Dodaj do ulubionych

Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli...

06.06.05, 17:01
o kalafiorowej slo i innych daniach smile)

a tu wcześniejszy rozdzialik:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11086&w=19087963
Obserwuj wątek
    • slo-onko Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 16.06.05, 19:17
      bedac na wsi mialam okazje pojesc wiejskich miesnych wyrobow. moze to normalne ale w sposob w jaki byly one wyeksponowane to rzadkosc. co dzien do sniadania byla naszykowana wielka decha, a na niej: caly pieczony schab, kawal miecha karkowego, pasztetowa w kiszce, kaszana i kielbasy pod rozna postacia. duza wiejska kuchnia, wielkie naroznikowe siedzisko, wielka lawa, a na lawie wielka decha z wielka iloscia miesiwasmile , ktore kroilo sie w momencie kiedy ktos mial na nie ochote. zajadajac i gaworzac spedzalismy wiejskie przedpoludnia.
      to tak a propos kielbasy, ktora obecnie kąsam. lubie wziac kawalek kielbasy do reki, pomidor i kromka chlebasmile miejskie i tez nie zle jedzonko choc daleko mu do tamtego pachnacego i kuszacego smakiemsmile
        • slo-onko Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli.kielbask 16.06.05, 20:08
          kendo napisała:

          > hmmmmmmmm..taka wiejska kielbaska smakuje najsmaczniej....
          > i polski chlebus,wlasnego chowu pomidorek i odlot dla podniebieniawink
          >
          > piekne tradycje goscine mieli Twoji gospodarze.

          do tego bardzo swojski klimat, bez krepacji. i w ogole taka szczerosc nawet nie udawana, to bylo widacsmile
                  • kendo Re: szpinaczek:-)))))))))))) 19.06.05, 10:10
                    swiezy szpinak oplukuje,osuszam i pokrojony w duze czesci wrzucam na patelnie z
                    tluszczem
                    objetosc szybko maleje pod wlywem temperatury i zostaje szczypta w patelnismile)
                    wtedy dodaje czosnek drobniutko pokrojony lub sprasowany,
                    pieprz cytrynowy/sol/troszke galki muszkatolowej(nie za duzo bo mydlem bedzie
                    smakowalo)
                    mieszam ,i gotowe,
                    i tu mozna na rozne sposoby zakonczyc:
                    *wbic jajka-zamieszac do sciecia sie isch,
                    *podlac smietanka,
                    *dodac uprzednio podsmazony bekonik....

                    z mrozonym postepuje podobniesadsa tu takie sprasowane juz kulki
                    szpinakowe,ktore nie maja duzo wody przy rozmrozeniu)
                    wrzucam na tluszcz z czosnkiem,gdy juz sie wszystko rowno rozgrzalo,
                    dodaje dodatki lub tylko sole/pieprze i wcinamwink))))))))))))

                    na poczatek wyprobuj sobie na malej ilosci,czy bedzie Ci smakowac..smacznego
                    • slo-onko Re: szpinaczek:-)))))))))))) 19.06.05, 10:22
                      kendo napisała:

                      > swiezy szpinak oplukuje,osuszam i pokrojony w duze czesci wrzucam na patelnie z
                      >
                      > tluszczem
                      > objetosc szybko maleje pod wlywem temperatury i zostaje szczypta w patelnismile)
                      > wtedy dodaje czosnek drobniutko pokrojony lub sprasowany,
                      > pieprz cytrynowy/sol/troszke galki muszkatolowej(nie za duzo bo mydlem bedzie
                      > smakowalo)
                      > mieszam ,i gotowe,
                      > i tu mozna na rozne sposoby zakonczyc:
                      > *wbic jajka-zamieszac do sciecia sie isch,
                      > *podlac smietanka,
                      > *dodac uprzednio podsmazony bekonik....
                      >
                      > z mrozonym postepuje podobniesadsa tu takie sprasowane juz kulki
                      > szpinakowe,ktore nie maja duzo wody przy rozmrozeniu)
                      > wrzucam na tluszcz z czosnkiem,gdy juz sie wszystko rowno rozgrzalo,
                      > dodaje dodatki lub tylko sole/pieprze i wcinamwink))))))))))))
                      >
                      > na poczatek wyprobuj sobie na malej ilosci,czy bedzie Ci smakowac..smacznego

                      dzieki, zakupie najmniejszy peczek swierzego i przekonam sie co jest wartsmile
    • slo-onko mięsne cukierki czyli roladki drobiowe 20.06.05, 20:12
      filet rozbic do maksimum, osolic, opieprzyc, przyprawic ziolami. na kazdy rozbity kawalek polozyc slupek zoltego sera, pasek papryki, pieczarki, cebuli, listek zieleniny, kawalek brokula badz co kto tylko chce. zawinac w rolade (mozna na wierz sypnac jakichs przypraw), a potem zawinac w folie aluminiowa. konce folii zakrecic jak na cukierku. ulozyc na blasze i upiec.
      podam do tego ryz w curry lub posypany pietrucha, ogorek malosolny. roladki poleje jasnym sosem z ziolamismile
      opinia organoleptyczna jutrosmile
    • slo-onko bardzo letni placek truskawkowy:) 24.06.05, 20:30
      4 jaja
      szklanka cukru
      pół szklanki oleju
      póltorej szklanki maki
      pół łyżeczku proszku do pieczenia

      Jaja miksujemy z cukrem na puszysta mase, dolewamy olej i chwile miksujemy. na koniec make z proszkiem (mozna dodac aromat). wylac na blache (ja uzylam tortownicy o sr. 20 cm) , na wierzch ukladac truskawki jedna przy drugiej. powpadaja w srodek ale potem mozna odwrocic ciasto do gory dnem i posypac pudrem. piec w nagrzanym do 180 st. piekarniku przez okolo godzine.
      po zjedzeniu placka nie zapomniec oblizac palcowbig_grin
    • nick000 Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 09.07.05, 20:57
      bułeczki (zrobiłem jedną wielką bułę na srednią blachę) z jagodami.
      6 dkg drożdży, szklanka ciepłego mleka, 1/2 kg maki (przesianej oczywiście), 3
      żółtka, 2 całe jajka, szklanka cukru, torebka cukru waniliowego, 1/2 kostki
      masła, ok. 30 dkg jagód, szczypta soli.
      Z drożdży, łyżeczki cukru i łyżki mąki plus połowa mleka robimy rozczyn,
      odstawiamy na 15min w ciepłe miejsce. Masło stopić, żółtak plus 1 całe jajko
      (bez skorupki rzecz jasna) utrzeć z połową cukru i cukrem waniliowym, dodajemy
      mąkę, zaczym, resztę mleka i sól, lekko mieszamy najlepiej ręką lub łyżkąwink,
      stopniowo wlewamy masło (chłodne ma być) i wyrabiamy ciasto az odstaje od ręki,
      odstawiamy w misce przykrytej ściereczką do wyrośnięcia. Jagody mieszamy z
      reszta cukru. Z ciasta formujemy wałek, odcinamy z niego kawałki, rozpłaszczamy
      w dłoniach, nakładamu łyżkę jagód i szczelnie zlepiamy. Kładziemy na blachę
      posypaną mąką lub wyłozoną pergaminem, czekamy 15 min az podrosną lekko,
      wstawiamy do piekarnika (180stopni) i pieczemy ok 40 min. Acha, wczesniej
      smarujemy każda bułke po wierzchu jajkiem roztrzepanym z dwiema łyżkami mleka.
      Nie robilem bułeczek, jestem zbyt leniwy, uformowalem duży [placek, włożyłem do
      wysypanej bułeczką i posmarowana masłem blaszki, na to jagody, zawinęłem,
      zlepiłem a dalej juz wiecie, serio, pycha. Proste jak drut, zrobi każdy nawet
      kulinarny nowicjusz.
        • nick000 Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 09.07.05, 21:06
          slo-onko napisała:

          > hmmmm no proste, zeby nie drozdzowe. jakos nie mam reki do drozdzowych ciast.
          a
          > le kruche, czemu nie? Nick chyba pozostaje przyjechac na te bulkewinka dasz do
          t
          > ego kubek mleka?smile

          no problem, nawet cała krowke możemy kupić, a bedziesz ją wypasać i doićwink?
          • slo-onko Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 09.07.05, 21:08
            nick000 napisał:

            > slo-onko napisała:
            >
            > > hmmmm no proste, zeby nie drozdzowe. jakos nie mam reki do drozdzowych ci
            > ast.
            > a
            > > le kruche, czemu nie? Nick chyba pozostaje przyjechac na te bulkewinka das
            > z do
            > t
            > > ego kubek mleka?smile
            >
            > no problem, nawet cała krowke możemy kupić, a bedziesz ją wypasać i doićwink?

            jak sie naucze doic to taksmile a wypasanie wylacznie na bosaka tylko na krowie placki bede musiala uwazacbig_grinDDD

            ps. Nick, znarawiamy kuchenny watekbig_grin
            • nick000 Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 09.07.05, 21:13
              slo-onko napisała:

              > nick000 napisał:
              >
              > > slo-onko napisała:
              > >
              > > > hmmmm no proste, zeby nie drozdzowe. jakos nie mam reki do drozdzow
              > ych ci
              > > ast.
              > > a
              > > > le kruche, czemu nie? Nick chyba pozostaje przyjechac na te bulke;-
              > )a das
              > > z do
              > > t
              > > > ego kubek mleka?smile
              > >
              > > no problem, nawet cała krowke możemy kupić, a bedziesz ją wypasać i doić
              > wink?
              >
              > jak sie naucze doic to taksmile a wypasanie wylacznie na bosaka tylko na krowie
              pl
              > acki bede musiala uwazacbig_grinDDD
              >
              > ps. Nick, znarawiamy kuchenny watekbig_grin

              a co tam, Kendo wyjechała i możemy sobioe używaćwink, ups, przeciez zostawila na
              straży Odinasmile, ale on nic nie powie, w końcu jest pewnie zajety czyms z
              goryczka i dobrze schłodzonymwink
              • slo-onko Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 09.07.05, 21:15
                nick000 napisał:

                > slo-onko napisała:
                >
                > > nick000 napisał:
                > >
                > > > slo-onko napisała:
                > > >
                > > > > hmmmm no proste, zeby nie drozdzowe. jakos nie mam reki do dr
                > ozdzow
                > > ych ci
                > > > ast.
                > > > a
                > > > > le kruche, czemu nie? Nick chyba pozostaje przyjechac na te b
                > ulke;-
                > > )a das
                > > > z do
                > > > t
                > > > > ego kubek mleka?smile
                > > >
                > > > no problem, nawet cała krowke możemy kupić, a bedziesz ją wypasać
                > i doić
                > > wink?
                > >
                > > jak sie naucze doic to taksmile a wypasanie wylacznie na bosaka tylko na kro
                > wie
                > pl
                > > acki bede musiala uwazacbig_grinDDD
                > >
                > > ps. Nick, znarawiamy kuchenny watekbig_grin
                >
                > a co tam, Kendo wyjechała i możemy sobioe używaćwink, ups, przeciez zostawila na
                >
                > straży Odinasmile, ale on nic nie powie, w końcu jest pewnie zajety czyms z
                > goryczka i dobrze schłodzonymwink

                w koncu wolowina, mleko i chmiel to tez w jakims stopniu produkty kulinarne?wink
                • nick000 Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 09.07.05, 21:17
                  slo-onko napisała:

                  > nick000 napisał:
                  >
                  > > slo-onko napisała:
                  > >
                  > > > nick000 napisał:
                  > > >
                  > > > > slo-onko napisała:
                  > > > >
                  > > > > > hmmmm no proste, zeby nie drozdzowe. jakos nie mam reki
                  > do dr
                  > > ozdzow
                  > > > ych ci
                  > > > > ast.
                  > > > > a
                  > > > > > le kruche, czemu nie? Nick chyba pozostaje przyjechac n
                  > a te b
                  > > ulke;-
                  > > > )a das
                  > > > > z do
                  > > > > t
                  > > > > > ego kubek mleka?smile
                  > > > >
                  > > > > no problem, nawet cała krowke możemy kupić, a bedziesz ją wy
                  > pasać
                  > > i doić
                  > > > wink?
                  > > >
                  > > > jak sie naucze doic to taksmile a wypasanie wylacznie na bosaka tylko
                  > na kro
                  > > wie
                  > > pl
                  > > > acki bede musiala uwazacbig_grinDDD
                  > > >
                  > > > ps. Nick, znarawiamy kuchenny watekbig_grin
                  > >
                  > > a co tam, Kendo wyjechała i możemy sobioe używaćwink, ups, przeciez zostaw
                  > ila na
                  > >
                  > > straży Odinasmile, ale on nic nie powie, w końcu jest pewnie zajety czyms z
                  > > goryczka i dobrze schłodzonymwink
                  >
                  > w koncu wolowina, mleko i chmiel to tez w jakims stopniu produkty kulinarne?;-
                  )

                  no właśnie, cały świat kreci sie tylko wokół dwóch tematów, pierwszy to
                  jedzenie, a ten nr dwa, to, no właśnie, przypomnij mio bo nie pamietamwink
                  • slo-onko Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 09.07.05, 21:21
                    nick000 napisał:

                    > slo-onko napisała:
                    >
                    > > nick000 napisał:
                    > >
                    > > > slo-onko napisała:
                    > > >
                    > > > > nick000 napisał:
                    > > > >
                    > > > > > slo-onko napisała:
                    > > > > >
                    > > > > > > hmmmm no proste, zeby nie drozdzowe. jakos nie ma
                    > m reki
                    > > do dr
                    > > > ozdzow
                    > > > > ych ci
                    > > > > > ast.
                    > > > > > a
                    > > > > > > le kruche, czemu nie? Nick chyba pozostaje przyje
                    > chac n
                    > > a te b
                    > > > ulke;-
                    > > > > )a das
                    > > > > > z do
                    > > > > > t
                    > > > > > > ego kubek mleka?smile
                    > > > > >
                    > > > > > no problem, nawet cała krowke możemy kupić, a bedziesz
                    > ją wy
                    > > pasać
                    > > > i doić
                    > > > > wink?
                    > > > >
                    > > > > jak sie naucze doic to taksmile a wypasanie wylacznie na bosaka
                    > tylko
                    > > na kro
                    > > > wie
                    > > > pl
                    > > > > acki bede musiala uwazacbig_grinDDD
                    > > > >
                    > > > > ps. Nick, znarawiamy kuchenny watekbig_grin
                    > > >
                    > > > a co tam, Kendo wyjechała i możemy sobioe używaćwink, ups, przeciez
                    > zostaw
                    > > ila na
                    > > >
                    > > > straży Odinasmile, ale on nic nie powie, w końcu jest pewnie zajety cz
                    > yms z
                    > > > goryczka i dobrze schłodzonymwink
                    > >
                    > > w koncu wolowina, mleko i chmiel to tez w jakims stopniu produkty kulinar
                    > ne?;-
                    > )
                    >
                    > no właśnie, cały świat kreci sie tylko wokół dwóch tematów, pierwszy to
                    > jedzenie, a ten nr dwa, to, no właśnie, przypomnij mio bo nie pamietamwink

                    do lekarza mam zaprowadzic?smile
                    nie udawaj , bo nic Ci to nie pomorzewink
                        • slo-onko Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 09.07.05, 21:27
                          nick000 napisał:

                          > slo-onko napisała:
                          >
                          > > sory za analfabetyzm wtorny, mialo byc: pomoze big_grin (taka mala erratawink
                          >
                          > a co za rożnicawink grunt, ze wiemy co jest granesmile

                          no i w ogole kto wymyslil h, ch, ż, rz, ó i u????? przeciez slychac jedno i prosciej byloby uzywac jednej litery alfabetu. ale utrudnili ludziom zycie, eh.
                          • nick000 Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 09.07.05, 21:30
                            slo-onko napisała:

                            > nick000 napisał:
                            >
                            > > slo-onko napisała:
                            > >
                            > > > sory za analfabetyzm wtorny, mialo byc: pomoze big_grin (taka mala errata
                            > wink
                            > >
                            > > a co za rożnicawink grunt, ze wiemy co jest granesmile
                            >
                            > no i w ogole kto wymyslil h, ch, ż, rz, ó i u????? przeciez slychac jedno i
                            pro
                            > sciej byloby uzywac jednej litery alfabetu. ale utrudnili ludziom zycie, eh.

                            noooooo własnie, podobne pytania zadawaliśmy w podstawówce, szczególnie po
                            nieudanym dyktandziewink Przeciez to skandal ale z czego by żył prof Miodekwink?
                    • nick000 Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 09.07.05, 21:23
                      slo-onko napisała:

                      > nick000 napisał:
                      >
                      > > slo-onko napisała:
                      > >
                      > > > nick000 napisał:
                      > > >
                      > > > > slo-onko napisała:
                      > > > >
                      > > > > > nick000 napisał:
                      > > > > >
                      > > > > > > slo-onko napisała:
                      > > > > > >
                      > > > > > > > hmmmm no proste, zeby nie drozdzowe. jakos
                      > nie ma
                      > > m reki
                      > > > do dr
                      > > > > ozdzow
                      > > > > > ych ci
                      > > > > > > ast.
                      > > > > > > a
                      > > > > > > > le kruche, czemu nie? Nick chyba pozostaje
                      > przyje
                      > > chac n
                      > > > a te b
                      > > > > ulke;-
                      > > > > > )a das
                      > > > > > > z do
                      > > > > > > t
                      > > > > > > > ego kubek mleka?smile
                      > > > > > >
                      > > > > > > no problem, nawet cała krowke możemy kupić, a be
                      > dziesz
                      > > ją wy
                      > > > pasać
                      > > > > i doić
                      > > > > > wink?
                      > > > > >
                      > > > > > jak sie naucze doic to taksmile a wypasanie wylacznie na b
                      > osaka
                      > > tylko
                      > > > na kro
                      > > > > wie
                      > > > > pl
                      > > > > > acki bede musiala uwazacbig_grinDDD
                      > > > > >
                      > > > > > ps. Nick, znarawiamy kuchenny watekbig_grin
                      > > > >
                      > > > > a co tam, Kendo wyjechała i możemy sobioe używaćwink, ups, prz
                      > eciez
                      > > zostaw
                      > > > ila na
                      > > > >
                      > > > > straży Odinasmile, ale on nic nie powie, w końcu jest pewnie zaj
                      > ety cz
                      > > yms z
                      > > > > goryczka i dobrze schłodzonymwink
                      > > >
                      > > > w koncu wolowina, mleko i chmiel to tez w jakims stopniu produkty k
                      > ulinar
                      > > ne?;-
                      > > )
                      > >
                      > > no właśnie, cały świat kreci sie tylko wokół dwóch tematów, pierwszy to
                      > > jedzenie, a ten nr dwa, to, no właśnie, przypomnij mio bo nie pamietamwink
                      >
                      > do lekarza mam zaprowadzic?smile
                      > nie udawaj , bo nic Ci to nie pomorzewink

                      jaaaaaaa miałbym udawać, znowu zaczynasz, pamiętasz co mówiła Kendo, bedziesz
                      sie przed szefowa tłumaczyć, ot cowink To jak bedzie, przypomnisz miwink???
                      • slo-onko Re: Vistulowej kuchni dalszy ciąg, czyli... 09.07.05, 21:28
                        nick000 napisał:

                        > slo-onko napisała:
                        >
                        > > nick000 napisał:
                        > >
                        > > > slo-onko napisała:
                        > > >
                        > > > > nick000 napisał:
                        > > > >
                        > > > > > slo-onko napisała:
                        > > > > >
                        > > > > > > nick000 napisał:
                        > > > > > >
                        > > > > > > > slo-onko napisała:
                        > > > > > > >
                        > > > > > > > > hmmmm no proste, zeby nie drozdzowe.
                        > jakos
                        > > nie ma
                        > > > m reki
                        > > > > do dr
                        > > > > > ozdzow
                        > > > > > > ych ci
                        > > > > > > > ast.
                        > > > > > > > a
                        > > > > > > > > le kruche, czemu nie? Nick chyba pozo
                        > staje
                        > > przyje
                        > > > chac n
                        > > > > a te b
                        > > > > > ulke;-
                        > > > > > > )a das
                        > > > > > > > z do
                        > > > > > > > t
                        > > > > > > > > ego kubek mleka?smile
                        > > > > > > >
                        > > > > > > > no problem, nawet cała krowke możemy kupić
                        > , a be
                        > > dziesz
                        > > > ją wy
                        > > > > pasać
                        > > > > > i doić
                        > > > > > > wink?
                        > > > > > >
                        > > > > > > jak sie naucze doic to taksmile a wypasanie wylaczni
                        > e na b
                        > > osaka
                        > > > tylko
                        > > > > na kro
                        > > > > > wie
                        > > > > > pl
                        > > > > > > acki bede musiala uwazacbig_grinDDD
                        > > > > > >
                        > > > > > > ps. Nick, znarawiamy kuchenny watekbig_grin
                        > > > > >
                        > > > > > a co tam, Kendo wyjechała i możemy sobioe używaćwink, up
                        > s, prz
                        > > eciez
                        > > > zostaw
                        > > > > ila na
                        > > > > >
                        > > > > > straży Odinasmile, ale on nic nie powie, w końcu jest pewn
                        > ie zaj
                        > > ety cz
                        > > > yms z
                        > > > > > goryczka i dobrze schłodzonymwink
                        > > > >
                        > > > > w koncu wolowina, mleko i chmiel to tez w jakims stopniu prod
                        > ukty k
                        > > ulinar
                        > > > ne?;-
                        > > > )
                        > > >
                        > > > no właśnie, cały świat kreci sie tylko wokół dwóch tematów, pierws
                        > zy to
                        > > > jedzenie, a ten nr dwa, to, no właśnie, przypomnij mio bo nie pamie
                        > tamwink
                        > >
                        > > do lekarza mam zaprowadzic?smile
                        > > nie udawaj , bo nic Ci to nie pomorzewink
                        >
                        > jaaaaaaa miałbym udawać, znowu zaczynasz, pamiętasz co mówiła Kendo, bedziesz
                        > sie przed szefowa tłumaczyć, ot cowink To jak bedzie, przypomnisz miwink???

                        no dobra pozgaduje troche ale moze w innym watkusmilepo co Kendo ma potem przenosic nasza bazgranine?smile
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11086&w=19679120
                        o w tym ok?smile
    • slo-onko panierowane warzywa 14.07.05, 20:54
      -cukinia pokrajana w 1 cm krazki
      -cebula pokrajana w 0,5 cm krazki
      -roztrzepane jajko, bulka tarta, sol, pieprz

      warzywa opruszyc sola, pieprzem, umaczac w jaju i bulce, klasc na rozgrzany tluszcz. opiekac z kazdej strony przez kilka minut na zloto.
      kolejnym razem zastosuje brokul,zblanszowany kalafior, gotowany seler .
      taka wegetarianksa przekaska na gorace dni lata jest w sam razsmile, a jak smakuje?smile wyyybornie smile
      u nas taka panierowana cebula to hit tegorocznego lata nadmorskich plaz. postanowilismy sami wyprobowac dorzucajac wlasnie cukinie, po prostu palce lizacsmile
      • nick000 Re: Koktail malinowy :D 15.07.05, 20:22
        kasikk napisała:

        > własnie popijam, a pewnie każdy ma swój przepis smile)
        > a ja mam maliny ugniecione z cukrem i zalane maślanką
        > no mmmmm... pychota!!

        do tego odrobina ginu, pychasmile
        • slo-onko Re: Koktail malinowy :D 15.07.05, 20:58
          nick000 napisał:

          > kasikk napisała:
          >
          > > własnie popijam, a pewnie każdy ma swój przepis smile)
          > > a ja mam maliny ugniecione z cukrem i zalane maślanką
          > > no mmmmm... pychota!!
          >
          > do tego odrobina ginu, pychasmile

          gin z maslanka? pierwsze slyszesmile jak to sie robi? ze pycha to moze i tak ale czym to wlasciwie czuc? malina, mlekiem czy jalowcem?smile
    • slo-onko sznycle z indyka w jogurcie 25.07.05, 17:10
      -filet indyczy pokrajac w polcentymetrowe plastry
      -2 jaja
      -barszcz bialy winiary (proszek)
      -sol,pieprz
      -kubek jogurtu naturalnego

      pociete kawalki miesa przyprawic sola i pieprzem. jaja roztrzepac i wymieszac z barszczem. namoczyc w zaprawie mieso i odstawic na ok 24 h do zmarnowania, ups. do zamarynowania big_grin
      po 24 h smazyc na rozgrzanym oleju. usmazone kawalki polac delikatnie jogurtem.
      probowalam, smakowaly, polecamsmile
        • slo-onko Re: sznycle z indyka w jogurcie 25.07.05, 18:36
          kendo napisała:

          > a to ciekawa receptura....
          > sprobuje ,mysle,ze kazde biale miesko pasuje w ten marynat,
          > akurat zakupilam kurczaka ,wiec jutro do dziela za obiadki.

          moze i tak tylko,ze filet indyczy jest gruby i mozna go kroic w cienkie plastry w poprzek wlukiensmile
          • nick000 Re: sznycle z indyka w jogurcie 25.07.05, 19:14
            Przepis Slo bardzo ciekawy, trzeba bedzie spraktykować. Kendo, tego ptaka
            potraktuj glazurą z miodu i majonezu, bedziesz miala piękną chrupiąca skórkę i
            niepowtarzalny smak, wystarczy jak zmieszasz powyższe składniki, przyprawionego
            ptaka tym posmarujesz i do piekarnika bestię. Do środka tuszki włóż też świeży
            koper, jesli oczywiscie lubisz, pycha.
                • kendo Re: nalesniki:-)) 02.08.05, 20:21
                  jutro zamierzam usmazyc nalesniki
                  z podzmazonym w kosteczke bekonikiem i cebula
                  oczywiscie wszystko razem wymieszane.

                  jadl juz ktos cusik takiego??,bo niewiem czy przezyje tak degustacjewink)
                            • slo-onko Re: nalesniki:-)) i dobranocka ;)) 02.08.05, 20:47
                              skoro w kuchni mozna nie tylko gotowac ale i siedziec na stole kiwajac nozka to mozna tez powiedziec dobranoc:smile badz tez spacwink
                              moje male dziecko jak bylo zupelnie male to nie bylo miejsca w ktorym by nie usnela, a bylo to glownie miejsce na podlodze, pod lawa, na pzredpokoju gdzie badzsmile
                                  • kendo Re: nalesniki:-)) i dobranocka ;)) 02.08.05, 20:57
                                    slo-onko napisała:

                                    > kendo napisała:
                                    >
                                    > > ojej...maly spioszek,
                                    > > zabawnie wtedy wyglada,jak tak slodziunio sobie spisawink)
                                    >
                                    > dzieci sa bardzo slodkie kiedy spiawink

                                    uwielbialam stac i patrzec na me dziecie,
                                    juz po kapaniu codziennym i kolacji jak usnal,
                                    minki/ ruszanie lapkami...cudne sa aniolki.
                                    • slo-onko Re: nalesniki:-)) i dobranocka ;)) 02.08.05, 21:02
                                      kendo napisała:

                                      > slo-onko napisała:
                                      >
                                      > > kendo napisała:
                                      > >
                                      > > > ojej...maly spioszek,
                                      > > > zabawnie wtedy wyglada,jak tak slodziunio sobie spisawink)
                                      > >
                                      > > dzieci sa bardzo slodkie kiedy spiawink
                                      >
                                      > uwielbialam stac i patrzec na me dziecie,
                                      > juz po kapaniu codziennym i kolacji jak usnal,
                                      > minki/ ruszanie lapkami...cudne sa aniolki.

                                      tez lubilam obserwowac keidy takie bobo wlasnie po kapieli, czysciutkie , pachnace okutane w kocyk ssalo mleko z butli wpatzrone w mamesmiletakie spokojne ufne i cudownesmile oczka, ktore zaraz zamykaly sie a buzia zaprzestawala cmokania smoka smile
                                        • slo-onko Re: nalesniki:-)) i dobranocka ;)) 02.08.05, 21:09
                                          kendo napisała:

                                          > o te chwile tez byly cudne,
                                          > a nieraz jakie odglosy "zarloczne "odchodzilywink)
                                          > oj piekne te wspomnienia.....
                                          >
                                          > PS;..liski odpisalam.

                                          czy ja tez moge pzoegnac sie wieczornie w tymw atku?smile

                                          ps. tez odpisalamsmile
                                          zmykam i zegnam do jutrasmile
                                          • kendo Re: nalesniki:-)) i dobranocka ;)) 02.08.05, 21:21
                                            slo-onko napisała:

                                            > kendo napisała:
                                            >
                                            > > o te chwile tez byly cudne,
                                            > > a nieraz jakie odglosy "zarloczne "odchodzilywink)
                                            > > oj piekne te wspomnienia.....
                                            > >
                                            > > PS;..liski odpisalam.
                                            >
                                            > czy ja tez moge pzoegnac sie wieczornie w tymw atku?smile
                                            >
                                            > ps. tez odpisalamsmile
                                            > zmykam i zegnam do jutrasmile

                                            oczywiscie sloo,ze mozesz,
                                            dzis pogaworzylismy sie przy kuchennym stolesmile)

                                            zycze wspanialego odpoczynku sloo i dobrej nocy.
                            • kendo Re: nalesniki:-)) i dobranocka ;)) 02.08.05, 20:49
                              slo-onko napisała:

                              > a z tymi nalesnikami to niezly pomyslsmile wykorzystam twoj przepis Kendussmilemoze
                              n
                              > ie teraz ale jak wroce zrobie je smile

                              wczoraj przeczytalam recepte ,ze maja byc jablka w nich i bekonik oddzielnie
                              smazony,
                              jakos nie widzialam smakowo tej kombinacjii
                              i dzis gdy handlowalam w sklepie olsnilo mnie na ta recepte,
                              napisze jutro jak odczulam smak.
                              • slo-onko Re: nalesniki:-)) i dobranocka ;)) 02.08.05, 20:51
                                kendo napisała:

                                > slo-onko napisała:
                                >
                                > > a z tymi nalesnikami to niezly pomyslsmile wykorzystam twoj przepis Kendussmile
                                > moze
                                > n
                                > > ie teraz ale jak wroce zrobie je smile
                                >
                                > wczoraj przeczytalam recepte ,ze maja byc jablka w nich i bekonik oddzielnie
                                > smazony,
                                > jakos nie widzialam smakowo tej kombinacjii
                                > i dzis gdy handlowalam w sklepie olsnilo mnie na ta recepte,
                                > napisze jutro jak odczulam smak.

                                dobrze.
                                slyszalam o watrobce smazonej z jablkami, nie wyrobowalam jeszcze szczerze mowiacsmile
                                • kendo Re: nalesniki:-)) i dobranocka ;)) 02.08.05, 20:58
                                  slo-onko napisała:

                                  > kendo napisała:
                                  >
                                  > > slo-onko napisała:
                                  > >
                                  > > > a z tymi nalesnikami to niezly pomyslsmile wykorzystam twoj przepis Ke
                                  > ndussmile
                                  > > moze
                                  > > n
                                  > > > ie teraz ale jak wroce zrobie je smile
                                  > >
                                  > > wczoraj przeczytalam recepte ,ze maja byc jablka w nich i bekonik oddziel
                                  > nie
                                  > > smazony,
                                  > > jakos nie widzialam smakowo tej kombinacjii
                                  > > i dzis gdy handlowalam w sklepie olsnilo mnie na ta recepte,
                                  > > napisze jutro jak odczulam smak.
                                  >
                                  > dobrze.
                                  > slyszalam o watrobce smazonej z jablkami, nie wyrobowalam jeszcze szczerze
                                  mowi
                                  > acsmile

                                  ja probowalam ,
                                  powiem,ze smak bogatszy..nie daje duzo,
                                  ale na 40 deko watrobki podsmazam pol jablka z cebulka.
                                  • kendo Re: kalendarz kucharski..... 03.08.05, 09:25
                                    kupuje czasmi lub dostaje w prezecie,taki obszerny kalendarz A4 formatu
                                    z roznymi propozycjami kulinarnymi,piekne wydanie
                                    miedzy innymi w sierpniowym menu jest podane kilka ciekawych recept np.

                                    Chutney z buraczkow:

                                    500g buraczkow
                                    2 jablka =okolo 300g
                                    1 lyzka octu 24%
                                    1 decylitr wody
                                    1 decylitr czerwonego wina
                                    1 cytryna i utarta skorka z niej
                                    1 decylitr rodzynek
                                    3/4 decylitra ciemnego syropu
                                    1/2 lyzeczki soli
                                    1/2 lyzeczki mielonego czarnego piepszu

                                    -obrac/utrzec na grubych oczkach buraczki
                                    -obrac/pokroic w kostunie jablka
                                    -wszystko wladowac do gara i wymieszac z pozotalymi dodatkami
                                    -10 min.gotowac pod pokrywka
                                    -pozniej odkryc i czesto mieszajac gotowac 1 - 1/2 godz.
                                    -gdy gotowe przelozyc do sloiczkow,zakrecic,
                                    -gotowe do spozycia po tygodniu...
                                    -przechowywac w ciemnosciach chlodnych.

                                    kiedys robilam z winogron,ale niepodszedl mi do smakusad
                                    • kendo Re: zapelnianie spizarni..... 03.08.05, 13:43
                                      coroczne starania w jej zapelnianiu,
                                      doszly Wam jakies nowe recepty na warzywa na zime??
                                      w sloikach czy innych postaciach ??

                                      dzis zaczelam magazynowanie mieszanki warzyw do rybki po grecku,
                                      blanszuje warzywaka jakie lubie/studze/zamrazam partiami pojedynczo i wszystko
                                      do jednego worka,
                                      wspaniala rzecz,pozniej tylko garsciami wybieram i z rybka zajadam.
                                      • slo-onko Re: zapelnianie spizarni..... 03.08.05, 15:55
                                        kendo napisała:

                                        > coroczne starania w jej zapelnianiu,
                                        > doszly Wam jakies nowe recepty na warzywa na zime??
                                        > w sloikach czy innych postaciach ??
                                        >
                                        > dzis zaczelam magazynowanie mieszanki warzyw do rybki po grecku,
                                        > blanszuje warzywaka jakie lubie/studze/zamrazam partiami pojedynczo i wszystko
                                        > do jednego worka,
                                        > wspaniala rzecz,pozniej tylko garsciami wybieram i z rybka zajadam.

                                        Nick wspominal o zamrozonej fasolce szparagowej. szczerze mowiac nie myslalam o jej mrozeniu, kiedys dawniej pakowalam ja w sloje i gotowalam w slonym wywarze.od kilku lat tego nie robie z powodu lenia. pomysl z zamrozeniem nie wymaga takiego zachodu,mozna to wykorzystac. wystarczy wrzucic na wrzatek i przystawka jak znalazl na zimowa poresmile
                                  • kendo Re: nalesniki:-)) 03.08.05, 16:28
                                    kendo napisała:

                                    > slo-onko napisała:
                                    >
                                    > > kendo napisała:
                                    > >
                                    > > > slo-onko napisała:
                                    > > >
                                    > > > > a z tymi nalesnikami to niezly pomyslsmile wykorzystam twoj prze
                                    > pis Ke
                                    > > ndussmile
                                    > > > moze
                                    > > > n
                                    > > > > ie teraz ale jak wroce zrobie je smile
                                    > > >
                                    nalesniczki pychotka,
                                    zgapilam sie,bo do ostaniego dalam tymianku i pyszny byl,
                                    drugim razem extra zielska wrzucesmile)
    • slo-onko zupa cebulowa 20.08.05, 16:12
      dzisiejszy obiad jak rzadko kiedy skladala sie z dwoch zup i dania drugiego. pierwsza zupa byla zwyczajna jarzynowka z zielonym groszkiem i makaronem, a druga to zupa (na probe) cebulowa z zoltym serem i grzanka.

      zupa cebulowa:
      2 srednie cebule
      wywar osolowy
      zolty starkowany ser
      trojkat goracej grzanki

      cebule posiekalam, przesmazylam na patelni, zmiksowalam i wrzucilam do wywaru. lekko przegotowalam , doprawilam sola i pieprzem (spora ilosc). na zupe w talerzu wrzucilam szczypte sera i grzanke.

      jesli ktos ma inny przepis to poprosze.
      • kasikk Re: zupa cebulowa 20.08.05, 17:53
        ja mam i to pyyyyszny smile)
        oprócz 4 dużych cebul, rzecz jasna, są w niej 2 ząbki czosnku, szklanka białego
        wina wytrawnego, 3 łyżki masła i 4 oliwy do uduszenia cebuli, 2 łyzki mąki,
        1 litr bulionu (ja robię z kostki), no i przyprawy - sól, pieprz, gałązka
        tymianku (ja daje suszony), pietruszki, selera i listek laurowy

        Cebule się rumieni na tłuszczu, oprósza mąką i dalej rumieni mąke na złoto,
        później winko sie dodaje i gotuje na małym ogniu z 5 minut, do tego czosnek
        roztarty, zalewa się bulionem i dodaje przyprawy, gotuje się przez ok. 45
        minut. Można później zapiec z grzankami z serem w piekarniku, ale ja robię
        grzanki tak, bez wkładania do zupy.
        Pyszna, pożywna, na zimowe dni smile)
      • kendo Re: pomysł na obiad 27.08.05, 16:57
        ciekway obiadek sloo,a jak te kartofelki robisz??

        dzis pod bok do wolowinki zrobilam marchcewke duszona z mieta,
        cos mi w niej brakowalo,i niewiem co??
        robiliscie moze podobna?
        • slo-onko Re: pomysł na obiad 27.08.05, 17:06
          kendo napisała:

          > ciekway obiadek sloo,a jak te kartofelki robisz??
          >
          > dzis pod bok do wolowinki zrobilam marchcewke duszona z mieta,
          > cos mi w niej brakowalo,i niewiem co??
          > robiliscie moze podobna?

          kartofelki kroje tak normalnie jak do gara, ukladam je jakos na folii (3 warstwy) mocno sole, pieprze i klade 3,4 plastry cebuli. folie scisle zawijam i laduje do piecasmile pieke do 1 h na 200 st. C
          takiej marchewki o jakiej piszesz nigdy nie jadlam a chetnie sprobowalabymsmile
          • kendo Re: pomysł na obiad 27.08.05, 18:30
            sprobuje te kartofelki,ciekawie smak mi sie zapowiada,

            ja robie nieraz w mikrofali,
            wyszczotkuje kaftoflaczka dobrze,
            nacinam drobne naciecia-ale do do konca kartofelka,
            wkaladam do miseczki z woda,sole/pieprze,w naciecia wkladam czastki liscia
            laurowego,polewam olejem....
            fajny mam lunch...do tego jajko i kefirek.