad...
                                                    teraz musze posklejac czesci co odpaly,bo rama rokoko i emblematy sa przyklejane..

                                                    wczoraj przyczlapala sasiadeczka,
                                                    ktora zostawila ksiazki pod drzwiami,podczas mojej nieobecnosci,
                                                    nie wytrzymala ,by czekac na zaproszenie poremontowe
                                                    wrrrr,nie prosilam na nic,usprawiedliwiajac sie,ze mam jeszcze pracke do zrobienia,a widziala torby pelne do wyproznienia i wiadro z farba do wyniesiania stojace w hallu
                                                    wiec przy drzwiach porozmawialismy i poszla sobie
                                                    mowiac..o jakie masz ladne meble...wrrrrr-jakas chyba wampirak energrtyczna..dodajac,ze oni zrobili sobie inaczej,nie zmieniajac szaf a tylko malujac drzwi,
                                                    co ja chce zrobic,
                                                    ale w srodku chce wykleic szafy wykladzina.

                                                    mam nadzieje,ze dzis bez przeszkod dokoncze kuchenne szfki i w nich porcelane obmyc...
                                                    szafy w halu do obmycia tez czekaja
                                                  • alfredka1 Re: plan na dzis XI.2019 10.12.19, 10:54
                                                    oj, znam to znam ...... mam taką sąsiadkę .....
                                                    zaprzyjazniony lekarz psychiatra dał mi świetną radę na takie sytuacje ...
                                                    "
                                                    patrz na mówiąca i myśl dość intensywnie np. dzisiaj wtorek, dzisiaj wtorek ... albo jakieś inne zdanie .
                                                    wytwarzasz wtedy wokół siebie jakby szklaną taflę ..
                                                    pomaga, sprawdzone .
                                                    uściski smile)
                                                  • kendo Re: plan na dzis XI.2019 10.12.19, 10:57
                                                    *Alfredko,
                                                    dziekuje za rade,
                                                    przy najblizszym spotkaniu test przeprowadze...

                                                    wrocilam ze spacerku mroznego,
                                                    zakasam rekawy i w szafkach kurz obmywac bede,
                                                    gore juz zrobilam...
                                                  • kendo Re: plan na dzis XII.2019 11.12.19, 09:39
                                                    ufffff,jeszcze mam do obmycia w szafkach i cala porcelane,
                                                    i do obmycia drzwi od garderob w hallu,

                                                    wczoraj na szfkach w kuchni kurz obmylam,
                                                    najgozej bylo blisko okapu,
                                                    gdzie nagar trzeba bylo ekstra plynow uzyc..
                                                    porasowalam tez,

                                                    dopije kawcie i do pracki sie zabieram
                                                    udanych planow Wszystkim
                                                  • lusia_janusia Re: plan na dzis XII.2019 11.12.19, 09:48
                                                    Kendo, mam nadzieje, ze pracke sobie podzielisz
                                                    zebys sobie rak nie nadwyrezyla, bo wiesz jak pozniej
                                                    bol dokucza, niemniej zycze szybkiego uporania sie
                                                    z prackami.
                                                  • lusia_janusia Re: plan na dzis XII.2019 11.12.19, 09:50
                                                    A zapomnialam dopisac, wracajac do wpisu Alfredki;

                                                    musze tez to zastosowac,
                                                    bo przychodzi do mnie mama
                                                    sasiadki Polki i przynosi mi Polskie gazety do czytania
                                                    i tez wszedzie oczami strzela i podziwia to i tamto, a ja
                                                    jak zwykle prosze ja latem na lody, a teraz na herbate
                                                    i swerwuje swoje wypieki.
                                                  • kendo Re: plan na dzis XII.2019 11.12.19, 10:06
                                                    *Lusia
                                                    podziele sobie pracke na ransza i popoludniowa,
                                                    chce juz zakonczyc kuchnie,
                                                    bedzie tylko hall,

                                                    tez ta formulke zastosuje w czwartek,
                                                    bo spotkamy sie,
                                                    fraze mozna sobie samemy "wymyslec"
                                                    zobaczymy czy podziala...
                                                  • alfredka1 Re: plan na dzis XII.2019 11.12.19, 16:05
                                                    Podziała podziała ...
                                                    a propo,s prace Wasze zamierzone ...
                                                    czy spodziewacie się INSPEKCJI NADZWYCZAJNEJ ??? smile)
                                                  • kendo Re: plan na dzis XII.2019 12.12.19, 08:57
                                                    *Alfredziu
                                                    rozesmialam sie z INSPEKCJI NADZORCZEJ
                                                    ale wiesz po remoncie gdzie podloga i sciany byly scierana,nakurzylo sie ogromnie mimo pozalepianych drzwi,
                                                    widac od razu rezultat porzadkowania,
                                                    wczoraj kuchenne szafki 2 "zalatwilam" i pojasnialy drzwiczki i zawartosc w nich tez teraz lsni,

                                                    dzis reszte zrobie i kuchnia bedzie zakonczona,
                                                    czesc juz naszykowalam do wyniesienia do zielonoswiatkowcow,
                                                    sprzedaja pozniej i maja pieniazki na poczestunek dla "biedniejszych"
                                                    likwiduje tez plastykowe opakowania,
                                                    zastepujac je szklanymi,
                                                    do zamrozenia sa na razie drogie,
                                                    ale pare szt.zakupilam na probe,
                                                    sa ciezsze z plasykowa pokrywka,
                                                    ktora chyba tak bardzo nie bedzie szkodzila jak obecne plastyki do zamrazania.

                                                    pozniej mamy spotkanie z literatura,
                                                    tydzien jakos jest urozmaicony i czlek sie lepiej czuje..

                                                    udanych planow
                                                  • lusia_janusia Re: plan na dzis XII.2019 12.12.19, 10:44
                                                    Jakos tak z domu rodzinnego sie wynosi zwyczaje i nawyki,
                                                    przed kazdymi duzymi swietami sie sprzatalo gruntownie
                                                    lacznie z zawartosciami szaf - sie porzadkowalo, obmywalo
                                                    i wzrzucalo.

                                                    Ja tez co nieco juz zrobilam, dzisiaj wynosze pare ciuszkow do
                                                    czerwonego krzyza, duzej torby nie robie bo ciezko dzwigac,
                                                    jakos ostatnio nie moge.

                                                    Obiad mam juz golabki sie rozmrazaja.
                                                  • kendo Re: plan na dzis XII.2019 13.12.19, 09:27
                                                    *Lusia
                                                    tez nie zapomnialam tego zwyczaju,
                                                    wczoraj zanioslam do zielonoswiatkowcow obraz/szklo/porcelane/ubranie
                                                    mam juz pare "katow wolnych"

                                                    dzis LUCJA
                                                    wszedzie oraszak bedzie paradowal i spiewal swiateczne piosenki,
                                                    www.expressen.se/nyheter/kungligt/prinsessan-estelle-och-prins-oscars-halsning/

                                                    ladne zdjecia porobili dzieciakom krolewskim .
                                                  • lusia_janusia Re: plan na dzis XII.2019 14.12.19, 15:06
                                                    W sobote - zostawilam sobie kilka zadan do wykonania
                                                    i zrobilam juz wszystko.
                                                    Zaraz przyjdzie kolezanka i pojdziemy do niej piec dla niej
                                                    swiateczne Lusykaty, co roku to razem robimy.

                                                    Przyjemnego wieczoru Nam zycze,
                                                    u mnie juz szaro za oknem.
                                                  • alfredka1 Re: plan na dzis XII.2019 14.12.19, 21:08
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ua/qd/vorf/KpeeEw24o1bMXgtzYX.jpg

                                                    na dobranoc moje kwiatki dla Was smile)
                                                  • lusia_janusia Re: plan na dzis XII.2019 15.12.19, 11:13
                                                    Alfredka, spoznione ale najserdeczniejsze zyczenia imieninowe
                                                    przesylam przez morze.

                                                    U uas sie tylko obchodzi urodziny.
                                                  • kendo Re: plan na dzis XII.2019 16.12.19, 11:01
                                                    no wlasnie Alfredziu,
                                                    ja zakrecona ,jak "sloik ostanio"
                                                    wpadam na net szybko i wypadam,

                                                    zycze duzo radosci i zdrowia

                                                    bukiet Twoj sliczny i pewnie pieknie pachnie.
                                                  • kendo Re: plan na dzis XII.2019 17.12.19, 09:45
                                                    rankiem wczesnym wstalam
                                                    i w katy jeszcze zajzalam,
                                                    dwie torby papierzydlow ubylo,
                                                    jasniej sie zrobilo w gaderobie,

                                                    ostanie zakupy dzis planuje zrobic,
                                                    coby nie stresac ,
                                                    najwazniejsze owoce i warzywa,
                                                    bo zawsze cos z nich mozna na talez wlozyc..

                                                    udanego dnia Wsiem
                                                  • lusia_janusia Re: plan na dzis XII.2019 17.12.19, 11:52
                                                    Ja juz wrocilam ze sklepu, ale jeszcze musze
                                                    dokupic mleko, ale zawsze kupuje w innym sklepie,
                                                    smakuje inaczej.

                                                    Po poludniu zapowiedziala sie kolezanka , to chyba cos na
                                                    szybkiego upieke do herbaty, bo do glögga mam Lusykaty jak bedzie
                                                    chciala.
                                                  • kendo Re: plan na dzis XII.2019 19.12.19, 09:30
                                                    dzisiejsze obowiazki kuchenne,
                                                    kupilam duze opakowanie mielonego,
                                                    posmaze kotlety mielone/kulki miesne
                                                    a z reszty chyba do pasztetu doloze,

                                                    chyba dzis i choinke ubiore,
                                                    sztuczna,bo "zywa" by mnie udusila..
                                                    wczoraj od Lusi pozyczylam lamki na choinke,
                                                    swoich nie moglam znalesc,
                                                    szukalam a co inne poznajdowalam bedac dluzszy czas w piwnicy..
                                                    znalazlam kosciolek z pozytywka,
                                                    zawsze na swieta go ustawialam,
                                                    po przeprowadzce nie wiedzialam gdzie go schowalam,
                                                    pierwsze zdjecie przy zapalonym swietle w hallu,
                                                    drugie zdjecie ,swiatlo gorne zgaszone
                                                  • lusia_janusia Re: plan na dzis XII.2019 20.12.19, 14:46
                                                    Kendo, udekorowalas ladnie, ale jeszcze zrob zdjecie
                                                    z innego kata w halu zeby bylo widac to duze wiszace
                                                    lustro.

                                                    Tylko zrobilam obiad, maszyna wyprala naczynia i odpoczywam.
                                                  • lusia_janusia Re: plan na dzis XII.2019 21.12.19, 12:01
                                                    Piernik juz sie piecze,
                                                    bedzie na wynos na przyjecie do siosstrzenca.

                                                    Nie bylo w sklepie Polskich ogorkow kiszonych do salatki
                                                    potrzebuje, ale to moge jeszcze dokupic bo salatke planuje
                                                    zrobic w poniedzialek.

                                                    Po pierniku zjem lunch i odpoczywam do wieczora.
                                                    Wam tez zycem przyjemnego relaksu.
                                                  • kendo Re: plan na dzis XII.2019 21.12.19, 12:26
                                                    *Lusia
                                                    mam polskie kiszone ogorki,
                                                    moge Ci dac do saltaki ..
                                                    sama tez chyba zobie zrobie troszke,by nie znudzila mi sie jesc.
                                                    Lusia,
                                                    dziekuje,
                                                    zdjecie zrobilam z innego "winkla",
                                                    jak chmurka wklei to i ja wkleje...
                                                  • kendo Re: plan na dzis XII.2019 22.12.19, 12:21
                                                    ciesze sie ubrana choineczka
                                                  • kendo Re: plan na dzis XII.2019 23.12.19, 12:24
                                                    wczesnie wstalam,
                                                    pojechalam na myjke i autko maszyna umyla,

                                                    zamiotlam garaz i przed garazem,

                                                    wczoraj upieklam toscka ciasto,
                                                    przedwczoraj piernika,
                                                    acha i pasztet tez upieklam,
                                                    z rana jadac na mysjke podrzucilam dla Lusi,
                                                    niech posmakuje tez i moich wyrobow..

                                                    dzis chyba tylko skafandry wrzuce do maszyny i wypiore...
                                                    pozniej juz odpoczyenk przez cale swieta...

                                                    dokupilam warzywa,coby nie brako podczas swiat ,
                                                  • kendo Re: plan na dzis XII.2019 27.12.19, 17:05
                                                    dzien wolny ludziska sobie pozalatwiali,
                                                    na drogach tlok z samochodow,
                                                    musialam do meblowego podjechac,
                                                    reklamacje zlozona,o inny odcien krzesla do salonu nie dostalam odpowiedzi,
                                                    wiec dzis z usmiecham na ustach
                                                    objasnilam w czym rzecz,
                                                    dostalam nowe krzeslo z odpowiednim kolorem i jeszcze na "pocieszenie"
                                                    zwrot kosztow za benzyne,ze musialam przyjechac i odmieniac go..
                                                    jadlysmy z Lusia luncz na krzeslach z tym samym niuansie.
                                                    szkoda,ze na swieta tak nie mialam,
                                                    ale i tak dobrze,ze moglam zmienic zly odcien ..
                                                    odwiozlam Lusie do domu i troche trzeba internetowe zaleglosci "odrobic"
                                                    bo podczas swiat nie wlaczalam wcale laptopa..
                                                  • jaga_22 Re: plan na dzis XII.2019 27.12.19, 17:46
                                                    Choinka bogata w robótki,nawet kufelek widzę big_grin, ach nie! to serduszko ,zależy z jakiego kąta się patrzy.
                                                    Sprawę sprawnie załatwiłaś,to już się do nich nie przyczepisz wink
                                                  • kendo Re: plan na dzis XII.2019 28.12.19, 09:26
                                                    *Jagus,
                                                    dam im spokoj na teraz,
                                                    bede czekac do lutego,
                                                    maja dostac nowy towar,to moze jakis stolik do lawy dopasuje,
                                                    na razie pasuje mi super ten z balkonu,
                                                    bo na blat polozylam szklane drzwiczki i mam fajny stoliczek..

                                                    witajcie Vistulanie,

                                                    dzis Lusia chce mnie miec u siebie i chyba podjade,
                                                    bo zapowiada sie na ladna pogode,

                                                    milych planow na dzis
                                                  • lusia_janusia Re: plan na dzis XII.2019 28.12.19, 09:32
                                                    No wlasnie, Kendo miala troche zalatwiania z dobraniem odpowiedniego
                                                    koloru krzesel, ale jak jest wiecej oczu to gwarancja, ze sie wybierze
                                                    to na co sie oczekuje.

                                                    U mnie byla choinka w donicze i sie b.obsypywala, wiec ja juz rozebralam,
                                                    "Kruszynka" byla zainteresowana swiecidelkami na niej ale nie pozwolilam
                                                    jej dotykac, zeby nie uklula sie igielkami.
                                                    Pochowalam wszystkie juz dekoracje z choinki, a choinka sprzatnieta, nie
                                                    postala do sylwestra i N.Roku.

                                                    Dzisiaj czekam na rewizyte Kendo, i jak dalej pogoda sie utrzyma to
                                                    wybierzemy sie na marsz tylko po miescie nie zagladajac do sklepow.

                                                    Przyjemnego spedzenia czasu Nam zycze.
                                                  • kendo Re: plan na dzis XII.2019 28.12.19, 09:43
                                                    *Lusia
                                                    juz chce to naprawde sprawdzic dzis,
                                                    czy ominiesz jakis sklep z dziecinnymi ciuszkami...
                                                  • kendo Re: plan na dzis XII.2019 29.12.19, 13:02
                                                    dzis juz spacerk odmaszerowalam
                                                    prawie 3 000 kroczkow,
                                                    noca byl przymrozek
                                                    ale ja maszerowalam przy -1 stopien,
                                                    przyjemnie sie maszerowalo.
                                                  • jaga_22 Re: plan na dzis XII.2019 29.12.19, 13:34
                                                    Opadanie igieł zależy od drzewka.Pamiętam jak parę lat wstecz wyniosłam choinkę na balkon żeby ją wynieść
                                                    i tak sobie stała parę m-cy,a igiełki nie opadały.Miałam nadzieję,że ktoś ją sobie posadzi.
                                                    W nocy było u mnie -2,dopiero teraz niebo pojaśniało,a chmurki zbielały.
                                                    U mnie już po spacerach,chyba,że będę musiała do lekarza wink
                                                  • lusia_janusia Re: plan na dzis XII.2019 29.12.19, 15:23
                                                    Jaga, mam nadzieje, ze zdrowie bedzie Ci dopisywalo w Nowym Roku,
                                                    ale chyba mozesz chodzic po ruchomej biezni w domu?.

                                                    Kendo, ja tez juz pomaszerowalam parenascie krokow
                                                    i wrocilam, zrobilam obiad i znowu mi wyszedl na pare
                                                    dni, ale jedno pudelko sobie zamroze na zas.

                                                    Wieczor juz prawie za oknem, jakos mrocznie sie zrobilo,
                                                    posprawdzam co tam w tv programie i moze legne na
                                                    kanapie? ale musze pierw odkurzyc pokoje.

                                                    Przyjemnego wieczoru Nam zycze.
                                                  • kendo Re: plan na dzis XII.2019 30.12.19, 09:14
                                                    *Jagus,
                                                    cos to Twoje zdrowko,
                                                    "po tym sznureczku" bardzo zaszwankowalo..
                                                    czemu piszesz,ze juz..cyt..U mnie już po spacerach,chyba,że będę musiała do lekarza cyt..
                                                    tak zle cos z Toba??

                                                    *Lusia
                                                    to prawda,
                                                    przy szykowaniu obiadu tez sie" czlek udepta"
                                                    ale jednak marsz daje inne odczucie fizyczne.

                                                    jak zwykle obiad/marsz/moze cos ze sklepu?
                                                    chociaz mam wszystko,
                                                    ale nieraz najdzie na cos ochota...
                                                  • lusia_janusia Re: plan na dzis XII.2019 30.12.19, 09:44
                                                    Wlasnie z tymi smakami to mamy roznie,
                                                    mimo ze w domu mamy wszystkie samkolyki i smaki,
                                                    ale zawsze jest smak na cos innego.

                                                    Wlasnie Jaga cos ostatnio tak na zwolnionych
                                                    obrotach dziala?.....

                                                    Juz sprzedaja "SEMLE" chyb sobie tez zakupie,
                                                    jak masz Kendo kroki do mnie to zapraszam,

                                                    Przyjemnego reklaksu Nam zycze po wypelnieniu
                                                    obowiazkow zaplanowanych.
                                                  • kendo Re: plan na dzis XII.2020 01.01.20, 13:24

                                                    *Lusia
                                                    do domu doczlapalam za 35 min.
                                                    fajny spacerek akuratny poswiateczny i noworoczny,

                                                    milo sie wracalo do domu w suchym powietrzu,choc wialo ..

                                                    "semle"smakowala,choc tym razem jakos za mocno ubili smietane..
                                                    ale dobrze byla dosmaczona
                                                  • kendo Re: plan na dzis XII.2020 02.01.20, 11:36
                                                    marsz wykonany,
                                                    aktywnosc na kompie juz koncze
                                                    obiad zrobiony
                                                    wiec pozniej tylko kanapka/film/ksiazka
                                                  • kendo Re: plan na dzis XII.2020 03.01.20, 09:47
                                                    dzien do dnia podobny,
                                                    bedzie spacer i krzatanie sie po chatce,
                                                    przygotowanie obiadu i relaksowanie

                                                    do sklepu po nic nie musze,
                                                    bo na razie wszystko mam-
                                                  • lusia_janusia Re: plan na dzis XII.2020 03.01.20, 17:44
                                                    Ja mialam wyjsc po mleko, ale deszcz mnie zatrzymal
                                                    w domu, pralnia byla wolna, to wypralam kilka maszyn,
                                                    bo nic nie pasowalo tym razem do jednej maszyny.

                                                    Teraz troche odpoczelam, zjem kolacje i moze wyjde po
                                                    to mleko, mam droge po prostej z mojego domu, to zajmie
                                                    mi krotko?.

                                                    Przyjemnego wieczoru.
                                                  • lusia_janusia Re: plan na dzis XII.2020 04.01.20, 12:23
                                                    Czekam na wnuczke, przyjada jak sie mala wyspi, ale jeszcze
                                                    bedzie widno wiec zaliczymy dlugi spacer jak zwykle.

                                                    Odkurzylam pokoje i upieklam sernik, do ktorego zapomnialam
                                                    dodac dokupionej smietany, chyba bedzie zjadliwy,? nawet urosl,
                                                  • kendo Re: plan na dzis XII.2020 04.01.20, 17:15
                                                    oj,Lusia
                                                    ale" pech smietanowy"
                                                    mysle,ze sernik smakowy
                                                    a Elsa usmiechala sie caly czas do Babci..

                                                    ja chyba jeszcze jeden swoj perm z papierzydlami zalicze i nastepnym razem bedzie mniej do zrobienia,
                                                    mysle,ze w tym roku nareszcie wszystkie papierzydla beda uporzadkowane i zakonczone-ostani PIT pancia chyba bede musial zrobic sama..uffff
                                                  • kendo Re: plan na dzis XII.2020 05.01.20, 11:24
                                                    po spacerze intensywnym,
                                                    a i sasiadki dwie z psiunkami spotkalam i gadu-gaduuuuu
                                                    przyjemnie sie porozmawiolo o "bolaczkach rakietowych",jak ich psiunki zniosly noc sylwestrowa..

                                                    dale papierzydla swe bede przegladac i kasowac,
                                                    wczoraj troche zniklo,bedzie wiecej miejsca w szufladzie,
                                                    pozniej jednak odpoczynek i obmycie podlogi od kurzu ciecia w maszynie papierzydlow...ufff,bo w nosie kreci.
                                                  • kendo Re: plan na dzis XII.2020 07.01.20, 15:00
                                                    bylam u P.doktorowej
                                                    by przedluzyla recepte na lek i dala skierownie na badania,

                                                    po drodze do domu z Lusia zahandlowalysmy,
                                                    bo sklepy z zywnoscia,jak by rywalizowaly z nizszymi cenami,
                                                    zakupilam jagody/maliny/makrele w pomidorach/pomidory...
                                                    wszystko inne mam w domu,

                                                    w Lidl "poduszke ukosna pod nogi i tace-stolik ,
                                                    by np,zjesc sniadanie w lozku ...
                                                    dawno planowalam sobie toto zakupic i nadarzyla sie okazja dzis..

                                                    z racji "spaceru po sklepach"
                                                    marszu dzis nie zrobilam
                                                    jutro sobie "odbije"wybiore sie na dluzszy marsz tym razem z kijami..
                                                  • jaga_22 Re: plan na dzis XII.2020 07.01.20, 21:26
                                                    Witam późnym wieczorem,dzień znowu tak szybko przeleciał,a jutro już środa surprised
                                                    Jednym słowem miałaś udany dzień w zakupach.dobranoc do jutra.
                                                  • lusia_janusia Re: plan na dzis XII.2020 07.01.20, 21:35
                                                    Tak na mnie tez juz pora, czlonki staja sie powolne,
                                                    domagaja sie horyzontalnej pozycji i odpoczynku, mam
                                                    nadzieje ze noc cala przespie.

                                                    Spokojnej nocy
                                                  • kendo Re: plan na dzis XII.2020 08.01.20, 16:17
                                                    *Jaga
                                                    tak dzionek jakos tez szybko umyka w NR,

                                                    dzis ponownie w miescie bylam,
                                                    poszlam na nozkach,
                                                    autobusem do domu wrocilam

                                                    pozniej z Lusia szukalysmy ladnych i "naszych modeli "biustonoszy,
                                                    zakupili i w domu zaraz poprzymierzaja,,

                                                    na swiecie cos niespokojnie sie robi,
                                                    tyle osob w katastrofie lotniczej zginelo-zgroza bierze...
                                                  • jaga_22 Re: plan na dzis XII.2020 08.01.20, 20:30
                                                    Na razie się straszą,zdają sobie sprawę,co by to mogło być.Mam nadzieję,że się porozumieją
                                                    Tramp powiedział do Irańczyków...jesteśmy gotowi przyjąć opcję pokojową.
                                                  • kendo Re: plan na dzis XII.2020 08.01.20, 22:18
                                                    no musi jakos "zalagodzic incydent"
                                                    przeciez za niedlugo wybory...
                                                  • kendo Re: plan na dzis XII.2020 poswiateczne zbieranie 09.01.20, 10:41
                                                    dzis zaplanowalam,
                                                    pozbierac/odkurzyc wszystkie swiateczne oszdoby,
                                                    choinke tez i do piwnicy wyniesc,

                                                    swiateka z okiem wczoraj juz pozmienialam na tradycyjne" lampy parapetowe"
                                                    bedzie troszke smutno bez ozdob..

                                                    obiad mam gotowy,tylko podgrzac,
                                                    wiec mysle,ze plan wykonam..
                                                  • lusia_janusia Re: plan na dzis XII.2020 poswiateczne zbieranie 09.01.20, 11:11
                                                    Ja swiateczne ozdoby juz 6 wieczorem sprzatnelam,
                                                    a dzisiaj chyba kupie maszyne do ciecia papierow na
                                                    uzytek wlasny, porownalam wczoraj ceny i tam gdzie taniej
                                                    chyba kupie, bo ten sam model.
                                                    Obiad tez mam gotowy.
                                                    Przyjemnego dnia Nam zycze i milego relaksu.
                                                  • kendo Re: plan na dzis XII.2020 poswiateczne zbieranie 09.01.20, 11:19
                                                    o,zdecydowalas sie na nia jednak,
                                                    wez ze soba obszerna torbe,
                                                    by sie zmiescila,po co masz przeplacac w sklepie za plastykowa..

                                                    ja jeszcze tkwie przy kompie,
                                                    ale zaraz zamykam go i staje do pracki...
                                                  • kendo Re: plan na dzis XII.2020 poswiateczne zbieranie 10.01.20, 09:27
                                                    prawie sie uporalam ze zbierniem,
                                                    zostala choinka do zlozenia
                                                    wyniesc do piwnicy i bedzie juz calkowicie po switach,

                                                    plany w odwiedzeniu Lusi
                                                    sa zmienione,pralnie w piwnicy tez zmienilam czas,
                                                    zalezy kiedy "podlogowy" sie upora z poprawka..
                                                  • lusia_janusia Re: plan na dzis XII.2020 poswiateczne zbieranie 10.01.20, 09:41
                                                    Kendo to masz fackamna co poprawia swoja zle obliczona
                                                    podloge przy progach, ciekawe co sobie pomyslal, jak zobaczyl
                                                    swoj blad?
                                                  • kendo Re: plan na dzis XII.2020 poswiateczne zbieranie 10.01.20, 10:18
                                                    nie wiem co pomyslal,
                                                    ale podzwonil do szefa,
                                                    pozniej pojechal po nowe dechy i uklada scislej chyba teraz...
                                                  • kendo Re: plan na dzis XII.2020 poswiateczne zbieranie 11.01.20, 14:57
                                                    juz wynioslam wszystko do piwnicy
                                                    i sladu po swiatecznych ozdobach niet,

                                                    teraz oczekiwanie na swieta jajkowe i znowu dekorowanie
                                                    w polowie kwietnia
                                                  • kendo Re: plan na dzis XII.2020 poswiateczne handlowanie 13.01.20, 15:50

                                                    skonczyly sie owoce i warzywa,
                                                    trzeba bylo dokupic
                                                    a przy okazji w inny sklep sie wlazlo i poprzyierzalo co niecale nic nie kupilo z przymiarki..

                                                    szybki obiad i odpoczynek
                                                    przy rozmowie telefonicznej
                                                    z siostrzenica tescia,
                                                    bp oznajmila ze dopiero dostala moja kartke swiateczna,ktora wyslalam 17 grudnia..
                                                    czas uciekl,
                                                    pozniej LUsia zadzwonial i dalej sobie rozmawiamy podczas kiedys sie wpisuje.

                                                    zmeczenie i blogi odpoczynek zaraz sobie zrobie z herbatka...
                                                  • lusia_janusia Re: plan na dzis XII.2020 poswiateczne handlowani 13.01.20, 22:25
                                                    Kendo, tez czulam troche zmeczenie w nogach,
                                                    teraz z pozycji horyzontalnej usiadlam przy kompie
                                                    i mam nadzieje, ze w lozku chyba usne?

                                                    A jutro nowe plany, ale zapowiedzieli duze opady deszczu i
                                                    ponad +11,oC
                                                  • kendo Re: plan na dzis XII.2020 poswiateczne handlowani 14.01.20, 11:02
                                                    po poludniu opady maja sie skonczyc,
                                                    tak powiedzieli na pogodynce.

                                                    jak zwykle codzienne obowiazki z mopem itp....
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj ? 15.01.20, 10:59
                                                    Juz potancowalam zx odkurzacem po pokojach,
                                                    maszyna pierze naczynia i czekam na wnuczke, Kendo
                                                    tez ma dojechac.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj ? 15.01.20, 11:09
                                                    tak wczesnie?
                                                    to zabieram sledzie/sernik i jade do Ciebie
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj ? 15.01.20, 11:25
                                                    To piec odpoczl i sledzie sie upiekly?
                                                  • kendo Re: co dzisiaj ? 17.01.20, 08:57
                                                    niestety Lusia,
                                                    bedzie chyba nowy wydatek tak na poczatku NR,
                                                    jak dziecie nie da rady go uruchomic,to przyniose
                                                    starowinke z piwnicy i wstawie-mikrofalowke a musze kupic piec z piekarnikiem.

                                                    sledziki upieczone i Cie pychotka..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj ? 17.01.20, 09:00
                                                    a dzis dzien tez planowy,
                                                    marsz albo bibljoteka
                                                    pranie
                                                    sprzatanie jak zwykle,
                                                    a jak wiem to na marszu zawsze kogos sie spotka i gadu,gaduuuuu..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj ? 17.01.20, 11:22
                                                    To co dzien mamy jakas robote.
                                                    Ja juz obiad upichcilam i wybiore sie do
                                                    centrum handlowego na poludnie dokupic promocyjne warzywka.

                                                    Przyjemengo piatku Nam zycze i polylam sloneczko
                                                    tam gdzie go brakuje, u mnie od rana przyswieca.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj ? 18.01.20, 18:21
                                                    ech pracki w domu sie nie przerobi,
                                                    zawsze cos sie znajdzie,
                                                    jak jest ochota na nia,

                                                    dzis niemal plan zrobiony,
                                                    jutro ewentualnie cos jeszcze zrobie...
                                                  • kendo Re: co dzisiaj ? 20.01.20, 08:43
                                                    bede musiala cos sobie wynalesc do zrobienia,

                                                    ale plan by zejsc na silownie i troche pocwiczyc
                                                    albo dluzszy spacer zrobic,
                                                    bo wczoraj sasiadeczke spotkalam i gadu,gadu,spacer ukrucilam,przed blokiem tez postalysmy "dobra chwile"ech..najlepiej samemu maszerowac..

                                                    a do sklepu tez ,musze jajka dokupic,
                                                    bedzie odmiana snidaniowo-kolacyjna..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj ? 21.01.20, 15:27
                                                    jak zwykle marsz wykonalam,
                                                    po drodze do sklepu wstapila po jajka do blinow,
                                                    wracjac do domu z "cieciowa" poromawialam,
                                                    sortowala poskladane rzeczy,ktore powinny byc wywiezione przez skaldajacego...
                                                    a jeszcze ze sklepu weszlam do bibljoteki-w tym samym pasazu sie znajduje,
                                                    pozyczylam czasopismo "robutek recznych"
                                                    i nowe czytadlo..

                                                    pozniej obiadek/i ksiazka,
                                                    w przerwie na herbatke klikam sobie ..

                                                    a o 17 :00 kawiarenka "druciana,
                                                    zawsze mamy przyjemnie..
                                                    dzionek bedzie milo zaliczony
                                                  • kendo Re: co dzisiaj ? 22.01.20, 11:12
                                                    dzionek milo zaczety z ksiazka,
                                                    bo wczesniej sie obudzilam,
                                                    pozniej sniadanie,
                                                    rozmowa komorkowa z Lusia,
                                                    pol godzinny spacer,
                                                    teraz laptop i zaraz obiad nastawie,
                                                    popopudnie bedzie relaksujace z sernikiem od Lusi i z ksiazka.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj ? 25.01.20, 14:11
                                                    Ja na ksiazke jakos nie mam czasu, lece do bibjoteki
                                                    poczytac prase co mnie interesuje akurat dzisiaj.

                                                    Nastawilam drozdzowke z kruszonka z marcepanem i rosnie,
                                                    za pol godziny wstawie do pieca.

                                                    Przyjemnego relaksu NAM ZYCZE.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj ? 25.01.20, 17:51
                                                    he,he Lusia
                                                    "pisze sie na kawaleczek drozdzoweczki"

                                                    marsz dzis mialam nie udany,
                                                    spotkalam na trasie sasiadke z kiljami i gadu/gadu..
                                                    zrobila ze mna mini runde,ale wolniej chodzi ze wzgledu na schorzenia swoje,
                                                    umowilysmy sie na silownie na poniedzialek,
                                                    ale zapomnialam,ze z Lusia juz sie umowilam,
                                                    wiec jutro sie tez spotkamy to oznajmie,ze silownia we wtorek bedzie,

                                                    a tak po zatem,
                                                    koncze czytalo,
                                                    banale ale przyjemnie sie czyta..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj ? 26.01.20, 13:20
                                                    Juz dzisiaj zaliczylam marsz, przyjechala Kendo ze wspomniana
                                                    sasiadka do miasta i przeszlysmy ulicami, a sasiadka chciala sie
                                                    zatrzymywac prawie przed kazda wystawa, to ja uwazam ze to nie
                                                    bylo dla zdrowia takie spotkanie tylko gadu...gadu,... ona byla zadowolona.
                                                    Ja juz sie nie pisze na takie eskapady zolwim tempem.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj ? 27.01.20, 13:59
                                                    dokladnie Lusia,
                                                    strasznie bylo z tym marszem..

                                                    dzis zaraz do biblioteki ide po nastepne czytadlo tej samej autorki..

                                                    obiad zaliczylam,
                                                    po powrocie ksiazka/drozdzowka/aromatyczna herbata..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj ? 28.01.20, 14:10
                                                    Deszcz pokrzyzowal mi plany i przymusowo
                                                    siedze przy kompie, ale juz nie za dlugo
                                                    bo przypomnialo mi sie co mam zrobic.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj ? 28.01.20, 15:16
                                                    ja szlam do tesciowej w mzawke,
                                                    usmazylam z rana racuchy i z nimi sie przemaszerowalam,
                                                    bo mial byc polski lekarz u niej...

                                                    bylo przyjemnie i teraz tesciwowa wie co jej dolega i na co tyle tabletek bierze.
                                                  • alfredka1 Re: co dzisiaj ? 29.01.20, 12:44
                                                    Heeeej !!! wszystko w porządku ???? napiszcie słów parę .
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj ? 29.01.20, 13:11
                                                    Alfredko,
                                                    jjeesstteessmy, tylko jak zaswiecilo slonce,
                                                    to szybko sie wybralam na marsz, zeby troche witaminy "D" zlapac na siebie.

                                                    Dziekuje za troske.

                                                    Zaraz odkurze i czekam na wnuczke .
                                                    Przyjemnej srody Nam zycze.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj ? 29.01.20, 14:31
                                                    *Alfredko,
                                                    tak,wszystko OK,
                                                    z tesciowa tez,88lat i multum chorob ma swe prawa by nie byc pelnosprawna fizycznie,
                                                    dluzsze stanie przy piecu robi jej bole w kregoslupie,
                                                    wiec od czasu do czasu podrzuce cos do zjedzenia co wymaga wiekszego stania przy piecu i jednoczesnie posiedze troche dla towarzystwa..

                                                    a u mnie,spacerek odbylam,
                                                    pozniej zeszlam na gimnastyke,
                                                    nie bylam sama,przyszedl czech 90-letni ,byl w obozie zdaje sie w Oswiecimiu,
                                                    dzielnie sie trzyma ,jak na takie "Przejscie zyciowe",
                                                    cwiczy/jezdzi codziennie na rowerze,
                                                    jest jednym slowem aktywny fizycznie,mimo,ze ma tez bole i problemy z krzyzem,

                                                    sa ludzie co nie poddaja sie zlemu losowi,
                                                    tak sobie nieraz zycze by tesciowa taka byla..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj ? 30.01.20, 18:15
                                                    Kendo mialas urozmaicony dzien.

                                                    Ja dzisiaj nadrabiam zaleglosci, bo jak Elsa przyjezdza,
                                                    to tylko wszystko sie na okolo niej kreci, musi byc w ciaglym
                                                    zaiteresowaniu.

                                                    Kendo to szykuj sie na sobote i jedziemy ja odwiedzic, mam
                                                    nadzieje ze pogoda nam dopisze?.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj ? 31.01.20, 10:26
                                                    Przy okacji Kendo zakupow,
                                                    postanowilam sobie kupc wage,
                                                    sa w roznych cenach i rozne funkcje pokazuja.

                                                    Jak przyjechalysmy z zakupow to napieczemy sobie buleczek
                                                    grahamowych to Kendo dla siebie.

                                                    Przyjemnego piatku i wykonania zadan Nam zycze.
                                                  • alfredka1 Re: co dzisiaj ? 31.01.20, 13:01
                                                    Nie wacie sie po zjedzeniu buleczek smile)
                                                    uściski serdeczne w ciepłego miasta - u nas +10 C
                                                  • alfredka1 Re: co dzisiaj ? 31.01.20, 13:07
                                                    errata: nie wchodzcie na wagę ....smile)
                                                  • kendo Re: co dzisiaj ? 31.01.20, 17:18
                                                    *Alfredko,
                                                    napieklam bulek grachamowych,
                                                    z Lusia posmakowalysmy jedna,
                                                    podarowalam tez pare....

                                                    a co do wagi,
                                                    to dziwna jest,
                                                    cwicze na silowni/nie jadlam slodkosci a waga dzis pokazala o 0,40 dek.wiecej....
                                                    Lusia mowi,ze to juz "muskuly waza",
                                                    jakos ich nie odczuwam..

                                                    tez w aptece bylam po tableteczki dla tesciowej,
                                                    w tygodniu albo w niedziele zaniose,

                                                    *Lusia,
                                                    juz sie szykuje na sobote do Mlodych i Elsy..
                                                  • alfredka1 Re: co dzisiaj ? 31.01.20, 20:46
                                                    Dieta , ćwiczenia ...wszystko ważne ale istieją jeszcze GENY . Moja córka , zawsze chudzielec wyjątkowy, po ukończeniu 50. lat zaczęła przybierać na wadze..
                                                    I nie miały wpływu na to warunki i jakośc żywienia ani chodzenie po górach ...
                                                    Wodnika rodzina ze strony żeńskiej nie jest szczupła ...
                                                    Pozdrawiam i dobranockowo uściskuje smile)
                                                  • kendo Re: co dzisiaj ? 01.02.20, 08:13
                                                    *Alfredko,
                                                    masz 100% racji,
                                                    sama tez jestes bardzo szczupla,wiec mysle,ze Corka nie bedzie za bardzo "duzo odzywiona",tylko "dobre cialko" rowno sie rozlozy"-czego zycze

                                                    ja po 60-siadce przybralam na wadze,
                                                    tz,to nielubiane sadelko,sie zrobilo,tam gdzie sie go nie chce,
                                                    chormony tez w naszym wieku juz "swoje robia"
                                                    ale cwiczyc to "zdrowie dla calego cialka",
                                                    kazdy lekarz to podkresla,
                                                    a jak ma sie mile towarzystwo do cwiczenia to rezultat szybko sie osiaga..
                                                    specyjalnie "nie djetkuje",ale slodycze -typ ciasto -jeden kawaleczekraz w tygodniu jem.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj ? 01.02.20, 08:15
                                                    achaaaa,
                                                    dzis tez do Mlodych i Elsy jedziemy w odwiedziny,
                                                    ciekawe jak zareaguje Skacik..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj ? 01.02.20, 08:30
                                                    Kendo, to po tej wizycie z pewnoscia bedziesz musiala
                                                    pocwiczyc troche wiecej, bo tez upieklam niespodzianke,
                                                    i corki przygotowane menu nie bedzie mozna sobie odmowic....
                                                    hhhahahahah,,,,hhhhiiiii.....

                                                    Przyjemnej soboty Nam zycze.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj ? 02.02.20, 12:27
                                                    Obiad juz gotowy, i czekam na Else
                                                    jak sie wyspi to przyjada w odwiedziny.

                                                    Przyjemnej niedzieli Nam zycze.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj ? 03.02.20, 10:01
                                                    *Lusia
                                                    Elsa juz fajniesza za kazdym razem jest,a jak gaworzy ...

                                                    *Jaga
                                                    Elsa juz w grudniu siedziala sama..

                                                    wczoraj mialam niedziele z tesciowa zajeta,
                                                    dzis czekam na telefon z komuny odnosnie wczorajszego serwisu dla niej,
                                                    zobaczymy czy zadzwonia...

                                                    zejde moze na silownie i z 20 inut sobie pocwicze,
                                                    bo zauwazylam,ze takie minutki daja mi rezultat,

                                                    udanych planow na dzis i caly tydzien
                                                  • kendo Re: co dzisiaj ? 04.02.20, 19:53
                                                    ech,pospalam za dlugo z ksiazka na nosie,
                                                    bo o 5:30 sie obudzilam,tableteczke popilam i zaczelam czytac...

                                                    pozniej sniadanie,
                                                    ogarnelam chatke i
                                                    poszlam cwiczyc na silownie,
                                                    potem obiad/odpoczynek/i kawiarena druciana,
                                                    bylo wesolo,bo Jola przyniosla nalewke inne babki slodkosci..

                                                    i tak dzionek mi uciekl,

                                                    jutro do tesciowej z rana sie udam...
                                                    w czwartek literatura...
                                                  • jaga_22 Re: co dzisiaj ? 04.02.20, 20:35
                                                    No tak,naleweczka tongue_out Widzę,że macie sobie wesoło.A co robisz na drutach?
                                                    może coś dla Elsy? Dobranoc, opuszczam swoje stanowisko.W nocy ma być -5st.
                                                  • dorka556 Re: co dzisiaj ? 04.02.20, 21:42
                                                    Kendo nie marnuje czasu, siłownia, kijki, kawiarenki drutowa i literacka, odwiedziny teściowej i jeszcze ma czas na omiecenie chatki i wspólne wypieki z Lusią. Tylko podziwiać. Kendo tak trzymaj!
                                                    http://s6.rimg.info/0d894134d9a0b4e8e731a00c137f53df.gif
                                                  • kendo Re: co dzisiaj ? 05.02.20, 14:05
                                                    oj dziewczyny,
                                                    nieraz tak sie "zlozy"
                                                    ze czas na wszystko jest,
                                                    a nierazsie "zarznie" i klapa...
                                                    ale ten tydzien i nastepny tak bedzie urozmaicony z tesciowa,
                                                    pozniej juz "luzniej"
                                                    oby tylko sily i zdrowka starczylo.

                                                    naleweczka na wisniach smakowala wybornie,
                                                    Jola 70 lat obchodzila w niedzile
                                                    i nas nie powiadomila,
                                                    odspiewalysmy jej po szwedzku 100 lat i tez sie cieszyla...
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj ? 05.02.20, 20:31
                                                    To prawda czasami dni ciagna sie jak flaki, a u mnie
                                                    teraz co dzien cos innego, wnuczka przyjezdza co 2 dzien
                                                    i mam co robic.

                                                    Po przemeblowaniu sypialnia inna sie zrobila i Elsa dzisiaj
                                                    juz zaliczyla spanie w nowym lozeczku, byla zadowolona
                                                    jak sie obudzila.
                                                    Wieczor juz jestem nawet zmeczona, wiec wypije ziolowa
                                                    herbatke i pojde do sypialni i pewnie usne ogladajac jakis program
                                                    w tv.

                                                    Spokojnej nocy Nam zycze.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj ? 07.02.20, 09:40
                                                    a wczoraj zakupy z Lusia,
                                                    pozniej odwiedziny u mnie,
                                                    pozniej odprowadzenie do polowy drogi Lusie
                                                    pozniej literackie spotkanie
                                                    i wrocilam do siebie wymeczona,ze usnelam na kanapie o 20 godz.

                                                    a dzis sprzatanko i robienie salatki jarzynowej...

                                                    udanych planow.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj ? 07.02.20, 11:27
                                                    Ja tez robie sprzatanko, nawet posciel zxmienilam i pralka
                                                    na dole pierze, slysze juz maszyna wywirowala musze zejsc i zaladowac
                                                    do suszenia 2 prali i trzecia nastawic.

                                                    Obiadedk tez mam prawie gotowy, pozniej odpocynek i relaks
                                                    na rundzie.
                                                  • jaga_22 Re: co dzisiaj ? 07.02.20, 17:44
                                                    No i poszłoo nie wiadomo gdzie wink
                                                    Ułożyłam tylko inaczej w szafie,bo za dużo było gier pod reką.Teraz się relaksuję po "ciężkiej pracy"
                                                    z kawą i kozim mleczkiem big_grin

                                                    https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/BmCktkqTURBXy8wZjk0NmMxOGY5Y2UzMTNjNGQxYzMyOGI3YjEzNzMyYS5qcGVnkpUDABHNAyDNAcKTBc0BpM0BLA
                                                  • kendo Re: co dzisiaj ? 08.02.20, 13:39
                                                    jak milo sie czyta,
                                                    kiedy kazda z Nas uporala sie z planem,
                                                    kawcia smakowicie sie "patrzy"

                                                    dzis bylam u tesciowej,
                                                    zanioslam swiezo ugotowany krupnik na kaczce i miecho wlozylam,
                                                    wczoraj saltke zrobilam i ze smakiem pojadla wszystkiego.

                                                    teraz "zalatwie fora" i bedzie laba az do jutra,

                                                    milych chwilek.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj ? 08.02.20, 13:41
                                                    Pogoda piekna za oknem,
                                                    ukoncze pichcenie obiadow na jutro i tez
                                                    pojde na runde po miescie, a moze przez
                                                    Natur Rum przejde, duzo ludzi w soboty tam chodzi
                                                    to nie bede miala stracha.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj ? 08.02.20, 13:42
                                                    kendo napisała:


                                                    >
                                                    > teraz "zalatwie fora" i bedzie laba az do jutra,
                                                    >
                                                    > milych chwilek.
                                                    >

                                                    oj,poprawka do uprzedniego wpsisu,
                                                    przeciez NIEDZIELE sobie wolne robie i juz,
                                                    wiec laba bedzie az do PONIEDZIAKU.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj ? 10.02.20, 11:51
                                                    juz pomaszerowalam prawie 4 000 krokow,
                                                    po drodze wracajac zrobilam sobie brakujace zakupy do obiadu,

                                                    zaraz lunch zjem-krupnik z grzybkami,
                                                    nastawie obiad,
                                                    i bedzie luz z ksiazka w fotelu..

                                                    milych chwilek poniedzialkowych zycze.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj ? 10.02.20, 12:28
                                                    Kendo, dokladnie ja tez juz zrobilam runde i przyszlam sie
                                                    posilic, bo przed druga mam spotkanie na miescie to akurat
                                                    troche po obiedzie tez odpoczne.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj ? 10.02.20, 13:18
                                                    *Lusia
                                                    a to urozmaicony dzionek bedziesz miec..
                                                    zadzwon po powrocie,
                                                    jestem ciekawa tego spotkania..zycze przyjemnosci
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj ? 13.02.20, 12:06
                                                    Czekam na wnuczke, przyjada tylko we dwie,
                                                    cos tak mroczno sie robi za oknem, moze sie utrzyma
                                                    bez deszczu?.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj ? 20.02.20, 08:30
                                                    Dzisij tlusty czwartek, moze mnie nawiedzi
                                                    i zrobie pare paczkow ?
                                                  • kendo Re: co dzisiaj ? 20.02.20, 17:52
                                                    och nie kuscie paczkami ,
                                                    kupilam te tutejsze "buly z macepanowym kremem i bita smietana i z tesciowa zjadlysmy po obiedzie na deser.

                                                    jak wiecie byla w szpitalu,
                                                    wczoraj wypisana zostala,
                                                    "przyjelam Ja w domu" z rak taksowkarza "szpitalnego"
                                                    nic nie chciala jesc po powrocie,
                                                    bo fakt,byla po lunchu ,
                                                    je coraz mniej,
                                                    oczywiscie zapomniala kuli i ladowacza do telefonu,
                                                    dzis musialam gnac do szpitala i odebrac,
                                                    po drodze zakupy dla siebie zrobilam,
                                                    ledwo do domu dojechalam i przyszedl
                                                    "podlogowy",zmienil listwy na szersze,na ktore niemal poltora miesiaca czekalam,
                                                    teraz wyglad wszystko jak ma byc,

                                                    zrobilam obiad i poszlam do tesciowej,
                                                    posiedzialam ze dwie godzi,
                                                    na odchodne mowi,ze nie ma nic do chleba...wrrrrr(nie mogla powiedziec,jak dzwonilam,ze przyjde?"
                                                    i co?ma w lodowce jeden plasterek szynki i jajka,to da sobie rade do jutra,
                                                    bedzie znowu gonitwa czasu,
                                                    ale nie posiedze,zostawie prowiant i do domciu przyczlapie przez park,jako marsz zdrowotny
                                                    i tyle sie dzialo u mnie,
                                                    pomijajac codzienne wizyty w szpitalu.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj ? 21.02.20, 16:33
                                                    dzionek sie konczy,
                                                    plan dnia wykonany.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj ? 21.02.20, 17:15
                                                    Ja tez zrobilm to co mialam zaplanowane
                                                    i dlugi wieczor bezczynny chyba przy tv go spedze.

                                                    Milego, cieplego wiecoru Nam zycze.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj ? 21.02.20, 17:47
                                                    tez sie przed TV umieszcze zaraz po kolacji,
                                                    poczytalam troche tez,reszte bedzie do poduszki i na rano..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj ? 24.02.20, 05:54
                                                    Jakos sie dzisiaj rano juz wyspalam - szybko?
                                                    Wrony z miasta z krzykiem odfruwaly na pola za miasto,
                                                    ciemnica, ale nie pada.
    • alfredka1 Re: Co dzisiaj? 24.02.20, 10:38
      Witajcie ... wieje wieje wieeeeeeeee ...... ale ciepło jest więc do miasta pojadę .
      A mozeby trochę zapasów "zywienionych" zrobić . Sąsiadka zaopatrzyła się w produkty suche by nie chodzić często do sklepów. Nawet drozdże kupiła by chleb upiec . Jest samotna, chora i stara więc boi się wirusa bo kto jej pomoże ..
      • kendo Re: Co dzisiaj? 24.02.20, 11:09
        *Alfredko
        i slusznie zrobila,
        bo Wlochy go juz maja,
        a polskie kobiety tez pracuja we Wloszch,
        wiec ryzyko jest by i w kraju "zaraza "sie pojawila,

        miejmy nadzieje ,ze nie...
        tez z Lusia rozmawilaysmy,
        by zakupy w "suchy" sprowiant zrobic i drozdze i make zakupic..

        slonecznie i lekki wiatr tylko

        pomyslnych zakupow Alfredko
        • kendo Re: Co dzisiaj? 25.02.20, 10:37
          plan zalozony,
          buraczki sie zaraz ugotuja,
          bedzie do gulaszu "pod bok" salatka z olejem,

          w sklepie u araba juz tez bylam,po czosnek i miod lipowy kupilam,

          zaraz poprasuje pare ciuszkow i zejde troche do silowni powioslowac i pomachac wszystkimi swymi konczynami..

          udanych planow.
          • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 25.02.20, 14:16
            Alfredka, ja dzisiaj kupilam paczke makaronu i w proszku mus z ziemniakow
            - tak na wszelki wypadek, zeby jak najrzadziej wychodzic z domu, ale nie chce
            nawet myslec,ze trzeba bedzie siedziec w domu i czekac az wirus sobie gdzie
            indziej pofrunie?


            Juz po marszu i obiedzie jestem, wiec zajme sie swoim projektem,
            nie wiem jakos tak mi to opornie idzie, nie przywyklam do robienia
            malych rzeczy.
            Przyjemnego dnia Nam zycze.
            • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 26.02.20, 12:57
              Zimowo za oknem, platki snuegu fruwaj tylko w powietrzu,
              przejechalam odkurzaczem po pokojach i dopiescilam tam
              gdzie trzeba w piatek beda goscie z dalekiej strony.

              Przyjemnej srody Nam zyce.
              • kendo Re: Co dzisiaj? 26.02.20, 17:28
                a to pewnie i Elsa tez zawita..
                • kendo Re: Co dzisiaj? 27.02.20, 16:26
                  naszykowalam dla tesciowej obiadow az na prawie 8dni,
                  zalezy jak sobie podozuje porcjami,
                  zadowolona byla,

                  zapowiedzialam,ze dopiero okolo 15 marca sie zjawie..

                  sloneczko w dalszym ciagu oswieca pokoje i przyjemnie sie odpoczywa w oslonecznionym pomieszcznieu
                  • kendo Re: Co dzisiaj? 01.03.20, 06:36
                    dzis znowu szpital bedzie,odwiedzinny

                    wczoraj komunalna pomoc zadzwonila nad ranem o 3:40,
                    ze tesciowa znowu do szpitala jedzie erka,
                    przesiedzialam tam niemal caly dzien,
                    zlozyli wreszcie na oddziale i bedziemy oczekiwac na dalszy rozwoj spraw z komunalnej strony,
                    bo" lekarze swoje a komuna swoje"
                    uff,jak ciezko byc schorowanym staruszkiem
                    • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 01.03.20, 09:29
                      Kendo, to wszystko tak jakby kazda z instytucji chciala
                      pokazac, ktora jest waniejsza i moze dycydowac o ludzkim zyciu
                      i dla niej pomocy.

                      U mnie dalszy ciag gosciny, dobrze ze obiady mam juz przygotowane,
                      to tylko odgrzewam i wiecej czasu jest na co innego.

                      Przyjemnej pierwszej niedzieli marcowej Nam zycze.

                      Pochmurno, czasem slonce wyjrzy gdies zza chmur, i tutaj nie pada
                      A sa biegi narciarsie Vasalop to snieguje, a martwili sie ze nie bedzie sniegu.
                      • jaga_22 Re: Co dzisiaj? 01.03.20, 14:41
                        Niewiele zrozumiałam z tego wpisu Kendo." lekarze swoje a komuna swoje"
                        • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 02.03.20, 10:12
                          Dzisiaj raniutko sie szybko wyspalam, obudzona tak
                          wczesnie duzo juz zrobilam, wypralam na dole w pralni,
                          obiad mam po gosciach, i teraz chyba na zakupy sie wybiore,
                          dokupic suchych produktow, na text tv podali wiadomosc,
                          ze ludzie wykupuja ze sklepow, zeby pozniej nie chodzic jak wybudchnie
                          pandemi?.

                          Trzymajcie sie zdrowo, nie przebywajcie w duzych skupiskach ludzkich.
                          • kendo Re: Co dzisiaj? 02.03.20, 16:58
                            narobialm sie ,
                            odwiedzilam tesciowa w szpitalu
                            pozniej wypralam jej upiora w jej domu a sobie upieklam
                            ciasta i mufinki cynamonowe..

                            *Jagus,
                            lekarze zalecaja juz dom stalej opieki dla tesciowej,
                            a komuna chce wysylac ludzi do niej by ja pielegnowac a to tak nie funkcjiónuje,
                            bo i tak sa braki w pielegnacji..
                            zobaczymy co teraz zrobia..
                            • kendo Re: Co dzisiaj? 03.03.20, 09:46
                              dostalam wolne od tesciowej i siedze w domowych pieleszach,
                              bedzie frajda z ksiazka na kanapie..

                              obiad gotowy.
                              • kendo Re: Co dzisiaj? 04.03.20, 08:37
                                przyslali przypominajacy SMS,
                                ze jutro mam byc na "przeswietleniu serducha"-datatomografi,
                                sprawdzaja czy sie nie poglebil stan migotania przedsionkow,
                                a tak zapewniali,ze wszystko jest "NORMALNIE"
                                ufff,jak sie czlek niedopyta ,to beda mowic,ze "NORMANIE"
                                • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 04.03.20, 10:11
                                  Kendo, szpital wzial sobie w system i przysyla wlasnie
                                  powiadomienia o zbilzajacej sie wizycie u nich.

                                  Ja przelece odkurzaczem po pokojach, i chyba usmaze
                                  bliny dawno ich nie jadlam, a kapusniak tez mam ugotowany,
                                  to moze mloda skusi sie na cos?.

                                  Przyjemnej srody Nam zycze.
                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj? 04.03.20, 15:01
                                    U nas też tak jest.Wczoraj dostałam esemesa,że dziś mam wizytę u reumatologa.
                                    • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 06.03.20, 08:49
                                      Dzisiaj odpoczywam po wczorajszym maratonie,
                                      zalicze tesz jakis marsz jak ogarnelam pokoje, obiadek
                                      tez mam prawie gotowy.
                                      • kendo Re: Co dzisiaj? 06.03.20, 11:03
                                        wczoraj chyba badanie bylo OK,
                                        nie wolali kardiologa do nastepnych "zdjec"

                                        dzis zajelam sie przygotowaniem ramek do zdjec/obrazow,
                                        jakies motywy musze wynalesc i poobwieszac sciany,by katy byly wreszcie puste..

                                        omesc chatke tez trzeba,
                                        dobrze,ze zakupy zrobione,

                                        tesciowa przed osma zadzwonila,
                                        ze"nowi ludzie juz Ja obsluguja,

                                        ma byc jeszcze szef nowej "brygady" na nastepny tydzien,
                                        wiec zgodzilam sie byc obecna przy rozmowie i juz pisze punkty,jakie Tesciowa ma zyczenie by Jej pomagali...
                                        poprzedni byli "zli" tzn,zle sprzatali,musialam dopucowac kuchnie i lazienke,

                                        moze sie wyrobie z planami na dzis,
                                        jutro nowe juz sie "kluja",
                                        wiec nudow nie bedzie podczas weekendu
                                        • maria88 Re: Co dzisiaj? 07.03.20, 10:58
                                          Witam cieplutko z końcem zimy. Temperatury zaczynają byc wiosenne.
                                          Zauważam,że Kendo dalej pracuje za opiekunkę. Tym razem tesciowej.
                                          Taki chyba Jej los. Ciekawe na jak długo starczy Jej tego zdrowia.
                                          Lusia dba o siebie i cieszy się rodzinką.
                                          Jagi nie widzę w ostatnich wpisach ale mam nadzieję że kiciusie
                                          i Ona trzymają się.
                                          U mnie to dopiero od tygodnia nie robię psinie żadnych opatrunków.
                                          Chyba sie zagoiło. Nic nie wycieka ,malusienieczka blizna i sucho.
                                          Ma tylko przepuklinę kroczową chyba powstałą po zwichnięcia
                                          która wg opinii wetów winna być operowana ale jest b.duże ryzyko nieprzezycia
                                          i odnowiania się jej. Więc jestem w kropce.
                                          Na razie bardzo mu nie dokucza .Jest wesoły, je.
                                          W każdej jednak chwili może się zmienić.
                                          Poza tym od dzisiaj ma byc u mnie coraz cieplej
                                          więc cieszę sie bo mam dość juz tej nie ciekawej zimy.
                                          Moje zdrowie wg mnie to stosownie do wieku.
                                          Postanowiłam zrobic jakies badania po świetach.
                                          Ten rok zaczął sie dla mnie b.szczęśliwie. Wiele
                                          trudnych spraw udało mi sie pozytywnie załatwić
                                          Więc może tak będzie też ze zdrowiem.
                                          Zycze dobrego spokojnego dnia.
                                          Wkrótce sie odezwę.
                                          • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 07.03.20, 11:32
                                            Maria, witam serdecznie, po takiej dlugiej nieobecnoci,
                                            nawet wczoraj o Tobie myslalam i o Hakusi, i chyba Ci
                                            wywolalam myslami, to dobrze ze masz sobie wzglednie,
                                            zeby nie zapeszyc.... a Hakusi to chyba wnosisz po schodach
                                            i znosisz, i nie pozwalasz mu na jakiekolwiek wskakiwanie
                                            i zeskakiwania, jak to robi, zeby sobie bardziej nie zaszkodzil,

                                            Podziwiam Twoja cierpliwos i dazenie do wygojenia u niego ranki,
                                            Zdrowka zycze Wam obojgu.
                                            • kendo Re: Co dzisiaj? 07.03.20, 16:14
                                              oooooo!!! Maria
                                              Nas odwiedzila z czego sie ciesze...

                                              ciesze,sie tez ze zdrowia Hakusiowego,ale ta przepuklina to "zdradziecka pierunica",
                                              moze tak taboreciki niskie poustawiac,coby nie wskakiwal na kanape/lozko..
                                              zawsze czekamy Mario na Twe wpisy i co sie dzieje tak ogolnie u Ciebie...

                                              widac u mnie taka juz "karma opiekunki"
                                              ale duzo zmniejszylam z ta opieka,
                                              tylko tydzien po szpitalu i dwa razy w miesiacu odwiedziny i to moze Jej starcza a ja w miedzyczasie sily nabieram,
                                              bo jak jestem u niej to zawsze cos tam zrobie,
                                              ale zmienila teraz pomoc,wiec mysle,ze prywtni beda bardziej zetelni w wykonywaniu swych czynnosci nad pomaganiem Tesciowej..
                                              • kendo Re: Co dzisiaj? 07.03.20, 16:18
                                                a tak wogole to dzis nareszcie poprzybijalam pare obrazow,
                                                ktore zalegaly po katach,
                                                w jedna rame ,
                                                wlozylam tez zdjecia i fajnie wyglada,
                                                obiad ugotowalam,
                                                omiotlam i na mokro chatke zrobilam i marsz tez zaliczylam,
                                                zaraz legne na kanapke z ksiazka,
                                                bo przez rozne zajecia nie mialam czasu i zmeczenie tez dalo sie we znaki...

                                                udanego planu na dzis
                                                • jaga_22 Re: Co dzisiaj? 09.03.20, 09:46
                                                  No proszę,a Maria tutaj się schowała,a pisze,że mnie nie widzi.
                                                  Dobrze,że u Ciebie w porządku i u Hakusia.
                                                  Sprawy pozałatwiane,lżejsza głowa.
                                                  Ja mam problem z lustrem,bo sobie wisiało i było dobrze,a teraz naprzeciw stanęła szafa z lustrem i chyba
                                                  tak nie powinno być.Nie mam pomysłu gdzie go ulokować,a jest dosyć duże i w skórzanej oprawie.


                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 13.03.20, 19:47
                                                    dziecie sie zapowiedzialo na jutro
                                                    by pomoc wreszcie z obrazami-borowanie w betonie,
                                                    wiec z Lusia do Galleri wybralysmy sie by zakupic najpotrzebniejsze "haczyki do obrazow"
                                                    w Hornbach kupilam gwodziki na wage i zaplacilam 6 koron,a w innym sklepie ta sama liczba gwozdzikow zapakowanych kosztowala az 49 koron...

                                                    poprzymierzaly parespodni ,ktore niestety modelowo nie pasowaly,
                                                    podobnie jak bluzeczki...ufff,szkoda bo kolor i gatunek spodni byl super,

                                                    pozniej poszly na lunch,
                                                    i do domu wrocily zmeczone ale i zadowolone,
                                                    bo jeszcze dywan do hallu zamowilam,
                                                    bardzo mi sie spodobal..
                                                    za tydzien ma byc...

                                                    acha,
                                                    ostanio sa juz szklane opakowania do zamrazania i od razu mozna w mikrofali odgrzewac,
                                                    drogie,ale byla promocja,wiec zakupilam 2 st.na poczatek,

                                                    mysle,ze powoli znikna plastykowe pojemniki do mikrofali...
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 16.03.20, 20:43
                                                    znowu u Tesciowej spedzilam dzionek,
                                                    pielegniarka tez byla,
                                                    powiedzialam Tesciowej zyczenia,jakie chce,
                                                    tak samo jak i z komuny ,
                                                    bo byli na interwiu,
                                                    chcieli zobaczyc jak sie osoba czuje...
                                                    uffff nie wesolo byc "starszawym" i potrzebowac juz pomocy od innych.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 17.03.20, 21:37
                                                    mialam pracowity dzionek,
                                                    zachcialo mi sie zmiany meblowej w sypialni,
                                                    wiec "pojedzilam meblami po pokoju"
                                                    posciel zmienilam,
                                                    jutro pranie i odkurzanie...

                                                    acha i bede czekac na telefon od kardiologa,
                                                    sekretarka zadzwoniala wczoraj i oznajmia,
                                                    (po ostanim USG seducha)
                                                    poniewaz corona wszedzie jest,
                                                    wiec lekarz bedzie dzwonil do mnie,
                                                    juz pozapisywalam sobie pytania na liscie i zobaczymy co powie??
                                                    ufff.to chyba wszystko
                                                    czlapie do lozeczka -DOBRANOC
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 19.03.20, 15:30
                                                    ech,cos pracka mnie lubi,
                                                    prasowalam od rana dwa upiory,
                                                    poukladalam do szaf,
                                                    pozniej SEM-mesa dostalam,
                                                    ze zamowione filtry do dzbanka Britta juz sa do odebrania w punkcie pocztowym,
                                                    obiad zrobilam i podjechalam odebrac,
                                                    znowu bede miec herbatki/kawe smaczne bez osadu wapiennego,
                                                    co dzien musialam gar szorowac od naloty "bialego"

                                                    pozniej biblioteka sie zaanonsowala SEM-esem,ze zamowiona ksiazka juz oddana,wiec pobieglam szybko,
                                                    i zaraz z herbatka i ksiazka na kanpce sie usadowie do czytania,
                                                    sloneczko oswietla caly salon..

                                                    milych planow i spedzenia czasu
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 19.03.20, 16:59
                                                    Kendo, z ksiazkami z biblioteki to teraz uwazaj, bo ludzie
                                                    moga byc chorzy i oddaja ksiazke z bakcylami.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 19.03.20, 17:11
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Kendo, z ksiazkami z biblioteki to teraz uwazaj, bo ludzie
                                                    > moga byc chorzy i oddaja ksiazke z bakcylami.
                                                    >

                                                    rozmawialam z bibljotekarka,
                                                    wiec chyba wiedza,inaczej by zamkneli ,tak mi oznajmila..

                                                    jestem dobrej mysli,ze moze mnie nie zarazi kasiaka
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 24.03.20, 15:27
                                                    papierow nie bedzie konca,
                                                    jakos powoli sie z nimi uporam,
                                                    pozostaly zdjecia by w albumy powkladac,
                                                    obrazy? wielka niewiadoma,
                                                    bo ramy mam a nie mam motywow w nie i nie mam pojecia jakie,
                                                    do jednego znalazlam kawalek tapety z motywem ptakow..bedzie do hallu pasowac,hoc w to miejsce che powiesic polki na ksiazki,bo innego miejsca nie wykombinowalam na razie

                                                    stare telefony komorkowe w jeden karton zloylam i trzeba bedzie wywiezc na elektroniczna centrale smieciowa..
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj? 24.03.20, 15:43
                                                    u nas takie centrale nazywaja sie ekoporty. tam zawozimy stary sprzet, a najwiecej zielska z dzialki. i niestety dzialkowicze maja zabronione wywozke zielska do ekoportow,moga tylko mieszkancy domkow miastowych. wiec co robie wtedy? mowie, ze mieszkam w domku. robie to moze w bardzo perfidny sposob, bo niby co mam z tym robic skoro do kompostownika sie nie miesci? zjadac mam, zupe gotowac? jestem bardzo ekologiczna i wkurza mnie,ze obciazaja mnie co raz wiekszymi kosztami za ekologie. sama mam w domu balagan prze kubelki na odpadki, przez kartony z papierami i przez butelki i plastiki. staram sie jak moge,a ceny rosna to co to jest jak nie karanie????? dlatego bez skrupolow "mieszkam w domku".
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 24.03.20, 15:55
                                                    i slusznie Kallisto,
                                                    tu nam zrobili rampe,przy wjezdziej jest szlaban,musze przeciagnac dowodem osobistym w moim przypadku prawojazdy ,bo jest tak samo uznane za tozszamosc i wpuszcza mnie,
                                                    inni z innego okregu sa niewpuszczani,
                                                    musza do swych "central jechac"
                                                    butelki plastykowe dziele na te co sie panta za pieniadze i normalne to mamy przed blokiem kubel na plastyki/kartony/makulatule i odpad kuchenny

                                                    elektronika/zarowki/meble/wywozimy,
                                                    choc dwa razy do roku kontener nam zarzad podstawia...
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 25.03.20, 12:38
                                                    wczorajsze pozadki rozjasnily mi przynajmniej sypialnie,
                                                    mam tam dwa fotele(bo co zrobic z meblami,jak z willi do mieszkania sie czlek wprowadzil,nikt nie da zadanej ceny,wiec sobie stoja)
                                                    dzis troche do piwnicy znioslam ,latem bede musiala tam tez pozadek inny zrobic..ufff

                                                    juz po lunchu,zaraz z ksiazeczka na kanapke legne,

                                                    udanych planow zycze
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 25.03.20, 13:11
                                                    Ja tez sama zjadlam lunch, ogarnelam pokoje,
                                                    sms juz corka wyslala ze za 25 min z Elsa wyladuja, to pewnie
                                                    mala poprobuje moich pulpetow.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 25.03.20, 13:26
                                                    o, bedzie nowe smakowe przezycie,
                                                    ciekawam czy bedzie jesc,bo jak opowiadasz do" kaprysna smakowo"
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 26.03.20, 08:14
                                                    Kendo, corka nie chciala jej dac posmakowac bo za tluste
                                                    bylo, miala swoje jedzonka, najlepiej chyba smakuje jej zoltko
                                                    z jajka otwiera dzioma i mruczy jak niedziadek przy tym, pozniej
                                                    dostalamus owocowy tezchetne jadla.

                                                    Dzisiaj odpoczywam, nie wiem czy wyjsc na jakis marsz, piekne
                                                    slonce od rana po nocnym przymrozku, dzieci jeszcze chodza do
                                                    podstawowki bo jest na koncu mojej ulicy, to widze przez okno jak
                                                    co dzien do niej ida.

                                                    Udanych i przyjemnych planow Nam zycze na dzisiaj.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 26.03.20, 10:05
                                                    acha,
                                                    to lubi jajko i owoce..to dobrze ja odrzywia..

                                                    moje plany dzis w garazu,
                                                    czekam az slonce zacznie go ogrzewac..

                                                    omiesc chatke,

                                                    moze sie wyrobie,
                                                    obiad tez ..
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 28.03.20, 14:44
                                                    jak zwykle poranne sniadanie i rozmowa przez komorke z Lusia,
                                                    ktora moze twac godzinami,jak nie mamy nic szczegolnego do zrobienia,

                                                    dzis jednak krotka byla,
                                                    bo Elsa odwiedzi Babcie,
                                                    a ja nareszcie dojzalam by ponawieszac zalegajace obrazy ,
                                                    tam gdzie sciana pustka swiecila..
                                                    na ciezsze do powieszenia,musze na dziecia poczekac by wborowal lepszy hak..

                                                    obiad zaliczony,
                                                    i co dalej??
                                                    czesc obrazow dalej czeka na swa kolejke..
                                                    zostala w sypialni jedna wolna sciana
                                                    i w hallu kawaleczek...
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj? 28.03.20, 20:01
                                                    No proszę kilka drobiazgów i pomieszczenia nabieraja innego blaku. Tez lubię ozdoby ścienne, ale w postać luster w ozdobnej efektownej ramie. Na razie u mnie przeważają fotografie na płótnie wnuków, a że trochę ich jest to i kolekcja bogata.
                                                    Sobota zleciala z pięknea pogoda w tle. Jutro znowu ochłodzenie nawet snieg z deszczem zapowiadaja.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 30.03.20, 11:38
                                                    Kendo, tez robi kolekcje na scianie ze swoich dobermanow,
                                                    Kallisto, wdzieczny temat wnukow, u mnie Elsa tez zajmuje
                                                    czesc scian co chwila z nowymi fotkami, ktore nadsyla corka
                                                    i co ja sama robie a siostrzeniec powiela.

                                                    To prawda sobote mialam z wnuczka, w niedziele odpoczywalam
                                                    obiadki mam gotowe tylko wyciagam i rozmrazam.
                                                    Dzisiaj pieknie za oknem, slonecznie, tylko widac po flagach na
                                                    przeciwko za kanalem w willach jak wiatr nimi pomiata.
                                                    Strach wychodzic z domu?...
                                                    Przyjemnego ostatniego tygodnia marca Nam zycze.
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj? 30.03.20, 13:11
                                                    Niestety ja nigdzie sie nie ruszam, nie mam potrzeby,ale zla jestem, bo ani wnukow, ani nikogo nie mozna odwiedzacsad Mus to mus pozostania w domu, do sklepu tez nie bede sie szwedac niepotrzebnie, na razie wszytsko mam.
                                                    Spedzilam na pogaduszkach cale przedpoludnie, troche popracowalam sluzbowo w domu i patrzec jak niedlugo pan malzonek wroci do domu.
                                                    Sklepy pozamykane to troche tez sie kupuje internetowo jak jest taka potrzeba.
                                                    W czwartek wyslalam paczke do mlodszej corki,ale wciaz stoi w Strykowie, jeszcze nie wyruszyla za granice. Moze zdarzyc sie tak,ze dostane ja z powrotem sad
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 30.03.20, 13:14
                                                    dokladnie Kalisto/Lusia,
                                                    lubie miec "przyozdobione sciany"
                                                    kolekcje dobermanow zrobilam,
                                                    bede wymiec w ramce zdjecia,

                                                    teraz kolej na dzieciaki,
                                                    mam pomysl w jeden obraz ktory motyw mi nie pasuje,
                                                    zakupic juz gotowy format by zdjecia powkladac -porzyklejac..

                                                    obrazy ktroe mialam w willi oddalam na Czerwony Krzyz,


                                                    acha,
                                                    tez czytalam,ze dobrze miec jaks mape na scianie,
                                                    kiedys od Taty dostalam mapke z 1949 roku,
                                                    43 X 33 a kosztowala 0,90 gr.
                                                    w ramke oprawilam i mysle,gdzie ja teraz powiesic?

                                                    dzis juz krotki spacer zaliczylam,
                                                    bo ilez w domu mozna siedziec bez "ruchu",szybko maszerowalam...
                                                    zaraz na kanapie legne z ksiazka,

                                                    udanych planow
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj? 30.03.20, 13:23
                                                    mapka pasowalaby przy regale z ksiazkami, masz taki kacik?
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 30.03.20, 13:44
                                                    o,*Kalisto,
                                                    mam takie dwa kaciki ,
                                                    bo regalow,jako takich niet...
                                                    nad jednym moge powiesic,
                                                    posylam zdjecie na komorke
                                                    dzieki za podpowiedz.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 30.03.20, 16:55
                                                    Ja twardo siedze w domu, chociaz mialam
                                                    takie ciche plany wyjscia, znalazlam w necie
                                                    filmik dla Elsy, jak przyjdzie to jej wlacze, i zobacze
                                                    czy jest nim zainteresowana.
                                                    Poki co to corka w telefonie puszcza jej krotka
                                                    piosenke z filmikiem" bablarna" a ona patrzy z zaciekawieniem.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 30.03.20, 17:32
                                                    o to juz bakcyla komorkowego dostaje,
                                                    jak wiele innych dzieci siedzace w wozkach handlowych w sklepach,
                                                    rodzic daje im nastawione bajki do raczki i spokojnie moga chandlowac...
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 30.03.20, 17:47
                                                    Corka nie daje Elsie do raczki telefonu, tylko mowi
                                                    ... mamma ska hålla ... mama bedzie trzymac ... a ona
                                                    cala soba sie nachyla do przodu i patrzy.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 31.03.20, 10:23
                                                    Dzisiaj juz jestem po sniadaniu i omiotlam
                                                    pokoje, czekam na Else z corka, za oknem
                                                    piekna pogoda ale mrozikowo bylo w nocy -6,oC
                                                    w sloncu za oknem mam teraz +8,oC.

                                                    Przyjemnego ostatniego dnia marca Nam zycze.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 31.03.20, 11:18
                                                    *Lusia,
                                                    to ja tez juz omiotlam swe pokoje i na mokro nawet zrobilam,
                                                    upior juz sie suszy,
                                                    zaraz poprazuje zalegle i to co dosycha obecnie,bo w kuchni rozwiesilam na suszarce a tam slonce swieci..

                                                    po prasowaniu czas bedzie na lunch a pozniej kanapka i ksiazka,
                                                    zasluzylam sobie i juz...

                                                    udanych planow
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 01.04.20, 13:05
                                                    leniwy dzionek,
                                                    pospalam dluzej,nocka czytalam i dlatego,
                                                    po sniadaniu pol godz.rozmowa z Lusia i do lozka ponownie z ksiazka do lunchu..
                                                    teraz czas na cos do zrobienia i dalej bedzie ksiazka
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 01.04.20, 13:49
                                                    Chyba sobie zaraz zrobie zielonej kawy,
                                                    bo mnie jakos tak nuzaco sie wydaje, chciaz
                                                    zawsze po obiedzie serwowalam sobie zielona herbatke.
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj? 01.04.20, 14:50
                                                    Zielonej herbaty nie lubię,a kawy nie piłam.
                                                    Zrobiłaś mi smaka na kawę,to sobie zaparzę,bo choć spałam dobrze,to jestem jakaś niemrawa wink
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj? 01.04.20, 21:45
                                                    A jak smakuje zielona kawa?
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 02.04.20, 09:23
                                                    plan,
                                                    isci do bibljoteki i oddac czytadlo
                                                    na razie nie bede nic wypozyczac ze wzgledow corony

                                                    no moze cos wymysle do zrobienia,
                                                    bo wczoraj tylko czytalam bo chcialam sie dowiedziec konca akcji...
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 02.04.20, 10:19
                                                    *Jaga nawzajem sie tutaj inspirujemy,

                                                    *Kendo, dla bezpieczenstwa bedzie tak najlepiej, ze w tej
                                                    chwili nie wypozyczysz ksiazki, bo to wiadomo w obecnej sytuacji?

                                                    *Kallisto, zielona kawa smakuje nijak, nie ma smaku
                                                    nawet kawy, ja na filizanke daje deserowa lyzeczke i to
                                                    mi wystarczy, goraca smakuje lepiej, jak postoi dluzej w
                                                    filizance to nabierze zielonego koloru, jest grubo mielona
                                                    w kolorze jasno beowym bym powiedziala, dostalam ja od
                                                    kolegowny bo podlewalam jej kwiatki jak byla na wyjezdzie.

                                                    Pelny napis na torebce 250 g
                                                    KAWA ZIELONA
                                                    organic
                                                    ---------------------------
                                                    Arabica 100% Honduras
                                                    speciality wykwintna
                                                    ---------------------------------------------------
                                                    Szlachetny szczep Yellow Bourbon
                                                    plantacja Santa Rosa de Copan
                                                    ..........................................................
                                                    WYSOKOSC UPRAW 1650 M NPM
                                                    ------------------------------------------------------
                                                    Bogactwo przeciwutleniaczy.

                                                    Na pewno kupiona w ekologicznym sklepie lub na tych stoiskach, bo
                                                    kolezanka cala ekologiczna.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 02.04.20, 10:21
                                                    Dzisiaj juz zarobilam na bulki, rosna, w miedzy czasie
                                                    sie nagadalysmy z Kendo, dokonczenie konwersacji
                                                    bedzie po lunchu i wieczorem, maszyna do wyrabiania
                                                    ciastek zagluszala rozmowe.

                                                    Mam nadzieje, ze nasze plany beda dzisiaj w zadawalajacym
                                                    tempie.
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj? 02.04.20, 15:38
                                                    Lusiu to skoro zielona kawa jest bez smaku to po co ja pic? Czy ma ws obie jakies zalety, wartosci?
                                                    Lubie kawe,ale tylko przeze mnie przygotowana. Takiego mam fisia, gdzoe wypije,ale czy jestem zachwycona to bym nie powiedziala no i mam problem.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 02.04.20, 19:50
                                                    Kalisto mamy rozne smaki, ale jak klikniesz w necie to wiecej
                                                    mozna poczytac.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 03.04.20, 06:13
                                                    Nie mam na dzisiaj sprecyzowanych planow, dopiero prawie sie
                                                    obudzilam i zastanawiam sie nad calym dniem, balaganu w pokojach
                                                    nie mam, ale owoce mi sie koncza i mleko, to ew, do sklepu bym
                                                    sie mogla przemknac bocznymi sciezkami.
                                                    Bulki wczoraj upieklam, ktore wyszly b.b.dobre, bo dawno ich nie
                                                    pieklam.
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj? 03.04.20, 09:22
                                                    Moje plany na dzisiaj to pikowanie pomidorów. Obiad mam do zrobienia, ale to akurat migiem mi pójdzie. Dostałam wczoraj wyfiletowane górne udka kurczaka, tusze je na patelni i zaleje sosem. Od wczoraj został kapuśniak, rzut na 1 danie.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 03.04.20, 09:27
                                                    Kallisto, dobry obiadek sie szykuje u Ciebie.

                                                    Jak sa u nas kurczaki w promocyjnej cenie swieze,
                                                    to kupuje i sama sbie filetuje i duzo taniej to wszystko
                                                    kosztuje dla jednoosobowej rodziny, rozne mozliwosci
                                                    pozniej przygotowania, a na szkielecie najsmaczniejszy
                                                    jest krupnik z dodatkiem grzybka.
                                                    Smacznego.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 03.04.20, 10:30
                                                    tez nie mam sprecyzowanych planow na dzis,
                                                    wczoraj z zalegla rasa sie uporalam,
                                                    wyrzucilam od razu,

                                                    moze za sortowanie zdjec sie zabiore uffff....

                                                    udanych planow
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj? 03.04.20, 16:26
                                                    Zapomniałem, że wczoraj robiąc kopytka zostawiłam porcję dla nas. Dzisiaj tylko powalkowalam i czekają na wrzątek.
                                                    Popikowalam pomidory, wyszły mi 4 skrzynki kwiatowe, gdzie ja to wszystko poradzę?🤔
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 03.04.20, 19:36
                                                    kallisto napisała:

                                                    > Zapomniałem, że wczoraj robiąc kopytka zostawiłam porcję dla nas. Dzisiaj tylko
                                                    > powalkowalam i czekają na wrzątek.
                                                    > Popikowalam pomidory, wyszły mi 4 skrzynki kwiatowe, gdzie ja to wszystko por
                                                    > adzę?🤔

                                                    o,dzielna bylas,
                                                    planow nigdy za wiele,
                                                    porozdajesz moze znajomym z pracy
                                                    reszte na dzialeczce/na balkonie..
                                                    a poznym latem bedzie mase keczupu na zime


                                                    ja nic nie zrobilam,
                                                    polazilam troche po necie/z Lusia porozmawialam
                                                    zaraz TV wlacze i zobacze co mozna wybrac dla siebie
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 04.04.20, 08:46
                                                    Kallisto, to pracowicie spedzilas dzien, wieczor byl
                                                    przyjemniejszy po smacznym rowniez obiedzie.

                                                    Ja chyba sie wybiore disiaj do sklepu, pogoda sloneczna,
                                                    wiec oplotkami sie przemkne, zeby nie spotykac ew,
                                                    ludzi. Obiad tez mam w planie.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 04.04.20, 10:16
                                                    jakos zadnych planow niet..
                                                    ale marsz moze??
                                                    jest wiele do zrobienia w domu
                                                    tylko jakos brak zapalu do wykonania,
                                                    przynioslam 3st ksiazek z "piwnicznej bibljoteki"
                                                    moze zaczne ktorac czytac??
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 06.04.20, 08:15
                                                    Obiad mam gotowy, to najwzniejsze dzisiaj
                                                    okna bo nawet i mniej wieje, czekm az slonce
                                                    zajdzie za dom to lepiej wiedac efekt swojej pracy.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 06.04.20, 08:21
                                                    a to Lusia planuje okna myc??

                                                    ja zaraz do sklepu sie wybieram,
                                                    poki mniej ludzi z rana,
                                                    chce troche jadla swiatecznego dla tesciowej zrobic i pod drzwi postawic..

                                                    udanych planow na dzis
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj? 06.04.20, 12:39
                                                    w tej sytuacji jaka jest trudno coś planować, ile można sprzątać mieszkanie? no an upartego można by z nudów robić to codziennie tylko jaki to ma sens? Gotowanie posiłków też nie zabiera dużo czasu? jak go potem dobrze spożytkować? Trochę trudno robić coś na tzw. mus, jak się człowiekowi nie chce to nie chce. Przynajmniej wyznaję taką zasadę i zgodnie z tym co mówiła Skarlet O'Hara :pomyślę o tym jutro" smile
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 06.04.20, 20:01
                                                    hi..hi..*Kallisto,
                                                    tez tak rozmyclam nad ta sytuacja cala,

                                                    mam na razie zajecie z tesciowa,
                                                    dzis podrzucilam pomidory,stojac tylko w drzwiach,
                                                    spytalam czy ma co jesc i co przygotowac jej na swieta...

                                                    troche za balkon sie wzielam dzis po poludniu,
                                                    jutro moze okna umyje,
                                                    zasciele zielona mate i krzeselka letnie wniose,bo ma byc juz lato za niedlugo,tak nam obwiescili,ze Wielkanoc bedzie goraca...
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 06.04.20, 22:09
                                                    Do sklepu nie poszlam bo juz bylo po 11,oo i duzo ludzi nie
                                                    chcialam spotkac, okien tez nie pomylam, slonce coraz wyzej
                                                    i jak bylam na balkonie to zimnym wiatrem wialo,
                                                    PO prost nie bede z rana patrzec w okno.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 07.04.20, 10:36
                                                    Dzisiaj juz po zakupach bylam i przywiozla w balkoniku
                                                    ciezkie zakupy, bo dokupilam juz zeby po swietach nie
                                                    isc handlowac.

                                                    Pomieszam miesko wieprzowe z wolowym i nasmaze kulek miesnych i bedzie na kanapki z salatka z czerwonych burakow, bo tak mi najlepiej
                                                    smakuja.

                                                    No moze tez i umyje to okno co mialam to zrobic wczoraj.
                                                    Zycze udanych planow Nam.
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj? 07.04.20, 11:16
                                                    No to mnie zaraziłaś Lusiu,parę dni temu umyłam okna na zewnątrz,a teraz umyję wewnątrz.
                                                    Nie trafiłam z pogodą,ale i tak mam balkon otwarty,bo ciepło .Ma być 20 st. jest 18.
                                                  • alfredka1 Re: Co dzisiaj? 08.04.20, 12:20
                                                    Lusiu, takie kuleczki/klopsiki zamrazam po kilka sztuk i mamy na obiady do klusek, ziemnaków albo ryżu. Doskonałe są...

                                                    słoneczko przygrzewa, pranie nastawione, okna umyje pani Krsnoludka po świetach.
                                                    córka szyyyyyyyyyyyyyyyje i szyyyyyje maseczki , podoba jej sie czy co?????
                                                    za późno już na zmiane zawodu smile)))
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 08.04.20, 13:13
                                                    ech z pracka domowa,
                                                    nie przerobimy jej,

                                                    wczoraj zajelam sie balkonowymi oknami i obmywaniem go po jesien/zimie,

                                                    padlam pozniej ,
                                                    usnelam o 20 godz,na kanapie
                                                    a myslalam,ze okolo 20 godz.wpisze sie na Vistule,

                                                    dzis u dzieciea jestem,
                                                    pieke bulki i ciasta:sernik i piernik,
                                                    tesciowej zaniose,dobrze,ze nie lubi piernika,
                                                    bedzie dla syna i mnie wiecej..

                                                    udanych planow.
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj? 08.04.20, 15:47
                                                    A ja wczoraj tak się natyralam na dzialce, ze dzisiaj zdycham. Teraz tylko ja jako wlasciciel moge jezdzic.najbardziej wykancza mnie podlewanie konewka, tyle sie na nosilam 14 litrowych konew, ze dzisiaj siadł mi kregoslup. Poza tym sadzenie 30 sadzonek bratkow na kucaka.
                                                    Muszę trochę dac na luz, położę się i będę czytać. Skończę dzisiaj Dewajtisa Rodziewiczówny, a zacznę Opowieść sprzedawcy odpustów J.Waina.
                                                    Miłego popołudnia.
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj? 08.04.20, 16:01
                                                    I znowu się cieszę,że nie mam działki,a miałam przez7 lat i trzeba było dojeżdżać rowerem 7km.
                                                    Przynajmniej mam co wspominać.Jak to na początek miałam prawie wszystko.
                                                    A najbardziej wspominam prawdziwe pachnące malinowe.
                                                    Nie wiem jeszcze kiedy będę piekła,pewnie w sobotę.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 08.04.20, 16:11
                                                    *Kallisto,
                                                    oj,na dzialeczce zawsze jest cos do zrobienia ,
                                                    zwlaszcza wiosna,
                                                    mam teraz tylko balkon i tez wczoraj sie narobilam ,
                                                    obmywajac go calego,
                                                    przynioslam z piwnicy na razie jedo krzeselko,
                                                    jutro reszte doniose,kupilam zielona mate na podloge,
                                                    przypominajaca "trawke"

                                                    *Jagus
                                                    mi brakuje tego zajecia ,by przychylic sie w ogrodzie,
                                                    ale juz zapowiedzialam dziecieu,ze bede wpadac od czasu do czasu i "przychylac sie",
                                                    trawe kosi samochodzaca kosiarka..
                                                    ale mini rabatki zostaly,wiec cos tam "dziubne"
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj? 08.04.20, 17:38
                                                    Działkę mam dopiero drugi rok tzn.uprrawiam drugi rok. Przed ten byłam na niej gościem. Od kiedy rodzice zaczęli niedomagac to trzeba było wziąć się do roboty. Sprzedaż nie wchodziła w rachubę, dlatego wzięłam ja pod pewnymi warunkami. Miało być fajnie, a wyszło jak zwykle, gdzie 4 gospodarzy.... czasami mam chwilę zwątpienia, co powinnam, jak powinnam. Chciałam dobrze w pewnych sytuacjach to zostaje karcona, czasem to odechciewa mi się tego wszystkiego....
                                                    W tym roku pociągnie, ale jak tak dalej pójdzie to będę tam tylko jeździc po to by wywozic zielsko do ekoportow. Dziadkowie już nie dadzą rady.
                                                    Wymieniliśmy ogrodzenie, które było w opłakanym stanie, nowa brama wjazdowa, Bujak, meble, wyposażenie domku, grzadki drewniane tzw. Podwyzszane nad ktorymi nie trzeba sie garbic, tony ziemi, nowy trawnik, chcialam ja odnowic, unowoczesnic, przystosowac wygode dla seniorow, spotykam sie tylko z krytyka. A to nie tak a to nie smak, dlaczego tutaj, a nie tam, za głęboko, za płytko, za daleko za blisko i tak w kółko Macie ja, czasem to mi ręce opadają i chęci....
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 08.04.20, 18:45
                                                    o jejku,
                                                    faktycznie ",rece opadywaja",

                                                    jak masz papier na posiadanie dzileczki,
                                                    bo chyba spisalicie jakas "umowe",(jak nie to spisz umowe,daj rodzicom do podpisania)
                                                    to pomachaj przed oczami,ze teraz jest inny wlasciciel
                                                    a rodzice sa goscmi....(mysle,ze Twoj tato idzie na kazda ugode w zminie,ale Mama???)
                                                    ja bym tak zrobila..
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj? 08.04.20, 18:54
                                                    Coś Ty Kendus jakbym tak zrobiła to doszłoby do awantury. Nie chce, chce żeby oni mieli gdzie wypoczywać, a nie tyrać. Brakuje mi po prostu wsparcia, skrzydla mi sie rozwinely, ale zaczynaja opadac. Nie dosc, ze wysilku mnie to kosztuje, czasu i jeszcze cierpliwości w znoszeniu humorow.
                                                    Jest tam cały czas praca, ściana bluszczu które trzeba co raz skracać, pelno krzewów do obcinania chociaż i tam część jest wykarczowana, szkody po dzikach reperować, koszenie, grabienie, remonty,wywozka ziela, masa zajec, ciezkich zajec. Zeby nie moj małż to bym zatyrala sie do amentu.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 08.04.20, 19:05
                                                    widzisz Kallisto,
                                                    ja sie zeszwedzilam,
                                                    tu sie takie rzeczy praktykuje,
                                                    wiec nie jest mi to dziwne ,

                                                    a moze gdybs podala propozycje rodzicom ,
                                                    ze chcesz zrobic jakas zmiane i co oni o tym mysla?
                                                    zawsze mozna isc na kompromis..
                                                    moze to by funkcjonowalo? i nie byloby "niedomowien"
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj? 08.04.20, 19:58
                                                    Kendus takie było założenie, moja i mam robić jak chce. I tak idę na ustępstwa, bo oni tam godpodsrzyli tyle lat. Miała być wielka rewolucja, skończyło się na kosmetyce. Daje mi wolna rękę owszem " bo moja", , za chwilę zmiana zdania.
                                                    Eh tam jakiś to będzie.

                                                    Nie wciągnęłam się w "opowieść....", zaczęłam czytać o Żmudzi i z tematu na temat dowiedziałam się, że na Litwie urodziła się polska pisarka litewskiego pochodzenia. Muszę się zagłębić i poszukać jakichś przekładów na polski.

                                                    Po powieściach Rodziewiczównej ciągnie mnie ku wschodniej literaturze.
                                                    Kendus Maria Rodziewiczówna to nasza wspaniala pisarka. Jej literagura tljmaczona była na wiele języków. Historia jej książek dokładnie Litwa, Żmudź, historia bohaterów szlacheckich rodzin i zaścianka. Ona tez chyba ma jakieś korzenie litewskie z tego co kojarzę.
                                                    Od dawna mam jej książki w biblioteczce, ale jeszcze kilka zamówiłam. Powieści są bardzo wzruszajace, historia pokolenia moich pradziadkow, czasy międzywojenne.
                                                    Jeśli masz możliwość to bardzo Ci polecam Macierz, ile razy czytam tyle razy płacze. Przy książkach nigdy nie płacze, przy filmach tak, ale przy tej zawsze. Potem Anima Vilis i oczywiście jak najbardziej Dewajtis, czyli dąb po litewsku.
                                                    Kolejną powiesciopisarka która swoim pisaniem podbiła moje serce to Fleszerowa-Muskat, może słyszałaś? Nie aż tak bardzo mnie ujęła jak Rodziewiczówna, ale też są warte przeczytania.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 11.04.20, 14:26
                                                    Lubie ksiazki z watkami historyczynmi tez, ale oszczedzam oczy,
                                                    ktore potrzebuja wiecej teraz odpoczynku, mam wiele innych prac
                                                    tez ale co dzien dziele po troche roznych prac.

                                                    Posprzatalam dzisiaj swiatecznie, lacznie z podlogami na morko
                                                    upieklam babke marchewkowa ktora przeloze kremem i bedzie ala
                                                    torcik z orzechowa posypka.

                                                    Teraz bede odpoczywac az do wieczora, acha zakupy tez zrobilam
                                                    uzupelniajace na caly tydzien i nadeptalam ponad 5000 krokow.

                                                    Przyjemnego popoludnia i wieczoru Nam zycze.
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj? 11.04.20, 19:24
                                                    tez sie dzisiaj nadreptalam w kuchni, niby nic wielkiego,ale zawsze cos sie znajdzie.
                                                    dzien zlecial, jutro swiateczna niedziela, mokry poniedzialek. w tym roku dzieci nie beda ganiac po osiedlu z wiadrami wody co i dobrze,zbo to nie byly fajne zarty tylko jakies dzikie podchody.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 12.04.20, 09:41
                                                    dzisiaj luzz...bluzzzz,
                                                    jak to zwykle Kallisto pisze,
                                                    na kanapce z ksiazeczka lub na balkonie siedzac i podgladajac nature...
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj? 12.04.20, 10:19
                                                    Odpoczynkowo, ale w sumie to nie mam po czym odpoczywac.
                                                    Pogoda absolutnie nie zacheca do marszu, w nocy padalo, a teraz
                                                    znowu zachmurzenie i chyba za chwile bedzie padal deszcz.

                                                    Milego spedzenia czasu Nam zycze.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj? 12.04.20, 10:22
                                                    e tam Lusia,
                                                    ja mam po czym odpoczywac,
                                                    caly tydzien cos w domu robilam
                                                    u Tesciowej tez z prowiantem swiatecznym bylam,ale tylko zostawilam i wrocilam do domu,
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj?powielkanocnie 14.04.20, 09:39
                                                    przyniose elektryczny grill z garazu
                                                    na balkonie ustawie i bede mogla do woli grillowac,
                                                    innymi grillami jest zakaz..

                                                    omiesc chatke teztrzeba uffff.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj?powielkanocnie 14.04.20, 10:07
                                                    To tylko czekac na bezwietrzna pogode Kendo,
                                                    zeby pary z grylowanego mieska nie wialo do salonu,
                                                    Ja mam kilka jednorazowych grylow, moze juz blizej lata
                                                    je zuzyje.?
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj?powielkanocnie 14.04.20, 11:39
                                                    *Lusia
                                                    tez mam jednorazowe grille,
                                                    mozna je wzasc kiedys w plener i przygotowac cos smakowitego..

                                                    mysle,ze pary z grillowania nie bedzie wwiewalo do salonu,
                                                    ewentualnie przymkne drzwi,
                                                    zobaczymy jak sie sprawdzi ...
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj?powielkanocnie 14.04.20, 12:10
                                                    Kendo, przyjemnie sie nam z kolezanka grylowalo nad morzem
                                                    w naszym kaciku odslonietym od wiatru na schodach jakiego
                                                    letniego domku.
                                                    Ale my mozemy np, pojechac w nasz plener do konikow zobaczyc
                                                    co tam slychac, bo dawno zesmy tam nie byly.?
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj?powielkanocnie 15.04.20, 08:02
                                                    Dopijam sniadaniowa kawe, i nie wiem jak sobie
                                                    zaplanwac dzien, poki co to potrzebne artykuly
                                                    zapisuje na liste do sklepu i jak bedzie czas i bedzie
                                                    duzo mi brakowalo w domu do wyjde do sklepu, wezme
                                                    swoj balkonik i przywioze zakupy do domu.

                                                    Chyba dzisiaj tez i odkurze, przez te wiatry widac jak kurz
                                                    fruwa po pokojach.

                                                    Przyjemnego dnia Nam zycze.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 15.04.20, 10:52
                                                    juz upior wyprany i sie suszy,
                                                    pozniej bedzie prasowanie
                                                    obiad
                                                    i pod wieczor odkurzanie..moze bede miec sile na to
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 15.04.20, 11:33
                                                    Tak to juz odkurzylam, ugotowalam obiadek,
                                                    popatrzylam 1000 razy przez okna i nie wiem
                                                    co dalej.?
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 15.04.20, 13:58
                                                    moze krotka dzemka Lusia??
                                                    ja zaraz za zelasko zlapie,
                                                    upior wysech,
                                                    nastepny wlozylam do maszyny,ale jeszcze nie wlaczylam...
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 16.04.20, 13:59
                                                    nastepny upior sie pierza,
                                                    pokoje omiotlam/okna pozamykalam,
                                                    kurzu niemilosienie nawiewa,
                                                    ciagle sztormowe wiatry tu wieja...

                                                    zaraz na kanake sie uloze i Tv wlacze,
                                                    jakos nic innego sie nie chce robic..
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 16.04.20, 15:23
                                                    A ja sobie dzisiaj za chwile wczoraj zaczęta książkę skończę czytać.
                                                    Ledwo co kupiłam to za chwilę już będę szukać następnych.

                                                    Jutro mykne na działkę, muszę posadzić por, podlać Beatko i nakarmić kota. Mamy dwa koty takie dzikie, z początku nas ominął ale po pewnym czasie stwierdzimy, że nikt ich nie przecenia i jeszczecdostaja amciu to chętnie przychodzą. Szczególnie zima dla nich była ciężka, mało ludzi na działkach, prócz mieszkańców, tylko nie wiem jak oninpodchodza do kotów. Poza tym przy domostwach maja psy.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 16.04.20, 16:50
                                                    *Kallisto,
                                                    obecna zima byla lagodna,
                                                    wiec kot w dzikim stanie da sobie rade,
                                                    wylapie myszy/ptaszki...a moze cos od czlowieka dostanie
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 17.04.20, 11:46
                                                    wczoraj odkurzylam,
                                                    dzis na mokro podlogo zrobilam,

                                                    buty zimowe juz zakonserwowalam i do pudelek pochowam,

                                                    czas wyjac juz wiosenne obuwie i sportowe,
                                                    bo za niedlugo spacerki w lekkim obuwi beda sama przyjemnoscia,
                                                    nie to co w zimowym obuwiu
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 17.04.20, 12:15
                                                    Kallisto, w ostatnia piekna wiosenna pogode to sama
                                                    przyjemnosc przebywac n dzialce, juz nie wspomne ze
                                                    z sianiem i planowaniem rowniez nadzieja na nowe plony.

                                                    Kendo, to prawda ja tez swoje budty dzisiaj poczyscilam
                                                    a jedna pare to wogolne nie ubieralam tej zimy bo nie bylo
                                                    opadow sniegu ani mrozow, wiec tylko zapastuje na nowo
                                                    i po wyschnieciu wszystkie pary zapakuje do schowania
                                                    i nowa wystawa butow bedzie na puleczkach stala, mam
                                                    nadzieje, ze wkrotce beda w czestym uzyciu???.
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 17.04.20, 16:23
                                                    Wrocilam z dzialeczki, nakarmilam kota, posadzilam cebulke, por, skosilam trawnik.
                                                    Kot zrobil sie wybredny na suche groszki, jak nie zjedza to wiecej im nie kupie. Bardziej smakuje im puszkowe,ale ja nie moge wciaz ich tym karmic, bo miesko psuje sie zanim dostana kolejna porcje.

                                                    Kendus koty owszem przezimuja,ale co maja jesc? Takie wychudzone przychodza na wiosne,ze az zal patrzecsad
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 17.04.20, 17:06
                                                    A koty w dobrych warunkach potrafia zyc i 20 lat.
                                                    Szlachetne Kallisto z Twojej strony, ze ich dokarmiasz,
                                                    teraz bedzie wiecej ludzi na dzialkach to nie beda mialy
                                                    koty biedy?.
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 17.04.20, 18:56
                                                    Lusiu musze to robic z dwoch powodow, kocham zwierzeta nawet te dzikie to raz,a dwa nie chce aby kotki robily mi szkody na zagonach. Potrafia rozkoltunic ziemie zwlaszcza te miekka swieza, potrafia nakupcić. Wtedy to sie dzieje gdy koto sie wygania, moze to robia ze zlosliowsci, dlatego nasze traktjemy wyjatkowo. Co prawda nie odwaze sie ich poglaskac, bo boje sie przeniesc jakiejs kociej choroby, czy grzybicy,ale sa grzeczne to dlaczego mam ich nie karmic biedakow?
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 18.04.20, 08:24
                                                    Kallisto, wiem ze koty nie beda sie zalatwialy
                                                    na wlasnym zagonie, zawsze do sasiada pojda w grzadki,
                                                    Jak zdrowie pozwala to czemu nie, kotki nie potrzebuja wyprowadzania
                                                    na smyczy, mi brakuje Charliego, bo zawsze moglam liczyc na spacerki
                                                    z nim, teraz juz zdrowie tez mi nie pozwala zajmowac sie pieskiem,
                                                    ale chetnie bym wyszla od czasu do czasu z np. sasiadow, co latem
                                                    tez nieraz mialam okazje.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 18.04.20, 11:39
                                                    *Lusia,
                                                    tez mialam pare butow zimowych wcale nie noszonych tej zimy..
                                                    wiosenna kolekcja juz pod drzwiami stoi i czeka na uzywanie...

                                                    *Kallisto,
                                                    tez mi zawsze szkoda bezdomnego zwierzaczka,
                                                    zima dla nich to najgorszy okres,przezyja silne osobniki,
                                                    oby sie tylko nie rozmnazaly,bo bedzie kocia plaga na dzialkach,

                                                    dzis planuje "poszezyc spodnie jeans tasma ozdobna,
                                                    co zrobie,ze sie skurczyly wiszac w garderobie??,
                                                    mysle ze tasma da oczekiwany rezulta i zmieszcze sie w nie,
                                                    beda jeans z lampasami...
                                                    a tez w koncu wczoraj wzielam sie za konczenie kocyka dla Lusi,
                                                    jeszcze sporo zostalo,
                                                    robilam w kawiarence drucianej,a teraz mamy "przerwe"
                                                    wiec zapal jakos uciekl..
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 20.04.20, 20:40
                                                    od rana dzionek pracowicie sie zaczol,
                                                    padlam po obiedzie i pospalam na kanapce,
                                                    obudzila mnie tesciowa telefonem...

                                                    jutro zas do sklepu musze dla niej co nieco dokupic...
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 21.04.20, 07:56
                                                    Kendo to masz troche rozrywki.
                                                    Ja nie wiem o dzisiaj bede robila, trudno zaplanowac,
                                                    bo jest wiele zajec, ale jakos polotu nie mam do niczego.

                                                    Wczoraj zmuszona bylam do wyjscia do urzedu, nie moglam przez
                                                    internet zalatwic jednej sprawy, po drodze zrobilam brakujace
                                                    zakupy, o dziwo w sklepach jak zwykle duzo towaru na polkach.
                                                    Slonce od rana swiecace lepiej nastraja do obecnej sytuacji.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 21.04.20, 11:32
                                                    juz bylam w sklepie robiac zakupy dla tesciowej,
                                                    pozniej zanioslam podajac przez balkon,
                                                    byla zadowolona..

                                                    zaraz obiadek zjem i wolne ,
                                                    czas dla samej siebie..
                                                    kocyk dla Lusi robic bede.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 21.04.20, 13:13
                                                    Kendo, to masz wolne juz od obowiazkow, jak bedzie cieplej to i na
                                                    balkonie mozna bedzie posiedzec, ja swoj mam otwarty w pelnym sloncu,
                                                    ale siedze w pokoju, bo jednak mi ciagnie zimnem.
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 21.04.20, 16:05
                                                    Mój wczorajszy i dzisiejszy dzień w połowie przebiegał w pracy. Potem domek, ale po drodze zakup maseczka w Żabce. Już jest dostępność, zostały wprowadzone i możecie zabezpieczać. Mam tezxszyte wielorazowe i właściwie nie wiem, które są lepsze, jednorazowe takie delikatne, że mało nie zalewa z buzi, szyte są dość szczelne, po ci się twarz. No jestem chyba maruda, bo jak nie bylo masek to zmartwienie, A gdy są to zaczynam grymasic😁
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 21.04.20, 17:52
                                                    Kallisto, kazdy odczuwa inaczej wygode w maseczce chodzeniu,
                                                    ale chociaz psychicznie czlowiek mysli ze jest w jakis sposob
                                                    chroniony?.

                                                    Pomyslalam i wyszukalam sobie film w necie i gladalam go z kanapy,
                                                    przykryta kocem i sobie usnelam, 2 godziny dziem mam krotszy,
                                                    ciekawe jak bedzie ze spaniem w nocy?
                                                    Przyjemnego wieczoru nam zycze.
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 21.04.20, 21:17
                                                    Fajny relaks Lusiu. dałabym dużo żeby Chodzież raz pospać sobie po południu. Choć kiedyś było gorzej, teraz po uregulowaniu ciśnienia nie czuje się jak detka😁
                                                    Dużo czytam wczoraj zamówiłam kolejnych 11 książek i czekam kiefy się forsę pierwszej z nich.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 21.04.20, 21:55
                                                    kallisto, kobieta racujaca inaczej rozklada sobie plan dzienny,
                                                    relaks w wolne dni, ja mam wszystkie dni podobne do siebie,
                                                    bylo troche rozrywki jak przyjezdzala corka z wnuczka 3x w tygodniu,
                                                    teraz kazdy siedzi w swoim kacie, zadnych odwiedzin nie uskuteczniamy,
                                                    a z Kendo godzinami wisimy na telefonie, ze ci co dzwonia do nas,
                                                    to mowia... i znowu nadaja ....

                                                    Czuje, ze wieczor bedzie dlugi u mnie dzisiaj,
                                                    spokojnej nocy Nam zycze.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 22.04.20, 11:06
                                                    to prawda Lusia,
                                                    nawet w tej chwili rozmawiamy "komorkowo"

                                                    tez wczoraj kimmlam chyba tylko 15 min,ale w ncy usnelam szybko w lozku a nie na kanapie,
                                                    moze jakos juz "przerwalam zly nawyk kanapowego spania"
                                                    dzis juz z televizorna pogimnastykowalam sie,
                                                    maja codzienny cykl gimnastyki pod "wzgledem virusa"
                                                    bo ludziska w domach siedza...
                                                    pozniej podrutuje co nieco /poczytam ze 2 godz.i TV tez film matinne popludniowe obejze..
                                                    dzionek zapewniony
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 23.04.20, 08:11
                                                    Trzeba miec swoja wewnetrzna dyscypline do wykonywania
                                                    ginastyki w domu, pierw nie zwracalam na to uwagi, bo bylam
                                                    w ciaglym ruchu, przynajmniej 2x dziennie wychodzilam z domu na marsze,
                                                    a teraz siedzeeenniiee do znudzenia.

                                                    Wczoraj wypralam biale , to dzisiaj postanowilam prasowac,
                                                    czekam do poludnia az slonce zaswieci mi do sypialni, bo po
                                                    przemeblowaniu musze w innym miejscu deske do prasowania
                                                    ustawic, i wyprasowane pochowam do szafy, i moze nastepna
                                                    pralke z kolorami nastawie, schnie teraz szybko w kuchni, do pralni
                                                    nie schodze.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 23.04.20, 19:28
                                                    I juz wieczor nastal, pracowinty dzien mialam,
                                                    pralka wyrala tez czarne ciuszki i wyschly, prasowanie tez uskutecznilam.

                                                    Przy tak pieknej pogodzie bylo ponad +20.o C uruchomilam rower,
                                                    podeszlam i napompowalam kola i zrobilam premierowa przejazdzke,
                                                    bylaby dluzsza, ale bluske swetrowa mialam z rekawem 3/4 i wiatr mi
                                                    podwiewal pod lokcie i wrocilam do domu.

                                                    Kedno przywiozla mi od sistrzenca pietruszke i szczypiorem i zaplantowalam
                                                    sobie w doniczki,, po kolacji juz tylko relaks mnie czeka.

                                                    Przyjemnego wieczoru i spokojnej nocy Nam zycze.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 23.04.20, 20:37
                                                    z samego rana bylam na mysjce,
                                                    wyslali mi SMS-a ze wlozyli mi 100 kr,na ich kredytowa karte,
                                                    ktora dali przy zakupie samochodu a karty nie uzywam,
                                                    nie lubie placic przez kompa,
                                                    po zimie mycie wzielam te najlepsze z myciem pod spodem-pozbyc sie nagaru soli,
                                                    poznie,odtluszczanie/mycie/waksowanie i suszenie..
                                                    czysciutkim i swiecacym wjechalam do garazu,

                                                    oczywiscie bylam u dzieciecia by swe rabatki doprowadzic do porzadku,
                                                    bo zatrzyma je,pod warunkiem,ze bede sie nimi zajmowac..
                                                    ufff z dzieciami wygodnickimi..

                                                    jutro bede wsadzac w doniczki to co przywiozlam dzi a moze i do tesciowej podejde,
                                                    znowu upadla i tym razem reke jakos "rosciela",ze musieli opatrunek nakladac..ufff..strasznosci jednym slowem..
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 24.04.20, 14:42
                                                    z rana wpadlAM DO tESCIOWEJ PO DONICE BY COS NA BALKONIE POWSADZAC,
                                                    oNA JUZ ICH NIE POTRZEBUJE,
                                                    DOSTALA TEZ OBIAD BROKULY I SOS MIESNY,ZEBY NIE BYLO,ZE SYNOWA za darmo zabiera rzeczy(alez mi sie wielkimi ponapisywalo)

                                                    na balkonie przeinaczylam znowy,
                                                    bo roslinki rosna,
                                                    lawende tez wsadzilam,
                                                    jutro moze reszte zrobie.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 25.04.20, 08:02
                                                    I znowu sobota w tym tygodniu,
                                                    zadnych sprecyzowanych planow nie mam,
                                                    wiec beda nudy????..... bo ilez mozna co dzien
                                                    to samo robic.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 25.04.20, 10:19
                                                    niby racja Lusia,
                                                    moze w koncu rower napompuje,
                                                    chatke "omiote",
                                                    pare dni nic nie drutowalam
                                                    wiec czas cos udziergac dalej...
                                                  • alfredka1 Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 25.04.20, 21:06
                                                    ... a ja dzisiaj drutowałam ....smile nie czułam się dobrze więc "zległam' i sweter dziergałam ......
                                                    pozdrawiamy, do jutra pa pa smile))
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 26.04.20, 11:10
                                                    Alfrdko, jak masz checi do takiej pracki to owszem, a mam
                                                    duzo planow, ale jakos sie nie moge do niektorych dopchac,
                                                    odkladam to do na pozniej?.

                                                    Kendo, rowerek wskazany jak pogoda bezwietrzna.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 27.04.20, 08:52
                                                    Wczoraj kendo zakupila mi ziemie i dostalam
                                                    pare flancow do zaplantowania w swoich skrzynkach
                                                    balkonowych, wiecej pietruszki i szczypiorku, magi i Kendo
                                                    eksperyment robi - to dostalam fasolke szparagowa filetowa- jak sie ugotuje to jest zielona juz na 5 cm duza, zobaczymy jak bedzie rosla w skrzynkach,

                                                    Na dzisiaj wiecej planow nie mam chociaz jak by mi sie chcialo to
                                                    robota zawsze sie znajdzie....
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 27.04.20, 10:07
                                                    na razie przy laptopie siedze,
                                                    a pozniej szczypiorek zaplantuje,bo od dzieciecia wzielam duza kepke,
                                                    moze cos wymysle wiecej do pracki...
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 29.04.20, 09:22
                                                    Po sniadaniu juz jestem, wybieram sie do sklepu zrobic
                                                    wieksze zakupy, zeby wystarczylo moze na 2 tygodnie,
                                                    szczegolnie o mleko i jajka mi chodzi, wedlina jakos mi
                                                    ostatnio nie smakuje, moze ser feta kupie i w planie focacia,
                                                    bo inne skladnkiki mam w domu.
                                                    https://www.gify.net/data/media/1443/pies-pluto-ruchomy-obrazek-0056.gif
                                                    Przyjemnego ostatniego czwartku w kiwietniu Nam zycze
                                                    i pokonania wszystkich zaplanowanych planow.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 29.04.20, 12:35
                                                    *Lusia-dzis SRODA

                                                    TEZ BYLAM W SKLEPIE,
                                                    wczoraj robiac zakupy policzyla mi za duzo,
                                                    dzis dostalam zwrot..

                                                    omiotlam chatke i na mokro zrobilam,
                                                    kurze tez sciaglam,ufff,strasznie sie cos przez te wiatry zbira u mnie tego duzo..

                                                    pozniej kanapka i moze druty ,bo pare dni dalam sobie spokuj..

                                                    udanych planow
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 29.04.20, 14:21
                                                    Widzę, że tu ogrodniczki rozkręcily się na maksa? Jest ciepło, więc wszystko pięknie kluje się z ziemi. Co prawda u nas bardzo sucho było do dzisiaj dlatego ja swoje podlewalam. Od nocy pada więc się ziemia trochę napije.
                                                    Moja corkatez zasadzie nasiona rzodkiewki i fasolki. Praktykuje, niech się uczy. Zgapilysmy się, mogłam jej wysłać nasiona pomidorów.
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 29.04.20, 17:10
                                                    Trochę późno na nasiona pomidorów..Jeszcze nie tak dawno też siałam swoje pomidory.Najbardziej sprawdziły się koktajlowe.

                                                    Jedne i drugie.
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 29.04.20, 17:59
                                                    Jago czu u Ciebie juz owocuja koktajlowe???????
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 29.04.20, 19:39
                                                    Kalisto to są zdjęcia z przed lat 2014 i 2016r. jeszcze mi się zachowało zdjęcie z lipca 2018.
                                                    W zeszłym roku już nie siałam.

                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 29.04.20, 23:26
                                                    Jaga ma "zielone palce do uprawy w ziemi roslinek" tak sie u nas mow.
                                                    Ja tez dzisiaj zakupilma jedna flance pomidora zwyklego i koktajlowego,
                                                    przesadzilam w wieksze doniczki, ale jest b.zimno to na noc wnioslam
                                                    do salonu i przy francukim balkonie postawilam, jutro w dzien wyniose na
                                                    balkon.

                                                    Kallisto, to prawda dzieci trzeba przyuczac, zeby nabieraly wprawy i zamilowania,
                                                    zeby pozniej swoje latorosle uczyli.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 30.04.20, 13:50
                                                    uprawa pomidoro nie w tym watku wypadla,
                                                    ale pieknie na krzaczkach sie czerwienia,

                                                    dzis plan szycia na maszynie,
                                                    juz sfastrygowalam pasek by wszyc do leginso,
                                                    pozniej bedzie prucie jeanso i tasme osdobna wszyje,
                                                    beda jeansy z lampasem,i od razu sie w nie zmieszcze,
                                                    moze z sezon w nich przechodze,jak znowu w garderobie sie nie skurcza..
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 01.05.20, 06:57
                                                    Kendo, mam ten sam problem ze sPodniami, ktore
                                                    musze troche podszykowac, ale nie wiem jak to wyjdzie,
                                                    ale chyba lepiej isc do sklepu i kupic na miare, teraz
                                                    duzo jest roznych promocji i jeszcze na to obnizki.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 01.05.20, 12:02
                                                    *Lusia
                                                    chyba masz racje z nowym zakupem,
                                                    ale poki sie na to zdecyduje ,
                                                    musze poprzymierzac reszte par,
                                                    coby w razie co juz wszystko hurtem zakupic..

                                                    wczoraj wszylam pasek do leginsow i super wyszlo,
                                                    prucie jeansu,zostawilam na dzis,bo ciemno juz bylo a swiatlo z zarowy nie dalo mi tego oswietlenia..

                                                    udanych planow
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 01.05.20, 12:39
                                                    zapomnialam napisac,
                                                    ze zabawilam sie w hydraulika,
                                                    zmienilam "koncowki do przysznica"
                                                    byly mocno "zawapnione",
                                                    dobrze,ze mialam czesci zapasowe,
                                                    teraz mozna sie swobonie prysznicowac,nic na boki nie bedzie pryskac..
                                                    "uczcilam swito pracy.."
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 01.05.20, 12:50
                                                    Hiiiiiiihhhiii.... Kendo,
                                                    ja tez bylam hydraulikiem.
                                                    Odsunelam pralke od wanny, podnioslam klape ktora
                                                    ja oslaniala i wyczyscilam kratke pod wanna, bo z pralki
                                                    woda zamulila nieco, i woda odplywala pomalu.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 01.05.20, 13:16
                                                    ha,
                                                    to dzis robimy prawie to samo...
                                                    ide papu robic bom zglodniala
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 02.05.20, 10:11
                                                    A my dzisiajk do pracy ogrodkowej. Dwa dni relaksu na wsi to teraz prace trzeba nadrobic. Poradzę piękne rośliny, jak wyrosną to pokaże, bo nawet nie wiem jak się nazywają.
                                                    Na ogródek mamy kilka ładnych km. Mąż prowadzi auto,A ja mogę pisać.
                                                    Miłego dnia.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 02.05.20, 12:38
                                                    z zaciekawienien bede czekac na zdjecia z ogrodu Kallisto,

                                                    marsz zrobilam ponad 5 000 tysiecy kroczkow,
                                                    obiad zjadla i po "zalatwieniu laptopa"
                                                    spodnie bede obszywala,czyli ta lamowke wczoraj sfastrygowalam i spodnie pasuje znowu,

                                                    udanych planow weekendowych
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 02.05.20, 15:13
                                                    To Kallisto, Kendo, spedzacie czas b.przyjemnie dla Was.
                                                    Ja tylko siedze i mysle co by bylo, gdyby bylo,
                                                    na nic nie mam ochoty, dopada mnie jakis len?
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 03.05.20, 12:44
                                                    Dzisiaj zrobilam sobie male spa..
                                                    a pozniej i obcielam wlosy z nowo polozonym
                                                    kolorem, bo nie czesto wychodze, ale juz chyba bez
                                                    czapeczki trzeba sie pokazywac i nie chcialam swiecic
                                                    bialymi przeswitami na glowie, nawet rowno kolor mi
                                                    wyszedl.
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 03.05.20, 19:17
                                                    Też położyłam sobie farbę i na tyle ile mogłam.nieco skrocilam włosy. Musiałam to zrobić, bo w przeciągu tygodnia osiwialam błyskawicznie, tak jakby mi ktoś na głowę wylał siwa farbę. Coś nie ta, że w tak błyskawicznym tempie....
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 03.05.20, 20:24
                                                    Kallisto, moze to tylko zludzenie, teraz jest wiecej slonca
                                                    to wlosy tez kolor zmieniaj pod jego wplywem.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 04.05.20, 13:07
                                                    ja chodze siwa,
                                                    nawet dzis znajoma z polskiego sklepu mnie nie poznala..
                                                    czlek sie zmnienia "nieufarbowany"
                                                    makijazu tez nie polozylam,bo tylko do dzieciecia mialam podjechac i zabrac od wczoraj zapomniana rzecz..

                                                    do zrobienia zostala jedna strona nogawki z lampasem wszyc i spodnie beda super do chodzenia,

                                                    nastepnie moze koronka nadsztukuje zaciasna tynike,
                                                    wspominalam o niej wczesniej,
                                                    lubialam w niej chodzic i szkoda sie je teraz pozbyc,jak sie "skurczyla w garderobie"
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 04.05.20, 19:43
                                                    Kendus mnie już się chciało położyć jakiś koloryt na buzie, włożyć ładna kiecke i gdzieś pojsc. I umalowalsm się.. .... o mój Boże co to było🙈🙈🙉🙊🙊, no całkiem odzwyczailam się od makijażu.... Ale kieckę wlozylam😁

                                                    Dzisiaj przyszły wyniki z sekcji kotka, kardiomiopatia, najczęstszą choroba u korków i przyczyną zgonów. W wyniku niewydolności serca miał zapalenie nerek, pęcherza obrzęk płuc.... był to kotek syberyjski i jak każde rasowe zwierzątko mało odporne na choroby. 😥😥😥
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 05.05.20, 12:31
                                                    *Kallisto,
                                                    strasznosci z tyloma chorobami u kotka,
                                                    musial sie meczyc z oddechem podczas zycia i miec bol nerkowy..

                                                    tez marze by sie jakos "odnowic makijazowo",
                                                    na razie siedzenie w domu mnie hamuje,

                                                    a to "owoc mojej przerobki",
                                                    spodnie byly ciut za ciasne nadsztukowalam ozdobna tasma,
                                                    mieszcze sie perfekt teraz,

                                                    a nastepny projekt tynika,
                                                    ktora powiekszam koronka,
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 05.05.20, 12:44
                                                    Kendo, ale jestes fachura, wygladaja calkiem przyzwoicie,
                                                    a w sklepach widzialam sprzedaja z roznymi lampasami.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 05.05.20, 13:18
                                                    dziekuje Lusia,
                                                    fajnie tez leza na mnie,
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 05.05.20, 20:49
                                                    Ślicznie to wyszło, brawo Kendo 😊🤗🤗
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 06.05.20, 16:43
                                                    dziekuje Kallisto,
                                                    dzis u tesciowej z prowiantem bylam ,
                                                    wlasnie w tych spodniach i tez pochwalila,
                                                    myslala,ze takie gotowe juz kupilam,

                                                    rano sie obudzilam i od razu fasolke po bretonsku nastawilam,
                                                    w miedzy czasie nalesniki nasmazylam,
                                                    i do tesciowej zanioslam
                                                    barszcze ukrainskie/fasokli /i nalesniki..
                                                    starczy pewnie jej na tydzien przeplatajac,bo wieksze porcie zrobilam..

                                                    po powrocie zjadlam i leglam na kanapce i zdzemnelam sie..ufff..ciekawe czy nocka bedzie OK?
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 06.05.20, 16:54
                                                    To Kendo mialas pracowity poranek, ja tylko jedna
                                                    pralke z kolorami wypralam.
                                                    Wrocilam z marszu tylko 3000 krokow zrobilam, myslalam
                                                    ze wiatr urwie mi glowe, w sumie zimno nie jest, tylko ciezko
                                                    sie szlo momentami pod wiatr.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 07.05.20, 12:39
                                                    Zrobilam juz dzisiaj marsz, zjadlam obiad
                                                    i pomyslalam ze na rower wsiade, Jaga zainspirowala
                                                    mnie nowa kapusta, to porowerkuje dalej przez Natur
                                                    Rum do sklepu ew.kupic.
                                                    Pogoda jest wzgledna, nie wieje mocno to wykorzystam rower,
                                                    bo na weekend ma byc znowu chlodniej.
                                                    Przyjemnego popoludnia Nam zycze.
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 07.05.20, 16:33
                                                    Dobrze,że mi przypomniałaś Lusiu o kapuście.Myślałam...myślałam i zapomniałam powiedzieć
                                                    córce żeby kupiła wink
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 07.05.20, 18:33
                                                    a ja dzisiaj na kuijach bylam i ponad 3000 kroczkow nachodzilam,

                                                    pozatem :
                                                    dwia upiory maszyna wyprala
                                                    chatke odkurzylam
                                                    kurze powycieralam
                                                    w telefon towarzysko porozmawialam
                                                    no i reszte czsu juz tylko dla mnie...
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 08.05.20, 17:21
                                                    alez narobilam bedow w poprzednim wpisie...

                                                    dzis odstawilam prasowanie z rana,
                                                    bo jak Jaga dzis wspomniala,ze jeszcze nic nie zrobila,
                                                    wiec komp "odpalam " dopiero po swoich obowiazkach,
                                                    po sniadaniu do apteki podjechalam,bo SMS-em powiadomili,ze moja abonowana medycyna jest do odebrania,
                                                    po drodze do sklepu wpadlam,
                                                    oddac "zaluzje" nie pasowala do przymocowania..
                                                    pozniej zakupy zrobilam ,miedzy innymi nozki i juz galareta sie gotuje,
                                                    w drodze do domu do Lusi wpadlam,
                                                    zwabila mnie niespodzianka,
                                                    wyhaftowala mi poszewke z moim monogramem..

                                                    bedac w domu obiad musialam ugotowac,
                                                    zjesc,
                                                    nastawic na galarete,
                                                    chwila rozmowy z Lusia i juz serial sie zaczynal,wiec po skonczeniu czas mam na chwile dla Was by poklikac co nieco
                                                    i tak dzien do dnia niemal podobny
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 08.05.20, 18:04
                                                    W końcu grubo po południu umyłam okna od strony zewnętrznej,bo były zakurzone.
                                                    Nawet w domu więcej się kurzy.Dobre i to.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 09.05.20, 07:21
                                                    Jaga ma jasniejsze spojrzenie przez okna ktore odswiezyla,
                                                    Kendo rowniz miala pracowity dzionek.
                                                    Ja nastawilam pralke, ktra nagle sama sie wylaczyla, okazalo
                                                    sie ze bezpiecznik pradu sie spalil, zadzwonilam do warsztatu,
                                                    maja przyjechac w srode, naprawa ma kosztowac ponad 1600 kr
                                                    za ta cene nowej nie kupie, a podobno grzalka wody w pralce to robi.
                                                    Jak mechanik trafil co za wada to dalej bedzie pralka sprawna.
                                                  • dorka556 Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 09.05.20, 08:38
                                                    Haha, Kendo zrobiła przedwczoraj 3000 kroczków a ja wczoraj 6422 kroków. Mój krokomierz liczy tylko te co mają przynajmniej 0,65m. Do codziennego wyjścia zmusza mnie sąsiad, który od początku pandemii robi remont. Do stałego stukania już się przyzwyczaiłam, ale jak zaczyna wiercić zaraz biorę kije i uciekam.
                                                    Podobno ma dużą firmę budowlaną, teraz nie ma zleceń, kupił sąsiednie mieszkanie i na mnie się wyżywa. Planowałam na czas remontu pojechać do syna, ale teraz nie można. Muszę się męczyć i jakoś to przeżyć. Możecie mi współczuć i cieszyć się, że macie spokój.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 09.05.20, 10:11
                                                    Dorka, wpolczuje Ci tych wiercen,
                                                    ja mam mieszkanie nad pralnia i jak jest cisza to slysze jak pralki
                                                    nabieraja wode, wiruja, i pozniej suszarki kreca bebnem, troche wygluszyli
                                                    ale ja i tak slysze, chyba juz w wiekszosci sie przyzwyczailam do tych

                                                    niedogodnosci.?
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 09.05.20, 12:02
                                                    uffff z awariami wszelakimi,
                                                    mam nadzieje,ze prlka zaskoczy ,

                                                    Dorka,
                                                    no faktycznie wspolczuje "wierconych odglosow",
                                                    dobrze,ze pogoda dopisuje i mozesz przebywac w plenerze,
                                                    nawet swobodnie bez strachu mandatu za maske,

                                                    a ja dzis juz omiotlam na sucho i mokro chatke,
                                                    kaza czesto sprzatac podczas tej pandemi,
                                                    no coz robilam to od czasu alergii,
                                                    ale teraz to spirytusowymi chusteczkami klamki przecieram jak wychodze na zewnatrz..

                                                    marsz dzis tez zrobie do tesciowej ,
                                                    wezme droge przez park coby conajmniej 3 000 krokow zrobic,

                                                    moje okna tez sie prosza o mycie,
                                                    moze dzis jedno obmyje jak przyszlam do domu?
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 09.05.20, 12:10
                                                    Nie wiem co sie stalo sasiadom, bo sasiadka obok wyprowadzala ich
                                                    pieska, a samochody stoja przed domem.

                                                    Mnie nawiedzilo i zarobilam na ciabate, dlugi proces rosniecia, wiec pod wieczor
                                                    beda gotowe buleczki, ktore dzisiaj zrobilam z grahamowa maka i siemiem
                                                    lnianym dla odmiany i posmakuje swojej recepty, a jeszcze dalam olej z marynowanych sloncem suszonych pomidorow z ziolami,
                                                  • dorka556 Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 09.05.20, 16:10
                                                    Lusia trochę mnie pocieszyła, wie kiedy sąsiedzi robią pranie, chociaż na pewno nie chciałaby tego.
                                                    Takie zachowanie sąsiadów przypomina kwarantannę. Powinnaś się zainteresować. Gdyby jej nie przestrzegali... strach się bać.
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 09.05.20, 21:16
                                                    Witajcie Forumeczki.
                                                    Moja sobota była bardzo pracowita, zmontowalismy kompostownik, nasadzilam bluszczu, żeby zakryć koszmarna ścianę, która została odsłonięta po rozwalonej budzie. Ostawilismy pergole na pnacza.Posadzilam nowe roślinki, klematisy i te że zdjęć. Zobaczymy czy się przyjmą. Potem pojechaliśmy do teściów córki, którzy kupili działkę i chcieli zasięgnąć porady. Tak się fajnie siedzialo, że 3 godzinki minęły jak z bicze strzelił. Obiad jedliśmy o 18.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 09.05.20, 23:13
                                                    Dorka, pralnia tylko funkcjonuje od 7,oo rano do 22,oo, pozniej
                                                    wylacza sie automatycznie prad, o to prosilam kilkakrotnie, bo
                                                    ludzie prali nawet do polnocy. W dzien tak tego nie slychac,
                                                    czasem wieczorem mi to przeszkadza.

                                                    Kallisto, kobieta pracujaca, jak zwykle sobote mialas podwojnie
                                                    pracowita, nawet wykroilas czas na odwiedziny i pogaduszki.
                                                    To kwi probowalam w Polsce, sasiad skrena poczestowal mnie
                                                    tylko jednym gronkiem. zoltych kwiatkow nie widzialam jeszcze,
                                                    a jesienia bluszcz bedzie sie piekle rubinil .
                                                  • dorka556 Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 10.05.20, 07:58
                                                    Miałam w ogrodzie kiwi, dziewczynkę, pięknie kwitła, ale długo nie owocowała, bo jej chłopak, nie kwitł. Któregoś roku owoców było b.dużo. Okazało się, że sąsiedzi posadzili i pracowite pszczółki, zapyliły też moje kiwi. Teraz są odmiany samopylne i nie potrzebują towarzysza.
                                                    Korzenie kiwi działają jak afrodyzjak na koty. Po każdym wzruszeniu ziemi, musiałam teren przykrywać taflą szklana, bo okoliczne koty, wygrzebałyby wszystko.
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 10.05.20, 11:53
                                                    Dobrze Dorka, ze napusalas o kotach. Mam nadzueje, ze jeszcze nie zniszczyly krzaczka, dopiero we wyorek bede mogla dprawdzic i ewrntualnie czyms zabezpieczyc.
                                                    Jestem ciekawa czy u mnie się przyjmie?
                                                  • dorka556 Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 11.05.20, 06:34
                                                    Twoje kiwi jeszcze za małe, by je koty zlokalizowały, ale jak urośnie, to trzeba o tym pamiętać. Lubią się wytarzać w korzeniach. Kiwi rośnie szybko, ale zaczyna owocować dopiero po 3-4 latach. Trzeba pamiętać o cięciu. Kiwi jest nie tylko smaczne, ale i bardzo dekoracyjne, liście na jesieni przebarwiają się na żółto. Będziesz zadowolona. Dobry zakup.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 11.05.20, 10:04
                                                    Mam nadzieje, ze Kallisto bedzie na biezaco nam pokazywac swoje
                                                    uprawy i kwitnace kwiaty.

                                                    U mniedzisiaj zimno, ale musze do sklepu, miesko na golabki mam
                                                    i kapusta w miare tania juz nowa 10,. kr za kg w innym sklepie 15,- kr
                                                    ale nie wiem czy tak daleko mnie zaniesie przy tym wietrze, planuje
                                                    na rowerze, obiadek sie juz gotuje, jak przyjede z zakupow to mam juz
                                                    gotowy obiad.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 11.05.20, 11:51
                                                    u Kallisto zaczyna sie slicznie w ogrodzie robic,
                                                    latem bedzie istna oaza jak w raju z pszczolkami/ptaszkami,
                                                    Dorka znawszyni roslinek praktyczne rady udziela..
                                                    mozna w necie poszukac jakiegos "odstraszacza na koty" coby nie ruszaly kiwi,

                                                    ja dzis jakos zandnego pomyslu do pracki nie posiadam,
                                                    leniuchowalam cala niedziele na maxa..
                                                    ale obiad sie dogotowuje wiec po obiedzie inne checi pewnie mnie nawiedza,
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 11.05.20, 14:43
                                                    Mnie sie plany jak zwykle poprzestawialy,
                                                    po zupce poszlam na marsz, zobaczyc czy ta trasa
                                                    o tej godzinie chodza ludzie, to ew. jutro wybiore sie
                                                    z kijami?.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 11.05.20, 15:03
                                                    i co,trasa pasuje??

                                                    ja jutro na kije sobie pomaszeruje,
                                                    sprawdzona sciezkarowerowo-spacerowa,
                                                    wczesnym ranem nie ma duzo ludzi na niej..
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 11.05.20, 18:35
                                                    Dziękuję dorka za podpowiedź, już wymyśliłem specjalny koszyk, który znajduje na powierzchni gleby okakajacy powinien, tak żeby kot nie miał dostępu do korzeni. Całe szczęście zdążę do jeszcze zrobić zanim mina te lata😊.

                                                    Kendus czy oaza? Trochę tak, dużo jest tej zieleni duża działka więc jest co robić. Tum razem będzie tylko relaks, a nie tylko pytanie.

                                                    Oczywiście zaplecze zdjęcie jak już wykwintne azalie i rodidendrony, hortensje.

                                                    Myślę, że do soboty mimo marnej pogody i po tygodniu będzie już nieco więcej, ale tez przyjdzie czas na usuwanie suchych tulipanow. Plan mam taki plan, ze na kolejny sezon zrobie szpaler z tulipaniw i anemonow. Tylipany kupie pelne, do tej pory byly pospolite zolte i czerwone.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 11.05.20, 22:04
                                                    Kallisto, anemony b.szybko sie rozrastaja, maja korzenie jak
                                                    osmiornice, pewnie mozesz wyprobowac rozne arangemangi
                                                    co roku inne.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 12.05.20, 08:32
                                                    Dzisiaj chcialabym zjesc cos dobrego, tylko nie
                                                    wiem sama co by mi smakowalo, moze jak uskutecznie
                                                    jakis marsz to przygotuje sobie cos dobrego?.

                                                    Mam Fete to na podwieczorek albo kolacje bedzie focacia,
                                                    i na pozniej tez wystarczy, zamroze juz w porcjach.
                                                  • dorka556 Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 12.05.20, 09:20
                                                    Kallisto, nie wiem, czy szpaler z tulipanów, to dobry pomysł. Kiedy przekwitają szpecą grządkę, żółkniejącymi liśćmi. Obciąć nie można, bo karmią cebulę. Poza tym zostanie Ci puste miejsce.
                                                    Tulipany sadziłam wokół roślin z dużymi liśćmi np. funkie, paprocie. Rozwijały się dużo później i przykrywały przekwitłe tulipany. Tulipanów nie wykopywałam, rosły wiele lat, w tym samym miejscu, miałam setki, pięknie kwitnących. Mój ogród był na zboczu , nie było zastoju wody. Polecam też tulipany botaniczne, są może niepozorne, ale kwitną bardzo wcześnie i są niezawodne.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 12.05.20, 12:10
                                                    kazda z nas chce miec sliczny ogrod,kiedy go posiada..
                                                    mam nadzieje Kallisto,ze wszystko uda sie w ogrodzie.

                                                    mam na balkonie tylko jednego pomidora,i troche fasolki szparagowej fioletowej,
                                                    ciekawe czy bedzie jakis plon

                                                    *Lusia,
                                                    dzis na noc mozesz nakrycj czyms pomidorka bo ma byc -2 stopnie,moze wiaderkiem nakryc?
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 12.05.20, 16:37
                                                    Dziękuję fotkę, każda rada jest dla mnie cenna. Wiem, że te liście....Potem widzę takie zdechlaki. Pomyślę nad nowym miejscem.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 12.05.20, 21:01
                                                    Ja tulipany po przekwitnieciu zawsze wykopywalam w czerwcu,
                                                    a jesienia w pazdzierniku sadzilam na nowe miejsca i komponowalam
                                                    z innymi kolorami i zawsze w kupkach nie szpalerowo.
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 13.05.20, 06:44
                                                    To też nie zły pomysł. Podoba mi się jeszcze taka kompozycja w około drzewka z borderem na okrągło.

                                                    Po południu zabieram wnuki do siebie i będę odrabiać lekcje z wnuczka. Rodzice pracują zdalnie i jeszcze maja dzisiaj inne obowiązki, dlatego przyjemnie będzie przypomnieć sobie szlaczki i inne matematyczne zadania pierwszoklasistki.
                                                  • dorka556 Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 13.05.20, 07:04
                                                    Witaj Kallisto, widzę że i Ty jesteś rannym ptaszkiem. Bardzo jestem ciekawa Twojego ogrodu. Czy mogłabyś zamieścić parę fotek i napisać, gdzie jest? Przez prawie pół wieku miałam ogrody, najpierw były to działki a ostatnio przez ponad 20 lat miałam 15 arów do uprawy. Ogród był w połowie Gubałówki z pięknym widokiem na Giewont. Nie dziw się więc, że tak bardzo interesują mnie wszystkie wiadomości o kwiatach i wszelkich nasadzeniach.
                                                    Jest zimno 7*C, wieje. Nie narzekam, bo i tak muszę siedzieć w domu. Czekam na kuriera ze spożywką z Tesco.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 13.05.20, 14:22
                                                    moje dzicie nie ma zadnego zainteresowania ogrodniczego,
                                                    plikiwidowalam duzo rabatek,
                                                    zostawilam jedna ,
                                                    marna jest,zimno nie pozwolilo mi sia nia zajac,ale ma byc cieplej to dokoncze pielegnacje..
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 13.05.20, 22:08
                                                    Dorus oczywiście pokaże zdjęcia, zrobię w sobotę poszczególnych krzewów i kwiatów, ale też rzuty działki. Działka mierzy 500 m kw.jest więc co robić mimo, że stoi domek. Domek ma salon😁 sypialnie, aneks kuchenny i łazienkę. Działka była cała w chaszczach jak ja to nazywam. Rodzice uprawiali ja od 45 lat, więc było na niej wszystko i wszystkie chyba rosliny swiata no moze procz egzotycznych. Na srodku stala przekoszmarna rozsypujaca sie szklarnia, ktora zdemontowalismy. Poza tym trzeba bylo ogarnac i zaprowadzić jakiś ład. Dużo tam pracy wlozylismy, ale ciężko też sie robi bo nie chce zmieniać wszystkiego na siłę. Rodzice tam jeszcze urzeduja, coś poskubia, ale ja staram się zrobić wszystko, żeby tak nie tyrac jak mama. Wiele rabat i zagonow do pielenia przygotowuje tak żeby się nie narobić. Dlatego też postawiłam podwyższone grzadki żeby było wygodnie uprawiać i nie pielic. W skrzynkach z ziemia sklepiwa nie rosną chwasty. Każda tradycyjna działka miała aleję z betonu, A po obu stronach standardowo były szpalery kwiatów które trzeba pielic. Cześć z tych tzw krawatek przesadzilam w inne puste miejsce pod płot, zagescilam jak sie dalo. Chce część wyłożyć kora, żeby nie pielic. Cześć zbytecznych kwiatów poszla do ludzi. Nasadzenia były w bezsensownych miejscach, trzeba było je omijać i stawiać milowe kroki żeby ich nie potracic. No ja przepraszam ale na swojej działce nie będę niewolnikiem roślin co to to nie!!! Dlatego trzeba najpierw się napracować, żeby potem wygodnie pracować tak aby jak najmniej się zmęczyć i nie prosić sie o zapalenie korzonkow i rwy kulszowej z przepracowania. Dla mnie to musi być przyjemność, a nie tyranie. Do tej pory wywozilismy setki worki zielska do ekoportow. Szarpanina jak diabli. Postawiliśmy kompostownik żeby po 1 nie szarpać się, a po 2 dzialkowicze nie moga Tego zwozic to ekoportow o czym pisałam wcześniej. Nie dość, że szarpalismy się z workami to trzeba było łgac w żywe oczy że to z domkow nie ogródków działkowych.
                                                    Jest sporo drzew, krzewow wiec zielska jest duzo , bedziemy kompostowac zeby miec ziemie najlepsza w swiecie. Do tej pory kupilam chyba dwie wywrotki pod trawnik , na grzadki, na wymiane i wciaz malo.
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 13.05.20, 22:12
                                                    Kendus syn Twoj mlody jest, musi dorosnac do uprawy ogrodu. Moja starsza corka tez nic nie uprawia, nawet trawy😁 na szczescie matescia ogrodnika. O dziwo wziela sue za hodowle domowych kwiatowto moze rozwinie te pasje dalej do ogrodu. Mlodsza natarazie ma skrzynki z kwiatamj i nowalijkami. Osobiscie nigdy nir lubilam rodzicow dzialki, ale przyszedl czas, ze musialam wziac jaw swoje rece i przygotowac pidswon gust choc i tak duzo brakuje. Nie mogłam jej się pozbyć bo to "zycie", mojego taty.
                                                  • dorka556 Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 14.05.20, 07:54
                                                    Kallisto, wielkie dzięki za to 'sprawozdanie' z prac działkowych. Czytałam z wielką przyjemnością. Przywołałaś wspomnienia. Miałam 3 działki. Kupowałam z chaszczami. Zaczynałam niemal od zera. Kiedy ten kawałek Ojczyzny, już był uporządkowany, kupowałam bliżej domu. Ostatnią miałam już tak blisko, że gotując zupę, mogłam wyskoczyć po koperek. Wtedy przeszłam na emeryturę i przeniosłam się na Podhale.....i zaczęłam od nowa.
                                                    Działka wymaga oczywiście dużo pracy, ale daje też dużo radości. Wszystkie prace, które opisałaś, były konieczne i pozwolą cieszyć się z ogrodu. Będzie więcej czasu na odpoczynek a nie na ciągłą, niekończącą się pracę, bez efektów. Kompostownik musi być. Nie wyobrażam sobie ogrodu bez niego.
                                                    Pisz i pokazuj zdjęcia, będę kibicować. Trzymam kciuki za powodzenie.
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 14.05.20, 08:20
                                                    Bardzo dziękuję.
                                                    Dzisiaj dla odmiany o 14 jadę na działkę teściów mojej młodszej córki. Będziemy siac i sadzić, pielić, przesadzać truskawki. Beatka chce mojej pomocy i wsparcia. Nie na wszytskim się znam, ale trzy letnie małe doświadczenie w czymś mi pomoże. Zawzorowali się na moich skrzynkach , też będą w nich uprawiać nowalijki. Działka jest nowa, w sensie nowo kupiona, ale stara i zachwaszczona. Tam to jest dopiero roboty ! Na szczescie jest nie duza, mierzy 300 m kw. Najwiecej pracy beda mieli przy remoncie domku z zewnatrz i w wewnatrz i z ogolnym zaprowadzeniem ładu wokol. Jest smietnisko i gora kompostu nieprzetrawionego.
                                                    Ok 9 jade po wnuki, czyli jak to sie mowi, robota lubi glupiego big_grin Ale przynajmniej cos sie dzije, nie ma nudy. Wczoraj do 24 czytalam ksiazke, a od rana "pracuje" zdalnie wink
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 14.05.20, 10:35
                                                    Dorka ma teraz wspomnienia ze swoich uprawianych dzialek,
                                                    Kendo, jeszcze ma nadzieje na potrzymanie dla siebie relaksu na'
                                                    swojej dawnej hacjendzie teraz u syna, Kallisto jest w swoim zywione,
                                                    i mysle, ze jakby nie lubiala pracy w ogrodzie i przygody z roslinkami
                                                    to by sie nie porywala na ich uprawe.
                                                    Kallisto chyle czola na Twoje zaciecie do dzialaki, ja tez lubie taka prace,
                                                    ale nie mam gdzie sie wykazywac, a obecnie przy swoim zdrowiu, to tylko
                                                    by byla grzadka z ziolkami a druga z potrzebnymi niezbednosciami
                                                    do zupki i trawnik z mala grzadka kwiatow dla relaksu.

                                                    Zycie Ci duzo sily i fantazji w utrzymaniu dzialki i oczekiwanego relaksu.
                                                    Liczac na pokazywanie swoich osiagniec.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 16.05.20, 06:49
                                                    Dzisiaj mam w planie przygotowanie kilka porcji obiadow,
                                                    i moze miedzy opadami deszczu wyszlabym na krotki marasz
                                                    zeby nie zmoknac jak to mi sie przytrafilo wczoraj bedac w miescie
                                                    w sprawach i na zakupach w centrum handlowym.

                                                    Udanych planow Nam zycze, przyjemnego weekendowego relaksu.
                                                  • dorka556 Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 16.05.20, 08:53
                                                    Wczoraj ogarnęłam dokładniej chatę. Obiad mam, gotuję raz na kilka dni. Z zamrażalnika wyjęłam ostatni kawałek piernika i chcę dzisiaj upiec babkę jogurtową. Dawno jej nie piekłam.
                                                    Bez względu na pogodę, wybieram się na kijki. Wczoraj minął mnie pociąg z ponad 40 wagonami wypełnionymi urobku z kopalń. Jechał w kierunku Wisły.
                                                    Konstancin jest chyba jednym z nielicznych miast w Polsce, gdzie przez centrum (uzdrowisko!) przejeżdża pociąg towarowy a miasto (ok.20tys) nie ma stacji kolejowej.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 16.05.20, 09:18
                                                    Dorka, to naprawde zadalas sobie trudu zeby policzyc te wagony, chyba pociag
                                                    nie jechal zbyt szybko, i nie pogubilas wagonow.

                                                    Juz 2x popadalo desczem, znowu sie chmurzy i spadnie deszcz, moze
                                                    po poludniu beda wieksze przerwy miedzy deszczami to sie wybiore,
                                                    teraz to tylko psiarze ze swoimi pupilami chodza.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 16.05.20, 14:59
                                                    dzis by sie przydal zimowy skafander,
                                                    popralam swe wlasnie dzis i juz wyschly w pralni,
                                                    wczorajszy upior w domu czaka na prasowanie
                                                    a ja nie mam juz ochoty na zdana prace,
                                                    obiady tez mam gotowe,

                                                    o i paciag przybyl do Vistuli,
                                                    jak milo popaprzec na niego,
                                                    tu nie widze go czesto chyba ,ze w miescie jestem,jak przejezdza towarowy..

                                                    *Lusia
                                                    tez mysle o marszu,
                                                    choc spiaca sie teraz zrobilam,
                                                    moze po 15godz.,jak kawka i serniczkeim sie zasile..
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 16.05.20, 18:34
                                                    Doruś ,a daleko od domu masz takie atrakcje?
                                                    I jak, spacery udane?
                                                    O! drugi raz w ciągu dnia słonko wyszło wink
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 16.05.20, 21:16
                                                    Doruś czytałam teraz na gazecie,że Ty i Estelka nie możecie się dostać do mnie.
                                                    Co się dzieje? U mnie wszystko w porządku,sprawdziłam.Może do jutra się samo naprawi.
                                                  • dorka556 Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 16.05.20, 22:24
                                                    Jaga, naprawiło się samo i miło mi, że zainteresowałaś się, zamkniętą dla mnie 'bramką'. Nie martw się. Stukałabym aż do skutku. http://s17.rimg.info/86f6348a03d3b686bd75e815bf03ab9c.gif
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 17.05.20, 07:37
                                                    Jak to moce nieczyzte sprawiaja piskusy dla Dorki i zdziwionej Jagi,
                                                    ze o niczym nie wiedziala, ale sie samo naprawilo.

                                                    Niedzielnie ? nie mam konkretnych planow, od wczoraj i nocy padal
                                                    deszcz i jest zimno.

                                                    Obiad tez mam do wyboru 2 alternatywy, zanim schowam do zamrazaki.

                                                    Przyjemnej niedzieli i wypoczynku Nam zycze.
                                                  • dorka556 Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 17.05.20, 08:34
                                                    Jaguś, po przeprowadzce z Zakopanego, nie mogłam lepiej trafić. Sam Konstancin jest b.ładny a ja mieszkam w idealnym miejscu. Do plaży nad Wisłą -5 km, do Parku Zdrojowego 300m, idę parkiem 700m i jestem przy Tężni. Teraz najczęściej chodzę w drugą stronę ścieżką nad Jeziorką (w kierunku Wisły), tam niemal nie ma ludzi. Idę utwardzoną żwirówką ponad 2km, potem wracam. Można dojść do Wisły (5km), ale są tam chaszcze. Wiem od synów, często tam biegają. Jestem bardzo zadowolona z przeprowadzki. Przy bloku mam 2 autobusy do Wwy. Do metra jadę zaledwie 20 min.
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 17.05.20, 14:19
                                                    Nie ma to jak być zadowolonym z wyboru.To tak jak ja.Lepiej trafić nie mogłam,bo cisza ,
                                                    wszędzie blisko , dużo parków i stawów.

                                                  • dorka556 Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 17.05.20, 15:36
                                                    Tak zgadzam się z Tobą. Mieszkasz w centrum a masz wszędzie blisko do pięknej, parkowej zieleni. Co z resztą widać na Twoich zdjęciach. Woda, drzewa, ptaki, kwiaty, na wyciągnięcie ręki. Tylko pozazdrościć.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 18.05.20, 06:04
                                                    Dzisiaj nic nie musze, ale plany same nachodza do glowy, tylko
                                                    cos z checiami kiepsko.

                                                    Jaga, Dorka, faktycznie wybralyscie sobie piekne miejsca do mieszkania,
                                                    co widac na Waszych teraz zielonych wiosennych zdjeciach i przyjemnosc
                                                    ze spacerow w tych okolicach.
                                                    Ja tez nie narzekam, bo niby centrum miasta ale mam przez ulice tylko
                                                    przejsc i jestem nad kanalem i malym parkiem, przechodzac przez dwa mostki,
                                                    dzikie kaczki i labedzie sie zadomowily, kurki wodne rowniez i goscinnie
                                                    czasem pokaze sie mandarynka, szuka chyba pary od jesieni ale tylko sama
                                                    plywa, ludzie dokarmiaja resztkami chleba dzikie ptactwo.
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 18.05.20, 12:44
                                                    Ja też nic nie muszę,chciałam coś zrobić,bo mąż pojechał na rybki,ale już wrócił,a córka pojechała do pracy,pewnie dalej będzie pracowała w domu.Zaraz chociaż odkurzę,a tymczasem zgłodniałam big_grin
                                                    Niech już wraca normalne i normalnego,spokojnego dnia życzę smile
                                                    Zimno potęguje wiatr,a ja zmarzłam w stopy.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 18.05.20, 13:08
                                                    witajcie z nowym tygodniem,

                                                    do normalnosci Jagus,chyba juz nie wrocimy,
                                                    corona bedzie zawsze w kaciku gdzies na nas czekac..

                                                    Dorka i Jaga/Lusia,
                                                    fajne miejsca do rekreacji blisko siebie maja,
                                                    ja tez tak mam,bliskomini park ze sciezka rowerowa i spacerowa..

                                                    tesciowa zadzwonila,ze konczy sie jej spirytus do przemywania ran i tabletki sie koncza,
                                                    musze wiec do apteki skoczyc-nie bardzo mam na to ochote..
                                                    marsz juz z 5 000 krokow zrobilam
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 18.05.20, 13:59
                                                    Wyszlam dzisiaj na wybieg -w miasto i juz wrocilam, troche
                                                    zimnym wiatrem wieje, ale jednak cieplej niz bylo w ubieglym tygodniu.

                                                    Sklepy sie anonsuja z wyprzedaza bo ida w plajte, niedlugo nie bedzie
                                                    zadnego sklepu w miejscie tylko zostana sami fryzjerzy.
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 18.05.20, 21:18
                                                    U nas podobnie, jedne się zamykają, inne nie otwierają. Ccc zamykają w moim centrum handlowym, w innym CH sieciowymi zamknięte....
                                                    Dobrze, że nie muszę nic kupować jakaś chitra się zrobilam😁
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 19.05.20, 13:16
                                                    *Lusia
                                                    dzis mialam zamiar zatrzymac sie w miescie wracajac z apteki ze spirytusem do obmywania ran dla tesciowej,
                                                    wiecznie sie przewraca i kaleczy..trzeba opatrywac skaleczenia..

                                                    *Kallisto,
                                                    ja przymierzylam czesc letnich spodni
                                                    na szczesnie nie musze nic dokupic,
                                                    dam rade w nich przez lato,
                                                    po prostu stalas sie praktyczna
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 20.05.20, 11:21
                                                    Dzsiaj od rana sie sprezylam, odkurzylam, na zakupach
                                                    rowerem bylam, zadzwonilam do Kendo, ma sie zbierac
                                                    i przyjechac do miasta i mamy sprawdzic w sklepie z ciuchami
                                                    bo plajtuje i wszystko na 50 %, a moje ciuszki od marca pokurczyly
                                                    sie na wieszakach i w szafie.

                                                    Milego dzionka Nam zycze.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 20.05.20, 18:51
                                                    pomeczone ze sklepu wrocily,
                                                    nic dla siebie nie kupily choc mase naprzymierzaly,
                                                    *lusia
                                                    ma sobie cudniaste sandaly kupic w poniedzialek,
                                                    bo zostaly odlozone dla niej,

                                                    jedynie Elsa bedzie przeszczesliwa z ciuszkow,
                                                    bo zakupilysmy na caly sezon letni..
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 21.05.20, 07:04
                                                    Dokladnie Kendo, pozniej rozmawialam z corka, to kupione
                                                    ma ubranie az do zimy, bo rozmiar przeskoczylysmy, poszlam
                                                    jeszcze raz i kupilam wlasciwy rozmiar, bo jakos dlugo chodzi
                                                    w tym co na teraz pasuje?
                                                    A sandalki akurat juz bedzie mozna w nich chodzic i pasuja do
                                                    sukienki i spodni w kolorze bezu, troche cena mnie przerasta, ale
                                                    do poniedzialku to chyba przetrawie?... hhhiiiii
                                                  • dorka556 Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 21.05.20, 08:53
                                                    jedynie Elsa bedzie przeszczesliwa z ciuszkow,
                                                    bo zakupilysmy na caly sezon letni..


                                                    Kendo, to chyba nie Elsa będzie zadowolona z ciuszków, tylko jej mama. Elsa jest w takim wieku, gdy niemowlaczki są przeszczęśliwe gołe i mogą fikać nóżkami do woli..
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 21.05.20, 09:16
                                                    Małe dzieci jeszcze nie doceniają ubranek, ale 2, 3 łatki bardzo się na nie ciesza, zwłaszcza gdy się świecą i cekinuja. Moja młodsza wnusia też się cieszy, ale widać różnicę na które ciuszki. Starsza cieszy się na świecące właśnie, strojne i falbaniaste, na te normalne kiwnie głowa. Wnusiowi całkiem obojętne, bo to męskie podejście do dziecięcej mody😁
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 21.05.20, 16:22
                                                    hmmmm,napisze Wam,
                                                    ze Elsa,jak cos nowego ma na sobie to od razu oglda ,
                                                    lapie za dol spodniczki i oglda,jak by sie znala na podlozeniu,
                                                    pozniej lapie za guziczek...jest spostrzegawcza..
                                                    kiedys Lusia w sklepie dawala jej zabawki,
                                                    bo chciala jakos kupic,
                                                    na niektore nie reagowala wcale a na niektore od razy lapki wyciagala..

                                                    dzis juz wynioslam uprane i w ochraniacz wlozone skafandry zimowe i szale /chusty/skarpetki,

                                                    przynioslam pare letnich ciuszkow i skarpetek,
                                                    wietrza sie na balkonie,
                                                    powoli zmieniam juz garderobe na calkiem letnia.

                                                    przejzalam tuniki
                                                    i okazalo sie ze dwie sa za male,
                                                    a ze sa w fajnych kolorach,
                                                    wiec recykling zrobie =poszewki na poduszki na kanape uszyje..

                                                    mini spacer zrobilam po pokrzywe na "szpinaczek"
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 22.05.20, 08:12
                                                    Dokladnie Kallisto, Dorka, Kendo, tak dziewczynki reaguja na ubranka, wczoraj obserwowalam rodzine z chlopcem co mu cos w spodniach nie pasowalo, az plakal biedak, tata stal biernie, a mama go przekonywala, ze wszystko lezy jak
                                                    nalezy, a on glowe do muru domu przytulil i nie chcial isc do miasta.

                                                    Juz musze upiec swoje bulki, zajmie mi to caly dzien, inna metoda teraz
                                                    je robie, bo wyrastaja b.dlugo i sa o wiele smaczniejsze; bez spulchniaczy i
                                                    sztucznych dosmaczaczy

                                                    Tez sukcesywnie zmieniam wyglady polek z przemieszczeniem ubran.

                                                    Udaych planow Nam zycze.
                                                  • dorka556 Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 22.05.20, 09:00
                                                    Lusia będzie piekła swoje piękne bułki a ja chcę upiec dzisiaj jakieś ciasta. Zapowiedziała się rodzinka. Wnuczek nie widziałam już ponad 3 m-ce. Upiekę piernik (lubi synowa) i murzynka dla Julki. Co lubi Marcelina nie wiem, dla siebie ciasto jogurtowe. Dostałam nowy przepis od kuzynki. Podobno ciasto b.smaczne.
                                                    Jeżeli będzie mi się chciało, mogę zrobić tez gofry, wszyscy lubią. Problem w tym, że d... rośnie, jak powiedziała moja sąsiadka, gdy chciałam ją poczęstować, ale jadła ze smakiem.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 22.05.20, 13:28
                                                    *Dorka,
                                                    my nasze Elsy tez nie widzialysmy dlugo,
                                                    zaczela chodzic i to najwieksza radosc dla rodzicow,
                                                    dostajemy co tydzien mase zdjec i filmikow z Elsa,

                                                    rospieszczasz rodzinke slodkosciami,
                                                    ale to milo bedzie sie spotkac po dlugim czasie..
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 22.05.20, 13:29
                                                    *Lusi
                                                    buleczki sa pychotka
                                                    a nowym systemem jeszcze smaczniejsz,
                                                    udanego wypieku zycze
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 22.05.20, 13:30
                                                    a ja dzisiaj
                                                    znowu czesc letnich ciuszkow z piwnicy przytargalam wracajac z marszu,
                                                    wietrzy sie wszystko na balkonie,
                                                    wieczorem wniose do domu i pozniej do szfay powiesze/poukladam..
                                                  • alfredka1 Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 22.05.20, 20:24
                                                    a ja ????? oprócz prania kilku par spodni /a dlaczego "par" czy dlatego , że nogawki dwie ???
                                                    na obiad rozmroziliśmy bigos /wigilijny!!!/ i z racji niewielkiej jego ilości ugotowaliśmy łazankii , wymieszaliśmy dodjąc trochę tartego sera i bardzo nam smakowalo.
                                                    Na deser córka przyniosła wspaniały sernik z cukierni Sowy.

                                                    p.s. dzisiaj odważyłam się i zważyłam siebie ...... niestety, utyłam - 54 kg !!!
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 22.05.20, 22:18
                                                    Dorka, to mialas pracowity piatek, ja tez piernik pieklam, mialam ostatnia
                                                    przyprawe do piernikow z kraju, dodalam prawdziwego miodu i nie moglam sie
                                                    dojesc, smakowal jak zawsze ale jeszcze byl smaczniejszy.

                                                    Ciekawa jestem czy Twoja najmodsza wnuczka poprobowala ciasta z kazdego sortu i wiesz teraz co lubi?

                                                    Kendo przemeblowuje z ciuszkami szafy z zimowej garderoby na letnia,
                                                    ja jakos sukcesywnie to robie, ale dla mnie jeszcze za zimno zeby sie tak rozletniac.

                                                    Alfredka miala kombinowany obiad, i tez smaczny, ja dawno nie jadlam lazanek,
                                                    pamientam sp.mama czasem robila. Ale dobrego sernika bym zjadla, czemu nie,
                                                    w Polskim sklepie przywoza w piatki towar z Polski, ale b.drogi, to wole juz sama
                                                    upiec jak mam checi.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 23.05.20, 11:55
                                                    Alfredka wlasnie, spodnie maja dwie nogawki - para spodni,
                                                    koszule, bluzki po dwa rekawy i maja tylko wlasna nazwe???

                                                    No dzisiaj sie sprezylam i juz wrocilam z marszu, na razie zrobilam
                                                    tylko 3396 krokow, ale po poludniu planuje znowu wyjsc, wisiala ciemna
                                                    chmura na horyzoncie i balam sie isc dalej zeby nie zmoknac, ale sie nie
                                                    rozpadalo.
                                                    Po drodze wstapilam do sklepu i dokupilam ziemniakow bo bede obiad
                                                    na kilka dni robic.

                                                    Przyjemnej soboty Nam zycze
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 23.05.20, 12:04
                                                    widac dzionek mialyscie pracowity i smaczny z efektem,

                                                    dokladnie nie ma konca z tymi letnimi "szmatkami"
                                                    dzis z marszu wracajac weszlam do piwnicy i reszte przynioslam,
                                                    teraz zaniesc zimowe-welniane odzienie "do karnistra",
                                                    przelozyc gazetowa reklama,bo ponoc mole tego zapachu nie lubia i odczepia sie od moich ubran,
                                                    mam zamykany,ale to nigdy nie widomo

                                                    obiad mam gotowy,
                                                    wiec pozniej bedzie zaluzony odpoczynek

                                                    *Lusia
                                                    letnie ciuszki to nie tylko "cienizna",
                                                    sa bluzki z dlugim rekawem co mozna smialo pod skafanderek nalozyc i sie nie zmarznie
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 23.05.20, 20:40
                                                    Dzien mina z niespodziewanym deszczem po poludniu, nie mialam
                                                    wyjscia i wzielam sie na ruskie pierogi, a pozniej juz bylo za pozno jak
                                                    dla mnie na wyjscie, to stanelam przed lustrem i jeszcze wyrownywalam
                                                    kosmyki wlosow za dlugie co ich nie docielam, i w koncu jestem zadowolona
                                                    z mojej wlasnej fryzury,

                                                    Mam nadzieje ze wieczor bedzie dla Nas przyjemny, mimo ze w tv
                                                    stare filmy pokazuja.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 25.05.20, 07:45
                                                    Plany jakies tam mam, nie wiem co mi sie uda bez checi je wykonac.
                                                    Ide do sklepu po nowe sandalki, a wieczorem bede moze zadowolona
                                                    z calego przebiegu dnia.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 25.05.20, 14:53
                                                    ochodezylam sie,
                                                    od rana najpierw telefon z Lusia,
                                                    pozniej do sklepu poszlam a on otwarty od 10godz,
                                                    wiec na marsz poszlam,
                                                    po powrocie do domu,odkurzylam i na mokro podlogo zrobilam,obiad od wczoraj zjadlam,
                                                    do piwnicy zanieoslam do karnistrow odziez zimowa,
                                                    teraz czas na relak,
                                                    slucham tej przepowiedni rosyjskiego chlopca z lat piedziesiatych,
                                                    czesc sie juz zgodzilo-sprawdzilo..
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 27.05.20, 12:17
                                                    Ja juz dzisiaj po obiedzie i rundzie rowerowej,
                                                    czekam az lunch minie i ludziska do domow powracaja
                                                    to sie gdziesz przejde, zrobi sie luzniej, pogoda sloneczna dopisuje.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 27.05.20, 19:38
                                                    ja dzis u dzieciecia bylam na obiedzie,
                                                    zrobil gulasz i ryz +salata,
                                                    smakowalo,
                                                    za to w rabatkach mu porobilam troche,
                                                    jutro tez podjade i cos dziubne,
                                                    ladna pogoda byla,wiec przyjemnie "sie chwasilo"
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 27.05.20, 20:46
                                                    Porządki ogrodowe też robiłam u swatowej? Lusiu? No nijak nie mogę zapamietac😁😁😁
                                                    Tam wykupując łopatka chwasty nagniotlam sobie tego dziada.

                                                    Po powrocie zjadłam pyszny obiad na kolację, ale jaki to napusze w innym wątku, żeby tego nie znarowic😁
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 28.05.20, 10:11
                                                    zobaczylam i smacznie poczytalam menu smaczne,

                                                    dzis tez bede porzadkowac rabatke z piwonia,
                                                    ma paczki,a mlecze sie znarowily,
                                                    wiec musze ich wyciagnac..
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 28.05.20, 13:17
                                                    Kallisto, to zrobilas sobie zaziu na kilka dni, za nim sie wygoi.

                                                    Kendo ma dzisiaj sloneczna pogode do wykonczenia rabatki u syna i przyjemny
                                                    koncert ptaszkow, bo zawsze tam o tej porze spiewaja. Lubialam tam siedziec
                                                    na altanie i wsluchiwac sie w nature, ale czasem i sie przychylilam do rabatek.

                                                    Ja mialam miec dzien lenia, ale jak przyszlam z marszu, to wzielam sie za
                                                    mycie okien, tak z bolacym paluszkiem, ubralam 2 pary gumowych rekawic,
                                                    dluzej mi to szlo ale juz na swiat patrze jaskrawo.

                                                    Jeszcze zostalo mi tylko wewnetrzne okno w kuchni, juz zrobilam przerwe,
                                                    zeby odpoczac i zjadlam fasolke po bretonsku, za chwile ciag dalszy okien nastapi.

                                                    Po takiej pracy nalezy sie odpoczynek i nagroda chyba mufinke sobie wyjme z jagodami a pozniej siade na rower i zrobie swoja runde i wieczorem blogi odpoczynek.

                                                    Przyjemnego relaksu zycze po wykonaniu planow.
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 28.05.20, 15:06
                                                    Lusiu i Ty nazywasz dzień dniem lenia? Pracujesz jak mrówka 🤗🤗

                                                    Dla mnie mycie okien to jak skaranie jakieś, nie nawidze mycia okien i prasowania. Ale jak to się mówi coś za coś, uwielbiam za to pichcic. Nawet balagan mi nie przeszkadza, ktory pitem robie po gotowaniu.
                                                    Ale wziąć się do mycia okien, A mam ogromne to czekam na przypływ weny. Jak już się wezmę to idzie w mig.
                                                    Dzisiaj zabawilam się również w porządkowa powierzchni płaskich, czy odkurzylam podlogi😁 zaraz polatam na mopie, zetre kurze j już będę miała spokój do soboty.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 28.05.20, 17:24
                                                    To juz jestem po swoim leniwym dniu, okna mam pomyte, nawet
                                                    firanki mi wyschly na dworze poprasowane swierze wisza, zmienilam
                                                    dywany, z salonu polozylam pod stol w kuchni, a jeden byl w rulonie
                                                    zwiniety, to wyladowal na podlodze w salonie, oczywiscie tez odkurzylam
                                                    i na mokro potraktowalam parkiety.
                                                    Te 2 dywany oczywiscie trzepalam na dworze, nikt tego nie robi,(chyba ludzie nie maja dywanow?) mamy fajny trzepak i tylko chyba ja to robie, ale stoi na podworku i nikomu nie przeszkadza.


                                                    Teraz odpoczywam, wypilam 2 szklanki coca-coli co nikt na nia nie miach ochoty, chyba nie bede mogla usnac wieczorem, czuje sie naprawde dzisiaj zmeczona, rower chyba zalicze dopiero jutro.

                                                    Kallisto, ja tez lubie pichcic, ale okna juz potrzebowaly tego mycia, wiec sie
                                                    dzisiaj zawzielam i mam z glowy.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 29.05.20, 08:12
                                                    Juz po sniadaniu jestem i na rower sie wybieram, zeby inne plany
                                                    mi nie przeszkodzily tak jak wczoraj.

                                                    Faktycznie nie moglam usnac, ale to chyba ze zmeczenia, bo rece mi
                                                    pulsowaly a nogi nie mialy miejsca w lozku, ale sie wyspalam i wstalam
                                                    prawie jak zwykle ok,godz,7,oo.

                                                    Przyjemnego piatku Nam zycze.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 29.05.20, 11:50
                                                    dzielne jestescie z pracka,
                                                    ja wczoraj spedzilam dzien u dzieciecia,
                                                    milo bylo pogrzebaci sie ,
                                                    nawet sasiad podszedl do muku i zagadal,nie wiedzial,ze slubnego juz niema...
                                                    poprosil o pietruszke,dostal bo duzo sie nasilo,
                                                    mysle,ze nie zgnie,bo nieraz jak cos dalam sasiadom to mi zmarnialo i zgnielo..

                                                    dzis mam lenia okropnego,
                                                    zadnych planow..
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 29.05.20, 17:24
                                                    Dzisiaj mam wolne popołudnie i gdyby nie to, że na dzialka dość daleko to bym smignela. Szkoda tylko czasu na stanie w korkach, a ta pora jeszcze nie szczęśliwa na te trase. Pojedziemy jutro robić barykady przeciw dzikom. Młode wchodzą i niszczą wszystko co na ich drodze. U mnie na szczęście nie ma zniszczeń, ale u sasiadow wywrócily krzaki do góry nogami.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 30.05.20, 07:34
                                                    Kallisto, nie wiem czy barykady pomoga, bo jak dziki poczuja
                                                    smak korzonkow to przebrna barykady, chyba zrobidzie jakies
                                                    stabilne i mocne co beda sie trzymaly.

                                                    Ja wczoraj tylko przynioslam z piwnicy lezak i parasol i ustawilam
                                                    na balkonie, ciuszki letnie przegladam i ze zgroza stwierdzam, ze
                                                    niektorych ulubionych musze sie pozbyc bo za male, ciasne, sie nie
                                                    dopinaja. No coz bedzi luzniej na polkach,
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 30.05.20, 07:49
                                                    Lusiu nie ma tego złego żeby na dobre nie wyszło. Coś oddać, coś wyrzucić, a coś kupic. Praktycznie i przyjemnie . Choć szczerze mówiąc ja od dawna nic nie kupuje. Przed corona jak sklepy jeszcze stały otworem to pochodzilam, oglądałam i stwierdziłam, że nie ma na czym oka zawiesić. Potem sklepy zamknięta, a po otwarciu można było kupić, zabrać do domu do zmierzenia. Zrobiłam tak, okazało się, że jedno za małe, drugie krzywe, trzecie nijakie. Wkurzylam się, oddałam, machalam ręką i postanowiłam dac sobie spokoj z zakupami.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 30.05.20, 12:01
                                                    wczoraj w koncu kola rowerowe napompowalam,
                                                    zrobilam runde,
                                                    dzis powtorka,by cialko przyzwyczaic do tego ,
                                                    i beda dluzsze trasy rowerowe moze i nawet piknik z Lusia sobie gdzies zrobimy..

                                                    na dzis jakos nie wiem co robic chyba ksiazka i juz ,
                                                    zobacze co po obiedzie do glowy mi wpadnie za pomysl
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 31.05.20, 07:58
                                                    Przedwczoraj przegladalam ciuszki, a wczoraj mialam nic nie robic,
                                                    a urzedowalam w pralni, wieczorem padlam, dzisiaj chyba bede sie
                                                    naprawde lenic, oczywiscie rower w programie.

                                                    Przyjemnej niedzieli Nam zycze.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 01.06.20, 06:42
                                                    tez juz nareszcie rowerkuje,
                                                    przyjemnie znowu miec wiaterek w swych swych wlosach...hi..hi..

                                                    jakis obiad bedzie trzeba "wymodzic",
                                                    za wczesnie z rana o nim myslec,

                                                    ksiazka jak zwykle w klanie,

                                                    rowerkowanie..
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 01.06.20, 08:11
                                                    Planow mam kilka tylko zeby sie chcialo chciec cos
                                                    zrobic, slonce przez dzien cielem grzeje, wczoraj
                                                    po rwerrkowaniu i obiedzie przesiedzialam na balkonie
                                                    pod parasolem, dzisiaj pewnie tez poswiecej chwile na lezaku,
                                                    ale musze uzupelnic cotygodniowe zakupy, na rowerze
                                                    bedzie szybciej i lzej.

                                                    Przyjemnosci w roznych prackach Nam zycze.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 01.06.20, 08:42
                                                    *Lusia
                                                    ja do sklepu nie musze,
                                                    przejzalam reklamy i nic szczegolnego dla mnie nie zaoferowali co bym potrzebowala,
                                                    ewentualnie uzupelnic na zas np.3 puszki kukurydzy za prawie 8;-
                                                    w Kvantum ,pasions owoc 3 st.za 15;-porowerkuje po nie jutro to i rabat rencisty dostane,bo zawsze sie cos jeszcze dokupi..

                                                    udanych zakupow i dnia
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 02.06.20, 11:21
                                                    codzienna proza dnia..
                                                    wstawanie/obchoderzenie sie/sniadanie/gimnastyka z televizornia/rowerek/
                                                    laptop /obiad/ksiazka na balkonie i czas bedzie na kolacje i do lozeczka,jak nic w televizorni ciekawego niema.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 03.06.20, 09:58
                                                    Zaraz ochedoze sie do wyjscia na rower i chyba zrobie runde dalsza,'
                                                    bo wczoraj wykorzystalam pogode i maszerowalam przez Natur Rum

                                                    sluchajac trelow slowikow, brazant tez mi przeszedl przez droge, labedzie ,
                                                    kaczki, plywaly w rzece , mewy skrzeczaly w powietrzu, kilku rybakow tez
                                                    stalo z wedkami w wodzie. Najpiekniejsza pora roku dla obserwacji natury.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 03.06.20, 10:54
                                                    *Lusia,
                                                    mialas mily marsz w naturze,
                                                    ja rowerkowalam tylko,

                                                    dzis do dzieciecia sie wybieram i chce upiec sernik,
                                                    bo uprzedni skonsumowalam,
                                                    a i przy okazji i bulki napieke,bedzie na zas..
                                                    moze i cos w ogrodzie dziubne-podsypie swiezej ziemi pod piwonie..

                                                    udanego rowerkowania
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 05.06.20, 06:17
                                                    deszcz pokrzyzowal moje plany,
                                                    nie bedzie marszu czy rowerkowania..

                                                    cos znajde do zrobienia,
                                                    a ze wczoraj wieczorem odkurzylam,to podlogi na mokro zrobie..

                                                    szycie czeka w kolejce,jakos opornie mi idzie by dokonczyc ..
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 05.06.20, 13:21
                                                    Dokladnie, Kendo ja mam tez poszpilkowanych pare rzeczy
                                                    do przeszycia na maszynie, i robota czeka, tez musze z odkurzacem
                                                    potancowac po podlogach, ale dobrze ze juz obiad zaliczylam, a na
                                                    jutro jakis inny plan na dzien sobie zaplanuje, chociaz jest siwieto
                                                    narodowe kraju.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione 06.06.20, 13:34
                                                    *Lusia
                                                    no wlasnie,
                                                    od rana w televizorni o tym swiecie nadaja..

                                                    maszyna dalej stoi i sciereczki do boszycia i tynika czeka,

                                                    czas mam tylko na czytanie,wciagnela mnie akcja "bajkowo-mistyczna-opowstawaniu wiosek i zyciu w nich,jak ludziska sobie radzilimiedzy realiami a" magia szamanska."
                                                  • kendo Re: National dzien 06.06.20, 14:33
                                                    www.aftonbladet.se/nyheter/a/lA6AGe/sa-firar-svenskarna-nationaldagen-under-corona
                                                    co roku jest otwierany palac dla ludzi,
                                                    tym razem tylko poszczegolne osoby beda opowiadac o histori

                                                    nastepne linki trakuja o siostrze Wiktorii Madeleine i nastepnych czlonkach dworu krolewskiego
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione... 07.06.20, 04:24
                                                    Witam wczesnym switem,
                                                    juz sie wyspalam, slonce wschodzi, deszcz nie pada,
                                                    wczoraj napichcilam obiadkow prawie na caly tydzien,
                                                    i upieklam drozdzowke z dzemem truskawkowo-rabarbarowym
                                                    wlasnej produkcji i posypalam to kruszonka.
                                                    Dzisiaj nie mam zadnych planow, tylko odpoczywam ,
                                                    jak pogoda dopisze to gdzies wyjde z domu lub porowerkuje.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione... 08.06.20, 11:17
                                                    Pogoda dopisuje, po rowerkowaniu,
                                                    zasiade na balkonie pod parasolem i bede prula spodnie biale,
                                                    ktore sie skurczyly w szafie, moze uda mi sie je powiekszyc????...
                                                    Obiad mam gotowy tylko do odgrzania.

                                                    Przyjemnego dnia dla Nas zycze.
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione... 08.06.20, 18:00
                                                    Moje dzisiejsze popołudnie jest nader spokojne. Po pracy załatwiłem aptekę, kupiłam truskawki, odebrałam sukienkę, ugotowałam obiad z dwóch dań, skutecznie 2 godzinna rozmowę z córką i wnuczka, rozmowy z rodzicami i myślę co tu jeszcze zrobić? Acha, A po południu była sąsiadka, ktora umyla okna i posprzatala całe mieszkanie. Dlatego tez bez obciazenia moge jutro pojechac na dzialke modernizowac donice kwiatowe. Zrobie zdjecia przed i po zmianie. Roslinki kupilam i bede sadzić.

                                                    Idę pojesc truskawek.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione... 10.06.20, 19:12
                                                    Kallisto, to interesujaco spedzilas popoludnie, a wieczor jeszcze dlugi,
                                                    Z niecierpliwoscia czekam na fotki ,

                                                    My z Kendo dzisiaj po sklepach polazily, do do zmeczena nog,
                                                    odpoczelam juz troszke, dobrze ze obiad mialam gotowy.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione... 11.06.20, 09:42
                                                    Wrocilam juz z rundy rowerowej, a bylam w Lidl, zakupilam
                                                    maseczki na twarz co mozna prac w pralce, idealnie nadaja
                                                    sie na jazde na rowerze, bo zachodza pod brode i na nos,
                                                    co ochrnania, zeby nie wdychac zimnego powietrza i zeby muszki
                                                    nie wpadaly do otwarych ust podczas rowerkowania,

                                                    Obiad dzisiaj nie musze szykowac, to tylko sie relaksowac?.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione... 11.06.20, 11:16
                                                    dokladnie,
                                                    tez spotkalam sie z Lusia w Lidl,
                                                    zakupilam to samo + topy,kore mi sie podobaly i klapeczki do chodzenia po domu,

                                                    a wczoraj po upiorze w miescie spedzilysmy z Lusia czas na przymiezaniu ciuszkow i nic w sumie nie zakupily..
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione... 12.06.20, 06:14
                                                    Chyba zatrudnie odkurzacz do podlog i musze wyjac
                                                    na stol maszyne do szycia, bo kupka mi urosla juz przygotowana
                                                    do szycia, pogoda za oknem nieciekawa, to nie bedzie szkoda
                                                    siedziec w domu, ale na marsz chyba wykroje troche czasu i przelece
                                                    po ulicach przez miasto.

                                                    Deser na podwieczorek drozdzowke mam, to nie musze wypiekac,
                                                    ale juz nie mam swoich grahamowych bulek, wiec chyba jutro
                                                    zanosi sie na pieczenie i pol dnia zleci przy sobocie.
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione... 12.06.20, 07:27
                                                    Zazdroszczę Wam, że umiecie szyć na maszynie. Do tego akurat jestem jak noga od stołu. Nigdy nic mi nie wyszło z szycia, a czasami przydałaby mi się taja umiejetnosc. Przyszyc guzik albo podszyc rozpusty szew do dla mnie nie lada wyzwanie😁😁😁 no taka guła do tego jestem. Oczywiście zrobię gdy muszę, ale najchętniej że złości wyrzucilabym taka rzecz na śmietnik, ale zgodnie z moim przyslowiem ( brzydkim) sięgam do rozumu i naprawiam lub proszę sąsiadka o pomoc. Była krawcowa, na maszynę, robi ludziom poprawki , jest bardzo dokładna i zawsze zrobi to dobrze. A mnie wstyd, że nie potrafie😡🤦‍♀️🙈
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione... 12.06.20, 08:17
                                                    Kallisto, nie przezywaj, wszyscy nie moga byc perfekta we
                                                    wszystkim, tylko w niektorych dziedzinach, za to jestes uniwersalna
                                                    w kuchni i w ogrodzie, podziwiam Twoje zapaly i kreatywnosci,
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione... 12.06.20, 08:36
                                                    Wczoraj ogladalam na Youtoube jest odcinkach jest ich b.duzo,
                                                    taki banalny, w niektorych momentach niby powazna sytuacja ale i do smiechu.
                                                    Ojciec Coraje, bede cio dzien ogladala po kilka odcinkow.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione... 12.06.20, 09:58
                                                    *Kallisto,
                                                    jestes dzielna w innym zakresie,
                                                    a maszyna u innych tez dobrze spelnia zadanie dla Ciebie robiac usluge.

                                                    my w domu mialysmy maszyne do szycia,
                                                    Mama sp.dla nas sama szyla wszystkie sukieneczki.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione... 12.06.20, 10:00
                                                    *Lusia
                                                    no tak,dzis piatek,trzeba za podlogi sie "wziasc"
                                                    i na mokro zrobic i kurze nawiane powycierac,
                                                    prasowanie tez czeka i w dalszym ciagu szycie,ale schowalam maszyne na razie,
                                                    obiad mam od wczoraj.

                                                    udanych planow
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione... 14.06.20, 06:47
                                                    Obiadku nie musze, bo mam gotowy,
                                                    bede sie delektowala wczorajszymi zakupionymi truskawkami
                                                    i doloze sobie loda tiramisu i zjem na podwieczorek na balkonie
                                                    jak mnie wiatr nie zmusi do pokoju.
                                                    Przyjemnej niedzieli Nam zycze.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione... 16.06.20, 01:30
                                                    Bylysmy z Kendo po sklepach, takie nieplanowane spotkanie,
                                                    nachodzilam sie ale zakupilam biustonosz taki jaki chcialam,
                                                    a jeden do innego sklepu pojechalam pozniej rowerem i oddalam.

                                                    Wieczorem padlam na kanapie zeby ogladnac wiadomosci
                                                    i dopiero teraz sie obudzilam i do lozka zaraz ide.

                                                    Spokojnej nocy Nam zycze.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione... 16.06.20, 13:36
                                                    Ranek mialam taki nijaki, obiadu nie musialam gotowac,
                                                    nazbieralam wyroslych ciuszkow do pelnej torby i pojade rowerem
                                                    oddac do Czerwonego Krzyza.

                                                    I tak jakos pochmurno sie zrobilo, chyba moze pokropic cos nieba.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione... 16.06.20, 14:49
                                                    o rany Lusia,
                                                    alez mialas spanko kanapkowe,
                                                    ja w lozeczku na odmane dzisiaj spalam,..

                                                    a dzis obmylam okna w polowie mieszkania czyli 3 st.
                                                    zmienilam firanki na czyste a zdjete wypralam,wyschly i poprasowwalam..

                                                    obiad tez gotowy mialam.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione... 22.06.20, 16:10
                                                    Rano sie nagadalam z Kendo, pozniej poszlam do banku,
                                                    jak wrocilam to juz byl czas na obiad-lunch, miesko mi sie rozmrozilo
                                                    i usmazylam nalesniki, miesko podsmazylam i z kiszona kapusta polaczylam
                                                    i wyszly krokiety, bedzie znowu na pare obiadow.

                                                    Jeszcze musze odkurzaczem potraktowac podlogi i mopem, bo moze
                                                    Elsa bedzie miala ochote wstapic do babci ??. a nie tylko runde zrobic
                                                    na spacerze.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione... 23.06.20, 10:45
                                                    NO WLASNIE LUSIA,
                                                    ciekawe jak urosla i czy sie bedzie usmiechac do nas?

                                                    w niedziele bedac u tesciowej,
                                                    obiecalam,ze w tygodniu wpaden,
                                                    dzis dzowni i sie pyta czy przyjde..
                                                    obiecalam ,ze po poludniu bo mam spotkanie z Elsa,
                                                    juz nie bede wiecej obiecywac Jej,
                                                    ze wpade w tygodniu,
                                                    bo plany mi krzyzuje.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione... 23.06.20, 11:42
                                                    Kendo, moze tesciowa ma jakis dylema odnosnie pakowania,
                                                    i chce zebys jej doradzila?.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione... 23.06.20, 12:18
                                                    *Lusia
                                                    pewnie o pakowanie chodzi,
                                                    juz komunalna pomoc zdjela firanke w salonie,
                                                    po poludniu ,ta co przyjdzie to zdejmie w sypialni i w kuchni,
                                                    i do prania wlozy..
                                                    ja moze cos z bielizny popakuje,
                                                    zobaczymy co dziecie powie,bo dzis szefowa z domu opieki miala sie kontaktowac..

                                                    zaczynam sie zbieraz do miasta na rowerze,
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione... 24.06.20, 08:58
                                                    Po wczorajszym spotkaniu z Elsa usnelam wieczorem i dzisiaj
                                                    dopiero rano sie obudzilam.

                                                    A Elsa rosnie, ale nie bedzie "Herod bada," jest ...puszek, okruszek...
                                                    ale cialka ma i raczki, nozki pulchniutkie, jak stala w tampkach na
                                                    ziemi to wydawala sie taka malusienka.

                                                    Zaraz porowerkuje do sklepu po czeresnie, dostalysmy adres
                                                    ze mozemy same pojechac na pole i sobie nazbierac truskawek, a Kendo teraz
                                                    zajeta tesciowa, no zobaczymy jak sie plany uloza?
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione... 26.06.20, 21:14
                                                    miedzy innymi z samego rana bylysmy z Lusia na zbieraniu truskawek,
                                                    by sobie dzemiki zrobic o zamrosic,
                                                    zebralam dla siebie 5 litorw,
                                                    wystarczajaco jak dla mnie,
                                                    dzemiki juz zrobilam i troche zamrozilam,
                                                    jedno cale pudeleczko zjadlam na pdowieczorek,
                                                    jutro dziecie przyjedzie to tez dostanie a reszte chyba w sloiki na kompot zrobie.
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione... 27.06.20, 11:12
                                                    Ładne truskaweczki i na pewno smaczne.Gdzie Wy te truskawki zbieracie,bo chyba nie w lesie? big_grin
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione... 27.06.20, 11:14
                                                    Doczytałam od Lusi ,pewnie nie ma kto zbierać,tak jak u nas.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione... 27.06.20, 14:21
                                                    Jaga truskawki zbieramy na polu plantacji, gdzie gospodarz je
                                                    ma, ze wzgledu na coroana nie ma ludzi do zbierania i dali ogloszenie,
                                                    ze ludzie ktorzy maja ochote to sobie nazbieraja i oczywiscie o polowe
                                                    taniej niz w sklepie i przy okazji sie poje tych najladniejszych truskawek pod krzackiem.

                                                    Tez wczoraj mialam zajecie z trukawkami, troche wiecej nazbieralam
                                                    niz Kendo z mysla o Elsie.
                                                    Zrobilam dzemiki w male sloiczki, w innych sloiczkach tylko przesypalam
                                                    cukrem i zawekowalam, zamrozilam inne.
                                                    A dzisiaj upieklam ciasto z truskawkami i kremem i oczywiscie zanioslam
                                                    jeszcze cieple dla Kendo, bo na rowerze nie mialam jak ze wzgledu na
                                                    jego objetosc, by sie nie zlamalo w koszyku, a chcialam w calosci go dostarczyc.

                                                    Nadeptalam przy okazji ponad 8000 krokow, zjadlam obiad, odpoczelam
                                                    na balkonie pod parasolem i schowalam sie przed upalem na pokoje,
                                                    gdzie tez jest goraco, ale slonce nie pali przez parasol w glowe.
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione... 30.06.20, 09:51
                                                    Pogoda sie zalamala na gorsza, o wiele chlodniej, to wybralam
                                                    sie jeszcze przed snadaniem na marsz. Jak przyszlam to kawa juz byla
                                                    gotowa zjadalam sniadanie, pogadalam z Kendo w telefonie, teraz
                                                    dopijam kawe razem z Wami.
                                                    I chyba prasowanie mnie czeka, siatke z ciuchami do Czerwonego
                                                    Krzyza musze odnies to zrobi sie pusty kacik.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione... 01.07.20, 09:43
                                                    uuufff.... nareszcie koniec przeprowadzki,
                                                    wczoraj tak bylam umeczona,
                                                    ze nie wiedzialam,jak sie nazywam,
                                                    wieczorem przed 20 godz.zagospodarowalam tesciowej szafki/szyflady
                                                    i przyczlapalam do domu,
                                                    szybkie kompanko i do lozeczka,
                                                    usnelam od razu..
                                                    mam nadzieje,ze dobrze sie spalo tesciowej na nowym miejscu,
                                                    ma dla siebie oddzielny pokoik z lozkiem i TV,
                                                    i na swe meble,
                                                    duza lazienka,ze czolgiem mozna wjechac,
                                                    duza "kuchnia"czyli lodowka/szafki kuchenne,
                                                    ale bez zadnej kuchenki,pewnie sie boja,
                                                    ze staruszki zapomna ,ze cos na picyku postawili i budynek pojdzie z dymem.

                                                    dzis musze do jej mieszkania wroci,bo
                                                    ci od alarmu musza oddac klucze i wymontowac "stacyjke alarmowa" z drzwi..
                                                    po powrocie legne na dalsze odpoczywanie
                                                  • jaga_22 Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione... 02.07.20, 15:07
                                                    To na dziś Kendo już będziesz miała koniec,został odpoczynek.
                                                    Dobrze,że teściowa wreszcie nie będzie musiała myśleć o sobie,bo inni za nią to zrobią.
                                                    Kuchenka jest im niepotrzebna,kiedyś były grzałki do szklanki żeby podgrzać herbatę.
                                                    Mógłby jej się przydać nieduży termos .
                                                  • kallisto Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione... 03.07.20, 15:28
                                                    A jak jest w naszych domach seniora, ale ktoś? Tylko, że u nas są same prywatne chyba?
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione... 03.07.20, 15:39
                                                    Jaga, Kallisto, to co ja wiem to sa prywatne i panstwowe domy seniora.
                                                    Kolezanka tu mieszkajaca mial matke u siebie, ale pozniej juz chorowala,
                                                    to musiala za nia placic i specjalna opieke musiala miec, wywiozla ja do
                                                    Polski kolo Poznania w panstwowym jakims domu byla, i opieka ponizej
                                                    krytyki, sama jezdzila odwiedzala matke, lapowki jak to po Polsku dawala,
                                                    jedzenie bylo niesmaczne i malo.

                                                    Pozniej zalatwila jej miejsce w prywatnym domu seniora, matka upadla,
                                                    zlamala cos w biodrze, operacja i juz po niej nie wstala i wkrotce umarla.
                                                    A placila jej za pokoj samodzielny, po krotce wstawili jeszcze jedno lozko
                                                    i ta sama cena za pokoj byla.
                                                    Ale jak sie okazalo to tez bylo duzo do zyczenia, niedociagniec.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione... 04.07.20, 09:12
                                                    dzis zaslozony wypoczynek,
                                                    jestem padnieta w dalszym ciagu,
                                                    troche bylo do zrobienia,
                                                    wymontowanie paraboli,by chlopaki wywiezli na elektronike,
                                                    troche papierzydlow wynioslam na makulature..
                                                    mikro obmylam,
                                                    posprawdzalam wszystkie szfki,
                                                    powyciagalam gwozdzie ze scian...

                                                    powoli nabiore sily..
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione... 04.07.20, 11:48
                                                    Kendo, to dopiero 3/4 roboty w tesciowej mieszkaniu,
                                                    ale juz blizej konca. Dopiero odetchniesz, jak mieszkanie bedzie
                                                    zdane.
                                                    Przez 3 godz, co rozmawialysmy z Kendo, wyprasowalam swiezy
                                                    obrus i zascielilam a zdjety wprala maszyna i rozwieslam do wyschniecia,
                                                    obiadek sie odgrzewa na piecu, a pozniej zobacze jakie kreatywnosci
                                                    pryjda mi do glowy.
                                                  • kendo Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione... 06.07.20, 06:18
                                                    ech z tymi naszymi rozmowami Lusia,
                                                    dobrze,ze byl czas na nie..

                                                    firma przyjdzie do posprzatani,
                                                    ale dopiero dwa tygodnie przed nowym lokatorem..

                                                    dzis znowu do mieszkania tesciowej bede rowerkowac,
                                                    sa spekulanci na zakup pozostalych rzeczy,co tesciowa i my nie potrzebujemy,
                                                    przyjda o roznych godzinach,bo tak im pasuje,
                                                    wiec ksiazke zabieram i w oczekiwaniu bede czytac..
                                                  • lusia_janusia Re: Co dzisiaj zrobimy i zrobione... 06.07.20, 08:10
                                                    Kendo, to ruch w interesie i w tym tygodniu, masz urozmaicenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka