rubeus 24.11.05, 19:07 Ponieważ dyskusja rozwinęła się równolegle w 3 różnych wątkach dotyczących tego samego tematu postanowiłem je scalić w jeden... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
rubeus Puella cz.1 24.11.05, 19:09 Puella - Kabacki Dukt anthonka 12.11.05, 23:52 + odpowiedz Czy może ktoś z Was był? (a raczej była, bo to podobno tylko dla pań) Moją uwagę zwrócił neon, który dawał mi ostro po oknach, ale w końcu tam nie dotarłam... • Re: Puella - Kabacki Dukt mika0013 20.11.05, 13:36 + odpowiedz byłam bardzo drogo,polecam Palestrę,bardzo fajni ludzie i Ci którzy pracują i Ci którzy ćwiczą, fajna atmosfera. • Re: Puella - Kabacki Dukt zbigniew1234 21.11.05, 18:28 + odpowiedz Z całego serca odradzam ten lokal. "Puella" jest zmorą dla mieszkańców budynku, w którym się znajduje. Codziennie od 8 do 22 słychać głośną muzykę, basowe łomoty, uderzenia i inne nieprzyjemne i uprzykrzające życie dźwięki. Do tego właścicielka jest arogancka i nie chce w żaden sposób dogadać się z mieszkańcami. • Re: Puella - Kabacki Dukt pciepielka 21.11.05, 19:41 + odpowiedz O to to i jeszcze te samochody zastawiające chodnik! • Re: Puella - Kabacki Dukt monidanu 22.11.05, 11:57 + odpowiedz puelle polecam bardzo. Chodze tam niemal od samego początku i jestem baaardzo zadaowolona... od obsługi, przez instruktorów po atmosfere.. tym bardziej ze efekty chodzenia i cwiczen już widać.. cena - no cóż porównywalna do innych klubów ale adekwatna do oferty... polecam przekonać sie na własnej skórze ze naprawde warto. a Panu Zbyszkowi agitujacemu przeciw klubowi - współczuje szczerze. z jego uporem bede odpierać wszelkie argumenty. O wyimaginowane problemy były dotąd posądzane kobiety na etapie NPM... widać niesłusznie.. a parking.. coz to jest generalnie problem nie tylko Kabat. Albo architekci nie przewidzieli (nie wiem jakim cudem) ze mieszkancy tak dużych osiedli sa mocno zmotoryzowani (niemal każdy posiada samochód) albo deweloperzy za duzo policzyli za parkingi podziemne w ktorych ciulajacy na kazdy m2 powierzchni mieszkania nie wykupili miejsca) wiec parkuja gdzie sie da byle za darmo to z pewnoscia nie wina fitness klubu clubu.. nawet gdyby to była pustelnia przeznaczona tylko i wyłączenie do mieszkania z parkowaniem byłby problem.... ale moze jak wstawia jeszcze kilkadziesiat tabliczek z zakazem zatrzymywania sie czy parkowania to chodniki wreszcie zrobią sie puste, co? • Re: Puella - Kabacki Dukt zbigniew1234 22.11.05, 16:57 + odpowiedz monidanu napisała: > a Panu Zbyszkowi agitujacemu przeciw klubowi - współczuje szczerze. z jego > uporem bede odpierać wszelkie argumenty. A o co chodzi w powyzszym zdaniu, bo nie rozumiem? > O wyimaginowane problemy były dotąd > posądzane kobiety na etapie NPM... widać niesłusznie.. Problemy nie sa wyimaginowane. Jak już kilka osób wspomniało, fitness w bloku to zmora. • Re: Puella - Kabacki Dukt strong_woman 22.11.05, 23:58 + odpowiedz O! Jakiś kolejny dziwoląg w dzielnicy! Ale cóż, jedni wolą rytmiczna muzykę i ładne dziewczyny, a inni woleliby pewnie mieszkać nad pubem otwartym do ostatniego gościa, a potem przechodzić przez zarzygane i zaszczane podwórko i ulice. No cóż, różne są gusta. Gratuluję bezmyślności. Zawsze też jestem do dyspozycji w sprawie zamiany miejsca zamieszkania na wielką plytę w otoczeniu hałaśliwych ulic. Niedaleko, i może mi jeszcze Pan dopłacić. Chętnie pomieszkam w tak uciążliwym miejscu • Re: Puella - Kabacki Dukt anthonka 23.11.05, 08:56 + odpowiedz Oj silna_kobieto, trochę na wyrost ten Twój atak. I zupełnie niepotrzebny. To, że ktoś nie lubi "rytmicznej muzyki" dzień w dzień do godziny 22, wcale nie znaczy, że marzy o zamieszkaniu nad speluną. Niektórzy po prostu cenią sobie święty spokój. • Re: Puella - Kabacki Dukt strong_woman 23.11.05, 13:03 + odpowiedz Proponuję zmienić miejsce zamieszkania. • Re: Puella - Kabacki Dukt zbigniew1234 23.11.05, 10:34 + odpowiedz Droga 'strong_woman' - lubię ładne kobiety, ale nie w nadmiarze. Z jedną mieszkam i mi to wystarczy. Rytmiczną, przyjemną muzykę też lubię, pod warunkiem, że wtedy, kiedy mam na jej słuchanie nastrój i mogę słuchać pełnego spektrum dźwieku, a nie jedynie tego, co się przeciśnie przez ścianę. Nie rozumiem linii obrony prezentowanej przez właścicielkę i jej koleżanki: albo Puella, albo syf i zasikane chodniki. Zaręczam Wam, że w tej okolicy mieszkają głównie kulturalne osoby na poziomie i nikt by nie sikał na ulicy tylko dlatego, że nie ma tutaj 'pięknych kobiet i rytmicznej muzyki'. • Re: Puella - Kabacki Dukt strong_woman 23.11.05, 13:01 + odpowiedz Ja tylko pokazałam jaka może być alternatywa, co miało Panu uświadomić, że zawsze może być gorzej. A kulturalne osoby powinny mieć szerokie i nowoczesne podejście do zmieniającego się świata i popierać zdrowie i wysiłek fizyczny. Sczególnie, że godziny pracy klubu są idealnie dostosowane do tzw. norm społecznych (oraz przepisów) - cisza nocna obowiązuje od 22 do 6 rano. • Re: Puella - Kabacki Dukt anthonka 23.11.05, 14:52 + odpowiedz Kulturalne osoby powinny również potrafić uszanować czyjeś odmienne poglądy i prawo do spokojnego wypoczynku we własnym domu... Swoim sposobem "dyskusji" i "reklamy" Puelli zniechęciłaś mnie na tyle skutecznie, że na pewno się tam nie wybiorę, ani nie zachęcę do tego żadnej z koleżanek. Z chęcią za to odwiedzę Palestrę, o której czytałam w sąsiednim wątku -- Odpowiedz Link
rubeus Re: Puella 24.11.05, 19:10 • Re: Puella - Kabacki Dukt monidanu 23.11.05, 15:31 + odpowiedz > Kulturalne osoby powinny również potrafić uszanować czyjeś odmienne poglądy i > prawo do spokojnego wypoczynku we własnym domu... pod tym zdaniem podpisuje sie obiema rękami... i zgadzam sie ze w kazdej dyskusji powinny panowac jakies prawa i szacunek dla rozmowcy.. tak sie sklada ze ten watek sledze (puella jest pierwszym fitness klubem ktory pod kazdym wzgledem mi odpowiada, a tych klubów "przerobiłam" naprawde sporo). uwazam jednak, że rownie niesmaczne było podzielenie się przez Pana Zbyszka swoimi skojarzeniami wieczornymi (skierowane pod adresem Pan z Puelli porownanie do "zenskiej odmiany psów"). To też daje do myslenia... i tak naprawde kwituje sens tej rozmowy, zwlaszcza w takim tonie (nawet na forum internetowym). i zaznaczam dla jasnosci ze w tym miejscu nie chce atakowac Pana Zbyszka ani nadmiernie bronić Puelli... • Re: Puella - Kabacki Dukt anthonka 24.11.05, 15:56 + odpowiedz To fakt - do tej pory nie śledziłam równoległego wątku, stąd moja jednostronna ocena dyskutantów. • Re: Puella - Kabacki Dukt kaba36 23.11.05, 17:28 + odpowiedz anthonka napisała: > Kulturalne osoby powinny również potrafić uszanować czyjeś odmienne poglądy i > prawo do spokojnego wypoczynku we własnym domu... > > Swoim sposobem "dyskusji" i "reklamy" Puelli zniechęciłaś mnie na tyle > skutecznie, że na pewno się tam nie wybiorę, ani nie zachęcę do tego żadnej z > koleżanek. > Z chęcią za to odwiedzę Palestrę, o której czytałam w sąsiednim wątku Tak sobie patrzę na tę dyskusję i myślę, że każdy tu ma trochę racji. Sposób wypowiedzi zarówno pana "Zbyszka1234" jak i pani "strong_woman" wydają mi się porównywalne w swojej kulturze, chociaż powiedziałabym nawet, że pan "Z" jest bardziej radykalny w swych sądach. Każdy ma prawo do wypowiedzenia swoich racji, ale takie ataki to po prostu wstyd, brak tolerancji, nie liczenie się z innymi. Też mieszkam w pobliżu tego klubu i dla mnie nie stanowi on żadnej uciążliwości, a posiada on jeszcze jedną baaaardzo fajną ofertę. Chodzi o dzieci. W zadnym klubie fitness na Ursynowie nie znajdziecie moi kochani rodzice takiej fajnej oferty dla dziewczynek i to w rozpiętosci wieku od 5 do 18 lat. Nie drogo, w porównaniu z ofertami zajęć ruchowych nawet w domach kultury, a świetni prowadzący, dziewczynki zadowolone. Moja córka dwa razy w tygodniu wraca radosna do domu i prezentuje z zapałem to czego nauczyła się na zajęciach. Dziewczynki maja zniżkę na swoje zajęcia, jeśli uda im się namówić mamę na zajęcia w klubie. Ja w końcu się skuszę, bo najlepiej te różne opinie sprawdzić na własnej skórze. • Re: Puella - Kabacki Dukt piripiri 24.11.05, 13:51 + odpowiedz Rzeczywiście postawa "obrończyń" klubu Puella - podobnie jak jego obsługi - nie zachęca zupełnie do skorzystania z oferty tego klubu... Podobnie jak ceny zresztą Odpowiedz Link
rubeus Re: Puella 24.11.05, 19:10 • Re: Puella - Kabacki Dukt kaba36 23.11.05, 20:16 + odpowiedz zbigniew1234 napisał: > Droga 'strong_woman' - lubię ładne kobiety, ale nie w nadmiarze. Z jedną mieszk > am i mi to wystarczy. Rytmiczną, przyjemną muzykę też lubię, pod warunkiem, że > wtedy, kiedy mam na jej słuchanie nastrój i mogę słuchać pełnego spektrum dźwie > ku, a nie jedynie tego, co się przeciśnie przez ścianę. > > Nie rozumiem linii obrony prezentowanej przez właścicielkę i jej koleżanki: alb > o Puella, albo syf i zasikane chodniki. Zaręczam Wam, że w tej okolicy mieszkaj > ą głównie kulturalne osoby na poziomie i nikt by nie sikał na ulicy tylko dlate > go, że nie ma tutaj 'pięknych kobiet i rytmicznej muzyki'. Tak patrząc na wypowiedź Pana przyszedł mi do głowy wątek, który przestudiowałam ostanio "Wykształcona i bogata hołota". Polecam. Tak w celu zweryfikowania poglądów. • Re: Puella - Kabacki Dukt zbigniew1234 23.11.05, 20:22 + odpowiedz kaba36 napisał: > Tak patrząc na wypowiedź Pana przyszedł mi do głowy wątek, który przestudiowałam > ostanio "Wykształcona i bogata hołota". Polecam. Tak w celu zweryfikowania poglądów. Hm, zapewne wątek do pokojowych i sympatycznych nie należy, więc nie będę się raczej zagłębiał. W każdym razie ja nie narzekam - do tej pory spotykałem w tej okolicy samych kulturalnych ludzi, na tzw. 'poziomie'. • Re: Puella - Kabacki Dukt kaba36 23.11.05, 20:48 + odpowiedz Ano nie należy. Ma Pan więc szczęście, że trafił Pan tylko na klub fitness. To naprawdę jeszcze nie najgorsze towarzystwo. A i sąsiedzi z czasem pewnie ukażą swoje prawdziwe lica. Oby jednak nie. • Re: Puella - Kabacki Dukt monidanu 23.11.05, 13:11 + odpowiedz pub pubem, gorzej będzie jak sąsiedzi zaczną sie rozmnażać.. dopiero bedzie siedziało.. pub zamkną ale takiemu maluchowi wytłumacz ze ma nie płakać albo zjeść cicho kaszke bo sąsiad sie zeźli... • Re: Puella - Kabacki Dukt modeka75 22.11.05, 14:05 + odpowiedz ...niestety moje doświaczenia ( krótkie) nie zachęciły mnie do tego miejsca: dotarłam tam kiedyś wieczorem w celach informacyjnych ( na www nie było jeszcze rozkladu zajęć itp.),w recepcji były dwie Panie - zmierzyły mnie od stop do głow i w odpowiedzi na lawine pytań co? i jak ? podały mi kartkę z informacją "tu wszystko ma Pani napisane"... zaznacze ,ze bylam klientką która szukała informacji i potrzebowała fachowego przeprowadzenia przez nie - co dla mnie najlepsze? kiedy ? itd.... I tak zakonczyła się moja przygoda z miejscem które z zewnatrz budzi największe zaufanie i jest dość przekonujące... -- Odpowiedz Link
rubeus Re: Puella 24.11.05, 19:12 Re: Puella - Kabacki Dukt mami7 22.11.05, 14:25 + odpowiedz No, jak ja byłam to zupełnie inaczej mnie przyjęto Dostałam grafik, o który poprosiłam, a pani od razu spytała czy nie potrzebuję wyjaśnień, co gdzie i jak. Jak spytałam jak wyglądaja jakieś tam zajęcia, zachęcała mnie do obejrzenia ich w realu, bo właśnie się odbywały. Pierwsze wrażenie jak dla mnie pozytywne. • Re: Puella - Kabacki Dukt lewe_oko 22.11.05, 14:31 + odpowiedz Ja chodze od początku powstania klubu i jestem bardzo zadowolona. Chodzę na siłownię - jeden instruktor jest wyraźnie słabszy od pozostałych, co zresztą nie tylko ja zauważyłam, widzać liczbę cwiczących w jego dni... I to jak dla mnie jedyny minus. Nie wypowadałam sie do tej pory, bo temat Puelli jest bardzo gorący jak widzę... Jestem bardzo zadowolona i polecam! Odpowiedz Link
rubeus Siłownia palestra 24.11.05, 19:27 • silownia palestra? kabaciara 04.11.05, 21:50 + odpowiedz czy ktos zna te silownie? maja moze jakas stronke , szukam jakiejs silowni z profesjonalnym trenerem , ktory rozpisze mi treningi - najlepiej na kabatach no i dzis rzucila mi sie w oczy ta Palestra... • Re: silownia palestra? jbravo1 05.11.05, 17:37 + odpowiedz Najlepsza siłownia na Kabatach , zero dresów i świetny sprzęt.Niestety nie mają strony www.najlepiej się przejść i zobaczyć. • Re: silownia palestra? aniesa 05.11.05, 18:50 + odpowiedz a gdzie to jest? Odpowiedz Link
rubeus Re: Siłownia palestra 24.11.05, 19:27 • Re: silownia palestra? zbigniew1234 21.11.05, 18:35 + odpowiedz Z całego serca odradzam "Puelle". Ten lokal jest zmorą dla mieszkańców budynku, w którym się znajduje. Codziennie od 8 do 22 słychać głośną muzykę, basowe łomoty, uderzenia i inne nieprzyjemne i uprzykrzające życie dźwięki. Do tego właścicielka jest arogancka i nie chce w żaden sposób dogadać się z mieszkańcami. • Re: silownia palestra? lewe_oko 21.11.05, 18:51 + odpowiedz Bez wątpienia klub fitness w budynku może być lekkim koszmarem - moi znajomi wyprwadzili się z tego powodu, ale trudno żeby odstarszało to klientki... Odpowiedz Link
rubeus Re: Siłownia palestra 24.11.05, 19:29 • Re: silownia palestra? zbigniew1234 22.11.05, 17:06 + odpowiedz monidanu napisała: > a druga sprawa - te dzwięki - z całym szacunkiem dla Pana panie Zbigniewie ale > odnosze wrażenie ze ma Pan jakieś nadprzyrodzone zdolności bądź wyjątkowo > wrażliwy zmysł słuchu.. Zapewniam, że słuch mam jak każdy człowiek. Może nawet trochę przytępiony. > klub jest na parterze, Tak? To dziwne. Ja mieszkam na pierwszym piętrze i mam klub za ścianą i pod podłogą... Ktoś tu ściemnia. > jak na fitness muzyka jest powiedziałabym nawet za cicho Powinna być jeszcze ciszej. Tak, żebym jej nie słyszał. > (o ile sie orientuje w takich przypadkach jest > obowiązek wyciszania ścian i bez tego z niczym nie można ruszyć) Wątpię, aby w tym przypadku dopilnowano wszystkiego. Zresztą, przystosowanie lokalu na fitness było niezłym prologiem - wiercenie od 7 do 22, łomoty, pękające ściany, itd. > ... a > inne "nieprzyjemne i uprzykrzajace" dzwięki to jakie przepraszam? stękanie przy > podnoszeniu ciężarów? jęki podczas rozciągania? Trudno mi zidentyfikować ich pochodzenie. Są to łomoty, uderzenia (od których szklanki dźwięczą na półce), rytmiczne basowe dźwięki, itd. > mi w każdym razie te dzwięki > życia nie uprzykarzają i prosze w moim imieniu sie nie wypowiadać... Zapewne Ci nie przeszkadzają, skoro chodzisz do tego lokalu ćwiczyć, a nie musisz żyć za ścianą. > no ale cóż - jak jest za spokojnie trzeba sie czegoś uczepić... _nie_ jest spokojnie. Dałbym wiele za to, żeby było spokojnie. Niestety, właścicielka tego interesu nie dość, że jest niekulturalna (nie chciała się przedstawić) i bezczelna ("proszę się przyzwyczaić, bo nasz wspaniały klub upiększa to osiedle") to na dodatek nie wykazuje żadnej reakcji na moje propozycje dojścia do poorozumienia. > a jak sie psa chce uderzyć kij sie zawsze znajdzie.. szczerze mówiąc, masz rację, czasami w szczególnie hałaśliwe wieczory nasuwa mi się porównanie do psa, a konkretnie, do samicy psa • Re: silownia palestra? monidanu 22.11.05, 23:46 + odpowiedz Klub jak kazdy lokal uzytkowy w okolicach jest na parterze tyle ze ktos z głowa na karku wykorzystał bardzo wysokie sciany.. co ciekawe na "górze" nie słychać basów a i podłoga czy postawione na ziemi napoje od niej nie drżą. prace w godzinach 7-22 i towarzyszace wszelkiego rodzaju halasy i łomoty towarzyszą każdemu adaptowaniu powierzchn i taki argument jest co najmniej smieszny.. Czytajac Pana wywody należy się cieszyć że nie otworzyli w tym miejscu Kabackiego Ośrodka Kultury czy miejsca takiemu podobnego - tam dopiero byłoby pole do popisu - od basów z głośników, po próby muzyków, przez wieczorki artystyczne (włączając te promujące sztuke, zwlaszcza muzyke futurystyczną)- dopiero by sie działo i było na co narzekać.. to wszystko utwierdza mnie w przekonaniu ze nie wie Pan co to znaczy uciążliwe sąsiedztwo i szczerze Panu życze zeby tylko takie problemy z sąsiadami Pan miał. Jesli to za mało - proponuje zamienić mieszkanie na spokojny dom w Konstancinie tudzież pod Lasem Kabackim - tam błogi spokój (chyba) gwarantowany. I może bym upierała sie przy dyskusji z Panem gdyby nie końcówka Pańskiej odpowiedzi... wytaczajac działa swoich wieczornych skojarzen utwierdził mnie Pan w przekonaniu ze ta dyskusja nie ma sensu (taką puentą - obrażając - staraja sie zakonczyc romowe, przedszkolaki kiedy kolega ma fajniejsza zabawke). I ani z takim przedszkiem ani z Panem nastawionym najwyraźniej przeciw klubowi, żadna rozmowa nie ma sensu bo i tak "wiecie swoje". Cóż pozostaje mi życzyć trochę więcej pozytywnego nastawienia do świata i ludzi, wiecej optymizmu bo taka postawa grozi szybkim zgorzknieniem czego absolutnie nie życze bo tego między Bugiem a Odrą jest już i tak za dużo. Mam nadzieje ze w tym miejscu skończymy tę dyskusję bo ona najwyrazniej do niczego nie prowadzi i jak widzę do niczego nie doprowadzi. Pozdrawiam Pana • Re: silownia palestra? zbigniew1234 23.11.05, 10:50 + odpowiedz monidanu napisała: > Klub jak kazdy lokal uzytkowy w okolicach jest na parterze tyle ze ktos z głowa > na karku wykorzystał bardzo wysokie sciany.. ...sięgające pierwszego piętra. Zresztą, nawet z zewnątrz widać, że w lokalu są również pomieszczenia ponad poziomem wysokiego parteru - na pierwszym piętrze właśnie. > co ciekawe na "górze" nie słychać > basów a i podłoga czy postawione na ziemi napoje od niej nie drżą. przez ścianę inaczej to brzmi > prace w godzinach 7-22 i towarzyszace wszelkiego rodzaju halasy i łomoty > towarzyszą każdemu adaptowaniu powierzchn i taki argument jest co najmniej > smieszny.. czemu śmieszny? pomieszkałabyś w warunkach wiercenia i kucia tuż za ścianą 15h dziennie przez trzy miesiące (codziennie oprócz niedziel) to zmieniłabyś zdanie na śmieszność takiego argumentu. > Czytajac Pana wywody należy się cieszyć że nie otworzyli w tym miejscu > Kabackiego Ośrodka Kultury czy miejsca takiemu podobnego - tam dopiero byłoby > pole do popisu - od basów z głośników, po próby muzyków, przez wieczorki > artystyczne (włączając te promujące sztuke, zwlaszcza muzyke futurystyczną)- > dopiero by sie działo i było na co narzekać.. Hm, może jakby otworzyli Kabacki Ośrodek Kultury, to inwestorem byłaby gmina (?) a nie łasa na kasę kobieta, w związku z tym zapewne z urzędu musieliby zadbać o odpowiednie zabezpieczenie dźwiękoszczelne ścian, itd.? > to wszystko utwierdza mnie w przekonaniu ze nie wie Pan co to znaczy uciążliwe > sąsiedztwo i szczerze Panu życze zeby tylko takie problemy z sąsiadami Pan miał Szczerze mówiąc - mając na względzie ile to mieszkanie mnie kosztowało i ile za nie płacę miesięcznie - nie życzę sobie mieć _żadnych_ problemów tego typu. Argument równie trafny jak powiedzenie ofiarze wypadku "Ciesz się, że do końca życia będziesz inwalidą, bo inni zginęli. To nie wina sprawcy wypadku." > Jesli to za mało - proponuje zamienić mieszkanie na spokojny dom w Konstancinie > tudzież pod Lasem Kabackim - tam błogi spokój (chyba) gwarantowany. ...dopóki nie pojawi się jakiś inwestor z ciekawym pomysłem. > I może bym upierała sie przy dyskusji z Panem gdyby nie końcówka Pańskiej > odpowiedzi... wytaczajac działa swoich wieczornych skojarzen utwierdził mnie > Pan w przekonaniu ze ta dyskusja nie ma sensu (taką puentą - obrażając - staraja sie > zakonczyc romowe, przedszkolaki kiedy kolega ma fajniejsza zabawke). Starałem się tylko uzmysłowić Tobie i innym forumowiczom, że naprawdę potrafi człowieka szlag trafić, gdy wraca zmęczony po całym dniu pracy, siada na kanapie, żeby chwilę odpocząc albo (co gorsza) popracować, a tu zza ściany rytmiczne "łup łup". > I ani z takim przedszkiem ani z Panem nastawionym najwyraźniej przeciw klubowi, No chyba od początku daję wyraźnie do zrozumienia, że jestem nastawiony przeciw klubowi. I będę do momentu, gdy nie dogadamy się w kwestii zaprzestania wrogich i anty-dobrosąsiedzkich działań z jego strony. > Cóż pozostaje mi życzyć trochę więcej pozytywnego nastawienia do świata i ludzi Mam niezmiernie pozytywne nastawienie do ludzi. Głównie tych, którzy nie starają się uprzykrzyć mojego życia. Odpowiedz Link
rubeus Re: Siłownia palestra 24.11.05, 19:29 • Re: silownia palestra? monidanu 23.11.05, 11:26 + odpowiedz > No chyba od początku daję wyraźnie do zrozumienia, że jestem nastawiony przeciw > klubowi. I będę do momentu, gdy nie dogadamy się w kwestii zaprzestania wrogic > h i anty-dobrosąsiedzkich działań z jego strony. "dogadamy sie" = "wyniosą się stąd precz". Czyli sąd sądem a sprawiedliwość musi być po naszej stronie... to ze jest Pan nastawiony przeciw klubowi jest jednoznaczne z tym ze nie ma Pan ochoty sie dogadywać - z takim nastawieniem inna opcja jest niemożliwa. Takie sformuowanie to potwierdzenie ze nie ma Pan w żadnym wypadku wykazac się dobrą wolą i się dogadać... to wiele tłumaczy. Po ptrostu no comment. • Re: silownia palestra? zbigniew1234 23.11.05, 11:36 + odpowiedz monidanu napisała: > "dogadamy sie" = "wyniosą się stąd precz". Czyli sąd sądem a sprawiedliwość > musi być po naszej stronie... Nie no, gdzie tak napisałem, skąd ten wniosek? > to ze jest Pan nastawiony przeciw klubowi jest > jednoznaczne z tym ze nie ma Pan ochoty sie dogadywać - z takim nastawieniem > inna opcja jest niemożliwa. Dziwne rozumowanie. Jestem przeciwny klubowi pod taką postacią - zatruwającą życie mieszkańcom. Sam klub jako taki mi wcale nie przeszkadza, pod warunkiem, że zostanie odpowiednio zabezpieczony - mam tu na myśli jakąś dźwiękową izolacje ścian, czy coś takiego - nie znam się na tym. Albo po prostu muzyka powinna być ciszej puszczana. • Re: silownia palestra? monidanu 23.11.05, 11:55 + odpowiedz Rozumowanie nie dziwne ale logiczne a klucz tkwi w umiejętności formułowania myśli. Jestem nastawiony przeciw to znaczy jestem nastawiony przeciw. Nic dodać nic ująć. Proponuje przywiązać większą uwagę do jasnego wyrażania swojego stanowiska i jednak spuścić nieco z tonu. Agresywne, negatywne nastawienie i skłonności do obrażania (to porównanie do samic psów) nie wzbudzałoby chyba w nikim chęci do dialogu. Czy też za wzór w dialogu służy prezydent elekt i jego "TKM" i "spieprzaj dziadu"... ? • Re: silownia palestra? alanim 23.11.05, 11:23 + odpowiedz Wybrałyśmy się z koleżanką do Puelli zachęcone reklamą i niezłym, z zewnątrz wyglądem klubu. Na miejscu okazało się, że owszem, zapraszają. Karnet miesięczny w promocji 140 zł, potem 180 i... jeżeli chcemy wejść dalej i obejrzeć sale, to ewentualnie możemy, ale musimy założyć foliowe ochraniacze na buty - a pogoda była piękna, sucha. I buciki miałyśmy czyściutkie. Czyżby chęć szybkiego bogacenia się nie pozwoliła na zatrudnienie sprzątaczki, przy horendalnych, nawet jak na Kabaty, cenach? Nie skorzystałyśmy i teraz omijamy klub z daleka. • Re: silownia palestra? bugatti.atlantic 23.11.05, 12:06 + odpowiedz To chyba dobrze, że każą zakładac ochraniacze... • Re: silownia palestra? jbravo1 23.11.05, 18:02 + odpowiedz 180 zeta !!!!!!?????chyba na głowę upadli.... • Re: silownia palestra? kaba36 23.11.05, 19:00 + odpowiedz Dziewczęta zapomniały dodać, że 180 zł za 3 razy w tygodniu. To wcale nie tak dużo. W Palestrze, o której mowa w sasiednich wątkach trzeba zapłacić za 3 razy w tygodniu 140, a w Puelli i standard i obsługa na zdecydowanie innym poziomie. No i nie ma "karków" i "warszawki". Ja wolałabym dopłacić te 40 zł i w spokoju ćwiczyć w otoczeniu kobiet, a nie "pod okiem" napakowanych i nie zawsze dbających o higienę osobistą facetów. Szczególnie, że moja figura jeszcze nie bardzo nadaje się do eksponowania na męskim forum • Re: silownia palestra? jan-w 23.11.05, 19:27 + odpowiedz Przy tej cenie, czy nie myśleliście (ci którzy mają miejsce) o kupieniu w selgrosie atlasa za 800 PLN i ćwiczeniu w domu ? Ja tak zrobiłem. Ćwiczenie wszystkich mięśni, stos 90 kg, higiena, blisko domu ( ) . Jednorazowy wydatek. Odpowiedz Link
rubeus Re: Siłownia palestra 24.11.05, 19:30 • Re: silownia palestra? strong_woman 23.11.05, 19:53 + odpowiedz Przepraszając za swoją zbyt emocjonalną reakcję i ostre słowa oraz przyłączając się do rozważań "monidanu", chciałabym zapytać pana Zbigniewa czy ma jakiś konkretny pomysł na rozwiązanie nurtującego problemu. Klub pewnie ma wszystko w porządku jeśli chodzi o przygotowanie techniczne (wyciszenie), bo inaczej nie mógłby funkcjonować. Inne pozwolenia pewnie też są w porządku, bo przecież nikt nie uprawia tam prywaty i wszelkie pozwolenia zostały wydane. Co w takim razie można zrobić, żeby tę sprawę rozwiązać tak, żeby wszyscy byli zadowoleni? Może namówi Pan swoją kobietę do ćwiczeń w klubie? Jak by się jej spodobało, to może maiałaby jakiś sposób, aby przekonać Pana do zapomnienia o uciążliwościach? związanych z sąsiedztwem klubu? • Re: silownia palestra? kaba36 23.11.05, 19:56 + odpowiedz O to to. lewe_oko ma rację. Mobilizacja u mnie też możliwa jest tylko poza domem w grupie ludzi robiących to samo. Takie już ze mnie "stadne" zwierzę • Re: silownia palestra? zbigniew1234 23.11.05, 20:42 + odpowiedz Przyjmuję przeprosiny. Jak już napisałem w mailu, jestem gotowy do wszelkich rozmów na temat, jak rozwiązać ten problem. Może wystarczy 'zdjęcie' trochę basów z głośników, może przestawienie ich w inne miejsce? • Re: silownia palestra? strong_woman 23.11.05, 21:09 + odpowiedz No to może trzeba wszcząć jakieś rozmowy? Bez ataków i złośliwości. Tylko technicznie może okazać się to niemożliwe do wykonania. A jak to nie wyjdzie? Przyciszać można, ale do jakiego stopnia? Jak po takim przyciszeniu będą wyglądać zajęcia? Co do basów to były już wyciszane, jest duża różnica jeśli porównać zajęcia teraz i te z września. Sama przychodząc bodajże na trzecie z kolei zajęcia zauważyłam zminę w donośności dźwięku, no i wtedy dowiedziałam się, że hałas komuś przeszkadzał. Ale wydawało mi się, że zlikwidowanie tych basów rozwiązało sprawę. A jeśli tak nie jest i nic się nie da zrobić w tej kwestii to naprawdę zacznę poważnie martwić się przyszłościa klubu. • Re: silownia palestra? zbigniew1234 23.11.05, 21:36 + odpowiedz Hm, próbowałem nawiązać kontakt z szefową klubu, niestety przestała odpisywać na moje maile. Jeśli chodzi o przyciszanie: skoro ja to słyszę, to znaczy, że w lokalu jest jeszcze głośniej Chociaż muszę przyznać, że ostatnio jest hałaśliwie trochę rzadziej niż na przykład we wrześniu. Chociaż np. dziś koło 10-11 też ktoś się zabawiał puszczając najnowszą Madonnę tak głośno, że mogłem usłyszeć słowa piosenki. • Re: silownia palestra? kaba36 23.11.05, 21:39 + odpowiedz O matko nie zazdroszczę! Madonny nie cierpię! • Re: silownia palestra? strong_woman 23.11.05, 21:47 + odpowiedz To faktycznie kłopot, ja też nie lubię Madonny. Ale może warto czasami przymknąć oko na takie jednorazowe incydenty? Skoro jednak od września trochę się poprawiło? Znaczy to, że dobra wola ze strony klubu jest i jakby każdy poszedł trochę na kompromis, to może dałoby się dojść do jakiegoś porozumienia? • Re: silownia palestra? lewe_oko 23.11.05, 23:12 + odpowiedz A ja natomiast zauwazyłam i mam wrażenie, że jest to działanie celowe, że ostatnio muzyka w Puelli jest znacznie cichsza. Nawet byłam z tego powodu niezadowolona - muzyka przy cwiczeniach bardzo się przydaje. Po przeczytaniu tego wątku rozumiem problem i uważam, że postąpiono fair. Odpowiedz Link
rubeus Re: Siłownia palestra 24.11.05, 19:31 • Re: silownia palestra? kaba36 24.11.05, 10:57 + odpowiedz piri piri, sorka, ale twoja wypowiedź "ni z gruszki ni z pietruszki", zotań gdzie jesteś i nie zawracaj głowy • Re: silownia palestra? strong_woman 23.11.05, 00:15 + odpowiedz zbigniew1234 napisał: > Z całego serca odradzam "Puelle". Ten lokal jest zmorą dla mieszkańców budynku, > w którym się znajduje. Codziennie od 8 do 22 słychać głośną muzykę, basowe łomoty, >uderzenia i inne nieprzyjemne i uprzykrzające życie dźwięki. Do tego właścicielka jest >arogancka i nie chce w żaden sposób dogadać się z mieszkańcami. Puella jest cudna, wlaścicielki super, zapraszam wszystkie kobitki z osiedla i okolic, bo jest tu bardzo miło, mozna poćwiczyć, pogadać, miła atmosfera, którą od czasu do czasu psują uciążliwi i chamscy sąsiedzi. Na Madagaskar!!!!!!!! • Re: silownia palestra? puella8 24.11.05, 11:48 + odpowiedz Drodzy Forumowicze, jako właścicielki klubu Puella chciałybyśmy sprostować, iż w żaden sposób (pośredni lub bezpośredni) nie brałyśmy udziału w duskusjach, które miały miejsce na tym forum. Klientkowm, które próbowały nas bronić przed atakami Pana Zbigniewa1234, bardzo dziękujemy. Jednocześnie pragniemy przedstawić kilka słów wyjaśnienia: Pan Zbigniew1234 nie spotkał się z nami, zaś swoją ocenę dotyczącą nas (arogancka, niemiła właścicielka, niekulturalna, bezczelna, kobieta lecąca na kasę, porównanie do samicy psa,...)oparł na jednym e-mailu, napisanym po jego niegrzecznym wpisie do księgi gości na stronie internetowej klubu. Rzekome próby tego Pana dogadania się z nami w sprawie "dudnienia i łomotów" polegały na zastraszaniu nas a nie na podjęciu z nami dialogu. Tym bardziej jest nam przykro, że panie sugerują sie opiniami ludzi, którzy są skłonni do tylu epitetów pod adresem osób im nieznanych. Naszym zdaniem najbardziej obiektywną ocenę o klubie może wystawić osoba, która skorzystała z jego usług. W celu zweryfikowania opinii o naszym klubie serdecznie zapraszamy Kasia i Sylwia • Re: silownia palestra? zbigniew1234 24.11.05, 15:42 + odpowiedz Wyjaśnienie: panie właścicielki klubu (w końcu się przedstawiły, szkoda, że tylko z imion) traktują rzeczywistość bardzo wybiórczo. W dwóch mailach do nich zadeklarowałem chęć współpracy. Napisałem też, że zależy mi na rozwiązaniu tego konfliktu polubownie a - jeśli to nie dojdzie do skutku - bardziej radykalnymi metodami. Rzeczywiście, użyłem może niefortunnego sformuowania, dlatego też niezwłocznie wyjaśniłem, iż mam na myśli interwencje w spółdzielni/administracji lub inne tego typu 'formalne' środki, a nie jakies nielegalne sprawy. Ot i całe 'zastraszanie'. Dodam, że wielokrotnie próbowałem się skontaktować telefonicznie z właścicielem lokalu i zawsze słyszałem, że takiej osoby aktualnie nie ma, nie pojawia się, nie wiadomo kiedy będzie, i w ogóle najlepiej, żebym sobie dał spokój. Poza tym ustalmy pewne fakty: to nie ja zatruwam życie sąsiadom, nie ja powoduję hałas. Zatem to nie jest tak, że Wy, drogie Panie możecie łaskawie wyrazić chęć, bądź nie, wysłuchania mnie i rozważenia, czy macie ochotę się tym zająć, czy nie. Inicjatywa należy do Was. Poza tym, trudno mi, drogie panie, wypowiadać się pozytywnie o osobach, które zatruwają mi życie od dłuższego czasu. Jednakże, oczywiście, jestem otwarty i czekam na propozycje rozwiązania problemu. Chętnie również Was poznam, abym - na przyszłość - mógł obrzucać epitetami osoby, które nie są mi nieznajome. Macie mój e-mail, czekam na kontakt. ------------------------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link
rubeus Re: Siłownia/Fitness na Kabatach 24.11.05, 19:36 FITNESS/SIŁOWNIA ??? juulka 28.10.05, 14:34 + odpowiedz Witam wszystkich i z gory przepraszam za prawdopodobne powtarzanie watku, ale szukam i szukam i nie moge nic na ten temat tutaj znalezc, ani tu, ani w necie... Problem jest taki ze mieszkam na rogu Przy Bazantarnii i Stryjenskich juz kilka lat, ale dopiero teraz szukam jakiejs silowni/klubu fitness i uswiadomilam sobie ze calkowicie nie znam okolicy, nie wiem gdzie jakis jest, bo do tego czy jest to nie mam watpliwosci.... )) Moglibyscie sie podzielic wiedza/ doswiadczeniami (adresami, cenami.... . Dzieki wielkie!!!! Pzdr. D. Odpowiedz Link