Ławki na Wąwozowej - już kradną...

12.11.05, 23:13
Dużo ławek. Także na Stryjeńskich. Z widokiem na parkujące samochody
i grodzone osiedla. Ależ ich nastawiali, podziw bierze, jaka ta gmina
Ursynów zasobna.
Ławki jedna z drugą. Jakby wszyscy nie mogli się doczekać wyjścia
z domu i rozpoczęcia nasiadówki.
"Nocna zmiana" młodzieży, która ma alergię na podręczniki szkolne
oraz okoliczna żulomenelownia jest ogromnie wdzięczna urzędniczemu
brakowi wyobraźni. Teraz wreszcie zyskała tanie barki pod chmurką
i zaczęła śmiało zostawiać pod ławkami dowody zaawansowanej, beztroskiej konsumpcji wódek, piw i soków. Ciecie wygrażają pięścią Bogu i hojnemu urzędnikowi.
Na dodatek ktoś przedsiębiorczy* oskalpował wmurowane w ziemię ławki
z deseczek. Jak na razie 3 od Mielczarskiego w kierunku Stryjeńskich.
Kto idzie o zakład, że już wkrótce znikną pozostałe? Wiadomo, idzie zimia,
to przydadzą się do kominka.

* Czytaj: podły złodziej
Pełna wersja