O "Oazie Kabackiej" - tekst z passy

07.02.05, 18:14
Znalazłem w passie tekst [właściwie trzeba by napisać tekst sponsorowany smile ]
o Oazie Kabackiej.

" Wina z całego świata

Szczęśliwy w OAZIE

Coraz więcej nowo zbudowanych domów „opiera się" o Las Kabacki. Nowe
efektowne osiedla zapełniają rzesze ludzi w średnim wieku. To ci chcą żyć
wygodnie i oczekują pewnego komfortu w swoich osiedlach. Oczekują i...
doczekali się.
W końcu stycznia przy ul. Wąwozowej 6 otwarta została restauracja pod
nazwą „Oaza Kabacka". Nazwa jest uzasadniona, bo zagęszczające się z każdą
chwilą Kabaty nie grzeszą nadmiarem miejsc gdzie można wejść smacznie zjeść i
wypić dobry trunek w towarzystwie rodziny bądź przyjaciół.
„Oaza Kabacka" jest na miarę naszych czasów. Serwowane tu menu jest
przepyszne. Zamawiamy obiad na który składa się np. gorąca przekąska imibrowe
szaleństwo" - kurczak w sosie miodowo-sojowym na postumencie bukietu sałat,
zupa leśna z łososiem, a danie główne to eskalopki owinięte serową tajemnicą
(polędwiczki wieprzowe z sosem pieczarkowo-serowym), wszystkie te specjały za
umiarkowaną cenę.
Restauracja dysponuje salą dla niepalących i możliwościami organizowania
przyjęć rodzinnych i okolicznościowych. Ta wygodna (bez straty czasu i
nieporządku w mieszkaniu) forma spotkań partnerskich i sąsiedzkich zdobywa
sobie coraz większe uznanie europeizujących się rodaków. Trzeba też nadmienić
że każdy dzień tygodnia ma swoją ideę kulinarną. I tak, poniedziałek to dzień
z winem, a więc jest okazja do delektowania się winami świata oraz serami
twardymi i pleśniowymi, wtorek - dzień piwosza z diabelskimi żeberkami w tle,
a sobota sama słodycz. Wszystkie łasuchy mogą spróbować ciast własnego
wypieku i szerokiej gamy win deserowych. Niedziela to dzień zdrowy - do
każdego dania głównego polecany jest barek surówkowy.
Pozostałe dni tygodnia są równie atrakcyjne kulinarnie, o czym może przekonać
się każdy kto trafi do restauracji OAZA KABACKA

Yby

KALENDARIUM

Poniedziałek Z Winem
Wtorek Piwosza
Środa PIKANTNY
Czwartek SUTO Z.AKRAPIANY
Piątek WIELKICH JEZIOR
Sobota SŁODKA
Niedziela ZDROWA "

Brzmi zachęcająco - nieprawdaż smile
    • piripiri Re: O "Oazie Kabackiej" - tekst z passy 21.02.05, 15:28
      Dzisiejsza bytność w Oazie kompletnie mnie rozczarowała. Jedzenie bardzo
      niesmaczne i małe porcje (jedliśmy pierogi), dogo, mały wybór, obsługa namolna -
      aż do momentu, gdy miała wydać resztę: wtedy pan kelner zniknął i musieliśmy
      czekać...

      Jednym słowem: naprawdę beznadziejnie.

      Ale może ktoś z Was miał lepsze doświadczenia?

      Pozdrawiam,
      Piripiri
      • chiara76 Re: O "Oazie Kabackiej" - tekst z passy 21.02.05, 17:00
        my mamy zdecydowanie lepsze doświadczenia, byliśmy w ostatki, jedzenie
        smaczne , pani kelnerka miła, aż szok (jest parę lokali, w których kelnerki są
        gorsze, niż diabełsmile
        My tam wrócimy.
        Zerocin też zdaje się nie narzekał.
        • zerocin Re: O "Oazie Kabackiej" - tekst z passy 21.02.05, 18:40
          Na jedzenie nie narzekałem, bardzo mi smakowało. Nie podeszło mi trochę wino.
          No i klimat miejsca psuła fatalnie dobrana muzyka...
          • chiara76 Re: O "Oazie Kabackiej" - tekst z passy 21.02.05, 19:03
            hehe, następnym razem trzeba im jakiś music zanieść własnysmile
          • rubeus Re: O "Oazie Kabackiej" 22.02.05, 14:22
            Dziś oaza kabacka stała się miejscem akcji serialu M jak Miłość smile))
            • chiara76 Re: O "Oazie Kabackiej" 22.02.05, 14:29
              a w niedzielę w Na dobre i na Złe też były Kabatysmile takie ujęcie, jakie znam z
              letnich spacerów, jak się idzie w kierunku bazarku, już całkiem niedaleko,
              wzdłuż Wąwozowej, stroją na skrzyżowaniu budki telefoniczne. Śmiesznie było
              rozpoznać znajome okolice.
            • robszym Re: O "Oazie Kabackiej" 22.02.05, 17:21
              No fakt, ja też dziś tamtędy przechdziłam i natknęłam się na ekipę MJM.
    • dawkorn Oaza Kabacka - byłem, jadłem, piłem, opisuję 22.02.05, 18:11
      Oaza jako miejsce "oazowe" rzeczywiście spełnia swoją rolę:
      można wybrać się tam na uroczystą kolację (jak ja i moja piękna),
      lecz jeśli ktoś zamierza biesiadować wesoło przy piwie,
      radzę wybrać się w miejsce mnie "uroczyste". A jeśli kimś kieruje wyłącznie
      żołądek, też zdecydowanie odradzam mu tę restaurację. Do Oazy należy wybrać się
      z głodnym sercem na doznania, niuanse, delikatną muzykę...

      OBSŁUGA. Młoda. Miła. Może miła, bo mało tam klientów, więc tym bardziej się
      starają i "nadskakują". Może miła, bo tak się złożyło, że zatrudniono ludzi
      na poziomie, dorabiające urocze studentki etc. Trzeba mieć wyjątkowo harde
      serce i jadowitego węża w kieszeni, by nie dać napiwku.

      JEDZENIE & WINO. Wybór tego pierwszego nie jest w imponującej ilości - ale nie
      musi. Porcje takie "francuskie", czyli niewielkie - wtedy niejako buduje się
      ekskluzywność restauracji. Jest ono raczej dodatkiem do (raczej) szerokiego
      wyboru win (a może inaczej - gustownego) ze wszystkich kontynentów świata,
      oprócz Antarktydysmile
      Ceny win jak na stołeczne warunki nie są wysokie. Wina dobrze dobrane, podawane
      jak należy. Tę lekcję Oaza Kabacka odrabia należycie.

      OAZA KAMERALNA. Nie ma co się jednak łudzić, by przychodzić tu na pogaduszki
      w większym gronie; Oaza to idealne miejsce na kolację we dwoje, czworo
      - nie za głośne pogaduszki, delikatny kabacki snobizm, sposób na NIESIEDZENIE
      w czterech ścianach swojego M. Skromne urodziny, rocznica, awans - może warto
      wtedy tam pójść, zamówić butelkę dobrego wina, jakąś przystawkę i radować się
      sobą, i oczami towarzyszącej nam osoby...

    • lezka_z_posen Re: O "Oazie Kabackiej" - tekst z passy 23.02.05, 12:30
      Oaza kompletnie mnie rozczarowaala!myślałam,że to będzie restauracja,na mnie to
      robi raczej wrażenie stołówki.romantyczna kolacja w stołówce dla mnie odpada.
      • kabaczekkabaczek Re: O "Oazie Kabackiej" - tekst z passy 23.02.05, 15:44
        Rozumiem gdyby te ceny gwarantowaly jakis niebywaly poziom, ale poziom jest
        bardzo so so, a ceny wygorowane.
    • josu1 Re: O "Oazie Kabackiej" - tekst z passy 06.03.05, 08:27
      He, he, he. Dobre. Swoją drogą to dobrze, że ktoś mnie w końcu uświadomił. Zupa
      leśna z łososiem. A ja głupi myślałem, że łosoś to ryba, a tu proszę zwierzątko
      w gęstwinie leśnej się chowa. Kto by pomyślał?!? A może w Lesie Kabackim
      występuje? Chętnie wybiorę się na wycieczkę poszukać drania.
    • miata Re: O "Oazie Kabackiej" - tekst z passy 08.03.05, 10:58
      Rubeus, proszę odezwij się do mnie w spr. "Inwestycje na Kabatach" smile
      wysłałam Ci mailasmile)pzdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja