ktos fotografowal moje okno

10.05.05, 14:47
Wczoraj opiekunka od dziecka doniosla nam, że w ciągu dnia jakiś chlopak
podszedl pod nasze okno balkonowe i fotografowal je. Mieszkam na parterze. Co
prawda dokladnie naprzeciwko mojego okna stoi budka strażnika, ale strażnik
na to fotografowanie nie reagowal. Nie wiem, co o tym myśleć. Spotkaliście
się z czymś takim?
    • robszym Re: ktos fotografowal moje okno 10.05.05, 19:20
      A gdzie dokładnie było to fotografowanie? I o której, bo widziałam osobnika z
      aparatem, ale pstrykał fotki zieleni, aż myślałam, że to może rubeus uprawia
      swoją pasję. Ale jak popatrzyłam dokładniej, to rubeus to nie był...
      • rubeus Re: ktos fotografowal moje okno 10.05.05, 20:29
        Ja od ok. miesiąca nie robiłem wypraw fotograficznych na terenie Kabat i
        Moczydła, a zresztą w plenery fotograficzne wyruszam zazwyczaj w dni wolne od
        pracy - fotografuje budynki w całej okazałości, ew. zwracjąc większą uwagę na
        jakieś detale architektoniczne - ale nie pstrykam pojedyńczych 'lokali'.
        Przy pstrykaniu zieleni owszem podchodzę bliżej obiektu moich zainteresowań,
        ale bezpośrednio pod czyjeś okna nie pcham się.
    • rubeus Re: ktos fotografowal moje okno 10.05.05, 20:37
      A może fotografował jakieś roślinki rosnące pod twoim oknem ????
      To mi się wydaje bardziej prawdopodobne...
      Co do strażników - oni zbytnio nie interesują się ludzmi robiącymi zdjęcia.
      Przy okazji moich licznych wypraw, spotkałem się jedynie z umiarkowanym, a
      nawet nikłym zainteresowaniem ze strony panów ochraniarzy - nikt się nie spytał
      co robię, po co itp. , czasem tylko popatrzyli prze chwil kilka na to jak się
      przemieszczam od budynku do budynku.
      Żywiej interesowali się ludzie gdy sporządałem notatki do inforamtora
      gospodarczego - człowiek z kartką, coś notujący jest groźniejszy od kogoś kto
      łazi z aparatem i robi zdjęcia (raz tylko ktoś się zainteresował, bo robiłem z
      bliska zdjęcie jakiejś witryny z godz. otwarcia, bo aparta był pod ręka - a
      kartka i długopis nie )...
    • ygreko Re: ktos fotografowal moje okno 10.05.05, 23:12
      ja mysle ze robil zdjecia okna, aby w zaciszu domowym powiekszyc je sobie na cala sciane i obmyslic idealny plan wlamania
      proponuje zainstalowac rolety aluminiowe i dla pewnosci jeszcze kraty od srodka
      oczywistym takze wydaje sie koniecznosc zamiany opiekunki do dziecka na dwoch roslych ochroniarzy
      • malgoska4 Re: ktos fotografowal moje okno 11.05.05, 09:02
        Wolne żarty. Żadnych rolet instalować nie będę. Może rzeczywiście fotografowal
        roślinki, nie wiem. Mąż rozmawial ze strażnikiem i strażnik obiecal, że będzie
        teraz zwracal uwagę. To bylo przy Wańkowicza 4. Mnie to naprawdę zaniepokoilo,
        bo nie wiem, o co chodzi. Ale może opiekunka wyolbrzymila sytuację?
    • jbravo1 Re: ktos fotografowal moje okno 11.05.05, 20:02
      Może zakochał się w Tobie i myślał że uda mu się zrobić Ci fotkę , a Ty już
      myślisz nie wiadomo co...
    • mima30 Re: ktos fotografowal moje okno 11.05.05, 20:29
      Przepytaj opiekunkę dokladnie. Niestety panie opiekunki (nawet jeśli są SUPER)
      siedząc w domku czasami wymyślaja różne sensacyjne historyjki. Mialam podobną
      historię i nic się nie wydarzylo,
      • chiara76 Re: ktos fotografowal moje okno 11.05.05, 20:39
        czy nikt nie podejrzewa, że jednak może to być prawda?że ktoś fotografuje to
        właśnie, żeby potem móc się włamać?
        Nie wyobrażam sobie szczerze mówiąc mieszkania w Polsce na parterze i nie
        posiadania rolet antywłamaniowych w oknach. Ale, oczywiście, możemy myśleć
        optymistycznie, że kwiaty fotografował. Tylko, że to mógł być zarówno amator
        roślinek, jak i złodziej.
        Na starym domu sąsiadom na 10 piętrze włamali się do mieszkania.
        Druga sprawa, bardzo nie podoba mi się postawa ochrony, ale w sumie, co się
        dziwić , zarabiają takie grosze, że wisi im pewnie cudze dobro.
        • ygreko Re: ktos fotografowal moje okno 12.05.05, 11:03
          tak, postawa ochrony jest naganna
          uwazam, ze powinni sprawdzac lokatorow co wnosza do mieszkan tongue_out
          skad ktos moze wiedziec co ja przynosze z tesko? a moze kupilem sobie dluuuugi noz, ktorym bede terroryzowal dzieci na placu zabaw...?

          przeslanie mojego posta jest takie: nie popadajmy w paranoje... ani manie przesladowcza typowa dla osob naduzywajacych narkotykow smile

          a nadgorliwa opiekunka do dziecka mogla otworzyc okno i zapytac co ten ktos fotografuje, a nie teraz dramatyzowac... chyba ze sie bala ze gosc ma w aparacie fotograficznym ukryta wyrzutnie rakiet atomowych, ktorej uzyje... matko, paranoja...

          ludzie, jak sie bedziecie tak stresowac to bedziecie krocej zyc wink
          • chiara76 do Ygreko 12.05.05, 11:09
            ja się nie stresujęsmile Mieszkam na wyższym piętrze , również dlatego, że w
            Polsce włamania do mieszkań na parterze nie są niczym dziwnym. I nie chciałabym
            się właśnie na codzień tym martwić.

            Nie sieję paniki, moim zdaniem równie dobrze możemy karmić się bajkami, że
            żyjemy w super bezpiecznym kraju, a jak nas okradną,ech, życie, a co tam,
            ubezpieczenie po pół roku może zwróci część pieniędzy (część, bo nie wiem, czy
            Wiesz, że jeśli nie będzie na przykład antywłamaniowych rolet, to też pewnie
            stwierdzą, że włamanie jest częściowo na życzenie mieszkańca i nie będą tacy
            hojni w oddaniu pieniędzy za straty). Taka jest smutna prawda.

            śmieszy Cię moje zdanie na temat postawy ochrony ? Twoje prawo, oczywiściesmile
            wyobraź sobie jednak, że ja mimo wszystko chciałabym, żeby ochrona, na którą
            płacę pieniądze coś jednak robiła. Jeśli nie robi nic, lepiej z niej
            zrezygnować i zamontować dobre drzwi za te pieniądze.

            Pozdrawiamsmile
            • ygreko Re: do Ygreko 12.05.05, 11:23
              nie bierz mojego zdania do siebie
              • chiara76 Re: do Ygreko 12.05.05, 11:31
                ygreko napisał:

                > nie bierz mojego zdania do siebie
                • ygreko Re: do Ygreko 12.05.05, 11:35
                  heh, tak w gruncie rzeczy to sie zgadzamy smile

                  tylko ze moja granica strachu przed kradzieza jest duzo dalej niz Twoja smile
                  mi wystarczy, ze wychodzac z domu zamkne okna i drzwi i juz jestem spokojny, bo nie zdarza sie codziennie, ze zaraz mnie okradna...

                  co do radia w garazu: mojemu koledze z pracy dwa razy ukradli radio z auta w garazu podziemnym w bloku; byly to dwie zorganizowane akcje, bo z jednym razem wyjeli kilkanascie radioodbiornikow
              • lewe_oko Re: do Ygreko 12.05.05, 11:33
                Ja też zawsze piszę wielką literą - tak samo pisze w mailach, nawet do
                znajomych. To miła pamiątka po listach, w których przyjęło się tak robić smile
                Pozdrawiam Cię Chiaro i wszystkich mieszkańców Kabat.
                PS. Też uważam, że opiekunka zrobiła błąd nie pytając tego pana co robi...
                • ygreko Re: do Ygreko 12.05.05, 11:37
                  owszem, drogie lewe_oko
                  ja pisze dokladnie w ten sposob, w jaki ktos sam sie nazwal wink

                  natomiast zwroty typu 'Ty', 'Ciebie' itd. tez zawsze wielka litera, chyba ze ustale z interlokutorem, ze mozemy przejsc na male literki, bo wielkie w moim odczuciu buduja bariery wink
                  • jan-w Re: do Ygreko 12.05.05, 17:50
                    Na obawy o okradzenie mieszkania, najlepszy jest alarm z monitoringiem. W
                    mieszkaniu alarm może być nieskomplikowany - np PIR na okna i czujnik na drzwi
                    wejściowe, a agencje ochrony w wyniku dużej konkurencji - kilkukrotnie obniżyły
                    swoje ceny. Załatwia to także sprawę napadów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja