woń oparów benzyny nad moczydłem

09.09.05, 12:20
Od kilku dni nad Moczydłem (ul. Lipowa konkretnie i Polnej Róży) unosi się
woń paliwa (choc najpierw sadzilismy, że gazu). Parę dni temi nawet zostało
wezwane Pogotowie Gazowe o piątej rano, ale nic nie stwierdzono. Wczoraj
(czwartek)won była juz nie do zniesienia. pojawiły sie nawet opinie, że
samoloty zrzucaja nadmiar paliwa, no bo jak wytłumaczyć ten odór stacji
benzynowej. Ponoc wczoraj kilku obywateli tak się zdenerwowało, ze
telefonicznie zadali temat paru instytucjom warszawskim (m.in. strazy
miejskiej). Czy wiecie cos na temat dziwnego odoru, który ewidentnie dochodzi
znad metra, ale co metro ma do paliwa?
    • allija Re: woń oparów benzyny nad moczydłem 09.09.05, 13:48
      No wlasnie, juz myślałam, ze mam jakies omamy bo moja rodzina uparie stwierda,
      iz nic nie czuje, "no moze coś tam...".
      Mnie to tez denerwuje bo mam dosyc wrażliwy węch, bolała mnie tez glowa.
      Naprawde nie ma nikogo kto by to mogl skutecznie załatwic? Żadne służby tzw
      miejskie nie sa w stanie nic zrobić?
      Może zrobic zrzutke i wezwać Rutkowskiego co by temat wyśledził.
      • cecyl Re: woń oparów benzyny nad moczydłem 09.09.05, 16:14
        Tak, tak, z początku też wydawało mi się, że mam omamy, ale na przykład
        ochroniarze też to czują. Może należałoby zainteresować tym prasę? Pokwiła się
        równiez teoria, że wymieniana jest jakaś cysterna lub zbiornik - na terenie
        metra jest jednostka strazy pożarnej. Ale żeby od razu na całe Moczydło i
        Kabaty (choc może na właściwe Kabaty to nie dochodzi). Niemniej spróbuję jednak
        ruszyć prasę, bo wczoraj czułem sie jak w pralni chemicznej.
        • jan-w Re: woń oparów benzyny nad moczydłem 09.09.05, 18:56
          Miałem odpisać, że po drugiej stronie Stryjeńskich (Wełniana), nic nie czuć. Ale
          wyszedłem przed chwilą, na spacer i nie miałem podejrzeń, że mam omamy. Śmierdzi
          strasznie.
          • chiara76 Re: woń oparów benzyny nad moczydłem 09.09.05, 18:56
            jak się nikt nie zainteresuje, to albo prasa, albo Kurier może? trzeba kogoś
            ściągnąć, jeśli rzeczywiście coś takiego się dzieje.
            • jan-w Re: woń oparów benzyny nad moczydłem 09.09.05, 20:00
              Właśnie wysłałem zakładkę do wątku, z prośbą o pomoc, do gazety stołecznej.
              • jan-w Re: woń oparów benzyny nad moczydłem 11.09.05, 13:08
                Właśnie rozstałem się z dziennikarzami Gazety Wyborczej, którzy trzeba przyznać,
                szybko zareagowali, na zgłoszenie. Niestety (żartuję, na szczęście), u mnie od 2
                dni już nic nie czuć. Jeśli gdzieś nadal śmierdzi benzyna, proszę o kontakt.
                Przekażę dalej.
    • modeka75 Re: woń oparów benzyny nad moczydłem 14.09.05, 08:12
      Dla wszystkich zainteresowanychsurpriseddbierając wczoraj moje dziecko ze szkoły (
      Wilczy Dół) przeczytałam komunikat z zarzadu metra skierowany do dyrekcji
      szkoły- śmierdzące opary to efekt prowadzonej konserwacji dachu i jak zapewnia
      zarząd są czasowe a używane do tego celu materiały nie są szkodliwe...
Pełna wersja