Dodaj do ulubionych

straż miejska na Kabackim Dukcie

20.02.06, 13:34
Prawie na całej długości ulicy jest zakaz parkowania, mimo to bardzo dużo
samochodów tam parkuje i to zupełnie bezmyślnie - trudno jest przejechać, a
nawet przejść chodnikiem - najlepiej środkiem drogi. Chamstwem i
bezmyślnością królują mieszkańcy Idelnego Mieszkania.
Jakie są Wasze doświadczenia - czy Straż Miejska reaguje na zgłoszenia
mieszkańców. Podejrzewam, że na mandatach w miesiąc miasto zarobiłoby na
budowę nowej przeprawy przez Wisłę.
Obserwuj wątek
      • criogen Re: straż miejska na Kabackim Dukcie 25.02.06, 17:58
        Jakies 2 miesiace temu zauwazylem Strazaka rozmawiajacego z jakims facetem,
        podszedlem i spytalem o co chodzi z tymi samochodami,
        na to Strazak powiedzial, ze nic nie moze zrobic bo Kabacki Dukt nie ma statusu
        drogi publicznej i oficjalnie nie istnieje, papiery sa dopiero w drodze w
        jakichs urzedach.
        Nie znam sie na prawie budownalnym miejskim itd. wiec prosze mnie tu nie karcic
        za ew. bledy merytoryczne, mowie tylko to co sie dowiedzialem od pana wladzy.
        A tak z innej beczki, gdzie maja parkowac te samochody, jesli miejsc
        parkingowych nie ma? Czy na pewno jest wystarczajaca ilosc garazy?
        • jan-w Re: straż miejska na Kabackim Dukcie 25.02.06, 18:52
          Tak samo, można by usprawiedliwiać parkujących na trawnikach i blokujących bramy
          wjazdowe. Nie mają gdzie zaparkować. Zwłaszcza że zwykle jest gdzie, tylko
          trzeba by przejść kilkanaście metrów. A co do ilości miejsc garażowych, zwykle
          jest ich nadmiar. Mieszkańcy nie chcą ich kupować. Wolą kupić dodatkowe m2
          mieszkania, a parkować w poprzek chodnika.
    • bob.budowniczy Re: straż miejska na Kabackim Dukcie 26.02.06, 13:44
      Mieszkam w budynku spółdzielni IM.Zakup mieszkania wiązał się z obowiązkowym
      zakupem garażu (też wolałabym kupić większy metraż i zrezygnować z garażu, ale
      nie było takiej możliwości). Jak parkują samochody po blokiem to robi się
      wąskie gardło, gorzej jest jednak na początku Duktu, przy wjeździe od
      Wąwozowej. Nienarzekajmy tylko na mieszkańców IM. Po tym jak ogrodzili trawniki
      pod Sam-81, to mieszkańcy tych bloków również tutaj parkują.
    • bob.budowniczy Re: straż miejska na Kabackim Dukcie 26.02.06, 15:29
      Po pierwsze nie piszę, że parkowanie na chodnikach jest dobre ( do diaska nie
      można przecisnąć sie z wóżkiem). PO drugie zakup garażu w IM był obowiązkowy!-
      tak jak w blokach obok (sama nie mam samochodu, a na garaż musiałam wybulić).
      Tyle, że niektórzy mają jeszcze 2-gi samochód i mieszkańcy IM nie są w tym
      wypadku wyjątkami.
      • biljana Re: straż miejska na Kabackim Dukcie 26.02.06, 15:48
        nie twierdze ze jestes zwolennikiem parkowania na chodnikachsmile) chcialam tylko
        podkreslic, ze w sam 81 wykupowalismy miesca garazowe. bo z twojej wypowiedzi
        mozna bylo wywnioskowac, ze takiego obowiazku nie bylo i teraz zdesperowani
        mieszkancy kabackiego duktu z sam 81 zastawiaja sobie dojazd do wlasnych blokow
        samochodamismile pozdrawiam
        • wpi05500 Re: straż miejska na Kabackim Dukcie 27.02.06, 10:13
          Najgorzej jest przy Idealnym Mieszakniu i w okolicach Wąwozowej. Nie wierzę, że
          droga nie ma statusu drogi gminnej, bo inaczej gmina nie sfinansowałaby jej
          budowy!
          Uważam, że jak kogoś stać na drugi samochód, to tym bardziej powinno go stać na
          drugi garaż. Np. w Sam-ie można go nabyć na b.korzystnych warunkach. Kwestia
          ceny jest kwestią względną. Znam inne osiedle, gdzie nie da się wręcz przejść,
          samochody blokują dosłownie wszystko tak, że żadna straż czy pogotowie nie
          przejedzie. Garaże pod budynkiem kosztują 8-9tys. zł, a i tak nie ma chętnych
          bo drogie" i co ciekawe co najmniej połowa samochodów stojących pod chmurką to
          auta warte > 50tys. Jest to chyba więc bardziej kwestia "polactwa" wśród narodu
          a nie pieniędzy...
          Większość parkujących gdzie popadnie najchętniej zaparkowałayby pod drzwiami
          mieszkania, gdyby się tylko tak dało. Można normalnie zaparkować w miejscu
          nikomu nie wadzącym w odległości max. 3 minut piechotą. No ale to chyba zbyt
          duży wysiłek dla kabackich buraków...
    • wit100 Re: straż miejska na Kabackim Dukcie 27.02.06, 11:05
      Ja jestem mieszkańcem Kabackiego Duktu 18 i tu też przed blokiem mamy horror.
      Udało mi się wyprosić w Urzędzie aby wstawili znaki zakazu i nakazu parkowania.
      Niestety kierowcy parkujący prostopadle w zatoczce (na łuku) przed blokiem mają
      w głębokim poszanowaniu oznakowanie. Straż miejska czasem przyjedzie ale
      odjeżdża mówiąc tak: "No wie pan, jest tak mało miejsc przed blokiem, że
      kierujący upychają samochody gdzie się da". Qrde! czy Strażnicy nie powinni
      patrzeć na znaki? Przecież obe były postawione w jakimś celu! Pisałem skargę na
      opienie@strazmiejska.waw.pl lae nic sie nie zmieniło.
      Dodam że przed naszym blokiem parkują również Ci, którzy pozostawiają samochód
      rano i wsiadają do metra! Zgroza....
      Co robic? co robic?
    • tmq dziekuje za telefon 01.03.06, 01:09
      parkuje samochod na chodniku na odcinku bez zakazu (wcale nie jest taki krotki) bo nie mam miejsca
      garazowego/parkingowego. Mieszkam na starym osiedlu SAM81 (za Łąkami).
      Jakis nadgorliwy uczynny zadzwonil jakis czas temu po straz miejska.
      ze wzgledu na to ze zaparkowalem za blisko "skrzyzowania" rano znalazlem bilecik z zaproszeniem do
      stawienia sie, co ku zdziwieniu straznikow uczynilem (znajdujac sie w znikomym procencie
      zapraszanych). Panstwo byli jednak tak mili ze pouczyli mnie tylko, nadmieniajac ze niestety wsrod
      sasiadow wielu jest takich nadgorliwych. co zrobic? a moze to ktos z Was kochani, milutcy sasiedzi?
      • effa.d Re: dziekuje za telefon 01.03.06, 11:32
        jeśli zaparkowałeś w miejscu gdzie nie ma zakazu, to nie powienieneś dostać
        mandatu. jeśli zaparkowałeś za blisko skrzyżowania, czy z jakiegoś innego powodu
        "nie tak jak trzeba" to czemu się dziwisz, że ktoś wezwał straż miejską?
        dlaczego nadgorliwy? nie rozumiem. jesli każdy sie będzie potulnie godził na
        parkowanie gdzie popadnie, to dalej będzie zapchane. na pewno to ktoś z Twoich
        sąsiadów, bo komu innemu to przeszkadza???
        ja jeszcze na kabatach nie mieszkam, ale już słyszę jakie problemy są w poblizu
        mojego przyszłego bloku. i też musiałam wykupić miejsce w garażu choć samochodu
        nie mam, a parking przewidziany dla gości pewnie będzie zapchany cwaniakami z
        sąsiednich bloków.
        teraz mieszkam na zamkniętym osiedlu Dom Develop. na imielinie. zrobili to samo
        co na kabatach - zmniejszyli współczynnik miejsc parkingowych. z parkingu
        naziemnego mieli korzystać goście. jak ktoś do mnie chce przyjechać, to mu od
        razu mówię, żeby zostawił samochód jakieś pół kilometra dalej, bo szans na wolne
        miejsce nie ma.... bez sensu... i przeczuwam, że podobny problem będzie w moim
        nowym lokum...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka