Dodaj do ulubionych

tarasy/altany/balkony/ogrody

20.03.09, 12:30
czas pomyslec o porzadkach wiosennych w naszych zaulkach
ogrodowych /na balkonach itd.....
moze cos nowego dosadzimy lub przesadzimysmile
http://i40.tinypic.com/e9bvjb.jpg
Obserwuj wątek
    • kendo Re: tarasy/altany/balkony/ogrody 20.03.09, 12:33
      w tamtym roku zaczelam zmieniac ten fragment ogrodowy,
      konwalje wziely gora,ciezko sie ich pozbyc,
      maja byc kamyczki teraz,tak sobie myslalam,ale jeszcze moge plan
      zmienicsmile
      dzis ziemia/nawoz zakupiona
      w niedziele ma padac,wiec czas goni by nawoz rozsiac na trawce.
      kwiatow jeszcze nie zakupilam,poczekam na jakas wene wiosenasmile
          • kendo Re: konwaljowo 20.03.09, 19:07
            gdy je siostrzenica plantowala,byly pojedyncze galazeczki,teraz juz
            mi na plytki wrosly,niemam sil,
            wsadzilam kepki w doniczki,bedzie na altanie i przy mi pachniec,jak
            te wykopie,
            *Nano,u mnie ziemia tylko piach z kamieniami,kiedys bylo to
            morze,pozniej pola uprawne,nic nie rosnie,jak sie nieudoskonali
            ziemi,mysle,ze twe konwalje rozrosna sie,korzenie maja strasznie
            dlugie i klaczowate,trudno sie ich pozbyc.

            Jago,tez lubie zapach konwali,rosna przy ulicy,kazdy przechodzac
            zatrzymuje sie i upaja sie zapachem kiedy kwitna wraz z czerwonymi
            tulopanami tworza poskie barwy.

            a tak naprawde to chcialam napisac ,ze pograbilam liscie pod murkiem
            z granica sosiad liscie,juz przygotowane pod nawoz.
                • jaga_22 Re: konwaljowo 21.03.09, 12:26
                  http://i39.tinypic.com/24plzmh.gif
                  Dobrze się sprawujesz na swojej działeczce Kendo.Będą z tego
                  pożytkibig_grinbig_grin. A drzewa owocowe też masz? jaka duża działeczka?
                  Swojej już nie mam ,to będę żyła Twoją działeczką,jak
                  pozwolisz.http://i41.tinypic.com/167a49z.gif
                  • kendo Re: konwaljowo w ogrodzie 21.03.09, 20:37
                    dzieki za pochwaly dziwczyny,
                    ale jak ja nie zrobie bedzie niezrobione,slubny ogranicza sie tylko
                    do trawy i wszystko co z tym zwiazane,
                    upiekszanie to moja"dzialka"wink)

                    Jagus,cala dzialka ma 800m2
                    drzewa owocowe mam :dwa gatunki jabloni/tyle samo gruszy/i
                    czeresni/i sliwek,
                    teraz poobcinalam sama :dwie jablonie i jedna czeresnie,
                    nie lubie durzych drzew,maja byc takie,ze z ziemi siegne po owoca
                    slubne jak zobaczylo az sie przestraszylo,niewiem co bedzie po tym
                    cieciuwink)moze za odwaznie zrobilam?zobaczymy,na pewno galazki
                    puszczasmile
                    • jaga_22 Re: konwaljowo w ogrodzie 21.03.09, 21:18
                      Moja działeczka miała 600 m i wszystkie drzewa.Nie przwidziałam tylko,
                      że to wszystko wyrośnie.Drzewka były na podkładkach,aby wysoko nie rosły,ale
                      śliwy i grusze i tak poszły do góry.Lepiej niech będzie mniej owoców,to będą
                      dorodniejsze,a owoców i tak starczy.smilesmile
                      • kendo Re:owocowe drzewa 22.03.09, 14:24
                        tak Jagus,
                        owoce na drzewach sliwkowych przerywam,jak jest urodzaj na trzy
                        palce,
                        natomiast jablka na piec palcow,
                        najbardziej zalezy mi na jabloni Lobo,lubie te jablka.
                        oczywiscie grzadek juz nie uprawiam,mam mini prostokaty z ziolkami
                        przy slonecznym decku do opalania i to mi starczawink
                          • kendo Re: nasturcja kanaryjska 22.03.09, 17:28
                            *Greis
                            dobrze ze przypomnialas,
                            mam miejsce na nia i zakupie nasionka,a nie za wczwsnie/nie
                            zmarznie??
                            jak przekwitly kwiatki,ktore mozna dodac do salatki,to
                            zostaja "kuleczki z nasionkami",to zwane kapary,tak w ksiazce
                            poczytalam,ze je mozna rowniez jesc??nie smakowalam.
                              • kendo Re: nasionka juz wyszly 01.04.09, 20:40
                                i prowadzac mysl przewodnia z poprzedniego wpisu,
                                zastanawiam sie,kiedy bede je mogla na altane wystawic,bo w domu
                                bedzie mi z nimi za ciasno,chyba nie zmarzna podczas dnia,noca bede
                                je nakrywac.
                                acha ,a wiecie kiedy kartofle sie sadzi,?
                                chce wlozyc 3 szt.w donice,chyba jakos teraz,bo to zimna sie nie boi.
                                w tamtym roku mialam jeden rzad,ech....duzo pilnowania,jadac na
                                urlop pancio wszystko zalewasad,wink),tak teraz bedzie w doncy na jeden
                                obiadwink)
                                  • kendo Re: Kartofle 03.04.09, 19:26
                                    dzieki Nano,
                                    robawily mnie te imionawink)

                                    siostra mi przypomniala,ze nasz sasiad sw.pamieci zawsze wszystko
                                    sial/wsadzal w ziemie w Wielki Piatek,
                                    roslo mu slicznie i ladne zbiory mial.
                                    akurat na swita bede w domciu,
                                    to w donice wsadze 3 szt.kartoflismile
                                    • kendo Re: Kukurydza/dynie 04.04.09, 10:20
                                      ojeja,szybko mi wykielkowaly,
                                      zaraz bede w wieksze pojemniczki przesadzac,
                                      zastanawiam sie kiedy to w ziemie w ogrodzie wsadzic coby nie
                                      zmarzlo?,czy sa odporne na zimno nocne?
                                      ech,zawsze sie skusze w sklepie,i roboty sobie nadamwink)
                                      pietruszka/szczypiorek juz tez wylazly z ziemi,niedlugo bede uzywac.
                                      • jaga_22 Re: Kukurydza/dynie 04.04.09, 14:25
                                        Najlepej to sadzić dynię w pojemniczkach torfowych,które same się rozkładaja w
                                        ziemi.W każdym razie uważaj przy przesadzeniu,bo dynia ma kruchy korzeń.U nas to
                                        się sieje do gruntu po koniec maja,bo ogórek ,dynia,są wrażliwe na przymrozki.
                                        Jak ja Ciebie rozumiem Kendo.Ja tez swego czasu miałam wszystkie okna zastawione
                                        rozsadami.To tak oko cieszy,jak roślinki z dnia na dzień stają się większe..smile
                                            • kendo Re: Kukurydza/dynie 04.04.09, 19:10
                                              *Jgus,
                                              tak na parapecie toto stoi na raziewink
                                              usch....u siostry na balkonie ustawie i bede sie tak z tym wozic,bo
                                              slubne wcale sie niezna "na ziemi"


                                              *Nano,
                                              swietny pomysl,by donicczkami nakrywc,tak zrobie,jak juz w domciu
                                              bede,dzieki,

                                              ladne kwiatki masz moje hiacynty takie jakies "przybziulki"
                                              a na drzewkach przyczepiaja kolorowe piorka,dzis juz niektorzy to
                                              zrobili i kolorowo wyglad.
                                              • nana_c Re: Kukurydza/dynie 04.04.09, 19:30
                                                Plastikowe jajka sie dyndaja smile

                                                Bylam na wieczornym spacerku, sliczna wiosna w ogródkach przed domami,
                                                wczesnowiosenne kwiaty w pelnej krasie, dekoracje wielkanocne. Milo popatrzec.
                                                  • nana_c Re: Kukurydza/dynie 05.04.09, 13:39
                                                    Jago, kto ma "stalowe nerwy", to i na choince przed domem jajka wiesza big_grin widywalam juz!
                                                    Nieco dziwnie to wyglada... ale nie ma regul widac wink

                                                    Pozdrowienia sprzed mojego domu...
                                                    http://i39.tinypic.com/1220ldh.jpg
                                                  • kendo Re: w moim ogrodzie 11.04.09, 16:11
                                                    w tym roku nic nie poprzypinalam na drzewka,
                                                    w domu na galazkach wisni w wazonie stoiwink

                                                    a wiec wczoraj kukurydze w ziemie wsadzilam,nakrywam na noc sloikami,

                                                    dynia stoi na altanie,na noc tez gazeta nakrywam,
                                                    aksamitki w wieksze pojemniczki wsadzilam by sie wzmocnily i po
                                                    siwtetcznym urlopie w ziemie wsadze.

                                                    golebie gnizadka buduja,patyczki gubia ,akurat nad zalaczonymi
                                                    hiacyntami na choinkowym drzewie,
                                                    sroki gonia kazdego intruza z trawnika,czasami jazgot straszny,
                                                    szpaczki tez gdzies blisko gniazdko maja ,przychodza co dzien pod
                                                    drzewka szukac jedzenia,
                                                    rudzik /sikorki na przemian koncertuja/nawoluja sie a gora
                                                    labedzie/gesi cisze przewa.
                                                    tak sie ciesze,ze juz na altanie moge posiedziec i posluchac odglosu
                                                    naturysmile)
                                                  • jaga_22 Re: w moim ogrodzie 11.04.09, 17:27
                                                    Ale masz fajnie Kenduś.Ja się cieszę,że chociaż sroki wrzeszczą,
                                                    bo mają w pobliżu gniazda.big_grinbig_grin
                                                    No i jeszcze ptaki mają przed domem szlak,którym codziennie rano przylatują z
                                                    sypialni.Dziwne,bo nigdy nie widzę jak lecą w tamtą stronębig_grin Może bardziej cicho
                                                    i nie słyszę wink, bo rano to jest wrzawa.
                                                  • kendo Re: w moim ogrodzie 11.04.09, 20:46
                                                    Jago,
                                                    lubie ptasia przyrode,ale kiedy od maja zaczynaja koncertowac niemal
                                                    cala noc to juz dla mnie za duzo,pozno usypian,nad rankiem sie budze
                                                    od koncertu,ale mimo wszystko nie co dzien je slysze,zalezy na
                                                    ktorym boku usnewink)
                                                    lubie obserwowac kruki jak znaja sobie kesek,gdy twardy ,przylatuja
                                                    do "wodopoju" i mocza sobie,by zmieklo...sprytne ptaszydla.

                                                    Jagus,
                                                    te Twoje ptaszki to moze jakies wloczegi,strasznie pozno do domku
                                                    wracajawink
                                                  • kendo Re: w moim ogrodzie 18.04.09, 22:13
                                                    zdzwilam sie,gdy kukurydza wsadzona w ziemie fajnie podrosla
                                                    (oczywiscie sloikami nakrywam na noc) a ta czekajaca na altanie duzo
                                                    mniejsza....
                                                    szczypiorek tez dzis juz obcielam do salatki.....
                                                    jutro piertuszka w rosole wyladuje,
                                                    nie musze kupowac sztucznie"pedzonych"
                                                    *Jago,wspomnialas ,ze smakowalas juz truskawki,przypomnialas mi, i
                                                    od razu zapowiedzialam slubnemu by nie kupowal,bo sa bez smaku a
                                                    cena wysoka,oczywiscie wygladaja bardzo apertycznie/kolor ladny i sa
                                                    kompakta,bede czekac do zbiorow w czerwcu,moze mnie nieuczula.
                                                  • kendo Re: kwitnace drzewo 05.05.09, 11:23
                                                    Jagus,
                                                    to czeresnia biala,
                                                    tak ja podczas poznej zimy obstrzyglam,
                                                    za kwiatkami puszcza sie strzalki listeczkow z nowymi galazkami -mam
                                                    taka nadziejewink

                                                    drugie drzewo,jablonke tez tak obstrzyglam,zrobie zdjecie,jak
                                                    kwiatki sie rozwina,lada dzien.
                                                    ja po prostu nie lubie wysokich drzew w ogrodzie,wiec przycinam,raz
                                                    lepiej lub gorzej,ale zawsze jakos sa owocewink)
                                                  • kendo Re: irysy 29.05.09, 12:38
                                                    *Jagus,
                                                    no sliczne irysy zamiescilas w watku"weekendowym"
                                                    czekam na swoje,lada dzien zakwitna,
                                                    sa koloru zoltego,niespotykanego,pochwale sie w odpowiednim czasie.
                                                  • jaga_22 Re: irysy 29.05.09, 15:16
                                                    Mówisz,że całkiem żółte irysy?,to nie widziałam.Zawsze jakiś kolorek w środku
                                                    miały.Moje pelargonie pomału zaczynają kwitnąć.Wyglada na to,że wszystkie będą
                                                    różowe.big_grin Irysy są piękne i tyle różnych barw i gatunków.smile
                                                  • kendo Re: irysy i pelasie 29.05.09, 20:17
                                                    pelasie lubie tez rozowe,
                                                    kiedys mialam w skrzyneczce z lobeja pnaca niebieska,podobal mi sie
                                                    ten zestaw kolorow.

                                                    tak moje irysy calkowiecie zolte bez zadnych innych niuansow koloru,
                                                    zawsze zapomne od Mamy wziasc niebiesko-jakies tam i calkiem bodrowe-
                                                    niemal w czern kolor wpada.
                                                  • kendo Re: zdazylam przed deszczem 11.06.09, 19:46
                                                    troszke odchwascic przed domem,
                                                    do domu niemal sie wczolgalam,dobrze,ze obiad tylko podgrzalam i na
                                                    kanapke leglam....ledwo zyje,odpoczelam zdziebko i
                                                    zaczelam marudzic slubnemu,zeby cos wymyslil,bo juz wiecej sie nie
                                                    przychyle do tego kawalka,niech wyrwa wszystko i kamienie
                                                    wsypia,tak,jak inni maja,po prosu nie mam silysad(
                                                  • kendo Re: zdazylam przed deszczem 11.06.09, 21:18
                                                    oj Jagus,
                                                    walczylam z wrednym zielskiem,ktore w tamtym roku tyle czasu mu
                                                    poswiecilam by wybrac dokladnie,wyszlo znowu i mam juz dosycsad

                                                    na chwile przestalo padac,jednak spacerkowiecze wrocili mokrzy i
                                                    pada ....

                                                    a u Ciebie podwojna tecza na SZCZESCIEsmile,musialo sloneczko nawet
                                                    zaswiecic.
                                                  • kendo Re: kwitnace kwiecie 24.06.09, 21:31
                                                    Jagus,
                                                    jutro tego kwiatka zalatwie bardziej widocznie,
                                                    mysle,ze nadaje sie na skalniaczki,
                                                    mam pare takich(dostalam od znajomej) w dwoch doniczkach i niewiem
                                                    gdzie je w ziemie wlozyc.
                                                  • jaga_22 Re: kwitnace kwiecie 25.06.09, 11:58
                                                    Obok też widzę roslinki skalniaczkowe,można je razem jakoś połączyć.

                                                    A ja zrobiłam zdjęcie pelargonii,bo przyleciał ptaszek i tak się wydzierał,że mu zrobiłam zdjątko,ale nie dał sobie bliżej podejść.wink

                                                    http://i41.tinypic.com/1115g2a.jpg
                                                    Ładną mamy pogodę dzisiaj.big_grin
                                                    http://i44.tinypic.com/30licqq.jpg
                                                    A to pomidorek który zam się zasiał. big_grin
                                                    http://i41.tinypic.com/15cysmx.jpg
                                                  • kendo Re: kwitnace kwiecie 25.06.09, 18:11
                                                    *Jagus,
                                                    no sliczny kolor pelasi,taki koralowy,lubie te kolory.
                                                    ptaszka tez zobaczylam,skubaniutki,
                                                    przeszedl dawac koncer i sie tylem odwrocilwink)co za jeden??

                                                    a pomidorek slicznie rosnie,masz za darmo falancawink

                                                    mi tak bratki sie ponasiewaly,
                                                    wsadzilam w donczke ,Bobbemy przeszkadzaly i wydrapalsad
                                                    ech...nakrzyczalam na slubnego,ze zle pilnowal psiune,bo stal obok i
                                                    nie reagowal co rozrabiak robilwink
                                                  • kendo Re: w ogrodzie 30.06.09, 21:29
                                                    nie narzekam,
                                                    ale dzis byl rekord chyba temperaturowy,nieszlo nic w ogrodzie
                                                    grzebac,
                                                    pot oczy zalewal,zrobilam -wyrwalam trawke spod 4 tuii i w cien
                                                    sobie siadlam z kasiazeczka ,ptaszyny od czasu do czasu cos
                                                    zaspiewaly i cisza....nawet dzici nie bylo na dworze.
                                                  • kendo Re: w ogrodzie dzwoneczkowo 01.07.09, 21:15
                                                    http://i42.tinypic.com/izchuu.jpg
                                                    takowe teraz mi zakwitly kwiatki,smile

                                                    Jagus,
                                                    dobrze zrobilas,deszcz z wiatrem nie sluzy pelasiom,
                                                    moje jakos wisza na plocie,no ale deszczu nietsadmusze podlewac,bo
                                                    straszne "hlajkoniko wodne sa"wink
                                                    tu kazdy czeka na deszcz ,jak na zbawienie,trawniki zacznaja zolknac:
                                                    (
                                                  • kendo Re: w ogrodzie i rozniascie:) 01.07.09, 21:35
                                                    http://i44.tinypic.com/2s7gorb.jpg
                                                    nagietka ,
                                                    w donicy aksamitka z niebieska lobelja,ktora psiun upatrzyl
                                                    sobie,ze bedzie sam podlewalwink)

                                                    *************************************
                                                    http://i43.tinypic.com/2mxq4n6.jpg
                                                    taki kolor mam pelasi,ktore na "pocie uwiesilam"
                                                    plot sluzy jako zaslona przed wscibskimi by do ogrodu nie
                                                    wgladali,miedzy domem a garazem
                                                    tez tuje,ktor kiedys zakupilam tanio bo ogrodnik chcial
                                                    wyrzucic,powycinalam w "wzorki" i cos mi slabo rosnasad
                                                  • jaga_22 Re: w ogrodzie i rozniascie:) 01.07.09, 23:11
                                                    Pelargonie mają śliczny kolor i są pełne.Nagietki bardzo lubię wąchać.Powiedz swojemu psiuńciowi,żeby co inne podlewał,albo postaw lobelię na czymś wyższym,bo teraz to jej nie odpusci.big_grin No a te nieszczęsne tuje,to aby są tuje.big_grin big_grin
                                                    Dawno je masz?...może jeszcze urosną.big_grin big_grin
                                                  • kendo Re: w ogrodzie i rozniascie:) 02.07.09, 09:30
                                                    *Jagus to sa tuje,
                                                    byly normalne drzewkowe,
                                                    ale nie bylabym soba by je nie poprzycinac by sie ksztaltowaly w
                                                    takie kule,stoja u mnie juz drugi rok,chyba w inna ziemie
                                                    przesadze,troszeczke galazki nowe wypusicily ale za malo by sie
                                                    tworzyla kula,
                                                    z tym podwyzszeniem na aksamitki masz racje,ze nie pomyslalam,mam
                                                    pniaczka,wiec przytaszcze tam i ustawie,ale mysle,ze dokupic bede
                                                    musiala cus jeszcze w miejsce tej zasikanej lobelji,zobacze co na
                                                    ryneczku maja.
                                                  • kendo Re: w ogrodzie i rozniascie:) 04.07.09, 09:34
                                                    Jagus,
                                                    czyli kupowalas w ciemno ich kolorki,
                                                    wsciekle rozowy jakos dziwnie z tym lososiowym kolorkiem pasuje,
                                                    ale coz,kiedy tak sprzedaja bez podzialu kolorow,
                                                    kiedys tez tak zakupilamwinkmoze da sie stonowac cos z bialym
                                                    kwiatuszkiem,jak jest miejsce by dosadzic w skrzyneczce,jaky
                                                    Cie "gryzl ten kolor"wink
                                                    pomidorek ladnie sie "zabier" tfu,truuuuu...oby nie zauroczyc,niech
                                                    pnie sie w gore z mnostwem pomidorkowsmile
                                                  • jaga_22 Re: w ogrodzie i rozniascie:) 04.07.09, 11:39
                                                    No faktycznie Kenduś, taki wsciekły kolorek wyszedł,ale teraz porównałam i te moje są naprawdę inne.Mają bardzo mocno wrzosowy kolor,bardziej biskupi, a te jaśniejsze
                                                    mają bardziej landrynkowy kolor niż na zdjęciu.
                                                    Jak zakupywałam,to były malutkie roślinki i faktycznie nie podano kolorów kwiatów,ale i tak się cieszę,bo myślałam,że wszystkie jednakowe.http://i42.tinypic.com/30vovfr.gif
                                                    Nie mogę dosadzić,bo one szybko się rozrastaja i miałyby ciasno.
                                                    http://i42.tinypic.com/30vovfr.gif
                                                  • kendo Re: w ogrodzie z lawenda 04.07.09, 22:05
                                                    oj,Jagus,dziwny przypadek "kolorow",moze jakis bad w ustawieniu?

                                                    moja lawedusia zakwitla,
                                                    szybko sie spieszylam by "kloski" poscinac na bukieciki,
                                                    juz wisza do gory nogami i w szafy popowieszam,
                                                    listeczki,ktore z galazek obskubalam,tez susze w tym roku,mam zamiar
                                                    w woreczek wlozyc,
                                                    widzialam w gazecie cus takiego haftowanego,moze uda mi sie to
                                                    zrobic,
                                                    ale material to chyba jakis cieniutki co??
                                                    niem pojecia jaki,moze podpowiecie?
                                                  • kendo Re: w ogrodzie z lawenda 05.07.09, 12:55
                                                    tez tak myslalam,ze takie cus by pasowalo,
                                                    musze pogrzebac sie w swych "szmatkach scinkach"smile)
                                                    tez tak zbieracie kawaleczki bo moze akurat sie kiedys do czegos
                                                    przydadza?
                                                    mam lniane kawaleczki lniane od skrocenia spodni,
                                                    musze je wymierzyc,moze akurat starczysmile
                                                  • jaga_22 Re: w ogrodzie z lawenda 05.07.09, 13:25
                                                    Eee........ja tam nie zbieram.Moja mama to miała złote
                                                    rączki.http://i40.tinypic.com/t855zl.gif
                                                    Samouczek,a wszystko potrafiła uszyć,nawet płaszcz.Nie ma mnie teraz kto
                                                    ubierać.http://i42.tinypic.com/2n6ez7.gif
                                                    Najważniejsze Kenduś żeby szmatka myła z naturalnego materiału,ale Ty o tym
                                                    wiesz.http://i40.tinypic.com/t855zl.gif
                                                  • kendo Re: w ogrodzie z lawenda 05.07.09, 13:34
                                                    Jagus,
                                                    nieraz sa "balakautowe zapominki"
                                                    pamietam,Mama tez nam duzo szyla,
                                                    sama chcialam dorownac i lapalam sie za to samo,
                                                    mozna powiedziec,ze jestem "wszystko umiaca" mniej lub lepiej,
                                                    dziekuje Mamie za kazdym razem,ze nas tego nauczyla,choc w szkole na
                                                    pracach recznych tez sie troszke "liznelo"wink,
                                                    natomias pracka w ogrodzie....zawsze wynajodwalam wykrety by w nim
                                                    nie grzebac,podobnie bylo przy garachwink,
                                                    niemniej zbierac plony lubialam i pilnie kladlam na pamiec co i jak
                                                    sie robilo,
                                                    choc kiedys, kiedy posadzilam kapuste i kalafiory to zwiazalam
                                                    liscie kapusty zamiast kalafiorow,
                                                    he,he,-siostra miala ubaw kiedy mnie odwiedzilawink)
                                                  • jaga_22 Re: w ogrodzie z lawenda 05.07.09, 13:52
                                                    Uśmiałam się przez te Twoje kalafiory,a niby skąd miałaś wiedzieć?
                                                    Teraz to wszystko można przeczytać.Ja kalafiorów nie siałam,ale
                                                    przypuszczam,że się liście zawiązuje się na głowie,żeby słonko je nie
                                                    zazieleniło ? wink smile
      • kendo Re: pelargonie... 07.07.09, 20:03
        *Greis,
        no pelasia cudnie wyrosla,
        cieszy oko i sasiedzi pewnie zazdroszasmile)

        *Jagus,
        tak liscie kalafiorow sie zwiazujewink)

        a z tujami wyszlo i tak na moje,maja byc nizsze i juz,
        przekonalo sie slubne,ze lepiej teraz przyciac,pozniej maszyna
        bedzie tylko ciachwink
        czubki musielismy niektore pilowac,skubanitkie tak sobie dorodnie
        porosly,chcielismy by sie dobrze zakorzenily i rozrosly,,boki to
        szybciutko maszyna poszlo,natomiasz te czubki na niektorych szybko
        zgrubly.
            • kendo Re: pelargonie... 08.07.09, 14:24
              Greis
              pelasia naprawde sliczna(tfu,tfu....winknawet paczki sa
              urocze....niech Ci sie dobrze rozrasta,
              a tak mysle,jakby ta z jednych szczepeczek tak Vistulan obdarzyc hmm?
                  • kendo Re: pelargonie... 12.07.09, 20:14
                    Jago
                    no slicznie sie zabraly pelasie,kocio inspekcje robi godniewink
                    a na ostanim zdjeciu,ten kwiatuszek buraczkowo zielony,to nigdy z
                    nim nie mialam szczescia,zawsze gubil liscie po miesiacusad
                    • jaga_22 Re: pelargonie... 12.07.09, 22:06
                      Kenduś.mówisz o krotonie? On też był kiedyś piękny,teraz to ledwo żyje.wink .On
                      stał u córki i jakoś nie za bardzo mu było dobrze.Teraz stoi na balkonie na
                      rekonwalescencji.winksmile
                    • kendo Re: pelargonie... 13.07.09, 08:47
                      niktore kociaki uwielbiaja podgryzac kwiatkiwink

                      moj psiun je obsikuje...nie,nie,po parapetach nie skacze,tylko te na
                      dworze w donczkach co stoja na ziemiwink)uwzial sie na nie i chce mi
                      pomoc podlewacsmile)
                      • jaga_22 Re: pelargonie... 13.07.09, 09:31
                        Te kwitnące wcale je nie interesują,natomiast takie jad dracena,to wczoraj
                        musiałam ja postawić wysoko,bo poobgryzały.Ostatnio zaczęły mi podgryzać dzikie
                        wino,a potem rzygają.Nic im jednak nie jest
                        i nigdy nie chorowały.wink ten co odszedł już, miał 17 lat i też podgryzał.wink smile
                        • kendo Re: uratowane aksamitki;) 13.07.09, 17:08
                          *Jagus,
                          tak,wlasnie ten kroton czy jak mu tam,juz wiecej nie kupujewink

                          a kociaki lubia przeciez "zieleninki"wink,
                          psiun tez trawki skubie,nieraz jak mucika na lacewink)

                          postawilam je wyzej ,ale musialam pnacy kwiatem wsadzic dla
                          wypelnienia "dziury"wink
                          http://i25.tinypic.com/2rfpsms.jpg

                          a na jarmarku zakupilam tez takowy,
                          wiem,ze rosnie wysoki i kwitnie na czerwono,
                          niewiem,jak go pielegnowac i jak lubi stac w sloncu czy cieniu?,
                          moze wiecie?
                          http://i28.tinypic.com/e6x72r.jpg
                          wypelnilam pod kwiatkiem tym zwisem z aksamitek,bo donczka ciut
                          wyzsza od porcelanowejwink
                            • kendo Re: ale beda plony w ogrodzie;) 13.07.09, 21:09
                              *Jagus
                              pytalam o nazwe i zapomnialam,
                              ale bede jeszcze na innych jarmarkach,wiec bedzie to samo,to spytam
                              czy to nie cyna...cos tam??,albo jak dalasz sasiadke spotkam na
                              ogrodzie to spytam,bo ma chyba to samo,tylko ze juz duzo wieksze od
                              moich.

                              ha,Bobby od razu sprawdzil nosem co ustawilam tak wysoko i chcial
                              noge podnies od razuwink)
                              • jaga_22 Re: ale beda plony w ogrodzie;) 14.07.09, 18:04
                                Kenduś naszukałam się ale na pewno o tą roślinkę Ci chodzi.
                                Skojarzyłam sobie,że widziałam kiedyś u kogoś w ogródku wysokie o ogromnych liściach

                                https://images11.fotosik.pl/82/6790debe7ee89ac0m.jpg

                                Rącznik /
                                Ricinus communis/ jest dużym krzewem, który najczęściej uprawiany jest jako roslina ogrodowa jednoroczna. Rącznik do rozwoju potrzebuje dużo słońca oraz żyznej przepuszczalnej gleby. Ze względu na rozmiary pędy należy niekiedy podeprzeć. Głównym elementem dekoracyjnym tego krzewu są duże, głęboko klapowane liście w kolorze brązu. Na uwagę zasługują także zielone lub czerwone kwiaty, z których czasem wykształcają się kuliste nasienniki. Jednak zebrane z nich nasiona zawieraja substancje trujące. Spożycie ziaren grozi zatruciem :!: :!: . Dlatego po jesiennych zbiorach nasiona powinny być przechowywane tak aby nie dostały się w niepowołane ręce.
                                          • kendo Re: kwitnace podziemne i naziemne rarytasy:) 19.07.09, 20:00
                                            i jak podrosl,
                                            popodwiazywalas czerwona wstazeczka od urokuwink

                                            tak lubie pomidory a nie moge za duzo,
                                            dobrze poszlo z sokiem pomidorowym,
                                            dzis makrele w pomidorach na sniadanie zjadlam i przed obiadem
                                            bablesad,
                                            jutro i tak wykoncze butelke soku pomidorowego i juzwink
                                            • kendo Re: kwitnace naziemne rarytasy:) 19.07.09, 20:38
                                              o tak,to potrafi dlugo kwitnac,
                                              ten kolor lubie zimasmile
                                              slubny dostala od znajomej,taki sam,po przekwitnieciu dlugo
                                              odpoczywal,az dalam do siostry,u niej dostal paczki i przywiozlam do
                                              domu,
                                              teraz tez juz paczki dostal i cykne fotke,jak zakwitnie,
                                                  • kendo Re: moja mini dynia/ Balkon Jagi 26.07.09, 19:54
                                                    oczywiscie,ze zobaczylam pomidorki nawet duzawe sa,

                                                    pelasie tez slicznie sie rozrosly,fajnie te kolorki wygladaja,
                                                    na tym ostanim zdjeciu z ta wrzosowa pelasia to kwitl Ci ten
                                                    krzaczek wiosna?musialo byc slicznie,zapomnialam nazwy krajowejwink

                                                    te male dynie niemal w powietrzu wisialy bo galazke o kamien oparlam:
                                                    (,jest nastepnych duzo kwiatkow,to moze posmakuje.
                                                  • jaga_22 Re: moja mini dynia/ Balkon Jagi 26.07.09, 21:27
                                                    Ten krzaczor to rododendron.Nie mogę darować,ze nie kupiłam co innego,bo to
                                                    tylko kwitnie na wiosnę.Pewnie umarznie przez zimę ,
                                                    to na wiosnę coś innego kupię.
                                                    Mąż przywiózł z nad wody 2 patyki wierzby i wsadziłam do pojemnika.
                                                    Ciekawa jestem,czy coś z tego będzie. wink
                                                  • kendo Re: moja mini dynia/ Balkon Jagi 26.07.09, 21:48
                                                    no wlasnie rododendron sie zwiewink
                                                    ale mam czasami blokade pamiecwink
                                                    jak owiniesz donicze czyms to moze nie zmarznie,i moze troche
                                                    galazek od dolu tez by trzeba bylo czyms owinac,jakby gora
                                                    zmarzla,to dolem zawsze cos odpusci w galazki.
                                                    Jagus,
                                                    ale pomysl,wszystkie krzewy kwitna sezonowo,to bedziesz miec
                                                    slicznie wiosna,jak zakwitnie,a potwm bedzie zielone stalo i tez ma
                                                    swoj urok przeciez.

                                                    wierzba moze sie przyjac,
                                                    sasiad tak sobie zywoplot uplutl z galazek,
                                                    znudzil mu sie pozniej i wykarczowal.
                                                  • kendo Re: ech rabatki 28.07.09, 16:29
                                                    nie miala baba klopotu ,kupila se cielesmile)
                                                    podobnie,jak ja,sily brak i porywam sie z motyka na ksiezyc,
                                                    powyrywalam z tego wszystkiego jedne biale kwiatki,
                                                    zrobilo sie troszke wyrazniej(pozniej zdjecie cykne),
                                                    jutro siostra przybedzie,zobaczymy co wymodzimy,bo chce juz zamknac
                                                    ten rozdzial i wiecej sie nie przychylac w tym naroznikusmile)
                                                  • kendo Re: ech rabatki 29.07.09, 10:54
                                                    oooo..-)
                                                    chyba to o prosie chodzilo,
                                                    ale juz mieszam wszystko,

                                                    Jago,
                                                    mam te same kwiatki w innym miejscu,
                                                    wiec nie stracilam ich,
                                                    ech,w ogrodzie syzyfofa pracasad
                                                    ale cieszy,jak wszystko ladnie rosnie i kwitnie.
                                                    nic ciekawego nie wymyslilysmy,przy wiekszym czasie zajme
                                                    sie "przerobka".
                                                  • kendo Re: ech rabatki w trojkacie 30.07.09, 11:22
                                                    http://i30.tinypic.com/essphj.jpg
                                                    http://i32.tinypic.com/311o1u9.jpg
                                                    tak wyglada,
                                                    proba ,ulozenia kamieni plaskich na okolo tego kamola i obsypanie
                                                    kamykami bialymi,
                                                    za tym kamieniem trawki ma niebyc,czyl maja byc jakies roslinki,
                                                    by babus rosnacy po lewej stronie i tuje po prawej mialy dobre
                                                    miejsce na rosniecie.

                                                    **
                                                    http://i44.tinypic.com/9awy9z.jpg
                                                    tak wygladal "trojkat z wiosny,lepiej sie zoreietowac bo wszystko
                                                    jeszcze malesmile
                                                  • jaga_22 Re: ech rabatki w trojkacie 30.07.09, 13:51
                                                    No ja bym zrobiła rewolucję.Kamienie bym wyrzuciła ,a na to miejsce
                                                    posadziła kwiatki.Kamienie i trawa zajmują teren.Albo coś takiego
                                                    jak na zdjęciu,kamolki naokoło,a w środku różne kolory kwiatów.
                                                    Duży kamień można by gdzieś w kącie i coś z nim wykombinować.wink

                                                    https://www.swiatkwiatow.pl/galeria/images/ogrod-mojej-babci_8978.jpg
                                                  • kendo Re: ech rabatki w trojkacie 30.07.09, 15:54
                                                    *Jagus,
                                                    no sliczna aranzacja z niskimi kwiatkami,
                                                    kamol jest sraszanie ciezki,lezy tam od naszego wprowadznia,
                                                    po prostu na polu sobie lezal,bo krowki sie paslywink
                                                    cos w tym stylu wymysle,
                                                    musze sie spieszyc bo chyba 10 sierpnia w droge sie bede musiala
                                                    szykowacsad.
                                                    dzieki za podpowiedz.
                                                  • kendo Re: spacerowe roslinki 02.08.09, 19:17
                                                    http://i32.tinypic.com/ou7bt3.jpg

                                                    wiecie ,co to bedzie za kwiat/roslina
                                                    z dziwnymi kolcami jak u kasztana a roslinka jak tatarak podobna.

                                                    i to mnie nastroilo do czasow dziecinstwa,
                                                    gdy do szkoly szlysmy zawsze przez park i byly te brazowe palki,
                                                    podobnie rosna tu i mini parku,gdzie koniki maja a ktore juz
                                                    pokazywalam,
                                                    spacerek sie udal,bo nawet nie wiedzialam,ze tak blisko domu mam
                                                    ladna "sciezke" spcerowo-rowerowawink"
                                                    http://i28.tinypic.com/2ag0l60.jpg
                                                  • kendo Re: spacerowe roslinki 02.08.09, 19:47
                                                    na zdrowko Jagus,
                                                    poluje na zrebaczki ,
                                                    mamy ich dobrze strzego,trzymaja z dala od sciezki,

                                                    a to zdjecie z tymi podobnymi do kasztana "kwiatkami" niewiesz co to
                                                    jest?
                                                    tez nad tym stawikiem rosnie.
                                                  • jaga_22 Re: spacerowe roslinki 02.08.09, 20:58
                                                    Coś znalazłam podobnego,może to jest to.wink

                                                    http://i28.tinypic.com/bgsoih.jpg

                                                    JEŻOGŁÓWKA GAŁĘZISTA (Sparganium erectum)

                                                    Bylina wodna wysokości 30 do 150 cm o pełzajacym kłączu .Od połowy maja do sierpnia u dołu pędów osadzone są kuliste kwiatostany .Sadzi się ją w strefie wody bagiennej i płytkiej
                                                  • kendo Re: jak w waszych "ogrodeczkach " 20.09.09, 18:09
                                                    takie mile slady Jagus mozesz zostawiacsmile

                                                    no cos takiego,
                                                    jak duza urosla ta galazeczka,i co zatrzymasz ja balkonie?

                                                    pnace wino juz slicznie nabiera swych kolorow,lubie takie "zaslony"
                                                    agaw tez sliczna,
                                                    moje jakos tak powoli rosna,cykne fotke,
                                                    jak dlugo moga stac na dworze?,bo jak wzme do domu to chyba bedzie
                                                    im za cieplo ,tak mysle,czy u tesciowej w oszklonym balkonie moglyby
                                                    przezimowac?
                                                    a pelasie tez juz Twoje podziwialam,
                                                    slicznie zapakowaly,masz racje,sa bardzo wdzieczne.
                                                  • jaga_22 Re: jak w waszych "ogrodeczkach " 20.09.09, 18:50
                                                    Widzę Kenduś,że tylko my dwie wpadamy.Dziewczyny się bawią,odpoczywają
                                                    i dobrze,muszą zebrać energii na cały tydzień.
                                                    Sama nie wiem po co ta wierzba.big_grin lubię zieleń,a już tyle sadziłam różnych
                                                    pięknych tui i wszystkie mi padały po jakimś czasie.sad
                                                    To niech sobie rośnie,póki się będzie mieściła,a zawsze mogę ją przyciąć.big_grin
                                                  • kendo Re: jak w waszych "ogrodeczkach " 20.09.09, 19:39
                                                    tak jest Jago z wpadaniem podczas weekendu,
                                                    ja kiedys ddawno tez nie wpadalam w te dni,
                                                    dzis tak z doskoku robiac wszystkiego po trochuwink
                                                    moze zima bedzie lepiejwink

                                                    galazeczke mozesz moze jakos przyciac i formowac ja w jakis
                                                    ksztalt,bedzie ladny akcent dekoracyjny na balkonie.
                                                  • kendo Re: jak w waszych "ogrodeczkach " 21.09.09, 19:46
                                                    niewiem,jak u Was
                                                    tu choc slonce swiecilo,omiatalo zimnym wiatrem
                                                    zrobilam w koncu co nieco, podmarzlamsad
                                                    czekam na bezwietrzne dni i wtedy rozpale nawet ognisko,
                                                    a bedzie sie palic chyba az pod niebo,
                                                    przyciete tuje latem obeschly.

                                                    miejcie sobie cieply wieczor

                                                    a i nawet sliweczki zdziebko zamrozilam
                                                    coby do ciasta bylo.
                                                  • kendo Re: jak w waszych "ogrodeczkach " 09.10.09, 18:49
                                                    odpady ogrodkowe juz spalilam,
                                                    jezyk bedzie musial sobie szukac gdzie indziej domku zimowegosmile

                                                    http://i36.tinypic.com/2sanxg2.jpg,zanim zdazylam z
                                                    cyfrowka dymki zmienily sie,a fajne swiderki sie tworzyly.

                                                    --
                                                    Nawet jeśli niebo zmęczyło się błękitem,
                                                    nie gaś nigdy światła nadziei
                                                    (Bob Dylan)
                                                  • kendo Re: jak w waszych "ogrodeczkach " 10.10.09, 10:23
                                                    pelasie juz niestey smetnie wygladaja stojac na zewnatrz,
                                                    tez zbieram zwiedniete galazki/listki i pod krzewy ukladam,zawsze
                                                    cos tam sie rozlasuje,
                                                    a szpaki zima maja co wygrzebywania jakiegos robaczkasmile

                                                    Jagus,
                                                    wyschniete tuje,byly ulozone bardzo wysoko,
                                                    jak odpalilam/byl wiatr,to myslalam,ze chalupy sie zapala,
                                                    zawsze mam blisko siebie szlauf z podlaczona woda w razie cowink
                                                    teraz zostala malenka kupka popiolu
                                                    i sie zastanawiam,czy dobre takie cos podsypac pod kwiaty krzewy?.
                                                  • kendo Re: jak w waszych "ogrodeczkach "/popiolek 12.10.09, 10:50
                                                    *Jago
                                                    dzieki za linka,
                                                    poczytalam i rozypie popiolek pod kwiatki,niech sobie latem/wiosna
                                                    ladnie kwitna.

                                                    a tak pozatem,
                                                    wiatr listeczki goni po trawniku,moze czesc wywieje i bedzie mniej
                                                    do grabienia,
                                                    czekamy do mrozow,wtedy wsztstkie opadna i bedzie cczysto na trawce
                                                    po zgrabieniu.
                                                  • kendo Re: jesiennie w ogrodzie 17.11.09, 14:04
                                                    http://i37.tinypic.com/30ich1x.jpg
                                                    nawet ptaszki juz niechca sobie doskubywac-kwasota niesamowitawink


                                                    http://i36.tinypic.com/10qbhvo.jpg
                                                    rycynowiec jeszcze dzielnie sie trzyma w zaulku przydomowym,

                                                    http://i35.tinypic.com/4joys1.jpg
                                                    agawy 3 letnie jeszcze na altanie stoja,
                                                    mysle,ze do przymrozkow grudniowych dadza sobie radesmile
                                                  • jaga_22 Re: jesiennie w ogrodzie 17.11.09, 16:46
                                                    Ładna Twoja agawa z żółtą obwódką.Ja swoją postawiłam w kącie swojego pokoiku.winkkolonchoe też przyniosłam.Zeszłej zimy mi zakwitła,ciekawe,czy teraz zakwitnie.winkAloes też stoi latem na balkonie,nie chce mi się go rozsadzać,może kiedyś winko zrobię aloesowe.big_grin

                                                    http://i34.tinypic.com/24l6ez7.jpg

                                                    http://i36.tinypic.com/nyz3bl.jpg

                                                    http://i33.tinypic.com/11l6kxu.jpg
                                                  • kendo Re: jesiennie w ogrodzie 18.11.09, 09:21
                                                    *Jagus,
                                                    ten ostani kwiatek (kolonchoe)teraz wynioslam na dwor i w drzewie-
                                                    rozgalezienie wlozylam,napakowalo sie tam lisci,wiec pomyslalam,ze
                                                    moze mu bedzie tam dobrze i niezmarznie zima,a dostalam znowu 2szt
                                                    nowe na bordowo kwitnace.

                                                    aloes masz duzy,
                                                    powiem jedno,nie sprawdza sie na mnie zadna mikstura z niego
                                                    zrobiona,
                                                    przestalam kupowac:kremy/plyny do mycia-wysuszaja mi skoresad

                                                    agawe masz duza,
                                                    one tak powoli rosna.
                                                  • kendo Re: wiosennie w ogrodach/na balkonach 29.04.10, 10:51
                                                    no chwalcie sie swymi barwami wiosenno balkonowymi/ogrodowymi....

                                                    ja zmiany czynie w niektorych punktach ogrodu,
                                                    niektore tylko oplewilam....,

                                                    milo sie grzebie w grzedach przy "spiewie" golabkow,
                                                    ktore gniazdo poprawily na choince
                                                    i znowu beda maluszki gruchajacesmile
                                                  • kendo Re: wiosennie w ogrodach/na balkonach 29.04.10, 12:14
                                                    *Jagus,
                                                    no kolorki moje,
                                                    tez zakupie ta game kolorow,
                                                    podgladam na ryneczku odpowiedniego kwiecia
                                                    i tez sie pochwale zakupem,choc bedzie skromny w tym roku,
                                                    bo moze bede musiala znowu wedrowac,
                                                    szkoda by bylo,by slubny je pozalewalwink
                                                  • kendo Re: wiosennie w ogrodach/na balkonach 30.04.10, 13:25
                                                    cos strasznego klimatycznie sie dzieje,
                                                    mech na poludniowej stronie w trawie sie zrobilsad,a tam "gazuje"
                                                    najwiecej slonce,

                                                    a pozatem wczoraj modra sikorka wpala na altane i w probie wylotu
                                                    uderzyla w szybe,spadla na lawke i bidula,niemal nie umarla,
                                                    z pewnoscia dostala wstrzaz mozgu,
                                                    nie uciekala kiedy ja wzielam w reke,
                                                    pomasowalam serduszko,
                                                    slubne wyszlo z nia na zewnatrz i po chwili odwfunela wpadajac
                                                    ponownie na altane,
                                                    chyba kierunki z sziku sie jej pomylily,
                                                    dzis obchod zrobilam,
                                                    i chyba przezyla bo nie znalazlam "cialka" nigdzie.
                                                    zrobilam fotke,
                                                    umieszcze ,jak naumialam sie nowego programuwink
                                                  • kendo Re: Rycynowiec -jal wychodowac 01.05.10, 15:30
                                                    znalazlam pare nasionek na rycynowcu z zeszlego roku,
                                                    wylupalam z kolczastej "koszulki" i w wilgotna ziemie wlozylam,

                                                    drugi wariant
                                                    cale nasionka w kolczastej koszulce w inna doniczke wsadzialm,

                                                    niewiem co wyjdzie.....

                                                    w ogrodzie zblizam sie do konca...jeszcze kawalek mi zostal do
                                                    odmleczenia/wygrabienia....
                                                    musialm troche sily na oknach w wnetrzu chatki wyeksplaotowacwink
                                                    psiun wiecznie pluje na nie gdy szczekawink
                                                    padam juz na nosale, zjadlam i zaraz na kanpke brykne z czyms do
                                                    czytania.
                                                  • kendo Re: begonie 07.05.10, 15:34
                                                    wczoraj zakupilam na rynku 2 st.begoni,
                                                    lososiowo-biale,
                                                    mysle,ze jeszcze za wczesnie wywiesic na "plot"
                                                    niewiem czy sie boja zimna i wiatru.....?

                                                    tulipany dopiero teraz roskwitaja,
                                                    az szkoda na nich patrzec,
                                                    taka zimnica,wiatrzysko codziennie,ze glowe wyrywa z karku,
                                                    ludziska znowu w zimowe odzienia powlazili,nie pamietam ,tak zimnego
                                                    maja.
                                                  • kendo Re: mleczysko"-dmuchawce latawce" 12.05.10, 22:16
                                                    wspomnialyscie o tym zielsku,
                                                    bo dla mnie to plaga na trawniku,
                                                    mase sie nasialo.....nawet przez rekawiczki mnie uczula,
                                                    zapach tez w nosie draznisad
                                                    jak bedzie wzglednie pogodowo,zasole je wszystkiewink,do jesien bedzie
                                                    spokojwink
                                                  • kendo Re: mleczysko"-dmuchawce latawce" 13.05.10, 09:47
                                                    *Greis
                                                    kupuje grubo ziarnista sol i sama korone mlecza pol lyzeczki wsypoje,
                                                    widac pozniej ,jak listki wiedna i roslinka umiera,

                                                    pez to wyrywam paluchami,nieraz uda mi sie do konca wyrwac klacza,
                                                    a mam go akurat przy granicy trawki przy tujach .
                                                  • kendo Re: mleczysko"-dmuchawce latawce" 20.05.10, 21:32
                                                    ludzie,
                                                    dzis w nagly upal wilgotny,zasolilam mlecze na 800-set m2 trawnika,
                                                    wyszlo mi cale kilo soli,do niektorych koron mleczowych wsypywalm po
                                                    lyzeczce soli,bo wielgasne porosly,jak "kapusty"wink,fajnie sie wsypywalo,bo
                                                    slubny trawe skosil,wiec moze szybciej je dobijewink
                                                    i na razie kapital ogrodowy zakonczony,
                                                    trzeba pomyslec o kwiatkach w donice,
                                                    choc Bobby jedna juz zbil....
                                                  • kendo Re: mleczysko"-dmuchawce latawce" 21.05.10, 16:58
                                                    *Jago
                                                    no slicznych kolorow nabral Twoj balkon,

                                                    poprawiam sie z iloscia soli ,
                                                    wyszlo az 2 kg,
                                                    jadac dzis do weta,slubny pytal ile jej zostalowink
                                                    odpowiedzialam,ze jeszcze z 1 kg.by sie przydalosmile

                                                    deszczysko wklepalo sol,
                                                    ciekawe jaki efekt bedzie,bo ponoc lalo okropnie,
                                                    tesciowa dzwonila gdy od weta wracalismy.
                                                  • kendo Re:zapach bzu 04.06.10, 21:10
                                                    u Was juz przekwitly,a u mnie niebiansko pachnie,zreszta niemal kazdy ma w
                                                    ogrodzie i cudowne zapachy nad nami sie unosza,
                                                    siostra przyrowerkowala i spedzilysmy dzionek przy trawce,tz.
                                                    slubne pokos zrobilo,
                                                    my kanciki rownalywink
                                                    oplewialy,
                                                    odprowadzilam ja do domu na pol drogi,
                                                    musze potrenowac jeszcze z tydzien
                                                    i sama do miasta sie wybiore tez roweremsmile
                                                  • kendo Re:kartofle w donicach 09.06.10, 13:48
                                                    w telewizorni podali tips,
                                                    by w duze doniczki po kartoflu wlozyc w ziemie i lekko je ziemia przykryc,
                                                    zrobilam i juz zaczely wynurzac sie spod ziemi,
                                                    gdy podrosna troche,
                                                    kazali znowu ziemi dosypac i znowu,
                                                    tym sposobem ma byc duzo bulw pod krzaczkiem w donicy.
                                                    az jestem ciekawa rezultatu.
                                                  • kendo Re:kartofle w donicach 09.06.10, 19:36
                                                    stonki prawie niema tu,
                                                    a na doniczkowe moze nie siadzie,
                                                    inaczej przeciez mozna zebrac,

                                                    ja mialam juz "wyrosniete kartofle"zaczely klacza rosnac,
                                                    na dno troche ziemi,wlozylam kartofla,
                                                    przykrylam calego warstwa ziemi,
                                                    mysle,ze niema znaczenia jaka ziemia,
                                                    mialam do kwiatow,troche wymieszalam z ziemia z kretowiska,
                                                    fajna zabawa,zawsze mozna sprobowac,moze bedzie chociazby na jeden obiadwink
                                                    zycze Jago powodzenia w uprawiesmile