Mamy zalazek delikatesow

07.02.06, 13:05
Swiadomie pisze «zalazek», bo narazie polki nie uginaja sie od nadmiaru
towaru. Rzecz dotyczy sklepu spożywczego przy Borsuka. Otoz maly sklepik
spożywczy wchłonął niedawno narodzona konkurencje (drugi sklepik, tez przy
Borsuka) i w tej nowej czesci najwyraźniej stara sie stworzyc delikatesy.
Mozna kupic tam np. paste do Tandoori, składniki do kuchni meksykańskiej,
dobre herbaty i pare innych egzotycznych frykasow. Ceny niestety wyższe niz w
delikatesach na Zachodzie (owa pasta do Tandoori w niemieckich delikatesach
kosztuje 3,50 €, w sklepiku prawie 20 zl) sad Akurat kupowałam dokladnie te
paste w Niemczech w ubiegłym miesiącu...
Czy w Polsce sila robocza, czynsze i podatki sa wyższe niz w Niemczech czy
innej Francji, ze mamy takie ceny?!!!
Pełna wersja