Sabina. Między Freudem a Jungiem

11.02.09, 18:30
Polecam ciekawy artykuł, naprawde ciekawy.

O Sabinie Spielrein, pierwszej pacjentce i wieloletniej kochance
Carla Gustava Junga, pisze Klara Naszkowska.

Jung słynął ze słabości do kobiet. Związek z Sabiną był jednak
silniejszy niż większość jego romansów.

kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53662,6078678,Sabina__Miedzy_Freudem_a_Jungiem.html
    • greis52 Re: Sabina. Między Freudem a Jungiem 11.02.09, 19:58
      Ile takich kobiet juz bylo w historii świata,
      które nie mogły sie realizować pod swoim nazwiskiem?
      trochę to mi przypomina historię Lisy Meitner, fizyczki

      pl.wikipedia.org/wiki/Lise_Meitner
      warto doczytać resztę w książce
      Sabina Autorstwa: Alnaes Karsten



      • kendo Re: Sabina. Między Freudem a Jungiem 11.02.09, 21:37
        chcialam poczytac i z ledwoscia otworzylo link,
        nie moglam pozniej nic wpisacsad(

        ale wracajac do tematu,
        w obecnej dobie wytoczono by proces sadowy doktor/pacjent,
        afera straszna.
        • fleur1 Sabina. Między Freudem a Jungiem 12.02.09, 09:59
          Dla Kendo i innych kompiuję (masz chyba bardzo słabe łaczę, albo
          Szwecja leży za daleko od serwerów):

          Jest początek 1977 roku, Genewa, dawny Instytut Psychologii.
          Robotnicy zajmujący się renowacją budynku trafiają na tajemnicze
          kartonowe pudło z dokumentami. Od ponad 60 lat skrywa ono
          korespondencję niejakiej Sabiny Spielrein z pionierami
          psychoanalizy - Zygmuntem Freudem i Carlem Gustavem Jungiem. Są też
          fragmenty jej dzienników. Genewskie odkrycie wprowadza zamęt wśród
          historyków i psychoanalityków, bo większość z nich nigdy nie
          słyszała o Spielrein. Badacze szukają kolejnych śladów Spielrein i
          wkrótce znajdują: nowatorskie prace naukowe, intymne listy, kolejne
          zeszyty dzienników. Dokumenty są pełne luk i niedomówień. Do tego
          spadkobiercy Junga przez prawie dziesięć lat od genewskich odkryć
          blokowali dostęp do korespondencji psychoanalityka ze Spielrein.
          Najprawdopodobniej obawiali się dwóch rzeczy. Po pierwsze -
          ujawnienia wpływu, jaki wywarła na naukowe osiągnięcia Junga. Po
          drugie - ujawnienia prawdziwego emocjonalnego stosunku Junga do
          Spielrein i kulis jego postępowania wobec niej. Uchylili zakaz
          publikacji tych listów dopiero w roku 1986. Oto kilka faktów z życia
          Sabiny Spielrein.

          Fakt nr 1

          Była rosyjską Żydówką urodzoną 7 listopada 1885 roku w Rostowie nad
          Donem.

          Jej ojciec pochodził z Warszawy i był przemysłowcem, matka jako
          jedna z pierwszych kobiet w Rosji miała wykształcenie uniwersyteckie
          i była dentystką. Sabina była wybitną uczennicą, mówiła płynnie w
          trzech językach, ale sprawiała też kłopoty. Cierpiała na histerię:
          płynnie przechodziła od śmiechu do płaczu, miała tiki nerwowe, była
          hipochondryczką. Utożsamiała cierpienie fizyczne z podnieceniem
          seksualnym. Rodzice postanowili leczyć ją w słynnej szwajcarskiej
          klinice psychiatrycznej.

          Fakt nr 2

          Była pierwszą pacjentką Junga.

          Historia 'inteligentnej Rosjanki' pojawia się w wielu pracach
          szwajcarskiego psychoanalityka. Dotychczas brakowało jej tylko
          imienia. Sabina trafiła do szpitala psychiatrycznego w Zurychu,
          stolicy psychiatrii, w 1904 roku. Klinika Burghölzli była wówczas
          uważana za najbardziej postępową i szanowaną placówkę w Europie.
          Sabina została jednym z 400 pacjentów kliniki, ale równocześnie
          pierwszą pacjentką Carla Gustava Junga poddaną przez niego
          freudowskiej psychoanalizie. Jung był wówczas zupełnie nieznany.
          Pracował w szpitalu od czterech lat na stanowisku drugiego asystenta
          i zarabiał grosze. Lekarze zdiagnozowali u Spielrein histerię.
          Wówczas przypadłość tę leczono elektrowstrząsami i hipnozą. Ale
          Jung, stosując się do nowatorskich zaleceń Freuda, rozmawia z Sabiną
          o jej dzieciństwie i analizuje jej sny. Nowoczesna terapia
          przyniosła szybkie skutki. Dziewczyna zaczęła zajmować odrębne
          miejsce w życiu szpitala. Asystowała przy projektach badawczych
          Junga i innych lekarzy, w diagnozowaniu chorób innych pacjentów.
          Jadała obiady przy stole z lekarzami. Brała nawet udział w
          spotkaniach towarzyskich w domu dyrektora szpitala.
          • fleur1 Sabina. Między Freudem a Jungiem 12.02.09, 10:00
            Dalszy ciąg:


            Fakt nr 3

            Miała wieloletni romans z Jungiem.

            Jung słynął ze słabości do kobiet. Rok przed poznaniem Sabiny ożenił
            się z Emmą Rauschenbach, dziedziczką majątku jednej z najbogatszych
            szwajcarskich rodzin. Wielokrotnie przed poznaniem Sabiny, a także
            potem wdawał się w romanse. W liście do 'rosyjskiej przyjaciółki'
            wyznaje: Jestem najsłabszym ze wszystkich ludzi. () Nie potrafię żyć
            bez szczęścia miłości. Bez burzliwej, nieustannie zmieniającej się
            miłości w moim życiu. () Gdy budzi się we mnie miłość do kobiety,
            najpierw czuję żal dla tej biednej istoty, która marzy o niezmiennej
            wierności i innych niemożliwościach, którą czeka bolesne
            przebudzenie z tych marzeń i snów. Jego relacja z Sabiną jest jednak
            głębsza i bardziej skomplikowana. Odnalezione dokumenty informują o
            częstych potajemnych spotkaniach i silnym emocjonalnym zaangażowaniu
            pary kochanków. Sabina pisze: Cztery i pół roku temu dr Jung został
            moim lekarzem, następnie przyjacielem, a na końcu 'poetą', czyli
            ukochanym. Wreszcie przyszedł do mnie i sprawy potoczyły się tak,
            jak na ogół dzieje się z 'poezją'. Wybrał poligamię, jego żona
            podobno nie miała zastrzeżeń. Kontrowersyjna relacja ze starszym o
            dziesięć lat, żonatym terapeutą niewątpliwie przyczyniła się do
            wyleczenia dziewczyny. Spielrein opuściła szpital po zaledwie ośmiu
            miesiącach leczenia, by podjąć studia medyczne. Równocześnie
            histeria została zastąpiona inną chorobą - wieloletnim destrukcyjnym
            emocjonalnym uzależnieniem od Junga.

            Fakt nr 4

            Skończyła medycynę.

            Na początku XX wieku Zurych nosił miano 'mekki rosyjskich
            studentek'. Statut rosyjskich uniwersytetów z 1863 roku zakazywał
            kobietom wstępu na wyższe uczelnie. Natomiast uniwersytet w Zurychu
            był jedną z pierwszych uczelni, które zalegalizowały studia dla
            kobiet. Kobiety wywodzące się z terenów należących ówcześnie do
            Rosji (głównie z Polski, Ukrainy i Kaukazu) niezwykle przyczyniły
            się do rozwoju 'studiów kobiecych' w Szwajcarii. Spielrein jest
            pierwszą pacjentką w historii, która skończyła studia medyczne i
            została terapeutką. Tytuł doktora medycyny uzyskała w 1911 roku. Jej
            praca dyplomowa ma niezwykłą wartość historyczną. To pierwsza
            napisana przez kobietę praca dotycząca psychoanalizy. Jako jedna z
            pierwszych zawiera nowy termin 'schizofrenia'.

            Fakt nr 5

            Z jej powodu Jung odważył się skontaktować ze swoim mentorem -
            Freudem.

            Jung podziwiał Freuda, z namaszczeniem studiował jego prace i
            stosował jego metody leczenia. Czekał na odpowiednio ważny pretekst,
            by nawiązać z nim kontakt. Była nim Spielrein. Jung opisuje
            przypadłość rosyjskiej pacjentki po czterech miesiącach od
            zwolnienia jej z Burghölzli, po rozpoczęciu przez nią studiów i
            samodzielnym zamieszkaniu. W liście pisze m.in.: W trakcie leczenia
            pacjentka miała pecha zakochać się we mnie. Z przyczyn technicznych
            dokument nigdy nie dociera do Freuda. W drugim liście, z 1906 roku,
            Jung ponownie porusza 'trudną' sprawę swojej pacjentki. Udaje mu się
            nawiązać kontakt z wiedeńskim lekarzem. Wkrótce Freud obwołuje Junga
            swoim następcą, spadkobiercą teorii i symbolicznym synem. W 1909
            roku po Zurychu i Wiedniu zaczynają krążyć plotki o romansie Junga z
            pacjentką. Lekarz uświadamia sobie, że związek ze Spielrein zagraża
            rozwojowi jego kariery i małżeństwu. Brutalnie zrywa kontakty z
            rosyjską przyjaciółką i składa wymówienie w szpitalu, telegrafuje i
            pisze do Freuda. Oskarża w nim Sabinę o rozpętanie skandalu. Pomija
            informację o pośpiesznym odejściu z kliniki i o wcześniejszym
            romansie ze Spielrein. Później okazuje się, że krążące po Zurychu i
            Wiedniu plotki dotyczyły innej kobiety. Spielrein jest nieszczęśliwa
            i zagubiona. Notuje w swoim dzienniku: Miłość przyniosła mi
            właściwie sam ból. Było zaledwie kilka chwil, gdy spoczywałam w jego
            ramionach, zapominając o wszystkim. Sabina wierzy w psychoanalizę,
            zwraca się więc do ojca tej dziedziny z prośbą o sesję
            terapeutyczną. Nie wie o liście Junga. Freud ostro odmawia. W
            późniejszym liście odpowiada, że według niego Jung nie jest zdolny
            do frywolnego i niegodnego zachowania. Za wszelką cenę stara się
            chronić dobre stosunki z ulubionym uczniem. Ośmiesza Spielrein przed
            Jungiem i chlubi się repliką, jakiej jej udzielił. Nazywa
            się 'Sherlockiem Holmesem' i pisze: Moja odpowiedź była niezwykle
            mądra i przenikliwa. Niedługo po tych wydarzeniach matka dziewczyny
            Ewa dostaje anonimowy list, wysłany najprawdopodobniej przez Emmę
            Jung. Dowiaduje się o romansie i związanych z nim zagrożeniach dla
            zdrowia psychicznego córki. żąda od Junga wyjaśnień. On odpowiada,
            że nie przestrzegał obowiązków związanych z rolą terapeuty, bo nie
            dostawał wynagrodzenia za leczenie Sabiny. Nikt nie może powstrzymać
            pary przyjaciół przed robieniem tego, na co mają ochotę Moja stawka
            wynosi 10 franków od konsultacji - informuje Jung, choć jako
            pracownik szpitala Burghölzli otrzymywał pensję. Sprawa romansu
            przycicha, a Jung i Freud proszą Spielrein o wybaczenie.

            Fakt nr 6

            Wpłynęła na prace Junga i Freuda.

            Relacja łącząca Spielrein z Jungiem miała silne intelektualne
            podłoże. Wspólnie dochodzili do wielu wniosków, wspólnie
            opracowywali nowe teorie. Jednakże bieg historii sprawił, że
            wszystkie zasługi przypadły Jungowi. Sabina jest odpowiedzialna za
            powstanie pojęć podstawowych dla teorii Junga - animy i cienia. O
            dziwo, on sam przyznaje się do wpływu, jaki wywarła na niego
            znajomość ze Spielrein. W 1919 roku w jednym z ostatnich zachowanych
            listów pisze: Miłość S. do J. sprawiła, że uświadomił on sobie coś,
            co wcześniej jedynie przeczuwał, czyli siłę nieświadomości, która
            kształtuje ludzkie przeznaczenie, siłę, która później poprowadziła
            go do spraw wielkiej wagi. W 1911 roku na jednym ze sławnych
            środowych spotkań prestiżowego Wiedeńskiego Stowarzyszenia
            Psychoanalitycznego skupionego wokół Freuda Spielrein prezentuje
            fragmenty swojej najnowszej pracy. Porusza zagadnienia destrukcji i
            popędu śmierci - kwestie, które wkrótce staną się fundamentalne dla
            psychoanalizy. Od kilku tygodni jest jedyną członkinią
            stowarzyszenia, drugą w historii. Męskie grono słuchaczy nie jest
            gotowe na prezentowane przez nią nowatorskie teorie. Wystąpienie
            wzbudza burzliwą dyskusję, a Spielrein jest ostro krytykowana.
            Freud, który za kilka lat sam poświęci się zagadnieniu destrukcji,
            wydaje się ignorować pracę Sabiny. W liście do Junga traktuje ją z
            pobłażliwością, nazywa 'małą dziewczynką' i czyni nieprzyzwoite
            aluzje. Muszę powiedzieć, że jest bardzo miła i zaczynam
            rozumieć... - pisze. Istnieją dowody, że praca o destrukcji
            zainspirowała również Junga. W liście do Spielrein chwali
            błyskotliwość i oryginalność tekstu. Jednak w korespondencji z
            Freudem, za plecami rosyjskiej psychoanalityczki, wytyka
            powierzchowność, nieerudycyjność i osobisty wymiar pracy. Spielrein
            podejrzewa nawet Junga o plagiat. Notuje wątpliwości co do
            uczciwości dawnego terapeuty: Muszę przyznać, że obawiam się, że mój
            przyjaciel () może zwyczajnie pożyczyć całą moją teorię. () Jakże
            mam szanować osobę, która kłamie, kradnie moje pomysły, która nie
            jest mi przyjacielem, ale marnym knującym rywalem? Freud dopiero w
            1920 roku składa symboliczny hołd odkryciom Spielrein w przypisie
            do 'Poza zasadą przyjemności'. To właśnie ten przypis wpisał
            nazwisko Sabiny Spielrein do historii psychoanalizy. Tymczasem jej
            własne prace zostały zapomniane. Jung zdobywa się na podobny gest
            ponad 30 lat później. W 1952 roku opatruje nowe wydanie swojej
            pracy 'Transformacja i symbole libido' komentarzem dotyczącym wkładu
            Spielrein w rozwój koncepcji popędu śmierci.
            • fleur1 Sabina. Między Freudem a Jungiem 12.02.09, 10:02
              I jeszcze:

              Fakt nr 7

              Żyła w trójkącie.

              W styczniu 1913 roku Freud ostatecznie zrywa wszelkie kontakty z
              Jungiem. Wzywa wtedy Sabinę do dokonania wyboru między mężczyznami i
              reprezentowanymi przez nich szkołami. Spielrein nieustannie
              podróżuje między Zurychem a Wiedniem. Do końca życia pozostaje
              emocjonalnie związana z Jungiem, naukowo - z Freudem. Wszyscy
              wiedzą, że jestem zdeklarowaną członkinią freudowskiego
              stowarzyszenia i J. nie może mi tego wybaczyć - wyznaje. Niezdolność
              do opowiedzenia się po jednej ze stron konfliktu sprawia, że
              Spielrein nie znajduje odpowiedniej przestrzeni potrzebnej do
              rozwinięcia swoich teorii. W 1912 roku Sabina podejmuje próbę
              wydostania się z przytłaczającego ją emocjonalnego trójkąta. Już po
              trzech miesiącach od opuszczenia Wiednia i pożegnania się z Freudem
              wychodzi za mąż. 14 czerwca wyszłam za mąż za dr. Pawła Scheftela.
              Ciąg dalszy nastąpi - enigmatycznie notuje w dzienniku. Przychodzi
              na świat jej pierwsza córka Renata, ale małżeństwo nie jest udane. W
              czasie I wojny światowej Scheftel musi wrócić do Rosji w charakterze
              lekarza wojskowego. Sabina pozostaje w Europie. Po wojnie Scheftel
              wiąże się w Rostowie z inną kobietą. Spielrein ratuje się przed
              biedą tłumaczeniem prac Junga na rosyjski. Zwraca się również do
              Freuda z prośbą o wsparcie finansowe. By zapewnić opiekę medyczną
              chorowitej córce, rozpoczyna pracę w klinice chirurgicznej. Poza tym
              wykłada na uniwersytecie i pracuje jako terapeutka.

              Fakt nr 8

              Była pionierką psychoanalizy.

              Za twórczynię psychologii dziecięcej uważa się córkę Freuda Annę. W
              rzeczywistości to Sabina Spielrein w 1912 roku opublikowała pierwszą
              w historii psychoanalizy pracę dotyczącą dzieci. Dopiero dziesięć
              lat później powstały pierwsze prace Anny Freud. Do tego czasu
              Spielrein zdążyła opublikować 25 prac, w tym dziesięć o psychologii
              dziecka.
              • fleur1 Sabina. Między Freudem a Jungiem 12.02.09, 10:03
                Zakonczenie:

                Fakt nr 9

                Wróciła do Rostowa.

                W 1923 roku po Zurychu, Wiedniu, Berlinie i Genewie Spielrein
                decyduje się na powrót do ojczystej Rosji. Podobno pragnęła
                przeprowadzić psychoanalizę Lenina, ale nie zdążyła przed jego
                śmiercią.

                Pracuje jako niezależna wykładowczyni i terapeutka w ufundowanej
                przez siebie klinice dla dzieci. Istotnie przyczynia się do
                wprowadzenia rosyjskiej psychologii w XX wiek. W 1925 roku
                Moskiewski Instytut Psychoanalityczny oraz klinika dziecięca, w
                której pracuje Sabina, zostają rozwiązane. Spielrein przenosi się do
                rodzinnego Rostowa, schodzi się z mężem i w wieku 40 lat rodzi drugą
                córkę. Wciąż pisze na temat psychoanalizy i prowadzi terapię, choć
                Stalin zakazuje psychoanalizy jako burżuazyjnej perwersji (w roku
                1936, dwa lata przed Hitlerem). W końcu traci pracę, jej trzej
                bracia zostają deportowani i zamordowani przez Rosjan w okresie
                Wielkiego Terroru, umierają jej mąż i ojciec. Wielu żydowskich
                intelektualistów (także Freud) ucieka przed nazistami za granicę.
                Spielrein ma wiele okazji do wyjazdu, ale pozostaje w Rosji. Podobno
                nie uwierzyła, że twórcy wspaniałej niemieckiej kultury mogą być tak
                okrutni.

                Fakt nr 10

                Zginęła.

                Do niedawna uważano, że Spielrein została rozstrzelana przez
                nazistów w 1941 roku w rostowskiej synagodze. Nowsze źródła
                sugerują, że została zamordowana w lecie 1942 roku w Wąwozie
                Żmijewskim na obrzeżach miasta. Niezależnie od tego, która wersja
                jest prawdziwa, nie znamy dokładanej daty śmierci Sabiny Spielrein,
                a jej ciało spoczywa w masowym grobie. Znalezienie kartonowego pudła
                w genewskiej piwnicy zapoczątkowało proces odkrywania, kim była
                Sabina Spielrein. Dotychczas w literaturze przedmiotu reprezentowały
                ją zaledwie cztery przypisy w pracach Freuda. Jej nazwisko nie
                pojawia się w żadnej ze sławnych biografii ojca psychoanalizy. Od
                niedawna jej dzienniki, korespondencja, akta szpitalne i prace
                naukowe są stopniowo publikowane i tłumaczone z niemieckiego i
                rosyjskiego. Jej osiągnięcia są rehabilitowane i umieszczane na
                właściwym miejscu w historii psychoanalizy. W 2002 roku powstał
                znakomity film szwedzkiej reżyserki Elisabeth Marton 'Nazywam się
                Sabina Spielrein'. Jest również średni film i słaba powieść. Podobno
                David Cronenberg planuje nakręcenie filmu o Sabinie Spielrein w 2009
                roku.
            • kendo Re: Sabina. Między Freudem a Jungiem 12.02.09, 11:06
              dzieki Fleur za kopie

              no niewiem ,
              mozna by bylo powiedziec,ze to"bajka o kopciuszku"
              z zchorowanej psychicznie kobity przeobraza sie w naukowa,
              jej historia zycia ,jakby po schodkach szla do gory,mimo zawodom
              milosnym i na podlozu prac naukowych
              byla slina kobieta.
              • greis52 Re: Sabina. Między Freudem a Jungiem 12.02.09, 11:25
                tylko kobiety potrafia obdarzyc meżczyzne taka żaliwą miłością
                i w prezencie oddać mu nawet swa duszę,
                a moze to tylko chore psychicznie kobiety?
                • kendo Re: Sabina. Między Freudem a Jungiem 12.02.09, 11:35
                  czytajac,zastanawialam sie co nia kierowalo do takich osiagniec,
                  doszla daleko,
                  chyba nie byla psychiczna,potrzebowala tylko dobrego przewodnika w
                  swym ukierunkowaniu,choc sama zdawala sobie spraw z uczuc do dwoch
                  panow,umiala je podzielic/rozgraniczyc .
                  • greis52 Re: Sabina. Między Freudem a Jungiem 12.02.09, 11:40
                    ale dala sie wykorzystac,
                    swoja wiedze i osiagniecia
                    laury zebrali panowie,
                    no wtedy feminizm nie byl w modzie
                    gdyby nie te odnalezione stare zapiski
                    nie wiedzielibysmy o jej zaslugach dla nauki
Pełna wersja