Dodaj do ulubionych

zielona jestem:)

23.07.07, 09:34
czyli nowa,
witam serdecznie
jesli pozwolicie poczytam,
poznam Was troszeczke
i sie rozgoszczesmile

Obserwuj wątek
    • kendo Re: zielona jestem:) 23.07.07, 09:37
      wowwwwwwwwwwwwwwwwwww!!!!!!!!!!!!!,
      ale milutko Greis,czytaj,czytaj,
      my jestesmy Fajna zaloga i poczujesz sie tu ,jak u Mamysmile)

      pozdrawiam cieplutko ,zyczac przyjemnych chwil z namismile)
      • greis52 Re: zielona jestem:) 23.07.07, 09:42

        mame,mam barkuje mi tatysmile
        pozwol mi sie tak fajnie poczuc smile
        u Was,
        probowalam rozszyfrowac nazwe watku,
        pierwsze skojarzenie to z maszyna rolnicza
        drugie z producentem odziezy dla mezczyzn,
        a jaka jest prawdziwa interpretacja?
        gdzies doczytalam sie tematu rzekasmile
        • kendo Re: zielona jestem:) 23.07.07, 09:47
          kazdy sie zastanawia nad nazwa tego forum,
          zaraz odszukam watek na ten temat i poczytasz historie Vistuliwink
          • kendo Re:a dlaczego Vistula 23.07.07, 09:53
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11086&w=10885776&v=2&s=0
            prosze Greis,wyciagnelam spod samego dna forumowegowink)
            poczytaj sobiesmile
            • greis52 Re:a dlaczego Vistula 23.07.07, 10:06

              czyli rzekasmile
              a w dodatku nasza polska
              i chyba najdluższa,
              a mieszka ktos z forumowiczow nad Wisła?
              bo ja daleko od niej
              • kendo Re:a dlaczego Vistula 23.07.07, 10:16
                tak to nazwa lacinska Wisly,madre bylo moje slubne stosujac ta nazwewink)
                mamy dwie duszyczki z brzegu Wisly:kasikk i mycha,czasami gruby wpadnie z
                wizyta.
                te osoby spotkalam juz osobiscie,
                a myche i sloo z mezem mialam u siebie w domciu na rewizyciesmile
    • slo-onko Re: zielona jestem:) 23.07.07, 11:15
      kazda/y z nas wie,ze pierszy raz jest najtrudniejszywink)) ale nie ma tego zlego
      co by na dobre nie wyszlosmile)) Greis kazdy z nas keidys byl zielony,czasem sie
      tez czerwieni,ale to z innego pwooduwink))
      • slo-onko Re: zielona jestem:) 23.07.07, 11:18
        witaj wiec w naszym gronie smile
        jesli moge spytac,a wyrazilas zgode na zadawanie pytanwink to prosze powiedz nam
        skad jestes? co porabiasz itd.?smile
        • greis52 Re: zielona jestem:) 23.07.07, 11:42
          pracuje zawodowo i wlasnie cichcem klikam z pracy
          przy poniedzialkusmile
          mam 2 dzieci i psa
          czyli sama ale nie samotna kobitka z Gorzowa Wlkp.
          • kendo Re: zielona jestem:)Greis 23.07.07, 11:46
            powiem Ci,ze procz nicka000,mamy tu wszyscy psiunki,wiec bedziemy miec wspolny
            temat,nawet mamy taki watek,prosze
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11086&w=30786440
          • slo-onko Re: zielona jestem:) 23.07.07, 11:48
            aha czyli standardbig_grin mysli o klikaniuw pracywink) tylko ciiiiiiiii,bo my tu
            prawie wszyscy klikamy szeptemwink))
            a drugi standard to dzieci i piessmile mam podobnie dwie dziewczyny i pies tez
            doroslybig_grinDD chcialabym miec jeszce kota,ale dwa to juz przesada,bo w glowie juz
            mambig_grinDD
      • kendo Re: zielona jestem:) 23.07.07, 11:43
        tu masz racje Sloo z ta zielonosciawink)
        moja "soczysta zielen" byla,jako spotkanie pierwszego stopnia z netem i
        zrobienia jakiegokolwiek wpisu,
        a napocilam sie z emocji ze hejsmile))))))))))))))
        ale Grejs ma juz zaprawe forumowa,wiec nie bedzie tak zle,a pozatem dodam Ci
        Sloo,
        ze tez mialysmy sie spotkac po drodze z greis i zawsze cos niewypalilo,ale
        rozmawialysmy przez telefon i wymienily upominkismile,zapewniam,ze to fajna
        babeczka.
        • slo-onko Re: zielona jestem:) 23.07.07, 11:49
          nie watpie smile jesli TY jestes fajna to Twoi znajomi tezsmile
          wlasnie dzis rozmawialamz Nickiem o forumach, itarfilam na forum emerytow i
          rencistowbig_grinDD zadalam sobie wowczas pytanie: czy blizej mi juz do nich?wink))
          • slo-onko Re: zielona jestem:) 23.07.07, 11:50
            aha ,a Nick bedzie mial psawink a moze dwa i kotawink i koze co mleko daje wink)
            juz ja sie o to postaramwink))
            • kendo Re: zielona jestem:) 23.07.07, 12:15
              no psa widze u nicka,
              ale kota/kotysmile)))))))))))))))??,czasami wydaje mi sie za mamy je wszyscywink)
              a co do kozy to chyba jakby byl na bezludnej wyspie,,,,przydatna bardzosmile)
              • slo-onko Re: zielona jestem:) 23.07.07, 12:22
                ooo tak zwlaszzca gdy sie jest samemu, nikt nad uchem nie skrzeczy (mam tu na
                mysli wg mezczyzn-babewink) ,ale za to przyjemnie pobeczysmileno i nie jest za
                nudno,ani za cicho.w razie czego koze mozna zamknac do komorkibig_grin a w chlodne
                dni o ile na bezludnej takie bywaja ,a jesli nie to oze noce mozna sobie z kozy
                zrobic okrywke na grzbiet,albo skorke na podnozekwink
                • kendo Re: zielona jestem:) 23.07.07, 12:28
                  smile)))))))))))))))))))))))))),
                  mysle,ze nick by ja upalowal na postronku by nie zwiala do morzawink)
                  bo z rospaczy serce by mu peklo,gdyby mleka na wyspie braklosmile)))))))))))))
                  • slo-onko Re: zielona jestem:) 23.07.07, 12:30
                    z rozpaczy za koza????/big_grinDDDDDDDDD
                    • kendo Re: zielona jestem:) 23.07.07, 12:38
                      slo-onko napisała:

                      > z rozpaczy za koza????/big_grinDDDDDDDDD
                      no w pewnym sesie za koza,bo osoba lubiaca mleko by cierpiala ,a tego chyba by
                      nick niezniosl.
                      a tak pozatem,to gdzie sie nick podziewa???????????????
                      • slo-onko Re: zielona jestem:) 23.07.07, 12:52
                        pracuje ciezkosmile ale zaraz mu powiemz,e sie kobiety o niego dopinaja to
                        przypedziwink))
                        • kendo Re: zielona jestem:) 23.07.07, 12:54
                          no chociazby z samej ciekawosci powinien nowa kolezanke w swoj cieply sposob
                          powitacsmile))))))))))))))))))))))))
          • kendo Re: zielona jestem:) 23.07.07, 12:13
            Sloo,
            nawet nie mysl o recistach,
            dlugo czasu uplynie bys na nich zagoscila z twoja mloda dusza i
            mlodzitkim /powabnym wygladem.
            • slo-onko Re: zielona jestem:) 23.07.07, 12:23
              oj Kendus nie zapeszaj mniewink nie mam nastu lat,choc jestem dwudziesto dwu
              letnia małżonkawink))) ubawilo mnie to stwierdzenie gdy je uslyszalamwink)
              • slo-onko Re: zielona jestem:) 23.07.07, 12:31
                Kendus popatrz jak nie wiele potzreba do tego,by forum zaczelo sie krecic
                niczyl kolo fortuny?smile wystarczy,ze wstapila jedna kobietka,a dzieki niej
                kazde bla bla przyczynia sie do dyskusjismile
                • slo-onko Re: zielona jestem:) 23.07.07, 12:32
                  aha mialam wczoraj napisac na priva, nie bylo juz mnie w necie. lista sie nie
                  poajwila. wiem,ze nie bylo na liscie uczestnikow naszych znajomych.
                  • kendo Re: zielona jestem:) 23.07.07, 12:36
                    tak wlasnie pomyslalam,ze cos kolo tego tematu bylo,
                    ale nie wspominalas o najblizszych,ze tam sie wybierali,wiec nie dzwonilam a
                    bylam bliska lapac za telefon bo sie przerazilam straszniesad
                • kendo Re: zielona jestem:) 23.07.07, 12:34
                  to prawda Sloo,
                  u nas tak zawsze a szczegolnie z "nowymi duszyczkami"
                  goszcze codziennie u Niej na forum,moze Ty zechcesz zlozyc wizyte wklikowa tam??
                  choc do tego wieku Ci jeszcze,ze ho,hooooooooooooooooo.
                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=46956
                  • slo-onko Re: zielona jestem:) 23.07.07, 12:42
                    moze do wieku,ale nie do tego,by zostac babciawink))
                    zajrzesmile
                    • kendo Re: zielona jestem:) 23.07.07, 12:50
                      no u Ciebie Sloo,
                      to jeszcze zawczesnie do babcismile)
                      • slo-onko Re: zielona jestem:) 23.07.07, 12:53
                        no cos Ty smilemoja mam juz byla z roczna wnuczka smile)) co prawda nie chcialabym az
                        tak wczesnie,ale roznie to sie moze skonczycsmile jak mowilam wczesniej,ze chodza
                        i chodza, a jak sie zmecza to sie poloza big_grinDD
                        • kendo Re: zielona jestem:) 23.07.07, 12:57
                          slo-onko napisała:

                          > no cos Ty smilemoja mam juz byla z roczna wnuczka smile)) co prawda nie chcialabym
                          az
                          >
                          > tak wczesnie,ale roznie to sie moze skonczycsmile jak mowilam wczesniej,ze
                          chodza
                          > i chodza, a jak sie zmecza to sie poloza big_grinDD

                          no super napislas z tym polozeniemsmile))))))))
                          i wtedy moze cos wlasnie byc,gdy za blisko siebie legnasmile))))))))))))))))))
              • kendo Re: zielona jestem:) 23.07.07, 12:31
                Slonusio,
                ja wiem co gadamsmile)
                kazdego powalisz na ziemie swum urokiem a szczegolnie tym wewnetrznym,bo
                zewnetrzny kazdego przyciaga jak pszczolke do mioduwink/rozweselisz.
                • slo-onko Re: zielona jestem:) 23.07.07, 12:38
                  noooooooooooooo co Ty?big_grinDD a H jakos sie nie zakochal we mnie big_grinDDDDD
                  • greis52 Re: zielona jestem:) 23.07.07, 12:45

                    o to i romanse tu sie dziejasmile
                    moze niesmialy i Ci nie powiedzial
                    i cierpi skryciesmile
                    • kendo Re: zielona jestem:) 23.07.07, 12:53
                      Grejs,
                      o!! my tu mamy to i owowink))
                      ale mysle,ze slubny Sloo,dobrze ja pilnowalwink)nie bylo szans na nicsmile))))))))
                    • slo-onko Re: zielona jestem:) 23.07.07, 12:54
                      hahahahaha smile))))))))) mial obronce,czarnego wielkiegos twora wiec nie mogl
                      sobie pzowolic na zalotywink))

                      greis52 napisała:

                      >
                      > o to i romanse tu sie dziejasmile
                      > moze niesmialy i Ci nie powiedzial
                      > i cierpi skryciesmile
                      • kendo Re: zielona jestem:) 23.07.07, 12:59
                        slo-onko napisała:

                        > hahahahaha smile))))))))) mial obronce,czarnego wielkiegos twora wiec nie mogl
                        > sobie pzowolic na zalotywink))

                        to prawda,w dalszym ciagu psiun chodzi w krok za nim a wieczorem to pilnuje i
                        do wyrka zaganiasmile)
                        >
                        > greis52 napisała:
                        >
                        > >
                        > > o to i romanse tu sie dziejasmile
                        > > moze niesmialy i Ci nie powiedzial
                        > > i cierpi skryciesmile
                  • kendo Re: zielona jestem:) 23.07.07, 12:51
                    smile)))))))))))))))))))))))))
                    no wiesz co Sloo????????????????
                    niechby tylko sprobowalwink)))))))))))))))))))))))))
                    • greis52 Re: zielona jestem:) 23.07.07, 12:54

                      i zazdrosnica jest to juz prawie film mozna nakrecicsmile
                      • kendo Re: zielona jestem:) 23.07.07, 12:55
                        oj,Greis,
                        obys wiedziala,ze nieraz mamy bardzo wesolo do lezsmile))))))))))))))))))
                        te co wpadnie na momecik do nas pewnie niewie co "jest grane"smile)))))))))))
                        taka nas fantazja ponosismile)
                      • slo-onko Re: zielona jestem:) 23.07.07, 13:39
                        romans o podlozu kryminalnymbig_grin nie dlugo wyjdzie na to,ze ja H. zamordowalambig_grinDD

                        greis52 napisała:

                        >
                        > i zazdrosnica jest to juz prawie film mozna nakrecicsmile
                        • kendo Re: zielona jestem:) 23.07.07, 13:41
                          slo-onko napisała:

                          > romans o podlozu kryminalnymbig_grin nie dlugo wyjdzie na to,ze ja H.
                          zamordowalambig_grinD
                          > D

                          smile))))))))))))))))))))))))))),no jeszcze slubne zyje,choc powinien byc
                          bardziej aktywniejszywink)

                          >
                          > greis52 napisała:
                          >
                          > >
                          > > i zazdrosnica jest to juz prawie film mozna nakrecicsmile
                          • greis52 Re: zielona jestem:) 23.07.07, 13:49

                            o jaka aktywnosc chodzi?
                            bo ta o ktorej pomyslalam
                            mozna pigulkami wzbudzicsmile
                            koloru niebieskiego bodaj sa
                            • slo-onko Re: zielona jestem:) 23.07.07, 13:51
                              hahahaha smile))) o nazwie vigor?wink)))
                              • greis52 Re: zielona jestem:) 23.07.07, 13:53
                                e chyba viagra?
                                trzeba by panow spytacsmile
                                o fachowosc w nazwie
                                • slo-onko Re: zielona jestem:) 23.07.07, 13:54
                                  a wiesz jaka odpowiedz uslyszymy?smile
                                  -nie wiem
                                  -nie znam
                                  -nie uzywambig_grinDD
                                  • slo-onko Re: zielona jestem:) 23.07.07, 13:55
                                    aha i jeszcze:
                                    -nie potzrebuje ! big_grin
                                    • nick000 Re: zielona jestem:) 23.07.07, 14:00
                                      slo-onko napisała:

                                      > -nie potzrebuje ! big_grin

                                      a pwenie, ze nie;D O czym mowimy?big_grinD
                                      • slo-onko Re: zielona jestem:) 23.07.07, 14:03
                                        Ty nie,ale moze inni potzrebuja?wink a pigulka wiadomo ,jak nie zaszkodzi to
                                        moze pomozewink
                                        • nick000 Re: zielona jestem:) 23.07.07, 14:05
                                          nie wierze w pigułkiwink Najlepsze sa metody naturalnebig_grin
                                          • slo-onko Re: zielona jestem:) 23.07.07, 14:06
                                            lecz do tanga trzeba dwojga wink

                                            nick000 napisał:

                                            > nie wierze w pigułkiwink Najlepsze sa metody naturalnebig_grin
                                  • nick000 Re: zielona jestem:) 23.07.07, 13:56
                                    i słusznie. Skromnie przyznam, ze coś słyszałem, sprobuje jednak za jakieś
                                    trzydziesci lat;D
                                • nick000 Re: zielona jestem:) 23.07.07, 13:55
                                  to coś na kaszel?;D
                                  • greis52 Re: zielona jestem:) 23.07.07, 13:58

                                    moze i ma skutki uboczne w postaci kaszlu,
                                    tez nie uzywam wiec pozostaje domniemaniesmile
                                    • nick000 Re: zielona jestem:) 23.07.07, 14:01
                                      domniemanie? Jakis nowy farmaceutyk?;D
    • slo-onko Re: zielona jestem:) 30.07.07, 09:15
      ze pisze sie adres e-mail to wiem,ale wymowa tej nazwy jest rozna:
      -email
      -imeil
      -meil
      -mail
      jak w koncu to sie wypowiada zeby bylo poprawnie?
      • kendo Re: zielona jestem:) 30.07.07, 09:20
        no niewiem,
        ja uzywam e-mail lub mail,jakos nikt mnie do tej pory nie poprawilwink
        • greis52 Re: zielona jestem:) 30.07.07, 10:54

          tak jak kendo mowie email lub krocej mail
          ale czy tp poprawna wymowa nie jestem pewna
          trzeba by jakiegos angliste spytacsmile
          • slo-onko Re: zielona jestem:) 30.07.07, 11:06
            kazdy uzywa jak mu wygodniej chybasmile tez mowie meila smile
            Mycha moze nam pomoze?smile
    • slo-onko zielona byłam 30.07.07, 14:47
      dzieki temu Kendus,ze schowalas linki z bockami ja chcac ostatni raz popatrzec
      na bocie z Przygodzic otworzylam link. gniazdo bylo puste,ale pod kamera byl
      link "film o bocianach" poogladalam sobie niektore z nich,fakt,ze glosu nie mam
      w moim kompie sluzbowym,ale i tak duzo widzialam. to jak ornitolodzy i im
      podobni bocianowi opiekunowie dbaja i opiekuja sie ptakami.zawsze myslalam,ze
      takie gniazda sa zostawione same sobie,ze natura rzadzi, w sporadycznych
      wypadkach ratuje sie bocianom zycie itp.,ze takie zabiegi sa tylko w
      kamerowanych gniazdach albo an zamknietym terenie.tymczasem okazuje sie,ze
      wszytskie gniazda sa na podgladzie, jesli nie kamerowym to osobistym. na
      przygodzickim gniezdzie widzilam jak obraczkowano mlode,jak wazono i mierzono .
      kiedy na podnosniku podjezdzal taki specjalista z przyrzadamivw reku to
      dorosly bociek odlecial z gniazda. a co robily mlode? udawaly,ze sa martwebig_grin z
      poczatku myslalm,ze spia kamiennym snem,ale wcale nie , ona maja to w zwyczaju
      i tak udaja dopoki nie sa samodzielne,by moc tez wyleciec z gniazda. pan
      specjalista suwmiarka wymierzyl dlugosc dziobka, tulowia,zapisal w notesie,
      wsadzil malego do foliowej jednorazowki,zawiesil na sprezynowej wadze, stan
      zapisal w notesie,przy tym komentowal cos do kamery. drugi stal obok i wszytsko
      fotografowal. wyczyscili malym gniazdo,wymienili sciolke, nalozyli swierzego
      sianka,wymoscili i poukladali maluchy z powrotem. biedne pewnie byly mocno
      zestresowanesad teraz juz wiem skad takie dokladne mamy informacje o bocianach i
      innych obraczkowanych ptakach. najbardziej zadziwil mnie fakt,ze maluchy
      udawaly,ze sa niezywe. strasznie zabawnie tez wygladalo gdy taki mlodzian
      ladowal w worku,a lepek jego niby martwy zwisal poza torbe big_grin co ta natura
      potrafi zrobic z takim ptasim mozdzkiem?i mowia,ze ptasi,bo maly,ale to chyba
      nie prawdawink gdy wysiegnil odjechal,wrocila bocianowa mam i juz wszyscy czuli
      sie bezpiecznie smile
      • kendo Re: zielona byłam 30.07.07, 15:09
        tez nie zdawalam sobie sprawy z zycia bocika,
        ogladalam tez te filmiki,
        czyli bociuszie juz wyfruwaja z ganiazda,wiec za pare dni zdejme z czlowki
        linka i pozostanie nam w pamieci zycie bociusiow,fajnie bylo je ogladac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka