Gdzie jeszcze tenis na Kabatach?

04.05.06, 19:40
Witam!

Nowy sezon, nowe chęci. Chcę rozpocząć na nowo grę w tenisa. Jestem zdeterminowany aby wykupić karnet na cały sezon. Nie mam jeszcze stałego partnera, więc potrzebuję trenera bądź pomocy w znalezieniu partnera.
W związku z tym faktem dziś postanowiłem zwiedzić kabackie korty, aby ocenić ich klimat i dowiedzieć się więcej.
Niestety, na Jeżewskiego czekałem kilka minut i pies z kulawą nogą się nie zainteresował mną, zresztą klimat na korcie nie sprzyja grze, klientela wyglądała na taką, co gra w tenisa 'bo to teraz modne'.
UCSiR niestety wspiął się na szczyty niekompetencji, bo nic nie wiedzą 'bo dopiero od niedawna mamy te korty'.

W związku z tym załamałem się, bo moje chęci zostały wystawione na poważną próbę. Przede mną jeszcze wizyta na kortach w Powsinie, ale może Wy, drodzy forumowicze podpowiecie mi jakieś sympatyczne korty w okolicy, gdzie właściciel nie tylko inkasuje opłaty ale też stara się podtrzymać chęć gry i umożliwia wspieranie poszukiwania partnera?

Dzięki,
Piotr
    • jan-w Re: Gdzie jeszcze tenis na Kabatach? 04.05.06, 20:31
      Czy pisząc o Jeżewskiego, miałeś na myśli Tie Break ?
      Jeśli tak to może miałeś pecha. Spróbuj na ich innych obiektach. Ja nie mam
      zastrzeżeń, a napewno nie jestem jednym z tych którzy kierują się modą.
      szkola.tiebreak.pl/
      • ygreko Re: Gdzie jeszcze tenis na Kabatach? 04.05.06, 22:08
        Heh, od razu powiem, że daleki jestem od szufladkowania, po prostu opisałem sytuację, jaką zastałem na miejscu.

        Powiedz jeszcze, jak oceniasz jakość tych kortów? Są tam dwa po lewej stronie
        • jan-w Re: Gdzie jeszcze tenis na Kabatach? 04.05.06, 22:13
          Dawniej było OK.
          Ostatnio, nie byłem, ale podobno tie break, zajął się też golfem.
          Może te dołki to specjalnie wink
          • ygreko Re: Gdzie jeszcze tenis na Kabatach? 04.05.06, 22:40
            No, spróbuję jeszcze raz jutro w Tie Break na Jeżewskiego, może uda się zastać kogoś z obsługi.
            Ciekawe, że nikt nie pisze o UCSiR ani o Powsinie... Nikt tam nie gra?

            Swoją drogą: szukam partnera do gry, ale jakie są moje umiejętności to zobaczę po kilku grach z instruktorem i wtedy się określę. Mam nadzieję, że będę co najmniej średni po tylu latach nie grania...
    • nikka10 Re: Gdzie jeszcze tenis na Kabatach? 04.05.06, 21:14
      Witaj!

      Fajnie, ze jest kolejna osoba, która chce powrócić do tenisa. To naprawdę super
      gra. Jakiś czas temu szukałam poprzez to forum i forum Ursynów partnera/ki do
      gry i znalazłam. Gramy co jakiś czas na kortach przy ul.Indiry Gandhi. Korty
      już są czynne i do 15 jest niska cena chyba 20 zł/h (jutro pierwszy raz gramy
      na odkrytych kortach to się upewnię). Kort można tam zarezerwowac przez telefon
      (501 053797) lub na miejscu. (Jest tam taka mała budka i na ogół ktoś tam jest,
      a jak nie, to właściciel powinien być gdzieś niedaleko tej budki).

      Na Jeżewskiego tez grałam w grupie z Tie Breaka i było OK. Jeśli potrzebujesz
      trenera to w Tie Breaku jest ich wielu, ale na I. Gandhi właściciel tych kortów
      też powinien Tobie kogoś polecić.

      Jeśli masz jeszcze jakieś pytania to chętnie odpowiem.

      Pozdrawiam z ul. Przy Bażantarnii
      • ygreko Re: Gdzie jeszcze tenis na Kabatach? 04.05.06, 22:12
        Hej,

        Ja niestety nie mam możliwości grania przed 15, chyba że o 7 rano smile.
        Czemu grasz na Gandhi, skoro bliżej masz do Jeżewskiego? Wolisz tamte korty od tych?

        OK, rzucę okiem na korty przy Gandhi, dzięki za info.

        • nikka10 Re: Gdzie jeszcze tenis na Kabatach? 05.05.06, 10:32
          Po 15 oczywiście korty też funkcjonują, tylko jest droższa godzina (jak zresztą
          na wszystkich kortach), a ponieważ jeszcze mam dużo wolnego czasu, to gram do
          15. Wcześniej grałam w Al. Kasztanowej w grupie, ale w kolejnym sezonie nie
          utworzyła się grupa na moim poziomie, bo tylko były dla początkujących. Ja
          zaczęłam grać jak miałam 13 lat, a teraz mam 25, ale w międzyczasie miałam
          sporą przerwę.
          Gram przy Gandhi, ponieważ moja partnerka gra tam z trenerem, a chciała jeszcze
          dodatkowo, więc uznałam, że mogę tam zagrać. Z dojazdem nie mam problemu bo
          jadę rowerem. 10 lat temu tam grałam, więc postanowiłam zobaczyć, co sie
          zmieniło. Jest OK, więc tam gramy.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja