Dodaj do ulubionych

urzadzanie/upiekszanie naszych domow...

24.04.05, 12:49
tak wiele mozemy zmienic w naszym domowym otoczeniu,
by sworzyc przyjemna atmosfere dla ciala i duszy.

zmieniajac nawet tylko fierany,
czy przestwic stolik,
czy nawet powiescic malenki obrazek,
przyczynimy sie do stworzenia milej atmosfery dla nas.

rowniez wazna rzecza jest otoczenia na zewnatrz naszych domow:
balkony/tarasy/altany/ogrodkismile)
Obserwuj wątek
    • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 24.04.05, 12:52
      zostalam zainspirowna sloo twym dzisiejszym meblowaniem,
      by zalozyc nowy temat,moze wspolnymi silami
      stworzymy sobie "palacyki" mieszkalne.
      www.wisan.pl/firma.htm
      piekne sa te wszystkie firanusie i nawet cena przystepna,
      ja szukam do goscinnego pokoju
      czegos na okno,by pasowalo do rococo mebli,
      w jasnym kolorze i tylko gore.
                  • slo-onko Re: Re;obrusy..... 24.04.05, 17:27
                    kendo napisała:

                    > przejzalam kazda stronke,
                    > maja nawet ciekawe obrusy,
                    > a co to znaczy w opisie,ze "brzegi wytapiane"??

                    jak na moj babski rozum i na to co mam w domu tzn.,ze nie sa podwijane tylko zakonczone jakby metoda na goraca zeby sie nie stzrepily. MOga byc tak zakonczone ze wzgledu na to,ze nie sa to tradycyjne bawelniane obrusy tylko plamoodporne tkane ze specjalnej tkaniny ktorej nie ima sie brudsmile takie polsztucznesmile
                    • kendo Re: Re;obrusy..... 24.04.05, 20:06
                      ach,to taki co mialas na stole w salonie,prawda ??
                      praktyczny....

                      hmmmm..szukam cos naturalnego na okragly stolik
                      i chyba zaczekam az zakupie fieraneczke i wszystko bedzie w jednym kolorze.
                      • slo-onko Re: Re;obrusy..... 24.04.05, 20:14
                        kendo napisała:

                        > ach,to taki co mialas na stole w salonie,prawda ??
                        > praktyczny....
                        >
                        > hmmmm..szukam cos naturalnego na okragly stolik
                        > i chyba zaczekam az zakupie fieraneczke i wszystko bedzie w jednym kolorze.

                        wlasnie mialam zamiarwczoraj kupic okragy na maly stolik ale niestety tam gdzie bylam one byly nieosiagalne. mus popatzrec w normalnych sklepach.
                        • kendo Re: Re;obrusy..... 24.04.05, 20:17
                          tak mi sie chce polozyc taki obrusik siegajacy az do podlogi,
                          na ten moj stolik stojacy samotnie w kaciku,
                          tylko niewiem czy nie bedzie wtedy "za pelno w kacie"
                          • slo-onko Re: Re;obrusy..... 24.04.05, 20:24
                            kendo napisała:

                            > tak mi sie chce polozyc taki obrusik siegajacy az do podlogi,
                            > na ten moj stolik stojacy samotnie w kaciku,
                            > tylko niewiem czy nie bedzie wtedy "za pelno w kacie"

                            otototot to wlasnie ma byc np. kolor czekolady do ziemi , a na nim maleki tez ogragly ale zwisajacy poza brzegi stolika w kolorze zoltym badz inny zestaw kolorow: haber, ciemny granat i zolty-do malego pokoju bo takie tam teraz sa kolory.
                            • kendo Re: Re;obrusy..... 24.04.05, 20:34
                              slo-onko napisała:

                              > kendo napisała:
                              >
                              > > tak mi sie chce polozyc taki obrusik siegajacy az do podlogi,
                              > > na ten moj stolik stojacy samotnie w kaciku,
                              > > tylko niewiem czy nie bedzie wtedy "za pelno w kacie"
                              >
                              > otototot to wlasnie ma byc np. kolor czekolady do ziemi , a na nim maleki tez
                              o
                              > gragly ale zwisajacy poza brzegi stolika w kolorze zoltym badz inny zestaw
                              kolo
                              > row: haber, ciemny granat i zolty-do malego pokoju bo takie tam teraz sa
                              kolory
                              > .
                              tez Ci sie tak podoba ?? fajniewink)
                              pokoik jest od polnocy wiec wszystko musze w jasnych kolorach zrobic,
                              marzy mi sie ecru i moze byc zlote wykonczenia-czyli ta narzutkawink
                              • slo-onko Re: Re;obrusy..... 24.04.05, 20:43
                                kendo napisała:

                                > slo-onko napisała:
                                >
                                > > kendo napisała:
                                > >
                                > > > tak mi sie chce polozyc taki obrusik siegajacy az do podlogi,
                                > > > na ten moj stolik stojacy samotnie w kaciku,
                                > > > tylko niewiem czy nie bedzie wtedy "za pelno w kacie"
                                > >
                                > > otototot to wlasnie ma byc np. kolor czekolady do ziemi , a na nim maleki
                                > tez
                                > o
                                > > gragly ale zwisajacy poza brzegi stolika w kolorze zoltym badz inny zesta
                                > w
                                > kolo
                                > > row: haber, ciemny granat i zolty-do malego pokoju bo takie tam teraz sa
                                > kolory
                                > > .
                                > tez Ci sie tak podoba ?? fajniewink)
                                > pokoik jest od polnocy wiec wszystko musze w jasnych kolorach zrobic,
                                > marzy mi sie ecru i moze byc zlote wykonczenia-czyli ta narzutkawink

                                zawsze mi sie taki zestaw podobal, nie moglam zrobic tego u siebie bo na maly stolik nie bylo miejsca. teraz zlikwidowalam jedno biurko u dziewczynek dlatego moglam oddac swoj stolik. dlatego tez w swoim poprzestawialam by nie bylo pustego kata, a na stolik potzrebuje dwa obrusikismile
    • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 03.05.05, 14:34
      Vistulanki jesli ktoras chcialaby poogladac sobie firanowe ozdoby to polecam strone ale i katalog, ktory mozna sobie bezplatnie zamowic. Po tygodniu otrzymalam zamowiony katalog i bylam zaskoczona,ze byl tak obszerby i pieknie wydany. zawiera wszytskie wyroby, ktore sa na stronie producenta: www.wisan.pl
      • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 03.05.05, 16:17
        maja ladne rzeczy,naprawde,ogladalam,
        a ta fierana juz zamowilas do salonu??oczywiscie w te wieksze wzory z "zabkiem",
        podobala mi sie.

        bede musiala sie wypuscic po naszych sklepach i cos znalezc,
        na altane i do pokoju.....

        a w kuchniach tu teraz moda wieszania,jakby woskowanego materialu-paska po
        bokach okna,nawet ladnie to wyglada,
        przerobie jaks z tych co mam,wykrochmale i bedzie tez modniewink)
        czlek nie nadazy za "moda domowa",bo nawt i model doniczek sie zmienilwink)
            • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 03.05.05, 20:13
              kasikk napisała:

              > ale zimne, nieprzytulne wnętrze ochładza uczucia...

              i tu sie tez zgodzewink(ale ja dzis zgodna jestemwink)
              znam przypadaek,gdzie mloda para,a wlasciwie on,wybral szare kolory na sciany w
              roznych niuansachsad,az mnie skorczylo,jak zobaczylam..
            • nick000 Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 03.05.05, 20:14
              kendo napisała:

              > nick000 napisał:
              >
              > > dużo ciepła, to jest dopiero dom, reszta to tylko dodatki.
              >
              > dobrze mowisz ,ale nieraz dodatki tez potrafia rozdraznic
              > cieplo domowesad
              > bo np; stoja w drodzesad(

              och Slo, znam to doskonale, wiesz tak samo jak ja co na ten temat myśle, nadal podtrzymuje to co wielokrotnie na ten temat mówiłem, kiedyś wspominac bedziemy te słowa razemsmile
              • nick000 Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 03.05.05, 20:18
                nick000 napisał:

                > kendo napisała:
                >
                > > nick000 napisał:
                > >
                > > > dużo ciepła, to jest dopiero dom, reszta to tylko dodatki.
                > >
                > > dobrze mowisz ,ale nieraz dodatki tez potrafia rozdraznic
                > > cieplo domowesad
                > > bo np; stoja w drodzesad(
                >
                > och Slo, znam to doskonale, wiesz tak samo jak ja co na ten temat myśle, nadal
                > podtrzymuje to co wielokrotnie na ten temat mówiłem, kiedyś wspominac bedziemy
                > te słowa razemsmile

                słowa moje miały być skierowane do kogoś ciepłego, napisałem Slo, ale równie dobrze może to być Kendo czy kazda z vistulanek, wszystkie jesteście wspaniałe i jużsmile
                • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 03.05.05, 20:33
                  nick000 napisał:

                  > nick000 napisał:
                  >
                  > > kendo napisała:
                  > >
                  > > > nick000 napisał:
                  > > >
                  > > > > dużo ciepła, to jest dopiero dom, reszta to tylko dodatki.
                  > > >
                  > > > dobrze mowisz ,ale nieraz dodatki tez potrafia rozdraznic
                  > > > cieplo domowesad
                  > > > bo np; stoja w drodzesad(
                  > >
                  > > och Slo, znam to doskonale, wiesz tak samo jak ja co na ten temat myśle,
                  > nadal
                  > > podtrzymuje to co wielokrotnie na ten temat mówiłem, kiedyś wspominac be
                  > dziemy
                  > > te słowa razemsmile
                  >
                  > słowa moje miały być skierowane do kogoś ciepłego, napisałem Slo, ale równie
                  d
                  > obrze może to być Kendo czy kazda z vistulanek, wszystkie jesteście wspaniałe
                  i
                  > jużsmile

                  o boszzeeeeeeeeee....moglabym rzec,ze nick zakochanywink) i to chyba na 100%
              • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 03.05.05, 20:25
                nick000 napisał:

                > kendo napisała:
                >
                > > nick000 napisał:
                > >
                > > > dużo ciepła, to jest dopiero dom, reszta to tylko dodatki.
                > >
                > > dobrze mowisz ,ale nieraz dodatki tez potrafia rozdraznic
                > > cieplo domowesad
                > > bo np; stoja w drodzesad(
                >
                > och Slo, znam to doskonale, wiesz tak samo jak ja co na ten temat myśle, nadal
                > podtrzymuje to co wielokrotnie na ten temat mówiłem, kiedyś wspominac bedziemy
                > te słowa razemsmile

                wiem doskonale, Nick smile
                • nick000 Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 03.05.05, 20:30
                  slo-onko napisała:

                  > nick000 napisał:
                  >
                  > > kendo napisała:
                  > >
                  > > > nick000 napisał:
                  > > >
                  > > > > dużo ciepła, to jest dopiero dom, reszta to tylko dodatki.
                  > > >
                  > > > dobrze mowisz ,ale nieraz dodatki tez potrafia rozdraznic
                  > > > cieplo domowesad
                  > > > bo np; stoja w drodzesad(
                  > >
                  > > och Slo, znam to doskonale, wiesz tak samo jak ja co na ten temat myśle,
                  > nadal
                  > > podtrzymuje to co wielokrotnie na ten temat mówiłem, kiedyś wspominac be
                  > dziemy
                  > > te słowa razemsmile
                  >
                  > wiem doskonale, Nick smile

                  nick .................................... Slo, Ty bedziesz wiedziała co napisałemsmile
                  • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 03.05.05, 20:33
                    nick000 napisał:

                    > slo-onko napisała:
                    >
                    > > nick000 napisał:
                    > >
                    > > > kendo napisała:
                    > > >
                    > > > > nick000 napisał:
                    > > > >
                    > > > > > dużo ciepła, to jest dopiero dom, reszta to tylko doda
                    > tki.
                    > > > >
                    > > > > dobrze mowisz ,ale nieraz dodatki tez potrafia rozdraznic
                    > > > > cieplo domowesad
                    > > > > bo np; stoja w drodzesad(
                    > > >
                    > > > och Slo, znam to doskonale, wiesz tak samo jak ja co na ten temat
                    > myśle,
                    > > nadal
                    > > > podtrzymuje to co wielokrotnie na ten temat mówiłem, kiedyś wspomi
                    > nac be
                    > > dziemy
                    > > > te słowa razemsmile
                    > >
                    > > wiem doskonale, Nick smile
                    >
                    > nick .................................... Slo, Ty bedziesz wiedziała co napisa
                    > łemsmile

                    smile))))))))))))
                    • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych OGRODOW... 05.06.05, 12:52
                      i tak sobie pomyslalam,ze fajnie by bylo miec szachownice na trawce,
                      co druga plytka i trawka w kwadraciki,
                      tylko skad wezme duze figury do grania??

                      widzieliscie moze u was cos takiego ??
                      a moze wiecie z czego mozna by samemu zrobic ??

                      realizacja coraz blizejwink)
        • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie ogrodow ... 07.06.05, 19:12
          al sie ciesze,
          znalazlam dzis przypadkowo nowego ogrodnika-kwiaciarnie,
          cudenka tam maja .............
          zakupilam male dekoracje do kwiatow:
          mysze,
          biedronke,
          rzulwika,
          slodziunie te ozdobki ,nie moglam sie oprzec ich czarowi....

          procz tego zdziebko kwiatkow,ktore juz w doniczki powsadzalam .

          wiece,jest tu taki kwiatek-tobak-
          pachnie wieczorem jak maciejka,
          rozrasta sie obficie i kwitnie do puznej jesieni az do znudzenia.
          bo szkoda wyrzucic by zmienic dekoracje na kolory jesienne.
            • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie ogrodow ... 08.06.05, 20:02
              bedac na ogrodzie,nagle zaczely z ziemi wylazic mini chrabaszcze,OK,mysle sobie
              zajelam sie chwasciskami i nagle jak w filmie horror,
              zaczely na mnie oblazic,nie pomoglo strzepniecie...brrrrrrrrrrrrr..
              po prostu plaga,zmowily sie wszystkie i na komede wylazily z ziemisad(((
              ucieklam do domu,stanelam,brrrrrrrrr..nawet we wlosach mialam to badziewiesad(((
              przebralam sie poszlam z psiuna na spacer,
              patrzylam po sasiadach i u nich to samo....
              dziwnie,bo na lakach anie jednego nie bylo.
            • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie /przeprowadzki.... 17.08.05, 10:20
              wtorkowa dyskuje o przeprowadzkach pozwolilam sobie umiesci tuwink)

              znam ten bol mysia,
              przeprowadzalam sie tu kilka razy i za kazdym razem przybywalo"smieci"
              mieszkajac w chatce,jest wiecej powierzchni gdzie mozna ja zagospodarowac,
              niemniej pare lat temu,pozbieralam wszystko "niepotrzebne" i wywiozlam na
              aukcje,wpadlo pare koron....a kaciki sie oczyscily.
              oczywiscie zaczelam sie rozgladac za nowym wypelnieniem ich....i koleczko znow
              zamknietewink
              • mycha Re: urzadzanie/upiekszanie /przeprowadzki.... 17.08.05, 22:18
                kenduś wiem, oglądałam jesmile kilka bardzo mi się podobałosmile
                na obecną chwilę nie oddałabym najmniejszego drobiazgu, ale kto wie, jak to
                będzie za kilka lat. być może postąpie tak, jak tysmile))
                ale musisz przyznać, że to zbieranie jest bardzo przyjemne - kiedy nabywasz
                kolejną rzeczbig_grin
                • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie /przeprowadzki.... 17.08.05, 22:54
                  masz racje mysia....
                  kolekcjonerstwo kusi wydac zawsze pare groszy/koron,
                  i cieszymy sie jak dzieciuchy z zakupuwink)
                  we Wroclawiu widzialam orginalnego Pierrota,ale chcieli az ponad 600 polskich
                  zlotysad((((((((((((((((
                  inny byl tanszy ale caly czarny...niechcialam takiegosad(

                  milego wieczoru zycze.
                  i sama juz tez zmykam...pa;..
                  • kendo Re: motylem jestem;)))))))))))) 21.08.05, 14:38
                    biegalam dzis po lakach za motylami,
                    piekne fruwaja....i za zadnego diabla nie moglam ich zlapac w objektyw,
                    strasznie jakby uciekaly przedemna.
                    chcialam pozniej powiekszyc zdjecia i oprawic w ramki.
                    Takie "zwykle" motylki na altance "zlapalam",
                    na lace sa niebiesciutkie jak habry,
                    niebiesko zolte w czarne kropeczki....moze jeszcze sie uda.
                    • kendo Re: malwy 26.08.05, 13:15
                      posialam malwy...
                      juz mi zaczynaja kwitnac na rozowo i wszystkie sa pelne,
                      przeslicznie wygladaja...uwiecznilam je robiac zdjeciesmile)

                      wczoraj u ogrodnika dokupilam "biedne niepotrzebne tuje"
                      poprzycinalam i bede miec sliczne rozne formy do ozdoby placyku do opalania,
                      chcac zakupic pozniej podobne musialabym zaplacic duzo,a tak tanim kosztem
                      beda ,nikt jeszcze na naszej dzielnicy takich form niemawink)
                      szkoda,ze deszczysko znow popaduje w porywach wietrznych,
                      poszlabym sie pokrzatac po mych wlosciachsmile
                      • slo-onko Re: malwy 26.08.05, 15:39
                        kendo napisała:

                        > posialam malwy...
                        > juz mi zaczynaja kwitnac na rozowo i wszystkie sa pelne,
                        > przeslicznie wygladaja...uwiecznilam je robiac zdjeciesmile)
                        >
                        > wczoraj u ogrodnika dokupilam "biedne niepotrzebne tuje"
                        > poprzycinalam i bede miec sliczne rozne formy do ozdoby placyku do opalania,
                        > chcac zakupic pozniej podobne musialabym zaplacic duzo,a tak tanim kosztem
                        > beda ,nikt jeszcze na naszej dzielnicy takich form niemawink)
                        > szkoda,ze deszczysko znow popaduje w porywach wietrznych,
                        > poszlabym sie pokrzatac po mych wlosciachsmile

                        dlaczego "biedne niepotzrebne tuje"? taka maja oryginalna nazwe?
                        • kendo Re: malwy 26.08.05, 16:50
                          bo one tak sobie na boku u ogrodnika staly,niepodlane,
                          zachaszczone w doniczkach,nawet nie wiedziala za ile je sprzedac,
                          a ta wielkosc zadbanych kosztuje ponad stowe.....
                          • slo-onko Re: malwy 26.08.05, 19:13
                            kendo napisała:

                            > bo one tak sobie na boku u ogrodnika staly,niepodlane,
                            > zachaszczone w doniczkach,nawet nie wiedziala za ile je sprzedac,
                            > a ta wielkosc zadbanych kosztuje ponad stowe.....

                            ahaaaaaa. to teraz zaczna rosnac w oczach w odwdziece za uratowanie im zycia smile
                            • kendo Re:tuje 26.08.05, 19:50
                              a no chyba powinny sie odwdzieczyc tymwink)
                              jutro wyladuja w donicach z dobra ziemia i niech sobie rosna.
                              uformowalam je:dwie kule w odstepie na jednym drzewku,
                              pozniej jedna kula na drugim i trzecia bedzie w elipsiewink)
                              na wiosne kupie wysokie porcelanowe donice wysokie w janym kolorze
                              i bedzie gotowesmile)
                              • slo-onko Re:tuje 26.08.05, 20:14
                                kendo napisała:

                                > a no chyba powinny sie odwdzieczyc tymwink)
                                > jutro wyladuja w donicach z dobra ziemia i niech sobie rosna.
                                > uformowalam je:dwie kule w odstepie na jednym drzewku,
                                > pozniej jedna kula na drugim i trzecia bedzie w elipsiewink)
                                > na wiosne kupie wysokie porcelanowe donice wysokie w janym kolorze
                                > i bedzie gotowesmile)

                                i pieknie smile
                                • kendo Re:tuje 26.08.05, 20:21
                                  okaze sie jak bedzie juz poustawiane,
                                  moze drzewa owocowe nieucierpia,
                                  bo zauwazylam,ze tujowate drzewka w poblizu ich zle wplywaja na liscie i sam
                                  owoc.
                                  • slo-onko Re:tuje 26.08.05, 20:26
                                    kendo napisała:

                                    > okaze sie jak bedzie juz poustawiane,
                                    > moze drzewa owocowe nieucierpia,
                                    > bo zauwazylam,ze tujowate drzewka w poblizu ich zle wplywaja na liscie i sam
                                    > owoc.

                                    o tym nie wiedzialam, a bo skad mam wiedziec skoro nie mam ogrodu?wink
                                    za to kupuje malenkie zielone roslinki takie na parapet do tego ozdobne sliczne doniczki. male kwiaty dlatego,ze lubie patzrec kiedy rosna, a rosna szybkosmile
                                    • kendo Re:tuje 26.08.05, 20:31
                                      oby Ci sie trzymaly i rosly,
                                      mi cos ostanio nie rosna kwiatki....

                                      w kraju sa sliczne doniczki....
                                      do roznych wnetrz ,z roznymi motywami.
                                      • slo-onko Re:tuje 26.08.05, 20:35
                                        kendo napisała:

                                        > oby Ci sie trzymaly i rosly,
                                        > mi cos ostanio nie rosna kwiatki....
                                        >
                                        > w kraju sa sliczne doniczki....
                                        > do roznych wnetrz ,z roznymi motywami.

                                        wlasnie motywy antyczne, zlocone sa w modzie. takie jednak pasuja bardziej na zewnatrz czyli ganki, tarasy albo wnetrze ale urzadzone w podobnym stylu.
                                        inne sa rownie ladne i niepospolite, troche kosztuja ale cos za cos smile
                                        • kendo Re:w oknie..... 26.08.05, 20:43
                                          lepiej doloz a bedziesz miec eleganckie na oknie....
                                          sama kupilam kiedys zlocone na habrowej porcelanie,stoja w salonie,
                                          po jednym kwiatku na parapecie okiennym,
                                          teraz bym widzial jasne kolory,ale nie bede zmieniac.
                                          • slo-onko Re:w oknie..... 26.08.05, 20:47
                                            kendo napisała:

                                            > lepiej doloz a bedziesz miec eleganckie na oknie....
                                            > sama kupilam kiedys zlocone na habrowej porcelanie,stoja w salonie,
                                            > po jednym kwiatku na parapecie okiennym,
                                            > teraz bym widzial jasne kolory,ale nie bede zmieniac.

                                            habrowy i morela to kolory pokoju moich dziewczyn. u siebie slonecznie,doszlo tylko pare drobiazgow w tym kolorze. z reszta co ja tu plote, widzialas przeciezsmile
                                            • kendo Re:w oknie..... 26.08.05, 20:55
                                              widzialam....ale juz zapomnialamwink,
                                              chociaz pokoj dziewczynek jest badzo cieply i przytulny,
                                              swietnie mi sie w nim spalo,co nie o wszystkich nowych miejscach tak moge
                                              powiedziec.

                                              chcialabym zmienic do kuchni,kiedys zakupilam impulsywnie porcelanowe"wiaderka-
                                              doniczki"z malunkiem typ polskiej jakiejs mazajki kwiatowej,
                                              moze z sentymetu zakup taki zrobilam,
                                              teraz ustawiaja wysokie-co niebardzo mi sie widzi,
                                              ale jedne sobie upatrzylam i tak rozmyslam nad nimi.
    • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 27.08.05, 11:47
      kawusia na pobudzenie szarych komorek wypita. przydaloby sie wziac za jakies cotygodniowe porzadki, ale co zrobic jesli nie chce sie tego robic?smile odkurzacz wyjac z niecierpliwosci czeka az zostanie uruchomiony do pracy w terenie. miotla na kiju zaprasza na wycieczke dla czarownic, latajace scierki strasza niczym duchy z przeszlosci a okoliczne podlogowe koty harcuja z myszami.
      tylko skad wziac ochote na poskromienie bezlistosnego sprzetu?
      • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 27.08.05, 12:06
        ot!! mam podobny problem,
        przydaloby sie chociasz szczota sciagnac juz nalecialy kurz,
        bo w czwartek mialam pomoc do sprzatania i tak bedzie az do odwolania,
        dziwnie sie jakos oswoic z ta mysla,ze nie musze myslec o tancu z rurawink)
        o latajacych sciereczkachwink)
        • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 27.08.05, 12:09
          kendo napisała:

          > ot!! mam podobny problem,
          > przydaloby sie chociasz szczota sciagnac juz nalecialy kurz,
          > bo w czwartek mialam pomoc do sprzatania i tak bedzie az do odwolania,
          > dziwnie sie jakos oswoic z ta mysla,ze nie musze myslec o tancu z rurawink)
          > o latajacych sciereczkachwink)

          ale masz fajnie smile ja niestety moge liczyc wylacznie na siebie.
          ale kiedys to sie zmieniwink
          • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 27.08.05, 17:02
            sloo,
            a nakaz dziewczynkom coby co druga sobote chociaz kazda pokoik sprzatnela sama,
            przeciez niema w nim az tak duzo do sprzatania,wiec powinny potraktowac to jako
            rozrywkewink)
            bedziesz miec tylko slaon i kuchnie dla siebie,
            a slubne niech za lazienke sie wezmiewink),
            wiesz chopom trzeba zaproponowac prace,bo sie sami niedomyslawink),
            tylko zapowiedz,ze przy myiu wanny trzeba sie schylac ostroznie by nie dostac
            problemu z krzyzemsad(strasznie nieprzyjemna przypadloscsad
            • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 27.08.05, 17:10
              kendo napisała:

              > sloo,
              > a nakaz dziewczynkom coby co druga sobote chociaz kazda pokoik sprzatnela sama,
              > przeciez niema w nim az tak duzo do sprzatania,wiec powinny potraktowac to jako
              >
              > rozrywkewink)
              > bedziesz miec tylko slaon i kuchnie dla siebie,
              > a slubne niech za lazienke sie wezmiewink),
              > wiesz chopom trzeba zaproponowac prace,bo sie sami niedomyslawink),
              > tylko zapowiedz,ze przy myiu wanny trzeba sie schylac ostroznie by nie dostac
              > problemu z krzyzemsad(strasznie nieprzyjemna przypadloscsad

              ostatnimi czasy udaje mi sie rodzielic czynnosci, nawet jakos to przyjmuja. od razu czuje roznice, mnie obarczona jestem:0
              • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 27.08.05, 18:25
                o! to fajnie....niepopuszczaj teraz,
                wdroza sie i nie bedziesz musiala pozniej przypominac,
                bo wszyscy beda wiedziec,co trzeba zrobicsmile)-gratulujesmile)

                a ja zrobilam kuleczko z kamyczkow kolo jednego drezewka....a tyle ich jeszcze
                zostalosad(,chyb spiluje reszte drzewwink))))))))))))))))
                • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 27.08.05, 18:52
                  kendo napisała:

                  > o! to fajnie....niepopuszczaj teraz,
                  > wdroza sie i nie bedziesz musiala pozniej przypominac,
                  > bo wszyscy beda wiedziec,co trzeba zrobicsmile)-gratulujesmile)
                  >
                  > a ja zrobilam kuleczko z kamyczkow kolo jednego drezewka....a tyle ich jeszcze
                  > zostalosad(,chyb spiluje reszte drzewwink))))))))))))))))

                  czy pod akzdym dzrewkiem ukladasz kamyki?
                  jakiej wielkosci jest ten ogrod?

                  idziemy ze psem na ganianie za pilkasmile
                  • kendo Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 27.08.05, 19:02
                    sloo,
                    pod kazde drzewko,byly przedtem zwykle polne kamienie a terqz plyteczki male o
                    rozmiaze 21*7 cm.wyglada ladniej i jakby czysciej,
                    zostalo jeszcze az 8 drzewek,bo dzialka jest 800m2.
                    ale jak to zrobie to bedzie juz na amenwink),trawa nie bedzie wrastac
                    i kosiarka nie bedzie obawy przejechac,ze noz sie wyszczerbi....
                    te dwa przybyly,bo rabatke likwiduje i trzeba je obramowac.

                    ale psiunia bedzie szczesliwawink
                    wyszaleje sie razem z panciawink)..przyjemnego brykaniasmile)
                    • kendo Re: urzadzanie ogrodu.... 30.08.05, 20:00
                      nareszcie plytki juz sa polozone,
                      niestety braklo na ostani pasek i bede musiala w sklepie zakupicsad(
                      jutro do ogrodnika jade ,dokupie zaslaniajace dzywka.....
                      i na drugi rok jak dozyje opalam sie na maxawink))))))))
                      • slo-onko Re: urzadzanie ogrodu.... 30.08.05, 20:04
                        kendo napisała:

                        > nareszcie plytki juz sa polozone,
                        > niestety braklo na ostani pasek i bede musiala w sklepie zakupicsad(
                        > jutro do ogrodnika jade ,dokupie zaslaniajace dzywka.....
                        > i na drugi rok jak dozyje opalam sie na maxawink))))))))

                        a ja myslalam,ze na golaxawink
                        • kendo Re: urzadzanie ogrodu.... 30.08.05, 20:13
                          slo-onko napisała:

                          > kendo napisała:
                          >
                          > > nareszcie plytki juz sa polozone,
                          > > niestety braklo na ostani pasek i bede musiala w sklepie zakupicsad(
                          > > jutro do ogrodnika jade ,dokupie zaslaniajace dzywka.....
                          > > i na drugi rok jak dozyje opalam sie na maxawink))))))))
                          >
                          > a ja myslalam,ze na golaxawink

                          a to to nie to samo??,dzis sasiad juz mi przypominal jak skracal zywoplot,
                          ze tak go skracy by lepiej widzialwink))))))))))))))(zartowal oczywiscie)
                          • slo-onko Re: urzadzanie ogrodu.... 30.08.05, 20:15
                            kendo napisała:

                            > slo-onko napisała:
                            >
                            > > kendo napisała:
                            > >
                            > > > nareszcie plytki juz sa polozone,
                            > > > niestety braklo na ostani pasek i bede musiala w sklepie zakupicsad(
                            > > > jutro do ogrodnika jade ,dokupie zaslaniajace dzywka.....
                            > > > i na drugi rok jak dozyje opalam sie na maxawink))))))))
                            > >
                            > > a ja myslalam,ze na golaxawink
                            >
                            > a to to nie to samo??,dzis sasiad juz mi przypominal jak skracal zywoplot,
                            > ze tak go skracy by lepiej widzialwink))))))))))))))(zartowal oczywiscie)

                            daj spokoj kendo nie molestuj sasiada, wytnij ten zywoplot, bo jeszcze oczy pogubiwink
                              • kendo Re: urzadzanie ogrodu.... 30.08.05, 21:11
                                nick000 napisał:

                                > jak dobrze mieć sasiada, jeszcze lepiej sasiadkewink)))

                                oni sa nawet dobrzy jako sasiedzi,zawsze pomoga jak poprosimy,
                                albo sami pytaja,wiedzc,ze slubne za wiele nie moze zrobic z ciezkich
                                rzeczy.'obiecal,ze bedzie regularnie obcinal zywoplot po naszej stronie,bo to w
                                koncu jego,
                                my nasz scielismy bo byl z choinek.
                                • kendo Re: urzadzanie ogrodu.... 31.08.05, 10:24
                                  tak,z drugiej strony jest mlodszy sasiad....
                                  moze na gril part i by popatrzyala na niego przez "zamglone oczka"wink)
                                  bo tylko wtedy cusik sie u nich erotycznego dzieje"tak po sasiedzku"wink))))))

                                  dostene od sasiadki z nastepnej ulicy brakujace plyteczki,
                                  wiec do zakupienia tych waskich bedzie mniejwink)ale sie cieszesmile)
                                  • kendo Re: urzadzanie ogrodu.... 31.08.05, 18:18
                                    chyba znalazlam brakujace krzewy/drzewka do granicy z sasiademwink))))
                                    najprawdopodobniej bedzie to:
                                    -krzew,rosnacy wysoko,nie wlazacy na trawnik,to lisc laurowy calo-roczno
                                    zielony.
                                    -drugi to bambus,ponoc tez szybko rosnie wysoko,nie wlazi na trawe...
                                    ciekawe,jak beda wygladac w sasiedztwie w odpowiedniej odleglosciwink
                                    tuje do zasloniecia" opalacza"juz zakupilam,tylko zaplantowac do ziemi,ktora
                                    niestety musze kupic gdzie indziej bo ten ogrodnik mial zadroga.
                                    • kendo Re: urzadzanie ogrodu.... 01.09.05, 18:02
                                      lisc laurowy i bambus zakupiony,ziemia rowniez,
                                      przy wiekszej sile i ochocie wszystko trafi na swe miejsce....
                                      no nareszcie ogrod nabiera innego wymiaruwink)
                                      nawet dostalam rabat u ogrodnika,caly wor ziemi z odzywka za darmo,
                                      za moje zakupy wczorajsze i dzisiejsze,
                                      wniosla mi to wszystko do samochodu za darmo -inne sklepy biora zaplate za to.
                                      • kasikk Re: urzadzanie ogrodu.... 01.09.05, 19:17
                                        Kendunia, sprawdź ty ten bambus raz jeszcze, bo z moich wiadomości wynika, że
                                        bambusy są ekspansywne i jeśli szybko ma rosnąć, to może zająć ci jednak trawnik
                                        wtedy trzeba by w jakimś pojemniku go posadzić, bo nie wyplenisz
                                        • kendo Re: urzadzanie ogrodu.... 01.09.05, 19:31
                                          kasikku niestrasz mniesad(
                                          bo bym zwariowala,pozbylam sie bzu,co i tak karczuje go w dalszym ciagu
                                          w jednym miejscu,bo skubaniutki wypuszcza galazeczki,
                                          a rylam jak krecisko w ziemisad(,wink)'

                                          Osa(to imie ogrodniczki) zapewniala mnie,ze nie bedzie pelzal pod trawka,
                                          co prawda urosnie wysoki,ale o to mi chodzi,by sasiad nie zagladal na moje
                                          wlosci...zaraz polece pod murek zobacze jak sie nazywa,bom zapomniawink)
      • slo-onko Re: pokoik maluszęcy 03.09.05, 10:35
        kasikk napisała:

        > pomalowany pieknie
        > a dziś będziemy podłogę kupować - panele jasne
        > myslę, że kolor sosny smile)

        masz racje smile bedzie jasny i slonecznysmile wiem co mowie, bo u mnie jest podobnie smile
        tylko sciany w odroznieniu o ile dobrze pamietam u Ciebie sa fiolkowe to u mnie morelowe. na sam wyglad pokoj wydaje sie cieply i przytulny, a jak przyswieci slonce to chce sie tu przebywac.
        • kasikk Re: pokoik maluszęcy 03.09.05, 14:31
          to niestety jest pokoik od północy, więc słonko nie zagląda,
          ale staram się go ocieplić i "dosłonecznić" kolorami na ścianach i meblami
          a podłoga zakupiona - kolor nazywa się klon stary i jest śliczny jaśniutki,
          ale nie zółtawy, jak sosna
          będzie pięknie pasował smile)
          • slo-onko Re: pokoik maluszęcy 03.09.05, 15:12
            kasikk napisała:

            > to niestety jest pokoik od północy, więc słonko nie zagląda,
            > ale staram się go ocieplić i "dosłonecznić" kolorami na ścianach i meblami
            > a podłoga zakupiona - kolor nazywa się klon stary i jest śliczny jaśniutki,
            > ale nie zółtawy, jak sosna
            > będzie pięknie pasował smile)

            teraz w modzie sa lozeczka dla dzisiow z baldachimem. czy nasza dzidzia bedzie wlasnie miala takie czy tradycyjne ze szczebelkami?
            • kendo Re: pokoik maluszęcy 03.09.05, 16:49
              o boszzzze sloo,mysli o wszystkim,
              tez toto wieszaja i u nas nad lozeczkiem,
              ja bym nie powiesila,choc to ladnie wyglada,niech dzidzia odczuwa przestrzen....
              o!! klon tez jest jasny i bedzie ladnie....
              dpbarwisz jakims obrazem w cieplych kolorach i cieplej ramie i bedzie
              przeslicznie.

              tesciowa kupila dla naszego wiklinowe lozeczko,
              jak przyszalm z porodowki,wszystko bylo w komplecie ze 2-wiema zmianami
              poscieli....
              a ja chcialam wzias lozeczo w ktorym sama spalam ,jest jeszcze w dalszym
              ciagu...stoi na gorze,
              jak bylismy u rodzicow to posypial sobie w nim....takie duze jakies
              poniemieckie lozeczko pomalowane ba bialo,metalowe z ladna barierka,ktora
              mozna opuszczac na dwie strony,gdy dzicko juz samo siedzialo w lozeczku,by
              niewypadlowink
              • kendo Re: melduje,ze o 14:00 03.09.05, 16:58
                placyk do opalania zostal zakonczony...
                wyszlo tak jak myslalam i chcialam,
                siedzac na nim bedzie sie mialo za plecami zywoplot z tuii,pozniej
                od strony sasiada jego zywoplot,ktory jest juz gesty i wysoki,
                dwie srony opalacza beda otwarte,
                ewentualnie bede ustawiac segmenty skladanego "parawanu/plocika"
                naerszcie moge lezec na nim i wygrzewac sie jak zmijkawink))))))))))
                poczekam pare dni,niech kamienie sie uleza....
                pozniej wstawie:bo sa od dawna zakupione
                dwa foteliki do opalania i barek miedzy nimi,
                parasol ogrodowy,
                no,wstawie tez chamak.
                gotowe do wsawienia rowniez tuje w doniczkach,ktroe poprzycinalam w kole,
                no dopiero beda sie w nie formowac...
                sprawdzilam cene u ogrodnika,to jedna z dwiema kulami na jednym drzewku
                kosztowala niemal 600SKR = 300PL,a ja kupilam je za 30SKR = 15 PL.
                • slo-onko Re: melduje,ze o 14:00 03.09.05, 17:06
                  nnnnnnnooooooo tooooooooo przyjezdzamy na odbior technicznywink
                  a latem na sprawdzenie opalania czy tez aby na pewno sasiadowi oczy z orbit nie wypadnawink
                  juz sobie wyobrazam jak jest pieknie w Twoim ogrodku Kendosmile
                  • kendo Re: melduje,ze o 14:00 03.09.05, 17:38
                    prosze bardzo...zapraszam do odbioru technicznego....
                    akurat bylam i poustawialam prowizorycznie same doniczki i plocik....,
                    wykapalam zabe i goske,ktora juz farbe biala niemal zgubila i jest plamistawink)
                    jak cienie zgina z deku,zrobie fotke dla upamietnienia....
                    rowniez drugi kacik "chlodny-pancia",gdzie malwy zakwitly niemal wszystkie na
                    rozowowink
                    • kasikk Re: melduje,ze o 14:00 03.09.05, 17:59
                      kenduś, ty tak nie zapraszaj, bo skorzystamy z upustu na promie i dopiero
                      będziesz nas miała na głowie
                      adres mamy, to sie nie wykręcisz, jak ci się cała ferajna zwali wink)
                        • kendo Re: cdn..marzen ogrodkowych;)))))) 03.09.05, 19:46
                          jedno skonczone a mam wizje na wiecejwink)
                          teraz przydal by sie wymurowany gril-kominek....widzialam jeden,ze samemu mozna
                          wybudowac,ale cudenko...
                          a pozniej jest miejsce na fontanne...z tym bedzie gorzej,bo znow bedzie trzeba
                          prosci pomagiera o pomoc do kopania dziury i wykladania kamykami....
                          ech..zobaczymy co nastepny rok przyniesie,bo inaczej slubne zamknie mi konto
                          chalupowe w bankuwink)
                            • kendo Re: finsz;)) 06.09.05, 20:47
                              juz gotowe wsztstko,
                              musze w necie poszukac "obrazkow"krzewowych i zamiescic,
                              orginalnie wyszlo w calosci,tak inaczej.
                              ja ledwo siedzaca....pancio goni mnie do lazienki,
                              stwierdzil,ze jak teraz niepojde to sie niedoczolgam nawet do lozeczka,

                              mowie Wam ogrodowo dobranoc....i do jutra jak zwleke sie z lozeczkawink)
                              • slo-onko Re: finsz;)) 06.09.05, 20:59
                                kendo napisała:

                                > juz gotowe wsztstko,
                                > musze w necie poszukac "obrazkow"krzewowych i zamiescic,
                                > orginalnie wyszlo w calosci,tak inaczej.
                                > ja ledwo siedzaca....pancio goni mnie do lazienki,
                                > stwierdzil,ze jak teraz niepojde to sie niedoczolgam nawet do lozeczka,
                                >
                                > mowie Wam ogrodowo dobranoc....i do jutra jak zwleke sie z lozeczkawink)

                                ja tez sie zbieram.
                                dobrej nocy nocnym markom o ile tu tacy wystepujasmile
                • orzeszek_rania Re: melduje,ze o 14:00 08.09.05, 07:21
                  a ja pomalowałam swój pokój w barwach zółto - błekitnych, na skos ścian od rogu
                  do rogusmile na górze jest żółty a na dole błękitny i przemalowałam swoje stare
                  meble też w błekitnych tonacjachsmile) wyszło nie chwaląc się naprawdę piekniesmile)
                  • kendo Re: melduje,ze o 14:00 08.09.05, 10:46
                    orzeszek_rania napisała:

                    > a ja pomalowałam swój pokój w barwach zółto - błekitnych, na skos ścian od
                    rogu
                    >
                    > do rogusmile na górze jest żółty a na dole błękitny i przemalowałam swoje stare
                    > meble też w błekitnych tonacjachsmile) wyszło nie chwaląc się naprawdę piekniesmile)

                    juz sobie wyobrazam jak slicznie wyglada,
                    powiedziala bym ,ze barwy szwedzkiewink) lubie ten zestaw kolorow...
                    mebelki przemalowane tez uwielbiam,wygladaja jak nowe .
    • slo-onko Re: urzadzanie/upiekszanie naszych domow... 07.09.05, 13:10
      wrazenia jakie chce opisac w tym watku sa zwiazane rowniez wyposazaniem i
      upiekszaniem,a nawet z zachwytem czyli achami i ochmaismile
      wczoraj odbylo sie spotkanie tzw (bardzo modne w ostatnich latach)
      integracyjne. kazdy wie na czym takie spotkania polegaja i ile tez trwaja
      szczegolnie wyjazdowe kilkudniowewink trojka wydelegowanych czyli ja i dwie moje
      koelzanki pojechalysmy sie inetgrowac. na terenie naszego miejskiego parku stoi
      jeden z wydzialow w ktorym to urzadzilysmy sobie w/w integracje. bylo ciacho i
      kawa,soczek i fajne rozmowy. nie to jednak wzbudzilo moj zachwyt,ale to co
      moglam zobaczyc na wlasne oczy. wypsazone pokoje w ktorych pracuja nasze
      kolezanki po fachu. wejscie do ich pokoi prowadza malenkie schodki,a wewnetrzna
      calosc pachnie drewnem. przepiekne nowe jasne drewniane meble, sosnowe drzwi i
      sosnowa deskowa podloga z malenkimi chodniczkami. stapajanie po drewnianej
      podlodze dawalo fajny odglos . kiedys czesc tych pomieszczen zajmowal jeden z
      ksiezy, sluzylo dla niego jako mieszkanie,stad pewnie takie odczucie ciepla i
      goscinnosci.na scianach mnostwo swietych obrazow oraz portretow sp. naszego
      ukochanego ojca sw. oraz obecnego. wszytsko dopasowane jest do siebie kolorem,
      bardzo zmyslenie urzadzone i to przez ............. no wlasnie, przez ksiedza,
      ktory sam "wlasnorecznie" projektowal i kupowal sprzet meblowy, biurowy i
      ozdoby scienne . chodzac po pokojach mialo sie wrazenie,ze jest sie w wiejskim
      domku,a na okolo slychac swiergot ptakow. budynek postawiony jest w glebi
      parku, okalany jest duza iloscia zieleni, roznymi gatunkami drzew i krzewow,
      ktore nadal pieszcza nasze oczy swoja zielenia. dookola niewielkiego budynku
      rozkwitaja krzwinki,jest slicznie, czysto, cicho i przyjemnie. chcialabym w
      tak bajkowym miejscu pracowacsmile z dala od szumu miejskiego ,czasem wyjsc na
      krotki spacersmile