Dodaj do ulubionych

Zamiast do Centrum Handlowego - do lasu...

11.11.08, 21:39
Byłam dziś w lesie kabackim na spacerku rekreacyjnym, tłumy jakie
się tam dziś przewalały nasunęły mi jedno spostrzeżenie- otóż
ludziska nie miały co ze sobą począć i z tej niewiedzy ruszyły w
plener.
Centra handlowe zamknęły swe podwoje i ten strumień ludzi musiał
przyjąć dziś las.
To ja wolę, żeby jednak te centra otwarte były w święta wszelkiej
maścismile
Dodam, że w lesie kabackim jesteśmy każdej niedzieli, często także w
soboty - i zwykle ilość ludzi jest podobna, jest ich sporo, ale nie
tyle co dziś, dziś główna droga od relaksowej przypominała
marszałkowską w godzinach szczytu. tego las chyba by nie wytrzymał,
gdyby tak miał co łikend.
Obserwuj wątek
    • jan-w Re: Zamiast do Centrum Handlowego - do lasu... 12.11.08, 10:35
      Te tłumy były koszmarne. Niestety większość ludzi nie próbuje wpoić swoim
      dzieciom zasady że ludzie z naprzeciwka też mają prawo przejść/przejechać i nie
      trzeba iść ławą całą szerokością traktu. Większość rowerzystów wyraźnie nawet
      nie wie że należy jechać gęsiego, kiedy nadjeżdża ktoś z przeciwnej strony. Pary
      matek z dziećmi wpatrzone wyłącznie w telefony i wysyłające sms to osobna
      opowieść. W weekendy ten las jest przejezdny tylko do 10-11 godziny.
      • volta2 Re: Zamiast do Centrum Handlowego - do lasu... 12.11.08, 14:27
        janie bardzo celna uwaga o tym uczeniu dzieci zasad poruszania się,
        tylko nie wiem, czemu od matek tylko tego wymagasz, ojców ktoś
        zwolnił z wychowywania potomstwa?smile

        a swoją drogą, to wczoraj miałam nieprzyjemną sytuację, jadę sobie
        ścieżką - wąską dosyć, przede mną rodzinka 2+1+duży pies. idą sobie
        całą szerokością, delikatnie zwalniam i dzwonię. rodzice i owszem,
        lekko zeszli na swoją stronę ale dziecię nastoletnie zeszło na
        przeciwną, a ja już zaczęłam ich wyprzedzać. musnęłam ją lekko
        plecakiem i oberwałam, że jeździć nie umiem i straszę dziecko. na
        hasło, że dzwoniłam, usłyszałam, że dziecko to nie komórka...

        zero uprzejmości, idą znerwowani do lasu, zamiast do tesco, lub
        galerii handlowej i zachować się nie potrafią.
        • jan-w Re: Zamiast do Centrum Handlowego - do lasu... 12.11.08, 15:03
          Ja napisałem o ludziach (do których zaliczam także kobiety wink ). Matki z wózkami plotkujące i zapatrzone smsy to osobny temat. Dla równowagi: na skrzyżowaniu dróg przy polanie w Powsinie widziałem tatusia z 3 dzieci. Tatuś stał oparty o rower, a dziatki rozłożyły 3 swoje w poprzek całej drogi. Tatuś nie zwrócił na to uwagi. Pomyślałem sobie że takich tatusiów powinno się kastrować, aby nie produkowali więcej aspołecznych typów wink
          • volta2 Re: Zamiast do Centrum Handlowego - do lasu... 12.11.08, 15:40
            tak janie, masz całkowitą rację, pisałeś o ludziach, a matki
            pojawiły się w końcówce wypowiedzi - stąd skojarzenie.
            próbowałam przerwać wysyłanie postu, bo jakoś wolno szło, ale jednak
            zareagowałam za późno - a ciąć nie cięłam, bo pewnie i tak mógłbyś
            to przeczytaćsmile?
      • maurika Re: Zamiast do Centrum Handlowego - do lasu... 12.11.08, 12:01
        Pogoda była ładna więc rodziny wyszły w plener...ale nie będzie lepiej mimo
        otwartych centrów handlowych. Idzie kryzys więc pieniędzy się nie wydaje ...a co
        z wolnym czasem zrobić? Do lasu...wink
        My byliśmy...o 9tej rano, wracając ok.11tej już było ciasnawo.
        pozdrawiam
        J.
        "Pomóż mi samemu to zrobić"...M.Montessori
        • stworzenje Re: Zamiast do Centrum Handlowego - do lasu... 13.11.08, 12:53
          też to zauważyłam, okropne tłumy były,więc zawitałam tam na bardzo krótko i to
          brzegiem po torach tylko kawałek przeszłam.
          Mieszkam bliziutko więc najczęściej wybieram się tam na tygodniu, super - wtedy
          zero ludzi.
          Bez pardonu ochrzaniam bachory które się drą w lesie,o nie na to nie pozwolę.
          Dziwię się że rodzice nic nie wychowują dzieci w pewnych kwestiach. Bo im na
          wszystko dziś wolno a fuj!!
          Będąc chwilę 11-go pomyślałam- ehh zwierzaki wszystkie zwiały pewnie na ten czas
          gdzieś w głąb.
          Raz tylko parę miesięcy temu widziałam na łące lisa i w marcu łanię w lesie
          smile.Siedziałam nieruchomo kawał czasu,ona pochodziła i jak odeszła to dopiero
          poszłam.Uwielbiam dzięcioły niedawno z mężem ustawiliśmy kamerę na statywie i
          żeśmy leśne towarzystwo filmowali, jeż się też załapał w obiektyw. Także
          stworzeń trochę jest,ale szlag mnie trafia jak buce przychodzą i śmiecą, krzyczą
          itd. w lesie, przez te zakichane komóreczki gadają wielkie jaśnie państwa na
          wybiegu sad.

          W porządku niech ludzie przyjdą do lasu,ale niech się umieją zachować- przede
          wszystkim cicho. Co mnie jeszcze wkurza-zakaz puszczania psa i co oczywiście
          piesek puszczony ze smyczy hasa w najlepsze. Przecież można się zaopatrzyć w
          dłuugą smycz są nawet liny 10-cio metrowe tzw. otok.
          • svierkov Re: Zamiast do Centrum Handlowego - do lasu... 16.11.08, 10:47
            <<Bez pardonu ochrzaniam bachory które się drą w lesie,o nie na to nie pozwolę.
            > Dziwię się że rodzice nic nie wychowują dzieci w pewnych kwestiach. Bo im na
            > wszystko dziś wolno a fuj!!>>
            Ależ to brzmi...oj wyłażą jakieś kompleksy, frustracje, agresja. Może by tak,
            miast wyładowywać ją na cudzych dzieciach pomyśleć o zdrowszych formach radzenia
            sobie z problemami? Może przyjdzie ci wtedy do głowy, ze serdeczna rozmowa z
            dzieckiem mogłaby być skuteczniejsza niż "ochrzanianie bachorów"? Weź również
            pod uwagę, że ktoś może "ochrzanić" ciebie. Jeśli natknęłabyś się na mnie i moje
            dzieci - pewnie tak by było. Dzieci mają większą potrzebę ekspresji niż dorośli,
            słabiej kontrolują emocje - postaraj się to zrozumieć. Trudno zakleić
            trzylatkowi buzię plastrem a zapewniam cię, że "ochrzanienie" go nie pomożesmile
            • jan-w Re: Zamiast do Centrum Handlowego - do lasu... 16.11.08, 14:06
              Wychowanie bezstresowe świat już przerabiał. Z wiadomym skutkiem. Obowiązkiem
              rodziców jest nauczyć dziecko kulturalnego zachowania i stosowanie się do norm
              współżycia społecznego. Nie można skutków swoich zaniedbań wychowawczych
              przerzucać na innych ludzi.
                • stworzenje Re: Zamiast do Centrum Handlowego - do lasu... 16.11.08, 21:21
                  maurika napisała:

                  > Ale prawda jest, że "ochrzanianie bachorów" brzmi bardzo odstraszająco. Bez
                  i niech brzmi smile, bo naprawdę cudze dzieci potrafią nieźle dać w kość i nawet
                  nie wolno im broń boże nic powiedzieć bo zaraz mamuśka jak kwoka leci.

                  > względu na zachowanie owych "bachorów" nie należy im pokazywać negatywnych
                  > zachowań. Zwrócić uwagę? Ok ale bez wulgaryzmów i chamstwa.

                  a kto powiedział,że akurat mówię przykładowo: cicho siedź bachorze,bo to las?
                  Zastanówcie się chwilę co piszecie,bo jakoś bez sensu to wychodzi czasem.
                  Nie każdy musi kochać krzyki cudzych dzieci, owszem są takie które kulturalnie
                  zrozumieją,ale takie to na palcach policzyć. Niestety fakt jak ktoś wyżej
                  napisał - bezstresowe wychowanie. Ja dodam: takowe najbardziej to rodzicom
                  dzieci w głowach poprzewracało. Którzy zamiast poświęcać dzieciom czas wolą
                  posadzić go przed grą i mają dzieciaka z głowy,więc skąd ono ma się uczyć??
                  Kiedyś delikatniej to wszystko wyglądało.Dzieci miały większy szacunek dla
                  dorosłych, otaczającego świata.Dziś nie ważne że dzieciak przykładowo pcha się z
                  butami na siedzenie w metrze,ale cóż trzeba siedzieć cicho. Bo zaraz matka owego
                  dziecka wyskoczy z krzykiem,że oh ah to jej niuniuś. Jak to można w ogóle taką
                  świętość ruszyć i zwrócić mu uwagę. Chyba najpierw to by się przydało rodziców
                  wychować.
                  Ktoś wyżej coś napisał o ekspresji. Przepraszam to las ma znosić ową ekspresję
                  dzieciaka??? I nie mówię o trzy latku bo te akurat wcale nie krzyczą tylko
                  niestety już te większe które raczej powinny rozumieć co się do nich mówi.
                  • maurika Re: Zamiast do Centrum Handlowego - do lasu... 16.11.08, 23:47
                    Odpowiadając: nie ja "ochrzaniam bachorów" tylko zwracam uwagę dzieciom i
                    rodzicom. Moje dzieci nie wchodzą z butami na fotele w metrze ani nie krzyczą w
                    lesie, starają się zachowywać dobrze. Jednak wciąż są dziećmi i czasem może się
                    zdarzyć coś nieprzewidzianego, jak np kopnięcie pasażera siedzącego obok. W
                    takiej przykładowej sytuacji nie chciałabym, żeby owy kopnięty pasażer po
                    chamsku zwracał uwagę "bachorowi", który zna i używa słowa przepraszam. Bo
                    szacunek należy się każdemu, dziecku też. Każdy z nas był dzieckiem..do mnie
                    nikt nie mówił "bachor" wink.
                    I oczywiście, bezstresowe wychowanie itd...ale pls szanujmy się nawzajem.
                    BTW kiedyś przechodząca obok mojego dziecka starsza pani paląca papierosa
                    oparzyła go przez nieuwagę , zdarza się. Ale przeprosin nie usłyszeliśmy...wręcz
                    odwrotnie - nakrzyczała na dziecko, że "łazi pod nogami"...i od kogo i czego
                    mają się uczyć dzieci?
                    • stworzenje do maurika 17.11.08, 10:43

                      > rodzicom. Moje dzieci nie wchodzą z butami na fotele w metrze ani nie krzyczą w
                      > lesie, starają się zachowywać dobrze. Jednak wciąż są dziećmi i czasem może się

                      i brawo dla Ciebie smile, czyli jesteś dojrzałym rodzicem, który w razie czego
                      odpowiednio zareaguje. Ale uwierz mi niestety często widzi się takich, którzy
                      mają gdzieś co wyczynia ich dziecko publicznie.I ani za grosz nie przeproszą za
                      to jego postępowanie a jemu choćby jakieś drobne słowo skarcenia. Nic - i tacy
                      mnie wkurzają.

                      > BTW kiedyś przechodząca obok mojego dziecka starsza pani paląca papierosa
                      > oparzyła go przez nieuwagę , zdarza się. Ale przeprosin nie usłyszeliśmy...wręc
                      > z
                      > odwrotnie - nakrzyczała na dziecko, że "łazi pod nogami"...i od kogo i czego

                      no to pani przegięła, a na marginesie nie martw się niestety większość palaczy
                      to osoby myślące tylko o swoim papierosku sad.
                      Pozdrawiam.
                    • svierkov Re: Zamiast do Centrum Handlowego - do lasu... 17.11.08, 11:46
                      Swoim postem chciałam zwrócić uwagę na, moim zdaniem, agresywne podejście do
                      dzieci. Nie wiem dlaczego, zdrowe podejście do wychowania opierające się na
                      szacunku i zrozumieniu ignoranci nazywają "bezstresowym wychowaniem". Nie ma
                      czegoś takiego jak bezstresowe wychowanie. To, że nie pozwoliłabym, by ktoś, kto
                      nie potrafi okiełznać własnej złości "ochrzaniał" moje dzieci, nie znaczy, że
                      jestem zwolennikiem bezstresowego wychowania. Staram się nauczyć moje dzieci
                      szacunku do innych ludzi jednak wiem, że najlepiej nauczą się tego odczuwając
                      szacunek innych.
                      Mnie tez irytują w Kabatach rowerzyści, śmiecący, hałasujący, chodzący stadami w
                      poprzek ścieżki ale cóż, nie przyszło by mi do głowy by ich "ochrzaniać" czy
                      obrażać. A nazwanie dziecka bachorem chyba jest prostacką próba obrażenia go?
              • juleg Re: Zamiast do Centrum Handlowego - do lasu... 18.11.08, 11:40
                jan-w napisał:

                > Wychowanie bezstresowe świat już przerabiał. Z wiadomym skutkiem. Obowiązkiem
                > rodziców jest nauczyć dziecko kulturalnego zachowania i stosowanie się do norm
                > współżycia społecznego. Nie można skutków swoich zaniedbań wychowawczych
                > przerzucać na innych ludzi.

                Autor nie napisał o bezstresowym wychowaniu, tu chodzi o szacunek do istoty ludzkiej, jaką jest dziecko, nie widzę niczego złego w dziecięcych okrzykach radości. Za to śmiecenie i niszczenie przyrody jest karygodne a także palenie papierosów w lesie i zaśmiecanie paskudnymi petami.
          • wokiee Re: Zamiast do Centrum Handlowego - do lasu... 17.11.08, 13:02
            Bawią mnie tacy frustraci.
            Według Ciebie dzieci zapewne można mieć tylko zamknięte w klatkach i to jeszcza zakneblowane.
            Po to idę z dzieckiem do parku, lasu lub na plac zabaw aby mogło się wyszaleć.
            Rozumiem, że lepiej by było trzymać dziecko cały dzień przed telewizorem nikt wtedy nie musiałby wysłuchiwać jego krzyków, nie pałętałoby się nikomu pod nogami i nie przeszkadzało wsłuchiwać się w szum lasu i podziwiane zwierząt.
            Kto mojemu dziecku zabroni biegać po lesie i krzyczeć???
            Może spróbuj zawiązać społeczny komitet ochrony lasu, zbierz 100 tysięcy podpisów aby dzieci nie miały prawa wstępu do lasu bo mogą krzykiem przestraszyć zwierzątko.
            Niestety tak właśnie wygląda nasze społeczeństwo, które bardziej boli zdechłe zwierze niż zabite dziecko...
            • stworzenje Re: Zamiast do Centrum Handlowego - do lasu... 17.11.08, 15:02
              > Kto mojemu dziecku zabroni biegać po lesie i krzyczeć???

              wiesz to widać już po tym co napisałeś, że raczej liczy się tylko Twój czubek
              nosa i Twoje dziecko i wszysycy mają je kochać i znosić jego krzyki. Na tym
              polega rola rodzica przedewszystkim,aby przystosowac dziecko do życia w
              społeczeństwie i środowisku naturalnym. Strach się bać po tym zdaniu o
              krzyczeniu w lesie, co z owego Tego dzieciaka wyrośnie sad.


              > Niestety tak właśnie wygląda nasze społeczeństwo, które bardziej boli zdechłe z
              > wierze niż zabite dziecko...

              no tak najlepiej to popaść w skrajność.
              • wokiee Re: Zamiast do Centrum Handlowego - do lasu... 17.11.08, 15:43
                Widzisz, problem polega na tym, że ja swoje dziecko wychowuję tak aby miało odpowiedni szacunek dla innych. Nie obrażało innych osób słowami typu "bachor".
                Dzieci niestety to nie pieski prowadzane grzeczniutko na smyczy, muszą mieć miejsce aby się wyszaleć i wykrzyczeć.
                Na pewno dużo lepszym miejscem do tego jest las niż podwórko na osiedlu.
                "Strach się bać po tym zdaniu o krzyczeniu w lesie, co z owego Tego dzieciaka wyrośnie"
                Ciekawe rozumiem, że Ty jako dziecko nigdy nie krzyczałaś?
                Czyli każedy kto kiedyś krzyczał w lesie na pewno jest złodziejem albo bandytą. Zapewne to Ci co krzyczą wlesie wyrywają potem starszym Panią torebki.
                Załosne są Twoje argumenty.
                Domyślam się, że nie masz dzieci.
                Może to i lepiej bo współczuł bym dziecku takiego rodzica.
                Kup sobie pieska.
                Tylko co ty zrobisz jak pies zacznie szczekać w lesie, chyba go nie uśpisz???
                • svierkov Re: Zamiast do Centrum Handlowego - do lasu... 17.11.08, 16:15
                  Można mniemać, że to właśnie z tych grzecznych - czyt:zakneblowanych dzieci
                  wyrastają frustraci, cynicy, psychopaci( ci którzy o innych potrafią powiedzieć
                  - bachor). Dzieci, których rodzice rozumieją ich potrzeby wybiegania się,
                  wykrzyczenia, ekspresji - raczej wyrosną na porządnych, wrażliwych ludzi.
                  • stworzenje Re: Zamiast do Centrum Handlowego - do lasu... 17.11.08, 16:48

                    > - bachor). Dzieci, których rodzice rozumieją ich potrzeby wybiegania się,
                    > wykrzyczenia, ekspresji - raczej wyrosną na porządnych, wrażliwych ludzi.

                    takich którzy będą myśleć,że im się wszystko i wszędzie należy.Że "ja" to jestem
                    JA i nie liczę się z potrzebami innych.Wina jest przede wszystkim rodziców
                    którzy niestety jako pierwsi powinni uczyć odpowiednich zachowań.

                    Najprościej widzę przyjąć jednostronne myślenie. No tak dzieci są nr 1,a cała
                    reszta społeczeństwa i otoczenia musi się wręcz do ich poczynań zastosować i
                    znosić.Przecież nie piszę o dzieciach grzecznych określając je takim a nie innym
                    słowem.Tak ciężko się domyśleć, że chodzi o te niegrzeczne???
                    • svierkov Re: Zamiast do Centrum Handlowego - do lasu... 17.11.08, 16:59
                      stworzenje napisała:


                      .Przecież nie piszę o dzieciach grzecznych określając je takim a nie nny
                      > m
                      > słowem.Tak ciężko się domyśleć, że chodzi o te niegrzeczne???

                      a to sie ubawiłam... Co to znaczy niegrzeczne? Jak TY to rozumiesz? W mojej
                      ocenie chamem jest ten, kto o dziecku mówi bachor (bez względu na to, czy jego
                      zdaniem to dziecko jest grzeczne czy nie.)
                      Myślę, że to , że będąc dzieckiem nie mogłaś krzyknąć w lesie ostro rzutuje na
                      twoją obecną kondycję. Pouczasz innych, ochrzaniasz bachory, oceniasz czy ktoś
                      dobrze czy źle wychowuje swoje dzieci, czy jest <<dojrzałym rodzicem>> czy
                      nie....czy nie są to przypadkiem zachowania które żywcem przejęłaś od swoich
                      rodziców? Tych którzy kazali ci siedzieć cicho w lesie...
                • stworzenje Re: Zamiast do Centrum Handlowego - do lasu... 17.11.08, 16:41

                  > Ciekawe rozumiem, że Ty jako dziecko nigdy nie krzyczałaś?

                  nie nie krzyczałam w lesie,rodzice umieli mi pewne kwestie wytłumaczyć. Dziwi
                  mnie,że znaczna cześć współczesnych rodziców kompletnie nic a nic sobie nie robi
                  z tego,że ich dziecko krzyczy w lesie. Ba,nawet tak jak widzę po dyskusji z Tobą
                  uważają,że dzieci powinny w lesie krzyczeć.
                  Dobrze to niech krzyczą,niszczą wszystko tylko ciekawe co będą z przyrody mieć
                  dzieci ich dzieci, skoro zachowania obecnych wielu traktuje z przymrużeniem oka.

                  > Załosne są Twoje argumenty.
                  Twoje dla mnie niestety również, bo coś czuję, że dajesz sobie równo dzieciakom
                  wejść na głowę.

                  A co do pytań o posiadanie dzieci,psów itd. - w końcu nie o tym jest tu
                  dyskusja.Ja Ciebie też nie pytam czy je masz czy nie.Nie interesuje mnie to nawet.
                  A ciszy w lesie bronić i tak będę.
                      • svierkov Re: Zamiast do Centrum Handlowego - do lasu... 17.11.08, 17:28
                        Nie uraziłaś mniesmile To było pytanie i nie odpowiedziałaś na nie. Broń lasu,
                        ciszy, swoich racji ale rób to tak, by nikogo nie obrażać.
                        Las kabacki jest atrakcją dla wszystkich mieszkańców Warszawy, także dla tych z
                        dziećmi. Pewnie ze każdy chciałby w nim spacerować sam, ciesząc się ciszą i
                        spokojem...ale to utopia.
                        Mnie cieszy widok ludzi spacerujących w Kabatach, choć biegając muszę się
                        pomiędzy nimi przeciskać. Cieszę się, że zamiast spędzać czas w CH mieszkańcy
                        Kabat wybierają kontakt z naturą, to potwierdza mnie w przekonaniu że fajne
                        miejsce wybrałam sobie do życiasmile
                        • stworzenje Re: Zamiast do Centrum Handlowego - do lasu... 17.11.08, 17:45

                          > ciszy, swoich racji ale rób to tak, by nikogo nie obrażać.

                          na to napisałam wyżej w którymś tam wątku,przecież oczywiste,że wprost dzieciom
                          tak nie mówię kim są.Ale wybacz naprawdę potrafią dać w kość i też nie dziw
                          się,że ja czy ktokolwiek inny ma takie a nie inne o nich zdanie.Z równowagi
                          potrafią ostro wyprowadzić.
                          Wiem niestety od znajomych co dzieje się w szkołach jak to nawet nauczyciel nie
                          może zwrócić uwagi uczniowi.Bo zaraz rodzic wpada do szkoły i czy ma racje czy
                          nie ma broni dzieciaka. Chore to jest bardzo,ale nie o tym tu mowa.


                          > Kabat wybierają kontakt z naturą, to potwierdza mnie w przekonaniu że fajne
                          > miejsce wybrałam sobie do życiasmile

                          smile.Miłego biegania. A ludzie oczywiście niech korzystają z lasu,ale skoro nie
                          będziemy zwracać uwagę na zachowanie tam ciszy, na nie śmiecenie itp. to z tego
                          lasu w końcu nic nie zostanie żeby nawet pobiegać.
            • stworzenje Re: Zamiast do Centrum Handlowego - do lasu... 21.11.08, 18:22
              lawendowata napisała:

              > a mi jak byłam mała mówili "nie drzyj się, nie jesteś w lesie"... tongue_out

              to tylko świadczy o tych, którzy Ci tak mówili, że poza czubkiem swojego nosa
              przyrodę mają gdzieś. Przykre,że ludzie tylko uważają siebie jako istotę
              najwyższą, a z innymi, czyli ze zwierzętami żyjącymi Ziemi się już nie liczą. To
              świadczy tylko o ich bardzo małej wrażliwości.

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka