Dodaj do ulubionych

Zapach z zajezdni metra na Kabatach

15.04.10, 21:48
Witam, od kilku miesięcy z terenu zajezdni metra roznosi się
obrzydliwy smród substancji chemicznych. Mam tego dosyć. Postanowiłem
wysłać skargę do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemilogicznej w
Warszawie. Proponuję innym mieszkańcom Kabat, aby zrobili podobnie.
Ten smród wdychają przez cały dzień dzieci ze szkoły i przedszkola na
ul. Wilczy Dół. No i oczywiście mieszkańcy. Ja mieszkam na
Ekologicznej i cały czas to czuję. Pozdrawiam. Jarek
Obserwuj wątek
        • domi_33 Re: Zapach z zajezdni metra na Kabatach 16.04.10, 22:16
          forum.gazeta.pl/forum/w,11115,109361644,109361644,kiedy_w_koncu_przestanie_smierdziec_na_Kabatach_.html
          też już o to pytałam.
          jakbyś dał mi mniej więcej treść petycji i adres na który mam wysłać to chętnie
          wyślę. siedzenie z moim małym rozrabiaką 12 godzin na dobę odpieluszkowało mi
          mózg i nie mam siły nic siedzieć i wymyślać. tongue_out
            • bokito Re: Zapach z zajezdni metra na Kabatach 18.04.10, 05:49
              znalazlem jeszcze cos takiego:

              " Kary finansowe będą płacić przedsiębiorcy, których działalność powoduje
              uciążliwe zapachy dla okolicznych mieszkańców. Chyba że wyeliminują lub
              ograniczą emisję odorów - informuje poniedziałkowa "Gazeta Prawna".
              Ministerstwo Środowiska ma założenia do ustawy o uciążliwości zapachowej. Ma ona
              na zadbać o komfort mieszkańców okolic, w pobliżu których prowadzona jest
              "brzydko pachnąca" działalność rolnicza, hodowlana czy przemysłowa.

              Problematyczne jest jednak, jak ocenić, czy wydobywający się z zakładu zapach
              jest uciążliwy. Resort środowiska zamierza jednak opracować w miarę obiektywną
              metodę dokonywania oceny jakości zapachu powietrza.

              Gazeta przypomina, że w poprzedniej kadencji Sejmu powstał projekt, który
              przewidywał nawet zamknięcie zakładu w przypadku niewyeliminowania odoru. "
                • bokito Re: Zapach z zajezdni metra na Kabatach 18.04.10, 17:34
                  jan-w napisał:

                  > Noo... Wątpię żeby mieszkańcy Ursynowa i nie tylko mieli ochotę na zamknięcie
                  > metra. A ewentualne kary zostałyby zapłacone z naszych podatków. Kosztem np
                  > nowych wagonów.

                  problem jest w tym ze srodek uzywany do konserwacji ma wlasciwosci rakotworcze
                  a to wdychaja non stop dzieci i mieszkancy dzielnicy
                  Prawdopodobnie nikomu nic sie nie stanie ale ja np nie chcialbym mieszkac w tej
                  okolicy i non stop to wdychac. Musza cos z tym zrobic, chociaz to czyms przykryc.
      • ogoshi_gg Re: Zapach z zajezdni metra na Kabatach 01.05.10, 19:49
        witam, chcialabym przylaczyc sie do petycji. Od roku mieszkam tuż za ta stacją i
        dopiero wiosną odczułam dotkliwie ten niesamowity smród, początkowo myśląc, że
        to jakas pobliska budowa produkuje i jest to chwilowe, ale jak widzę to tzw.
        "standard" i wcale mi się to nie podoba. I bez względu na to czy ktoś się
        świadomie decydował mieszkać przy stacji technicznej czy nie, są normy i
        przepisy, które tu są chyba mocno nadwyrężane i nie powinniśmy się na to godzić!
        Zorganizujmy wspólne działanie i podnieśmy "krzyk".
        Znalazłam jeszcze jeden dość ciekawy post, który powinien nas naprawdę
        zmobilizować do szybkiego, a przede wszystkim wspólnego działania
        "forum.gazeta.pl/forum/w,65,109579962,109600681,Stacja_postojowa_metra_na_Kabatach_truje_i_nic.html
        Na stacji postojowej metra na Kabatach w Warszawie są prowadzone od
        pół roku prace na powierzchni i budowa jakiegoś budynku. Efektem
        tych prac są częste, intensywne wyziewy ksylamitu zalegające nad
        gęsto zabudowanymi okolicznymi osiedlami. Mniej chyba istotną
        okolicznością jest fakt, że najdalej 100 metrów od stacji postojowej
        rozciąga sie Las Kabacki, mający status rezerwatu, bo to chyba w
        Polsce sie nie liczy.
        O ile mi wiadomo ksylamit jako środek do impregnowania drewna od
        dawna ze względu na swoją silna toksyczność został wycofany ze
        sprzedaży, i w zasadzie zakazany. Nie stosuje sie go od dawna nawet
        przy impregnowaniu podkładów kolejowych.
        Ksylamit jest szczególnie szkodliwy w przypadku dzieci. Tym bardziej
        jestem zaskoczony biernością i potulnością mieszkańców pobliskich
        osiedli, zdaje się fatalistycznie traktujących owe wyziewy jako
        konieczny dopust Boży."
        Chyba nie chcemy być tymi potulnymi barankami jak nas postrzegają wink
        Rozgłośmy temat szerzej po sieci po innych forach. Niech każdy zachęca aby inni
        mieszkańcy się dołączali do skargi. Jeśli ktoś z Was ma już gotową treść takiej
        skargi niech ją proszę upubliczni - niech inni z niej skorzystają, niech zachęcą
        swoich sąsiadów, innych rodziców w przedszkolach i szkołach, może dyrekcje
        placówek. Napiszcie proszę gdzie taką skargę składać. Może zaangażować jakąś
        organizację związaną z ochroną środowiska - rezerwatu? Może warto namówić media
        aby nam pomogły. Jeśli macie pomysły - piszcie.

        • mactryb Re: Zapach z zajezdni metra na Kabatach 09.06.10, 23:40
          Słuchajcie , ja tu mieszkam 7 lat. Taki smród ma miejsce pierwszy
          raz. Rozmawiałem z rzecznikiem Metra. Miła pani powiedziała że
          roboty beda trwały do końca czerwca. potem stopniowo podklady będa
          przysypywane gruzem i smród ma sie zmniejszać . Nie ufam im do końca
          i przyłaczam sie do tego co napiasała ogoshi_gg.

          Roześlijmy maile wśród znajmoych mieszkajacych na Kabatach. Do mnie
          wielu mówi o tym problemie , ale nie wie gdzie uderzyć. Moze zrobimy
          jakies spotkanko aby skoordynowac działania i uderzyć do kilku
          kluczowych miejsc : Dyrekcha Metra, Sanepid, Gmina Ursynów. Ja wiem
          że były pojedyncze listy , ale gdy zbierze sie duza grupa siła
          przebicia jest zupełnie inna.
          • domi_33 Re: Zapach z zajezdni metra na Kabatach 10.06.10, 21:54
            było już lepiej, ale znowu śmierdzi. okropne to jest. i nie da się
            na spacery wzdłuż metra chodzić. no ja mam małe dziecko, ale jak
            będę miała z kim zostawić to i do ratusza mogę iść. trzeba tylko
            jakiś termin wyznaczyć.
            do tvn wawa pisałam, ale nie raczyli nawet odpisać. choć tu poranna
            pani redaktor mieszka bo ją z dzieckiem na spacerze widuję albo w
            tesco.
            • domi_33 Re: Zapach z zajezdni metra na Kabatach 12.06.10, 20:07
              o nie! wczoaj już przegięli! śmierdziało wieczorem tak, że zaczęłam
              się dusić. wkurzyli mnie już definitywnie. w poniedziałek dzwonię
              do: sanepidu, ursynowskiego ratusza, rzecznika praw obywatelskich i
              rzecznika praw dziecka. obdzwonię pół miasta. mam tego serdecznie
              dość już!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • domi_33 Re: Zapach z zajezdni metra na Kabatach 12.06.10, 23:25
                wysłałam wlaśnie maile do sanepidu, ratusza, mazowieckiego
                inspektoratu ochrony środowiska i do celownika. ludzie weźcie i
                popiszcie trochę tych maili to się może zajmą sprawą. jedna jaskółka
                wiosny nie czyni i pewnie oleją te moje maile jeśli nie będzie ich
                więcej!

                sanepid:
                sekretariat@wsse.waw.pl
                wsse.warszawa@pis.gov.pl

                jak ktoś może niech dzwoni, ja nie bardzo mam jak bo w każdej chwili
                coś mi małe dziecko marudzi. tu telefon:
                WSSE w Warszawie, ul. Żelazna 79, 00-875 Warszawa
                telefon: (0 22) 620 90 01 do 06

                a tu do inspektoratu ochrony środowiska:
                wios@esp.org.pl

                napiszcie cokolwiek, każdy coś od siebie. bo i tak nie sądzę aby
                jakakolwiek pikieta bądź spotkanie wyszły. każdy zabiegany i czasu
                nie ma.
    • domi_33 Re: Zapach z zajezdni metra na Kabatach 01.07.10, 22:27
      nie za bardzo rozumiem to powyżej...

      jest nowy wątek w sprawie smrodu choć widzę, że kabaciarzom już nie śmierdzi bo
      w wątku piszę tylko ja. wczoraj sąsiadka jak była z psem na spacerze to
      zauważyła że w szkole na Wilczym dole (tej budowanej teraz) pootwierane są
      wszystkie okna i pozapalane światła i jakby stamtąd smród się unosił. podobno
      wykładzinę układają. i teraz zagadka - skąd to śmierdzi! sanepid mi odpisał, że
      to nie ich sprawa i kierują sprawę do innej instytucji.
      • mactryb Re: Zapach z zajezdni metra na Kabatach 01.07.10, 22:36
        To nie szkoła, a definitywnie pracw w zajezdni metra. Gdy pare
        tygodni temu rozmawiałem z rzeczniczka metra mówiła, ze prace będa
        skończone do końca czerwca. Zamierzam jutro pójść osobiści do
        zarzadu metra i spróbuje porozmawaić z nią. Zobaczymy co teraz powie
        • domi_33 Re: Zapach z zajezdni metra na Kabatach 04.07.10, 22:20
          no to z niecierpliwością czekam na relację!

          dostałam odpowiedź na moje pismo, czyli jednak spychologia stosowana.
          oto ona:

          W odpowiedzi na Pani pismo przesłane do Wojewódzkiej Stacji
          Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie drogą elektroniczną, dot.
          odorów unoszących się znad podkładów kolejowych przy stacji Metra
          Kabaty, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Warszawie
          informuje, że po zapoznaniu się z treścią pisma uznał się
          niewłaściwym do prowadzenia postępowania w niniejszej sprawie i
          przekazał sprawę zgodnie z właściwością Państwowemu Powiatowemu
          Inspektorowi Sanitarnemu w m.st. Warszawie, Postanowieniem Nr
          8/I/HKN/2010 z dnia 29.06.2010 r. na podstawie art. 65 § 1 ustawy z
          dnia 14 czerwca 1960 r. kodeksu postępowania administracyjnego (Dz.
          U. z 2000r. Nr 98, poz.1071 z późn. zm.).
          Wobec powyższego dalszą korespondencję w tej sprawie należy kierować
          do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w m. st. Warszawie,
          ul. Kochanowskiego 21, 01-864 Warszawa, adres elektroniczny:
          warszawa@psse.waw.pl

          • lukaszqq Re: Zapach z zajezdni metra na Kabatach 06.07.10, 02:26
            Witam.

            Mieszkam tuż przy Wąwozowej, smród poczułem dopiero dziś. W pewnym momencie był bardzo intensywny. Mieszkam na Kabatach 12 lat i wcześniej tego nie czułem, a przynajmniej nie pamiętam, abym kiedykolwiek czuł.

            Pan rzecznik przyznał się [warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,7202358,Uwaga__Lizanie_podkladow_w_metrze_grozi_zatruciem_.html], że na stacji stosują olej kreozotowy.

            Ten dokument [eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=CELEX:32001L0090:pl:HTML] wskazuje, że kreozot jest zapewne rakotwórczy, ale - jak rozumiem - nie na tyle, żeby go całkowicie zakazać (w Odnośniku na dole są podane wyjątki, kiedy można go stosować).

            Oczywiście, dokument jest stary, ale jednak zapewne stan wiedzy ludzkości na dzień dzisiejszy jest taki, ze kreozot ma właściwości rakotwórcze.

            Ciekawy artykuł jest w angielskiej Wikipedii: en.wikipedia.org/wiki/Creosote. Są tam też linki do oficjalnych dokumentów różnych poważnych instytucji. Ważna informacja z punktu widzenia kilku z forumowiczów jest chyba taka, iż nie wiadomo, czy dzieci są bardziej podatne na choroby w wyniku wdychania tych oparów.

            Oczywiście, znane są ograniczenia Wikipedii i spiskowe teorie dziejów...

            Pozdrawiam.
    • ogoshi_gg Re: Zapach z zajezdni metra na Kabatach 15.07.10, 21:03
      14 lipca sanepid rozstawił w kilkunastu mieszkaniach na Kabatach - po otrzymaniu
      setek zgloszen - urzadzenia do pomiaru powietrza. Dzis rano je pozdejmowali.
      Stalo rowniez w moim mieszkaniu. Oczywiscie w tej dobie nic nie smierdziało.
      (DLACZEGO JESTEM ZDZIWIONA )
      Jak tylko zniknely urzadzenia - smrod z metra pojawił sie wlasnie ponownie.
      Niewiarygodne ...
      Panie z sanepidu podpowiedziały, ze w przypadku intensywnego smrodu dzwonic do
      strazy pozarnej po oddział chemiczny. Ciekawe...
      a moze "ząb za ząb" - zacznijmy dostarczać śmierdzące przesyłki na ręce dyrekcji
      metra... niech siedzą w takim smrodzie i nadal twierdzą, że nikomu to nie szkodzi.
          • fuzzy7 Re: Temat wałkowany już nawet w Sygnałach Dnia 17.07.10, 17:10
            Gadu, gadu, a niewiele się zmienia, choć wczoraj wieczorem jakby mniej śmierdziało...smile Ja bym jednak próbował zainteresować tematem radych i zarząd naszej dzielnicy, a jak oni nie dadzą rady, to radnych Warszawy z zarząd naszego miasta. Musi być jakieś wyście, przecież Las Kabacki to rezerwat przyrody, a za lasem mieszkają dzieci na naszym osiedlu...
            Pzdr,
            Fuzzy
                                • easy100 Re: Temat wałkowany już nawet w Sygnałach Dnia 21.07.10, 10:58
                                  Rozmawiałam dzis z przedstawicielem metra, prace przy torach są
                                  przewidziane do końca WRZESNIA. Nie ma opcji zatrzymania prac, bo
                                  nie ruszy druga nitka metra. A to priorytet. Jedyna porada jaką
                                  uzyskałam : pisać WNIOSKI do ZARZĄDU o chwilowe zawieszanie prac,
                                  np. na upały.
                                  PS. Przy okazji dowiedziałam się, że przeciez byłam świadoma, że
                                  kupuję mieszkanie przy stacji techn. metra etc.
                                  • jacek_b_b Re: Temat wałkowany już nawet w Sygnałach Dnia 21.07.10, 19:24
                                    WAŻNE !!!
                                    Dzisiaj dopiero zorientowałem się, ze mamy problem, jak zobaczyłem
                                    kartkę z informacją o akcji. W dniu wczorajszym moja żona wyszła ze
                                    szpitala, gdzie trafiła w czwartek z całkowitym brakiem odporności.
                                    Białe ciałka krwi na poziomie praktycznie zerowym. Po
                                    przeprowadzonych badaniach nie znleziono żadnego wirusa, wyklucozno
                                    też białaczkę, pozostał ... UWAGA !!! kontakt z chemikaliami!!! Na
                                    pytanie, czy miała kontakt z chemikaliami odpowiedzieliśmy, że nie.
                                    Dopiero dzisiaj "zaskoczyliśmy" - przeczytaliśmy ogłoszenie o
                                    jutrzejszej akcji. Może to być zbieg okoliczności, ale mieszkamy na
                                    ulicy Rybałtów i od kilku miesięcy wdychamy te opary. Chcemy jutro
                                    złożyć doniesienie do Powiatowej Stacji San.- Epidem. i władz
                                    Ursynowa. Wygląda na to, że nie jest to już "teoretyzowanie" o
                                    zagrożeniu zdrowia, tylko konkretny przypadek, który właściwe organy
                                    muszą rzetelnie sprawdzić.
                                  • bokito Re: Temat wałkowany już nawet w Sygnałach Dnia 21.07.10, 20:35
                                    ciekawie czy pytales go skad dostal pozwolenie na uzytek substancji zabronionych
                                    w UE?
                                    albo moze prawda jest taka ze dostali konkretna sume, zakupili najtanszy
                                    surowiec zamiast tego bezpieczniejszego (ktory byl oczywiscie drozszy) a roznice
                                    sobie do kieszeni?

                                    wcale bym sie nie zdziwil

                                    a ich bezszczelnosc jest poprostu porazajaca
                                  • dzieckotoja Re: Temat wałkowany już nawet w Sygnałach Dnia 21.07.10, 23:30
                                    Do końca września to się na pewno nie skończy, w czerwcu rzecznik
                                    mówiła że prace potrwają do końca czerwca.
                                    Wniosek o chwilowe zawieszenie prac niewiele zmieni bo kiedyś i tak
                                    będą nas truć. Wnioskujmy o zmianę środka do impregnacji drewna albo
                                    przeniesienia tych prac w inne miejsce.
                                    • mactryb Re: Temat wałkowany już nawet w Sygnałach Dnia 21.07.10, 23:41
                                      Ja napisałem do 1. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Srodowiska w
                                      Warszawie: wios@esp.org.pl
                                      2. katarzyna.m.polak@wp.pl Katarzyna Polak , radna PIS dz
                                      Ursynów
                                      3. Roman Kosecki poseł PO
                                      4. Poseł Artur Górski PIS
                                      5. Rafał Trzaskowski, Poseł do Parlamentu Europejskiego,
                                      wykładowca akademicki
                                      6. Zarząd Dzielnicy Ursynów
                                      7. kontakt@tvn24.pl
                                      8. sprawa.dla.reportera@tvp.pl
                                      9. Telewizja Polsat
                                      10. Gazeta „Rzeczpospolita”
                                      11. Polska The Times

                                      Bez odpowiedzi

                                      Substancja odpowiedzialna za ten toksyczny opar to olej krezotowy
                                      (potwierdzone z rzecznikiem Metra). Olej krezotowy jest substancją
                                      toksyczną, dawno wycofaną z Unii Europejskiej. A oto informacja o
                                      tej substancji z Wikipedii
                                      „Obecnie, ze względu na właściwości rakotwórcze kreozotu i oleju
                                      kreozotowego, ogólnie ich zastosowanie do impregnacji drewna oraz
                                      obrót tak zaimpregnowanym drewnem są we Wspólnocie Europejskiej
                                      nielegalne.”
                                      Bede jutro o 10.00 pod Metrem
                                      • warmint Re: Temat wałkowany już nawet w Sygnałach Dnia 22.07.10, 12:37
                                        Właśnie dotarłam do tego forum. Niestety nie byłam dziś na
                                        spotkaniu. Bardzo proszę o przekazanie ustaleń.
                                        Moja propozycja - skorzystanie z nowej ustawy o pozwach zbiorowych i
                                        wystąpienie o odszkodowanie. Jak będą musieli bulić na adwokatów, a
                                        może i na odszkodowanie dla nas, może zaczną myśleć, że trują ludzi.
                                        Tłumaczenie, że trzeba było nie kupować mieszkania obok stacji
                                        taborowej, to jakaś bzdura. W takim razie władze miasta, pozwalając
                                        na budowę mieszkań w tym miejscu, są winne, albo pozwalając na
                                        budowę stacji taborowej. Czyli 2 pozwy - do metra i do włodarzy.
          • gumitex Re: podaję maile na które trzeba pisać 22.07.10, 21:25
            Wysłałam - treść poniżej do wykorzystania:

            Szanowni Państwo,

            Zapraszam Państwa wieczorem na Kabaty w okolice zajezdni metra. Otóż
            metro od kilku miesięcy co noc zatruwa mieszkańców Kabat toksycznymi
            oparami oleju krezotowego (potwierdzone z rzecznikiem Metra). Olej
            krezotowy jest substancją toksyczną, dawno wycofaną z Unii
            Europejskiej. A oto informacja o tej substancji z
            Wikipedii „Obecnie, ze względu na właściwości rakotwórcze kreozotu i
            oleju kreozotowego, ogólnie ich zastosowanie do impregnacji drewna
            oraz obrót tak zaimpregnowanym drewnem są we Wspólnocie Europejskiej
            nielegalne.”

            A my i nasze dzieci tym oddychamy co noc!

            Bardzo proszę o informację, jakie działania zamierzają Państwo
            podjąć, żeby chronić zdrowie nasze i naszych dzieci, i dać nam
            możliwość oddychania czystym powietrzem.

            Pragnę również przypomnieć, że Miasto Stołeczne Warszawa jako
            właściciel spółki Metro Warszawskie może ponieść stratę, jeśli Metro
            Warszawskie zostanie pociągnięte do odpowiedzialności za świadome
            zatruwanie mieszkańców. Smród chemikaliów z metra przeszkadza więcej
            niż 10 osobom koniecznym do złożenia pozwu zbiorowego, a
            odszkodowania dla kilkunastu tysięcy osób mieszkających w tej
            dzielnicy doprowadzą do upadłości spółki.

            Z poważaniem,
            • gumitex Re: piszcie też na stronie metra 22.07.10, 21:29
              Zostawiłam też wpis na stronie Metra, tam też piszcie, każda noc ze
              smrodem powinna być dokumentowania dziesiątkami wpisów, że znowu
              trują

              metro.civ.pl/index.php?subaction=showcomments&id=1279637045&ucat=1#1279825664
              • mactryb Dzisiejsze spotkanie w Metrze 22.07.10, 23:40
                Na spotkaniu było 6 osób z Forum. Oczekiwali na nas ze strony metra:
                rzezcznik parasowy "Metra" oraz 2 osoby z kierownictwa budowy.
                Rozmowa trwała ok godziny. Była raczej jałowa. Metro zastawiało sie
                licznymi swiadectwami materiałów i wyrobów budowlanych majacych
                certyfikat dopuszcenia do stosowania. Większość testów na tych
                materiałach jest robionych w temp. 20 stopni. Ciekaw jestem co sie
                dziej gdy materiał (podkłady) poddany jest temperaturze 40 i wiecej
                stopni. Prace będa trwały do końca wrzesnia, po tym okresie powinno
                byc lepiej , choc tu nie było pewnosci, gdyz nie jest pewne że
                podkłady nasaczone olejem krezotowym będa szczelni czytaj
                hermetycznie izolowac opary oleju.
                Nasze posty sa czytane pewno pilnie przez Metro, gdyz o 10.00
                czekały na nas 3 osoby ze skopiowanymi materiałami. Tez post tez
                pewnoi bedzie czytany, wiec chciałbym oswiadczyc ,że tak łatwo sie
                nie poddamy i będziemy pisac i interweniowac do skutku. Nie jest
                naszym celem pieniactwo, jest go za duzo w naszym kraju, ale istnija
                mozliwości alternatywnych rozwiazań o których pisze np. radna Dz
                Ursynów Katarzyna Polak, która podjeła interwencję lisci od nas:
                Katarzyna Polak
                Radna Dzielnicy Ursynów
                m.st. Warszawy




                Pani Urszula Kierzkowska
                Burmistrz Dzielnicy Ursynów
                m. st. Warszawy




                Dotarła do mnie informacja o poważnym zaniepokojeniu mieszkańców
                Kabat, związanym z unoszącymi się w tym rejonie od kilku miesięcy
                oparami chemicznymi, będącymi efektem działań konserwatorskich
                prowadzonych w stacji techniczno-postojowej Metra Warszawskiego.
                Z informacji uzyskanych przez jednego z mieszkańców wynika, iż są to
                opary oleju krezolowego, stosowanego do impregnacji podkładów
                kolejowych, będącego przy tym substancją toksyczną i rakotwórczą.
                Prace te podobno związane są z przygotowaniami do
                budowy drugiej linii metra i mają potrwać jeszcze 2 miesiące. W tych
                okolicznościach, w szczególności przy panujących w
                ostatnim czasie upałach uniemożliwiających „odcięcie” się od
                nieprzyjemnych zapachów, trudno dziwić się niepokojowi mieszkańców
                Kabat o zdrowie własne oraz ich rodzin.
                Mając świadomość, jak niezwykle ważną inwestycją jest budowa drugiej
                linii metra, nie możemy jednak zapominać o zapewnieniu komfortowych
                i przede wszystkim bezpiecznych warunków życia mieszkańcom naszej
                dzielnicy. W związku z tym zwracam się do Pani Burmistrz z prośbą o
                podjęcie rozmów z zarządem spółki Metro Warszawskie, mających na
                celu zmniejszenie uciążliwości prowadzonych prac dla mieszkańców
                Kabat. Być może prace te mogłyby być wykonywane w innej lokalizacji,
                bardziej oddalonej od budynków
                mieszkalnych? Może mogłyby być przy nich stosowane inne - mniej
                szkodliwe - środki? A może prace mogłyby być wstrzymywane na czas
                największych upałów, gdy mieszkańcy tak
                bardzo potrzebują dostępu do świeżego powietrza? Jak sądzę możliwych
                rozwiązań jest znacznie więcej, a ich zastosowanie zależeć będzie
                między innymi od dobrej woli władz Metra i zrozumienia dla sytuacji
                mieszkańców Kabat.

                --------------
                Rozmowa na temat alternatywnych rozwiazań była jałowa.
                Dlatego uwazam, że nie powinniśmy poddawac sie. Zdrowie i
                bezpieczeństwo jest najwazniejsze. Proponuje pisać skargi do róznych
                miejsc, tak jak w poscie poprzednim.
                Jeszcze raz załaczam liste do której wysłałem maile.

                1. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Srodowiska w Warszawie:
                wios@esp.org.pl
                2. katarzyna.m.polak@wp.pl Katarzyna Polak , radna PIS dz
                Ursynów
                3. Roman Kosecki poseł PO
                4. Poseł Artur Górski PIS
                5. Rafał Trzaskowski, Poseł do Parlamentu Europejskiego,
                wykładowca akademicki
                6. Zarząd Dzielnicy Ursynów
                7. kontakt@tvn24.pl
                8. sprawa.dla.reportera@tvp.pl
                9. Telewizja Polsat
                10. Gazeta „Rzeczpospolita”
                11. Polska The Times
                12. btrawiczynska@um.warszawa.p
                13. gabinetprezydenta@um.warszawa.pl
                14. Sanepid Warszawa

                MYśle że warty rozwazenia jest pozew zbiorowy, wobec faktu użycia
                substancji niedopuszczalnej w Unii Europejskiej w tak duzej
                bliskości osidli mieszkaniowych.

            • metron1 Re: podaję maile na które trzeba pisać 22.07.10, 23:58
              Trzeba zacytować i resztę, olej krezotowy jest WARUNKOWO dopuszczony do
              użytku w UE pod warunkiem używania go przez profesjonalne firmy i nie jest
              sprzedawany na wolnym rynku dla zwykłego konsumenta
              Firmy używają go nadal do impregnacji drewnianych podkładów kolejowych które z
              racji
              swoich własności użytkowych są układane nawet na modernizowanych trasach kolejowych
              I tam drewniane podkłady też są nielegalne ????
              • warmint Re: podaję maile na które trzeba pisać 23.07.10, 10:10
                Ponawiam apel o skoncentrowaniu naszej złości na sprawie sądowej.
                Być może wyczerpała się już droga zwyczajna, apeli, pism,
                interpelacji, interwencji. Zagrożenie naszego zdrowia, a nie tylko
                komfortu, jest olbrzymie, być może nieodwracalne. Tylko stanowczy
                odpór, stanowcza reakcja, która na dodatek obciąży budżet, mogą
                przyczynić się do myślenia organów za to odpowiedzialnych.
                Przypominam, że za 4 miesiące są wybory samorządowe i ciąży również
                odpowiedzialność polityczna na decydentach.
                Zapewne są inne sposoby impregancji podkładów kolejowych, ale być
                może są droższe. Niech więc przekonają się, że na naszym zdrowiu
                oszczędzać nie należy.
      • domi_33 Re: Wolna sobota a smrodek zalatuje 25.07.10, 11:57
        to fakt, byłam z dzieckiem na spacerze wczoraj i śmierdziało. jednak nie aż tak mocno aby kogoś wzywać. za każdym razem teraz jak smród będzie duży dzwonię na straż pożarną i wzywam sekcję chemiczną - poważnie. najlepiej jakby ktoś inny też to robił. zastanawiam się też jak rozpropagować tę 'walkę'. myślę czy nie iść do księdza Ignaca. w kościele siła, może w końcu w ogłoszeniach parafialnych ogłosić i zapytać czy nie ma wśród wiernych jakiś prawników, pracowników ochrony środowiska czy nie wiem kogo tam jeszcze. ludzie w końcu na razie nic nikt z tym nie robi a smród truje nas i nasze dzieci a metro kpi sobie z nas w żywe oczy!!!!
        • 2010r Re: Wolna sobota a smrodek zalatuje 25.07.10, 15:32
          Trafiłam na Wasze forum przez przypadek. Mam pytanie, czy ten smród
          to jest tylko wieczorem, czy w ciągu dnia też? Pytam bo ostatnio
          bywając na Kabatach, w ciągu dnia czułam dziwny zapach, nie wiem czy
          to ten o czym piszecie.
            • warmint Re: Wolna sobota a smrodek zalatuje 25.07.10, 23:06
              Pomysł z ksiedzem jest bardzo dobry. Tym bardziej, że ksiądz jest
              dobrze ustosunkowany i można by go wykorzystać w celach
              negocjacyjnych.
              Smród pojawia się dziwnie. Potrafi być regularnie o 19.15 z
              przerwami przez całą noc. Czasem jest w dzień, czasem nie. Czasem
              tylko wieczorami i nocą. Stąd nie wierzę w opowieść o jakiś
              zwiezionych podkładach, które gdzieś tam zalegają pod foliami. Ta
              regularność w smrodzie jest podejrzana.
              • domi_33 Re: Wolna sobota a smrodek zalatuje 27.07.10, 19:17
                chyba polubię zimno (którego nie cierpię) bo jak zimno to nie czuję smrodu.

                a czy ktoś dostał jakieś odpowiedzi na swoje pisma?

                a może ktoś ma kogoś znajomego w sanepidzie czy czymś podobnym i mógłby go
                zaprosić do siebie jak wrócą upały? albo ktoś wie, że jego sąsiad takiego
                znajomego posiada? może 'po znajomości' bardziej uwierzą i trafia akurat kiedy
                śmierdzi!
                    • paweluskkk Re: Wolna sobota a smrodek zalatuje 28.07.10, 20:58
                      Słuchajcie skoro strona przeciwna to czyta to bez sensu jest tu
                      omawiać jakąkolwiek strategie działania. My tu gadu gadu a tak na
                      prawdę z punktu widzenia takiego radcy prawnego pracującego zapewne
                      dla metra to jesteśmy niezorganizowaną masą ludzi, bez przywództwa,
                      bez jednolitej koncepcji działania, bez poparcia żadnej poważnej
                      insytucji (typu sanepid, media)- czyta sobie nasze wypociny przy
                      porannej kawce i widzi że póki co nie ma się czego obawiać. Jeśli
                      chcemy wytworzyć jakąś presję to musimy się jakoś zorganizować.
                      • iviwawa Re: Wolna sobota a smrodek zalatuje 28.07.10, 21:23
                        Dlatego potrzebne jest spotkanie. Myslałam o korespondencji na maile ale i tak
                        wtedy nie wiadomo kto jest kto. Jeden z nas może być przeciez z Metra. Najlepiej
                        sie spotkac i sprawdzić adresy zamieszkania (na Kabatach) zgodnie z dowodami czy
                        cos takiego....
                            • allija Re: Wolna sobota a smrodek zalatuje 29.07.10, 16:17
                              wiesz, sama jestem żywo zainteresowana tematem ale nie lubię paranoi
                              i teorii spiskowych, których ostatnio mamy aż nadto, widzę, że to
                              trend ogólniejszy. No, przepraszam, spotykanie po kryjomu, z
                              dowodami w ręku, może i jakmś hasłem na ustach, to dla mnie już
                              oznaki paranoi.
                              Owszem, mam coś konkretnego do zaproponowania, zrobić zrzutę i iść
                              do prawnika. Metro to nie jakis Kowalski, z którym można kłócic się
                              o to kto posprzata klatkę schodową, firmy z reguły są obstawione
                              prwnikami i tylko "prawnikiem" można z nimi coś walczyć. Inaczej to
                              jest takie puste kłapanie...Jak zresztą widać po efektach.
                                • domi_33 Re: Wolna sobota a smrodek zalatuje 29.07.10, 20:54
                                  niestety śmierdzi, pozamykałam okna. mogę przyjść, zostawię dziecko
                                  z mężem. tylko po ile te zrzuty skoro prawnicy tyle biorą a nas tu
                                  jakaś garsteczka? ja to bym powywieszała na klatkach na serio
                                  informacje o takim spotkaniu. tylko gdzie je zrobić? przecież to
                                  forum to z kilkanaście osób pewnie czyta z czego przyjdą znowu ze
                                  dwie. uncertain
                                      • domi_33 Re: Wolna sobota a smrodek zalatuje 29.07.10, 22:33
                                        jestem właśnie po półgodzinnej 'rozmowie' z numerem 998 i dyżurnym
                                        strażakiem. no i oni nie przyślą tu straży choć odbierają takie
                                        telefony. nie jest to zdarzenie nagłe i nic na nie poradzić nie
                                        mogą. dyskusja była dość ożywiona i skończyło się na tym, że mam
                                        napisać oficjalną skargę na metro (co właśnie przed chwilą uczyniłam
                                        i wysłałam). podaję adres, piszcie i tu. im więcej skarg tym będą
                                        musieli poderwać swoje tyłeczki i coś pomyśleć.
                                        rzecznik@warszawa-straz.pl

                                        a i napisałam jeszcze maila do posła Artura Górskiego aby nie dał
                                        się zbyć i nie ustał w walce z prezesem metra.
                                        e-mail: Artur.Gorski@sejm.pl
                                        • paweluskkk Re: Wolna sobota a smrodek zalatuje 30.07.10, 21:26
                                          A pozostali posłowie "ziemi ursynowskiej" mają nas w poważaniu? To
                                          jest właśnie ten moment kiedy mogliby się wykazać... Dotyczy to
                                          dużej grupy ludzi bezpośrednio i kto wie jakiej pośrednio (to
                                          że "dalej" na Kabatach nie czuć smrodu nie oznacza że ww. trujące
                                          substancje nie szkodzą... )
                      • fuzzy7 Re: Wolna sobota a smrodek zalatuje 28.07.10, 21:58
                        No, właśnie... gadu, gadu... i nic się nie zmienia. Ja bym napisał pismo w tej sprawie do Wydziału Ochrony Środowiska w naszym ursynowskim urzędzie, do radnych i do zarządu naszej dzielnicy. Tylko pls, dawno bym to zrobił, gdybym miał czas... Ostatnio dużo mam pracy, ale może ktoś z innych forumowiczów to zrobi, proszę...

                        • domi_33 Re: Wolna sobota a smrodek zalatuje 29.07.10, 11:10
                          no to pojechałam teraz, pisałam maila z dzieckiem na nodze uwieszonym. nie
                          wkleję tego tu bo oczywiście mogą to czytać ci z truciciela-metra, ale mail już
                          był w ostrym tonie pisany. do nich pisałam : ul. Kochanowskiego 21, 01-864
                          Warszawa, adres elektroniczny:
                          warszawa@psse.waw.pl

                          zaznaczyłam tam też, że nie życzę sobie odpowiedzi za 30 dni że to nie do nich
                          miałam pisać tylko do innej instytucji bo zwrócę się wtedy do rzecznika praw
                          obywatelskich oraz że jeśli moja astma się pogorszy to winnych będę szukać nie
                          tylko w metrze ale też w tych do których pisałam a mnie olali. pismo już jest po
                          bandzie, nie ładne, miłe i przyjemne. no teraz czekam na odpowiedź. ja spełniłam
                          swój obywatelski obowiązek teraz Wy.
                          • domi_33 Re: Wolna sobota a smrodek zalatuje 29.07.10, 11:18
                            a co do spotkania to ja póki nie wyjedziemy dalej w zasadzie zawsze mam czas bo
                            siedzę w domu tylko, że raczej na spotkaniu będę robić tłum niż rozmawiać bo
                            będę z roczniakiem uwieszonym na nodze. suspicious ale żeby było widać, że jest nas
                            więcej to przyjdziemy. dajcie znać tylko gdzie i kiedy. będę musiała wtedy jakoś
                            drzemkę dziecku ustawić.
                            --
                              • domi_33 ogłoszenia 29.07.10, 16:12
                                ja codziennie spaceruję z dzieckiem więc jeśli ktoś wydrukuje jakieś
                                ogłoszenia/odezwę do mieszkańców kabat to mogę ją porozklejać po klatkach. mam
                                nadzieję, że nikt mnie nie pogoni bo po klatkach z wózkiem w celu szukania
                                gospodarza domu się tłuc nie zamierzam.
                                • asiaap SPOTKANIE 31.07.10, 23:20
                                  Słuchajcie,
                                  proponuje spotkanie we wtorek , tj. 03.08.o godzinie 20ej , na końcu ul
                                  Mielczarskiego od strony metra.
                                  Zobowiązuje się do przygotowania ulotki informującej o spotkaniu , powielenia
                                  jej i rozprowadzenia w dniu jutrzejszym po okolicy.
                                  Osoby chętne do pomocy przy roznoszeniu ulotek proszę o kontakt po godzinie 16ej
                                  po numer 600-148-600.
                                  Ps. Pozdrawiam czytających to forum pracowników metra. Również zapraszam na
                                  spotkaniesmile
                                  • dzieckotoja Re: SPOTKANIE 01.08.10, 00:27
                                    Pasuje mi termin spotkania.
                                    Ciągle cuchnie. Tak myślę sobie, że to nie metro nas truje, ale
                                    konktretne osoby odpowiedzialne są za niszczenie naszego zdrowia. A
                                    są nimi:

                                    z zarządu metra:
                                    Jerzy Lejk – Prezes Zarządu - Dyrektor Generalny
                                    Dorota Popińska – Członek Zarządu - Dyrektor ds. Finansowych i
                                    Administracyjnych
                                    Grzegorz Ledzion – Członek Zarządu - Dyrektor ds. Eksploatacji
                                    Radosław Żołnierzak – Członek Zarządu - Dyrektor ds. Inwestycji

                                    z Rady Nadzorczej metra :
                                    Andrzej Jakubiak - Przewodniczący Rady Nadzorczej
                                    Andrzej Kaczkowski - Członek Rady Nadzorczej
                                    Henryk Pawłowski - Członek Rady Nadzorczej
                                    Krzysztof Kulik - Członek Rady Nadzorczej
                                    Zbigniew Górski - Członek Rady Nadzorczej
                                    Piotr Ber - Członek Rady Nadzorczej

                                    Osoby wyżej wymienione doskonale wiedzą, że ich decyzje niszczą
                                    zdrowie setek ludzi, a nie robią nic, absolutnie NIC, żeby temu
                                    zapobiec.
                            • domi_33 Re: Wolna sobota a smrodek zalatuje 01.08.10, 10:48
                              uciekliśmy przed smrodem do teściów. o spotkaniu poinformuję sąsiadów i przyjdę.
                              napisałam aż do 4 urzędów do ratusza, do rzecznika praw obywatelskich i w kilka innych miejsc.

                              a swoją drogą nie bardzo rozumiem pracowników metra, że dają się tak truć jak bezwolne zwierzęta. przecież oni pracują najbliżej tego świństwa i spędzają tam po 8 godzin dziennie. na 100% będzie to miało negatywny wpływ na ich zdrowie. że tak dają się jak owieczki idące na rzeź. zamiast zrobić jakiś strajk i domagać się ochrony swojego zdrowia. ciekawe co na to mówią przepisy BHP. odpisał mi na razie poseł Górski. oczywiście pan prezes Lejk jeszcze nie raczył mu odpisać.

                              do czytających pracowników metra: nie spocznę i będę walczyć o swoje i wasze zdrowie bo nie wiem czemu dajecie się truć. to że nie śmierdzi rano (chociaż ostatnio już i rano i w południe to czuć) to nie znaczy że Was to nie truje!

                              jutro idę do kancelarii parafialnej w godzinie dyżuru. szkoda że to spotkanie nie po niedzieli, w ogłoszeniach parafialnych może by podali. ale nic to najwyżej za tydzień zrobimy następne, w końcu zdrowie najważniejsze!
                            • cojatutaj Re: Wolna sobota a smrodek zalatuje 01.08.10, 21:16
                              Niestety w samym lesie kabackim też śmierdzi... Od razu wiadomo
                              kiedy zbliża się człowiek do zajezdni metra. Swoją drogą - w szkole
                              na Wilczym Dole ma się w tym roku uczyć około 850 dzieci. W
                              przedszkolu również sporo. Może ruszyć jeszcze urząd rzecznika praw
                              dzieci?
    • zibi.11 Re: Zapach z zajezdni metra na Kabatach 01.08.10, 21:10
      Na Ekologicznej 16 i 18 strasznie śmierdzi. Oczy od tego bolą.
      Proponuję rozwiesić ulotki zapraszajace na spotkanie osób
      protestujących przeciwko truciu ze strony Metra też przy wyjścach z
      metra na Kabatach. Wtedy więcej ludzi to przeczyta.
      • domi_33 Re: Zapach z zajezdni metra na Kabatach 01.08.10, 21:27
        u nas też śmierdzi teraz strasznie. w NIEDZIELĘ wieczorem! a
        czytaliście co w tym wywiadzie orzekł rzecznik metra? że uciążliwy
        smród będzie do końca roku, ale tak w ogóle zostanie na ZAWSZE!
        tylko niby słabszy! u nas w tej chwili pozamykane okna i wiatrak
        chodzi. do domu już mam obrzydzenie, żeby wracać.
        no w metrze to ja z wózkiem nie porozwieszam, tam w ogóle ciężko coś
        rozwiesić a poza tym zerwą, to przecież przeciwko nim. może jakieś
        macie teraz dzieci na wakacjach co w dmu siedzą, żeby rano i po
        poludniu porozdawały ulotki?
        • inzynier007 Re: Zapach z zajezdni metra na Kabatach 02.08.10, 15:08
          Poniewaz w nocy z niedzieli na poniedzialek zapach byl bardzointensywny ( wlasciwie to raczej smrod) zadzwonilem do Strazy Pozarnej na Polnej. Po krotkiej rozmowie zostalem przekierowany do osoby decyzyjnej- po wyjasnieniu sprawy zostalo przyjete zgloszenie o skazeniu chemicznym.No i po chwili pojawil sie woz prawdopodobnie ze staznicy na Ursynowie, podjechal na koniec Mielczarskiego a po jakims czasie - prawdopodobnie wezwany przez ich - woz ratownictwa chemicznego. Mam nadzieje ze nadali sprawie bieg - bo przez ok 20 minut stali na koncu Mielczarskiego a potem oba wozy pojechaly Wawozowa w prawo - tak jakby w strone bramy metra.
          W kazdym razie sugeruje kontynuacja i tej sciezki.
          • net-barcia Re: Zapach z zajezdni metra na Kabatach 02.08.10, 19:58
            A oto jakie kwieciste zdania można znaleźć na temat STM na stronach metra:
            "Ochrona środowiska stanowiła jeden z podstawowych warunków przy projektowaniu i budowie stacji. Właśnie w celu spełnienia warunków ochrony środowiska zrezygnowano przy opracowywaniu technologii pracy stacji z procesów powodujących emisję szkodliwych czynników (prace lakiernicze, zrzut ścieków przemysłowych)".

            Hmm. bez komentarza...
            Do zobaczenia jutro.


          • domi_33 Re: Zapach z zajezdni metra na Kabatach 02.08.10, 21:12
            gratluję siły przekonywania! nie ma jak inżynierska głowa i siła
            faktów jak ja dzwoniłam (niestety umysł humanistyczny) to ponad pół
            godziny z panen konferowałam i powiedział, że miał już takie
            zgłoszenia, ale wozu nie wyśle. bo po 1. nie wejdą na teran metra, a
            po 2. nie uda im się zneutralizować tak dużego obiektu (co innego
            jak sąsiad sąsiadowi wyleje rozpuszczalnik na wycieraczkę) a po 3.
            nie jest to zdarzenie nagłe i nie obejmuje straży (co innego jakby
            zaczęły płonąć, wtedy muszą przyjechać). coś chyba jednak niewiele
            pomogli bo dziś za dnia zalatywało a teraz znowu śmierdz! i pranie z
            balkonu zdejmowałam w masce bo już naprawdę mój układ oddechowy nie
            wyrabia!
            mój mąż właśnie roznosi ulotki, a i tak dziś pięknie już obklejone i
            poroznoszone było! barawo za zebranie się i organizację! ja mam już
            potwierdzone co najmniej 6 osób! mam nadzieję, ze sama tam wytrzymam
            jutro bo o 20 mród już straszny a ja naprawdę z moją astmą fatalnie
            go znoszę!
            no ale do jutra!


            ps. wczoraj napisalam do rzecznika praw dziecka i oblecieliśmy
            mailowo kilka organizacji ekologicznych w tym greanpace!
            • paweluskkk Re: Zapach z zajezdni metra na Kabatach 02.08.10, 21:28
              Super z tą strażą. A może spróbować włączyć do sprawy TESCO, w końcu
              wokół (a czasem nawet i w) ich skelpu śmierdzi, część ludzi (Ci co
              mogą np na zakupy z dzieckiem wybrać się do Reala itd) przestanie
              tam robić zakupy jak tak dalej pójdzie...
              • domi_33 Re: Zapach z zajezdni metra na Kabatach 02.08.10, 21:46
                nie potrafię jeszcze jednej rzeczy zrozumieć, na kabatach mieszka
                jeszcze trochę sławnych ludzi (choć część się już powyprowadzała) w
                bloku najbliżej metra prawdopodobnie mieszka a na pewno pracuje bo
                ma przychodnię Prezes Naczelnej Izby Lekarskiej wraz z liczną
                rodziną. w bloku z pocztą mieszka (nie wiem czy teraźniejszy czy
                przeszły) poseł Gadzinowski, też mieszka tu bo widuję w kościele
                Przemek Babiarz, na placu zabaw spotykam panią Agnieszkę
                Górniakowską - prezenterkę TVN Wawa. Macieja Rocka, aktora z Samego
                życia co gra Jarka (nie znam nazwiska). oni wszyscy tu mieszkają. i
                pewnie więcej osób, ale w tej chwili nie kojarzę. DLACZEGO pozwalają
                truć swoje dzieci??? nie rozumiem tego...

                btw. może ktoś podjedzie jutro do przychodni medycyny rodzinnej
                wcześniej i spyta o doktora Radziwiłła i albo z nim porozmawia czy
                może jakoś się włączyć w walkę albo aprosi na spotkanie? nie wiem,
                może się urlopuje ale zajść można. toż to w miejscu spotkania prawie
                na mileczarskiego 1.
                    • edytaoskierko Re: Tvn Warszawa 02.08.10, 22:19
                      Domi daj spokój-jak sobie pomyślę, że dzieciaki wdychają to świństwo to mi słabo-zwłaszcza, że sama się spodziewam bobasa,nawet mój pies nie wychyla się na balkon na litość boską!!!!
                      • domi_33 Re: Tvn Warszawa 02.08.10, 22:43
                        nie, no ja bardzo się cieszę, że udało się ich przekonać (w końcu
                        liczy się efekt a im więcej mamy znajomości tym lepiej w naszej
                        sytuacji smile)! i wpółczuję serdecznie. cieszę się, ze jak ja byłam w
                        ciąży to smrodu nie było. chociaż nie wiem już gdzie dziecko jest
                        bardziej od smrodu chronione w łonie matki jak się rozwija czy jak
                        już jest na świecie. tylko wiem jak kobieta w ciąży jest wrażliwa na
                        zapachy, kryj się w domu i nie wychodź wieczorami! pozdrawiam i do
                        zobaczenia!
                  • inzynier007 Re: Zapach z zajezdni metra na Kabatach 02.08.10, 23:32
                    Witam. Jak okolo 19,45 szedlem na basen to znow byl ten zapach - na
                    samej plywalni zreszta tez bylo czuc. Nawet panie z recepcji mowily
                    o tym. Ale po powrocie do domu - ok 22 - mieszkam na Ekologicznej -
                    zapachu nie ma.
                    No wiec moze ta interwencja strazy pozarnej jednak cos dala.
                    A poza tym - nie bardzo rozumiem jak to sie dzieje - ze raz czuc ten
                    zapach a potem nie - czy teraz te podklady zostaly osloniete? czy
                    schowane do magazynu aby uniknac nocnej wizyty strazy pozarnej? A
                    moze - tu wersja juz mocno optymistyczna- zostaly z terenu Stacji
                    Postojowej wywiezione??
                    W kazdym razie cos mocno tam kombinuja...
                      • domi_33 Edyta 03.08.10, 12:43
                        napisałam do Ciebie na tej stronie (wiesz której), może moja mama będzie miała
                        kogoś do TV. czy to nadal aktualne?
                          • domi_33 Re: Edyta 03.08.10, 15:25
                            ołki dołki, do zobaczenia w takim razie dziś. mam nadzieję, że żadna burza nam
                            nie nadejdzie. smile no nic albo się skontaktują z Tobą albo nie, ja przekazałam
                            sprawę.
                                    • llatko Eeee tam, chyba troche przesadzili 04.08.10, 08:43
                                      Nie chce tutaj bronic metra, ale mieszkancy tez chyba troche za
                                      bardzo panikuja. Moj dziadek cale zycie pracowal z podkladami i ani
                                      on, ani jego koledzy nie nabawili sie zadnych opisywanych tu na
                                      forum chorob. No a poza tym, jesli mieszka sie obok torow, to raczej
                                      nalezy sie spodziewac, ze kiedys te podklady zostana wymienione lub
                                      torowisko bedzie rozbudowane (co jest zrozumiale z uwagi na rosnaca
                                      Warszawe). To tak, jakbym ja powiedzial, ze gdy wprowadzalem sie do
                                      mojego mieszkania, to pod oknami jezdzilo kilka samochodow, a teraz
                                      zrobila sie z tego arteria - niestety musze ten stan rzeczy
                                      zaakceptowac. No ale koniec koncow trzymam kciuki za akcje.
                                      • domi_33 Re: Eeee tam, chyba troche przesadzili 04.08.10, 10:29
                                        nie wiem kto miałby przesadzać, osobiście od lat choruję na astmę (która jeśli
                                        nic się nie dzieje przebiega w miarę! bezobjawowo) jednak od ostatniego pół roku
                                        obserwuję u siebie znaczące pogorszenie się stanu zdrowia. kłopoty z oddychaniem
                                        (w momencie dużego smrodu wręcz duszności), bóle głowy, zasłabnięcia a nawet
                                        kilka razy wymioty. dodam tylko, że sama opiekuję się ponad 10 godzin dziennie
                                        rocznym synkiem. co będzie jeśli zasłabnę albo zemdleję? tak się składa, że
                                        kiedyś to byli 'inni' ludzie. bardziej odporni, nie skażeni przez cywilizację,
                                        odporni na mrozy, upały i wszelki niedobór. społeczeństwo się jednak zmienia i
                                        nic nie jest już takie jak kiedyś. teraz ludzie już od urodzenia się miej
                                        odporni. i nie ma co porównywać do tego co było kiedyś. kiedyś nie było tylu
                                        alergii, astm i innych chorób. ba kiedyś nie było ADHD tylko rozwydrzone
                                        bachory! trzeba pogodzić się z tym, że świat się zmienia. i nie można pozwolić
                                        dać się truć. nie można pozwolić dać się jak owieczki prowadzić na rzeź. jedno
                                        wiemy na pewno - te opary nas trują! osadzają się głęboko w naszych drogach
                                        oddechowych i u jednych (mniej odpornych) wcześniej a u innych później dadzą o
                                        sobie znać. w końcu nic w przyrodzie nie ginie.
                                        ech, poniosło mnie, ale to po poście powyżej o tym, że panikujemy!
                                        co ma 'dziadek' do wiatraka? kiedyś wszystko wyglądało inaczej!
                                      • allija Re: Eeee tam, chyba troche przesadzili 04.08.10, 12:06
                                        oprócz szkodliwości ew. zdrowotnej istnieje jeszcze coś takiego jak
                                        zjawisko immisji i warto może zainteresować się tym także od
                                        tej /prawnej/ strony.
                                        pl.wikipedia.org/wiki/Immisja
                                        w necie można znaleźć informacje o sprawach sądowych i wyrokach z
                                        tego tytułu.
                                        Obecnie też trwaja prace w Ministerstwie Środowiska nad ustawą o
                                        przeciwdziałaniu uciążliwości zapachowej
                                        orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/2538F7C2
                                        Jak widać więc problem jest ogólniejszy i dotyczy większej ilości
                                        osób, które mają dosyć smrodu za swoimi oknami.
                                        Poza więc zdrowotnymi konsekwencjami jest jeszcze cos takiego jak
                                        komfort życia w swoim domu, otoczeniu.
                                        My nie zamieszkalismy przy torach, stacji kolejowej itp tylko przy
                                        metrze, które z natury jest kolejka podziemną. STP stwarzała pewne
                                        niedogodnosci jak np hałas, który mnie akurat nie przeszkadza, a o
                                        którym powszechnie wiadomo, sa dyskusje na forach, pytaja o to
                                        przyszli mieszkańcy i podejmuja decyzję świadomie. Nigdy zas nie
                                        istniał problem smrodów, mieszkam tu niemalze od początku istnienia
                                        metra /12 lat/ i nigdy takie zjawisko nie wystąpiło a myślę, że
                                        przez te lata metro nie raz prowadziło prace na swoim terenie,
                                        rozbudowywało się - kiedy wprowadziłam sie obsługiwało tylko linię
                                        do Poltechniki. Tak wiec mozna jesli wykaże sie trochę dobrej woli a
                                        nie myśli wyłącznie o ekonomii.
                                        To, że twój dziadek nie chorował lub nie odczuwał zdrowotnych
                                        skutków swojej pracy przy podkładach tego wiedzieć nawet nie musisz
                                        bowiem lata wstecz takie badania nie były robione a i wiedza na te
                                        tematy była mniejsza. Poza tym moze dziadkowi nie przeszkadzał
                                        smród, nam przeszkadza i nie musimy w nim przebywać.