BRAWO DLA TEJ PANI!!!!!z pieskiem.

18.04.06, 14:03
Brawo dla tej pani z pieskiem....młodej kobiety w dresie , ktora w sobote
przy bazarku Wawozowa sprzatała po swoim małym pupilku.....
coś co powinno byc normą wywołuje aplauz..ale czasy..
Niemniej jednak BRAWOsmile))
    • ajk10 Re: BRAWO DLA TEJ PANI!!!!!z pieskiem. 18.04.06, 14:46
      aga_wa1 napisała:

      > Brawo dla tej pani z pieskiem....młodej kobiety w dresie , ktora w sobote
      > przy bazarku Wawozowa sprzatała po swoim małym pupilku.....
      > coś co powinno byc normą wywołuje aplauz..ale czasy..
      > Niemniej jednak BRAWOsmile))

      Przyłączam się do owacji smile
      • sigrun Re: BRAWO DLA TEJ PANI!!!!!z pieskiem. 18.04.06, 15:00
        Oby udało jej się zarazic podobnym postępowaniem resztę włascicieli psów na
        Moczydle i Kabatach wink
        • paulina.galli Re: BRAWO DLA TEJ PANI!!!!!z pieskiem. 18.04.06, 15:55
          a ja mam sasiada z klatki obok - tez sprzata...wink
          i nieodmiennie wzbudza zdziwienie swoim zachowaniem
          szkoda ze zdziwienie a nie nasladowanie sad
          • mami7 Re: BRAWO DLA TEJ PANI!!!!!z pieskiem. 18.04.06, 16:02
            Ostatnio widzialam sprzatającego pana na Kasztanowej.
            A najbardziej zdziwiła mnie młoda osoba-kobieta, sprzątając po swoim pięknym olbrzymie.
            Czyli jak się chce to się da wink

            Pozdrawiam
    • marek.dumle Bywają też inne panie... 18.04.06, 18:19
      Z kolei ja w Wielki Czwartek widziałem niestety starszą panią na Wąwozowej
      okładającą owczarka smyczą. Gdyby nie to że jechałem samochodem i nie było jak
      stanąć to bym chyba sam pookładał ją tą smyczą (i jak znam życie piesek by mnie
      za to pogryzł)
      • agrafik Re: Bywają też inne panie... 18.04.06, 19:40
        "Z kolei ja w Wielki Czwartek widziałem niestety starszą panią na Wąwozowej
        okładającą owczarka smyczą. Gdyby nie to że jechałem samochodem i nie było jak
        stanąć to bym chyba sam pookładał ją tą smyczą (i jak znam życie piesek by mnie
        za to pogryzł)"

        u mnie na osiedlu mieszka taka "troche nie dorobiona", która ma stareńkiego,
        długowłosego owczarka i tez często go okłada smyczą, szarpie, wydziera się.
        Nie mam pojęcia czy jak zgłoszę to do toz i psiaka zabiora to czy lepiej mu
        będzie w schronisku czy u tej baby? W końcu u baby mieszka w ciepłym mieszkaniu
        a nie w betonowym boksie?
        • allija Re: Bywają też inne panie... 19.04.06, 07:17
          Proponuje "napuscić" na tę pania innego psa, obronnego. Kiedyś, będąc na
          spacerze ze swoim owczarkiem niemieckim, mój pies w podobnej sytuacji
          zwyczajnie staranował agresywna właścicielkę małego pieska. Sytuacja działa się
          jakies 100 m od nas a mój pies widząc i słysząc co sie dzieje zaszarżował na
          pania skacząc jej na plecy zanim w ogóle zorientowałam sie co sie dzieje i o co
          chodzi. Pani nie bardzo miała odwage kłócic sie ze mna.
          Przy okazji zaznaczam, że po psie nie sprzatam poniewaz dawno temu juz odszedł
          tam gdzie nikt nikogo nie bije i, jak przypuszczam, nie ma problemu z odchodami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja