Mars w retro a nowy komputer

25.02.10, 06:54
Na razie komputer padł mi dwa razytongue_out. Za pierwszym razem zdechł mi dysk, za
drugim totalnie wywalił się Windows, podobno z powodu wirusa, teraz walczę z
instalowaniem programów, część nie chce mi się odpalić.

Komputer jest stary, nadaje się tylko do Muzeum Techniki. W następnym tygodniu
zamierzam kupić sobie nowy, ale chyba poczekam aż Księżyc wyjdzie z Lwa
(opozycja do Neptuna) i wejdzie w Pannę. Nie mogę ryzykować i czekać do
wyjścia Marsa z retro, muszę mieć nowy komputer jak najprędzej.

W grę wchodzi czas od 28 lutego. Co sądzicie o kupnie sprzętu na pełni? Dodam,
że pełnia w opozycji do Jowisza harmonijnie aspektuje moje światła.

Gdyby mi komp nie padł, miałabym dane kupienia starego komputera, a tak szlag
trafił wszystko, całą bazę.
    • black_halo Re: Mars w retro a nowy komputer 25.02.10, 16:51
      No wlasnie, ja mam w planach kupienie lustrzanki cyfrowej ale tez chyba
      sie wstrzymam az Mars wyjdzie z retro. Naprawde nie mozesz poczekac na
      tego Marsa?
      • anahella Re: Mars w retro a nowy komputer 25.02.10, 17:56
        Nie, nie mogę bo muszę mieć nowy komputer jak najszybciej, staremu już nie ufam
        jak wściekłemu psu;P Mój pierwszodomowy Mars groźnie tupie nogąwink

        Przy awarii dysku straciłam o wiele więcej niż na początku przypuszczałam (tak
        to jest jak się nie robi backupów). Przy wywaleniu systemu stałam z robotą dwa
        dni, teraz siedzę na pożyczonym ale w weekend muszę go oddać.

        Nie chcę tracić koniunkcji Słońca z Jowiszem, jest w trygonie do mojego Słońca i
        sekstylu do Księżyca. Gdy Mars wyjdzie z retro za niecałe dwa tygodnie,
        koniunkcja się rozjedzie.

        Pełnia ostatniego lutego siedzi w moim domu XI, wiec jak na kupno sprzętu
        całkiem nieźle.
        • black_halo Re: Mars w retro a nowy komputer 25.02.10, 18:01
          No to kup wtedy.

          Aha, i czy koniecznie musi byc nowy komputer czy tez moze wystarczy
          nowy dysk? Mojej siostrze tez ostatnio padl i tez sie upieralam, ze
          kupic nowy komputer troche pozniej, narazie dokupila nowy dysk.

          Po drugie moze warto poszukac jakiegos informatyka coby troche
          pomogl, ja siostrze kazalam przejrzec ogloszenia w gazecie i znalazl
          sie taki co za niewygorowana kwote 80 zlotych naprawil stary dysk i
          wszystko zainstalowal (siostra uzywa kompa tylko do internetu i gadu
          gadu).

        • romy_sznajder Re: Mars w retro a nowy komputer 25.02.10, 23:34
          > Nie chcę tracić koniunkcji Słońca z Jowiszem, jest w trygonie do mojego Słońca
          > i
          > sekstylu do Księżyca. Gdy Mars wyjdzie z retro za niecałe dwa tygodnie,
          > koniunkcja się rozjedzie.


          Zakupy sa jowiszowe, fakt. Szkoda tranzytu.
          Ja w komputerach zawsze patrzylam na Urana (informatyka). Nie pamietam dokladnie Twojego horoskopu, ale czy przypadkiem nie bedzie pozytywnego aspektu kon. Wenus-Uran z Twoim Merkurym? To ok. 2-3 marca. I koniunkcja jowiszowa bedzie wciaz dosc scisla.
          Merkury-Wenus-Uran (wydatki na prace {artystyczne?} wymagajace wysilku myslowego) przy jednoczesnych aspektach Jowisza... 2 marca nawet Ksiezyc jest w Wadze (o ile pamietam - Twoj wazny punkt horoskopowy).

          Ale to tak z pamieci (stracilam stare dane z Uranii - sic!).

          • anahella Re: Mars w retro a nowy komputer 26.02.10, 17:17
            > Zakupy sa jowiszowe, fakt. Szkoda tranzytu.

            No i chciałabym aby jowiszowo mi się na nim pracowało i kaska z tego też taka
            była.

            > czy przypadkiem nie bedzie pozytywnego aspektu kon. We
            > nus-Uran z Twoim Merkurym?

            koniunkcja nie, już po trygonie Urana, ale trygon od Wenus będzie ścisły w
            poniedziałek - Merkury 21 Raka.

            > Ale to tak z pamieci (stracilam stare dane z Uranii - sic!).

            przybijmy piątkę, ja też wszystko straciłam. Ale podchodzę do tego
            filozoficznie, widać miało tak byćwink
    • aarvedui Re: Mars w retro a nowy komputer 25.02.10, 18:12
      mi 23.01 panowie wymieniający liczniki zrobili takie spięcie w instalacji że
      jakimś cudem spalili mi kartę graficzną i uszkodzili jeden dysk...że też nic
      innego się nie stało to chyba cud bo to ostatnie komponenty które podejrzewałbym
      o padnięcie w takim przypadku.
      niestety zastali mnie przy pracy na włączonym komputerze bo "zapomnieli"
      powiadomić dzwonkiem że coś będą majstrować....ehh
    • princesswhitewolf Re: Mars w retro a nowy komputer 26.02.10, 16:36
      podzielam zdanie black_halo. Czasem taniej kupic pamiec osobno na allegro i domontowac
      • anahella Re: Mars w retro a nowy komputer 27.02.10, 06:44
        princesswhitewolf napisała:

        > podzielam zdanie black_halo. Czasem taniej kupic pamiec osobno na allegro i dom
        > ontowac

        Do mojego sprzętu to chyba tylko w dziale "przedmioty zabytkowe" suspicious
        • black_halo Re: Mars w retro a nowy komputer 27.02.10, 14:28
          Tym lepiej dla ciebie. Tymczasowo na allegro mozesz zakupic nowy dysk
          - na pewno sie znajdzie w poblizu miejsca zamieszkania, poprosic
          informatyka o zainstalowanie a nowy komputer kupic sobie jak
          dokladnie przemyslisz sprawe.

          Dodam, ze warto poczytac troche fora informatyczne a nastepnie udac
          sie do sklepu z jakims informatykiem, ktory doradzi z jakis czesci
          zlozyc nowy. Bo kazdemu trzeba czego innego. Jesli np. nie grasz w
          zaawansowane graficznie gry to nie jest ci potrzebny wydajny procesor
          i karta graficzna z najwyzszej polki ale za to moze przy pracy
          sluchasz muzyki i warto zainwestowac w dobra karte muzyczna i zestaw
          glosnikow. Pozatym zwykle w ten sposob wychodzi taniej niz gotowy
          zestaw i masz gwarancje na kazda czesc oddzielnie i nie masz plomby,
          ktora unimozliwa rozbudowe pozniej. Sama kiedys w desperacji kupilam
          komputer w Makro i oto miesiac po zakonczeniu gwarancji polecial z
          niego dymek a serwisie powiedzieli, ze spalilo sie wszystko. Patrzac
          na tranzyty wtedy ... mars byl w retro wink Na pewno da sie cos
          wymyslic ale sa tu osoby, ktore znaja sie lepiej.

          Moze sie podczepie i zapytam kiedy najlepiej kupic aparat
          fotograficzny. Narazie amatorsko ale lubie pstrykac zdjecia i dobrze
          mi to wychodzi wiec moze za jakis czas chcialabym z tego zrobic jakis
          poboczny biznes jak np. slubne zdjecia?
          • anahella Re: Mars w retro a nowy komputer 02.03.10, 13:54
            Ja mam sprawę przemyślaną i komputery zawsze kupuję tak samo: zamawiam konkretną
            konfigurację u sprawdzonego informatyka, on zawsze pyta co będę na nim robić i
            poleca odpowiednie parametry. Jeszcze się na nim nie przejechałam nigdy, więc i
            tym razem tak samo zrobiłam.

            Trochę zaszalałam na tym Jowiszu i zamówiłam nieco nowocześniejszy i nieco
            droższy niż planowałam. Teraz się zastanawiam skąd na pozostałe rachunki wezmęwink
            Ale Jowisz daje mi dobry nastrój i optymizm i wierzę, że zaraz mi wpadnie jakieś
            zlecenie płatne od ręki. Neptun w II domu tak ma: z głodu zdechnąć nie pozwala,
            choć fortuny z nim się nie zgromadzi.
    • anahella Re: Mars w retro a nowy komputer 15.03.10, 22:05
      No to już widze jak ten stacjonarny Mars mi zadziałał.

      Walczyłam z oersonalizacją komputera w rytm stojącego Marsa: co zrobiłam to nie
      działałosmile MIkrofon nie działał, kamerka nie działała, głośniki rownież,
      internet robił co chciał, czyli działał od przypadku do przypadku, jedyne co
      mogłam zrobic, to odpalic gre. Klawiatura "sama" przełączała mi sie na
      numeryczną, duży monitor pokazywał obraz zniekształcony.

      Dopoki Mars stał, dopoty nie działało nic. Mars poszedł do przodu i nagle
      wszystkie problemy okazały sie do rozwiązania kilkoma kliknieciami, z wyjątkiem
      braku trzech polskich znakow, ale moj informatyk jest dobrej myśli, twierdzi, że
      sam musi to przeklikac i sprawa jest do załatwienia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja