Dodaj do ulubionych

Jadłospis, lubimy gotować część 2

05.05.21, 18:33
forum.gazeta.pl/forum/w,11086,168254395,168254395,Jadlospis_lubie_gotowac_.html
Pozwolilam sobie zalozyc nowa watek ze starym tytulem.

Teraz napisze co sprawil moj pogodowy sprint. Otoz zachcialo mi sie golabkow z mlodej kapusty. Pojechalam na rynek i zakupilam ogorki, czosnek, 2 pęczki kopru ( zapominajac, ze rosnie na balkonie. Zrzucam to na mgłę covidową tak mi będzie łatwiej) i kapustę. Okrągłe byly zbyt małe więc wybralam taka czubiastą. I wszystko byloby ok gdyby nie to, ze nie miescila mi do gara, zdjecie pogladowe w zalaczeniu😂
Ale coz jest kapusta to trzeba ja sparzyc.
W międzyczasie skroilam dwa peczki kopru do zamrozenia, garsc zostawilam do sosu golabkowego.
Wczesniej kupione poledwiczki drobiowe zamacerowalam w imbirze czosnku sosie sojowym i oliwie. Zamroze na kolejny obiad. W tym samym czasie tez dzisiaj kupiona karkowke lekko rozbilam, przyprawilam wciskajac specjalnym tluczkiem z kolcami przyprawy w mieso. Zamrozilam.
W tym samym międzyczasie zamoczylam sledzie, skroilam do nich w piorka cebule mocno skrapiajac cytryna.
Kapuste obracalam, wylaczylam, stygnie.
Wrocilam do pokoju na moj serial i zeby nie byc bezproduktywna to ostrugalam wloszczyzne do miesa mielonego na golabki. Acha w tym ze wciaz samym czasie ugotowalam ryz.
Teraz ide sprawdzic kapuche czy nadaje sie do zdejmowania liści Mieso wymieszam ze starkowana wloszczyzna, ryzem, solidnie doprawie i bede zawijac w liście. Sos zrobie pomidorowo koperkowy.
O taka mialam dzisiaj werwe. Lubie szybko sie wyrabiac i zrobic duzo w krotkim czasie. Poza tym uwielbiam takie zajecie, bardzo mnie to odpreza, przyjemnie odstresowuje.
Moze powinnam pracowac w kuchni?🤔
Obserwuj wątek
    • maria88 Re: Jadłospis, lubimy gotować część 2 05.05.21, 19:16
      To faktycznie jesteś spryciurka KALISTO. Ale nigdy nie dodawałam
      włoszczyzny do mielonego w goląbkach z ryżem. Jaka jest proporcja
      włoszczyzny? Na pewno ciekawy smak.
      Nigdy tez nie mrożę mięsa doprawionego przyprawami. Podzielone
      w plastry lub inaczej tak, ale bez przypraw i nie rozbite /sok nie wycieka przy rozmrożeniu?/
      Tez kiedyż wypróbuję tak robić.
      Na koniec pytanie czy mrozisz w pudełkach? Czy tylko w woreczkach?
      • kendo Re: Jadłospis, lubimy gotować część 2 05.05.21, 19:26
        na Vistuli golabkowo sie zrobilo,
        ja z mlodej kapusty i mielonego z kurczaka po raz pierwszy zrobilam,

        Kallisto,
        faktycznie dostala" piaty bieg"
        dobrze,jak sie jest zorganizowanym i wszystko systematycznie sie robi..
        tez nieraz taki system mam,ale coraz rzadziej...

        Mario
        ja zamrazam mieso przyprawione w woreczkach przewanie kurczakakowe.
          • kallisto Re: Jadłospis, lubimy gotować część 2 05.05.21, 20:30
            Mario moja mama dodawala do golabkow wloszczyzne. Tak bardzo mi smakowaly ze od wtedy robie tak samo. Wiesz jak mięso z ryzem smakuje? A tu jest posmak jarzynki. Kazde warzywko dodaje smaku czy to marchewka czy por czy pietruszka i seler. Nie mam proporcji, robie na oko. Tak na prawde nie ma znaczenia ile czego dodasz. Na 60 deko miesa dalam jeden woreczek ryzu, 1 duza marchew, srednia pietruszke, kawalek selera i kawalek pora. Oczywiscie przyprawy jak kto lubi.
            Golabki juz pyrkocza, pod sufit 7 litrowego garnka, wyszlo 11. I wbrew pozorom stozkowata kapusta ma duze luscie do kaczana. A tak wyglada miesko z jarzynami.

            Mieso zawsze mroze i nigdy nie cieknie mi woda No troszke tak ale to nie takie ilosci jak z glazurowanych ryb. Szczegolnie zalezy mi na przemrozeniu schabu. Wtedy jest miekszy i bardziej kruchy, lepiej sie rozbija.
            Wg mnie w niczym nie przeszkadza przyprawione mrozenie miesa. Zanim zamrozi sie na kosc to aromat przypraw wchlonie sie w mieso. Lubie robic zapasy. Podobnie robie z kurczakami, przyprawiam, zamrazam i kiedy potrzebuje z nich obiad to wrzucam w worek do pieczenia, umieszczam w naczyniu, wstawiam przed wyjsciem do pracy do piekarnika te zamrozona porcje. Nastawiam piekarnik na samowlaczenie sie o okreslonej porze. Zanim sie wlaczy to miesko odtaje, a wylaczy sie upieczony na czas naszego powrotu z pracy.
            W ten sposob przyspieszam przygotowanie obiadu w tygodniu. Wtedy mam czas na spokojne sprawunki, nie goni mnie czas, obiad zrobi sie sam. Tylko ziemniaczki, ktore zajmuja 20 minut od ostrugania do ugotowania😊

            Na zjeciu jest niby tłuczek z kolcami za pomoca ktorego wbijam przyprawy w mieso.

            W bialej misce "wróble" w macerze sojowo miodowo imbirowo czosnkowo oliwnej. Pieknie pachnie.
            • kallisto Re: Jadłospis, lubimy gotować część 2 05.05.21, 21:41
              Finisz, gołąbki dolecialy do mety. Odpoczywaja pid ciepla rozowa kolderka opruszone zielona mgielka koperku.
              Nie wiem czy nie skuszę sie na jednego. Jesli tego nie zrobie to smak bedzie mnie przesladowal przez cala noc.
              Jesli wytrzymam i nie sprobuje to zabieram jutro do pracy na sniadanie😂
              • lusia_janusia Re: Jadłospis, lubimy gotować część 2 06.05.21, 06:40
                Kallisto, wyprodukowala pyszne jedzonko, wystarczy na kilka porcji,
                nie dawalam warzyw do golabkow, ale chyba sprobuje smaku z samej
                ciekawosci przy najblizszym gotowaniu, miesko, ryz, i cebulka przysmazona
                na na wierzchu lisc laurowy i ziele angielse, zalewalam sosem pomidorowym
                i takie smaki pamieta z rodzinnego domu.

                Golabki ze stozkowej kapustu juz robilam i smakuja mi lepiej, sa delikatniejsze,
                a chyba najlepsze sa golabki z wloskiej kapusty.
                Deszczowa aura zatrzymala mnie w domu bo tez pewnie bym robila
                golabki jakbym kupila kapuste, ale plan w dalszym ciagu wisi w powietrzu
                uzalezniony od pogody.
                • kendo Re: Jadłospis, lubimy gotować część 2 06.05.21, 10:29
                  obiadki nie lada smaczne u Kallisto,
                  chyba posmakowala jednak tego golabka przed spaniem??

                  tez nigdy nie dawalam warzyw do nih,
                  ale do sosu miesnego tak-zawsze podsmazam z cebula..

                  Lusia,
                  jak nalozysz kurteczke z kapturem to moze zdazysz miedzy deszczami...
                  obecnie slonecznie sie zrobilo

                  obiad mam gotowy,
                  do wyboru,
                  golabki/sos miesny-ktory wczoraj mialam zjesc ,
                  wczoraj tez kupilam grillowanego kurczaka,
                  na dzis tez zostalo,
                  wiec salate dorobie i cos wybiore
                    • kendo Re: Jadłospis, lubimy gotować część 2 08.05.21, 17:45
                      piers z grillowanego kurczaka/mlode kartofelki/salata maslowa z kwasna smietana..

                      zakupilam 900g kartofelkow,
                      ugotowalam wszystki,
                      lubie tak zimne sobie podjadac,jak wchodze do kuchni,
                      mowia ,ze zimny kartofel nie tuczy,
                      jutro je odsmaze na masle z koperkiem do jakiegos mieska ..
                        • lusia_janusia Re: Jadłospis, lubimy gotować część 2 09.05.21, 06:56
                          Smaczniutko jadlyscie Kendo i Maria88,
                          ja w tym tygodniu zmienilam troche menu, jadlam b.malo
                          pieczywa, rano owsianka z owocami i orzechem wloskim,oczywisie
                          kawa z mlekiem, miedzy godz12,-13,, zupe na duzej ilosci warzyw
                          okolo 16 jakies owoce a o 18 gotowany obiad drugie danie- miesko
                          i tez duzo warzyw albo salatek na zimno.
                          Chlebka-buleczek moich mi sie chcialo, ale juz mi sie skonczyly i trzeba
                          upiec, awaryjnie dokupilam 2 male bagietki i zupke z nimi konsumowalam
                          po 2 male kromeczki wiekosci 6 cm.

                          Tak postanowilam kontynuowac jeszcze jeden tydzien i stane na wage
                          zeby sprawdzic roznice.
                          Problemu gotowaniem nie mam, bo gotowe juz poszykowane obiadki
                          na wieczor odgrzewam a zupki zawsze ugotuje na 3 porcje i tez mam
                          rozne smaki do przeplatania,
                            • lusia_janusia Re: Jadłospis, lubimy gotować część 2 09.05.21, 09:59
                              Mario88, nie szkodzi probowac roznych diet, zeby sobie
                              samopoczucie popawic, jak wagi nie da rady, ale poki co to
                              na wage nie staje. Jagody Amerykanskie dobre na wszystko,
                              u nas sprzedaja caly rok i maliny.

                              Zmienil mi sie dzisiaj obiad i godziny ze wsgledu na gosci
                              dlugo oczekiwanych.
                              • kallisto Re: Jadłospis, lubimy gotować część 2 09.05.21, 10:28
                                Ale smakolyki.
                                Wladnie dzisiaj pomyslalam o mlodych ziemniakach, ktore niebawem u nas sie pojawia krajowe. Sa ale egipskie. Takich nie chce czekam na nasze.
                                Moja corka dzisiaj od rana popelnila wypieki.
                                Mam dostac ciadto na chleb i na bulki. Moje bulki nadzieje dzemem.
                                • kallisto Re: Jadłospis, lubimy gotować część 2 09.05.21, 10:31
                                  W piatek przy mnie robila w tej maszynie ciadto na chleb. Jestem pid wrazeniem jak szybko czysto i bezproblemowo.
                                  Chce poszukac maszyny ale nie takiej. Ta jest robotem uniwersalnym. Chce zwyczajna do mieszania ciasta na wypieki.
                                  Acha i kupuje kielkownice do hidowli kielkow. Baaardzo je lubie.
                                      • kallisto Re: Jadłospis, lubimy gotować część 2 09.05.21, 14:19
                                        Mario pochwale sie. Czekam co córka mi wyszuka i zasugeruje.
                                        Lusiu kiefysniejszy sprzet sluzy do dzisiaj. Kiedys tez bylo tylko kilka firm ktore produkowaly dobry sprzet. Dzisiaj duza konkurencja cenowa ale i jakosciowa . od Boscha zawsze stronilam ze względu na cene ale teraz kto wie, moze sie skusze. Zalezy tez w jakich granicach bedzie robot.
                                        To prawda najgirzej z tym wyrabianiem. Nie mam na mysli wypiekacza, bo po 1sze mam piekarnik, po 2gie nie podoba mi sie forma, po 3cie nie upieke w nim buleczek.
                                        • maria88 Re: Jadłospis, lubimy gotować część 2 09.05.21, 17:26
                                          Zgrzeszyłam bo świeto /niedziela/ ale upiekłam 12 bułeczek drożdżowych.
                                          Miały byc racuchy drozdzowe ale pomyslałam w trakcie robienia żę smazenie jest
                                          mniej zdrowe na watrobę i zawinęłam bułeczki z dżemem z czarnej porzeczki.
                                          Udały się ,ale fotek nie wstawie bo dalej nie mam przewodu z komórki.
                                          Narazie nie wychodzę do takich sklepów bo daleko.
                                          • kendo Re: Jadłospis, lubimy gotować część 2 10.05.21, 12:53
                                            smakosze buleczek,
                                            ja tez je lubie,
                                            Corka Kallisto bije rekordy w wypiekach,podobnie ,jak Lusia,
                                            zawsze cos nowego wypiecze,
                                            tez mam robot z Boscha..

                                            obiad juz zjadlam,
                                            mloda kapustka/piers z kurczaka /mlode kartofelki,
                                            napisze,ze pojadlam bardzo,
                                            zaraz kompocik podgzeje w mikro,
                                            nie moge prosto z lodowki ,bo za bardzo zimny na rozgzane gardlo obiadem..
                                              • lusia_janusia Re: Jadłospis, lubimy gotować część 2 11.05.21, 09:55
                                                Tez mi sie chce jakis buleczek, ale pieczywo ograniczylam,?
                                                a smaki sie domagaja za nimi, moze dzisiaj dokupie make, jak
                                                bede miala miejsce w koszyku rowerowym, nowy smak bulek
                                                musze upiec bo mala dama juz sie przejadla tymi wczesniejszymi,
                                                jest grymasna do jedzenia.

                                                A ja sobie dzisiaj zaserwuje zupke z cukini, wszystko w domu mam, a na zas
                                                musze dokupic tez warzyw i owocow.
                                                  • lusia_janusia Re: Jadłospis, lubimy gotować część 2 12.05.21, 07:36
                                                    Kallisto, do przyslonawego bigosiku, mozna dodac
                                                    slodkiej kapusty i smak sie wyrowna, a faktycznie tez
                                                    zauwazylam ze polskie kielbasy sa teraz slone i za mocne
                                                    dosmaczacze wedzonki dodaja, kupuje coraz rzadziej.

                                                    Za takimi mlodymi ziemniaczkami tez tesknie, w moim
                                                    sklepie w poblizu jeszcze nie widzialam, chyba pogoda dopisuje
                                                    to ewentualnie porowerkuje do polnocnej galeri, tam chyba juz bedzie
                                                    wiecej nowalijek.
                                                  • kendo Re: Jadłospis, lubimy gotować część 2 12.05.21, 09:43
                                                    *Kallisto,
                                                    bigosik za kwasny?,chyba tylko z kiszonej samej robilas,
                                                    ja dodaje zawsze slodka kapuste..

                                                    mlode kartofelki i maslanka super smaki,
                                                    musze do polskiego sklepu w piatek po maslanke sie wybrac,

                                                    moj obiad dzisiejszy
                                                    to;leczo/ kielbasa slaska/mlode kartofelki..
                                                    kompocik z truskawek,
                                                    zrobilam pare sloiczkow z wlasnorecznie zbieranych truskawek
                                                  • kallisto Re: Jadłospis, lubimy gotować część 2 16.05.21, 13:58
                                                    Dzisiaj przygotowalam taki lekki obiad:
                                                    Usmazylam posiekane: papryke cebule por i garsc wloszczysny siekanej z mrozonki. Dodalam ugotowany ryz. Doprawilam sosem sojowym czarnym pieprzem i podgrzalam. W naczyniu upieklam przyprawione poledwiczkiz frobiowrgo fileta ze szczypta curry i imbiru. Wszystko przyprawilam na zielono . na przystawkę zielona salata w sosie balsamico.
                                                    Po 1 sze poniosla mnie fantazja, po 2gie zaczynam schodzic na lzejsza diete. Wiecej drobiu i warzyw nawet tych zielonych (z balkonu).
                                                  • kendo Re: Jadłospis, lubimy gotować część 2 17.05.21, 08:06
                                                    hmmmmmmmmmmm Kallisto,
                                                    jak slicznie wyglada menu
                                                    a pewnie jeszcze smaczniej smakuje..

                                                    wiosna w pelni,
                                                    to chcemy cos lzejszego na talerzach,
                                                    tez sama zauwazylam,ze takie jedzonko potrzebuje..

                                                    jeszcze za rano dla mnie by cos na obiad wymodzic,
                                                    pewnie cos juz gotowego rozmroze...
                                                  • maria88 Re: Jadłospis, lubimy gotować część 2 19.05.21, 16:04
                                                    U mnie dzień był naleśnikowy. Miały byc tylko na słodko
                                                    z serkiem wanilowym oraz powidłami śliwkowymi
                                                    ale zrobiłam tez na słono. Do połowy ciasta nalesnikowego
                                                    dodałam poszatkowana młodą kapustkę,oliwki, groszek zielony,
                                                    pokrojoną paprykę .Po usmazeniu jem z keczupem
                                                    Moze tez byc np.sos grzybowy.
                                                  • kallisto Re: Jadłospis, lubimy gotować część 2 19.05.21, 18:15
                                                    Oooo kurcze jaki wymyslny nalesnik. Wart grzechu😃
                                                    A ja wczoraj przygotowalam kaszotto wg mojego pomyslu. Ugotowalam kasze jeczmienna , przyprawilam. Usmaczylam przyprawione pokrajane wyfiletowane uda bez skory. Usmazylam pieczarki i cebule. Wszystko wymieszalam i zjadlam bylo dobre.

                                                    Na jutro kupilam pstraga lososiowego.

                                                    Mam mloda kapuste i chyba ugotuje garnuszek zupy z koprem.
                                                  • maria88 Re: Jadłospis, lubimy gotować część 2 20.05.21, 13:53
                                                    Jem tak aby mało czasu przeznaczać no gotowanie a potem sprzątanie.
                                                    Przed chwilą zjadłam z zamrażarki klopsiki w sosie koperkowym z makaronem kolanka.
                                                    Do tego dorobiłam surówke z gotowych sklepowych gotowanych buraczków.
                                                    Starłam na tartce 1 buraka, dodałam pokrojonego drobno kiszonego ogórka,
                                                    cebulkę, ciut czosnku ,doprawiłam sola,pieprzem i oliwą z oliwek.
                                                  • maria88 Re: Jadłospis, lubimy gotować część 2 20.05.21, 14:28
                                                    Nieraz jeszcze doprawiam sałatke z buraka musztardą
                                                    jak chcę na bardziej ostro.
                                                    Podam Wam przepis z miejscowej ulotki sklepowej na
                                                    "udka z kurczaka z bakłazanem"
                                                    4 udka kurczaka
                                                    1 bakłażan
                                                    limonka,sezam,dumka /do posypania/
                                                    marnata
                                                    3/4 szkl.sosu sojowego ,1 łyzka startego imbiru,3 starte zabki czosnku,
                                                    1 pikantna papryczka chili /pokruszona/
                                                    1 łyzka miodu, 2 łyzki octu ryzowego lub jabłkowego
                                                    Wszystkie4 składniki marnaty mieszamy, zalewamy nim kurczaka 1 marnujemu
                                                    go przez 1 noc w lodówce. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.
                                                    Bakłażana tniemy w grubą kostkę. W naczyniu żaroodpornym
                                                    układamy kurczaka i bakłażana i zalewamy marnatą.
                                                    Pieczemy ok.60 minut przewracając 2-3 razy miesko.
                                                    Podajemy z cząska limonki posypanego sezamem
                                                    i dymką.
                                                    Smacznego. Kiedys wypróbuję.
                                                  • kendo Re: Jadłospis, lubimy gotować część 2 21.05.21, 11:41
                                                    dziekuje Mario za przepisy,
                                                    saltke z buraczka sobie zrobie,,moze jutro,
                                                    mam do niego wszystko,nawet utarty w sloiczku zawekowany,

                                                    a kurczaka bez miodu i baklazana robie podobnie,jak w przeoisie,
                                                    dodaje inne warzywa ,bub nawet podsmazony ryz i zalewam odpowiednia iloscia wody do ryzu i nawet w patelni z pokrywa mam juz "jednogankowe jedzonko"

                                                    a dzis zupka jarzynowa z noga kurczaka,
                                                  • lusia_janusia Re: Jadłospis, lubimy gotować część 2 21.05.21, 12:45
                                                    Mialam dzisiaj inny obiad niz zaplanowany, ale dokupilam
                                                    kulki miesne z kurczaka, salata zielona mieszana z jogurtem
                                                    i szczypiorkiem + ziemniaki, kompot truskowokowo-czarna pozeczka.
                                                    Usiadlam przy kompie zeby odpoczac, bom sie zmeczyla jedzac,
                                                    cos po tej szczepionce jakos brakuje mi wiecej sily co pierwej,
                                                  • kendo Re: Jadłospis, lubimy gotować część 2 28.05.21, 16:33
                                                    poniewaz jechalam do syna podczas lunch,
                                                    skrecilam do "jadlodajni i kupilam
                                                    dla siebie kiebab z frytkami dla Syna pizza tacko,
                                                    smakowalo wszystko,
                                                    bo swierzutkie,

                                                    na jutro juz gulasz ugotowalam,
                                                    zebra nabejcowalam,
                                                    beda uduszone/zmielone/z podsmazana kiszona kapusta
                                                    i zawiniete jako krepsy...
                                                    bedzie na pare obiadow...
                                                  • kallisto Re: Jadłospis, lubimy gotować część 2 28.05.21, 19:51
                                                    Pysznosci Kendo. Frytki uwielbiam. Dobrze, ze w mojej diecie moge jesc ziemniaki😃
                                                    Dzisiaj na obiad dziewczynkom robilam kopytka, ale to jeszcze nic. Wczorajszy obiad byl hitem, pieczone warzywa z serem haloumi. Marchew, batat, papryka, cukinia, pieczarki wymieszane w duuuzej misie, skropione oliwa i osolone. Do tego sere i grillowane mini plasterki fileta drobiowego no i sos jogurtowo majonezowy z kropla keczupu. Nooo pychota. Lekka potrawa i co dziwne sycaca.
                                                    Przed chwila zszamalam konserwe sardynek w pomidorach, ktore wskazane podobnie jak makrela sa dla mojej diety.
                                                    Jutro kupie makrele i krewrtki, ktore usmaze na masle z czosnkiem i pietruszka.
                                                  • lusia_janusia Re: Jadłospis, lubimy gotować część 2 02.06.21, 10:15
                                                    mittkok.expressen.se/recept/broccoligratang-med-bacon-och-purjolok/Składniki- 4 osoby

                                                    800 g brokułów
                                                    150 g boczku
                                                    1/2 pora
                                                    3 jajka
                                                    2 dl kwaśnej śmietany
                                                    1 dl standardowego mleka
                                                    100 g smacznego startego sera
                                                    1 szczypta startej gałki muszkatołowej
                                                    Masło do formy
                                                    Sól i czarny pieprz
                                                    ''**********************************
                                                    Rozgrzej piekarnik do 200..C stopni
                                                    Brokuły opłukać, obrać łodyżkę do ziemniaków i odciąć spód. Podziel każdą łodygę na połówki lub na ćwiartki, jeśli jest gruba. Gotuj brokuły we wrzącej lekko osolonej wodzie przez maksymalnie dwie minuty.
                                                    Por opłucz i pokrój w plastry.
                                                    Zrumienić razem boczek i pory. Jeśli chcesz trochę twardszy boczek, usmaż go osobno na gorącej patelni.
                                                    Nasmaruj żaroodporne naczynie i obłóż brokułami, boczkiem i porem.
                                                    Wymieszaj crème fraîche, mleko i jajka z serem na poncz. Smakuj z odrobiną soli, czarnego pieprzu i gałki muszkatołowej.
                                                    Zapiekankę pieczemy w dolnej części piekarnika około 30-35 minut.
                                                  • kendo Re: zapiekanka z warzywami i jajkami 02.06.21, 18:33
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > mittkok.expressen.se/recept/broccoligratang-med-bacon-och-purjolok/Składniki- 4 osoby
                                                    >
                                                    > 800 g brokułów
                                                    > 150 g boczku
                                                    > 1/2 pora
                                                    > 3 jajka
                                                    > 2 dl kwaśnej śmietany
                                                    > 1 dl standardowego mleka
                                                    > 100 g smacznego startego sera
                                                    > 1 szczypta startej gałki muszkatołowej
                                                    > Masło do formy
                                                    > Sól i czarny pieprz
                                                    > ''**********************************
                                                    > Rozgrzej piekarnik do 200..C stopni
                                                    > Brokuły opłukać, obrać łodyżkę do ziemniaków i odciąć spód. Podziel każdą
                                                    > łodygę na połówki lub na ćwiartki, jeśli jest gruba. Gotuj brokuły we wrzącej l
                                                    > ekko osolonej wodzie przez maksymalnie dwie minuty.
                                                    > Por opłucz i pokrój w plastry.
                                                    > Zrumienić razem boczek i pory. Jeśli chcesz trochę twardszy boczek, usmaż
                                                    > go osobno na gorącej patelni.
                                                    > Nasmaruj żaroodporne naczynie i obłóż brokułami, boczkiem i porem.
                                                    > Wymieszaj crème fraîche, mleko i jajka z serem na poncz. Smakuj z odrobiną
                                                    > soli, czarnego pieprzu i gałki muszkatołowej.
                                                    > Zapiekankę pieczemy w dolnej części piekarnika około 30-35 minut.
                                                    >

                                                    ciekawie sie czyta recepte,
                                                    zatytulowalam temat recepty..
                                                  • kendo Re: obiadowo 02.06.21, 18:36
                                                    dzis od rana stalem do robienia krepsow,
                                                    nalesniki wczoraj nasmazylam,
                                                    mieso dzis zmielilam wraz z uduszona kiszona kapusta
                                                    i upanierowalam ,zjadlam czes na obiad,
                                                    czesc zamrozilam,
                                                    czesc dla syna zawiozlam.

                                                    dzis mielona cielecinke kupilam,
                                                    zrobie na jutro klopsy w sosie koperkowym..
                                                  • kendo Re: obiadowo 03.06.21, 16:54
                                                    mialam golabki i mlode kartofelki,
                                                    dla dzieciecia kupilam po drodze grilowane nogi z kurczaka/mlode kartofelki i mizerja z ogorkiem,
                                                    na niedziele dziecie prosi na kiebab i frytki,
                                                    ja zrobie kapuste kiszona z cebulka i olejem,
                                                    bedzie pasowac pod bok..
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo 05.06.21, 07:22
                                                    Kendo, smacznie podjadacie,
                                                    ja wczoraj wieczorem jeszcze nastawilam krupnik,
                                                    ktory dzis robi za obiad, na podwieczorek serwuje ciasto do wyboru,
                                                    rabarbarowe, szarlotke i sernik, co komu smakuje.
                                                  • kallisto Re: obiadowo 05.06.21, 07:52
                                                    Ale smakolyki az tu czuje ich smak i zapach.
                                                    Krupnik dawno mialam to pewnie ugotuje niebawem, naszłaś mnie smakiem Lusia😃

                                                    Jeszcze nie wiem co bede jadla dzisiaj na sniadanie ale wiem, ze obiadowa wyzerka bedzie wysmienita, urodzinowa na bogato.

                                                    Sama trzymam sie w postanowieniu i nie jem nic slodkiego. Zero slodyczy, zadnych ptasich mlek ani innych pralinek ciadtek wafli czy delicji. Zero cukru do kawy czy herbaty. Staram sie puc duzo wody tzn wiecej niz dotychczas i zamiast sokow i innych slodkich nalojow bez ktorych nie moglam zyc. Przekonalam sie, ze jest to mozliwe. Jakis postep nastapil. Acha oczywiscie nie jadam tlystych boczkow golonek i kielbas, ktore uwielbialam. Za to duzo wiecej warzyw i orzechow.
                                                  • kallisto Re: obiadowo 06.06.21, 13:46
                                                    Moj dzisiejszy obiad to rosol, na drugie poledwiczki drobiowe zapiekanie w sosie musztardowo miodowym, szparagi z maslem i mlode ziemniaczki.
                                                  • kendo Re: obiadowo 06.06.21, 13:52
                                                    smaczniutko Kallisto,
                                                    dobrze robisz,ze sokow zaprzestalas pic/i tlustych swinek zajadac,
                                                    ze slodyczami trudniej,
                                                    tez walcze z tym,
                                                    a teraz lato to lody zchodza..wczoraj Mloda mnie poczestowala na miescie lodem smaczny i tez pomagalismy Nasze Kruszynce tez loda zajadac..

                                                    a obiad ,dzis dziecie prosilo na frytki/kiebab/sosy do niego
                                                    ja zrobilam kiszona kapuste z olejem i cebulka-wszystko smakowalo bardzo.
                                                  • kallisto Re: obiadowo 07.06.21, 16:44
                                                    Kendus zdziwiona jestem nieslychanie, ze moje postanowienie dziala. Into ze machnelam reka na uzaleznienie od slodyczy. A jakie mialam wyrzuty, ze w sobote zjadlam torta😭
                                                    Inwcale nie jest tak ze az mnie korci na slodycze. Wiem ze to dla zdrowia. Szkoda tylko ze tak pozno poszlam po rozum do glowy😡
                                                  • kendo Re: obiadowo 07.06.21, 17:05
                                                    Kallisto,
                                                    wiem,jak trudno pozbyc sie nalogow slodkosciowych,
                                                    tez z tym walcze,
                                                    jeem w sobote/niedziele,po jednym kawaleczku ciasta w domu upieczonego,
                                                    ale teraz lato i lody roznych smakow..
                                                    qrcze,jak tu miec silna wole??
                                                    no raz w tygodniu jem loda,
                                                    kupilam rozki wafelkowe i lody Grycanow,
                                                    i tak sobie nakladam i lize,
                                                    czasem w Lidzie kupie Gielato z orzechami wloskimi-pycha..
                                                    kawe/herbate oddawna pijam bez cuku,
                                                    dzis doktor mi nawet potwierdzil,ze cukier ma "bardzo dobry" cyli w normie dopuszczalnej...

                                                    zycze dalszego wytrwania od slodyczy
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo 08.06.21, 07:51
                                                    Dopisuje sie do Waszego grona z uzaleznieniem do slodkosci,
                                                    tez chce sie odzwyczaic, ale cukierkow i kupowanych ciasteczek
                                                    nie jadam, tylko swoje wypieki; typu buleczki lub rogaliki czasem
                                                    nadziewane, ostatnio Tiramisu mi smakowalo, czekolade mala kostke
                                                    od czasu do czasu jak mi sie przypomni.

                                                    Ale to juz wiek ma swoje prawa i dosladzamy swoje zycie chyba
                                                    w ten sposob, a zauwazylam ze i mniej aktywnosci na powietrzu,
                                                    ze wzgledow zdrowotnych i chcecia sie zeby sie chcialo?...
                                                  • kendo Re: obiadowo 08.06.21, 15:01
                                                    bedac na miescie z lusia,
                                                    kupilysmy sobie kebab i w domu jadly,
                                                    duze porcje,
                                                    tak ze polowe do domu przyrowerkowalam

                                                    na wierzchu miesko polane sosem,
                                                    pod nim frytki
                                                    z boku salata i plaster ogorka/pomidora i fefaroni..
                                                    nawet nam smakowalo
                                                  • kallisto Re: obiadowo 08.06.21, 21:39
                                                    Tez czasami skusze sie na kebab ale bardzo sporadycznie. Z reguly w podrozy na trasie albo na wczasowisku. Jadlam rozne kebaby od przygotowywanego u nas przez grecki po turecki. Turecki bardzo sie rozni od pozostalych, to forma naszego gulaszu.
                                                    Moj wczorajszy obiad to sadzone jajka, mlode ziemniaki, balkonowa salata z balkonowym szczypiorem i madlanka.
                                                    Dzisiejsxy to smaxony mintaj i surowka z kiszonej kapusty. Rybka byla przepyszna.
                                                    Na jutro przygotowalam gulasz i kopytka.
                                                    Ot rozpedzilam sie i jeszcze sledzie zrobilam w oleju.
                                                    Mam jesc duzo ryb to jem. Rano na sniadanie mialam paste z makreli.
                                                    No dbam o te moja diete😃
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo 09.06.21, 06:21
                                                    Smaczny mialas obiad Kallisto,
                                                    ja tez lubie ryby, ale jak pisza ze wody oceanow
                                                    i morz sa juz z roznymi zwiazkami chemicznymi, to sie
                                                    tak zastanawiam czy te ryby sa takie zdrowe, chodowane
                                                    lososie i inne slodkie ryby, karmione antybiotykami.
                                                    Ale cos trzeba jesc i jemy to co lubimy i kasa nam na to pozwala,

                                                    Mieska czerwonego tez nie mozna za duzo.
                                                  • kendo Re: obiadowo 09.06.21, 08:48
                                                    o,tez rybki uwielbiam,
                                                    mam fajna recepte na makrale z jajkami..
                                                    staram sie dwa razy w tygodniu je jesc w roznej formie

                                                    a na obiad nie wiem co wyjme?
                                                  • kendo Re: obiadowo 09.06.21, 15:24
                                                    mialam kiedys zakupiony sloik,
                                                    kurczaka z ryzem ,
                                                    oczywiscie w polskim sklepie kupilam,
                                                    no niby pojadlam,
                                                    ale miesa za malo /ryz mamalyga/troche czerwonej fasoli/i kukurydzy,
                                                    moim zdaniem dnie nie wart zakupu..
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo 11.06.21, 14:05
                                                    Crupiace frytki, zielona salata z pomidorem+ mleko siadle
                                                    +poledwica Sopocka, kompot truskawkowo-rabarbarowy.
                                                    B.mi smakowalo, juz dawno chcialam takiego smaku pojesc,
                                                  • kendo Re: obiadowo 11.06.21, 14:25
                                                    uuuuuuuuu,faktycznie smaczniutkie..
                                                    my dzis zjedlismy mlode kartofle z matyjasami/ekologiczna kwasna smietana i ekologicznym szczypiorkiem z ogrodka..
                                                    kompot z truskawek i jedna brzoskwinie dalam
                                                  • maria88 Re: obiadowo 11.06.21, 16:56
                                                    Takie matiasy to i ja bym zjadła. Musze skoczyc po niedzieli do rybnego.
                                                    Czy robi się je tak jak do oliwy/ tylko zamiast oliwy smietana/ i czy daje też ocet?
                                                    Ja jutro rano zaczynam lepienie pierogów ruskich. Zostały mi kartofelki,ser mam.
                                                  • kendo Re: obiadowo 11.06.21, 17:07
                                                    Mario,
                                                    tu sa gotowe juz matyjasy w puszce,
                                                    otwieram/odcedzam zalewe i na talerz wykladam,
                                                    moze w kraju tez sa podobne,zawsze kupuje z ABBA ,smakuja mi najlepiej

                                                    Kallisto,
                                                    wykanczam truskawki ze sloiczkow/zamrazalki
                                                    bo za niedlugo pojde sobie znowu nazbierac
                                                  • kallisto Śledzie w smietanie 11.06.21, 17:08
                                                    Moj przepis na sledzie w smietanie:
                                                    Gęsta smietana 12% z kubeczka
                                                    Debula pokrajana w piorkjablko starkowane na jarzynowce
                                                    Czarny pieprz
                                                    Sledzie kroje w kawaleczki, mieszam z smietana, jablkiem i cebula, opruszam pieprzem.
                                                    Nie daje octu, dlatego dlaje jablko, ktore rownowazy odtro posmak cebuli a i dodaje lekkiej kwasnosci.
                                                    Skladniki przygotowuje na oko jak wszystko ale mniej wiecej dalabym tak, 3 platy sledziowe, pol jablka, jedna mala cebula, pieprz, smietana na oko.

                                                    maria88 napisała:

                                                    > Takie matiasy to i ja bym zjadła. Musze skoczyc po niedzieli do rybnego.
                                                    > Czy robi się je tak jak do oliwy/ tylko zamiast oliwy smietana/ i czy daje też
                                                    > ocet?
                                                    > Ja jutro rano zaczynam lepienie pierogów ruskich. Zostały mi kartofelki,ser mam
                                                    > .
                                                  • lusia_janusia Re: Śledzie w smietanie 12.06.21, 09:42
                                                    Sledzie tez lubie pod rozna postacia smakowa, najczesciej to
                                                    jadlam jak bylam w hacjendzie, teraz 2 lata siedzenia na miejscu
                                                    to tylko czasami kupowalam i robilam, albo juz gotowe w Polskim
                                                    sklepie w smietanie.
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo ... 12.06.21, 11:51
                                                    Dawno nie jadlam ryzu, to juz ugotowany i coz do niego miesnego?
                                                    deser krem z rabarbatu juz sie studzi (typu jak ugotowany gesty kisiel, jest tutaj pod ta nazwa)
                                                    Salate dokupimy.
                                                  • kendo Re: obiadowo ... 14.06.21, 06:53
                                                    *Lusia
                                                    obiadek smakowal-dziekuje,

                                                    wczoraj mialam roslol na kurczaku,
                                                    dzis pomidorowke zrobie,
                                                    przez pare dni pojem rozniaste zupki
                                                    bo stesknilam sie za nimi
                                                  • maria88 Re: obiadowo ... 15.06.21, 17:53
                                                    Tak będzie u mnie jutro sos mam.
                                                    Dałaś mi dobrą myśl. Dokupię jeszczce wracając do domu zieloną
                                                    sałatę. Bo jutro też mam dzionek rozrywkowy do póznych godzin.
                                                    Dzisiaj nie dawno wróciłam i będą kluski z truskawkami
                                                    ale najpierw posiliłam się kanapkami .
                                                    Zmykam na dobrą herbatkę bo az mi w buzi zaschło.
                                                  • kendo Re: obiadowo ... 16.06.21, 10:12
                                                    herbatke tez lubie sobie popic,
                                                    zawsze robie to o 15:00 i cos do niej...
                                                    truskawki lubie bez makaronu...

                                                    a dzis krupnik bedzie i skrzydelko od kurczaka
                                                  • kendo Re:przyszlosciowe jedzenie MALZE 16.06.21, 19:49
                                                    Malze ,nie tylko jako jedzenie,
                                                    ale i stwarzaja dobre warunki na tarlo dla lososi i innych ryb a jednoczesnie oczyszczaja wode,

                                                    ..cyt...
                                                    * Uprawa składa się z 200-metrowych drutów z taśmami, które schodzą około 6 metrów do wody. Tam obozowiska omułków rosną i rosną, aż osiągną właściwy rozmiar, co zajmuje od 18 do 36 miesięcy.

                                                    * Kilogram małży filtruje 6000 litrów wody dziennie i przeciwdziała eutrofizacji.

                                                    * Małże je się przez cały rok, a ich smak zmienia się przez cały rok. Kiedy są najlepsze, to kwestia gustu.

                                                    * Małże zawierają wiele przydatnych minerałów i kwasów tłuszczowych, a 100 gramów małży zawiera od 16 do 20 gramów białka.

                                                    * Hodowla omułków dostarcza nie tylko pożywnego pożywienia dla ludzi. Gospodarstwo pełni funkcję placu zabaw dla m.in. troci wędrownej i łososia. Ponadto małże są również wykorzystywane do celów innych niż żywność: muszle małży są doskonałym nawozem w rolnictwie, a mąka z małży może w przyszłości stać się bardziej zrównoważoną alternatywą dla mączki rybnej jako pasza dla kur niosek.

                                                    * Obecnie w Chalmers realizowany jest projekt, w ramach którego substancja używana przez małże do mocowania lin w uprawie jest wykorzystywana w opiece zdrowotnej jako klej chirurgiczny.
                                                  • maria88 Re:przyszlosciowe jedzenie MALZE 16.06.21, 20:10
                                                    Dopiero siadam chwile zrelaksować się, bo mialam duzo róznych spraw.
                                                    Mam nadzieje ,że do końca tygodnia się zakończą.
                                                    Była powtórka klusek z truskawkami i ze smietaną .Truskawki\
                                                    dzisiaj dokupiłam rano u tej samej sprzedqwczyni bo sa b.dobre,
                                                    suche, słodkie, pachnące dawno na takie nie trafiłam.
                                                    W zamrażarce mam jeszcze ubiegłoroczne więc kupuje trylko
                                                    na bieżace potrzeby.
                                                    Jutro mam normalny dzień domowy więc bedzie tez powtórka
                                                    z młodej gotowanerj kapusty bo nigdy mi tak nie smakuje jak o tej porze roku
                                                    i zrobię wiecej mielonych na zapas.
                                                  • kendo Re:przyszlosciowe jedzenie MALZE 16.06.21, 20:22
                                                    dokladnie Mario/Kallisto,
                                                    zawsze co roku objadam sie na bierzaco swierzymi owocami warzywami,
                                                    na truskawki planujemy znowu pojecha i nazbierac by zrobic pare dzemow-juz wszystkie wyjadlam
                                                    troche w sloiczki na kompot
                                                    i troche zamrozic,z nich lepiej kompot mi smakuje i ladniejszy ma kolor.

                                                    od poniedzialku bedzie pewnie nuda,
                                                    bo nic nie ma w planach,
                                                    a moze cos nieraz sie trafi...?
                                                  • kendo Re:cos dla ochlody 16.06.21, 20:31
                                                    www.expressen.se/allt-om-vin/dryck/drinkar/sangria-med-prosecco-och-jordgubbar-enkelt-recept/
                                                    Składniki - Sangria z prosecco

                                                    Około 6-8 truskawek

                                                    1 cytryna lub limonka

                                                    1 kiwi

                                                    1 butelka prosecco lub cava, jeśli wolisz

                                                    Świeża mięta

                                                    kostki lodu

                                                    Soda owocowa, Sprite lub 7Up

                                                    Ewentualnie trochę cukru

                                                    Oto jak:

                                                    1. Oczyszczone i opłukane truskawki podzielić na plasterki.

                                                    2. Skala kiwina. Cytrynę/limonkę i kiwi pokroić w cienkie plasterki.

                                                    3. Umieść cytrynę, truskawki, kiwi i żądaną ilość listków mięty w karafce lub dzbanku. Jeśli to konieczne, uzupełnij odrobiną cukru i dokładnie mufluj (cukier można wykluczyć).

                                                    4. Uzupełnij winem musującym, lodem i odpowiednią ilością sody oczyszczonej. Delikatnie wymieszać.

                                                    5. Ciesz się!

                                                    mozna z sama woda sodowa zrobic lub z jaks smakowa...
                                                  • kendo Re:torty chlebowe 23.06.21, 19:03
                                                    mittkok.expressen.se/recept/smorgastarta-med-skinka-leverpastej/
                                                    najprostszy torcik

                                                    12 porcji

                                                    24 białe pieczywo

                                                    Wypełnienie 1

                                                    200 g szynki, np. szynka dziobowa w cienkich plasterkach
                                                    2 dl kwaśnej śmietany
                                                    1 1/2 dl majonezu
                                                    1 dl drobno posiekanej natki pietruszki
                                                    sól i pieprz

                                                    Wypełnienie 2

                                                    200 g do smarowania pasztetu z wątróbek
                                                    3/4 dl śmietany do ubijania
                                                    1 1/2 dl drobno posiekanego ogórka kanapkowego

                                                    Garnirunek

                                                    2 dl majonezu
                                                    2 dl kwaśnej śmietany
                                                    1 ogórek

                                                    Byczy

                                                    200 g szynki np. w cienkich plasterkach
                                                    200 g plasterków sera
                                                    100 g winogron
                                                    machesallada
                                                    wykonanie
                                                    Pokrój szynkę na małe kawałki. Szynkę, śmietanę, majonez, pietruszkę, sól i pieprz wymieszać do mieszanki.
                                                    W misce wymieszać pasztet z wątróbki, bitą śmietanę i pokrojonym ogórkiem.
                                                    Odetnij brzegi kromek chleba. Połóż 2 kromki chleba na szerokość i 3 kromki na długość blachy. Rozłóż połowę nadzienia 1 i przykryj kromkami chleba. Możesz swobodnie układać kromki chleba tak, aby zakrywały spoiny w dolnej warstwie chleba, dzięki czemu ciasto kanapkowe lepiej się trzyma.
                                                    Rozłóż nadzienie 2 i przykryj warstwą kromek chleba. Szeroka na pozostałej części nadzienia 1.
                                                    Przykryj pozostałymi kromkami chleba. Wymieszaj majonez i śmietanę w bałagan i rozprowadź na całym cieście kanapkowym.
                                                    Udekoruj szynką w kształcie róży, krążkami sera, połówkami winogron i sałatką mache.
                                                    Pokrój ogórka w cienkie plasterki i udekoruj nimi wokół ciasta.

                                                    www.kokaihop.se/recept/smorgastarta-anneli
                                                    inny wariant na "placku"
                                                  • kallisto Re:torty chlebowe 23.06.21, 19:46
                                                    Mezowi zachcialo sie kapusniaku. Wg mnie to zupa na zime ale niech ma. Nie befe jej jadla bo na tlustym boczku ktory kiedys uwielbialam. Teraz tez bym lubila ale nie chce😊
                                                  • lusia_janusia Re:torty chlebowe 24.06.21, 10:37
                                                    mittkok.expressen.se/recept/smorgastarta-med-skinka-leverpastej/

                                                    Do tych chlebowych tortow, to juz mamy wprawe, bo na
                                                    kazda wieksza uroczystos sie tutaj go robi, ja tez czesto go sobie
                                                    robie w malym wydaniu, wczoraj wieczorem zrobilam i sniadanie
                                                    mialam swiateczne dzisiaj.
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo... 24.06.21, 11:48
                                                    Sezon truskawkowy, to ugotowalam zupe truskawkowa
                                                    z makaronem bedzie, trzeba sie ladowac ich witaminkami,
                                                    zabki tez beda bielsze naturalnie od jedzenia truskawek.

                                                    Na pole dla wnuczki ugotuje galaretke truskawkowa dla
                                                    ochlody.
                                                  • kallisto Re: obiadowo... 24.06.21, 14:19
                                                    U Was Lusiu torty chlebowe u nas torty tradycyjne. Choć kiedyś dużo tortów się piekło. dzisiaj cukiernie oferują tak smaczne, że w domu szkoda zachodu a jeszcze jeśli ktoś w tym nie jest dobry to idzie na łatwiznę jak ja big_grin Choć teraz i tak sporadycznie kupuje, bo nie ma okazji do tortów. Jak dzieci były małe to częściej z okazji urodzin lub innej okoliczności. Trzeba poświecić czas,a jak sie nie uda to szkoda. Sama tez nie umiem ładnie przydekorować. Są babeczki, które już zawodowo pieką i stroją torty. Trzeba mieć dryg do tego i zdolności manualne,a nie ślamazarne ręce jak ja smile
                                                  • kendo Re: obiadowo... 24.06.21, 19:50
                                                    dokladnie Kallisto,
                                                    ja tez specyjalnie nie mam weny do dekorowania,
                                                    zobaczymy,jak jutro wyjdzie dekoracja na chlebowym

                                                    pokazuje zdjecia bo Maria byla zainteresowana jak sie go robi,
                                                    jest troche roboty,
                                                    mozna zrobic tylko z dwiema masami bedzie nizszy..


                                                    a tak go zaczynalam:
                                                    * najpierw poodkrajalam sokoreczki od kromek

                                                    * pozniej dziecie kroilo szynke i ogorka do masy tortowej

                                                    * ubilam smietane i zmieszalam z majonezem,(zawsze smarowalam chlebki mazidlam do kromek i to najlepsze rozwiazanie,dodajac majonez masa mi sie troche rozzedzila)

                                                    *smarowanie i rozkladanie masy

                                                    *tak wyszlo bez dekoracji,
                                                    dziecie chce jutro dekorowac,bo bedzie swiezej wygladac,
                                                    - pierwsza warstwa od gory :jaka z troche kiszonym /szczypoir z mlodej cebuli
                                                    - druga warstwa szynka /pomidor/kiszony ogorek
                                                    - trzecia warstw pasztet/kiszony ogorek

                                                    zostalo wszystkiego wiec taki mini zrobilam na smak,
                                                    nie robilam dekoracj na malym,
                                                    jutro pokaze caloc finiszowy efekt
                                                  • kendo Re:tort chlebowy- finisz 25.06.21, 21:47


                                                    > pokazuje zdjecia bo Maria byla zainteresowana jak sie go robi,
                                                    > jest troche roboty,
                                                    > mozna zrobic tylko z dwiema masami bedzie nizszy..
                                                    >
                                                    >
                                                    > a tak go zaczynalam:
                                                    > * najpierw poodkrajalam sokoreczki od kromek
                                                    >
                                                    > * pozniej dziecie kroilo szynke i ogorka do masy tortowej
                                                    >
                                                    > * ubilam smietane i zmieszalam z majonezem,(zawsze smarowalam chlebki mazidlam
                                                    > do kromek i to najlepsze rozwiazanie,dodajac majonez masa mi sie troche rozzedz
                                                    > ila)
                                                    >
                                                    > *smarowanie i rozkladanie masy
                                                    >
                                                    > *tak wyszlo bez dekoracji,
                                                    > dziecie chce jutro dekorowac,bo bedzie swiezej wygladac,
                                                    > - pierwsza warstwa od gory :jaka z troche kiszonym /szczypoir z mlodej cebuli
                                                    > - druga warstwa szynka /pomidor/kiszony ogorek
                                                    > - trzecia warstw pasztet/kiszony ogorek
                                                    >
                                                    > zostalo wszystkiego wiec taki mini zrobilam na smak,
                                                    > nie robilam dekoracj na malym,
                                                    > jutro pokaze caloc finiszowy efekt
                                                    >
                                                    tak udekorowalo dziecie torta,
                                                    * boki posmarowane majonezem i ålasterki ogorka poprzylepiane,
                                                    ale mozna posiekana pietruszka tez obsypac,

                                                    * gora pomidorki/szynka/rosbeff/rzodkiewka/plastry cytryny/pare krewetek rozrzuconych i koperek dla ozdoby
                                                    smakowalo,,
                                                    troche i Lusi sie dostalo
                                                    a w zamian dostalam troche rolady truskawkowej,-pychotka jak zawsze
                                                  • kallisto Re:tort chlebowy- finisz 26.06.21, 07:14
                                                    Zdolny ten Twoj chlopiec Kendo. Nie znam facetow, ktorzy chcieliby dekorowac jakikolwiek tort. Moze to wynima z tradycji, bo on od malenkosci wychowany w Szweckich obyczajach i tradycjach?
                                                    A poza marginesem czy Twoj syn mowi troszke po polsku?
                                                  • lusia_janusia Re:tort chlebowy- finisz 26.06.21, 08:48
                                                    Torrt chlebowy wczoraj na kolacje zaliczylam, jeszcze
                                                    na dzisiaj porcja mi zostala na sniadanie, ale juz tylko
                                                    polowe zjadlam druga na pozniej moze jutro rowniez na
                                                    sniadanie, co dzien smaczniejszy, bo smaki sie ze soba
                                                    juz dobrze mieszaja.

                                                    Rultorta bedzie dzisiaj jeszcze smaczniejsza i chyba zostawie
                                                    troche na niedziele dla poczestunku.
                                                  • kendo Re:tort chlebowy- finisz 26.06.21, 09:57
                                                    dziekuje Kallisto/Lusia,
                                                    sam mieszka od mlodych lat,to nauczyl sie samodzielnosci
                                                    i wszystko co z tym zwiazane,
                                                    jak bylismy we dwoje mowilismy ja po polsku,Henryk po szwedzku z synem,
                                                    obecnie "mieszam jezyk",
                                                    staram sie mowic po polsku i widze,
                                                    jak nie rozumie jakiegos slowa to po szwedzku,
                                                    sam mowi,ale akcent ma juz szwedzki..

                                                    tak,Lusia,
                                                    dzis jeszcze smaczniejszy tort chlebowy,
                                                    a zwijany truskawkowy zjem na podwieczorek i wiem ze bedzie tez smaczniutki..
                                                  • kendo Re: obiadowo 28.06.21, 08:42
                                                    dzis mlode kartofelki i matyjas /kwasna smietana/szczypior z mlodej cebuli...
                                                    troszke sie poluzni w lodowce,
                                                    tak malo sie kupuje a zalega pozniej na polkach,
                                                    latem lubie cos lekkiego zjesc,
                                                    a najbardziej smakuja mi zupy jarzynowe
                                                    w roznych wydaniach..
                                                  • maria88 Re: obiadowo 29.06.21, 15:59
                                                    Siadłam poobiednie odpocząć ale prasowanie czeka.
                                                    KENDO taki tort to trzeba mieć kilka osób do zjedzenia.
                                                    Dla jednej osoby szkoda czasu bo jest b.pracowity
                                                    no i tego jest duzo. Slicznie udekorowało Dziecię.
                                                    Dobrze że jest zainteresowane kuchnią .Moje ,gdyby
                                                    mozna było nie jeść, to kuchnia mu nie potrzebna.
                                                    Myslę, że zamiłowania kulinarne wynosi sie z domu.
                                                    Mój ojciec nawet nie zrobił sobie herbaty, chyba że był sam.
                                                    Podobnie ojciec dziecka był z dala od kuchni.
                                                    Moj obiadek był szybki odgrzałam kotlecika z
                                                    młodymi ziemniaczkami z wczoraj w mikrofali.
                                                    Zrobiłam do tego sałatę zieloną z ogórkiem, szczypiorkiem i oliwą.
                                                    Na deser wyciagnęłam zrobione w sobotę wafle
                                                    co robi sie 10 minut /tylko musza odleżec przez noc/
                                                    + kompot z truskawek ze słoika /ubr.zapasy/
                                                    Czeka do zrobienia.. może jutro..cukinia na placki
                                                    ktore uwielbiam.
                                                  • kendo Re: obiadowo 29.06.21, 18:48
                                                    o,Mario,
                                                    przypomnialas o cukinii,
                                                    musze popatrzec na warzywniaku i zakupic,na obiad mozna sobie usmazyc i kwasna smieta pasuje..

                                                    Dziecie gotuje sobie,jak ma ochote,bo umie,
                                                    ale kiedy goraco,to woli jakis polfabrykat czy cos gotowego czy zamowionego z chiniszczyzny..

                                                    nasz Tata umial ugotowac,
                                                    pamietam do dzis smak zupy fasolowej na skwarkach,
                                                    smakowala i pachniala swiezywmi warzywami z ogrodka..
                                                    robil nam sniadania do szkoly,jak i gotowal zupy mleczne-ktorych bardzo nie lubialam,
                                                    ale kidy bylam na koloni i tam sniadania zawsze zupy mleczne byly a zwlaszcza kasza jaglana na mleku i po powrocie do domu,
                                                    prosilam Mame by takia mi gotowala..

                                                    na obiad zrobilam sobie na kwasnej smietanie z mieszanej z kwasnym mlekiem,
                                                    ogorek/pomidor/rzodkiewke/szczypior z mlodej cebuli/salate/pol avocado-grzanke pod bok i samkowalo./koperek/
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo 30.06.21, 08:59
                                                    Maria88, Kendo, obiadki smaczne sobie serwowalyscie
                                                    wczoraj.
                                                    Ja na dzisiaj wyjelam kawalek lososia, kapuste z marchewka
                                                    mloda mam od wczoraj, ale musze wyjsc po cytryne do sklepu,
                                                    a tam zawsze czyms nowym sie zainspiruje kupujac i pozniej
                                                    na sile musze zjadac zeby nie wyrzucic- taki lasuch jestem.

                                                    Mleko tez juz ostatni dzien waznosci, to usmaze nalesniki i
                                                    przeloze je jakims farszem i bedzie ..ala lasange... znowu na
                                                    pare obiadow do samrazarki,
                                                    Zrobilo sie troszeczke chlodniej na dworze, to mozna cos upitrasic
                                                    na zapas.
                                                  • kendo Re: obiadowo 30.06.21, 09:38
                                                    no wlasnie Lusia,
                                                    u mnie zadnej inspiracji obiadowej na razie nie ma,
                                                    moze jak bede w sklepie to cos mnie zainspiruje..
                                                    choc chyba nie musze do niego isc,
                                                    mam kurczakowe czastki,
                                                    wiec moze zupe jarzynowa zrobie..
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo 30.06.21, 11:57
                                                    Ja tez planuje jakas lekka zupe jarzynowa pod katem
                                                    wnuczki, wczoraj zjadla ostatni krupnik i trzymalam ja
                                                    na rekach i mieszalam w jej rondelku, to mowila...mat, mat, mat(jedzenie)
                                                    Elsi äta(ze bedzie jadla) i ladnie zjadla, ale musialam ja zagadywac,
                                                    i podsuwac rozne male zabawki, a ona tylko dzioba otwierala.
                                                    Jak juz miala dosyc to wyplula ostatni porcje lyzki i sliniak ze
                                                    szyji sciagla i koniec jedzenia,
                                                  • maria88 Re: obiadowo 30.06.21, 14:01
                                                    Witam. Narazie jestem najedzona od rana zjadłam sporo a pod wieczór
                                                    usmażę placki z cukini i bedzie.
                                                    Przed południem zaliczyłam Lidl i Rosmanna sa blisko siebie i kilkia minut
                                                    drogi mam do nich.Musiałam sie przespacerować za saszetkami dla psiny.
                                                    Nie było wyboru. Nie dostałam z kurczakiem chyba najwiecej kupują.
                                                    Kupiłam z cielecina i kluseczkami . Nie dawno dałam ale troche podziubał
                                                    i zostawił. Włozyłam do lodówki jak bedzie głodny to podgrzeje i dam.
                                                    Sama przed wyjsciem zjadłam chleb razowy z masłem i wypiłam kawę
                                                    zbozową Inkę. Na to miałam ochotę. Na dworze już wczesniej b yło cieplutko
                                                    a jak wracałam to dobrze słonko przypiekało. Zdązyłam po powrocie
                                                    wyjść na chwilę z psiną bo teraz to juz upał sie zrobił.W domu mam
                                                    o tej porze znosnie.
                                                    Zamiast obiadu zjadłam bułke i kromke chleba z białym swiezo kupionym serkiem
                                                    /grube plastry/ + ze świezym tegorocznym czosnkiem .Uwielbiam taki
                                                    pierwszy czosnek bo jest słodki i nie piękący. Wypiłam herbatkę i wzięłam leki
                                                    a teraz się relaksują moje nogi.
                                                    Poza środkiem czystości do WC i karma dla psa nic wiecej w Lidlu nie kupiłam
                                                    nie bylo nic coby mnie zainteresowało.
                                                    W Rossmanie również. Wszedzie widac zwyzki cen na towarach.
                                                    LUSIU widze ze szczebiotka daje Wam mnóstwo radosci.
                                                    Poznaje świat i jest jak zywe srebro.
                                                    Niech chowa się zdrowo,

                                                  • kendo Re: obiadowo 01.07.21, 11:24
                                                    Mario,
                                                    nieraz tez mam podobne dni z jedzeniem,
                                                    ale przewaznie mam nalesniki zamrozone,przelozone celafonem.
                                                    wyciagam wtedy ilosc w zaleznosci od glodu i nadziewam co jest w domu

                                                    a nasza szczebitka to istny niejadek,
                                                    od razu mowi -naj- i nie ma mocnych nie bedzie jesc,

                                                    Lusia pomysl z nalesnikowym lazan dobry,
                                                    bede musiala sobie taki zrobic,jak nasmaze nalesnikow,

                                                    wczoraj kupilam mleko owsiane,
                                                    dzis z kawa pilam,
                                                    no trzeba sie przyzwyczaic do smaku i do koloru,
                                                    kawa nie jest wystarczajaco zabielona..
                                                    pisza,ze mozna go uzywac do wszystkiego..
                                                  • kendo Re: obiadowo 01.07.21, 13:16
                                                    Mario,
                                                    tez mam taki zamiar,
                                                    ale poki co,
                                                    to wyjelam kartonik fasoli juz gotowanej,mala puszke wloskiego przecieru pomidorowego,
                                                    podsmaze slaska z cebulka,zmieszam z pozostaloscia i bedzie super obiad,
                                                    ide wlasnie go robic,
                                                    dzis z opozniemi,bo sniadanie pozniej bylo..
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo 02.07.21, 08:01
                                                    O, ja tez mam Polska kielbase i musze ja zuzyc do gotowanych
                                                    obiadow, to pozbedzie sie charakterystycznego przesadzonego wedzonego
                                                    smaku, juz sie przez tyle lat odzwyczailam, bo tutaj nie dodaja go
                                                    w nadmiarze do wedlin, zreszta one tez smakuja zupelnie inaczej.

                                                    Jak wczesniej nadmienilam to zrobie golabki, bo mialo byc lasange.
                                                  • kendo Re: obiadowo 02.07.21, 15:50
                                                    *lusia
                                                    golabkow chyba dzis nie bedzie,
                                                    zjadlysmy pieczonego ziemniaka z dodatkami
                                                    flaczki
                                                    hiszpanskie cos podobnego smakiem do paczkow,ale dlugie paluszki,
                                                    za bardzo slodkie i za tluste,bo w glebokim tluszczu smazone,
                                                    popijam rumianeczek teraz.
                                                  • kendo Re: obiadowo 03.07.21, 19:33
                                                    o tkie placuchy tez mi sie marza,
                                                    ale na razie za goraco,

                                                    dobrze,ze siostrzenica prosila na tort chlebowy,
                                                    bo kto by stal przy kuchni i pitrasil obiad w takie upaly,
                                                    dzis bylo bardzo goraco..
                                                    pozniej herbata pod koniec ,kiedy mialysmy juz do domu odjezdzac,
                                                    Elsa byla wymeczona zabawa z nami...
                                                  • kendo Re: obiadowo 05.07.21, 13:43
                                                    dziecie prosilo na kotlety z karczku upieczone w piekarniku,
                                                    ja kupilam szwedzka salatke kartoflana i salate maslowa,
                                                    wkroilismy do niej szczypior/pomidorki koktailowe/rzodkiewke/koperek/kwasna smietana,
                                                    pojadlam ze az hej,a tylko polowe kotleta wzielam bo byly grube...
                                                    reszte dziecie bedzie miec na jutro-nie bedzie musial juz nic przygotowywac...

                                                    a ja nie wiem w koncu co mam sobie robic na te obiady,
                                                    joas zadneych inspiracji,
                                                    poza ,zeby zupki jarzynowe i chlodniki zajadac..
                                                  • maria88 Re: obiadowo 05.07.21, 17:40
                                                    Ja dzisiaj kupiłam drobiową watróbkę bo zdrowa i dawno jadłam.
                                                    Usmażę wieczorkiem z majerankiem i jabłkiem .Bedzie na dzis i jutro.
                                                    Nie chce przetrzymywac surowej w lodówce bo upały.
                                                    Obiad miałam z pieczonego udka kurzego z niedzieli, kartofelki tez odgrzane
                                                    razem i surówka z pomidora bo wczoraj była mizeria.
                                                    Jak nogi pozwolą to usmażę jeszcze naleśniki
                                                    do serka waniliowego.
                                                  • lusia_janusia Re: obiadowo 05.07.21, 19:06
                                                    Smaczne obiadki serowalyscie Kendo i Maria88,
                                                    u mnie dzisiaj byly krokiety z kapusta mloda i mieskiem,
                                                    na zas do zamrazarki poszly 2 porcje.

                                                    Jak tak goraco to trudno sobie jakos smaki do obiadku
                                                    dokomponowac, ale chlodniki i jarzynowe zupki to akurat - lekkie,
                                                    tylko chyba po nich to szybko sie jest glodynm?.
                                                  • kendo Re: obiadowo 06.07.21, 16:32
                                                    dzis z Lusia jadlysmy a Makdonaldzie
                                                    hamburgeraz z ryba/frytki i picie,
                                                    nawet pojadlysmy...

                                                    jutro bedzie grullowany kurczak co zakupilam dzisiaj ,
                                                    byl tani dla czlonkow z danego sklepu...
                                                  • kendo Re: obiadowo 07.07.21, 07:22
                                                    dokladnie Lusia,
                                                    dzis robie golabeczki z mlodej kapuchy,

                                                    ugotuje tez zupe z polowy kalafiora,

                                                    a na obiad dzis wlasnie wczorajszy zakupiony grillowany kurczak,

                                                    z piersi bedzie na kanapki...
                                                  • kendo Re: obiadowo 08.07.21, 09:04
                                                    wczoraj niemal caly dzien przy piecu spedzilam,
                                                    odliczajac marsz/krotki odpoczynek przy obiedzie,

                                                    * ugotowalam zupe kalafiorowa,
                                                    wyszla mi tak,jak sw.p. Mama nam gotowala,
                                                    musialam jednak do pobliskiego sklepu wpasc po smietane
                                                    i zakupilam po promocyjnej cenie mielone z kurczaka

                                                    * i zrobilam pulpety w sosie koperkowym-wyszly bardzo smaczne,
                                                    moze dlatego,ze dawno ich nie jadlam,

                                                    * oczywiscie golabki tez zrobilam,
                                                    a z reszty kapusty,zrobilam ala`bigosik,co wyszedl rownie smaczny,
                                                    lubie tak sobie na kromke chleba polozyc i zajadac,
                                                    a wszystko smazylam -tz cebule na smaluszku polskim

                                                    na obiad lydka z grillowanego kurczaka/bigosik pod bok albo mizeria/ i bulgur,

                                                    piersi pokroje jedne -co beda na kanapki,
                                                    a zdrugiej zrobie saltke z bulgur albo ciscus albo swiderkami,
                                                    tylko musze dokupic papryki ,bo reszte mam ..
                                                  • kendo Re: obiadowo 10.07.21, 09:38
                                                    juz rozmrazaja mi sie golabki,
                                                    dogotuje jednego kartofelka sosik podbije i obiad gotowy...
                                                    na jutro planuje lososia z warzywami...-bedzie pyszne jak zwykle
                                                  • maria88 Re: obiadowo 12.07.21, 14:43
                                                    Zaliczyłam ryneczek i kupiłam super dojrzałe i słodkie truskawki 1 i1/2 kg
                                                    chociaz nie planowałam Troche zamrożę. Kupiłam fasolkę zółtą szparagową
                                                    po 7 zł/kg na jutro a dzisiaj będe gotować w sobote kupiony bób.
                                                    Co z niego i jak zrobie jeszcze nie wiem.
                                                  • kendo Re: obiadowo 12.07.21, 14:54
                                                    oj,bob,wlasnie u araba w sklepiku mozna kupic mrozony,
                                                    chyba pod wieczor przejde sie i zakupie 500g.

                                                    a jak go przygotowujesz inaczej mario,
                                                    ja znam tylko jeden sposob,obgotowac i zajadac...
                                                  • maria88 Re: obiadowo 12.07.21, 16:28
                                                    Bób mozna jesć na 100 sposobów w zalezności co masz w domu.
                                                    Dobrze smakuje w połaczeniu masełkiem, keczupem,parówkami i podduszona cebulką
                                                    wszystko podgrzane i posypane zielona pietruszką.
                                                    Tak dzisiaj podjadłam. Ale wspaniała np. jest sałatka z bobu i ryby wedzonej,
                                                    keczupem, troche śmietany, świeży ogórek, cebula w kosteczkę do smaku sol,pieprz,czosnek
                                                    Mozna tez do bobu ugotowanego dodac pokrojona wedline /szynkę/
                                                    2 jajka ugotowane na twardo,2 łyzki majonezu, łyzki smietany, koperek,sól,pieprz i musztarde do smaku.
                                                    Bob zjadam ze skórką więc gotuje na miękko, Skórka ma najwiecej witamin.
                                                    Jest kaloryczny więc uważajmy na ilość.
                                                    i musztarda.
                                                    Lubie bób w barszczu ukraińskim.
                                                    Ponadto podjadłam truskawki ze smietaną i jestem po obiadku.
                                                  • kendo Re: bob-propozycje jedzeniowe 13.07.21, 06:41
                                                    maria88 napisała:

                                                    > Bób mozna jesć na 100 sposobów w zalezności co masz w domu.
                                                    > Dobrze smakuje w połaczeniu masełkiem, keczupem,parówkami i podduszona cebulką
                                                    > wszystko podgrzane i posypane zielona pietruszką.
                                                    > Tak dzisiaj podjadłam. Ale wspaniała np. jest sałatka z bobu i ryby wedzonej,
                                                    > keczupem, troche śmietany, świeży ogórek, cebula w kosteczkę do smaku sol,piep
                                                    > rz,czosnek
                                                    > Mozna tez do bobu ugotowanego dodac pokrojona wedline /szynkę/
                                                    > 2 jajka ugotowane na twardo,2 łyzki majonezu, łyzki smietany, koperek,sól,piepr
                                                    > z i musztarde do smaku.
                                                    > Bob zjadam ze skórką więc gotuje na miękko, Skórka ma najwiecej witamin.
                                                    > Jest kaloryczny więc uważajmy na ilość.
                                                    > i musztarda.
                                                    > Lubie bób w barszczu ukraińskim.
                                                    > Ponadto podjadłam truskawki ze smietaną i jestem po obiadku.

                                                    dziekuje Mario,
                                                    wczoraj zapomnialam isc po bob,
                                                    z Lusia sie zagadalysmy w komorkach,
                                                    dzis bedac na marszu wejde do araba i zakupie,
                                                    wytestam jedna z propozycji,
                                                    zawsze jadlam z maslem
                                                  • maria88 Re: bob-propozycje jedzeniowe 14.07.21, 15:32
                                                    Dzisiaj będzie nareszcie fasolka szparagowa ale tylko
                                                    z masełkiem z tarta bułeczką. Kupiłam rano na ryneczku
                                                    jagody idac na pocztę./ 10 zł duzy słoik.
                                                    W domu spróbpowałam są lekko kwaskowate
                                                    ale dojrzałe więc chyba zjem troche na kolację
                                                    może z makaronem i ze smietaną.
                                                    Resztę zagotuje z cukrem do słoika.
                                                  • lusia_janusia Re: jagotodowo, -truskawkowo 14.07.21, 15:53
                                                    Maria88, zainspirowalas mnie, obiadkiem z jagodami,
                                                    kupilam Polski bialy ser i makaron z tyruskawkami i bialym serem
                                                    i lekko ubita smietana albo waniljowy sos, chyba sos bedzie mniej
                                                    tlusty, to na jurto bo dzisiaj pomidorowa zupka sie zaszycilam.
                                                  • kendo Re: jagotodowo, -truskawkowo 14.07.21, 16:45
                                                    smaczniutkie obiadki na upalne dni,
                                                    mi tez moja salata smakowala,
                                                    z dzieciem zjedlismy arbuza-fajnie schlodzil nasze cialko od wewnatrz,

                                                    mam pierogi z jagodami,wiec jutro mam juz odiad gotowy,
                                                    tylko sos waniljowy zrobie..