rubeus 22.12.05, 18:48 Co byście powiedzieli aby w sylwestra spotkać się na 'nieużytkach' za TESCO i wspólnie puścić fajerwerki i wychylić lampkę "szampana: ? Niekoniecznie punkt o północy Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
jan-w Re: A może by tak - wspólne fajerwerki kabatczykó 22.12.05, 19:51 Ja byłbym za, tylko nie wiem czy będzie mi się chciało przyjść z mojej wsi taki kawał drogi. Odpowiedz Link
malgoska4 Re: A może by tak - wspólne fajerwerki kabatczykó 23.12.05, 12:39 Myślę, że to dobry pomysł. Odpowiedz Link
rubeus Re: A może by tak - wspólne fajerwerki kabatczykó 28.12.05, 19:50 Powracam do tematu - jakby było więcej 'chętnych' to bym jakieś konkretne miejsce wybrał, a i w odpowiednie akcesoria wybuchowe i wiktuały lekko wyskokowe się zaopatrzył Odpowiedz Link
garden2005 Re: A może by tak - wspólne fajerwerki kabatczykó 30.12.05, 15:43 Rubek, no to gdzie strzelamy? Odpowiedz Link
rubeus Re: A może by tak - wspólne fajerwerki kabatczykó 30.12.05, 17:45 Planowałem na nieużytkach za Tesco... Ale cuś marnawy odzew był, więc się na taką jedną imprezkę pozamiejscową się wkręciłem... Odpowiedz Link
zerocin Re: A może by tak - wspólne fajerwerki kabatczykó 30.12.05, 19:04 rubeus napisał: > Ale cuś marnawy odzew był... Cóż się dziwić... wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3089292.html W związku z powyższym ja Sylwestra spędzę wybitnie nietypowo, w Mińsku (Białoruskim). Interesujące, co mnie tam czeka? Odpowiedz Link