Dodaj do ulubionych

11 minutowa eklipsa 15 stycznia

04.01.10, 22:12
Robie badanie i niucham . Czy bedzie u ktoregos z Szanownych forumowiczow jakis scisly aspekcik personalnych planet do tej eklipsy?? Powiecie czy cos znacznego sie wydarzylo potem?

Ciekawe czy jakos sie odzwierciedli w krajach w jakich ta eklipsa bedzie. Pakistan... No a ponoc efekty eklipsy w sferze mundalnej moga sie pozniej odzwierciedlic
Obserwuj wątek
      • lwi2 Re: 11 minutowa eklipsa 15 stycznia 04.01.10, 22:43
        Przez Kenię idzie, bardzo mi się podoba, to moja jedyna duża podróż
        zagraniczna dawno temu. Z okazji eklipsy uruchomię skaner i
        zeskanuję slajdy z tej wyprawy, dobre wykorzystanie? Oraz udekoruję
        mieszkanie "szmatami" z Kenii, od dawna tak mam udekorowane ale z
        okazji eklipsy przyjrzę się temu bliżej i zrobię to
        bardziej "artystycznie" (serio dzisiaj miałam taki zamiar właśnie a
        nie wiedziałam nic o Kenii i eklipsie).
        A czy pada na coś w horoskopie? Nie za bardzo, opozycja do
        Mars/Wenus, pomiędzy nimi, sekstyl do Jowisza. Z tranzytującym
        Uranem to będzie na czole Latawca ta eklipsa.
        Ale Kenia mi się podoba, pada mi na 4 dom ta eklipsa, ustrojenie
        mieszkania pasuje.


        Lwi
        • lwi2 Re: 11 minutowa eklipsa 15 stycznia 04.01.10, 23:04
          Jeszcze ciekawa obserwacja nt. ścisłych aspektów z eklipsą. Niedawno
          ciekawą rzecz odkryłam w pewnym horoskopie, osoba urodzona w czasie
          zaćmienia ma za pół roku (drugie zaćmienie jest zawsze) bardzo
          dokładne aspekty eklipsy do swoich planet osobistych (Węzły i nów
          dokładnie aspektują 3 z 5 planet osobistych, w punkt). W dalszym
          życiu ta osoba zainteresowała się rejonem świata na który padała ta
          druga eklipsa, w poważny sposób, zawodowo.

          Lwi
    • jasmina.0 Re: 11 minutowa eklipsa 15 stycznia 05.01.10, 00:15
      princesswhitewolf napisała:
      Czy bedzie u ktoregos z Szanownych forumowiczow jakis
      > scisly aspekcik personalnych planet do tej eklipsy?? Powiecie czy cos znaczneg > o sie wydarzylo potem?
      >
      Nie wiem czy dobrze rozumiem tę eklipsę ale coś mi się wydaje, że ścisły aspekt bedę miała do Marsa sekstyl ok 0,04 st.
      Ale to chyba słaby aspekt ażeby miało się to jakoś szczególnie objawić. No- ale mam jeszcze Urana na tym Marsie (wprawdzie juz troche odpuszcza ale nadal ścisły aspekt) ale może ten cały układ spowodować jakieś wydarzenie? Jak coś się wydarzy to napiszę.
    • bindu Re: 11 minutowa eklipsa 15 stycznia 05.01.10, 00:33
      do personalnych planet niestety nie, ale do Jowisza przy IC bedzie scisly
      trygon. trygon ten zapoczatkuje jowiszowy czas:
      - Jowisz koniunkcja Saturn
      - opozycja do Slonca, Urana i Plutona
      - koniunkcja do Ksiezyca

      no, ale to juz nie na temat.
    • sarna34 Re: 11 minutowa eklipsa 15 stycznia 06.01.10, 08:37
      Nie bardzo rozumiem jak spojrzeć na elipsę pod kątem swoich planet.
      Czy chodzi o tranzyt planet z dnia 15 stycznia do osobistych? Jeśli
      tak, to u mnie będzie tłocznie. Słońce, księżyc i Wenus będą w
      ścisłej opozycji do słońca (trygon ścisły do Marsa w Pannie),
      w luźniejszej do ascendentu + kwinkunks Neptuna + trochę luźniejszy
      trygon Urana.
      Od dawna czekam na coś bardzo ważnego. Może przyjdą do mnie
      oczekiwane informacje?
        • sarna34 Re: 11 minutowa eklipsa 15 stycznia 06.01.10, 10:46
          Teraz nie mam czasu, bo idę do pracy. Jak wrócę to popatrzę w kółko,
          ale u mnie na 15 stycznia ogrom tranzytów. Prawie same opozycje i
          trygony. Kwadratur prawie nie ma. Jaka może być różnica w działaniu
          opozycji od kwadratur?
          15 stycznia to ostatni dzień pracy przed feriami zimowymi w mojej
          szkole, potem mam ferie. Nie planuję wyjazdu. Bać się????

          Moja data urodzenia (nigdy wcześniej nie podawałam): 18.07.1963,
          Uniejów 5.20 (rano).
          • princesswhitewolf Re: 11 minutowa eklipsa 15 stycznia 06.01.10, 17:22
            ee czlowiek musialby cale zycie bac sie bo co rusz jakis tranzyt sie dzieje he he

            No faktycznie cos po 9 rano w 15tego stycznia, w dniu eklipsy bedzie ciekawie u ciebie. Trygon do marsa, opozycja do Slonca

            Daj znac po fakcie czy ta eklipsa wenusjanska jakos sie u Ciebie przejawi. Eklipsy ponoc maja wplyw dluzszy...

            Uniejów? A Patelskich znasz?
          • sarna34 Re: 11 minutowa eklipsa 15 stycznia 15.01.10, 14:08
            U mnie nie zdarzyło się nic, mimo bardzo ścisłych aspektów. Jedynie
            dziś bardzo znacząco poprawił mi się humor i mam ochotę na pracę
            twórczą.

            Od poniedziałku do środy miałam bardzo zły nastrój, chodziłam jak
            bomba przed wybuchem. Podpadł mi siostrzeniec. Odkryłam, że
            pieniądze, które dawałam mu na korepetycje z matematyki i
            angielskiego przeznaczał na imprezowanie z kolegami. Fuksem wybrnął
            na semestr bez ocen niedostatecznych. Stracił u mnie mandat
            zaufania, nic już nie dostanie. Będzie pilnowany i sprawdzany. On
            wie, że wkurzona, potrafię umilić mu życie. Jestem wtedy pamiętliwa
            i wredna. Od września barwnie okłamywał mnie. Ma w natalnym opozycję
            Urana i Neptuna - do Słońca i Merkurego (Koziorożec - Rak) + trygon
            Plutona, a w Bliźniętach ścisłą koniunkcję Wenus z Księżycem.
            Manipuluje ludźmi i notorycznie kłamie. W dzieciństwie wyglądało to
            na bujną wyobraźnię, ale teraz (w lipcu skończy 17 lat), są to
            paskudne kłamstwa. Ową opozycję ma na moich węzłach.
            Nie wiem, czy to wczesny efekt elipsy? Właśnie Saturn wszedł mi na
            IC.
    • arcoiris1 Re: 11 minutowa eklipsa 15 stycznia 07.01.10, 17:08
      Eklipsa tworzy mi Wielki Krzyż, jest w opozycji do Saturna, i
      kwadratach do Jowisza w domu 3 i Urana w domu 9. Tak sie składa, że
      kilka dni temu lecę daleko na krotkie wakacje z rodzicami i braćmi,
      więc i dom 9 i 3 wszystko sie zgadza. Trochę sie zaczynam bac tej
      podróży teraz sad zwlaszcza ze Merkurego bede miała w dzień eklipsy
      na Ascendencie, Saturna na Księzycu, a Marsa na Słońcu mniej wiecej.
      Zeby tylko nie było ze i ta eklipsa uruchamiając ten Półkrzyz,
      jakies złe rzeczy przyniesie.... się poschizowałam teraz.
      • lwi2 Re: 11 minutowa eklipsa 15 stycznia 10.01.10, 13:36
        Princess napisz może coś o eklipsach, co tak "badasz".
        Znalazłam taki link:
        209.85.129.132/search?
        q=cachetongue_outNafOYEZ1MsJ:tribes.tribe.net/astrologynow/thread/e57b8148-
        d49d-461a-9882-
        e5db4522420a+solar+eclipse+conjuct+Venus&cd=1&hl=pl&ct=clnk&gl=pl

        Ale ciągle cierpię na brak lektury w tym temacie, książki LZ o
        zaćmieniach nie mam i nie czytałam, nad czym prawdziwie boleję. Ta
        jakoś mnie za bardzo nie zahacza (sekstyl do Jowisza to nie jest coś
        wielkiego raczej), ale w ogóle temat ciekawy jest.
        Kiedyś kiedyś trygon eklipsy do mojego Marsa (10 minut orba, ten sam
        stopień) pokazał wielką rewolucję w temacie Mars, 2 dni po eklipsie
        spotkałam faceta, od którego już nigdy nie było mi dane się uwolnić,
        bez względu na to co on o tym sądził, eklipsa to jeden ze
        wskażników, ale zawsze (dokładność trygonu do Marsa teraz
        sprawdziłam, do tej pory zwracałam bardziej uwagę na horoskop
        spotkania, a teraz muszę przyznać, że aspekt eklipsy jednak to
        pokazywał, Mars jest u mnie także władcą Descendentu). Tylko bym
        zwracała uwagę na ścisłość aspektu i tylko te naprawdę w punkt brała
        pod uwagę.

        Lwi
          • gabryzjon Re: 11 minutowa eklipsa 15 stycznia 11.01.10, 08:55
            A u mnie centralnie na PF w 7 d. (czy to nie jest esencja
            osobistych ?) ! pozatym jedynie równiutki sekstyl werteks (w 5) a
            kwadrat do wenus opozycja księżyc 3stopnie ( księżyc jest władca
            ASC , wenus 5d. )
            Jak sądzicie – zadziała realnie ?

            Osobiście jestem za "rewolucją" wink jakąkolwiek niemalże, byleby się
            zaczęło dziać wkońcu !(beznadzieja) póki co mam tylko gorących
            entuzjastów moich pomysłów w postaci aktualnych klientów , pozatym
            pustynia i próżnia 
            Tylko możliwości na zadzianie się są małe , jestem okrutnie
            uziemiona znowu w tym tygodniu (przytrzymane oddanie projektu –
            kasa  - i mam nadzieję że na silnej frustracji spowodowanej tym
            przytrzymaniem się nie skończy wpływ eklipsy. wink)

            ( na marginesie - miałam dziś mega symboliczny sen – naga kobieta
            (gwiazda) w wartkim czystym strumieniu obrazek jak z tarota – mnie
            ta woda też opływała – no cieeeekawe.)
        • princesswhitewolf Re: 11 minutowa eklipsa 15 stycznia 10.01.10, 15:28
          Jest bardzo duzo ksiazek o eklipsie, lewku ale po angielsku. Ja mam ta napisana przez Celeste Tealhttps://ecx.images-amazon.com/images/I/51EnznlvpOL._BO2,204,203,200_PIsitb-sticker-arrow-click,TopRight,35,-76_AA240_SH20_OU02_.jpg. Zobacz
          Eklipsy maja potezne znaczenie w astrologii mundalnej, ale rowniez w indywidualnej pod warunkiem jednak ze sa w scislym aspekcie z jakimis planetami w horoskopie osobnika. Zwlaszcza w wedyjskiej astrologii sa dobrze opisane ale w naszej zachodniej tez. I tak obserwuje sobie to patrzac wstecz i na te aktualne.Najczesciej sa to dosc dramatyczne, transformujace wydarzenia bo jakby nie bylo jest to zwiazane z Ksiezycem. Moga byc tez pozytywne wydarzenia ale generalnie sa bardziej maleficzne zwlaszcza ze wiesc niesie ze mundalnie ich oddzialywanie trwa dosc dlugo. Mielismy tu juz kiedys watek o eklipsach.
          Wszystko oczywiscie zalezy od tego jaka eklipsa ma miejsce i jakie aspekty robi w horoskopie indywidualnym
          Teraz bedzie w Koziorozcu z dodatkiem Wenus tam w koniunkcji wiec Kardynalna, Faza ziemska.
          Warto sie przyjrzec tejze eklipsie z 15tego stycznia w porownaniu z horoskopami panstw USA, i UK. Os Rak-Koziorozec.
          • black_halo Re: 11 minutowa eklipsa 15 stycznia 10.01.10, 15:39
            Wlasnie sobie sprawdzilam, u mnie ta eklipsa nie robi nic, za to u
            mojej siostry wypada na urodzeniowym Sloncu prawie - ur. 13.01, u
            mojego taty w dokladnej opozycji do Urana !, u mojego chlopaka
            dokladnie na Descendencie. Myslicie, ze mam sie czego obawiac?
            • sarna34 Re: 11 minutowa eklipsa 15 stycznia 10.01.10, 16:53
              black_halo napisała:

              > Wlasnie sobie sprawdzilam, u mnie ta eklipsa nie robi nic, za to u
              > mojej siostry wypada na urodzeniowym Sloncu prawie - ur. 13.01, u
              > mojego taty w dokladnej opozycji do Urana !, u mojego chlopaka
              > dokladnie na Descendencie. Myslicie, ze mam sie czego obawiac?

              Dlaczego się obawiać? 18 lipca 2008 roku (w dniu urodzin) dokładnie
              co do stopnia na moim urodzeniowym słońcu wypadła pełnia, czyli
              opozycja słońca DO KSIĘŻYCA. Podłączył się do tego mój urodzeniowy
              Mars, który jest w zerowym sekstylu do natalnego słońca. To był
              dokładnie ten sam stopień Koziorożca, na którym teraz wypadnie
              elipsa. Uran był także w identycznej pozycji w Rybach. Robił trygon
              do owej pełni. Na dodatek dochodził jeszcze tranzytowy Saturn na
              moim Plutonie. Można byłoby powiedzieć, że to zapowiedź jakiejś
              tragedii. A opowiem, co się stało. Skutki nie były widoczne od razu.
              Dopiero po 3 i 4 tygodniach. Przeżyłam moje najpiękniejsze w życiu
              wakacje. Zaktywizował się dom I (Słońce blisko ascendentu),
              nastąpiła wielka zmiana mojego wyglądu, szczególnie sposobu
              ubierania, wróciła mi radość życia. Miałam niesamowite powodzenie u
              płci przeciwnej... i oczywiście spotkałam mężczyznę, który mnie
              zafascynował od pierwszego spojrzenia. Pełnia dotknęła także domu
              VII. Nie była to przelotna przygoda, znajomość trwa do dziś. Co
              ciekawe, u tego pana Księżyc był na tej pełni w Raku (na moim
              Słońcu), a Mars w trygonie. Masze Marsy są w opozycji, aspekt dużo
              lepszy niż połączenie Wenus-Mars.
              Podejrzewam, że nadchodząca elipsa może dotyczyć rozwoju mojej
              znajomości z owym panem. Czas się określić, nadać kierunek,
              pomyśleć, co dalej, zacząć podejmować życiowe decyzje, które mogą
              przewrócić do góry nogami mój poukładany światek. Może będę musiała
              wyjechać, zmienić pracę???

              • tina544 Re: 11 minutowa eklipsa 15 stycznia 10.01.10, 18:19
                Myślę, że nie warto demonizować różnych układów planetarnych.
                Eklipsa jest zjawiskiem powtarzalnym. Osoby po trzydziestce mogą
                sprawdzić na przyklad jak / czy/ zadziałała w ich horoskopie 4
                stycznia 1992r. W zaćmieniu tym brały udział Uran i Neptun.
                • princesswhitewolf Re: 11 minutowa eklipsa 15 stycznia 10.01.10, 19:21
                  Eklipsa 15 stycznia bedzie 25°01 Koziorozca przez az 11 minut i bedzie szeroko widoczna w niej tez uczestniczyc wenus jako ze bedzie w koniunkcji z eklipsa. Moze zaowocowac mundialnymi wydarzeniami, zwlaszcza ze dzialanie eklipsy jest dlugotrwale.

                  Ciekawe jest to ze bedzie w koniunkcji z12 domowym Saturnem Obamy ( w Koziorozcu)w tym czasie retrogradujacy Mars do maja robi aspekt do Slonca Obamy.
                  (Nastepna eklipsa bedzie 11 Lipca)
              • black_halo Re: 11 minutowa eklipsa 15 stycznia 10.01.10, 20:29
                A to ciekawe, moze siostra tez spotka jakiegos fajnego goscia wreszcie,
                w koncu ta eklipsa to 1 stopien do jej urodzinowego Slonca. Czego z
                calego serca jej zycze bo to akurat jej 20 urodziny i przydalby sie
                wreszcie jakis facet. Poza tym Uran tranzytuje jej wlasnie IC a Mars
                jest w koniunkcji do Ksiezyca. Ciekawe co to wszystko moze znaczyc ;P
      • princesswhitewolf Re: 11 minutowa eklipsa 15 stycznia 10.01.10, 19:24
        ryba: jak z kazdym tranzytem- moze zadzialac wewnetrzne zewnetrznie albo wcale: ) zobaczymy. Nalezy jednak pamietac ze dzialanie eklipsy objawia sie jako proces stopniowy i dzialanie jej widac przez kolejny miesiac. Cos sie wokol eklipsy w glowie kolegi moze zrodzicsmile))
        • tomasz.stapor Czas działania zaćmienia, ujęcie astrologiczne 10.01.10, 20:34
          princesswhitewolf napisała:
          > Nalezy jednak pamietac ze dzialanie eklipsy objawia sie jako
          proces
          > stopniowy i dzialanie jej widac przez kolejny miesiac.

          1. Wg Ptolemeusza:

          1. Skutek konkretnego zaćmienia nie może trwać dłużej niż rok.

          2. Jeżeli zaćmienie przypada na ASC, to skutek zaćmienia pojawia się
          natychmiast i trwa cztery miesiące, a jego największa moc
          skutkowania trwa jeden miesiąc.

          3. Jeżeli zaćmienie przypada na MC, to początek wydarzeń tego
          zaćmienia następuje po czterech miesiącach od momentu zaćmienia, zaś
          największy efekt zaczyna się w drugim miesiącu tego okresu, czyli po
          pięciu miesiącach od momentu zaćmienia.

          4. Jeżeli zaćmienie przypada na DSC, to skutek zaćmienia ujawnia sęi
          nie wcześniej niż między czwartym a ósmym miesąicem zaćmienia.
          Maksimum przypada na trzeci i ostatni miesiąc tego czasu.

          Źródło: Fala, studium zaćmienia; Leon Zawadzki; Wyd. Kormoran,
          Warszawa 1999


          2. Wg Centiloquium przypisywanemu Ptolemeuszowi

          24. Jeśli zaćmienie Słońca lub Księżyca przypada w narożnikach
          natywnika względnie w horoskopie rocznym - wpływ jego jest zgubny.
          Następstwa zaś występują, od miejsca, na przestrzeni między
          ascendentem a punktem zaćmienia. I jak w słonecznym zaćmieniu rok
          liczony jest za godzinę, tak w księżycowym za godzinę uważany jest
          miesiąc.

          96. Podczas zaćmienia, spostrzeżenia poczynione najbliżej
          narożników, wskazują zdecydowane wypadki. Uwzględniać należy również
          naturę ciał niebieskich w związku z zaćmieniami, jako też planety i
          gwiazdy stałe i na tej dopiero podstawie wydawać sąd.

          Źródło: www.logonia.org/index.php/content/view/27/2/


          Pozdrawiam
          • sarna34 Re: Czas działania zaćmienia, ujęcie astrologiczn 10.01.10, 20:48
            > 2. Wg Centiloquium przypisywanemu Ptolemeuszowi
            >
            > [i]24. Jeśli zaćmienie Słońca lub Księżyca przypada w narożnikach
            > natywnika względnie w horoskopie rocznym - wpływ jego jest zgubny.
            > Następstwa zaś występują, od miejsca, na przestrzeni między
            > ascendentem a punktem zaćmienia. I jak w słonecznym zaćmieniu rok
            > liczony jest za godzinę, tak w księżycowym za godzinę uważany jest
            > miesiąc.
            >

            Przyznam się szczerze, że nie zrozumiałam... Jeśli elipsa wypada
            blisko domu VII, to źle?
            • tomasz.stapor Re: Czas działania zaćmienia, ujęcie astrologiczn 10.01.10, 21:00
              > Przyznam się szczerze, że nie zrozumiałam... Jeśli elipsa wypada
              > blisko domu VII, to źle?

              1. Osie są bardzo czułe na wszystko. Zaćmienie w astrologii jest raczej uznawane jako czynnik złowróżbny. Skoro czynnik złowróżbny wypada koło czułych osi, to...

              2. Nie wkręcajcie się za bardzo w te zaćmienia, bo jest to zjawisko dość częste. W 2009 roku były 2 zaćmienia Słońca i 4 zaćmienia Księżyca. W roku 2010 będą 2 zaćmienia Słońca i 2 zaćmienia Księżyca.

              3. Co innego kiedyś, gdy zaćmienie było widoczne na danym terenie i budziło wielki strach. To dość dobrze było pokazane w Faraonie Prusa. Jak ktoś pamięta, gdzie to było w filmie (jest na YouTube, chcę ten fragment znaleźć), to będę wdzięczny z linka lub podpowiedź.

              Pozdrawiam
              • tomasz.stapor Jak wykorzystać zaćmienie 10.01.10, 21:11
                A, dodam jeszcze może wskazówkę praktyczną, jak wykorzystać zaćmienie. W
                astrologii elekcyjnej zaćmienia są przydatne do wyznaczania momentu rozpoczęcia
                jakiegoś przedsięwzięcia, które chce się ukryć przed innymi. Bodajże Zawadzki
                gdzieś tak pisał, o tym, że jakiś rząd podczas zaćmienia chciał coś przepchnąć.
                To podejście symbolicznie ładnie się z zaćmieniem łączy.

                Pzdr.
              • princesswhitewolf Re: Czas działania zaćmienia, ujęcie astrologiczn 11.01.10, 00:07
                2. Nie wkręcajcie się za bardzo w te zaćmienia, bo jest to zjawisko dość częste. W 2009 roku były 2 zaćmienia Słońca i 4 zaćmienia Księżyca. W roku 2010 będą 2 zaćmienia Słońca i 2 zaćmienia Księżyca.

                TA eklipsa akurat jest znaczaca ze wzgl na dlugosc jej trwania 11 minuti 8 sekund,a w tradycji astrologicznej dlugosc wystepowania eklipsy jest istotnym faktorem. Nastepna dluzsza od tej bedzie za ponad 1000 lat Grudzien 23, roku panskiego 3043.lol! W dodatku na znaczaco szerokim odcinku przestrzennym bedzie widoczna.
                Analiza eklipsy jest bardzo wazna w tradycji zachodniej astrologii mundalnej jak i astrologii wedyjskiej. (W zeszlym tygodniu Komilla Sutton na temat tejze wlasnie z 15 stycznia dlugo prawila na ten temat na webinar w zwiazku z koniunkcja z gwiazda stala Terebellum ). Zaćmienia mogą być całkowite lub częściowe, a także obrączkowe itd...

                Astrolog nie powinien bagatelizowac znaczenia eklips podobnie jak z zadnego wazniejszego tranzytu. NIe o to chodzi aby eklipsy sie bac szczegolniej niz innych tranzytow.Rownie dobrze moga sie objawic jak u sarna34- pozytywnie. Chodzi o to by je analizowac i wyciagac wnioski jak z innymi zjawiskami astrologicznymi.

                26 stopnien Koziorozca w symbolach sabianskich:
                Duch natury tanczacy w mgle wodospadu
                • lwi2 Re: Czas działania zaćmienia, ujęcie astrologiczn 11.01.10, 10:33
                  Co do czasu trwania, to najlepiej na przykładach, jeden już
                  opisałam, znaczący, bo bardzo ścisły aspekt (trygon eklipsy do
                  urodzeniowego Marsa, władcy 7 domu, orba 10 minut). Wydarzenie
                  zaczęło się tak naprawdę już następnego dnia, a w dniu kolejnym już
                  zdecydowanie. Skutki do dzisiaj, ale czy można powiedzieć że tak
                  długi czas działania zaćmienia? Pewnie nie, zaćmienie
                  jest "odpowiedzialne" za wydarzenia tuż po, a potem to już inne
                  aspekty. Ale zaćmienie może zacząć "falę", która już się nie uspokoi.
                  "Bać się" tylko jak aspekt jest ścisły, szkoda że nie znałam wówczas
                  astrologii, ale nie wiem czy by to coś dało. "Po tym" mówiono o mnie
                  "lwi umarła" (nicka użyłam) i ja się z tym zgadzam, zaczęło się
                  zupełnie inne życie, mam wrażenie, że nie bardzo "moje".
                  Silne przeżycie na pewno, i chociaż zaćmienia zdarzają się często,
                  to może właśnie ten ścisły aspekt? Bardzo ścisły? I tylko o takich
                  rozmawiać.
                  Co ciekawe tamten "event" miał swoją kulminację w roku, w którym
                  druga osoba dramatu miała zaćmienie w solariuszu (czyli trwało dla
                  niej rok, a drugie w tamtym roku też aspektowało planety osobiste).
                  Czyli znajomość "zaćmieniowa". Skutki tej znajomości są druzgocące
                  osobiście, ale znaczące dla innych, tak bym to nazwała.

                  Nie pamiętam tylko czy wcześniej namierzyłam ten trygon eklipsy do
                  Marsa, chyba nie, namierzyłam tworzącą się konfigurację, ale
                  ścisłości aspektu samej eklipsy nie badałam. Bardziej znaczące mi
                  się wydawało, że start miał miejce w 1 Barana (eklipsa była pod
                  koniec Ryb), a potem miałam długo bardzo tranzyt Jowisza po Słońcu,
                  co utrwaliło efekt eklipsy. W ogóle cała historia jest bardzo
                  niesamowita i na pewno kiedyś ją opiszę.


                  Lwi
                  • tomasz.stapor Zaćmienie – tranzyty, czy zjawisko astrologiczne? 11.01.10, 11:47
                    > Co do czasu trwania, to najlepiej na przykładach,

                    Więc pozwól, że się odwołam do zaćmienia Słońca, które miało miejsce 23 listopada 2003 o godz. 22:49 GMT. Było to zaćmienie Słońca wypadające w ostatnich stopniach Strzelca (pamiętasz Pożar w klubie Perm na Uralu, gdzie władca horoskopu znajdował się również w ostatnich stopniach Strzelca?). Zamach w Madrycie miał miejsce 11 marca 2004 roku, czyli 3,5 miesiąca po zaćmieniu, które wypadało na Słońcu horoskopu Hiszpanii.

                    Więcej na ten temat znajdziesz tutaj:

                    www.astrolabium.pl/forum/23-astrologia-wydarzeniowa/227-zamach-w-madrycie-11-marca-2004
                    > czy można powiedzieć że tak długi czas działania zaćmienia?
                    > Pewnie nie, zaćmienie jest "odpowiedzialne" za wydarzenia tuż po,
                    > a potem to już inne aspekty.

                    Wydaje mi się, że tutaj dobrze będzie, jeżeli postaramy się w naszych rozważaniach wyodrębnić dwie rzeczy:

                    1. Zaćmienie jako tranzyty – czyli traktujemy je jako tranzyt Słońca, Księżyca, i Węzłów. W takim przypadku można mówić, że to działa na 'tranzytowy' sposób. (tranzyt Księżyca: 1 dzień; tranzyt Słońca: 3 dni; tranzyty Węzłów przy założeniu orby 1°: 3 tygodnie przed i po dokładnym przejściu).

                    2. Zaćmienie jako zjawisko astrologiczne – czyli tutaj podchodzimy do tego trochę inaczej, bo mamy świadomość, że z jednej strony działa to w 'tranzytowy' sposób (patrz pkt. 1), a z drugiej nadajemy temu zjawisku znaczenie szczególne i wnioskujemy na trochę innych zasadach, np. tych, opisanych przez Ptolemeusza. Tutaj zaćmienie traktowane jest niczym szczególny czynnik, który na kilka miesięcy może aktywizować różne elementy horoskopu.

                    Temat wielce interesujący. Przyznaję, że dostrzegam potrzebę badań lub chociaż lektury opracowań na ten temat. Mam nawet gdzieś na strychu książkę w języku czeskim, która w całości poświęcona jest astrologicznemu ujęciu problematyki zaćmień.

                    Pozdrawiam
                    • princesswhitewolf Re: Zaćmienie – tranzyty, czy zjawisko astr 11.01.10, 12:29
                      Zamach w Madrycie miał miejsce 11 marca 2004 roku, czyli 3,5 miesiąca po zaćmieniu, które wypadało na Słońcu horoskopu Hiszpanii.

                      Astrologowie sa podzieleni jak mowilam w kwestii dlugosci oddzialywania eklipsy. Jedni takowe wydarzenie przypisza eklipsie jaka miala miejsce 3 miesiace wczesniej, inni aktualnym tranzytom do horoskopu panstwa, miasta tudziez w ogole tranzytom na niebie i beda argumentowac ze w zwiazku z tym, ze na tej zasadzie to zawsze mozna jakas tam eklipse wynalezc i przypisac jej kazde zdarzenie wszystkiemy co jest na pol roku od momentu eklipsy- oni uwazaja to za naciaganie.... Wiec jak widac zdania sa podzielone.
                      • princesswhitewolf Re: Zaćmienie – tranzyty, czy zjawisko astr 11.01.10, 12:36
                        forum.gazeta.pl/forum/w,11132,87600925,87687885,Re_Mundalnie_Eklipsa_ze_stycznia_2009.html
                        tu bylo na temat dlugosci oddzialywania eklipsy. Przychylam sie do twierdzenia naszej nieodzalowanej Neptus, ze
                        cyt.

                        samo zacmienie Słońca nie jest zjawiskiem rzadkim(...)
                        Na pewno zaćmienie połączone nie tylko ze stellum ale i z innymi
                        układami wzmacnia działąnie tych układów i przez to właśnie
                        towarzystwo jest interesujące.

                        A opowiesci, ze zacmienie daje efekty w czasie 0,5 roku albo przy
                        innej okazji, to ja miedzy bajki wkładam jako naciągane. Aspekt
                        działa w granicach orby. Reszta to bajanie mające uzasadnić ważność
                        spektakularnego widowiska. W ciagu 6 miesięcy znajdzie się zawsze
                        jakis tranzyt, który zadziała i to nie ma nic wspólnego z
                        zaćmieniem, które kiedys tam było. W ten sposób można twierdzić, ze
                        przyczyną rozwodu jest ślub. A jednak nie kazdy ślub prowadzi do
                        rozwodu i teoria bierze w łeb.
          • princesswhitewolf Re: Czas działania zaćmienia, ujęcie astrologiczn 10.01.10, 23:52
            Astrolabium dobrze ze poczytales dlugosci oddzialywania eklipsy i sobie cos utrwaliles. My tutaj juz tu mielismy caly watek na temat dzialania eklipsy jakis czas temu. Pare osob nie zgodzilo sie z opcja ze ma dzialac wiele miesiecy bez wzgl na autorytety jakie uwazaja ze moze trwac i rok. Po 9 miesiacach szukac wplywu eklipsy wydaje sie wielu ludziom przesada ( a bywaja i tacy), bo sluszniej jest szukac w innych blizszych temu czasowi zjawiskach. M.in Nasza Neptus tak argumentowala.Zdania sa w tym zakresie bardzo podzielone i nie tylko tutaj.

            Jesli chodzi o moja opinie tutaj to owszem na pare miesiecy widzialabym w mundalnej oddzialywanie. W astrologii indywidualnej to zaobserwowalam dzialanie niemal natychmiastowe. Otoz eklipsy dzialaja dzialaja z moich obserwacji na znajomych jacy mieli scisle aspekty... Wszystko to co 2- 4 miesiace po eklipsie mialo sie dziac z jej powodu w indywidualnym wydalo mi sie zgola naciagane i zazwyczaj przyczyna jest w innych tranzytach. No coz ale co osoba to opinia.
    • tomasz.stapor O zamachu w Madrycie i wcześniejszym zaćmieniu 11.01.10, 01:45
      > Ciekawe czy jakos sie odzwierciedli w krajach w jakich ta eklipsa bedzie. Pakis
      > tan... No a ponoc efekty eklipsy w sferze mundalnej moga sie pozniej odzwiercie
      > dlic

      Przed chwilą robiłem porządki u siebie i znalazłem coś takiego, co pisałem w 2004 roku po zamachu w Madrycie. Tutaj link:

      www.astrolabium.pl/forum/23-astrologia-wydarzeniowa/227-zamach-w-madrycie-11-marzec-2004#330
      W pkt. 3 piszę tak:

      W astrologii mundalnej wielką rolę odgrywają zaćmienia Słońca. Ostatnie zaćmienie Słońca miało miejsce 23.11.2003 o godz. 22:49 GMT. Gdy sporządzimy horoskop na ten moment okaże się, że Światła znajdują się 01SA10. Jak już pisałem, Słońce w horoskopie Hiszpanii znajduje się 29SC33. Tak więc ostatnie zaćmienie Słońca miało miejsce w punkcie oddalonym o około 37 [!] minut kątowych od Słońca w horoskopie Hiszpanii. Po lekturze książki Leona Zawadzkiego "Fala , studium zaćmienia", możemy jasno stwierdzić, że jak na zaćmienie odległość ta jest bardzo mała i na pewno zaćmienie to oddziałuje na horoskop Hiszpanii. Jak wiadomo z historii zaćmienia często były przyczyną upadku państwa czy dynastii, a skoro było tak kiedyś to i tym razem musi się dziać coś ważnego.

      Dodam tylko, że postanowiłem sprawdzić, w jakim rejonie globu to zaćmienie było widoczne. Już Ptolemeusz wspominał, że skutek zaćmienia najbardziej odczuwalny jest w miejscu jego widoczności. Okazuje się, że był to fałszywy trop, gdyż pełne zaćmienie Słońca było widoczne tylko Antarktydzie, natomiast niepełne sięgało do rejonów Australii.


      Pewnie się komuś przyda...

      Pozdrawiam
    • lwi2 Re: na temat eklipsy 11.01.10, 12:36
      Na temat!!! Trzeba po prostu przeprowadzić "badanie", wstecz
      wszystkie przeżyte eklipsy (na Zet8Lite nie jest to problem jakiś a
      daty są w wikipedii). Namierzyć te ścisłe i wyciągnąć wnioski.
      Rok temu jak się okazuje też była w styczniu i w ścisłym trygonie do
      mojego Słońca (przeczytałam to w linku który dała Princess, bo
      zapomniałam oczywiście).
      I co? Nic się nie wydarzyło? W pierwszej chwili myślałam że nic, ale
      sprawdziłam dla porządku notatnik i ... W pewnym sensie dla
      mnie "osobiście" nic, ale w tych dniach kiedy była eklipsa
      finalizowałam zakup pamiątki po pradziadku, od kolekcjonera, który
      wystawił ją na allegro. Na mnie wielkiego wrażenia to wcale nie
      zrobiło, powiem więcej, szukam informacji, ale
      "pamiątki" wcale niekoniecznie, no ale tę postanowiłam kupić, skoro
      ktoś wystawił właśnie na allegro.
      Pasuje do trygonu eklipsy do urodzeniowego Słońca? Pasuje, musi, w
      perspektywie i dla innych ten zakup może być istotny.

      Lwi
      • princesswhitewolf Re: na temat eklipsy 11.01.10, 13:01
        lwi2 napisała: Na mnie wielkiego wrażenia to wcale nie
        > zrobiło, powiem więcej, szukam informacji, ale
        > "pamiątki" wcale niekoniecznie, no ale tę postanowiłam kupić, skoro
        > ktoś wystawił właśnie na allegro.


        jesli by wierzyc teorii astrologow ze wezly ksiezycowe maja zwiazek z
        PRZESZLOSCIA, a w eklipsie bierze udzial i wezel wiec.... pasowaloby moze.
      • tomasz.stapor Re: na temat eklipsy 11.01.10, 13:54
        > Na temat!!! Trzeba po prostu przeprowadzić "badanie", wstecz
        > wszystkie przeżyte eklipsy. Namierzyć te ścisłe i wyciągnąć wnioski.

        Ważne jest odpowiednie narzędzie pozwalające wyszukać aspekty eklips do planet indywidualnych i osi w horoskopie urodzeniowym. Jak wyrazisz zgodzę to umieszczę tu (lub wyślę na priva) daty zaćmień, które wypadają na elementy indywidualne Twojego horoskopu. (Dane horoskopu mam sprzed kilku lat.) Podaj tylko zakres dat, to wkleję tutaj daty zaćmień, które łączą się z Twoim horoskopem.

        Ten trygon eklipsy, o którym piszesz, wydaje się słabszy od koniunkcji, dlatego myślę, że lepiej będzie skupić się na samych koniunkcjach do punktów indywidualnych.

        Pzdr.
        • lwi2 Re: na temat eklipsy 11.01.10, 14:10
          Temat mnie "wkręcił", jak masz narzędzie to podaj od 1988 r., na
          przykład. Ale boję się, że żadnej koniunkcji ścisłej nie będzie, bo
          te trygony były bardzo istotne, nawet ten sprzed roku, jak po
          namyśle uważam. Trygon 2 minuty do Słońca? Może ja tej "pamiątce" (w
          linii ojca) nie dość dokładnie się przyjrzałam? Może tam jest "coś"
          więcej o czym jeszcze nie wiem?
          Generalnie patrzyłabym jednak na ścisłość aspektu, teraz mam super
          ścisły aspekt w solariuszu i realizuje się "książkowo" (chociaż nie
          takiej realizacji się spodziewałam).
          Ale jak podasz mi ścisłe koniunkcje to dobrze, o ile takie będą.

          Lwi
          • tomasz.stapor Re: na temat eklipsy (wykaz zaćmień) 11.01.10, 14:38
            Lwi, więc zadałem następujące parametry wyszukiwania:

            Zakres czasowy: 1985-2010
            Aspekty: 2 harmoniczna, czyli koniunkcje i opozycje
            Orb: 2°
            Asepkty do: Ascendent, MC, Słońce, Księżyc, Merkury, Wenus, Mars

            Wykaz zaćmień (daty wg czasu Polskiego):

            "Solar Partial Eclipse","19 May 1985"
            "Solar Hybrid Eclipse","3 Oct 1986"
            "Solar Hybrid Eclipse","29 Mar 1987"
            "Solar Total Eclipse","22 Jul 1990"
            "Solar Total Eclipse","11 Jul 1991"
            "Solar Annular Eclipse","5 Jan 1992"
            "Solar Partial Eclipse","21 May 1993"
            "Lunar Total Eclipse","29 Nov 1993"
            "Solar Annular Eclipse","22 Aug 1998"
            "Solar Annular Eclipse","16 Feb 1999"
            "Lunar Total Eclipse","9 Jan 2001"
            "Lunar Partial Eclipse","5 Jul 2001"
            "Lunar Appulse Eclipse","26 May 2002"
            "Lunar Appulse Eclipse","20 Nov 2002"
            "Solar Total Eclipse","23 Nov 2003"
            "Solar Annular Eclipse","3 Oct 2005"
            "Solar Total Eclipse","29 Mar 2006"
            "Solar Total Eclipse","22 Jul 2009"
            "Solar Total Eclipse","11 Jul 2010"

            Sprawdziłem 3 pierwsze i 3 ostanie, wygląda, że nie pomyliłem się w konstruowaniu zapytania. Gdyby coś jednak było nie tak, to pisz.

            Swoją drogą to pouczające, że przez 15 lat przeżyłaś 19 zaćmień, które aktywizowały elementy osobiste Twojego horoskopu.

            Pzdr.
            • lwi2 Re: na temat eklipsy (wykaz zaćmień) 11.01.10, 15:45
              Bardzo wielkie dzięki, będę nad tym pracowała, co trochę pewnie
              potrwa, ale wkręciłam się absolutnie i każdemu polecam.
              Jedno już sprawdziłam, eklipsa w koniunkcji kilka minut orby do
              Księżyca - i "wydarzenia", których do dzisiaj nie rozumiem.
              Ale ciekawe, nie powiem. To znaczy znowu mnie ktoś odrzucił, w
              sposób zupełnie bezpardonowy, z wielkim hukiem (eklipsa była w
              momencie jak musiała do niego dotrzeć wiadomość jakie to ja
              mam "zamiary"). Ostatnio wyszły na jaw informacje, którego by
              go "usprawiedliwiały", w tym sensie, że faktycznie
              mam "pochodzenie", którego on absolutnie nie akceptował i jawnie się
              z tym obnosił, z tym, że ja o tym "pochodzeniu" nie wiedziałam
              wówczas i długo jeszcze nic! A on?
              No dobrze, spokojnie, tylko spokój może nas uratować.. ale tym
              eklipsom nie odpuszczę i zbadam wszystkie. Dzięki Tomaszu, jeszcze
              raz, ta o której wyżej wspomniałam jest rzeczywiście ścisła.

              Lwi
          • leyaxxi Re: na temat eklipsy 11.01.10, 18:35
            Zakładając,że koniunkcja do. osoby, któa dajmy na to urodziła się
            16.01 - który solariusz bierzecie pod uwagę ten, który się kończy
            czy ten który się zaczyna?
            • tomasz.stapor Planetariusze: poprzednie, aktualne i przyszłe 12.01.10, 23:24
              leyaxxi napisała:
              > który solariusz bierzecie pod uwagę ten, który się kończy
              > czy ten który się zaczyna?

              Witaj. Morinus w swojej Astrologia Gallica poświęcił cały rozdział na temat planetariuszy. W jednym miejscu powołuje się na Cardana i pisze tak:

              W związku z tym Cardan słusznie przestrzega, że nie powinno się nic wyrokować na temat dyrekcji bez sprawdzenia planetariusza na rok wskazywany przez dyrekcję – w praktyce także rok poprzedni i następny; w przeciwnym razie nawet najlepszy astrolog może zostać wprowadzony w błąd.

              Wyboldowanie jest moje i zdaje się odpowiadać na Twoje pytanie.

              ********************

              Tłumaczenie fragmentów na temat planetariuszy, z którego pochodzi cytowany tekst, znajdziesz tutaj:
              www.astrolabium.pl/astrologia/zrodla/morinus/104-planetariusze-cz1
              Opis horoskopu Cardana napisany przez Tadeusza Doktóra:
              www.astrolabium.pl/astrologia/zrodla/doktor/350-horoskop-cardana
              Horoskop Cardana z Astro-Databank:
              www.astro.com/astro-databank/Cardan%2C_Jerome

              Pozdrawiam
    • leyaxxi Re: 11 minutowa eklipsa 15 stycznia 14.01.10, 10:21
      Pojawiają się opinie, że eklipsa może działać w dłuższym okresie
      czasu niż tylko w momencie jej wystąpienia. Myślę, że jest to
      uzasadnione zwłaszcza w sytuacji, gdy jednocześnie wypadnie na
      solarnym Słońcu utrwalając się tymsamym na dany rok i może być znowu
      uaktywniona jakimś tranzytem.
      Zastanawiam się natomiast czy działanie eklipsy może działać z
      wyprzedzeniem i do tego miesięcznym. Zastanawiam się z uwagi na
      przypadek osoby,której ta eklipsa wypada na urodzeniowym Słońcu
      dokładnie co do stopnia, a nieprzyjemne i bardzo niejsane zdarzenia
      w swej wymowie bardzo odpowiadające działaniu eklipsy miały miejsce
      w obrębie miesiąca przed rzeczywistym zaistnieniem eklipsy.
      • tomasz.stapor Re: 11 minutowa eklipsa 15 stycznia 14.01.10, 10:39
        > Zastanawiam się natomiast czy działanie eklipsy może działać z
        > wyprzedzeniem i do tego miesięcznym.

        W zaćmienia zaangażowane są węzły, które 1° pokonują mniej więcej w 3 tygodnie. Tak więc wydaje się, że zaćmienie może działać z wyprzedzeniem miesięcznym.

        Pozdrawiam
          • tomasz.stapor Re: 11 minutowa eklipsa 15 stycznia 14.01.10, 17:24
            > Przypadkiem przeczytałam o tym traznzycie - i bedzie ono na moim Słońcu wink,
            > róznica 30 '. czekam z niecierpliwością...

            O, i takie podejście mi się podoba! Parafrazując słowa Stachury: Za przyszłością tęsknij a nie wyobrażaj sobie...

            Więcej tutaj:

            www.youtube.com/watch?v=0Fa6IcacrjE
            Pozdrawiam
              • tomasz.stapor Zaćmienie = coś niewidocznego 14.01.10, 19:58
                > Zaintrygowal mnie kawałek o tych akcjach ukrytych i poważnych, o których nie
                > chcemy żeby ini się dowiedzieli; może do jutra coś fajnego wymyślę smile

                Możemy zrobić mega astro akcję: Niewidzialna Ręka powraca podczas zaćmienia :]

                Nawiązuję do programu telewizyjnego z lat 70. Niewidzialna Ręka. Syn autora programu – Wojciech_Zimiński – występuje teraz w Szkle Kontaktowym.
                • lwi2 Re: Zaćmienie = coś niewidocznego 14.01.10, 20:36
                  Mogę opowiedzieć anegdotę zaćmieniową, tak dla relaksu i wiedzy
                  czego to można się spodziewać jak komuś wypada ściśle bardzo
                  aspekt.. Anegdotę opowiadam od zawsze, ale nie wiedziałam, że jest
                  ona "zaćmieniowa", teraz Tomasz wstukał mi daty dotyczących moich
                  zaćmień i już wiem.

                  Pracowałam wówczas kilka miesięcy w domu amerykańskiego milionera
                  jako niania jego "środkowych" dzieci. Kompletnie odcięta od świata,
                  w wielkim domu, żadnych szans na realizację tego ciekawego tranzytu,
                  punkt na Descendencie moim.
                  Milioner obchodził urodziny i z wielką fetą rozpoczynał swoją
                  kampanię wyborczą, miliony już mu nie wystarczały, zapragnął być
                  politykiem. Teraz "kropeczki", nie będę się chwalić, że na tym
                  przyjęciu trochę zabłyszczałam, przez moment nie byłam nianią. "Pan"
                  był ze mnie zadowolony.
                  Następnego dnia zaprosił mnie do swojego gabinetu, w tym wielkim
                  domu, flaga amerykańska, był już przygotowany. Także niewielka
                  biblioteka, w której szczególnie wyróżniały się książki o
                  politycznym idolu mojego pracodawcy, był nim Winston Churchill, był
                  tam chyba nawet jego portret.
                  A następnie, ku mojemu kompletnemu zaskoczeniu mój pracodawca, ...
                  PRZEPROSIŁ MNIE ZA JAŁTĘ. Krótko swoją decyzję przeproszenia
                  mnie uzasadniając.
                  Epizod był krótki, potem znowu jeszcze przez kilka tygodni byłam
                  tylko nianią.

                  Podejrzewam, że bardziej było to zaćmienie na jego urodzeniowym
                  Słońcu, ale na moim Descendencie także. Prawda, że piękne?


                  Lwi
              • steinbock Re: 11 minutowa eklipsa 15 stycznia 14.01.10, 20:51
                iloveharry napisała:

                > Podobnie jak u dagmara888 i steinbock- u mnie pada na ASC smile
                >
                > Zaintrygowal mnie kawałek o tych akcjach ukrytych i poważnych, o
                których nie
                > chcemy żeby ini się dowiedzieli; może do jutra coś fajnego
                wymyślę smile

                Ha! A do mnie właśnie w ostatnim czasie dotarło, co się święci!
                smile))) Mrrr...
                (podzielimy się potem wrażeniami, prawda?)
                • iloveharry Re: 11 minutowa eklipsa 15 stycznia 14.01.10, 22:07
                  steinbock napisała:
                  > Ha! A do mnie właśnie w ostatnim czasie dotarło, co się święci!
                  > smile))) Mrrr...
                  > (podzielimy się potem wrażeniami, prawda?)

                  CO? CO? Ja nie wiem co się święci, uchyl rąbka tajemnicy.... !!!
                  Podzielimy się na pewno, się podekscytowałam smile
                  U mnie szykuje się na ten czas tylko wizyta u dentysty, siłownia, zakupy dla
                  dziecka, które się za kilka tygodni urodzi oraz spotkanie z koleżanką, z którą
                  mamy takie-sobie relacje ale chcemy je obie naprawić- więc nic wielkiego się nie
                  spodziewam ale czekam cierpliwie...
                  • steinbock Re: 11 minutowa eklipsa 15 stycznia 18.01.10, 20:06
                    iloveharry napisała:

                    > steinbock napisała:
                    > > Ha! A do mnie właśnie w ostatnim czasie dotarło, co się święci!
                    > > smile))) Mrrr...
                    > > (podzielimy się potem wrażeniami, prawda?)
                    >
                    > CO? CO? Ja nie wiem co się święci, uchyl rąbka tajemnicy.... !!!
                    > Podzielimy się na pewno, się podekscytowałam smile
                    > U mnie szykuje się na ten czas tylko wizyta u dentysty, siłownia,
                    zakupy dla
                    > dziecka, które się za kilka tygodni urodzi oraz spotkanie z
                    koleżanką, z którą
                    > mamy takie-sobie relacje ale chcemy je obie naprawić- więc nic
                    wielkiego się ni
                    > e
                    > spodziewam ale czekam cierpliwie...

                    Aaale masz fajnie! smile
                    U mnie się święciło, ale prywatnie. No i se wykrakałam... Trzęsienie
                    ziemi. (przepraszam za tę metaforę, która się niestosownie kojarzy w
                    kontekście Haiti sad ). Jeszcze tylko będą wstrząsy wtórne i...
                    ...w najgorszym razie święty spokój big_grin
                    • iloveharry Re: 11 minutowa eklipsa 15 stycznia 20.01.10, 10:14
                      steinbock, wiec u mnie- jak ktos wczesniej podobnie pisal- gromadzilo
                      sie PRZED zacmieniem. Bylo bardzo stresowo, atmosfera gestniala az ze stresu
                      obgryzlam wszystkie paznokcie (efekty niestety bedzie jeszcze widac z tydzien,
                      dwa uncertain ), czego nie robilam juz dawno! Rozkleilam sie nerwowo dzien przed
                      zacmieniem tez. Ale w dzien samego zacmienia jakby wszystko minelo wink Teraz
                      staram sie cieszyc towarzystwem Slonca i Wenus w 1 domu i pracuje nad pozytywnym
                      spojrzeniem smile
    • leyaxxi Re: 11 minutowa eklipsa 15 stycznia 15.01.10, 19:12
      Cóż przy luźnej koniunkcji z ur.Wenus i sekstylem 1 st. z Marsem
      dokładnie podczas zaćmienia zrozpaczona znajoma oznajmiła, że
      podjęła decyzje odejścia od męża, który wyjątkowo paskudnie
      pogrywał, bardzo zaćmieniowo. Eklipsa utworzyła koniunkcję z jej
      Marsem.
    • norjana Re: 11 minutowa eklipsa 15 stycznia 16.01.10, 07:44
      Zaćmienie odbyło się dokładnie na moim ascendencie, ścisłe w granicach o,5
      stopnia od strony I domu.
      Zaćmienie ustawiło się w sekstylu do MC i trygonie do IC oraz w opozycji do Marsa.
      I ... nic się nie wydarzyło pozatym, że prześladuje mnie myśl o obcięciu włosów
      i wzięcie się na serio za dietę.
      Może coś jeszcze później się wydarzy?
      • nuvvo Najzabawniejsza realizacja tranzytu 16.01.10, 09:33
        A wiec: poniewaz u mnie zacmienie+wenus odbylo sie w trygonie do mojego slonca,
        nieopodal MC, a u mojego faceta w opozycji do slonca i w opozycji do MC (czyli
        ze "zacmilo" sie na IC) musialo to przyniesc jakies skutki.

        Mamy teraz w domu taki problem - skrzypiace łóżko. Wlasciwie to struktura
        podtrzymujaca materac skrzypi okropnie przy kazdym poruszeniu czy wejsciu na
        lozko. Bardzo nam to przeszkadza, ale nie bardzo nas teraz stac na kupno nowej
        struktury (ok 130 - 160 euro)
        więc wpadlismy na pewien pomysl:

        Moj chlopak pracuje w biurze, ktore zajmuje sie m.in. wynajmem mieszkan i ma
        klucze do paru mieszkan w naszej okolicy.
        Tak wiec zaladowalismy nasza skrzypiaca strukture łóżka do auta i podjechalismy
        do jednego z mieszkan. Tam zamienilismy struktury łóżek i ta nie skrzypiaca
        wzielismy sobie do domu smile)))))

        Tak wiec nasza realizacja zacmienia z wenus w koziorozcu, w tranzycie do naszych
        IC, jako realizacja czegos w tajemnicy, czegos niewidocznego dla innych jest
        tutaj idealnym przykladem.
      • sarna34 Re: 11 minutowa eklipsa 15 stycznia 16.01.10, 10:29
        Jak wcześniej pisałam, u mnie też nic się nie wydarzyło, mimo że
        zaćmienie było w idealnej opozycji do mojego Słońca - i w trygonie
        do Marsa (0 stopni). Jedynie poprawił mi się humor. U mnie Mars to
        patron 10 domu, a Słońce Ascendentu.

        Przypominam sobie inne zaćmienie z 22 lipca 2009. Wtedy było na moim
        Merkurym (0 stopnia) i (1 stopień) do Ascendentu. Też nic się nie
        wydarzyło, nie licząc pewnej gwałtownej kłótni (z "autorytetami" na
        spotkaniu literackim) 15 lipca, która w konsekwencji była bardzo
        twórcza. Sprowokowała mnie do intensywnej pracy. 22 lipca właśnie
        kończyłam swój najnowszy tomik wierszy, który za trzy dni wysłałam
        na konkurs.......... I jesienią okazało się, że mój tomik wygrał ten
        konkurs. W październiku już miałam wydaną książkę.

        Wniosek:
        Może musimy poczekać na efekty wczorajszej elipsy?
        • gabryzjon Re: 11 minutowa eklipsa 15 stycznia 16.01.10, 13:27
          Z moich obserwacji wynika że energia kumulowała się przez cały
          tydzień i dochodziło do wyładowań wcześniej . Dla mnie skończyło się
          na tymże stres wylazł spięciem jakiegoś mięśnia pomiędzy łopatką a
          kręgosłupem (14-15) i nie mogłam ruszać prawym ramieniem – ale
          wylazł! i dzisiaj nie ma po nim śladu .
          U znajomego dwóch pracowników tego samego dnia (13) nagłe przypadki
          1. kręgosłup. 2.atak wyrostka -dwóch pracowników z 4 zatrudnianych,
          więc w samo zaćmienie reszta miała podwójny młynek . A z obserwacji
          na moich klientach (nie mam pojęcia gdzie im padło, ale akurat
          miałam dwa spotkania ustalane w przeddzień na rano 15 bo „tak im
          wypadło” ) wzmożona nerwowość – takie wywieranie presji chcą
          już/teraz/ wszystko ,- a dziś po nerwach nie ma śladu – rozładowało
          się….. na mnie oczywiście wink.
          (kwadrat do Wenus i księżyca odpada za duża orba, ale przeoczyłam
          (….) że był trygon do plutona , a że nic poważniejszego się nie
          wydarzyło więc wygląda na to że tylko „wrodzona” podatność na stres
          i tzw ryzyko zawodowe wink )
          A! jeszcze postanowiłam zmienić ogrzewanie – zbuntowałam się na
          codzienne palenie w kominku i postanowiłam kupić gaz – też ulga wink
          Za to na koniunkcji Wenus słońce dostałam nowe zlecenie na salę
          konferencyjną od lokalnego krezusa – czyli nie ważne za ile ważne
          żeby było pięknie wink big_grin !
            • lwi2 Re: 11 minutowa eklipsa 15 stycznia 16.01.10, 14:57
              Też twierdzę, że jest realizacja, a był tylko sekstyl do Jowisza.
              Chyba ważne żeby na bieżąco obserwować (wstecz to z pamięcią
              kiepsko). Zaćmienie stworzyło mi jednak konfigurację z Uranem
              jeszcze, poza tym solariusz został podkreślony (i wydarzenie było w
              rytmie solariusza).
              Akurat ta realizacja mi się podoba, dostałam informacje meilowe o
              pewnym miejscu i nazwisku, z odległej bardzo przeszłości, sama temat
              wywołałam bo ogłosiłam, że szukam. Gdzie miejsce X i nazwisko Y, i
              się na zaćmieniu "pokazało". Maksimum możliwych do znalezienia
              informacji, w szoku jestem.
              Generalnie potwierdza się (u mnie), że taki okres zaćmienia pokazuje
              człowieka jakby w szerszym kontekście, jakiejś grupy do której
              należy, itd., nie jego samego tylko.

              I na upartego jeszcze kilka innych realizacji (już mniej
              przyjemnych), np. spartaczyłam robotę, ale jak czytam jest nadzieja,
              że pozostanie to ukryte, oby (robota nie była źle zrobiona, ale
              skaleczyłam się w dniu zaćmienia i ją pobryzgałam krwią, pierwszy
              raz coś takiego i wszystko musiałam drukować od nowa, i wtedy nie
              wiem naprawdę jaka pomroczność jasna, ale postanowiłam zmienić
              dobrze wykonaną pracę w złym kierunku zdecydowanie, niestety po
              oddaniu dopiero to zauważyłam, taki kwiatek).

              No i "festiwal" trwa przecież nadal, trzeba wytężać wzrok i wysilać
              wyobraźnię.

              Lwi
            • gabryzjon Re: 11 minutowa eklipsa 15 stycznia 19.01.10, 12:40
              ...z trochę innej beczki ...

              Właśnie się zorientowałam big_grin big_grin big_grin – oj bo pęknę !!! – dziś od rana
              męczę znak graficzny dla firmy „M….C…..” (dopełnienie projektu
              wnętrza firmy - znak będzie na drzwiach wejściowych i w częsci
              reprezentacyjnej) całość oddaję jutro w dzień wejścia Jowisza na
              moje MC. Na dominantę kolorystyczna wybrali sobie fiolecik wink
              Takie symboliczne wejście do X Jowisz mi zafundował wink
    • anahella Skutki zaćmienia :) 16.01.10, 17:07
      Wlasnie sobie obejrzalam horoskop eklipsy i jedyne co widzę, to:

      - Nów z Wenus w kwinkunksie do mojej Wenus, czyli tak naprawdę żaden aspekt, bo
      nie wiem czy powinno się patrzeć na takie aspekty jak kwinkunks przy eklipsach
      do natalnego

      - Węzeł zaćmienia na natalnym Merkurym.
      - Neptun zaćmienia w opozcyji do natalnej Wenus.
      - Mars zaćmienia na moim progresywnym Jowiszu.
      - Medium Coeli zaćmienia na moim progresynym Księżycu

      Orby 1 stopień.

      W czwartek przed zaćmieniem miałam zajęcia, więc wygasiłam dzwonek telefonu.
      Przypomniałam sobie o tym dopiero następnego dnia po południu (czyli już po
      zaćmieniu). Nawet nie sprawdzałam kto do mnie dzwonił przez ten czas, jakoś nie
      byłam w nastroju towarzyskim. Dziś w końcu dodzwonił się do mnie mój brat, z
      radosną informacją, że urodził mu się syn (kilka godzin po zaćmieniu).

      A więc zaćmienie tak na mnie podziałało, że się odłączyłam (nieświadomie) od
      świata i ważna informacja dotarła do mnie z opóźnieniem.
      • tina544 Re: Skutki zaćmienia :) 16.01.10, 17:44
        Tak trochę sceptycznie podchodziłam do tych "zaćmieniowych
        tajemnic" ale wcale nie zdziwilam się gdy wczoraj własnie
        dowiedziałam sie o aferze w kręgu moich znajomych - coś w rodzaju
        taśm R. Beger czy Gudzowatego, czyli ujawnienie rozmów nie
        przeznaczonych dla osób postronnych, z różnymi niemiłymi skutkami.
        Jedna z zamieszanych w to osób ma kwadraturę Jowisza 26 st. i Urana
        24 st. w Raku z Neptunem 26 st. w Wadze. Druga - kwadratura Urana
        28 st w Raku z Wenus 27 st. Barana i progresywnym Neptunem 28 st.
        Wagi. Ale dodam, że obie te osoby naja też inne bardzo eneretyczne
        aspekty, np. koniunkcję Marsa z Plutonem. Może to tez nie jest bez
        znaczenia.
    • leyaxxi Re: 11 minutowa eklipsa 15 stycznia 04.05.10, 08:00
      Ktoś napisał,że działanie eklipsy może się uwidaczniać przez dłuższy
      okres od czasu jej wystąpienia, "efekt" mogą występowac nawet przez
      rok.
      Czy to co się dzieje w ostatnich dniach może Waszym zdaniem mieć z
      tym jakiś związek?
    • black_halo eklipsa 11 lipca 09.07.10, 20:18
      Postanowilam odgrzebac bo u mnie wypada w zerowej kwadraturze do
      Wenus, w 5 domu. Co to moze byc?

      Dodam jeszcze, jesli nikt nie zauwazyl, ze tego dnia odbedzie sie
      rowniez final mistrzostw swiata w pilce noznej. Pozwoliwszy sobie na
      wykreslenie kolka stwierdzam, ze eklipsa wypada 1 stopien od
      wierzcholka 9 domu i tyle. danych jakich uzylam to 11 czerwiec 2010,
      godzina 16.00, Johanessburg.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka