Szkoła na Małcużyńskiego

20.04.05, 12:06
Mam ogromną prośbę: czy ktoś mógłby mi udzielić jakichkolwiek informacji na
temat tej szkoły?
Jaki jest poziom nauczania, jacy nauczyciele itp.
Pozdrawiam Keti
    • aga_wa1 Re: Szkoła na Małcużyńskiego 20.04.05, 12:56
      raczej nie odbiega od sredniej-czyli od takiej do ktorej ja chodzilam, albo
      takiej do ktorej dziecko chodzilo wczesniej.
      Dyrektorka starsza, chyba malo lubiana przez dzieci...
      Wogole w wyzszych klasach kadra wydaje się raczej starsza...
      w początkowych raczej młodsze, choc baardzo mi zal pani z poczatkowych ktora
      odeszla z racji wieku emerytalnego-była baardzo dobra.
      Poziom-to chyba zalezy od nauczyciela-ile wymaga???, jaki wybierze zestaw
      podręczników.
      Np w 2-3 klasie wiele nauczycielek zmieniło na Zaka, które sa popularne w
      prywatnych szkołach i napewno ambitniejsze niz Wesoła Szkoła.
      Np z angielskiego zaawansowanego jest baaardzo wysoki, az rodzice sie skarzyli
      na kłopoty.
      Szkola bierze udzial w specjanym programie unijnym("naukowym"), w olimpiadach..
      Nie wydaje sie zeby odbiegala od innych.
      O dzieci wychowawczo raczej się dba, nie ma tak ze cos sie stanie albo zbroi i
      sprawa zostaje samopas...
      • kacha351 Re: Szkoła na Małcużyńskiego 20.04.05, 13:23
        dziękuję za odpowiedź
    • m_sl Re: Szkoła na Małcużyńskiego 20.04.05, 13:58
      Mój syn chodzi na Małcużyńskiego.
      Nie wiem co chciałabyś wiedzieć, chętnie odpowiem.
      Pozdrawiam
      Malgosia SL
      • kacha351 Re: Szkoła na Małcużyńskiego 20.04.05, 15:05
        Właściwie to wszystkiego po trochu.
        Jaki poziom nauczania, jacy nauczyciele.
        Czy Jesteś zadowolona z tej szkoły.
        Pozdrawiam
    • m_sl Re: Szkoła na Małcużyńskiego 22.04.05, 10:02
      Hej
      Poziom nauczania nie odbiega od średniej na Ursynowie, jest więc niezły.
      Nauczyciele różni, jak wszędzie. Dużo zależy od tego, do kogo trafisz
      (szczególnie w klasach 1-3). Jest sporo zajęć pozalekcyjnych, ale prowadzonych
      różnie (do tych prowadzonych przez szkołę mam trochę zastrzeżeń).
      Jest świetlica - jak dla mnie bardziej przechowalnia, ale niektórzy mówią o
      niej w samych superlatywach. No cóż, może to tylko mój syn jej nie lubi.
      Jeśli chcesz pogadać to pisz na priva.
      Pozdrawiam
      Malgosia
Pełna wersja