Wielka awantura wokol muru

14.11.04, 14:01
Na forum Ursynow wybuchla awantura wokol budowy muru Osiedla Kabaty. Posypaly
sie epitety na mieszkancow tego osiedla. A wy jak widzice te sprawe? Dobrze
czy zle ze powstanie?
    • chiara76 Re: Wielka awantura wokol muru 14.11.04, 14:15
      pytanie, bo artykuły w Gazecie nie czytałam, czy sami mieszkańcy tego chcą.
      Mnie się mur kojarzy nie za dobrze, trochę z gettem. Nie sądzę, że będą się
      czuć bezpieczni, skoro furtki mają być zamykane dopiero od 22 godziny. Więc do
      tego czasu każdy na teren osiedla i tak może wejść.
      No, ale ja tam nie mieszkam, więc może poczekam na opinię kogoś stamtąd.
      • rubeus Re: Wielka awantura wokol muru 14.11.04, 17:40
        Primo... Teest w GW ma się ni jak do stanu faktycznego tj,
        do tego co jest budowane...
        Ja zamiast tych wszsytkich furtek i bramek wolałbym
        kamery i ochroniarzy w starej części osiedla [tj. tam gdzie mieszkam ]
        bo to od 'swoich' mogę dostać a nie przybyszy z zewnątrz...
        • wozimek Re: Wielka awantura wokol muru 15.11.04, 13:24
          Moim zdaniem, głównym powodem jest prewencja przed napływem samochodów i
          pieszych z sąsiednich inwestycji. Głównie dotyczy to DD (bo tutaj wojna jest
          faktem), ale od strony Wańkowicza wyrastają ochoczo nowe inwestycje. W
          bezpośrednim sąsiedztwie Osiedla Kabaty powstaje kilkaset mieszkań, może nawet
          ponad tysiąc. Odkąd zakup miejsca postojowego pod budynkiem nie jest
          obowiązkowe, z miejscami garażowymi jest totalna anarchia. Wystarczy zobaczyć,
          co się dzieje wzdłuż Jeżewskiego - makabra sad.
          Dlatego ograniczenie możliwości parkowania obcych samochodów jest chyba jedynym
          racjonalnym powodem postawania ogrodzenia. W poprawę bezpieczeństwa nie wierzę.
    • wozimek Re: Wielka awantura wokol muru 15.11.04, 16:37
      Nasza okolica staje się sławna. Dziś Życie Warszawy podchwyciło temat uncertain
      www.zyciewarszawy.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=11&news_id=51837
      • chiara76 Re: Wielka awantura wokol muru 15.11.04, 16:42
        mnie się już znajomi pytają, o co chodzi z tym murem, to im odpowiadam, że na
        szczęście nie mój to problem, ale że też nie wiem, o co chodzi do końca...
      • rubeus Re: Wielka awantura wokol muru 15.11.04, 19:39
        Tia... Betonowy mur przy furtkach... Jakoś go nie widzę... Ani w planach go nie
        ma... Postaram się jutro 'pstryknąć' zdjęcia
        ilustrujące 'problem' - we wszystkich fazach budowy... No i 'planszę'
        informacyjną jak to wg. sp-dzielni ma wyglądać...
        • rubeus Re: Wielka awantura wokol muru 16.11.04, 15:03
          Zdjęcia zrobiłem... za jakąś godzinkę będą dostępne w sieci...
          Jak pstrykałem to co i rusz ktoś się mnie zapytywał , a po co ? a z jakiej
          gazety pan jest.. itp.
          Sądze, że podstawową funkcją ogrodzenia będzie powstrzymanie napływu
          obcych samochodów z okolicznych 'nowopowstających' inwestycji wzdłuż ulicy
          Wańkowicza, i sławetnego DD... [powstające budynki]
        • rubeus fotosy... 16.11.04, 17:39
          rubeus100.w.interia.pl
          • chiara76 zdjęcia się nie otwierają:( 16.11.04, 17:59
            nie otwierają mi sięsad(
            • rubeus Re: zdjęcia się nie otwierają:( 16.11.04, 19:38
              już powinno być ok. musiałem poprawić w kodzie [interia zmieniła litery na małe]
              • chiara76 już działają, sprawdź pocztę. 16.11.04, 19:48

          • rubeus Re: fotosy... 16.11.04, 20:39
            tu będzię szybciej chodzić...
            kabaty.za.pl
    • riki23tiki Re: Wielka awantura wokol muru 15.11.04, 22:08
      A ja uważam to za całkiem dobry pomysł...Po pierwsze ze względu na
      bezpieczeństwo, każda bariera dla złodzieja, wandala na pewno przyniesie jakiś
      skutek. Po drugie kwestia samochodów. Moi rodzice zamieszkują na Imielinie
      gdzie są osiedla głównie otwarte i mimo dużego parkingu 100m od bloku, wszyscy
      pchają swoje fury po trawnikach, chodnikach byle bliżej domu...o godzinie 20
      jest po porostu horror...
      Nie wiem gdzie Ci wszyscy przeciwnicy tegoż ogrodzenia, muru (nieopotrzebne
      skreślić) widzą problem. Ze ogranicza wolność (komu?), przestrzeń życiową
      (komu?) Przecież w środku osiedla nikt i nic nie będzie grodził i nikogo
      ograniczał.
      Uważam, że dopóki wnaszym mieście bezpieczeństwo będzie na takim poziomie jakim
      jest dopóty trzeba sobie radzić we własnym zakresie właśnie tworząc pewne
      zamknięte terytoria.
      Ostatnio GW cytowała jakiegoś mieszkańca Berlina, który wyrażał się krytycznie
      o zamkniętych osiedlach i twierdził żew NIemczech wszystko jest "open" Tu i
      uwdzie bywałem i jakoś tego "open" nie widziałem...może jest to robione
      dyskretniej. Ale drogi sąsiedzie jak Tobie w Twoim kraju zginie radio z
      samochodu, a sprawca zostanie wykryty to idzie do pierdla i w nim siedzi a nie
      dzień po wykroczeniu śmieje Ci się w twarz. A policjant przyjmuje Twoje
      zgłoszenie, a nie radzi Ci żebyś go nie składał bo i tak nikogo nie znajdą a
      jak nawet to i tak zaraz wyjdzie.....
      • chiara76 Re: Wielka awantura wokol muru 15.11.04, 22:24
        mnie ta sprawa nie dotyczy, ale mam pytanie, jaki jest sens tworzenia
        ogrodzenia jakiegokolwiek, skoro (tak przynajmniej czytałam w artykule z
        Gazety) mają być furtki zamykane dopiero o 22.00. Więc albo zamknąć to na stałe
        i niech mieszkańcy otwierają to z klucza, albo chyba nie wierzą mieszkańcy, że
        ktoś, kto będzie miał nieczyste zamiary naprawdę nie wejdzie przed 22 na teren
        osiedla? Tu chyba chodzi o te samochody, jak sądzę.
        • korektorr Re: Wielka awantura wokol muru 16.11.04, 09:37
          A mnie ogrodzenie dotyczy bo mieszkam w środku nowego osiedla.
          Mam kilka pytań.

          Po godzinie 22:

          a Jak będę chciała iść w nocy do TESCO to kto mi otworzy bramę czy też furtkę ?
          b Jeśli ktoś niespodziewanie do mnie przyjedzie ze znajomych w nocy to jak ma
          wejść jeśli napotka pozamykane furtki i bramy ?
          Ochroniarzy juz teraz ciężko spotkać. Jak są potrzebni to akurat mają obchód
          albo co innego. Nie wyobrażam sobie by "dymać" za własne pieniądze nocą naokoło.
          Dajmy na to muszę pilnie wyjechać w nocy. Jak mam zamówić taksówkę? Jak wyjść
          mam pieszo, skoro część bram bedzie zamknięta na amen ?

          Moje wnioski są takie:

          Jesli cokolwiek mi zamkną w nocy to musi warować przy tej bramie ochroniarz bo
          inaczej się wkurzę i sama taką bramę w powietrze wysadzę smile
          Kupowałam mieszkanie na warunkach bez ogrodzenia i nikt nie bedzie mi tutaj
          zycia utrudniał.
          Jeśli ktoś odejdzie od pozamykanych bram i zamarznie w nocy bo nie mógł sie
          dostać do mojego domu to biada decydentom i zwolennikom ogrodzenia.

          Teraz może trochę jaśniej powiem i bez żartów.

          Jeśli coś zamykamy, to musi być postawiony kontroler, żywy człowiek,
          ochroniarz, który przeselekcjonuje wchodzących i wychodzących. W żadnej mierze
          nie zgadzam się bym ja jako mieszkanka, napotykała przeszkody w poruszaniu się
          po naszym osiedlu.
          Wchodzący lub wychodzący muszą mieć możliwość wejścia przez dowolną z
          zamykanych bram i furtek.

          Naprawdę mozna się wkurzyć jesli idę do Tesco pasażem pomiedzy klubem i
          kawiarnią w kierunku nowej fontanny przy Wąwozowej a tam wszystko pozamykane
          i ... zywej duszy naokoło brak. Muszę wracać i szukam gdzie tu mogę wyjsć z
          tego getta. A jaka bzdurna tabliczka tam wisi ? Hahahahaha

          Proszę spojrzeć samemu na tekst i sobie jakoś racjonalnie wytłumaczyć o co
          chodziło piszącemu.

          PROSZĘ O NATYCHMIASTOWE MĄDRE REGULACJE. Skoro tak juz sie stało, ze ogrodzenie
          mamy, to proszę o takie mądre regulacje i kierowanie ruchu ludzi nocą, by nikt
          z mieszkańców nie czuł się sfrustrowany Z OGRANICZONĄ WOLNOŚCIĄ.
          • chiara76 to jeszcze mam pytanko 16.11.04, 09:59
            sorry, może gdzieś to już padło, ale faktycznie sprawa muru zainteresowała mnie
            od niedawna. Jak to jest, czy mieszkańcy nie mieli żadnego wpływu na to, co
            postanowiono??Przecież, o ile się nie mylę, to teraz mieszkańcy za to zapłacą.
            • korektorr Re: to jeszcze mam pytanko 16.11.04, 15:04
              A i owszem zapłacą. Co innego się mówiło a co innego się wykonuje. Miały być
              symboliczne zamknięcia ograniczające wyłącznie ruch i parkowanie samochodów ale
              nie obecnie proponowane GETTO dla ludzi!!! Żądam wyjaśnień i odszkodowania.
              Horrorem jest już samo myślenie jak bedzie to wyglądać.
          • witaj6 będziesz miała ... 16.11.04, 20:11
            swój klucz albo dostaniesz kartę magnetyczną albo będą kody jka przy drzwiach
            na klatki.
            a więć mieszkańcy osiedla poprostu dowieszą sobie dodatkowo jeden kluczyk.
            uważąm że głównym założeniem budowy ogrodzenia jest zapobieżenie stawiania aut
            przez niemieszkańców osiedla na terenia osiedla kabaty
            • korektorr Re: będziesz miała ... 17.11.04, 04:19
              Dobrze by tak było by tylko niewygoda aut dotyczyła.
              Rozszyfrowałam już swoją ulubioną drogę do TESCO. Od 23:00 będzie zamknięta na
              amen (brama przy nowej fontannie). Śmieszna to informacja dla mieszkańców
              wychodzących z terytorium SMB Osiedle Kabaty, że klucz znajduje sie w budynku
              Wąwozowa 6, klatka X. Otóż aby wyjść tą bramą z osiedla należałoby obejść blok
              Wąwozowa 8 ... dookoła, wychodząc najpierw na ulicę Wańkowicza, gdyż klatka X
              to klatka dostępna ale tylko od Wąwozowej.
              Wniosek jest prosty. Brama ta będzie ryglowana na amen. Ciekawi mnie jeszcze,
              które następne.

              A przecież były prostsze rozwiązania moim zdaniem.

              Bezpośrednio przy każdej z zamykanych na noc furtek powinny być stróżówki:

              1) ochrona dyżurowałaby w dzień od 6:00 do 23:00 w miejscach tak jak dzisiaj
              tj. przy każdym z wejść do zadań o numerach od I do VII.
              2) w godzinach 23:00 do 6:00 pełniłaby dyżury w tylu stróżówkach ile jest
              zamkniętych furtek i bram. W czasie nieobecności ochrony na poszczególnych
              kwartałach w godzinach 23:00 - 06:00, rolę dozoru pełniłyby kamery
              zainstalowane przy kazdym z głównych wejść.
              Korzyści są proste. Odwiedzający nas goście nocą mieliby fachową pomoc w
              odnalezieniu naszych mieszkań. Element z zewnątrz, którego obawiamy sie grodząc
              osiedle, byłby kontrolowany uprzejmym WSTĘPNYM powitaniem ze strony naszej
              ochrony " w czym Panu/Pani mogę pomóc". Nie mielibyśmy również problemu w
              przypadku zagubienia/kradzieży/zapomnienia klucza lub karty bo nasza uprzejma
              ochrona nam by pomogła.
              Kto poniesie odpowiedzialność jeśli klucze od osiedlowych furtek na zewnatrz
              lub proponowane karty magnetyczne zostaną "powielone lub dopasowane" i dostaną
              się w nieopowołane ręce ????????
              Po co my zatrudniamy ochronę ?

              Są to moje gorące spostrzeżenia i jeśli się mylę to poproszę o lepsze
              rozwiaząnie.

    • chiara76 Re: Wielka awantura wokol muru 19.11.04, 11:17
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2400113.html
      • rubeus Re: Wielka awantura wokol muru 19.11.04, 12:43
        tia... miałem wczoraj dać info, ale nie miałem doj?cia do netu...
        Protest się w mojej opinni na nic nie zda... uchwała została podjęta
        prawomocnie, a zarzšd jest zobligowany do jej wykonania...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja