riki23tiki
05.10.04, 15:43
Witam wszystkich wkurzonych kierowców, którzy stoją tak jak ja codziennie
rano w korku na ulicy Styjeńskich. Pod koniec zeszłego roku zdarzył się tam
tragiczny wypadek w wyniku którego zginął młody człowiek. Co gorsza zginął
przez głupotę kierowcy, który nie dostosował prędkości do warunków.
Władze dzielnicy wpadły na genialny pomysł i postawiły przy tym przejściu
wysepkę ze znakiem nakazu powodującą zwęrzenie ulicy. Nie wiem do końca czemu
ma służyć takie rozwiązanie ale wiem dwie rzeczy:
1. W przypadku kolejnego kierowcy imbecyla nie uchroni pieszego przed nim.
Nie poprawiła się widoczność tego przejścia bo znaki są ok. 50 cm od ziemi i
widać je dopiero z bliskiej odległości...
2. Tym debilnym pomysłem (pewnie i kosztownym) spowodowano korki ciągnące się
w newralgicznych porach nawet do ul. Belgradzkiej.
Tylko pogratulować! Najpierw czekaliśmy ok. roku na ukończenie ronda i
poszerzene dojazdu do dwóch pasów, poczym otrzymujemy teraz nikomu nie
potrzebne "gardziołko"