zniszczone zabawki na placu przy Pala Telekiego

29.04.05, 17:41
Załamałam się, bo już te nowe zabawki są połamane (deska przy piaskownicy i
samochód na sprężynach). Takie dechy mógł połamać chyba tylko karateka. Ręce
opadają. Zniszczenia na razie nieznaczne, ale pewnie tego nie naprawią i
zaraz będzie zniszczona i reszta.
    • miszka44 Re: zniszczone zabawki na placu przy Pala Telekie 29.04.05, 19:22
      Karateka raczej nie traci czasu na niszczenie zabawek smile Zwykły wandal nie
      zasługuje na takie miano. A do tego jeszze antykapitaliści pieprzeni, którzy
      swoimi plakatami zniszczyli zjeżdżalnię.
      Ten plac zabaw to mimo wszystko jakieś nieporozumienie. Nawierzchnia jest
      koszmarna! Pranie całego ubrania, mycie butów plus zaczątki pylicy. Co za debil
      kazał wysypać te kamyki? Może by zobaczył place na Racławickiej, czy w Ujazdowskim.

      Pzdr
      M44
      • monikko Re: zniszczone zabawki na placu przy Pala Telekie 30.04.05, 10:40
        No cóż , ubrania i buty faktycznie brudne , ale dzieci szczęśliwe...
        A podział na dzieci czyste i szczęśliwe chyba wszyscy znamy.
        Oprócz tego żwirkowo-piaskowa nawierzchnia zapobiega urazom maluchów.
        O sprzęty wszyscy dbajmy , zwracajmy uwagę jeśli ktoś cięższy usiłuje się tam
        "bawić".
        A swoją drogą ciekawe kto jest odpowiedzialny i zobowiązany do konserwacji placyku?
        Potrzebny jest np. nowy piasek do piaskownic.
        • miszka44 Re: zniszczone zabawki na placu przy Pala Telekie 06.05.05, 14:59
          Twierdzisz, że czyste=nieszczęśliwe? Naciągane.
          Nie chodzi o normalne umorusanie się, wytytłanie w błocie czy inne dziecięce
          przypadłości. Ale programowe brudzenie się syfiastym pyłem jest DEBILIZMEM.
          Przejedź się na wspomniane przeze mnie place (Racławicka, Ujazdowskie) - tam
          specjalna, miękka nawierzchnia zapewnia bezpieczna zabawę. A i tak dzieciaki się
          wybrudzą, jak chcą.

          Pzdr
          M44
    • robszym Re: zniszczone zabawki na placu przy Pala Telekie 30.04.05, 23:17
      Dowiadywałam się kilka dni temu, że za placyk zabaw odpowiada wydział ochrony
      środowiska, mam już nawet telefon do konkretnej pani, ale nie odbierała jak
      dzwoniłam. A dzwoniłam po to, by tej firmie, która montowała złożyły
      reklamację, bo to co się tam dzieje to skandal. Nie chce mi się wierzyć, że
      ktoś to celowo demoluje, to są niedoróbki w/g mnie. Jakoś na placyku przy
      Bronikowskiego od lat nic się nie psuje, a tu parę miesięcy zledwie minęło...

      A te plakaty na zjeżdżalni to chamstwo, nic innego, sądzę, że sympatyków
      ewentualnych im od tego nie przybędzie.
      • gumitex Re: zniszczone zabawki na placu przy Pala Telekie 02.05.05, 19:52
        Placyk na Bronikowskiego należy do spółdzielni i ochrona go pilnuje, a tu jest
        gminne, czyli niczyje. Może by furtki zrobili i zamykali na noc? a co do
        nawierzchni to fajnie jak się ma jedno dziecko. Ja mam dwoje, mały siedzi w
        wózku, którym po tym żwirze nie da się przejechać. I albo muszę zostawić go
        samego w głównej alejce, albo starszy (3 lata) sam się wspina po drabinkach, a
        ja się modlę, żeby nie spadł. Chociaż tę boczną alejkę mogli utwardzić, zawsze
        było by mi bliżej do wózka.
        • pppawelus Re: zniszczone zabawki na placu przy Pala Telekie 03.05.05, 23:24
          BTW szkoda że owi ochroniarze nie pilnują niczego ponad ten placyk zabaw...
          • turner1 Tymczasowy plac zabaw 06.05.05, 20:28
            ...a ja myślę, że ten plac zabaw powstal trochę na zasadzie najmniejszych
            kosztów, bo powstał na tym terenie tymczasowo.Tak mi się wydaje.
            Co na ten temat sądzicie ?
            • rubeus Re: Tymczasowy plac zabaw 06.05.05, 20:36
              Nie sądze aby była to uzasadniona teza...
            • mamalalunia Re: Tymczasowy plac zabaw 01.06.05, 19:01
              A ja już dawno to wymyśliłam - jak można plac zabaw na tyle dzieci zrobić taki
              badziewny?! Super, że powstał, jest bardzo potrzebny ale... czemu taki kiepski?
              I czemu zrobiono go w grudniu? Pewnie po to, żeby wydać szybciej kasę.
    • neco Re: zniszczone zabawki na placu przy Pala Telekie 14.05.05, 21:43
      nie to żebym bronił.. i nie wiem o jakiej desce przy piaskownicy mówisz bo mnei
      dawno nie było na tym placyku, ale przy piaskownicach generalnie te deski
      poziome były jakieś nieszcześliwe, i 2 z nich były złamane już zimą - niedługo
      po "premierze". źle zmontowane - wystarczyło że dziecko stawało a już się
      uginało. Jeżeli jakiś dorosły stanął na niej (co jest naturalne jak sie chce
      wejsc za dzeickiem do piasku) to łatwo się wyginała, i może za którymś razem
      pękneła.
Pełna wersja