Siłownia/Fitness na Kabatach

24.11.05, 19:07
Ponieważ dyskusja rozwinęła się równolegle w 3 różnych
wątkach dotyczących tego samego tematu postanowiłem je
scalić w jeden...
    • rubeus Puella cz.1 24.11.05, 19:09
      Puella - Kabacki Dukt
      anthonka 12.11.05, 23:52 + odpowiedz

      Czy może ktoś z Was był? (a raczej była, bo to podobno tylko dla pań)
      Moją uwagę zwrócił neon, który dawał mi ostro po oknach, ale w końcu tam nie
      dotarłam...

      • Re: Puella - Kabacki Dukt
      mika0013 20.11.05, 13:36 + odpowiedz

      byłam bardzo drogo,polecam Palestrę,bardzo fajni ludzie i Ci którzy pracują i
      Ci którzy ćwiczą, fajna atmosfera.

      • Re: Puella - Kabacki Dukt
      zbigniew1234 21.11.05, 18:28 + odpowiedz

      Z całego serca odradzam ten lokal. "Puella" jest zmorą dla mieszkańców budynku,
      w którym się znajduje. Codziennie od 8 do 22
      słychać głośną muzykę, basowe łomoty, uderzenia i inne nieprzyjemne i
      uprzykrzające życie dźwięki. Do tego właścicielka
      jest arogancka i nie chce w żaden sposób dogadać się z mieszkańcami.

      • Re: Puella - Kabacki Dukt
      pciepielka 21.11.05, 19:41 + odpowiedz

      O to to i jeszcze te samochody zastawiające chodnik!

      • Re: Puella - Kabacki Dukt
      monidanu 22.11.05, 11:57 + odpowiedz

      puelle polecam bardzo. Chodze tam niemal od samego początku i jestem baaardzo
      zadaowolona... od obsługi, przez instruktorów po atmosfere.. tym bardziej ze
      efekty chodzenia i cwiczen już widać.. cena - no cóż porównywalna do innych
      klubów ale adekwatna do oferty... polecam przekonać sie na własnej skórze ze
      naprawde warto.
      a Panu Zbyszkowi agitujacemu przeciw klubowi - współczuje szczerze. z jego
      uporem bede odpierać wszelkie argumenty. O wyimaginowane problemy były dotąd
      posądzane kobiety na etapie NPM... widać niesłusznie..
      a parking.. coz to jest generalnie problem nie tylko Kabat. Albo architekci nie
      przewidzieli (nie wiem jakim cudem) ze mieszkancy tak dużych osiedli sa mocno
      zmotoryzowani (niemal każdy posiada samochód) albo deweloperzy za duzo
      policzyli za parkingi podziemne w ktorych ciulajacy na kazdy m2 powierzchni
      mieszkania nie wykupili miejsca) wiec parkuja gdzie sie da byle za darmowink to z
      pewnoscia nie wina fitness klubu clubu.. nawet gdyby to była pustelnia
      przeznaczona tylko i wyłączenie do mieszkania z parkowaniem byłby problem....
      ale moze jak wstawia jeszcze kilkadziesiat tabliczek z zakazem zatrzymywania
      sie czy parkowania to chodniki wreszcie zrobią sie puste, co?



      • Re: Puella - Kabacki Dukt
      zbigniew1234 22.11.05, 16:57 + odpowiedz

      monidanu napisała:
      > a Panu Zbyszkowi agitujacemu przeciw klubowi - współczuje szczerze. z jego
      > uporem bede odpierać wszelkie argumenty.

      A o co chodzi w powyzszym zdaniu, bo nie rozumiem?

      > O wyimaginowane problemy były dotąd
      > posądzane kobiety na etapie NPM... widać niesłusznie..

      Problemy nie sa wyimaginowane. Jak już kilka osób wspomniało, fitness w bloku
      to zmora.

      • Re: Puella - Kabacki Dukt
      strong_woman 22.11.05, 23:58 + odpowiedz

      O! Jakiś kolejny dziwoląg w dzielnicy! Ale cóż, jedni wolą rytmiczna muzykę i
      ładne dziewczyny, a inni woleliby pewnie mieszkać nad pubem otwartym do
      ostatniego gościa, a potem przechodzić przez zarzygane i zaszczane podwórko i
      ulice. No cóż, różne są gusta. Gratuluję bezmyślności. Zawsze też jestem do
      dyspozycji w sprawie zamiany miejsca zamieszkania na wielką plytę w otoczeniu
      hałaśliwych ulic. Niedaleko, i może mi jeszcze Pan dopłacić. Chętnie pomieszkam
      w tak uciążliwym miejscu smile

      • Re: Puella - Kabacki Dukt
      anthonka 23.11.05, 08:56 + odpowiedz

      Oj silna_kobieto, trochę na wyrost ten Twój atak. I zupełnie niepotrzebny. To,
      że ktoś nie lubi "rytmicznej muzyki" dzień w dzień do godziny 22, wcale nie
      znaczy, że marzy o zamieszkaniu nad speluną. Niektórzy po prostu cenią sobie
      święty spokój.

      • Re: Puella - Kabacki Dukt
      strong_woman 23.11.05, 13:03 + odpowiedz

      Proponuję zmienić miejsce zamieszkania.

      • Re: Puella - Kabacki Dukt
      zbigniew1234 23.11.05, 10:34 + odpowiedz

      Droga 'strong_woman' - lubię ładne kobiety, ale nie w nadmiarze. Z jedną
      mieszkam i mi to wystarczy. Rytmiczną,
      przyjemną muzykę też lubię, pod warunkiem, że wtedy, kiedy mam na jej słuchanie
      nastrój i mogę słuchać pełnego spektrum
      dźwieku, a nie jedynie tego, co się przeciśnie przez ścianę.
      Nie rozumiem linii obrony prezentowanej przez właścicielkę i jej koleżanki:
      albo Puella, albo syf i zasikane chodniki.
      Zaręczam Wam, że w tej okolicy mieszkają głównie kulturalne osoby na poziomie i
      nikt by nie sikał na ulicy tylko dlatego, że nie ma tutaj 'pięknych kobiet i
      rytmicznej muzyki'.



      • Re: Puella - Kabacki Dukt
      strong_woman 23.11.05, 13:01 + odpowiedz

      Ja tylko pokazałam jaka może być alternatywa, co miało Panu uświadomić, że
      zawsze może być gorzej. A kulturalne osoby powinny mieć szerokie i nowoczesne
      podejście do zmieniającego się świata i popierać zdrowie i wysiłek fizyczny.
      Sczególnie, że godziny pracy klubu są idealnie dostosowane do tzw. norm
      społecznych (oraz przepisów) - cisza nocna obowiązuje od 22 do 6 rano.

      • Re: Puella - Kabacki Dukt
      anthonka 23.11.05, 14:52 + odpowiedz

      Kulturalne osoby powinny również potrafić uszanować czyjeś odmienne poglądy i
      prawo do spokojnego wypoczynku we własnym domu...
      Swoim sposobem "dyskusji" i "reklamy" Puelli zniechęciłaś mnie na tyle
      skutecznie, że na pewno się tam nie wybiorę, ani nie zachęcę do tego żadnej z
      koleżanek.
      Z chęcią za to odwiedzę Palestrę, o której czytałam w sąsiednim wątku smile

      --
      • rubeus Re: Puella 24.11.05, 19:10
        • Re: Puella - Kabacki Dukt
        monidanu 23.11.05, 15:31 + odpowiedz

        > Kulturalne osoby powinny również potrafić uszanować czyjeś odmienne poglądy i
        > prawo do spokojnego wypoczynku we własnym domu...

        pod tym zdaniem podpisuje sie obiema rękami... i zgadzam sie ze w kazdej
        dyskusji powinny panowac jakies prawa i szacunek dla rozmowcy..
        tak sie sklada ze ten watek sledze (puella jest pierwszym fitness klubem ktory
        pod kazdym wzgledem mi odpowiada, a tych klubów "przerobiłam" naprawde sporo).
        uwazam jednak, że rownie niesmaczne było podzielenie się przez Pana Zbyszka
        swoimi skojarzeniami wieczornymi (skierowane pod adresem Pan z Puelli
        porownanie do "zenskiej odmiany psów"). To też daje do myslenia... i tak
        naprawde kwituje sens tej rozmowy, zwlaszcza w takim tonie (nawet na forum
        internetowym).
        i zaznaczam dla jasnosci ze w tym miejscu nie chce atakowac Pana Zbyszka ani
        nadmiernie bronić Puelli...

        • Re: Puella - Kabacki Dukt
        anthonka 24.11.05, 15:56 + odpowiedz

        To fakt - do tej pory nie śledziłam równoległego wątku, stąd moja jednostronna
        ocena dyskutantów.

        • Re: Puella - Kabacki Dukt
        kaba36 23.11.05, 17:28 + odpowiedz

        anthonka napisała:

        > Kulturalne osoby powinny również potrafić uszanować czyjeś odmienne poglądy i
        > prawo do spokojnego wypoczynku we własnym domu...
        >
        > Swoim sposobem "dyskusji" i "reklamy" Puelli zniechęciłaś mnie na tyle
        > skutecznie, że na pewno się tam nie wybiorę, ani nie zachęcę do tego żadnej z
        > koleżanek.
        > Z chęcią za to odwiedzę Palestrę, o której czytałam w sąsiednim wątku smile

        Tak sobie patrzę na tę dyskusję i myślę, że każdy tu ma trochę racji. Sposób
        wypowiedzi zarówno pana "Zbyszka1234" jak i pani "strong_woman" wydają mi się
        porównywalne w swojej kulturze, chociaż powiedziałabym nawet, że pan "Z" jest
        bardziej radykalny w swych sądach. Każdy ma prawo do wypowiedzenia swoich racji,
        ale takie ataki to po prostu wstyd, brak tolerancji, nie liczenie się z innymi.
        Też mieszkam w pobliżu tego klubu i dla mnie nie stanowi on żadnej uciążliwości,
        a posiada on jeszcze jedną baaaardzo fajną ofertę. Chodzi o dzieci. W zadnym
        klubie fitness na Ursynowie nie znajdziecie moi kochani rodzice takiej fajnej
        oferty dla dziewczynek i to w rozpiętosci wieku od 5 do 18 lat. Nie drogo, w
        porównaniu z ofertami zajęć ruchowych nawet w domach kultury, a świetni
        prowadzący, dziewczynki zadowolone. Moja córka dwa razy w tygodniu wraca radosna
        do domu i prezentuje z zapałem to czego nauczyła się na zajęciach. Dziewczynki
        maja zniżkę na swoje zajęcia, jeśli uda im się namówić mamę na zajęcia w klubie.
        Ja w końcu się skuszę, bo najlepiej te różne opinie sprawdzić na własnej skórze.

        • Re: Puella - Kabacki Dukt
        piripiri 24.11.05, 13:51 + odpowiedz

        Rzeczywiście postawa "obrończyń" klubu Puella - podobnie jak jego obsługi - nie
        zachęca zupełnie do skorzystania z oferty tego klubu... Podobnie jak ceny
        zresztą wink
      • rubeus Re: Puella 24.11.05, 19:10
        • Re: Puella - Kabacki Dukt
        kaba36 23.11.05, 20:16 + odpowiedz

        zbigniew1234 napisał:

        > Droga 'strong_woman' - lubię ładne kobiety, ale nie w nadmiarze. Z jedną
        mieszk
        > am i mi to wystarczy. Rytmiczną, przyjemną muzykę też lubię, pod warunkiem,
        że
        > wtedy, kiedy mam na jej słuchanie nastrój i mogę słuchać pełnego spektrum
        dźwie
        > ku, a nie jedynie tego, co się przeciśnie przez ścianę.
        >
        > Nie rozumiem linii obrony prezentowanej przez właścicielkę i jej koleżanki:
        alb
        > o Puella, albo syf i zasikane chodniki. Zaręczam Wam, że w tej okolicy
        mieszkaj
        > ą głównie kulturalne osoby na poziomie i nikt by nie sikał na ulicy tylko
        dlate
        > go, że nie ma tutaj 'pięknych kobiet i rytmicznej muzyki'.

        Tak patrząc na wypowiedź Pana przyszedł mi do głowy wątek, który przestudiowałam
        ostanio "Wykształcona i bogata hołota". Polecam. Tak w celu zweryfikowania
        poglądów.


        • Re: Puella - Kabacki Dukt
        zbigniew1234 23.11.05, 20:22 + odpowiedz

        kaba36 napisał:
        > Tak patrząc na wypowiedź Pana przyszedł mi do głowy wątek, który
        przestudiowałam
        > ostanio "Wykształcona i bogata hołota". Polecam. Tak w celu zweryfikowania
        poglądów.

        Hm, zapewne wątek do pokojowych i sympatycznych nie należy, więc nie będę się
        raczej zagłębiał. W każdym razie ja
        nie narzekam - do tej pory spotykałem w tej okolicy samych kulturalnych ludzi,
        na tzw. 'poziomie'.

        • Re: Puella - Kabacki Dukt
        kaba36 23.11.05, 20:48 + odpowiedz

        Ano nie należy. Ma Pan więc szczęście, że trafił Pan tylko na klub fitness. To
        naprawdę jeszcze nie najgorsze towarzystwo. A i sąsiedzi z czasem pewnie ukażą
        swoje prawdziwe lica. Oby jednak nie.

        • Re: Puella - Kabacki Dukt
        monidanu 23.11.05, 13:11 + odpowiedz

        pub pubem, gorzej będzie jak sąsiedzi zaczną sie rozmnażać.. dopiero bedzie
        siedziało.. pub zamkną ale takiemu maluchowi wytłumacz ze ma nie płakać albo
        zjeść cicho kaszke bo sąsiad sie zeźli...

        • Re: Puella - Kabacki Dukt
        modeka75 22.11.05, 14:05 + odpowiedz

        ...niestety moje doświaczenia ( krótkie) nie zachęciły mnie do tego miejsca:
        dotarłam tam kiedyś wieczorem w celach informacyjnych ( na www nie było
        jeszcze rozkladu zajęć itp.),w recepcji były dwie Panie - zmierzyły mnie od
        stop do głow i w odpowiedzi na lawine pytań co? i jak ? podały mi kartkę z
        informacją "tu wszystko ma Pani napisane"... zaznacze ,ze bylam klientką która
        szukała informacji i potrzebowała fachowego przeprowadzenia przez nie - co dla
        mnie najlepsze? kiedy ? itd.... I tak zakonczyła się moja przygoda z miejscem
        które z zewnatrz budzi największe zaufanie i jest dość przekonujące...

        --
      • rubeus Re: Puella 24.11.05, 19:12
        Re: Puella - Kabacki Dukt
        mami7 22.11.05, 14:25 + odpowiedz

        No, jak ja byłam to zupełnie inaczej mnie przyjęto wink
        Dostałam grafik, o który poprosiłam, a pani od razu spytała czy nie potrzebuję
        wyjaśnień, co gdzie i jak.
        Jak spytałam jak wyglądaja jakieś tam zajęcia, zachęcała mnie do obejrzenia ich
        w realu, bo właśnie się odbywały.
        Pierwsze wrażenie jak dla mnie pozytywne.

        • Re: Puella - Kabacki Dukt
        lewe_oko 22.11.05, 14:31 + odpowiedz

        Ja chodze od początku powstania klubu i jestem bardzo zadowolona. Chodzę na
        siłownię - jeden instruktor jest wyraźnie słabszy od pozostałych, co zresztą nie
        tylko ja zauważyłam, widzać liczbę cwiczących w jego dni... I to jak dla mnie
        jedyny minus. Nie wypowadałam sie do tej pory, bo temat Puelli jest bardzo
        gorący jak widzę... Jestem bardzo zadowolona i polecam!
    • rubeus Siłownia palestra 24.11.05, 19:27
      • silownia palestra?
      kabaciara 04.11.05, 21:50 + odpowiedz

      czy ktos zna te silownie? maja moze jakas stronke , szukam jakiejs silowni z
      profesjonalnym trenerem , ktory rozpisze mi treningi - najlepiej na kabatach
      no i dzis rzucila mi sie w oczy ta Palestra...

      • Re: silownia palestra?
      jbravo1 05.11.05, 17:37 + odpowiedz

      Najlepsza siłownia na Kabatach , zero dresów i świetny sprzęt.Niestety nie mają
      strony www.najlepiej się przejść i zobaczyć.

      • Re: silownia palestra?
      aniesa 05.11.05, 18:50 + odpowiedz

      a gdzie to jest?
      • rubeus Re: Siłownia palestra 24.11.05, 19:27
        • Re: silownia palestra?
        zbigniew1234 21.11.05, 18:35 + odpowiedz

        Z całego serca odradzam "Puelle". Ten lokal jest zmorą dla mieszkańców budynku,
        w którym się znajduje. Codziennie od 8 do 22
        słychać głośną muzykę, basowe łomoty, uderzenia i inne nieprzyjemne i
        uprzykrzające życie dźwięki. Do tego właścicielka
        jest arogancka i nie chce w żaden sposób dogadać się z mieszkańcami.

        • Re: silownia palestra?
        lewe_oko 21.11.05, 18:51 + odpowiedz

        Bez wątpienia klub fitness w budynku może być lekkim koszmarem - moi znajomi
        wyprwadzili się z tego powodu, ale trudno żeby odstarszało to klientki...
      • rubeus Re: Siłownia palestra 24.11.05, 19:29
        • Re: silownia palestra?
        zbigniew1234 22.11.05, 17:06 + odpowiedz

        monidanu napisała:
        > a druga sprawa - te dzwięki - z całym szacunkiem dla Pana panie Zbigniewie
        ale
        > odnosze wrażenie ze ma Pan jakieś nadprzyrodzone zdolności bądź wyjątkowo
        > wrażliwy zmysł słuchu..

        Zapewniam, że słuch mam jak każdy człowiek. Może nawet trochę przytępiony.

        > klub jest na parterze,

        Tak? To dziwne. Ja mieszkam na pierwszym piętrze i mam klub za ścianą i pod
        podłogą...
        Ktoś tu ściemnia.

        > jak na fitness muzyka jest powiedziałabym nawet za cicho

        Powinna być jeszcze ciszej. Tak, żebym jej nie słyszał.

        > (o ile sie orientuje w takich przypadkach jest
        > obowiązek wyciszania ścian i bez tego z niczym nie można ruszyć)

        Wątpię, aby w tym przypadku dopilnowano wszystkiego. Zresztą, przystosowanie
        lokalu na fitness było niezłym prologiem -
        wiercenie od 7 do 22, łomoty, pękające ściany, itd.

        > ... a
        > inne "nieprzyjemne i uprzykrzajace" dzwięki to jakie przepraszam? stękanie
        przy
        > podnoszeniu ciężarów? jęki podczas rozciągania?

        Trudno mi zidentyfikować ich pochodzenie. Są to łomoty, uderzenia (od których
        szklanki dźwięczą na półce), rytmiczne
        basowe dźwięki, itd.

        > mi w każdym razie te dzwięki
        > życia nie uprzykarzają i prosze w moim imieniu sie nie wypowiadać...

        Zapewne Ci nie przeszkadzają, skoro chodzisz do tego lokalu ćwiczyć, a nie
        musisz żyć za ścianą.

        > no ale cóż - jak jest za spokojnie trzeba sie czegoś uczepić...

        _nie_ jest spokojnie. Dałbym wiele za to, żeby było spokojnie. Niestety,
        właścicielka tego interesu nie dość, że jest
        niekulturalna (nie chciała się przedstawić) i bezczelna ("proszę się
        przyzwyczaić, bo nasz wspaniały klub upiększa to
        osiedle") to na dodatek nie wykazuje żadnej reakcji na moje propozycje dojścia
        do poorozumienia.

        > a jak sie psa chce uderzyć kij sie zawsze znajdzie..

        szczerze mówiąc, masz rację, czasami w szczególnie hałaśliwe wieczory nasuwa mi
        się porównanie do psa, a konkretnie, do samicy psa wink

        • Re: silownia palestra?
        monidanu 22.11.05, 23:46 + odpowiedz

        Klub jak kazdy lokal uzytkowy w okolicach jest na parterze tyle ze ktos z głowa
        na karku wykorzystał bardzo wysokie sciany.. co ciekawe na "górze" nie słychać
        basów a i podłoga czy postawione na ziemi napoje od niej nie drżą.
        prace w godzinach 7-22 i towarzyszace wszelkiego rodzaju halasy i łomoty
        towarzyszą każdemu adaptowaniu powierzchn i taki argument jest co najmniej
        smieszny..
        Czytajac Pana wywody należy się cieszyć że nie otworzyli w tym miejscu
        Kabackiego Ośrodka Kultury czy miejsca takiemu podobnego - tam dopiero byłoby
        pole do popisu - od basów z głośników, po próby muzyków, przez wieczorki
        artystyczne (włączając te promujące sztuke, zwlaszcza muzyke futurystyczną)-
        dopiero by sie działo i było na co narzekać..
        to wszystko utwierdza mnie w przekonaniu ze nie wie Pan co to znaczy uciążliwe
        sąsiedztwo i szczerze Panu życze zeby tylko takie problemy z sąsiadami Pan miał.
        Jesli to za mało - proponuje zamienić mieszkanie na spokojny dom w Konstancinie
        tudzież pod Lasem Kabackim - tam błogi spokój (chyba) gwarantowany.
        I może bym upierała sie przy dyskusji z Panem gdyby nie końcówka Pańskiej
        odpowiedzi... wytaczajac działa swoich wieczornych skojarzen utwierdził mnie Pan
        w przekonaniu ze ta dyskusja nie ma sensu (taką puentą - obrażając - staraja sie
        zakonczyc romowe, przedszkolaki kiedy kolega ma fajniejsza zabawke). I ani z
        takim przedszkiem ani z Panem nastawionym najwyraźniej przeciw klubowi, żadna
        rozmowa nie ma sensu bo i tak "wiecie swoje".
        Cóż pozostaje mi życzyć trochę więcej pozytywnego nastawienia do świata i ludzi,
        wiecej optymizmu bo taka postawa grozi szybkim zgorzknieniem czego absolutnie
        nie życze bo tego między Bugiem a Odrą jest już i tak za dużo.
        Mam nadzieje ze w tym miejscu skończymy tę dyskusję bo ona najwyrazniej do
        niczego nie prowadzi i jak widzę do niczego nie doprowadzi.
        Pozdrawiam Pana

        • Re: silownia palestra?
        zbigniew1234 23.11.05, 10:50 + odpowiedz

        monidanu napisała:

        > Klub jak kazdy lokal uzytkowy w okolicach jest na parterze tyle ze ktos z
        głowa
        > na karku wykorzystał bardzo wysokie sciany..
        ...sięgające pierwszego piętra. Zresztą, nawet z zewnątrz widać, że w lokalu są
        również pomieszczenia ponad poziomem
        wysokiego parteru - na pierwszym piętrze właśnie.

        > co ciekawe na "górze" nie słychać
        > basów a i podłoga czy postawione na ziemi napoje od niej nie drżą.

        przez ścianę inaczej to brzmi

        > prace w godzinach 7-22 i towarzyszace wszelkiego rodzaju halasy i łomoty
        > towarzyszą każdemu adaptowaniu powierzchn i taki argument jest co najmniej
        > smieszny..

        czemu śmieszny? pomieszkałabyś w warunkach wiercenia i kucia tuż za ścianą 15h
        dziennie przez trzy miesiące
        (codziennie oprócz niedziel) to zmieniłabyś zdanie na śmieszność takiego
        argumentu.

        > Czytajac Pana wywody należy się cieszyć że nie otworzyli w tym miejscu
        > Kabackiego Ośrodka Kultury czy miejsca takiemu podobnego - tam dopiero byłoby
        > pole do popisu - od basów z głośników, po próby muzyków, przez wieczorki
        > artystyczne (włączając te promujące sztuke, zwlaszcza muzyke futurystyczną)-
        > dopiero by sie działo i było na co narzekać..

        Hm, może jakby otworzyli Kabacki Ośrodek Kultury, to inwestorem byłaby gmina
        (?) a nie łasa na kasę kobieta, w
        związku z tym zapewne z urzędu musieliby zadbać o odpowiednie zabezpieczenie
        dźwiękoszczelne ścian, itd.?

        > to wszystko utwierdza mnie w przekonaniu ze nie wie Pan co to znaczy uciążliwe
        > sąsiedztwo i szczerze Panu życze zeby tylko takie problemy z sąsiadami Pan
        miał

        Szczerze mówiąc - mając na względzie ile to mieszkanie mnie kosztowało i ile za
        nie płacę miesięcznie - nie życzę
        sobie mieć _żadnych_ problemów tego typu. Argument równie trafny jak
        powiedzenie ofiarze wypadku "Ciesz się, że do
        końca życia będziesz inwalidą, bo inni zginęli. To nie wina sprawcy wypadku."

        > Jesli to za mało - proponuje zamienić mieszkanie na spokojny dom w
        Konstancinie
        > tudzież pod Lasem Kabackim - tam błogi spokój (chyba) gwarantowany.

        ...dopóki nie pojawi się jakiś inwestor z ciekawym pomysłem.

        > I może bym upierała sie przy dyskusji z Panem gdyby nie końcówka Pańskiej
        > odpowiedzi... wytaczajac działa swoich wieczornych skojarzen utwierdził mnie
        > Pan w przekonaniu ze ta dyskusja nie ma sensu (taką puentą - obrażając -
        staraja sie
        > zakonczyc romowe, przedszkolaki kiedy kolega ma fajniejsza zabawke).

        Starałem się tylko uzmysłowić Tobie i innym forumowiczom, że naprawdę potrafi
        człowieka szlag trafić, gdy wraca zmęczony po całym dniu pracy, siada na
        kanapie, żeby chwilę odpocząc albo (co gorsza) popracować, a tu zza ściany
        rytmiczne "łup łup".

        > I ani z takim przedszkiem ani z Panem nastawionym najwyraźniej przeciw
        klubowi,

        No chyba od początku daję wyraźnie do zrozumienia, że jestem nastawiony przeciw
        klubowi. I będę do momentu, gdy nie
        dogadamy się w kwestii zaprzestania wrogich i anty-dobrosąsiedzkich działań z
        jego strony.

        > Cóż pozostaje mi życzyć trochę więcej pozytywnego nastawienia do świata i
        ludzi

        Mam niezmiernie pozytywne nastawienie do ludzi. Głównie tych, którzy nie
        starają się uprzykrzyć mojego życia.
      • rubeus Re: Siłownia palestra 24.11.05, 19:29
        • Re: silownia palestra?
        monidanu 23.11.05, 11:26 + odpowiedz

        > No chyba od początku daję wyraźnie do zrozumienia, że jestem nastawiony
        przeciw
        > klubowi. I będę do momentu, gdy nie dogadamy się w kwestii zaprzestania wrogic
        > h i anty-dobrosąsiedzkich działań z jego strony.

        "dogadamy sie" = "wyniosą się stąd precz". Czyli sąd sądem a sprawiedliwość
        musi być po naszej stronie... to ze jest Pan nastawiony przeciw klubowi jest
        jednoznaczne z tym ze nie ma Pan ochoty sie dogadywać - z takim nastawieniem
        inna opcja jest niemożliwa. Takie sformuowanie to potwierdzenie ze nie ma Pan w
        żadnym wypadku wykazac się dobrą wolą i się dogadać... to wiele tłumaczy.
        Po ptrostu no comment.

        • Re: silownia palestra?
        zbigniew1234 23.11.05, 11:36 + odpowiedz

        monidanu napisała:

        > "dogadamy sie" = "wyniosą się stąd precz". Czyli sąd sądem a sprawiedliwość
        > musi być po naszej stronie...

        Nie no, gdzie tak napisałem, skąd ten wniosek?

        > to ze jest Pan nastawiony przeciw klubowi jest
        > jednoznaczne z tym ze nie ma Pan ochoty sie dogadywać - z takim nastawieniem
        > inna opcja jest niemożliwa.

        Dziwne rozumowanie. Jestem przeciwny klubowi pod taką postacią - zatruwającą
        życie mieszkańcom. Sam klub jako
        taki mi wcale nie przeszkadza, pod warunkiem, że zostanie odpowiednio
        zabezpieczony - mam tu na myśli jakąś
        dźwiękową izolacje ścian, czy coś takiego - nie znam się na tym. Albo po prostu
        muzyka powinna być ciszej
        puszczana.

        • Re: silownia palestra?
        monidanu 23.11.05, 11:55 + odpowiedz

        Rozumowanie nie dziwne ale logiczne a klucz tkwi w umiejętności formułowania
        myśli. Jestem nastawiony przeciw to znaczy jestem nastawiony przeciw. Nic dodać
        nic ująć.
        Proponuje przywiązać większą uwagę do jasnego wyrażania swojego stanowiska i
        jednak spuścić nieco z tonu. Agresywne, negatywne nastawienie i skłonności do
        obrażania (to porównanie do samic psów) nie wzbudzałoby chyba w nikim chęci do
        dialogu. Czy też za wzór w dialogu służy prezydent elekt i jego "TKM"
        i "spieprzaj dziadu"... ?

        • Re: silownia palestra?
        alanim 23.11.05, 11:23 + odpowiedz

        Wybrałyśmy się z koleżanką do Puelli zachęcone reklamą i niezłym, z zewnątrz
        wyglądem klubu. Na miejscu okazało się, że owszem, zapraszają. Karnet miesięczny
        w promocji 140 zł, potem 180 i... jeżeli chcemy wejść dalej i obejrzeć sale, to
        ewentualnie możemy, ale musimy założyć foliowe ochraniacze na buty - a pogoda
        była piękna, sucha. I buciki miałyśmy czyściutkie. Czyżby chęć szybkiego
        bogacenia się nie pozwoliła na zatrudnienie sprzątaczki, przy horendalnych,
        nawet jak na Kabaty, cenach?
        Nie skorzystałyśmy i teraz omijamy klub z daleka.

        • Re: silownia palestra?
        bugatti.atlantic 23.11.05, 12:06 + odpowiedz

        To chyba dobrze, że każą zakładac ochraniacze...

        • Re: silownia palestra?
        jbravo1 23.11.05, 18:02 + odpowiedz

        180 zeta !!!!!!?????chyba na głowę upadli....

        • Re: silownia palestra?
        kaba36 23.11.05, 19:00 + odpowiedz

        Dziewczęta zapomniały dodać, że 180 zł za 3 razy w tygodniu. To wcale nie tak
        dużo. W Palestrze, o której mowa w sasiednich wątkach trzeba zapłacić za 3 razy
        w tygodniu 140, a w Puelli i standard i obsługa na zdecydowanie innym poziomie.
        No i nie ma "karków" i "warszawki". Ja wolałabym dopłacić te 40 zł i w spokoju
        ćwiczyć w otoczeniu kobiet, a nie "pod okiem" napakowanych i nie zawsze
        dbających o higienę osobistą facetów. Szczególnie, że moja figura jeszcze nie
        bardzo nadaje się do eksponowania na męskim forum smile

        • Re: silownia palestra?
        jan-w 23.11.05, 19:27 + odpowiedz

        Przy tej cenie, czy nie myśleliście (ci którzy mają miejsce) o kupieniu w
        selgrosie atlasa za 800 PLN i ćwiczeniu w domu ? Ja tak zrobiłem. Ćwiczenie
        wszystkich mięśni, stos 90 kg, higiena, blisko domu ( wink ) . Jednorazowy
        wydatek.
      • rubeus Re: Siłownia palestra 24.11.05, 19:30
        • Re: silownia palestra?
        strong_woman 23.11.05, 19:53 + odpowiedz

        Przepraszając za swoją zbyt emocjonalną reakcję i ostre słowa oraz przyłączając
        się do rozważań "monidanu", chciałabym zapytać pana Zbigniewa czy ma jakiś
        konkretny pomysł na rozwiązanie nurtującego problemu. Klub pewnie ma wszystko w
        porządku jeśli chodzi o przygotowanie techniczne (wyciszenie), bo inaczej nie
        mógłby funkcjonować. Inne pozwolenia pewnie też są w porządku, bo przecież nikt
        nie uprawia tam prywaty i wszelkie pozwolenia zostały wydane. Co w takim razie
        można zrobić, żeby tę sprawę rozwiązać tak, żeby wszyscy byli zadowoleni? Może
        namówi Pan swoją kobietę do ćwiczeń w klubie? Jak by się jej spodobało, to może
        maiałaby jakiś sposób, aby przekonać Pana do zapomnienia o uciążliwościach?
        związanych z sąsiedztwem klubu?

        • Re: silownia palestra?
        kaba36 23.11.05, 19:56 + odpowiedz

        O to to. lewe_oko ma rację. Mobilizacja u mnie też możliwa jest tylko poza domem
        w grupie ludzi robiących to samo. Takie już ze mnie "stadne" zwierzę smile

        • Re: silownia palestra?
        zbigniew1234 23.11.05, 20:42 + odpowiedz

        Przyjmuję przeprosiny.
        Jak już napisałem w mailu, jestem gotowy do wszelkich rozmów na temat, jak
        rozwiązać ten problem. Może wystarczy 'zdjęcie' trochę basów z głośników, może
        przestawienie ich w inne miejsce?

        • Re: silownia palestra?
        strong_woman 23.11.05, 21:09 + odpowiedz

        No to może trzeba wszcząć jakieś rozmowy? Bez ataków i złośliwości. Tylko
        technicznie może okazać się to niemożliwe do wykonania. A jak to nie wyjdzie?
        Przyciszać można, ale do jakiego stopnia? Jak po takim przyciszeniu będą
        wyglądać zajęcia? Co do basów to były już wyciszane, jest duża różnica jeśli
        porównać zajęcia teraz i te z września. Sama przychodząc bodajże na trzecie z
        kolei zajęcia zauważyłam zminę w donośności dźwięku, no i wtedy dowiedziałam
        się, że hałas komuś przeszkadzał. Ale wydawało mi się, że zlikwidowanie tych
        basów rozwiązało sprawę. A jeśli tak nie jest i nic się nie da zrobić w tej
        kwestii to naprawdę zacznę poważnie martwić się przyszłościa klubu.

        • Re: silownia palestra?
        zbigniew1234 23.11.05, 21:36 + odpowiedz

        Hm, próbowałem nawiązać kontakt z szefową klubu, niestety przestała odpisywać
        na moje maile.
        Jeśli chodzi o przyciszanie: skoro ja to słyszę, to znaczy, że w lokalu jest
        jeszcze głośniej wink
        Chociaż muszę przyznać, że ostatnio jest hałaśliwie trochę rzadziej niż na
        przykład we wrześniu. Chociaż
        np. dziś koło 10-11 też ktoś się zabawiał puszczając najnowszą Madonnę tak
        głośno, że mogłem usłyszeć
        słowa piosenki.

        • Re: silownia palestra?
        kaba36 23.11.05, 21:39 + odpowiedz

        O matko nie zazdroszczę! Madonny nie cierpię!

        • Re: silownia palestra?
        strong_woman 23.11.05, 21:47 + odpowiedz

        To faktycznie kłopot, ja też nie lubię Madonny. Ale może warto czasami przymknąć
        oko na takie jednorazowe incydenty? Skoro jednak od września trochę się
        poprawiło? Znaczy to, że dobra wola ze strony klubu jest i jakby każdy poszedł
        trochę na kompromis, to może dałoby się dojść do jakiegoś porozumienia?

        • Re: silownia palestra?
        lewe_oko 23.11.05, 23:12 + odpowiedz

        A ja natomiast zauwazyłam i mam wrażenie, że jest to działanie celowe, że
        ostatnio muzyka w Puelli jest znacznie cichsza. Nawet byłam z tego powodu
        niezadowolona - muzyka przy cwiczeniach bardzo się przydaje. Po przeczytaniu
        tego wątku rozumiem problem i uważam, że postąpiono fair.
      • rubeus Re: Siłownia palestra 24.11.05, 19:31

        • Re: silownia palestra?
        kaba36 24.11.05, 10:57 + odpowiedz

        piri piri, sorka, ale twoja wypowiedź "ni z gruszki ni z pietruszki", zotań
        gdzie jesteś i nie zawracaj głowy

        • Re: silownia palestra?
        strong_woman 23.11.05, 00:15 + odpowiedz

        zbigniew1234 napisał:

        > Z całego serca odradzam "Puelle". Ten lokal jest zmorą dla mieszkańców
        budynku,
        > w którym się znajduje. Codziennie od 8 do 22 słychać głośną muzykę, basowe
        łomoty, >uderzenia i inne nieprzyjemne i uprzykrzające życie dźwięki. Do tego
        właścicielka jest >arogancka i nie chce w żaden sposób dogadać się z
        mieszkańcami.

        Puella jest cudna, wlaścicielki super, zapraszam wszystkie kobitki z osiedla i
        okolic, bo jest tu bardzo miło, mozna poćwiczyć, pogadać, miła atmosfera, którą
        od czasu do czasu psują uciążliwi i chamscy sąsiedzi. Na Madagaskar!!!!!!!!

        • Re: silownia palestra?
        puella8 24.11.05, 11:48 + odpowiedz

        Drodzy Forumowicze,
        jako właścicielki klubu Puella chciałybyśmy sprostować, iż w żaden sposób
        (pośredni lub bezpośredni) nie brałyśmy udziału w duskusjach, które miały
        miejsce na tym forum. Klientkowm, które próbowały nas bronić przed atakami Pana
        Zbigniewa1234, bardzo dziękujemy. Jednocześnie pragniemy przedstawić kilka słów
        wyjaśnienia: Pan Zbigniew1234 nie spotkał się z nami, zaś swoją ocenę dotyczącą
        nas (arogancka, niemiła właścicielka, niekulturalna, bezczelna, kobieta lecąca
        na kasę, porównanie do samicy psa,...)oparł na jednym e-mailu, napisanym po
        jego niegrzecznym wpisie do księgi gości na stronie internetowej klubu. Rzekome
        próby tego Pana dogadania się z nami w sprawie "dudnienia i łomotów" polegały
        na zastraszaniu nas a nie na podjęciu z nami dialogu. Tym bardziej jest nam
        przykro, że panie sugerują sie opiniami ludzi, którzy są skłonni do tylu
        epitetów pod adresem osób im nieznanych. Naszym zdaniem najbardziej obiektywną
        ocenę o klubie może wystawić osoba, która skorzystała z jego usług. W celu
        zweryfikowania opinii o naszym klubie serdecznie zapraszamysmile
        Kasia i Sylwia

        • Re: silownia palestra?
        zbigniew1234 24.11.05, 15:42 + odpowiedz

        Wyjaśnienie: panie właścicielki klubu (w końcu się przedstawiły, szkoda, że
        tylko z imion) traktują rzeczywistość bardzo
        wybiórczo. W dwóch mailach do nich zadeklarowałem chęć współpracy. Napisałem
        też, że zależy mi na rozwiązaniu tego konfliktu
        polubownie a - jeśli to nie dojdzie do skutku - bardziej radykalnymi metodami.
        Rzeczywiście, użyłem może niefortunnego
        sformuowania, dlatego też niezwłocznie wyjaśniłem, iż mam na myśli interwencje
        w spółdzielni/administracji lub inne tego
        typu 'formalne' środki, a nie jakies nielegalne sprawy. Ot i
        całe 'zastraszanie'.
        Dodam, że wielokrotnie próbowałem się skontaktować telefonicznie z właścicielem
        lokalu i zawsze słyszałem, że takiej osoby
        aktualnie nie ma, nie pojawia się, nie wiadomo kiedy będzie, i w ogóle
        najlepiej, żebym sobie dał spokój.
        Poza tym ustalmy pewne fakty: to nie ja zatruwam życie sąsiadom, nie ja
        powoduję hałas. Zatem to nie jest tak, że Wy, drogie
        Panie możecie łaskawie wyrazić chęć, bądź nie, wysłuchania mnie i rozważenia,
        czy macie ochotę się tym zająć, czy nie.
        Inicjatywa należy do Was.
        Poza tym, trudno mi, drogie panie, wypowiadać się pozytywnie o osobach, które
        zatruwają mi życie od dłuższego czasu.
        Jednakże, oczywiście, jestem otwarty i czekam na propozycje rozwiązania
        problemu. Chętnie również Was poznam, abym - na
        przyszłość - mógł obrzucać epitetami osoby, które nie są mi nieznajome. Macie
        mój e-mail, czekam na kontakt.
        -------------------------------------------------------------------------------

    • rubeus Re: Siłownia/Fitness na Kabatach 24.11.05, 19:36
      FITNESS/SIŁOWNIA ???
      juulka 28.10.05, 14:34 + odpowiedz

      Witam wszystkich i z gory przepraszam za prawdopodobne powtarzanie watku, ale
      szukam i szukam i nie moge nic na ten temat tutaj znalezc, ani tu, ani w
      necie... sad

      Problem jest taki ze mieszkam na rogu Przy Bazantarnii i Stryjenskich juz
      kilka lat, ale dopiero teraz szukam jakiejs silowni/klubu fitness i
      uswiadomilam sobie ze calkowicie nie znam okolicy, nie wiem gdzie jakis jest,
      bo do tego czy jest to nie mam watpliwosci.... smile))

      Moglibyscie sie podzielic wiedza/ doswiadczeniami (adresami, cenami.... wink.

      Dzieki wielkie!!!! Pzdr.
      D.
Pełna wersja