jaga_22
20.06.09, 14:20
Siedemnastolatka i tak miała szczęście, bo przeżyła. Tysiące młodych kobiet z
Azji giną co roku z rąk członków rodziny, także na Zachodzie.
dziewczyna miała
zostać zabita, bo spotkała się ze swoim chłopakiem. To nie była nawet randka,
siedemnastolatka po prostu przyszła do niego do pracy.
Spotkanie przerwali ojciec dziewczyny i jej bracia.
Chłopaka dotkliwie pobili, a siedemnastolatkę wypchnęli przez okno. Cudem
przeżyła upadek z szóstego piętra.
Kiedy sanitariusze wynosili dziewczynę z karetki, rzucili się na nią inni
krewni, którzy czekali już pod budynkiem. Zanim interweniowała ochrona,
dziewczyna co najmniej pięć razy została pchnięta nożem.
Teraz walczy o życie na intensywnej terapii, a pod jej drzwiami stoi straż.
------------------------------------------
Jak to możliwe żeby człowiek był tak okrutny nawet dla swojego dziecka.Byłoby
sprawiedliwie żeby po śmierci było piekło dla takich ludzi.A swoją drogą,to
wiedzą gdzie żyją i nie potrafili jakoś uchronić ją przed
ciosami.

www.pardon.pl/artykul/8931/wyrzucil_corke_przez_okno_czyli_wychowanie_po_turecku