Dodaj do ulubionych

przedszkola publiczne

02.08.06, 00:00
Czy planowane jest na Kabatach nowe przedszkole publiczne (w planach
zagospodarowania terenu, gdziekolwiek)? Warto by chyba spróbować wywrzeć jakiś
nacisk na władze gminy w tej sprawie (petycja?). Liczba mieszkańców rośnie
coraz bardziej, a przedszkole ciągle tylko to na Wilczym Dole. To samo dotyczy
szkoły podstawowej. Jestem żywo zainteresowana, bo kupiłam mieszkanie blisko
przedszkola na Wilczym Dole (częściowo właśnie ze względu na bliskość
przedszkola), a teraz widzę, że dziecko na dostanie się ma szanse znikome.
Obserwuj wątek
          • paszczakowna1 Re: przedszkola publiczne 03.08.06, 14:45
            Dzięki za odpowiedź. Gdzie powinno się skierować pisemne zapytanie o termin
            budowy przedszkola? Namawiam też innych rodziców - miasto bombardowane
            zapytaniami może szybciej ruszy cztery litery... Jedno przedszkole oczywiście
            niewiele rozwiązuje, ale jedno lepsze niż nic.

            A co do gruntów, przykład przedszkoli prywatnych dowodzi, że tak dużo miejsca
            nie potrzeba (plac zabaw może wynająć od jakiejś spółdzielni). Lepszy teren
            większy, ale nawet przedszkole z małym terenem jest lepsze niż zero przedszkola.
            • rubeus Re: przedszkola publiczne 03.08.06, 16:26
              Mozna tu -> Wydział Oświaty i Wychowania, ul. Lanciego 12B 649-49-61
              649-26-80 w. 267,

              Ps. Miasto po prostu nie ma działki, na której mogłoby cokolwiek
              pobudowac... Wolne tereny są planowane pod parki i rekrację - ale ich
              byt jest również niepewny.
              Wyprzedali co się dało nie myśląc o przyszłości.
              • agatka_s Re: przedszkola publiczne 03.08.06, 17:36
                a teren kolo Primusa ? stoi pusty tak dlugo !!!

                A osrodek sportu ? tez stoi, pusty juz kilka lat. Jak by tam mala salke na
                przedszkole wyznaczyc, to juz kilka rocznoikow dziaciakow by sie uchowalo.

                A nawet w kosciele jednym czy drugim by sie dalo zrobic.

                Gdyby to byly prywatne przedszkola, to i na tzw "dragu w przeciagu" by sie dalo
                zorganizowac. Ale jak publiczne to wiadomo teren musi byc jak pod palac
                kultury i jeszcze tysiac przetargow po drodze, a potem i tak czekanie jak to
                bylo z basenem na Wilczym Dole (obsuwa prawie rok) czy jak z tym osrodkiem na
                Plaskowickiej.

                A dzieci miedzyczasie, to chyba wybic jak te labedzie w Toruniu, i problem z
                glowy...
                • rubeus Re: przedszkola publiczne 03.08.06, 19:39
                  Prywatne, to nawet w zwykłym mieszkaniu by otworzyli.
                  A publiczne to chyba właśnie tam koło Primusa mają stawiać
                  [tylko, że dzieciaki zdążą dorosnąć do wieku szkolnego, zanim
                  to zbudują. A o nowej szkole, to można chyba zapomnieć.
                  Choć na starym ursynowie, powoli są problemy z obsadą 1-ych klas... ]
                • mami7 Re: przedszkola publiczne 03.08.06, 19:39
                  Ale przecież, wg obecnego prezydenta RP problemu nie ma, bo przedszkola w Śródmieściu są pustawe.
                  I moje dziecko chodzi w efekcie do prywatnego. Ale lepsze to niż codziennie dojazdy.
                  • agatka_s Re: przedszkola publiczne 03.08.06, 21:47
                    Kiedy moje dziecko uczeszczalo jeszcze do szkoly na Wilczym Dole, chodzac na
                    druga zmiane,i konczac lekcje po 16.00 a raz nawet o 17.00 (WF bylo o tej 17.00
                    aby mozna bylo na sali, a nie na korytarzu SIC !!!!!), zaproponowalam aby
                    szkola wykorzystala pomieszczenia szkol gdzie uczniow brakuje, na pobliskim
                    (bliskim !) Mokotowie, i aby dzieci wozic czyms w roidzaju gimbusow...

                    Niestety, to nie miescilo sie w glowie Pani Dyrektor (bo pomysl utknal na
                    poziomie pani Dyrektor). Miescilo sie natomiast aby do szkoly przeznaczonej na
                    300 dzieci, chodzilo 700 (stad wolna sala gimnastyczna byla wolna jedynie o
                    17.00). No coz mnie sie to nie miesci i dziecko w rezultacie chodzi do szkoly
                    prywatnej. Zastanawiam sie czy nie powinnam wystapic o zwrot kosztow do gminy.
                    W sumie aby dziecko moglo uczyc sie w godnych warunkach musze za to placic, a
                    gdzie moje konstytucyjne prawo do bezplatnej i obowiazkowej edukacji dla mojego
                    dziecka.

                    Ciekawe czy mam szanse wygrac ???
                    • jan-w Re: przedszkola publiczne 03.08.06, 22:09
                      To ciekawe. Kiedyś już dowożono dzieci z Ursynowa, do szkół mokotowskich.
                      Było to za głębokiej komuny. Napewno jej nie popieram, ale ciekawe że obecne
                      władze nie potrafią tego zrobić. Na Mokotowie społeczeństwo się starzeje.
                      Dominują emeryci. Kolejne szkoły i przedszkola są zamykane, a nawet wyburzane
                      pod budowę apartamentowców (ul.Kazimierzowska). Może należałoby zainteresować
                      tematem nie dyrektora szkoły, a władze dzielnicy? Okres przedwyborczy...
                      Inna sprawa to realizacja obietnic, ale już się pojawia "przełożenie".
                      • rubeus Re: przedszkola publiczne 03.08.06, 22:57
                        Janie nie tylko za głebokiej komuny - jeszcze w oświeconych latach
                        90-tych było to praktykowane. Ja dojeżdzałem z Kabat do szkoły w Alejach Niepodległości [niedaleko od Domaniewskiej - teraz jest tam jakaś szkoła wyższa]
                        Ja jeździłem co prawda od klasy 5 do 8, ale dowożono też młodsze dzieciaki
                        [jak nie było u nas na osiedlu filii szkoły z lokajskiego, dla klas 1-3].
                        I wożono tam dzieciaki z całego ursynowa [efekt braku szkół powyżej 1-3, 1-4]


                        Pomysł nie jest zły - nawet w ramach Ursynowa są szkoły, które są
                        wygaszane, bo dzieciaków w liczbach wystarczających do stworzoenia
                        klas brakuje...
                      • sigrun Re: przedszkola publiczne 04.08.06, 09:27
                        Przedszkole na Kazimiarzowskiej istnieje i ma się dobrze, również dzięki nam
                        rodzicom. Dowożę tam córkę już trzeci rok (najbliższe przedszkole, które nie
                        robiło jakichkolwiek problemów z przyjęciem trzylatka).
                        O piramidalnej głupocie i braku myślenia długofalowego naszej gminy nie będę się
                        wypowiadać, bo napiszę megaepistołę na kilkadziesiąt stron wink
                          • sigrun Re: przedszkola publiczne 04.08.06, 16:29
                            No to napisz kiedy konkretnie widziałeś. To bardzo ciekawe, bo to właśnie TO
                            przedszkole. Nowy blok stoi i owszem, ale "otacza" budynek przedszkola. Gdyby
                            szedł pod rozbiórkę, nie zbieraliby zgłoszeń na następny rok wink Ponadto
                            osobiście byłam przy zamknięciu budynku na sezon wakacyjny. Ba, nawet w lipcu
                            przedszkole miało dyżur. Jakieś zwidy?
                            • jan-w Re: przedszkola publiczne 04.08.06, 16:40
                              Daty ci konkretnie nie podam. Rok albo 2 lata temu. Niewątpliwie zburzyli
                              budynek przedszkola równoległy do Kazimierzowskie. Może był to jeden z dwóch
                              budynków przedszkola? Najlepiej zapytaj o to w przedszkolu.
                        • maminska Re: przedszkola publiczne 13.09.06, 15:14
                          Witam serdecznie,
                          właśnie przeprowadzamy się na stary mokotów(Racławicka) i szukam pilnie
                          dobrego,sprawdzonego przedszkola w okolicy. Jest miejsce na Kazimierzowskiej(na
                          tyłach Kazimierzowska Resudence),ale nic nie wiem o tym przedszkolu.Będę
                          wdzięczna za wszelkie informacje, również o przedszkolu na Racławickiej i
                          Wiktorskiej.Dziekuję

                          PS.Teraz mój syn chodzi do przedszkola na Olszewskiej - REWELACJA!POLECAM!
      • paszczakowna1 Re: przedszkola publiczne 04.08.06, 23:18
        Naszkicowałam projekt petycji (poniżej). Ograniczyłam się do przedszkola (jedna
        petycja, jedna sprawa). Pozwoliłam sobie zapozyczyć parę sformułowań z pisma
        rubeusa. Przydało by się więcej konkretów nt liczby podań składanych na Wilczym
        Dole - może ktoś ma kontakt do dyrekcji przedszkola? Inne sugestie nt tekstu
        mile widziane.

        Nie mam jak, niestety, zorganizować zbierania podpisów, jako że nie mieszkam
        jeszcze na Kabatach. Może ktoś by sie podjął? Jeśli nie, niech każdy
        zainteresowany wysyła w swoim imieniu.

        Szkic petycji:

        My, niżej podpisani mieszkańcy Kabat, zwracamy się z apelem o jak najszybsze
        podjecie działań zmierzających do powstania przedszkola publicznego na ulicy
        Zoltana Balo i zmniejszenia w ten sposób, przynajmniej w części, dramatycznego
        wręcz braku opieki przedszkolnej dla najmłodszych mieszkańców Kabat. Apelujemy
        także o pilne opracowanie planów budowy następnych przedszkoli.

        Jedyne istniejące publiczne przedszkole na Kabatach, przy ulicy Wilczy Dół, w
        znikomym stopniu zaspokaja potrzeby mieszkańców Kabat, o czym świadczy
        kilkukrotnie większa liczba składanym podań niż dzieci przyjętych. Stan ten
        utrzymuje się od kilku lat, i z każdym rokiem ulega pogorszeniu. Biorąc pod
        uwagę liczbę nowopowstających domów w dzielnicy Kabaty i fakt, że mieszkania w
        nich nabywane są w przeważającej części przez ludzi młodych, można oczekiwać, że
        w najbliższych latach liczba dzieci w wieku przedszkolnym na Kabatach
        przekroczy, o ile już nie przekroczyła, kilkanaście razy liczbę dostępnych
        miejsc w przedszkolu.

        Prosimy o konkretną informację dotyczącą planów i terminarza budowy przedszkola
        na ulicy Zoltana Balo oraz na temat dalszej polityki w tym zakresie (gdzie i
        kiedy powstaną następna przedszkola). Prosimy o zamieszczenie takiej informacji
        na stronie internetowej Dzielnicy Usynów m. st. Warszawy oraz przesłanie
        informacji na podany powyżej adres korespondencyjny.
    • anna_rychly Re: przedszkola publiczne 08.08.06, 23:14
      Witam
      od trzech lat wożę dziecko do przedszkola na Mokotowie, a nie jestem jedyna.
      W grupie mojego syna jest jeszcze, troje dzieci z Kabat, nie wiem ile w samym
      przedszkolu. Lepiej poszukaj wolnego miejsca w przedszkolach mokotowskich-
      większe prawdopodobieństwo, że znajdziesz. Na Mokotowie w okolicy metra jest
      przynajmniej 6 przedszkoli, to te o których ja wiem, bo moje dziecko korzystało
      z dyżurów letnich. Odpuść sobie bo dziecko zdąży Ci dorosnąć zanim coś wybudują
      na Kabatach.
      Mieszkam tu od sześciu lat i rosną tu tylko nowe bloki jak grzyby.
    • guitarra Re: przedszkola publiczne 14.09.06, 18:21
      No niestety - brak przedszkoli to jeden z problemów Kabat i ogólnie większości
      nowych, młodych osiedli we wszystkich miastach. Ponadto, z tego co się
      orientuję, obowiązuje rejonizacja, więc przenoszenie dziecka do innej dzielnicy
      jest możliwe tylko pod warunkiem wolnego miejsca - co dodatkowo komplikuje
      temat. Ale zapraszam wszystkich chętnych - pozdrowienia ze Starego Mokotowa. smile
    • nandinka Re: przedszkola publiczne 18.09.06, 21:09
      Witam
      Ja także podpiszę się pod petycją (chyba że już zarzuciliście ten projekt)!!!!
      Mnie ten problem na szczęście nie dotyczy, moja córeczka już 2 rok chodzi do
      przedszkola na ul. Wilczy Dół. Dostała się tylko dlatego, że miała sporo
      szczęścia i ... jestem samotną matką. Przeraża mnie natomiast wizja 2-zmianowej
      szkoły. A może na Kabatach istnieje jakiś komitet mieszkańców, którzy mają
      trochę wolnego czasu, są "społecznikami" i mają jakiś kontakt z samorządem
      gminy. Może oni by pomogli w zbieraniu podpisów. Myślę, że takie listy można by
      zostawić na Wilczym Dole w szkole i przedszkolu i poprosić dyrekcję żeby
      pomogła w zbieraniu podpisów (napewno się zgodzą). Ciekawa natomiast jestem czy
      wystarczy sam podpis czy jeszcze dokładne dane podpisującego, bo jeśli podpis
      to można by nawet prosić ludzi na ulicy żeby się przyłączyli. Faktem jest, że
      obecnie jest okres przedwyborczy i dobrze by było to wykorzystać. Ciekawe czym
      zajmują się obecne władze gminy, że kompletnie o nich nie słychać. Żadnych
      akcji, pikników, festynów, nie mówiąc o polepszeniu sytuacji naszych dzieci.
      Pewnie myślą że skoro ludzi stać na zamieszkanie na Kabatach (podobno
      najbardziej prestiżowej dzielnicy w Polscesmile to niech płacą za przedszkola i
      szkoły prywatne. A przez okno tylko widać jak powstają coraz to nowe domy, na
      nie jakoś znajdują się potrzebne grunty. Wstyd!!!!!
      Pozdrawiam
        • bagnarola Re: przedszkola publiczne 10.10.06, 17:48
          troche dziwny ten punkt widzenia, zwlaszcza, ze na mojej klatce na osiem
          mieszkan) nie ma ani jednego yapiszona, za to sa cztery rodziny z dziecmi w
          wieku przed-przedszkolnym. a zatem problem przedszkoli bedzie zapewne coraz
          powazniejszy. w ogole z tymi yuppies na kabatach to wielka przesada. ja bym
          raczej zaryzykowala stwierdzenie, ze kabaty to dzielnica mlodych rozwijajacych
          sie rodzin (co nie wyklucza, ze wiele z nich powstaje z polaczenia ex-
          yuppies smile))
    • zocha72 Będzie nowe przedszkole-ale kiedy? 20.09.06, 13:38
      Dziś zadzwoniłam do dpt.edukcji urzędu gminy Ursynów i Pani inspektor
      powiedziała mi, że jest zgoda na przedszkole obok placu zabaw na ul.Balo. W tej
      chwili architekt projektuje budynek i ma być w tym przedszkolu 6 oddziałów. Ale
      niestety nie wiadomo kiedy ono powstanie bo jest protest okolicznych
      mieszkańców. Ludzie przecież sąsiedztwo przedszkola nie jest uciążliwe!!! Co to
      oprotestowywać? Gorsze jest sąsiedztwo tego placu zabaw, który już istnieje.
      Wszyscy strasznie narzekają na brak przedszkola, więc o co chodzi?
      Chcielibyście przedszkole ale bron Boże obok własnego domu? A ja bym chciała
      obok mojego, choć wiem że to niemożliwe.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka