gale
30.03.05, 23:00
Otoz zajmuje mieszkanie nalezace do mojej Cioci, ktora to Ciocia siedzi w
Ameryce (alez piekny tekst hihi) i powaznie rozwaza mozliwosc zbycia owej
nieruchomosci. Ja z kolei planuje nabycie droga korzystnego kupna norki na
Kabatach. Jest wiec potencjalny sprzedawca, jest i potencjalny nabywca.
Pozostaje kwestia ceny - a nie jest to proste bo wykonczenie lokalu podle,
poddasze czyli skosy itd. itd. Ciotenka zyczy sobie za to lokum cene
"normalna" (jak powiedziala), ja rowniez nie chce oszwabic kochanej Cioci,
ktora wszak udostepnia mi mieszkadlo w cenie czynszu. Z drugiej strony nie
zamierzam placic wiecej niz owa norka warta jest.
Szukam zatem rzeczoznawcy, ktory przyjdzie i wyceni rzetelnie, biorac pod
uwage nie tylko super polozenie, ale i kwestie problematyczne. A do tego
jeszcze nie zedrze ze mnie.
Czy ktos z Was moze mnie wesprzec cennym kontaktem?
Milego,