gumitex
29.04.05, 17:41
Załamałam się, bo już te nowe zabawki są połamane (deska przy piaskownicy i
samochód na sprężynach). Takie dechy mógł połamać chyba tylko karateka. Ręce
opadają. Zniszczenia na razie nieznaczne, ale pewnie tego nie naprawią i
zaraz będzie zniszczona i reszta.