Dodaj do ulubionych

Niebezpieczni kierowcy!

30.10.08, 23:20
Powiem wprost: Szału dostaje każdego ranka i popołudnia gdy spotykam
sie z bezmyślnością i poczuciem bezkarności kierowców którzy
zupełnie bezmyślnie skręcaja i zajeżdżają mi drogę kiedy przejeżdzam
rowerem, na zielonym świetle i po ścieżce rowerowej przez ulice.
Opanujcie się! Nie można tak po prostu skręcać w prawo - TRZEBA
JESZCZE SIĘ UPEWNIĆ CZY NIE ZAJEDZIE SIĘ DROGI PIESZEMU LUB
ROWEROWI! ROWER MA PIERWSZEŃSTWO!
Pozdrawiam wszystkich porządnych kierowców z Kabat!
Obserwuj wątek
    • jan-w Re: Niebezpieczni kierowcy! 30.10.08, 23:36
      Oczywiście że pieszy na pasach i rowerzysta na ścieżce wzdłuż pasów ma
      pierwszeństwo. Żeby jeszcze rowerzyści wiedzieli że pasy to przejście dla
      pieszych i żaden kierowca nie spodziewa się pojawienia się tam kogoś
      poruszającego się z prędkością 20-30 km/godz. Wg moich obserwacji nie więcej niż
      10% rowerzystów przeprowadza rower po pasach. Większość nawet nie wie że łamie
      prawo.
      • lubierower Re: Niebezpieczni kierowcy! 30.10.08, 23:49
        Mnie tam przejść ze ścieżkami dla rowerów na Ursynowie nie brakuje
        dlatego tylko z takich kożystam, mimo to dzis trzy razy omal nie
        straciłam zycia przez bezmyślnych kierowców. Nie wiem co mam robić,
        jak krzyce to odjeżdzają zadowoleni że są tacy szybcy, moze zaczne
        rzucać kamieniami...
            • maurika Re: Niebezpieczni kierowcy! 31.10.08, 09:44
              Jeśli dobrze zrozumiałam, rowerzysta powinien zejść z roweru i go przeprowadzić
              przez przejście, tak? Rowerzysta nie powinien wjeżdżać na przejście, nawet
              jeśli jest to ścieżka rowerowa...

              J.
              "Pomóż mi samemu to zrobić"...M.Montessori
              • lubierower Re: Niebezpieczni kierowcy! 31.10.08, 10:28
                To tak jakby kierowca musiał wyjśc z samochodu i przepchnąć go przez
                skrzyżowanie. JEŚLI JEST ŚCIERZKA ROWEROWA TO MAM PRAWO PRZEJECHAC
                PRZEZ SKRZYŻOWANIE NA ZIELONYM ŚWIETLE NIE ZMIENIAJĄC TĘPA JAZDY I
                NIE BOJĄC SIĘ, ŻE JAKIS BARAN MNIE ROZJEDZIE. przykro mi, musicie
                sie z tym pogodzić i zacząć myśleć kiedy wykonujecie manewr skrętu.
                  • lubierower Re: Niebezpieczni kierowcy! 31.10.08, 22:04
                    drogi asiuniapie, spróbuj wysiadac ze swojego autka przed kazdym
                    zakretem a przekonasz sie dlaczego ja walczę o to by nie zsiadac z
                    roweru przed przejściem. Mam prawo przejerzdzać przez pasy i musisz
                    sie z tym pogodzic.
                    • asiuniap Re: Niebezpieczni kierowcy! 31.10.08, 22:39
                      Masz prawo, aczkolwiek dla Twojego bezpieczenstwa byloby lepiej,
                      jakbys wpierw rozejrzala sie czy nie jedzie cos prostopadle do
                      Ciebie z predkoscia rakiety. I nie wymaga to zejscia z roweru,
                      jedynie zwolnienia i spojrzenia w prawo i w lewo. Poza tym, jesli
                      wjedziesz na pasy w momencie, kiedy to samochod juz przezen
                      przejezdza i grzmotniesz w niego bedziesz miala duuuuze
                      nieprzyjemnosci. Nie tylko zdrowotne. Probujesz zinterpretowac
                      przepisy prawa bardzo jednostronnie tj z korzyscia dla Ciebie i
                      wielka pretensja w stosunku do zmotoryzowanych. Masz prawo jazdy czy
                      tylko karte rowerowa? Zapewne zadnego.
                        • asiuniap Re: Niebezpieczni kierowcy! 31.10.08, 22:44
                          jan-w napisał:

                          > Uściślijmy: Rower może przejeżdżać ścieżką rowerową na jezdni.
                          Pasy - to
                          > przejście dla pieszych.

                          W przypadku tej interlokutorki, stosujacej skroty myslowe nalezy
                          uwzgledniac oba warianty, mniemam, iz Lubierowery nie wie o czym
                          pisze.
                      • lubierower Re: Niebezpieczni kierowcy! 31.10.08, 22:51
                        Mam prawojazdy i od czterech lat jerzdże samochodem, wiec wiem jak
                        to wszystko wygląda z obu stron. To nie ja jednostronnie
                        interpretuje przepisy tylko ty z góry zakładasz, że jestem idiotką.
                        Poztym mówimy tutaj o sytuacji gdy ja mam zielone światło i jade
                        prosto a samochód skręca w prawo i na mnie wjezdza. A dlaczeo
                        wzezdza? rozłuzmy tę sytuację na czynniki pierwsze:
                        !. Ja zblizam sie do sksyzowania i sie rozglądam,
                        2.widze ze samochod ktory jechał rownolegle bedzie skrecał w prawo
                        3. Zwalniam\
                        $. Samochód zgodnie z przepisami zatrzymuje sie przed pasami lub
                        tylko zwalnia
                        5. Myslę: "przepuszcza mnie" więc zadowolona jade dalej
                        ^. Gdy jestem 2 m od przejścia okazuje sie ze się mylilam - samochod
                        jak gdyby nigdy nic rusza

                        No i co się stało? |Odpowiedz bzmi - kierowca pamietał ze powinien
                        zachowac ostrozosc i zwolnic ale zapomnial dlaczego i sie nie
                        rozejzal.
                    • jan-w Re: Niebezpieczni kierowcy! 31.10.08, 22:40
                      lubierower napisała:
                      > Mam prawo przejerzdzać przez pasy i musisz
                      > sie z tym pogodzic.
                      Nieprawda. Nie tylko nie masz prawa wjechać na przejście dla pieszych, ale co
                      więcej nie wolno ci. To że przeprowadzanie roweru po pasach jest dla ciebie
                      niewygodne, nie ma na to wpływu. Kierowcy samochodu, też było by wygodniej nie
                      zatrzymywać się na czerwonym świetle lub przed przejściem dla pieszych. Ktoś kto
                      świadomie łamie prawo, nie powinien się oburzać na innych że to robią.
                          • lubierower Re: Niebezpieczni kierowcy! 31.10.08, 23:34
                            jan-w napisał:

                            > Sądząc po narastającym bełkocie i agresji, jesteś już bardzo
                            zmęczona. Nie
                            > rozumiem tego co piszesz i o co ci chodzi. Spij słodko wink

                            O czyim bełkocie i agresjii piszesz? Ja nie jestem agresywna ani nie
                            piszę niewyraźnie. Może jestem trochę poirytowana bo ty ciagle
                            przywołujesz problem przejerzdzania przez pasy a ja juz kolejny raz
                            podkreślam że dyskutujemy tutaj o przejeżdzaniu ścieżką. Pozatym
                            może to dobra okazja aby zakomunikować że jestem równiez kierowcą
                            więc znam tę sytuacje od obu stron.
                            • zero-cin Skoro jesteś też kierowcą... 01.11.08, 08:41
                              ... to proponuję zmienić podejście.

                              Zamiast się denerwować należy podejść do tego w inny sposób. Nie zakładać z góry złej woli, a zastanowić się - "może ten delikwent musiał tak pojechać" tak samo, jak Ty czasem musisz pojechać po chodniku? W końcu każdy kierowca bywa zmęczony czy zagapi się, krótko mówiąc - każdy popełnia błędy. Najważniejsze, by nikomu nic się nie stało.

                              Szkoda nerwów.
                              • lubierower Re: Skoro jesteś też kierowcą... 01.11.08, 10:42
                                Ja wiem że to sie może zdażać, i nie denerwowałabym sie, ba - wogule
                                bym ty tego wątku nie poruszała, gdyby nie to że takie bardzo
                                niebezpieczne sytuacje zdażają mi się srednio 3 razy dziennie i
                                jestem już tym zmęczona. Jazda rowerem do szkoły przestaje być
                                relaksem i przyjemnością a zaczyna być ogromnym stresem tylko
                                dlatego że silniejszy w tym momencie odemnie osobnik ne zaprząta
                                sobie głowy tym żeby sprawdzic czy nikt nie dojeżdza właśnie do
                                skrzyżowania. Nie róbmy z kabat dżungli gdzie panują prawa
                                silniejszego!
              • jan-w Re: Niebezpieczni kierowcy! 31.10.08, 12:01
                Rowerzysta korzystając z przejścia dla pieszych, powinien przejść prowadząc
                rower. Korzystając ze ścieżki, oczywiście przejechać, ale podobnie jak pieszy i
                kierowca, zwolnić i rozejrzeć się. Nikt nie ma prawa gwałtownie wtargnąć na
                jezdnię wprost pod czyjeś koła.
                • lubierower Re: Niebezpieczni kierowcy! 31.10.08, 13:04
                  kierowca skręcajac w prawo lub w lewo ma OBOWIĄZEK zatrzymać sie
                  przed przejściem I SIE ROZEJRZEĆ czy nikt nie nadjeżdza lub nie
                  nadchodzi. Szkoda że nikt tego nie rbi lub co gorsza zatrzymuje sie
                  ale sie nie rozglada
                  • asiuniap Re: Niebezpieczni kierowcy! 31.10.08, 21:50
                    lubierower napisała:

                    > kierowca skręcajac w prawo lub w lewo ma OBOWIĄZEK zatrzymać sie
                    > przed przejściem I SIE ROZEJRZEĆ czy nikt nie nadjeżdza lub nie
                    > nadchodzi. Szkoda że nikt tego nie rbi lub co gorsza zatrzymuje
                    sie
                    > ale sie nie rozglada

                    Pieszy przed wejsciem na pasy ma obowiązek rozejrzec sie czy nie
                    widzi nadjezdzajacego dosc szybko samochodu, a nie pakować sie na
                    pasy, bo on nie ma żadnego obowiązku. Tak samo rowerzysta. Boszzzz,
                    kolejna???
          • lubierower Re: Niebezpieczni kierowcy! 31.10.08, 10:35
            zero-cin napisał:

            > lubierower napisała:
            >
            > > ... może zacznę rzucać kamieniami...
            >
            > A ja może zacznę spacerować z bejsbolem i strącać rowerzystów z
            > chodników...
            Nie zachowałaś proporcjii - nie wiem jak inni rowerzyści ale ja
            jeśli muszę jechac hodnikiem to jestem kulturalna wobec pieszych i
            nie zakłucam ich spokoju więc nie wiem czemu ktoś miałby mnie ganiać
            tam z bejsbolem. Natomiast jeśli samochud niemalże pozbawia mnie
            życia tam gdzie ja mam prawo przejechać w spokoju i bezpiecznie to
            juz jest chyba inna skala problemu.
            A o pieszych na ścierzkach rowerowych wypowiadac sie nie bede bo są
            tacy i tacy, pewnie tak jak i różni są rowerzyści na chodnikach.
            • maurika Re: Niebezpieczni kierowcy! 31.10.08, 12:59
              Przyznam szczerze, że dla mnie jadący rowerzysta to realne zagrożenie. Jadąc
              samochodem, przed skrętem w prawo(bo tego manewru dotyczy dyskusja)zwalniam i
              rozglądam się czy nie ma w pobliżu pieszych i rowerzystów ale...nie widzę i nie
              mam szans zobaczyć jadącego rowerzysty bo ten porusza się z dużo większa
              prędkością niż piesi więc jest znacznie dalej niż zasięg wzroku.
              Dlatego skręcając np w Jeżewskiego z Rosoła jadąc w stronę lasu Kabackiego mam
              zawsze lękiwink...
              A o rowerzystach na chodnikach, czy też na Rosoła nie chcę się wypowiadać bo
              szkoda słów - są i będą. Trzeba się najzwyklej szanować i tyle...
            • zero-cin Re: Niebezpieczni kierowcy! 31.10.08, 14:59
              lubierower napisała:

              > Nie zachowałaś proporcjii - nie wiem jak inni rowerzyści ale ja
              > jeśli muszę jechac hodnikiem to jestem kulturalna wobec pieszych i
              > nie zakłucam ich spokoju więc nie wiem czemu ktoś miałby mnie
              ganiać
              > tam z bejsbolem. Natomiast jeśli samochud niemalże pozbawia mnie
              > życia tam gdzie ja mam prawo przejechać w spokoju i bezpiecznie to
              > juz jest chyba inna skala problemu.
              > A o pieszych na ścierzkach rowerowych wypowiadac sie nie bede bo

              > tacy i tacy, pewnie tak jak i różni są rowerzyści na chodnikach.


              Po pierwsze - jetem płci męskiej... wink

              Po drugie - swój post napisałem w reakcji na propozycję rzucania
              kamieniami w auta i tylko tego on dotyczył, niczego więcej. Chciałem
              zwrócić uwagę, że przemoc niemal zawsze rodzi przemoc i niczego nie
              rozwiązuje.

              Po trzecie - nie mam powodu, by Ci nie wierzyć i wierzę, że jeżdżąc
              po chodnikach zachowujesz się kulturalnie. Wszakże chyba nie
              zaprzeczysz, że innych cyklistów - wariatów, którzy na chodnikach
              zachowują się jak na torze wyścigowym lub slalomowym - nie brakuje?
              I pozwól, że przypomnę Ci, że jezda rowerem po chodniku jest
              łamaniem prawa. Jest naruszeniem Kodeksu Drogowego.

              Po czwarte - nie jestem nawiedzonym absolutystą, toteż dodam, że
              pieszych spacerujących po ścieżkach rowerowych należy tępić tak
              samo, jak rowerzystów poruszających się po chodnikach.
              • lubierower Re: Niebezpieczni kierowcy! 31.10.08, 22:20
                Całkowicie sie zgadzam, jest tylko jedno ale- pieszy zawsze ma
                chodnik a rowerzysta nie zawsze ma sciezke. Dlatego niemal
                codziennie świadomie łamię prawo, bo jadąc z uczelni na Ursynowie do
                domu w Piasecznie nie wszędzie mam ścieżkę. I tu zaczyna się
                problem, mogę albo złamać prawo i przejechac chodnikiem, albo
                zjechać na jezdnię a to graniczy z samobujstwem i po prostu boje się
                tego robić.
                • asiuniap Re: Niebezpieczni kierowcy! 31.10.08, 22:48
                  lubierower napisała:

                  > Całkowicie sie zgadzam, jest tylko jedno ale- pieszy zawsze ma
                  > chodnik a rowerzysta nie zawsze ma sciezke. Dlatego niemal
                  > codziennie świadomie łamię prawo, bo jadąc z uczelni na Ursynowie
                  do
                  > domu w Piasecznie nie wszędzie mam ścieżkę. I tu zaczyna się
                  > problem, mogę albo złamać prawo i przejechac chodnikiem, albo
                  > zjechać na jezdnię a to graniczy z samobujstwem i po prostu boje
                  się
                  > tego robić.

                  O tempore, o mores! Studiujesz? Na SGGW? Czy na tej siakiejś
                  prywatnej na tyłach KENu?
                • asiuniap Re: Niebezpieczni kierowcy! 31.10.08, 22:46
                  lubierower napisała:

                  > asiuniap napisała:
                  >
                  > > Łomatko. Nie jestem w stanie tego czytać...
                  >
                  > To nie czytaj, nikt Cie ie prosi.

                  To albo nie pisz, albo przez kliknieciem "wyslij" zajrzyj do
                  slownika ortograficznego i kodeksu drogowego.
                  • lubierower Re: Niebezpieczni kierowcy! 31.10.08, 23:12
                    Wiesz, niczego nie wnosisz do tej dyskusji, tylko mnie obrazas.
                    Powinas chyba troche popracowac nad strona merytoryczna swoich
                    wypowiedzi bo z sama ortografia to mozes conajwyzej słownik
                    ortograficzny napisac.
                    • mami7 Re: Niebezpieczni kierowcy! 03.11.08, 11:09
                      łamiesz przepisy i zagrażasz sobie i innym przejeżdżając na przejściu dla
                      pieszych na rowerze. musisz przeprowadzić rower.
                      da się, my tak robimy i uczymy tego syna. skoro 7 latek potrafi...
                      • lubierower Re: Niebezpieczni kierowcy! 05.11.08, 17:16
                        Ta wypowiedź jest zupełnie nie na temat.
                        Radzę przeczytać pierwszy post. Meritum tej dyskusjii dotyczy
                        przejerzdżania przez jezdnie po ścieżce rowerowej. Nie rozumiem czy
                        to brak umiejętności czytania ze zrozumieniem czy tez niechęć do
                        rowerzystów sprawia że tyle razy muszę to powtarzać w tej dyskusjii.
                        • jan-w Niezaspokojeni dyskutanci ;-) 05.11.08, 19:46
                          lubierower napisała:

                          > Ta wypowiedź jest zupełnie nie na temat.
                          > Radzę przeczytać pierwszy post. Meritum tej dyskusjii dotyczy
                          > przejerzdżania przez jezdnie po ścieżce rowerowej.

                          Mylisz się. To że ty w pierwszym poście tego wątku o tym pisałaś, wcale nie
                          oznacza że wątek tylko tego dotyczy. Twoje problemy zostały już omówione i od
                          dawna nie są tematem szerszej obecnie dyskusji na temat jazdy rowerem. Pozwól
                          innym decydować o czym chcą pisać.
                          • lubierower Re: Niezaspokojeni dyskutanci ;-) 05.11.08, 21:06
                            To ty się mylisz. Jeżeli ktoś wypowiada sie na temat moich czynów to
                            chciałabym żeby wypowiadał sie na temat czegos o czym może mieć
                            jakąś wiedzę. Jeżeli ktoś wypowiada sie na temat tego jak
                            przejerzdżam przez jezdnię zakładam że odnosi sie do pierwszego
                            postu bo tam zaczął się ten wątek. Jeśli pozwolę by każdy obwiniał
                            mnie o to, o co obwinić mnie ma ochotę wkrótce okaże się, że jestem
                            wstrętna i niebezpieczna recydywistką która już dawno powina byc
                            ścigana listem gończym drogówki. A tak nie jest, co cały czas
                            prubuję obronić.
                            • jan-w Re: Niezaspokojeni dyskutanci ;-) 05.11.08, 21:31
                              Jeżeli chcesz decydować co kto będzie pisał na forum, załóż sobie swoje własne
                              forum prywatne. Od dawna dyskutanci w tym wątku przestali się zajmować tobą,
                              nawet jeżeli tego nie zauważyłaś. Nie nudź.
                              • lubierower Re: Niezaspokojeni dyskutanci ;-) 05.11.08, 22:09
                                Uwierz mi że wolałabym żeby tak było, niestety takie posty jak ten
                                mami77: "łamiesz przepisy i zagrażasz sobie i innym przejeżdżając na
                                przejściu dla pieszych na rowerze" Na to nie wskazują. Pozatym ty
                                uparcie mi odpowiadasz więc wszystko wskazuje na to, że jednak mój
                                watek sie ciągnie.
                                I ja nie zamierzam decydować o tym kto i co tutaj pisze, ale
                                reagować na to co mi się tu zarzuca.
                        • mami7 Re: Niebezpieczni kierowcy! 05.11.08, 20:20
                          "Całkowicie sie zgadzam, jest tylko jedno ale- pieszy zawsze ma
                          chodnik a rowerzysta nie zawsze ma sciezke. Dlatego niemal
                          codziennie świadomie łamię prawo, bo jadąc z uczelni na Ursynowie do
                          domu w Piasecznie nie wszędzie mam ścieżkę. I tu zaczyna się
                          problem, mogę albo złamać prawo i przejechac chodnikiem, albo
                          zjechać na jezdnię a to graniczy z samobujstwem i po prostu boje się
                          tego robić. "

                          sama to napisałaś. odnosiłam się do Twojej wypowiedzi, czego nie rozumiesz?
                          • lubierower Re: Niebezpieczni kierowcy! 05.11.08, 20:46
                            A w którym miejscu ja napisałam że kiedy jade chodnikiem to przez
                            skrzyżowanie przejeżdżam na rowerze?
                            Pozatym ja sie nie awanturuję o to co sie dzieje kiedy jadę
                            chodnikiem. Kiedy jadę chodnikiem staram się nie przeszkadzać i
                            przedewszystkim nie zgrażać pieszym. Nie zamierzam sie tego wstydzić
                            ani temu zaprzeczać bo robię to z rozsądku i mam pełną świadomosć że
                            gdy to robię nie przysługują mi żadne prawa.
    • 33mak Re: Niebezpieczni kierowcy! 03.11.08, 09:38
      To co kochani rowerzyści powiecie na rozjeżdżanie przez was
      przechodniów którzy chcą przekroczyć świętą dla was ścieżkę
      rowerową. Sam mam rower i lubię jeździć dlatego też bydło jakie
      czasami robią rowerzyści specjalnie wjeżdżający na pieszego jeszcze
      długo zostaje w pamięci. Pozdrawiam szczególnie tych co szczególnie
      przyśpieszają przy wejściu do stacji metro Kabaty (od strony lasu).
      • mami7 Re: Niebezpieczni kierowcy! 03.11.08, 11:16
        33mak napisał:

        > To co kochani rowerzyści powiecie na rozjeżdżanie przez was
        > przechodniów którzy chcą przekroczyć świętą dla was ścieżkę
        > rowerową. Sam mam rower i lubię jeździć dlatego też bydło jakie
        > czasami robią rowerzyści specjalnie wjeżdżający na pieszego jeszcze
        > długo zostaje w pamięci. Pozdrawiam szczególnie tych co szczególnie
        > przyśpieszają przy wejściu do stacji metro Kabaty (od strony lasu).

        niestety mam podobne doświadczenia.
        kilka razy nieswiadomie szłam ściezka rowerową. czesto jest tak, ze nie ma
        chodnika, a jest właśnie ścieżka. błądzic rzecz ludzka. oczywiście można było
        normalnie zwrócić mi uwagę, ale po co, skoro z wysokosci siodełka łatwiej kogoś
        wyzwać.

        • maurika Re: Niebezpieczni kierowcy! 03.11.08, 21:57
          W minioną niedzielę w drodze do lasu kabackiego jakaś starsza pani nawrzeszczała
          na mojego syna jadącego na hulajnodze...- pani na rowerze, nie było ścieżki, a
          syn zdezorientowanywink.


          J.
          "Pomóż mi samemu to zrobić"...M.Montessori
          • 33mak Re: Niebezpieczni kierowcy! 04.11.08, 09:48
            To jeszcze nic. Lato 2008 - do metra biegnie kobieta w eleganckim
            ubraniu. Niestety miała pecha musiała przebiec przez "świętą
            ścieżkę". Wpadł na nią rowerzysta - ok. 2 m, rower "niezły wypas".
            Kobieta upadła, kolana porysowane, ubranie pobrudzone. Ale rower i
            pan rowerzysta też "zaliczył glebę". I to był jej koniec. Gentelmen
            z roweru posłał taką wiązankę do tej kobiety, że chyba go w końcu
            przepraszała że żyje.
            Tak się u nas jeździ na Kabatach!
            • maymonia Re: Niebezpieczni kierowcy! 05.11.08, 14:02
              Bo widocznie kobieta zrozumiała swój błąd. Rowerzysta na wypasionym bike'u
              pewnie jechał z predkością ok 30 km/h, więc na prawdę nie jest łatwo wyhamować,
              gdy na drogę wtargnie znienacka (tak w tej sytuacji było) pieszy. Często nawet
              konńczy się to gorzej dla rowerzysty, który starając się wyhamowąć - "staje
              dęba" na przednim kole i pada na ziemię pod nogi nienaruszonego pieszego...
    • maymonia Re: Niebezpieczni kierowcy! 05.11.08, 14:07
      Niestety polskie społeczeństwo jeszcze nie przyzwyczaiło się do nowej sytuacji - ścieżek rowerowych i to pewnie potrwa parę dobrych lat. A pisząc o społeczeństwu mam na myśli:
      1.Kierowców samochodowych, którzy przejeżdzając na skrzyżowaniu przez ścieżki rowerowe (szczególnie podczas skrętu w prawo)nie pamiętają o kierowcach rowerów i ich dużej prędkości
      2.Pieszych, którzy często nieumyślnie idą ścieżką mimo że obok jest chodnik
      3.Rowerzystów, których naszczęście przybywa, ale i w związku z tym na ścieżkach też pojawią się niebezpieczne sytuacje, np przy wyprzedzaniu,

      Pocieszające jest to że w dobrych szkołach nauki jazdy mocno podkreślają fakt by zwrócić szczególną uwagę na rowerzystów oraz że rodzice (uświadomieni)uczą swoje dzieci o przeznaczeniu takiej ścieżki.
      • 33mak Re: Niebezpieczni kierowcy! 05.11.08, 14:43
        Widzisz i znowu wybiela się "niewinnych" rowerzystów. Chodzi mi o
        coś co większość posiadaczy 4-kółek już zna lub udaje że zna -
        zasada ograniczonego zaufania. Zasada ta dotyczy także rowerzystów i
        to nawet szczególnie gdy poruszają się po ścieżce rowerowej. Kiedyś
        ten pieszy lub kierowca samochodu musi przejść/przejechać przez
        ścieżkę, i co wtedy?
        • lubierower Re: Niebezpieczni kierowcy! 05.11.08, 16:07
          33mak napisał:

          > Widzisz i znowu wybiela się "niewinnych" rowerzystów. Chodzi mi o
          > coś co większość posiadaczy 4-kółek już zna lub udaje że zna -
          > zasada ograniczonego zaufania. Zasada ta dotyczy także rowerzystów
          i
          > to nawet szczególnie gdy poruszają się po ścieżce rowerowej.
          Kiedyś
          > ten pieszy lub kierowca samochodu musi przejść/przejechać przez
          > ścieżkę, i co wtedy?

          I wtedy niech to zrobią tak, żeby nie zajść jub nie zajechać drogi
          rowerowi - proste.
          A co do zasady ograniczonego zaufania to nie wyklucza ona sytuacji
          niebezpiecznych, jedynie je ogranicza. Ponaddto nie powinna ona być
          wykożystywana jako wymówka dla tych, którym nie chce się zachować
          ostrożności lib przestrzegać przepisów ruchu drogowego.

          • maurika Re: Niebezpieczni kierowcy! 05.11.08, 18:31
            No tak..rowerzysta ma prawo przejechać z dużą prędkością przez ulicę, nawet na
            ścieżce rowerowej..ten sam rowerzysta ma prawo wyzwać pieszego. ..
            Fantastycznie! A gdzie szacunek do siebie(o czym wspomina przy każdej
            okazji)???? Osobiście mam dość rowerzystów wymijających mnie na chodniku,
            dzwoniących na mnie na tym samym chodniku...a ścieżka dla nich jest obok.
            • jan-w Re: Niebezpieczni kierowcy! 05.11.08, 21:35
              Rowerzysta nie ma prawa wyzywać pieszego. Na Ursynowie zresztą nie ma miejsca
              gdzie zgodnie z prawem mógłby jechać po chodniku. Jest więc na chodniku gościem.
              Większość rowerzystów zdaje sobie z tego sprawę. Ci agresywni to tylko
              patologiczny margines. Takich można spotkać w każdej grupie. Pieszym też się
              zdarza kogoś zwymyślać.
              • 33mak Re: Niebezpieczni kierowcy! 06.11.08, 09:31
                No to co powiesz na tumanów na rowerach (inaczej nie można ich
                nazwać), którzy jadą jezdnią po KENie bo biegnąca obok ścieżka
                rowerowa jest dla nich: za wolna dla ich szybkiej jazdy? za
                bezpieczna-brak adrenaliny? zatłoczona przez innych rowerzystów?*

                * niepotrzebne skreślić
                • zero-cin Znak C-13 06.11.08, 18:04
                  33mak napisał:

                  > No to co powiesz na tumanów na rowerach (inaczej nie można ich
                  > nazwać), którzy jadą jezdnią po KENie bo biegnąca obok ścieżka
                  > rowerowa jest dla nich: za wolna dla ich szybkiej jazdy? za
                  > bezpieczna-brak adrenaliny? zatłoczona przez innych rowerzystów?*
                  >
                  > * niepotrzebne skreślić

                  Właśnie, interesująca kwestia. Jest znak drogowy C-13 "droga dla rowerów", który jest znakiem nakazu. Wynikałoby z tego, że jeśli na ulicy jest ścieżka rowerowa, to cykliści winni poruszać się tylko i wyłącznie po niej. Jeżdżąc jezdnią łamią przepisy, czy nie?

                  Z racji wykonywanego zawodu mam jutro - tak się składa - szkolenie w zakresie uprawnień do kierowania ruchem. Postaram się dowiedzieć, co o tym myślą policjanci.
                  • jan-w Re: Znak C-13 06.11.08, 18:44
                    Bardzo interesujące spostrzeżenie!

                    https://wpaluszku.pl/data/module/know/FCK/Image/znaki_drogowe_nakazu/C-13.jpg

                    C-13 Droga dla rowerów
                    Wskazuje drogę (lub wydzielony pas ruchu), z której zobowiązane są korzystać osoby jadące na rowerach jednośladowych. Z drogi tej mogą korzystać także osoby kierujące motorowerami, ale nie wolno im rozwijać prędkości większej niż 40 km/h.
                  • jan-w Nowy taryfikator mandatów jeszcze w listopadzie 06.11.08, 19:07
                    Premier podpisał nowy taryfikator mandatów - poinformowało Radio ZET. Nowe przepisy mają zacząć obowiązywać jeszcze przed końcem listopada. Rozporządzenie podwyższa niektóre mandaty dla kierowców, a obniża dla pieszych.

                    100 złotych - za jeżdżenie, na przykład rowerem (pojazdem innym niż silnikowy), po chodniku i po przejściach dla pieszych.

                    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5892112,Nowy_taryfikator_mandatow_jeszcze_w_listopadzie.html

                    https://bi.gazeta.pl/im/8/3905/z3905628N.jpg
        • maymonia Re: Niebezpieczni kierowcy! 05.11.08, 19:33
          Zgadzam się z Tobą 33mak'u i mam nadzieję że każdy stosuje się do tej zasady,a
          na pewno większość, bo inaczej było by bardzo głośno o MASIE wypadków
          rowerowych. Zawsze jadąc ścieżką przy ludziach idących chodnikiem trzymam palce
          na hamulcach i liczę na to, że mi nagle ta osoba nie wtargnie na ścieżkę z
          nadzieją że nie stanę "dębem". Ale oznacza to też że duszę mam na ramieniu
          właściwie przez 90% mojej jazdy,a to jest na prawdę bardzo irytujące i zarazem
          wykańczające! I na prawdę parę razy dziennie muszę się mocno gryźć w język by
          nie zwrócić pieszym uwagi.

          Chcę zwrócić uwagę że pieszy pieszemu nie równy i rowerzysta rowerzyście też!
          Niektórzy pieszy są na tyle upszejmi że widząc jadącego rowerzystę przepuszczą
          go na pasach na ścieżce. Ode mnie zawsze dostaną za to uśmiech w podzięce smile))
          Wiązanki natomiast nie zamierzam nikomu dawać tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka