Zaginął pies na Kabatach- Dżeki

06.03.05, 16:03
4. marca w okolicy ulic Szajnowicza Dembego w Warszawie (Kabaty) zaginął
pies.
Mieszaniec, 14 lat. Wysokość 50-60 cm, długi włos, trzy kolorowy. Wabi się
Dżeki. Jest bardzo towarzyski i wesoły, jednak ma widoczne oznaki starzenia
się. Wymaga leczenia

Jeśli ktoś z Państwa widział go samego bądź w towarzystwie jakiejkolwiek
osoby,
bardzo proszę o pilny kontakt na tel: 697061177, nr gg: 47064, bądź mail:
tirka@o2.pl

Zdjęcia psiaka dostępne są na: republika.pl/emi_fretka/
Będę wdzięczna za jakąkolwiek pomoc.
    • ol4 Re: Zaginął pies na Kabatach- Dżeki 08.03.05, 12:50
      Kurcze moja dziewczyna tez ma 14letniego psa Dżekiego, ale wyglada inaczejsuspicious
      Ciekawe czy sie znalazl?
    • czarna_a Re: Zaginął pies na Kabatach- Dżeki 08.03.05, 13:11
      Ładny piesek i niestety sporo czasu już minęło od jego zniknięcia... Czy
      rozwiesiłaś zdjęcia z informacją w okolicy. Kiedyś swojego w ten sposób
      odszukałam – z relacji znalazcy wynikało, że zabrał go do siebie do domu zaraz
      po tym jak ja straciłam go z oczu! I pomyśleć, że zanim wywiesiłam ogłoszenie
      przeszukałam prawie cały las i łąki przy skarpie... Życzę Ci Powodzenia, ja
      też będę się rozglądać.
      • tirka1 Re: Zaginął pies na Kabatach- Dżeki 10.03.05, 19:01
        czarna_a napisała:

        > Ładny piesek i niestety sporo czasu już minęło od jego zniknięcia...
        Niestety.. nie znalazłam go...pomalu trace nadzieję.. ale jeszcze..szukam

        > Czy rozwiesiłaś zdjęcia z informacją w okolicy.
        Wywiesiłam około 200 ogłoszeń na Ursynowie, dałam info w sieci, w schroniskach,
        lecznicach, oraz stołecznym dodatku do gazety wyborczej, a nawet w straży
        miejskiej.

        > z relacji znalazcy wynikało, że zabrał go do siebie do domu
        > zaraz po tym jak ja straciłam go z oczu!
        Ja też o tym myślę, bo psiak nie lubił się oddalać od miejsca, które chociaż
        trochę znał. Powinien biegać koło budynku... a on jak kamień w wodę... nie ma.
        Nie wiem... może ktoś go faktycznie zabrał. Miałam jedną informację, że był
        widziany w towarzystwie pani, która prowadziła 2 psy na smyczach i 1 z nich był
        bardzo podobny do mojego. Nie znalazłam Pani sad
        • czarna_a Re: Zaginął pies na Kabatach- Dżeki 14.03.05, 18:39
          „Miałam jedną informację, że był
          widziany w towarzystwie pani, która prowadziła 2 psy na smyczach i 1 z nich był
          bardzo podobny do mojego. Nie znalazłam Pani sad

          Tirka, trzymaj się tego tropu – prawdopodobnie ktoś go zabrał do siebie i teraz
          bardzo pilnuje, żeby się nie zgubił w nowym miejscu, nieświadomie
          uniemożliwiając mu tym samym powrót do domu. Może spróbuj oplakatować jeszcze
          okolice kościołów i przychodni lekarskich. Dopisz też do ogłoszenia, że pies
          jest chory i wymaga leczenia - wierz mi to działa.

          • shnupke Re: Zaginął pies na Kabatach- Dżeki 31.03.05, 13:56
            Nie jestem rzecznikiem Tirki, ale spieszę donieść, że pies się znalazł smile

            vS
            • lezka_z_posen Re: Zaginął pies na Kabatach- Dżeki 31.03.05, 22:22
              ale fajnie!!od dłuższego czasu zaglądałam na forum tylko dlatego,żeby
              sprawdzić,czy dżeki się odnalazłsmilei każdemu psu na Kabatach się bacznie
              przyglądałamsmilejuż widzę,jaka pani dżekiego jest szczęśliwa i piesek na pewno
              też!!
              • tirka1 Re: Zaginął pies na Kabatach- Dżeki 01.04.05, 23:09
                Bardzo dziękuję wszystkim za wsparcie. Tak, Dżekuś się znalazł po 3 tygodniach
                poszukiwań. Na święta wrócił już do swojego rodzinnego miasta -Torunia.
                Znaleziono go 4 dni po zaginięciu, przymarzniętego i osłabionego. Znalazł go aż
                na Czerniakowskiej nieznany mi pan, któremu chciałabym bardzo podziękować. Za
                pomocą straży pożarnej wyciągnęli psiaka bodajże z rowu i zawieźli do lecznicy
                na Gagarina. Tam zajęli się nim bardzo życzliwi ludzie. A tuż przed świętami
                zadzwoniła do mnie pani, która osobiście zaopiekowała się psiną. Na szczęście
                natrafiła na jedno z ogłoszeń w internecie. Więcej możecie poczytać chociażby
                na forum (fretkowym) w wątku forum.fretki.org.pl/viewtopic.php?
                t=14690&start=0
                pozdrawiam wszystkich serdecznie
                Kasia vel Tirka
                • ol4 Re: Zaginął pies na Kabatach- Dżeki 05.04.05, 10:23
                  Wow niesłychane!!! gratulacje dla pieska i właścicielki
Pełna wersja