Uciążliwi sąsiedzi na Ekologicznej

07.03.06, 13:50
Mieszkamy w jednej z klatek na Ekologicznej 28. Od dłuższego czasu mamy
problem z uciążliwymi sąsiadami na I piętrze (zresztą, jak sądzę, nie tylko
my, lecz i pozostali mieszkańcy). Codzienność - łącznie z weekendami - to
regularne używanie przez pana w/w domu wiertarki, młotka, piły itp urządzeń
(ze wskazaniem na prowadzenie jakiejś działalności chałupniczej - bo przecież
żaden remont nie trwa 2 lata) + rodzinne kłótnie rodziców z dziećmi (są tam
jeszcze dwie "tupoczące" latorośle w wieku na oko szkolnym), ze szczególnym
upodobaniem do ich prowadzenia w miejscach w pobliżu kanałów wentylacyjnych,
chyba po to, aby cały blok dobrze słyszał każde wypowiedziane podniesionym
głosem słowo + upuszczanie na podłogę najrozmaitszych ciężkich przedmiotów +
kilka razy w m-cu wieczorne "nasiadówki" towarzyskie z zaproszonymi gośćmi
(alkohol, głośne opowiadanie dowcipów, trzaskanie drzwiami /chyba do
łazienki/, wymarsz wesołego towarzystwa przez klatkę schodową o godz. 2-3 w
nocy)itd. Nie bardzo wiemy co z tym robić. Zastanawialiśmy się czy może
zwrócić im jakoś grzecznie uwagę na obowiązujące zasady współżycia społecznego
(oraz przewidzianą regulaminem spółdzielni ciszę nocną), ale wydaje się że to
nie przyniesie skutku, bo o ile wiemy, z takim apelem występowali już do nich
wcześniej inni sąsiedzi. Jakieś inne rozwiązania ? No właśnie - jakie ? Może
Drodzy Forumowicze mają w tej materii swoje doświadczenia. Wdzięczni będziemy
za pomoc i praktyczne rady.
    • biljana Re: Uciążliwi sąsiedzi na Ekologicznej 07.03.06, 21:16
      Tylko wspolczuc. Ja na szczescie na Kabatach mam nieslyszalnych wink prawie
      sasiadow, ale w poprzednim mieszkaniu to dopiero byla jazda.
      Prosby, kulturalne zwracanie uwagi nie dzialalo. Wrecz przeciwnie, mam
      wrazenie, ze wtedy robili sie jeszcze gorsi. W koncu w nocy jak trwaly imprezy
      (plus latem grillowanie w ogrodku! bo mieszkali na parterze) wzywalismy
      policje. Pomagalo doraznie. W koncu uspokoila ich administracja - po licznych
      telefonach sasiadow i naszej zorganizowanej akcji: pismo do administracji
      podpisane przez wszystkich lokatopwrow klatki. Nie wiem co im zrobili ale przez
      ostatnie pare miesiecy mojaego mieszkania na Mokotowie byl blogi spokoj. A
      potem sie wyprowadzilamwink))) Zycze wytrwalosci i odwagi.
    • allija Re: Uciążliwi sąsiedzi na Ekologicznej 08.03.06, 07:51
      No, własnie, nic nie zrobiliscie jak do tej pory. Może warto najpierw
      zorientowac się dokladniej w sytuacji, np. porozmawiac ze swoim
      administratorem/torką a dopiero szukac jakis niekonwencjonalnych rozwiązań na
      forum.
Pełna wersja