Parkerzy Duktowi

17.10.05, 20:27
Zabieram sie do tego tekstu i zabieram, bo nie chcę pisać na gorąco a jak już
ochłonę, to mi się nie chce wink
Jest grupa sąsiadów, zamieszkałych przy Kabackim Dukcie,
uporczywie parkująca na chodniku w taki sposób, że nie da się
przejść chodnikiem. Celuje w tym właściciel skody fabii w kolorze,
jakiego nikomu nie życzę. Generalnie nie chodzi nawet o to, że
powinno być 1,5m wolnego chodnika. Wystarczyłoby 0,5m. Przez 10cm
niesposób się przecisnąć a już jestem za stary żeby włazić komuś na maskę
i przypominać do czego służy chodnik (nieco już podniszczony).
Nie przypuszczam, że właściciel zagląda na grupę, bo obsługa komputera stawia
określone, intelektualne wymagania, ale może ktoś zna i grzecznie zwróci
uwagę, będę szczerze zobowiazany i pewnie kilku innych mieszkańców również.

Pozdrawiam,

vS
    • zoomla Re: Parkerzy Duktowi 18.10.05, 10:34
      Dzięki za poruszenie tematu, tez się zbierałam ...
      Przecież wszystkie bloki na Dukcie mają garaże - jeśli ktos nie kupił to do
      diaska moze wynająć (ogłoszenia cały czas wiszą) więc nie rozumiem co wogóle
      robią na chodnikach samochody. Zresztą mieszkańcy Duktu to niestety w
      większości "ludność napływowa" o bardzo niskiej kulturze i obyciu. Z góry
      zaznaczam (uprzedzając atak) że nie chcę urazic kulturalnych "napływowych" a
      wnioski wyciągam z codziennej obserwacji. Kto na poziomie wystawia śmieci w
      workach pod klatka - jeśli ma do tego komorę śmieciową, parkuje na chodnikach
      utrudniając ruch pieszym, albo opasuje swój balkon w bloku o nowoczesnej
      elewacji zieloniastą plastikową taśmą - paranoja jakaś !!!
      • lidiaa Re: Parkerzy Duktowi 20.10.05, 15:30
        Cóż przez ul. Kabacki Dukt trudno przejechać - trzeba się nieźle
        nagimnastykować coby nie było stłuczki ..... sad Ruch dwustronny miejscami
        odpada sad
        Zastanawiam się czemu tak się dzieje ?

        Podobnie jest na Dembego (od Wąwozowej w stronę lasu) ale tam są bloki bez
        garaży...
        Nie rozumiem....
      • gbielec Re: Parkerzy Duktowi 04.11.05, 15:59
        Piszesz, że nie chcesz urazić kulturalnych napływowych a urażasz.

        Mieszkam na Kabackim Dukcie i dlatego czytam ten wątek. Osobiście też mnie
        denerwuje parkowanie na chodnikach, tak, że nie można swobodnie przejść, śmieci
        przed blokiem, niesprzątanie po psach, zaśmiecanie terenów wokół lasu itd.
        Jednak jeszcze bardziej mnie denerwuje, gdy ktoś pisze, że to "napływowi"
        parkują źle, że to "napływowi" stawiają śmieci przed klatkami, że wszystko co
        złe to "napływowi".
        Co prawda napisałaś, że nie chcesz urazić napływowych, ale i tak to zrobiłaś.
        Ja też mogę napisać, że marsjanie są głupi i dodać, że nie chcę tych mądrych
        urazić.

        Proszę więc Wszystkich: Zastanówcie się zanim coś napiszecie o napływowych. Złe
        zachowanie nie ma nic wspólnego z tym czy ktoś jest rodowitym Warszawiakiem,
        czy też przyjezdnym. Znam brudasów zarówno z Warszawy jak i przyjezdnych choć
        muszę przyznać, że tych z Warszawy jest więcej - ale taki akurat jest rozkład
        wśród osób, które znam.

        Śmiem twierdzić, że Ty też niestety kulturą nie grzeszysz, skoro wypisujesz
        takie bzdury na forum. Pewnie masz nos wysoko w górze, i poza Warszawą reszta
        Polski to dla Ciebie prowincja. Gratuluję wysokiego mniemania o sobie.

        Pozdrawiam
        Napływowy
    • bazantarnia1 Re: Parkerzy Duktowi 21.10.05, 11:00
      Ja tez chciałabym zwrócic uwagę wszystkim parkującym przy Kabackim D 3.
      Zauważyłam, że pod naszym blokiem parkują osoby równiez z innych bloków i sobie
      spackierkiem ida do swojego bloku.
      Może pod swoim blokiem raczyliby uruchamiać swoje często bardzo stare auta,
      którym piszczą klocki hamulcowe i buczą silniki.
      Moim zdaniem pod blokiem powinno być kilka miejsc postojowych przeznaczonych
      dla gości, a wszyscy zmotoryzowani mieszkańcy niech wynajmują miejsca postojowe
      jak nie kupili sobie na własnośc.
      Spółdzilenia proponuje równiez zakup takich miejsc na raty, jeżeli ktoś nie ma
      całej sumy.


      Aha
      Prosze zwrócić uwagę, że po prawej stronie jest zakaz parkowania!!!!!!!

    • jotka001 Re: Parkerzy Duktowi 21.10.05, 16:50
      A nie możecie po prostu dzwonić do straży miejskiej i być na tyle upierdliwymi
      (przepraszam za słowo, ale z takimi służbami często tylko w ten sposób można
      coś osiągnąć)? Niech raz, drugi, piąty zablokują takich albo dołożą mandat, to
      może jeden z drugim się zastanowi. Wiem, że to niestety męczące i nie zawsze
      skuteczne (na miejscu jednego buraka zaraz pojawi się drugi), ale może w tym
      przypadku zadziała.
      • shnupke Re: Parkerzy Duktowi 10.11.05, 12:08
        jotka001 napisała:

        > A nie możecie po prostu dzwonić do straży miejskiej

        Przyznaję, że tego nie zrobiłem usprawiedliwiając się w ten sposób, że nie wiem
        do kogo należy (miasto, spółdzielnia) ulica. To wbrew pozorom nie jest oczywiste
        a straż niechętnie przyjeżdża w okolice nie należące do miasta.

        Pozdrawiam

        vS
    • gale Re: Parkerzy Duktowi 22.10.05, 17:33
      Jest taka metoda, ktora stosowalem lata temu gdy mieszkalem na Polnej Rozy.
      Bierze sie ohydna szminke i pisze sie na szybie lub karoserii prosbe o
      parkowanie zgodnie z przepisami i dobrymi obyczajami.

      Pomagalo.
      • shnupke Re: Parkerzy Duktowi 10.11.05, 12:06
        gale napisał:

        > Jest taka metoda, ktora stosowalem lata temu gdy mieszkalem na Polnej Rozy.
        > Bierze sie ohydna szminke i pisze sie na szybie lub karoserii prosbe o
        > parkowanie zgodnie z przepisami i dobrymi obyczajami.

        Jest mały problem - od urodzenia nie używam szminki big_grin

        Pozdrawiam,

        vS
        • jan-w Re: Parkerzy Duktowi 21.11.05, 16:49
          Jest też metoda, którą stosowała ambasada Niemiec. Naklejanie pisma z informacją
          o zakazie parkowania, na przedniej szybie samochodu, klejem typu butapren. Ja
          NA RAZIE jestem delikatniejszy i stosuję taśme samoprzylepną. Też działa.
          Zszokowani są właściciele takich samochodów jak robię to w ich obecności.
    • ernest_pierwszy Re: Parkerzy Duktowi 04.11.05, 16:41
      Chyba zostaje dzwonienie do Straży Miejskiej. Pisałem dziś na forum o zmianie
      znaków...
      Na tej ulicy ktoś doświadczalnie sprawdza ciepliwość i wytrzymałość mieszkańców.

      A co do "napływowych". Ja napłynąłem z Mokotowa i BARDZO ŻAŁUJĘ swojej decyzji.
      Mogłem dopłacić 500 do metra kw. i mieszkać w mieście a nie na wsisad

    • shnupke Re: Parkerzy Duktowi 21.11.05, 16:40
      Kimkolwiek był autor/autorka "ulotki" gratuluję odwagi smile)
      Obśmiałem się jak norka smile)
      • volta2 Re: Parkerzy Duktowi 23.11.05, 14:04
        A o jaką ulotkę ci chodzi? Możesz wyjaśnić?
        • p.galli Re: Parkerzy Duktowi 25.11.05, 09:47
          Moge pozyczyc komus szminke smilesmilesmile mam ich duzo , jaks w pasqudnym kolorze
          ktorego nie uzywam i mi nie zal tez sie znajdziesmile
          • anthonka Re: Parkerzy Duktowi 25.11.05, 10:09
            Ja mam taką "przypadłość", że nie lubię niczego wyrzucać, bo a nuż się przyda
            i tym sposobem dorobiłam się całej kolekcji szminek w paskudnych kolorach smile))
            Żałuję, że nie zrobiłam z nich użytku jak jeszcze mieszkałam w tamtych
            okolicach, ale może komuś teraz się przydadzą...
            • p.galli Re: Parkerzy Duktowi 25.11.05, 11:43
              anthonka smile
              ja mam pare takie "waterproof" trudniej zmycsmilesmilesmilesmile
              • anthonka Re: Parkerzy Duktowi 25.11.05, 12:58
                p.galli - jesteś lepsza smile))))
                ja mam za to kilka naprawdę "niezapomnianych" odcieni... wink))
        • shnupke Re: Parkerzy Duktowi 29.11.05, 21:38
          o charakterze edukacyjnym suspicious
Pełna wersja