Dodaj do ulubionych

Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i Wenus

15.02.10, 14:08
https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2160316,2,1,Synastria.htmlW związku z wczorajszymi walentynkami chciałam poprosić Was o
pomoc przy... interpretacji synastrii.
Poznałam kogosi chciałabym wiedzieć jaki jest i jak zadziała
synastria?

Troche niepokoi mnie Jego horoskop. Koniunkcja Wenus/Neptun na asc w
opozycji do Marsa w Bliżniętach... Czy to jest kobieciarz? Jeszcze
ten księżyc w Bliźnietach...to chyba zmienny człowiek, ciagle cos
nowego w głowie, nowe pomysły, bardzo ruchliwy. Koniunkcja Wenus z
Neptunem mówi o ciągłych bezowocnych poszukiwaniach idealnej
partnerki?
Synastria tez nie książkowa... W sumie tylko trygon jego Słońca z
moim Księżycem + koniunkcja jego Słońca z moim Merkurym. A na deser
najbardziej problematyczna koniunkcja mojego Neptuna z jego Wenus...
Co myślicie o relacji między nami? Dodam, że dzieli nas ogroooomna
odległość a łączy sztuka, pokrewna praca...
Czy jest sens utrzymywać z nim kontakt?

fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2160316,2,1,Synastria.html
Obserwuj wątek
    • arcoiris1 Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 15.02.10, 16:25
      Kobieciarza, flirciarz ale za to na pewno przeuroczy winkZnam kilka
      sób z kon Wenus/Neptun i już sa po paru rozwodach. Wenus w Strzelcu
      juz sama w Sobie jest flirtująca i niestała, do tego Mars w
      Bliznietach czyli lubi czarować słowami, a tak tylko na razie moze
      bo dzieli Was odległość wink Poza tym Mars w Bliznietach jest mało
      wydajny, że tak to ujmę wink)) chyba najbardziej go kręcą pieprzne
      pogawędki winkKontakt utrzymuj ale mu nie ufaj (Ksiezyc w Bliznietach
      plus Wenus/Neptun w opozycji do Marsa to WIELE KOBIET plus silny
      erotyzm nawet jesli niestały i w duzej czesci werbalny wink))
      • dzika_plaza Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 15.02.10, 17:56
        Mało wydajny...? Hmm, nie powiedziałabym...
        W sumie szanse ze sie jeszcze zobaczymy oceniam na 10%. Pieprznych
        pogawędek nie bylo, tylko czyny. Czym da sie takiego faceta
        przyciagnąć, skupic jego uwage:/? (z zastrzezeniem ze nie jest "pod
        ręką"... Uwodzicielka ze mnie słaba...jak słoń w składzie porcelany,
        na szczescie natura mi dała to i owo ale teraz przydałoby sie
        zapascw pamięć. Uroczy jest...niestety. Kłamca - ten księżyc w
        Bliźniętach?
        Może ta synastria za słaba jest? Jak myślicie?
        • arcoiris1 Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 15.02.10, 22:50
          Księzyc w Bliznietach, no nie mam dobrych doświadczeń smile To taki
          gadatliwy, niestały, powierzchowny Księzyc, super na kumpla ale nie
          na związek, bo Księzyc to emocje a te nie sa tam zbyt powietrzne,
          mentalne, o ile takie emocje moga w ogóle być smile Tu kluczowa jest
          kon Wenus/Neptun w opozycji do Marsa na DSC- trudno mu będzie
          związac się węzłem na dobre i na złe, bo taki układ dopuszcza tylko
          dramat!niezwykłość! bajeczność! Tęsknotę! smile Im trudniej, dalej,
          niezrealizowaniej tym lepiej! A jak Cie zobaczy w papilotach i
          piżamie hello kitty to może mu sie z dnia na dzień odmienic, bo nie
          bedziesz juz wysnioną księzniczką smile Elisabeth Taylor, z tym ze ona
          miała te koniunkcję bodajze w 7 domu więc w ogole DRAMAT!!! wink
          wychodzila za maz 8 razy i hahahha, dwa razy za tego samego faceta.
          Uwierz mi ja kumam ten aspekt, bo sama mam kwadrat smile Ale na romans
          polecam, poczujesz sie zajebiscie wyjątkowa, cudowna, wspaniała,
          jesli facet ma troche klasy i pojęcie o dzentelmeństwie to sie
          mozesz zachlysnąć, a gdyby doszedł tu jeszcze jakis element Wagi to
          w ogole wywalłby Cie na orbitę. Ale nadziei przy Księzycu w
          Bliznietach i kon Wenus/Neptun w OGNIU wielkich nie wiaż smile
          Księzyc w Bliznietach lubi FLIRTOWAĆ wink
            • dzika_plaza Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 15.02.10, 23:14
              Zapewniam Cie, ze farmakologii nie byłowinka dzialo sie, w Koziorozcu
              ma słonce wiec...moze to to. No na szczescie jesli sie spotkamy to
              pewnie za pol roku...najszybciej, z Chin troche daleko jest;/ i tam
              ma sie z kim wykazywac w romansach i nawet te trudnosci jezykowe
              zaistnieja co powoduje ta tajemniczosc o ktorej mowilas. Wiec pewnie
              ja juz bede w innej historii.
              Choc gdyby byl blizej to pewnie wyskoczylabym ze skory;/
                  • black_halo Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 16.02.10, 10:25
                    Wyjazu do Chin za facetem nie polecam z roznych powodow, nie tylko
                    trudnosci finansowych, jezykow i pracowych. Jest jakas szansa, e on
                    kiedys wroci do Polski? Jesli tak to to warto poczekac, oczywiscie
                    pod warunkiem, ze to nie jest 10 lat.

                    Na goraco tworzy sie rozne plany i ma sie rozne pomysly ale jak sie
                    troche ochlonie to jednak rozum wraca. Ja chcialam rzucic studia na
                    trzecim roku. Mialam na roku dwie kolezanki, obie rzucily ciezkie
                    studia i wyjechaly za granice wlasnie dla facetow. Jedna z nich
                    studiowala dziennie na politechnice a zaocznie w WAT a druga tylko
                    dziennie, obie wyjechaly na wakacje, obie sie zakochaly. Jedna ma
                    dzisiaj dziecko a druga jest po rozwodzie i czeka na zielona karte
                    zeby wrocic do Polski.
                    • dzika_plaza Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 16.02.10, 10:50
                      Raczej jest szansa ze znowu przyjedzie na urlop. Jest poza krajem 8
                      lat, nie tylko Chiny. Napisal mi ze gdyby byl w Polsce to staralby
                      sie spedzic ze mna wiecej czasu i poznac... tak wiec teraz to raczej
                      plaszczyzna luznej znajomosci.W zasadzie wszystko zalezy od niego,
                      na ile bedzie chcial podtrzymywac kontakt- na ile widzi w tym sens.
                        • aarvedui Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 16.02.10, 13:40
                          black_halo napisała:

                          > Trudno przewidziec, roznie bywa. Czasem nawet najwiekszego kobieciarza
                          > dopada strzala amora i koniec. Ja bym powalczyla ale nienachalnie i
                          > zobaczyla co z tego bedzie. Na odpuszczenie sobie masz jeszcze czas. To
                          > co trudne przynosi najwiecej satysfakcji.

                          co byś powiedziała o męskim ideale kobiety, kiedy radiks faceta ma koniunkcję
                          wenus-neptun w strzelcu na ascendencie?
                          jaka powinna być kobieta i jej zachowania godowe (bo wenus), aby odniosła sukces?
                          • arcoiris1 Aaarvedui 16.02.10, 18:53
                            Aarvedui- a c bys powiedział o facecie który ma kon Wenus/Neptun w
                            Skorpionie w domu 11 w opozycji do 5 domowego Saturna a Asc w
                            Strzelcu, Księzyc w Rybach? Jowisz wl Asc tez w Skorpionie.
                            Koleżanka sie zakręciła wink
                • aarvedui Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 16.02.10, 13:37
                  black_halo napisała:

                  > Nie poddawaj sie. My sie spotkalismy raz a drugi dopiero po 5
                  > miesiacach. I sie udalo. Chociaz on by troche blizej. Zwiazki na
                  > odleglosc sa trudne ale jakze satysfakcjonujace.

                  uniwersalne rozwiązania są "dobre" dla każdego, czyli dla nikogo.
                  synastrię zaczyna się od radiksu natalnego i prognoz dla bardziej
                  zainteresowanej osoby. wtedy widać czy ktoś może przeżyć chwile żywiąc się
                  miłością, czy raczej woli się nie pakować w ryzykowne sytuacje.

                  neptuniczną potrzebę popływania z tranzytu można użyć inaczej, niekoniecznie
                  poświęcając się w związkach (ale tu decyduje cała synastria, czasem warto się
                  poświęcić, czasem nie, trzeba zrobić kompleksową analizę i ją skonfrontować przy
                  konsultacji. oczywiście zawsze zostaje opcja radosnego i spontanicznego rzucenia
                  się w wir akcji ;p
                  • black_halo Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 16.02.10, 15:30
                    A czy ja pisze, ze to rozwiazanie uniwersalne? Milosc i zauroczenie w
                    ogole ma to do siebie, ze wszystkie madre rady mozna o kant d...
                    potluc. Jak czlowiekowi mozg endorfinami zalewa to nie ma takiej
                    rzeczy na ziemi ktorej nie moglby pokonac (np. rycerz uwalniajacy
                    ksiezniczke od zjedzenia przez siemioglowego smoka). Chiny?
                    Australia? Misja na Marsa? Nie ma rzeczy niemozliwych. My tu mozemy
                    synastrie analizowac ale dziewczyna sie conajmniej zauroczyla a skoro
                    tak to wszystkie nasze rady sa malo warte bo ona teraz nie do konca
                    mysli glowa. Nie mowie, ze narzadami bardziej na poludnie ale znam to
                    uczucie i czasem chocby nie wiem co ludzie mowili, radzici, prosili,
                    grozili i blagali ... nie ma szans zeby to zrozumiec. Czlowiek sie
                    zakocha i bum - zacmienie umyslu, paraliz mozgu, permanentny banan na
                    twarzy itd.

                    Trazyty jak wiadomo realizowac sie moga roznie. Musze jeszcze na to
                    popatrzec bo sie za malo znam na synastriach zeby cos sensownego
                    powiedziec.
                    • princesswhitewolf Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 16.02.10, 15:51
                      black_halo napisała: Jak czlowiekowi mozg endorfinami zalewa to nie ma takiej rzeczy na ziemi ktorej nie moglby pokonac

                      Owszem, to jednak sa ogolnie wiadome dane, ale wiesz jednak tutaj mamy ponoc specyficzny wglad w sprawe opierajac sie na astrologii. Jako astrolog nie bardzo moge tutaj pozytywnie prognozowac u niej na aktualna chwile w kwestii powodzenia w sprawach uczuciowych.
                      Musze jeszcze na to popatrzec bo sie za malo znam na synastriach zeby cos sensownego powiedziec.
                      Ja sie nawet nie odwoluje do synastrii bo sa pary wiecznie sie tlukace o koszmarnych synastriach, jak i osoby o pieknych synastriach jakie zwiazku nie stworzyly bo "nie kleilo sie".

                      Przede wszystkim zaczynam od horoskopu natalnego danej osoby. Jej tranzytow i progresji na dany czas.
                      Jak juz mowilam, uwazam ze nasza kolezanka bedzie w zwiazku ale za jakis jeszcze cza i to nie ten Pan z Chin. Ten Pan to efekt pobytu tranzytujacego Neptuna na Wenus w 5 domu i kwadracie tegoz do Jowisza Ksiezyc w 8mym. Chetnie poznam odmienna opinie innych astrologow niemniej no i czas pokazesmile czy sie mylilam.
                  • princesswhitewolf Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 16.02.10, 15:58
                    black_halo napisała:

                    > Nie poddawaj sie. My sie spotkalismy raz a drugi dopiero po 5
                    > miesiacach. I sie udalo. Chociaz on by troche blizej. Zwiazki na
                    > odleglosc sa trudne ale jakze satysfakcjonujace.


                    co ma byc i tak bedzie i tu nie jest glownym problemem odleglosc. Osobiscie mialam zwiazek roczny na trasie ( Poznan- Sztokholm) 5 letni z odlegloscia 6 tys mil ( Anglia-Kalifornia), jak i mojego meza poznalam na tym forum ( Londyn-Warszawa). Wszystkie skonczyly sie przeprowadzka jedna ze stron. Wiec nie chodzi o sam fakt odleglosci.
                    Chodzi o aktualne tranzyty
                    Jak facet bylby zakochany to zrobilby wszystko by poznac blizej swoja wybranke i z pewnoscia dluzej pobalowal w Polsce by poznac ja, przebookowal swoj bilet, jak i zrobilby wszystko by zaplacic za jej bilet do Chin. Jesli nie ma podobnego poziomu zaangazowania z obu stron to nic tylko Neptun na nieharmonijnej wenus sie klania.
                    • black_halo Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 16.02.10, 16:40
                      Looknelam na swoje tranzyty na tamten czas i Neptun byl w trygonie do
                      Wenus. Wychodzi bardzo romantyczna ale przeidealizowana milosc z
                      mozliwoscia rozczarowania pozniej, jak juz klpaki spadna z oczu.
                      Faktycaznie, Neptun sie ruszyl mnie te klapki z oczu faktycznie spadly
                      i mialam chwile watpliwosci ale dzisiaj nie zaluje ani minuty tej
                      meczarni, jezdzenia co pare miesiecy, tesknoty itd...
                        • black_halo Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 16.02.10, 17:25
                          Racja, ale nawet najlepsz aspekty urodzeniowe nie obiecuja szczecia w
                          milosci. Przy takiej wenus mam na swoim koncie ledwo jednego powaznego
                          parnera, przez wiekszosc zycia bylam dla facetow niewidzialna. Nie, zle
                          powiedziane - niewidzilana dla tych, ktorzy mnie interesowali i
                          otoczona chyba jakas swietlista aureola dla masy desperatow,
                          zwiazkofilow i podobnych typow z ktorych zaden na zdrowy rozum nie
                          nadawal sie do powaznego zwiazku. Jak moje kolezanki biegaly na randki
                          to ja siedzialam smutno i rysowalam serduszka przebite strzala.
                          • princesswhitewolf Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 16.02.10, 17:42
                            prawdopodobnie zatem nie bardzo black-halo wyobrazasz sobie jak jak to jest z kiepska wenus... "niewidzialna" nie oznacza "zdradzana","okradana", "dreczona psychicznie" czy nawet "bita". A kobiety tak miewaja... Masz calkiem niezla Wenus w Wadze. To ze nie wyszlas za maz w wieku 19 lat nie jest przeciez dramatemsmile Jestes nadal bardzo mloda
                            • black_halo Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 16.02.10, 19:21
                              A czy ja pisze, ze niewyjscie za maz w wieku 19 lat bylo czy jest dla
                              mnie dramatem. Moja kolezanka tak zrobila i wtedy szczerze jej
                              wspolczulam. Moja Wenus jest bardzo kochliwa i towarzyska, obiekt
                              zainteresowan zmienial mi sie srednio co dwa tygodnie, czasem
                              czesciej, zdarzylo sie oczywiscie zakochac w kims na dluzej i
                              cierpiec okrutnie kiedy obiekt zainteresowania zadnego
                              zainteresowania moja osoba nie przestawial. Mnie nadal sie do
                              malzenstwa nie spieszy chociaz wokol kazdy mowi, ze to najwyzsza pora
                              bo kolezanki maja juz conajmniej po jednym dziecku a ja nawet
                              pierscionka na palcu.

                              Ale wiem, ze sa kobiety ktore maja duzo gorzej, patrze na sasiadke i
                              zastanawiam sie co pchnelo ja w ramiona rozwodnika, ktory
                              wczesniejsza zone wpedzil w chorobe psychiczna a obecna maltrtuje a
                              do tego pije na umor i wydziela 10 zlotych na dzien na jedzenie na
                              czteroosobowej rodziny zarabiajac conajmniej 15 tys. miesiecznie na
                              reke ... Pewnie taki jej los zapisany w gwiazdach a ja ze swoim
                              latwym radixem powinnam bogu dziekowac, ze jakos nic strasznego w
                              moim zyciu sie nie dzieje.
                              • princesswhitewolf Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 16.02.10, 19:58
                                Moja kolezanka tak zrobila i wtedy szczerze jej wspolczulam.
                                Ja tez bym wspolczula. 19 lat to ledwo przestalo sie byc dzieckiem a tu zaraz maz dzieciaki...

                                a ja ze swoim latwym radixem powinnam bogu dziekowac, ze jakos nic strasznego w moim zyciu sie nie dzieje.

                                Moze nie az "latwy" z tym zkwadraturowanym Ascendentem przez Urana i Slonce. Ale... w sumie nie jest zly to prawda na tle innych astro i ta Wenus masz faktycznie fajnasmile
                                • black_halo OT-kwadratura Urana i Slonca do ASC 16.02.10, 20:18
                                  A jak sie objawia kwadratura Urana i Slonca do ASC? Bo ja tego nie
                                  odczuwam ale moze nie wiem, ze odczuwam? Moze byc tez tak, ze tych
                                  kwadratur nie ma, jesli urodzilam sie troszke wczesniej (asc w
                                  koncowych stopniach wodnika wtedy) i mam tylko jeden trudny i na
                                  dodatek luzny aspekt Neptuna do Marsa.
                        • dzika_plaza Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 17.02.10, 20:43
                          Wybacz ale tak kiepskiej wenus nie mam, nie bylam bita,
                          zdradzana...dreczona psychicznie moze, ale uodpornilam sie raczej i
                          umiem sie obronicsmile
                          Faketm jest tylko to ze nie mogl przebukowac biletu... wiem to nie
                          od niego tylko z innej plaszczyzny, praca jest pracauncertain
                          A le nie jestem idiotka, panuje nad soba. Moze napisze do niego, ale
                          postanowilam ze dopiero za miesiac...jesli nadal wtedy bede uwazala
                          to za celowe.
                          Na razie probuje odreagowac, chodze na niezobowiazujace randki na
                          kawe.
                          Ale TEN mezczyzna rzucil mnie o ziemie, nie ma co. Jednak sroce spod
                          ogona nie wypadlam, tez cenie sie wysoko. Jesli jemu nie po drodze,
                          obejde sie smakiem.
                          • na_fe Niesamowite :) 17.02.10, 22:21
                            Witam,
                            To ciekawe, bo od pewnego czasu skupiam się nad kółkiem pewnego człowieka, który
                            ma tą samą datę urodzin co Twój znajomy i choć inne miejsce urodzenia, to też
                            Polska. Nie znam co prawda godziny, na prędce raktyfikowałam ale raczej
                            ustawiłam wg siebie i prawdopodobieństwa... nie to jest może najistotniejsze..

                            Jestem całkowicie nim oczarowana big_grin analizuję na wszystkie sposoby z czego może
                            to wynikać, bo w przeciwieństwie do Ciebie, ja go nie znam 'z sumienia' bo choć
                            kontakt był bliski(co nie jedno ma imię), to jednak jednostronny, brzydko
                            powiedzieć 'z urzędu' a
                            niedługo kolejne.

                            Długo by pisać, ale jest późno, więc może jutro coś zdążę dodać smile

                            ten wątek mnie bardzo ucieszył, nie powiem smile)










                            -------------------------------------
                            Często człowiek, jeśli patrzy uważnie, poznaje siebie już po twarzy lokaja u drzwi.
      • sarna34 Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 15.02.10, 19:54
        arcoiris1 napisała:

        > Kobieciarza, flirciarz ale za to na pewno przeuroczy winkZnam kilka
        > sób z kon Wenus/Neptun i już sa po paru rozwodach. Wenus w
        Strzelcu
        > juz sama w Sobie jest flirtująca i niestała, do tego Mars w
        > Bliznietach czyli lubi czarować słowami, a tak tylko na razie moze
        > bo dzieli Was odległość wink Poza tym Mars w Bliznietach jest mało
        > wydajny, że tak to ujmę wink)) chyba najbardziej go kręcą pieprzne
        > pogawędki winkKontakt utrzymuj ale mu nie ufaj (Ksiezyc w
        Bliznietach
        > plus Wenus/Neptun w opozycji do Marsa to WIELE KOBIET plus silny
        > erotyzm nawet jesli niestały i w duzej czesci werbalny wink))

        Czy możesz mi powiedzieć jaki może być facet, który ma Wenus w Byku
        w opozycji do Neptuna? Silna Wenus + ten Neptun oraz Mars w Rybach,
        Księżyc w Raku, Ascendent we Lwie, a Słońce w Baranie? Kobieciarz
        czy pierdoła.

        Co do Marsa w Bliźniętach, to uważam, że radzi sobie całkiem dobrze.
        Z wiernością może być różnie. Wenus w Strzelcu u faceta lubi
        kobiety, potrafi je zmieniać szybko.
      • andgie Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 16.02.10, 18:38
        Tak sie zlozylo, ze tego samego dnia urodzil sie moj maz : ) "Malo
        wydajny"??? He, he. Bardzo wydajny , zarowno ilosciowo, jak
        jakosciowo ; ) (sekstyl Plutona z Wenus i trygon z Marsem?) O, badzo
        jakosciowo : ) Flirciarz, wiele kobiet? Az sie teraz boje... Wiem,
        ze przede mna nie mial zbyt wielu kobiet (teraz bedzie znowu
        o "nieumiejetnosci wyrazenia potrzeb seksualnych " wink ). Natomiast
        zdecydowanie potrafi czarowac slowami i nie boi sie wypowiadac
        swojego zdania na glos, czasem w zdecydowany, ale zawsze kulturalny
        sposob.
    • aarvedui Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 15.02.10, 18:06
      dzika_plaza napisała:

      > https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2160316,2,1,Synastria.html
>W związku z wczorajszymi walentynkami chciałam poprosić Was o
      > pomoc przy... interpretacji synastrii.
      > Poznałam kogosi chciałabym wiedzieć jaki jest i jak zadziała
      > synastria?
      >
      > Troche niepokoi mnie Jego horoskop. Koniunkcja Wenus/Neptun na asc w
      > opozycji do Marsa w Bliżniętach... Czy to jest kobieciarz?

      z pewnością. jeszcze ten pociąg do alkoholiczek i narkomanek...fiu fiu
            • aarvedui Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 15.02.10, 20:27
              dzika_plaza napisała:

              > - w opozycji do ascendentu - sklonnosc do rozstan, niepowodzenia,
              > nieszczesliwe wypadki.
              > - w opozycji do neptuna - niestałość, niemoc.
              > - w opozycji do wenus - brak zaspokojenia potrzeb seksualnych,
              > cierpienia miłosne, zbyt duza zmysłowość, chec zmiany partnera.
              > Tak książkowo mówią.

              która książka? być może jedna tak sugeruje, ale na jednej książce nie da się
              nauczyć astrologii, nawet podstaw =)
              to są strasznie wybiórcze możliwości przypadków z tych położeń...
              sięgając odrobinę głębiej, także (prawie) książkowo:

              nie rozumiem dlaczego pomijasz podstawy...:

              mars - odpowiada za inicjatywę, motywację, metody osiągania celów, energię
              fizyczną, męskość. wyrażanie męskości na poziomie instynktownym. ideał męskości
              odpowiadający bardziej instynktownej stronie człowieka.

              mars w bliźniętach - powietrzny, zmienny. energia wyrażana w sposób zmienny,
              intelektualny. czyli na przykład: - zmienia cele, ciężko mu utrzymać
              koncentrację na jednym celu, posługuje się intelektem, słowem, przegadany.
              mężczyzna - popisuje się intelektem, słownictwem, bystrością, niechęć do
              (bycia)"macho", przemocy fizycznej, ideał kobiety - intelektualista, spryciarz,
              seksualność - seks może być zwykłym ciekawym doświadczeniem, środkiem do
              porozumienia intelektualnego, partnerstwa, eksperymentem, czymś mało ważnym,
              możliwe mniejsze libido.

              - w opozycji do ascendentu....a więc na descendencie. mimo wszystko położenie na
              osi, więc silne, choć energie reprezentowane przez planety są dostępne przez VII
              dom. możliwe także projekcje.
              czy łatwo wtedy wyrażać marsa? męskość? osiągać to co się chce? bez odpowiedniej
              partnerki lub bez solidnej pracy nad samoświadomością - może to wywołać spore
              frustracje.

              - mars w opozycji do neptuna - niełatwo jest być pewnym gdzie jest właściwa
              droga, kiedy błądzi się we mgle. perspektywa niezwykłych doznań duchowych może
              uczynić ślepym na to co pod nosem. osoba musi często eksperymentować, także z
              seksem, ponieważ nie jest pewna czego właściwie pragnie. niepewność może jej
              poddawać w wątpliwość orientacje seksualną. mężczyźnie trudno jest poczuć się
              mężczyzną (w tradycyjnie pojmowanej roli społecznej), kobieta może nie wiedzieć
              kto ją pociąga i odnajdować się czasem w kłopotliwych sytuacjach seksualnych.

              -mars w opozycji do wenus - opozycja to potrzeba równowagi. jeśli jedna strona
              jest zbyt silna, druga może ulec wyparciu, projekcji. o ile wenus to rzeczy i
              wartości które cenimy i chcemy przyciągać - a mars to sposób w jaki zdobywamy z
              inicjatywą, aktywnie. seksualnie/uczuciowo to odświeżająca perspektywa, ale i
              niemoc i frustracja, ponieważ trudno jest pogodzić to na co się ma ochotę z tym
              jak się takie rzeczy zazwyczaj osiąga. dylemat
              uwodzenie(przyciąganie)-zdobywanie(sama akcja) jest trudny do pogodzenia. czasem
              łatwiej takiej osobie bujać się pomiędzy skrajnościami niż osiągać równowagę.

              taki układ jest dość niekomfortowy dla mężczyzny. widać, że łatwiej mu wyrażać
              cechy kobiece, miękkie, oczarowywać "sobą". tego typu sytuacje także go
              pociągają (wenus-neptun, czyli przykładowo zakres od seksu po pijaku na
              zagranicznej delegacji lub promie, po romans z wolontariuszką pracującą przy
              chorych dzieciach w Indiach), jednak w jakiś sposób trudno to pogodzić z
              bliźniaczą potrzebą zaimponowania intelektem, pogadaniem, poskakaniem ( kochanka
              z delegacji słabo kontaktuje a wolontariuszka jest głuchoniema). kwintesencją
              opozycji-jeśli przez jakiś czas przyjmuje rolę czarusia, to rośnie presja i
              frustracja w drugą stronę opozycji i musi sobie marsowo postrzelać.(dość
              nietypowo IMO jak na mars w bliźniętach, bardziej ciekawski niż seksualny)
              • dzika_plaza Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 15.02.10, 20:43
                Cos w tym jest, baaardzo dziękuję pięknie napisane!!!
                Krok do przodu, krok do tyłu. To rzuca światło na niego, raczej
                trudny czlowiek, nie da się z nim zwiazać, zwłaszcza przy moim
                horoskopie raczej ziemskim (duzo ziemi).
                Co do libido to nie wiem, nie bronil sie...pieknie daje rade.
                Czyli raczej związku z takim facetem nie bedzieuncertain
                Coż przyznam,ze poznalam go na koniunkcji Neptuna i Jowisza na
                Wenus...i w sumie jego Uklad jest ajkby lustrzanym odbiciem.
                Co do podstaw, nie pomijam ich... w tej chwili nie moge kupowac
                nowych ksiazek...taka sytuacja zawodow-materialna, smutna znaczy.
          • sarna34 Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 15.02.10, 20:13
            Jeśli chodzi o kobieciarza w najbardziej wyrafinowanej formie, to
            mam przykład pewnego pana, o dziwo, ale spod znaku Panny. Patrząc na
            niego, można się bardzo zdziwić, ze do niego kobiety lgną tabunami.
            Nie gardzi trójkącikami. Wizualnie nie jest specjalnie atrakcyjny,
            raczej pulchny, ale umie się bardzo elegancko ubrać. Co w jego
            Natalu?

            - Koniunkcja Słońca z Plutonem (ścisła) w ścisłym kwadracie z Marsem
            w Strzelcu,
            - Księżyc w skorpionie w koniunkcji z Neptunem w ścisłym kwadracie z
            Wenus w Lwie,
            - Merkury w koniunkcji z Jowiszem i luźno z Uranem,
            - Księżyco-Neptun w sekstylu do Słońco-Plutona,
            - Wenus w ścisłym trygonie do Marsa,
            - Bardzo słabo aspektowany Saturn w Byku (tylko kwinkunks do Słońca
            i Plutona),
            - Ascendent w Raku – opiekuńczość w stosunku do nowopoznanej
            kobiety, inteligentny, bardzo kulturalny.

            Kobiety jedzą mu z ręki, ma taki magnetyzm, że kobiety głupieją przy
            nim, a on czyta z nich jak z otwartej księgi.
            • arcoiris1 Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 15.02.10, 23:04
              Koniunkcja Słońca z Plutonem (ścisła) w ścisłym kwadracie z Marsem
              > w Strzelcu,

              wytrzymały i twardy (hihi)

              > - Księżyc w skorpionie w koniunkcji z Neptunem w ścisłym kwadracie
              z Wenus w Lwie,

              idealizm, silne uczucia, seksualizm, plus kocha atrakcyjne kobiety
              bo to mu ego rajcuje

              - Merkury w koniunkcji z Jowiszem i luźno z Uranem,

              gawędziarz z bajerem

              Księżyco-Neptun w sekstylu do Słońco-Plutona

              Wzmacnia jego jazdy romantyczno-erotyczne

              Bardzo słabo aspektowany Saturn w Byku (tylko kwinkunks do Słońca
              > i Plutona),

              Saturn w Byku lubi seks, najbardziej go pragnie, to jego pieta
              achillesowa, i lubi sobie na polu hedonimzu udowadniac smilegdzies
              czytałam ze Saturn w Byku najbardziej z wszystkich Saturnow lubi
              prostytutki

              - Ascendent w Raku – opiekuńczość w stosunku do nowopoznanej
              > kobiety, inteligentny, bardzo kulturalny.


              Robi dobre wrażenie na kobietach jako ten opiekuńczy, wrażliwy
              domatorski materiał na męża wink


              Podsmowując- seks tak ale nic wiecej wink



            • gabryzjon Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 15.02.10, 20:57
              sarna :
              "Wenus w Strzelcu u faceta lubi
              kobiety, potrafi je zmieniać szybko."


              ...a propos kobieciarzy wink ...
              To ja chcę wam zaprezentować takiego „czarta” - wink big_grin big_grin big_grin

              fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2160743,2,1,a.html
              To dopiero „orzech do zgryzienia”
              Konia z rzędem!, za właściwą interpretację tego stellum ..
              • dzika_plaza Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 16.02.10, 10:18
                Tak, to bylo trzecie przejscie Jowisza... ciekawe ze najsilniejsze,
                dodam ze nagle to sie zadziało. Jadnak w połaczeniu z Neptunem, a
                wszyscy tutaj mowia ze na tranzycie neptuna zwiazku sie nie stworzy,
                to tylko zludzenia i rozczrowania. Moze to zalezy od urodzeniowych
                aspektow neptuna? U mnie w trygonie do saturna i seksylu do plutona.
                • princesswhitewolf Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 16.02.10, 11:39
                  dzika_plaza napisała:Moze to zalezy od urodzeniowych aspektow neptuna?

                  Owszem ale rowniez zalezy od tego CO ( Wenus) JAK aspektowane ( nieharmonijnie) oraz GDZIE ( w 5 romansowym domu zabawy) tranzytuje ow Neptun.

                  U mnie w trygonie do saturna i seksylu do plutona.

                  Wiec jesli Neptun bedzie ci tranzytowal kiedys jakas z tychze planet jakimkolwiek aspektem to przyniesie natchnienie etc.
                  Poza tym ten twoj Neptun daje ci wrazliwosc i talent artystyczny.
              • princesswhitewolf Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 16.02.10, 11:35
                black-halo ale roznica odleglosci i kulturowa jest tutaj znacznie znacznie.. wieksza niz w Twoim przypadku. Ponadto ty mialas mozliwosc dokladniejszego blizszego poznania swojego szczesliwca wczesniej, oraz Neptun ci wtedy nie tranzytowal Wenus w 5 domu jaka jest w kwadracie do Jowisza/Ksiezyca w 8mym.
                Dzika_plaza sie szczesliwie zakocha, ale jeszcze troszke...ciut ciut..
                • dzika_plaza Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 17.02.10, 23:07
                  tak, tak, gdzies za rok, to znaczy juz na starosc...
                  A wspanialy faet odplynie mi pozostana mi tylko lzy i zgrzytanie
                  zebow. A miotam sie na maksa, gdybym miala dzis takie pieniadze to
                  nic by mnie nie zatrzymalo!!!
                  Ja jestem niezla wariatka... kiedymam na to ochote. Mysle o nim i
                  mysle i niebawem glowa mi odleci;/
                    • dzika_plaza Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 18.02.10, 09:57
                      Zalezy jak się na to patrzy. Moje przyjaciółki maja po dwoje
                      dzieci...a mój los jest cyniczny. Tak jak teraz, niby szansa była,
                      ale odległość i Neptun. nie wiem czy neptun daje natchnienie, faktem
                      jest, ze teraz kiedy nie pracuje namalowalam od świąt Bożego
                      Narodzenia 8 obrazów. A dzisiaj taka ciekawostka, sasiedzi z góry
                      zalali mi mieszkanie, co wiecej narazie nie wiadomo skad ta
                      woda...Ciekawe jaki to tranzyt...;/? Neptun pod to podchodzi- woda i
                      tajemniczość sytuacji.
                        • dzika_plaza Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 18.02.10, 11:14
                          To prawda... zwykła marketingowa zasada niedostępności;/ Hormony,
                          pewnie tak. Rzeczywiście nic o nim nie wiem i wiem ze powinnam to
                          olacsad Wczoraj jakos na smuty mnie wzieło.To ze coraz wiecej osob
                          jest singlami to nie znaczy ze ja chce nim byc. juz mi sie przejadlo
                          bycie samemu, mam coraz mniej przyjaciół, wszyscy zabiegani sa
                          rodzina, patnerem itd. Niebawem bede gadac do scian. Jeszcze ze 2
                          lata temu wogole nad tym sie nie zastanawiałam...
                            • princesswhitewolf Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 18.02.10, 12:08
                              dzika_plaza napisała:
                              > Wogóle mam fajne tranzyty na ten rok: Saturn kwadratura Mars, Jowisz
                              > kwadratura Mars, Uran kwadratura Mars...także ciagle mi sie spieszy
                              > i chodze wsciekla.


                              Jak mialam 22 lata to pewien wybitny jasnowidz na pytanie pt."kiedy wyjde za maz" odpowiedzial mi ze po 36 roku zycia,a zwiazki wczesniejsze nie zakoncza sie slubem.
                              Wiedzialam ze on jest bestialsko trafny jesli juz raczy odpowiedziec wiec nogi mi sie ugiely bo wydawalo mi sie wtedy ze bede taaaaka stara.
                              Przeszlam wtedy przez faze zalamania tym, a potem jak przystalo na Jowisza w Koziorozcu skutecznie sobie zracjonalizowalam ta przepowiednie jako bzdure.

                              Problem w tym ze sprawdzilo sie to CO DO JOTY. uncertain Z perspektywy czasu mysle ze niepotrzebnie tak sie przejmowalam. Tobie tez nie radze zatem. Wszystko ma sens i celsmile Nic na sile. Wykorzystaj zalety bycia singlem tak dlugo jak nim jestes!
                          • princesswhitewolf Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 18.02.10, 11:53
                            Odwiecznym pytaniem czlowieka jest temat dlaczego w zyciu jednych jest tak a w innych inaczej, a odpowiedz na to kazda religia czy filozofia ma inna.

                            Osobiscie wierze w reinkarnacje i to ze nic sie nie dzieje bez przyczyny. Wierze ze jest wiekszy plan jaki ma sens. To ze jestes teraz w danym momencie w zyciu sama ma gleboki sens i cel. Czlowiek rodzi sie wszak sam i umiera. Astrologia pokazuje nam ze niektore fazy sa lekcja krystalizacji indywidualizmu i pracy nad ja versus inni w samemu.

                            Moja intuicja jest ze jeszcze nie jedno zakochanie cie w zyciu czekasmile
                      • black_halo Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 18.02.10, 22:02
                        Jak to mowia - tego kwiatu jest pol swiatu. Jest na swiecie mnostwo
                        facetow i taki czy inny zawsze sie znajdzie, zasadniczy problem lezy
                        zupelnie gdzie indziej. Zaloze sie , ze jakbys sie uparla wyjsc za
                        maz to bys wyszla tylko, ze niekoniecznie to musi byc wlasciwy dla
                        Ciebie facet. Patrzac na polokolenie naszych rodzicow widzie mnostwo
                        malzenstw "bo juz pora", niektore przetrwaly szczesliwie a inne no
                        coz ... Widze moja sasiadke, ktora wyszla za alkoholika, widze moja
                        ciotke, ktora wyszla za damskiego boksera w desperacji w wieku 23 lat
                        bo uwazala, ze w tym wieku to juz tylko staropanienstwo. Dodam, ze
                        nie jest duzo starsza odemnie - ma 38 lat. Widze nieszczesliwa
                        kolezanke, ktora wyszla za maz bo w drodze bylo dziecko a dzisiaj
                        godzi sie na zdrady meza bo nie ma pracy, wyksztalcenia i perspektyw
                        na jakakolwiek poprawe.
                  • princesswhitewolf Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 18.02.10, 10:44
                    dzika_plaza napisała: A wspanialy faet odplynie mi pozostana mi tylko lzy i
                    zgrzytanie zebow.

                    Przeciez go ledwo znasz. Zakochani zawsze widza druga strone jako wspaniale. (
                    Neptun na Wenus) Czas byc moze pokazalby inaczejsmile Bylo tak jak zauwazysz nie
                    raz i nie u jednej ale u milonow osob. Brak realizacji z druga osoba sprzyja
                    zadurzeniu bo nie mozna go "miec". Hormony robia swoje itd.

                  • arcoiris1 Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 19.02.10, 16:43
                    dzika_plaza napisała:
                    A wspanialy facet odplynie

                    a skąd wiesz ze jest wspaniały? Ile czasu ze soba spędziliście? jak
                    w piosence "wielu było takich co im się za duzo wydawało" smile więc
                    kto wie czy za jakis czas tak bys o nim nie powiedziała?

                    tak, tak, gdzies za rok, to znaczy juz na starosc...

                    34 i starość? kobieto, korzystaj z życia, seks jest własnie teraz
                    najfajniejszy a Ty siedzisz w chacie i się marnujesz!! Kochanka
                    sobie znajdz, kumpla-kochanka, na teraz, na otarcie łez! I przygotuj
                    sobie plan B jesli nic by się nie zmieniało przez najblizsze 2 lata
                    ale na razie nie panikuj!
          • aarvedui Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 19.02.10, 12:33
            arcoiris1 napisała:

            > 7 letni związek nie wyklucza tak zwanych "boków" smile Bo pamietaj,
            > Wenus/Neptun to idelany aspekt na kochankę (Wenus) w ukryciu (Neptun)

            może tak. wenus neptun to idealizacja, poszukiwanie ideału, albo poszukiwanie
            dziury w całym. może ten związek zaspokajał potrzeby - tylko zależy jak i jakie smile
            a jeśli związek był wielkim humbugiem, a ona puszczała się na prawo i lewo, a on
            się oszukiwał że jest ok, albo udawał że to takie uduchowione cierpienia (takie
            samooszukiwanie to też neptun-wenus)?

            jak widać to czysta gdybologia, bez całościowej analizy+konfrontacji na
            konsultacji (choćby przez neta, ale rozmawiać o radiksie trzeba).

            co innego radiks natalny pytającego - tam jakiś feedback może być, ale
            sprawdzanie informacji o innej osobie pytając inną, wymaga nałożenia filtrów z
            synastrii - jak pytacz związkowy postrzega tę osobę o którą się pyta, etc....
            trzeba wydrukować te kilkanaście kartek, zaparzyć kawę, nabić fajeczkę, zasiąść
            w fotelu i wszystko rozważyć smile
            • princesswhitewolf Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 19.02.10, 12:53
              aarvedui napisał: jak widać to czysta gdybologia, bez całościowej analizy+konfrontacji na konsultacji (choćby przez neta, ale rozmawiać o radiksie trzeba).
              Oczywiscie. Choc ja jeszcze bardziej radykalnie do sprawy podchodze, wychodzac od jej Wenus w 5 domu. Najczesciej jest to tak ze kolejny raz w roku zaneptuniona tranzytowo biedna dziewczyna sie zakrecila, a facet ja zaledwie bzyknal na nowy rok na wyjezdzie wakacyjnym, no a dziewczyna juz wychodzic za maz chce i marzy i marzy w ramionach tego Neptuna.Zwlaszcza z takim Saturnem.
              Zejdzie Neptun z tej Wenus to i lepsze relacje partnerskie bedzie nasza utalentowana artystka miecsmile
              • aarvedui Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 19.02.10, 13:04
                princesswhitewolf napisała:

                > Ja jeszcze bardziej radykalnie do sprawy podchodze,bo najczesciej jest to tak z
                > e kolejny raz w roku zaneptuniona tranzytowo biedna dziewczyna sie zakrecila, a
                > facet ja zaledwie bzyknal ja na nowy rok na wyjezdzie wakacyjnym, no a dziewcz
                > yna juz wychodzic za maz chce i marzy w ramionach tego Neptuna.

                to mi trąci jakimś stereotypowym seksizmem. no to skoro facet to chutliwy lecz
                przytępy marsowy pszczółek-zdobywca skaczący z kwiatka na kwiatek to kobieta to
                wygodnicka wenusjańska manipulantka która się sprzeda byleby było wygodnie i z kasą.
                prawda jakie proste są stereotypy? i jakie wygodne smile

                już nic nie trzeba analizować, bo wiadomo, że jak wenus neptun to kochanka na
                boku w ukryciu a nie pościg za wyzwoloną lecz złudną niewiastą, hehe

                być może w jakimś dziwnym środowisku się obracam, ale naokoło jest po równo w
                "grzechach" - są liczne silne panie nie krępujące się one-night standów czy też
                panie które w rozmowie otwarcie przyznają, że są z facetem tylko dla kasy, a ten
                frajer taki zakochany, są i panowie których panie zostawiły z dzieckiem (zresztą
                to cud kiedy u nas sąd przyznaje dziecko ojcu, choćby matka była chora
                psychicznie)...

                rozumiem, że to forum jest dość sfeminizowane, ale to nie znaczy żeby tracić
                obiektywizm na rzecz jakiejś wydumanej wojny płci w prawie każdej dyskusji o
                związkach i podobnych ("facet to świnia", etc) tongue_out
                • princesswhitewolf Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 19.02.10, 13:23
                  aarvedui, Nie mam pojecia o co ci chodzi z ta plcia. Raczej ty posluzyles sie stereotypem i cos marudzisz o plciach zupelnie nie znajac sprawy. Niekoniecznie to zalezy od plci. Znam sytuacje odwrotne jesli chodzi o plec- zdarzaja sie i tak ze facet sie zadurzyl a ona nie traktowala tego jakos gleboko. Poza tym znam i horoskop i osobe i sprawe nieco dokladniej niz ty.Przesylam ckliwe Buziaczki
              • dzika_plaza Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 19.02.10, 13:54
                Trudno mi oponować z Twoja opinią. Pewnie jak pojawi sie znowu
                światecznie w Polsce... będzie się odzywał. Tylko na co mi takie
                historie, raz na rok spotkanie... niby mamy do siebie pisać. Ale
                pewnie i tak to sie rozpłynie skoro napisał ze wyjazd w nieznane
                jest z mojej strony ryzykowny...

                "Najczesciej jest to tak ze kolejny raz w roku zaneptuniona
                tranzytowo biedna dziewczyna sie zakrecila, a facet ja zaledwie
                bzyknal na nowy rok na wyjezdzie wakacyjnym, no a dziewczyna juz
                wychodzic za maz chce i marzy i marzy w ramionach tego
                Neptuna.Zwlaszcza z takim Saturnem." Tu akurat komentujesz poprostu
                to co wiesz... a nie co widzisz w horoskopie.

                Wyjaśnij mi o co chodzi z moim "TAKIM" Saturnem...
                • princesswhitewolf Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 19.02.10, 14:06
                  Dzika-Plaza. Bedzie facet i bedzie zwiazek. tylko ze inny facet. Fajniejszy. Jeszcze troche.

                  Gdybys miala harmonijnego Saturna to wtedy wolniej sie czlowiek angazuje uczuciowo bo sporo czlek sobie racjonalizuje. No ale coz, wszystko ma swoje plusy i minusy, byc moze nie mialabys wtedy takiego polotu artystycznego i wyobrazni w tejze dziedzinie.
            • arcoiris1 Re: Walentynkowa prośba. Synastria z Neptunem i W 19.02.10, 16:48
              Neptun- Wenus to moze byc milion znaczeń smile ale wszystkie łacza sie
              z jakims cierpieniem młodego Wertera, idealizacja, nałogami,
              tajemnica, zdradą, dramatem, odległością, samooszukiwaniem się,
              mglistością uczuć, brakiem planów, depresją, uwiedzieniem,
              rozczarowaniem, muzyką.. itd.. w coś sie trafi wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka